Sygn. akt I Ca 243/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 lipca 2013 r. Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska Sędziowie SSO Anna Lechowicz SSO Katarzyna Powalska Protokolant sekretarz sądowy Elwira Kosieniak po rozpoznaniu w dniu 10 lipca 2013 r. w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa M. M. przeciwko M. C. , Ł. J. i W. J. o naruszenie posiadania na skutek apelacji pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego w Łasku z dnia 10 kwietnia 2013 r. sygn. akt I C 426/12 1) oddala apelację; 2) zasądza od pozwanych M. C., Ł. J. i W. J. na rzecz powoda M. M. 78 (siedemdziesiąt osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I Ca 243/13 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 kwietnia 2013 r. wydanym w sprawie IC 426/12 Sąd Rejonowy w Łasku przywrócił na rzecz powoda M. M. naruszone posiadanie pasa gruntu o szerokości około 2,80 metra i długości ok. 75 metrów stanowiącego zachodnią część działki nr (...) położonej w obrębie(...) O. gmina Ł. (jednostka rej.(...)) – biegnącego wzdłuż granicy z działką nr (...) od drogi asfaltowej przez O. w kierunku północnym do drogi polnej nieutwardzonej graniczącej z działką nr (...) – poprzez nakazanie pozwanym M. C., Ł. J. i W. J. usunięcia ogrodzenia z siatki posadowionej od ogrodzenia działki pozwanych nr (...) do granicy działki (...) i znajdujących się na pasie jezdnym naniesień w postaci kojca dla psa oraz orzekł o kosztach procesu. Rozstrzygnięcie zapadło po następujących ustaleniach i wnioskach: Powód M. M. od 2004 roku jest właścicielem nieruchomości położonej w O. stanowiącej działkę gruntu oznaczoną numerem ewidencyjnym (...). Działka ta jest położona za działką noszącą numer ewidencyjny (...), która w przeszłości stanowiła własność pradziadków powoda I. i M. małż. K., a obecnie stanowi własność pozwanych M. C., Ł. J. i W. J.. Działka nr (...) ma charakter łąki-pastwiska i w dacie sprzedaży działki noszącej obecnie nr (...) małżonkom M. i T. M. K. pozostawiła część nieruchomości od strony sąsiedniej działki (obecnie (...)) jako pas gruntu umożliwiający jej przejście i dojazd do działki (...). Pierwotnie pas ten stanowił polną ścieżkę, która w następstwie wykorzystywania jej w celach przechodu i przejazdu stała się wyjeżdżoną drogą o szerokości około 2,80 metra i długości ok.75 m. Pradziadowie powoda i kolejni jego wstępni, a później także on sam korzystał z tego pasa gruntu jako drogi przechodząc przez nią pieszo, przejeżdżając rowerem i ciągnikiem w kierunku działki (...), a dopóki hodowane było przez bydło to także było ono przeprowadzane na pastwisko tą drogą. Kwestia korzystania przez poprzedników prawnych powoda z tego pasa gruntu nigdy nie była sporna. Pozwani i ich poprzednicy prawni w taki sposób ustawili betonowy płot oddzielający ich działkę od działki (...), że pozostawili ten pas gruntu wolnym i sami także korzystali z tak utworzonej drogi. Dobrosąsiedzkie stosunki popsuły się między stronami od 2006 roku od śmierci męża pozwanej W. J., ale powód i jego rodzice nadal korzystali ze spornego pasa gruntu w celu dojścia lub dojechania do działki nr (...). Ostatni raz powód M. M. korzystał z wyjeżdżonego pasa gruntu na początku grudnia 2011 r. W połowie grudnia pozwany Ł. J. zagrodził dostęp do wyjeżdżonej drogi przez postawienie ogrodzenia z siatki na całej jej szerokości do działki nr (...) od strony drogi publicznej oraz przesunął ogrodzenie w postaci betonowego płotu na swojej działce (...) do granicy z działką sąsiednią, tak że pas gruntu stanowiący dotąd wyjeżdżoną drogę znalazł się za jego ogrodzeniem. Dokonując oceny zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom pozwanych co do tego, że powód i jego poprzednicy prawni korzystali z przejścia lub przejazdu przez sporny pas gruntu tylko okazjonalnie na zasadach grzecznościowych w ramach świadczenia przysługi przez pozwanych i ich poprzedników. Sąd I instancji zwrócił uwagę na fakt, że we wstępnej fazie procesu w odpowiedzi na pozew wszyscy pozwani przyznali, że nie byli świadomi tego, iż sporny pas gruntu, po którym jeździli sąsiedzi jest częścią ich działki, a decyzję o jego zagrodzeniu podjęli wówczas, kiedy uzyskali informację, że stanowi on ich własność. Oceniając zeznania świadków jak i po części samych stron Sąd Rejonowy przyjął, że powód i jego poprzednicy prawni korzystali z przechodu i przejazdu spornym pasem gruntu od wielu lat, w sposób swobodny w miarę swoich potrzeb nie pytając nikogo zgodę, co wskazuje na to, że poprzednicy prawni stron mogli mieć do czynienia ze służebnością gruntową. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy żądanie określone przez powoda M. M. w pozwie uznał za uzasadnione wskazując na to, że samowolne naruszenie posiadania polega na bezprawnym wkroczeniu w sferę cudzego władztwa. Na skutek działań pozwanych doszło do pozbawienia powoda posiadania spornego pasa gruntu stanowiącego zachodnią część działki nr (...) o szerokości około 2,80 m i długości ok. 75 m wzdłuż granicy z działką (...), z którego korzystał jako drogi dojazdowej do swojej działki oznaczonej nr (...). Pozwani przed założeniem siatki i wybudowaniem kojca dla psa nie występowali do powoda o wydanie im spornego pasa gruntu, ani nie występowali na drogę sądową z roszczeniem petytoryjnym w tym zakresie. Sąd Rejonowy zwracał uwagę na to, że w sprawie o naruszenie posiadania sąd jest obowiązany ustalić okres ostatniego stanu posiadania i faktu czy doszło do jego naruszenia przy czym sąd nie był zobligowany do badania stanu prawnego nieruchomości. Z zebranego materiału dowodowego jednoznacznie wynika, że do czasu postawienia przez pozwanych siatki i urządzenia kojca dla psa obie strony, a wcześniej ich poprzednicy prawni znajdowali się w posiadaniu spornego pasa gruntu wykorzystywanego jako „droga”. Postawienie płotu i zagrodzenie tym samym powodowi dostępu do drogi doprowadziło do utraty tego posiadania. W ocenie Sadu I instancji w niniejszym procesie pozwani nie mogą bronić swojego samowolnego naruszenia posiadania poprzez zgłoszenie zarzutów wywodzących się z prawa własności, gdyż w procesie posesoryjnym ustawodawca wyłączył „rozpoznanie prawa”. Ponad to pozwani nie przedstawili prawomocnego orzeczenia sądu wydanego po dokonaniu naruszenia, a przed wyrokowaniem przez sąd w procesie posesoryjnym. Wobec takich ustaleń Sąd Rejonowy uznał zasadność skargi posesoryjnej i przywrócił na rzecz powoda M. M. naruszone posiadanie spornego pasa gruntu i nakazał pozwanym usunięcie ogrodzenia z siatki posadowionej od ogrodzenia działki pozwanych nr (...) do granicy działki (...) i znajdujących się na tym pasie gruntu naniesień w postaci kojca dla psa. W oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik procesu na podstawie art. 98 kpc sąd zasądził od pozwanych na rzecz powoda poniesione przez niego koszty procesu. Apelację złożyła strona pozwana zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi Rejonowemu:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.