Sygn. akt II Ca 1249/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 maja 2013 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Mariola Wojtkiewicz (spr.) Sędziowie: SO Bożena Badenio - Gregrowicz SO Elżbieta Woźniak Protokolant: sekr. sądowy Agnieszka Klepacz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 maja 2013 roku w S. sprawy z powództwa Z. K. przeciwko I. B. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Myśliborzu z dnia 6 lipca 2012 r., sygn. akt I C 306/09 oddala apelację. Sygn. akt II Ca 1249/12 UZASADNIENIE Powód Z. K. wniósł przeciwko pozwanej I. B. o zapłatę kwoty 10.500,55 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 sierpnia 2009 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu. W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że zajmuje się usługami budowlanymi. Prowadził prace wykończeniowe domu jednorodzinnym pozwanej w zakresie elewacji, parteru i poddasza. Czynności te były wyszczególnione w załączonym do pozwu kosztorysie, który była pozwanej znana i przez nią akceptowany. Po wykonaniu prac budowlanych pozwana dokonała ich odbioru. W związku z tym powód wystawił w dniu 12 lipca 2009 r. rachunek na łączną kwotę 23.500,55 zł, odejmując od tej kwoty 13.000 zł uiszczonych przez pozwaną w toku wykonywania prac. Do zapłaty pozostała, więc kwota 10.500,55 zł. Rachunek został wysłany pozwanej listem poleconym. Pozwana nie zgłaszała żadnych uwag, co do kwoty pozostałej do zapłaty oraz co do jakości prac. Wobec zwlekania z płatnością powód dwukrotnie zwracał się do pozwanej o dokonanie zaległej sumy. W odpowiedzi pozwana zgłosiła szereg usterek w wykonaniu prac, z czym powód się nie zgadzał. W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu pozwana potwierdziła, że faktycznie strony łączyła umowa o roboty budowlane, jednak kwota umówionego wynagrodzenia była inna i wynosiła 18.000 zł, a nie 20.995,54 zł, jak wynika ze sporządzonego przez powoda rachunku. Także część prac opisanych w rachunku jako roboty dodatkowe miała być wykonana w ramach tej kwoty, bowiem w pierwszym etapie budowy doszło do zalania pomieszczeń z winy powoda i takie prace jak malowanie zalanych pomieszczeń itd. nie miały obciążać pozwanej. Część prac wykonał także ojciec pozwanej, a zostały one ujęte w kosztorysie przedstawionym przez powoda, który był jedynie pierwszą jego propozycją, co do kwoty wynagrodzenia. W toku negocjacji strony ustaliły to wynagrodzenie na 18.000 zł. Co istotne na spornym kosztorysie brak jest jakiejkolwiek wzmianki o akceptacji wpisanej tam kwoty przez pozwaną, a wręcz przeciwnie na odwrocie ostatniej kartki jest adnotacja „minus -2668”, co wskazuje na obniżanie wartości kosztorysowej. Brak pisemnego potwierdzenia ustalonego wynagrodzenia przy jednoczesnym wykazaniu przez pozwaną obniżenia kwoty kosztorysowej przemawia za wiarygodnością pozwanej w tym zakresie. Do dnia dzisiejszego pozwana wpłaciła łącznie 15.400 zł z umówionych 18.000 zł powiększonych o kwotę 1.700 zł za położenie kafli, która to praca została zlecona w późniejszym etapie robót. Pozwana zatem powinna powodowi zapłacić jeszcze kwotę 4.300 zł, którą jest gotowa zapłacić. Brak zapłaty wynika z niezakończenia prac przez powoda oraz wadliwości części prac przez niego wykonanych, co wielokrotnie było przez nią wskazywane. Pozwana podniosła także, iż nigdy nie miał miejsca odbiór prac, bowiem nie zostały one wykonane do końca, a część prac wykonana jest wadliwie. Pismem z dnia 28 października 2011 r. powód sprecyzował żądanie pozwu, wnosząc o zasądzenie od pozwanej kwoty 9.595,54 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 sierpnia 2009 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu wg załączonego spisu kosztów. Pełnomocnik cofnął jednocześnie powództwo, co do kwoty 905,01 zł. Wyrokiem wydanym w dniu 6 lipca 2012 r. w sprawie o sygn. akt I C 306/09 Sąd Rejonowy w Myśliborzu: I. oddalił powództwo w całości; II. zasądził od powoda Z. K. na rzecz pozwanej I. B. kwotę 4.000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania; III. nakazał ściągnąć od pozwanego Z. K. na rzecz Skarbu Państwa- Sądu Rejonowego w Myśliborzu kwotę 1.662,38 zł tytułem nieuiszczonych w sprawie kosztów sądowych. Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych: Strony łączyła umowa o wykonanie robót budowlanych obejmująca przebudowę, nadbudowę i rozbudowę budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy ul. (...) w B., na działce nr (...), obręb nr (...). Powód wykonał prace w górnej części domu - położenia dachówki, wykonania elewacji, a także prace polegające m.in. na wymianie drzwi wewnętrznych i zewnętrznych na parterze domu, odnowieniu łazienki, posadzek, malowaniu ścian. W pierwszym etapie budowy, z powodu złego zabezpieczenia robót doszło do zalania pomieszczeń, w sufitach powstały dziury. Prace takie jak malowanie nie miały obciążać pozwanej. Za wykonanie stanu surowego powód otrzymał pełne wynagrodzenie w kwocie 24.000 zł. Część prac opisanych w rachunku jako roboty dodatkowe, w tym odnowienie i malowanie sufitów miało być wykonanych przez powoda w ramach tej kwoty. Powód ujął je w kolejnym kosztorysie obejmującym drugi etap prac. Powód zgodził się także na zrobienie daszku jako rekompensaty za zalanie. Kwota przedstawiona w ofercie powoda na wykonanie następnego etapu - prac wykończeniowych wynosiła 20.995,54 zł. W związku z tym, że pozwania nie miała takiej kwoty strony ustalały, z jakich prac można zrezygnować. Po skorygowaniu oferty powód przedstawił pozwanej kwotę, o jaką był skłonny opuścić pierwotne wynagrodzenie – 2668 zł. Mimo zawarcia w kosztorysie pozycji „montaż drzwi wewnętrznych i zewnętrznych” na kwotę 275,51 zł, powód nigdy nie wykonał takiej usługi. Ostatecznie strony ustaliły kwotę wynagrodzenia za drugi etap prac na 18.000 zł. Jest to finalna kwota, która miała być według ustaleń stron zapłacona przez pozwaną w całości po całkowitym zakończeniu prac przez powoda, zgodnie z przyjętym harmonogramem prac. Wcześniej pozwana zapłaciła z tego tytułu powodowi kwotę 13.000 zł, a następnie przelewem kwotę 2.400 zł. Ocieplenia budynku trzeba było wykonać ze styropianu o grubości 5cm, zamiast 10 cm ze względu na nieodpowiednie postawienie ścian góry budynku. Problemy występowały również przy kładzeniu dachu oraz wykonaniu ścianek działowych na strychu. Część prac wykonał ojciec pozwanej, wstawił wszystkie drzwi na dole, dowoził materiały na budowę. Przez cały okres budowy mieszkał on na terenie budowy. Pozwana nie zapłaciła umówionego wynagrodzenia z powodu niezakończenia prac przez powoda oraz wadliwości części prac, na co wielokrotnie (pisemnie i telefonicznie) wskazywała. Nie było formalnego odbioru budowy. Powód miał wrócić na budowę i pousuwać usterki, w tym nierówne sufity, ściany, skrzypiące podłogi, nie domykające się okno oraz wykonać wentylację. Otwór okna balkonowego na górze domu został źle wykonany. Taras ma brak uszczelnienia i spadu, brak jest też izolacji przy ścianie, w związku, z czym pojawiło się zagrzybienie, nierówne jest wykonanie. Wykonany był z cegieł, a nie z betonu. Deski na podłodze pozwana kładła we własnym zakresie. Budowa/prace wykończeniowe przedmiotowego budynku nie zostały całkowicie zakończone przez powoda, a sam budynek nie nadawał się do użytkowania po opuszczeniu budowy przez powoda i jego ekipę budowlaną, stanowiąc wtedy zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. Brakowało też poprawnej dokumentacji powykonawczej. Roboty budowlane w kilku elementach były po zakończeniu prac przez powoda wykonane niezgodnie z projektem budowlanym (np. brak wentylacji grawitacyjnej, zmiana funkcji pomieszczeń, wykonanie otworów w innych miejscach). Przed odbiorem końcowym budowy przy współpracy powoda z projektantem wadliwe elementy/usterki budowlane miały być skutecznie naprawione lub poddane kontroli nadzoru budowlanego. Po dokonaniu w późniejszym okresie kolejnych ustaleń pomiędzy stronami oraz poprawieniu we własnym zakresie przez inwestora (pozwaną) tych elementów budowy, które wcześniej były wadliwe i uniemożliwiały odbiór budynku, pozwana ostatecznie odebrała dom, zgłaszając go odpowiedniemu organowi jako zdatny do użytkowania. Wybudowany daszek nad wejściami do budynku stanowił po oddaniu go przez powoda samowolę budowlaną, mogło być też naruszone bezpieczeństwo jego użytkowania, ponieważ został zbudowany cięższy dach w stosunku do projektowanego bez sprawdzenia stateczności i wytrzymałości beleczek wspornikowych. Prawdopodobnie występujące tam zacieki były efektem nadmiernego ugięcia wsporników, z pogarszającą się sytuacją w momencie oblodzenia i mogło wystąpić nadmierne ugięcie belek i powstanie szczeliny pomiędzy krokwią i obróbką, a budynkiem. W okresie zimowym podnosił się okap oraz podbitki. Następnie daszek został wyburzony, a w to miejsce staraniem i kosztem pozwanej wykonano nowy - zgodnie z projektem technicznym. Taras miał źle wykonaną szlichtę i obróbkę blacharską oraz prawdopodobnie izolację, a tym samym należało dokonać rozbiórki wykonanych robót do płyty żelbetowej i ponownie je wykonać na podstawie ogólnych zasad sztuki budowlanej wykonywania izolacji tarasów. Jednak po wyburzeniu przez pozwaną podkładu i szlichty wraz z izolacją, wykonała ona kolejne roboty na tarasie, doprowadzając go do prawidłowego stanu końcowego. Roboty wykończeniowe posiadały wiele wad w zakresie naruszenia estetyki, z których większości nie dało się usunąć bez ponownego ich wykonania. Jednak np. spękanie szlichty na tarasie zostało usunięte w wyniku jego wyburzenia, a w przypadku ościeżnicy okna PCV i mocowania słupka schodów pozwana odstąpiła od roszczeń. Łączna kwota do potrącenia z wynagrodzenia ustalonego ostatecznie pomiędzy stronami wyniosła 5.193,12 zł. W kwocie tej zawarta jest suma 2.400 zł zapłacona przelewem przez pozwaną. Kwestionowany przez powoda zapis „minus 2 668” znajdujący się na odwrocie strony 3 kosztorysu ofertowego „Roboty (...) – (...), B.” (karta 67 verte akt sprawy I C 306/09) został nakreślony przez powoda Z. K., którego wzory pisma przedstawiono jako materiał porównawczy W tych okolicznościach faktycznych sąd uznał powództwo oparte o art. 647 k.c. za niezasadne. Sąd wskazał, że przedmiotem umowy o roboty budowlane może być budowa, przebudowa, montaż, remont, a także rozbiórka obiektu budowlanego. Według treści art. 658 k.c. przepisy niniejszego tytułu stosuje się odpowiednio do umowy o wykonanie remontu budynku lub budowli. W myśl przepisu art. 656 § 1 k.c. do skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu stosuje się odpowiednio przepisy o umowie o dzieło. Sąd zważył, że powód w toku postępowania twierdził, iż umowę wykonał, jednak przyznał, że niektóre roboty budowlane zlecone przez pozwaną były wykonane wadliwie, bądź sprzecznie z projektem budowlanym. Mimo to wzywany przez pozwaną wielokrotnie do usunięcia wad, nie podjął się dodatkowych prac, w wyniku których wady te zostałaby usunięte. Wprawdzie w myśl art. 643 k.c. zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem, to jednak obowiązek odebrania dzieła powstaje wtedy, jeżeli dzieło zostało wykonane przez przyjmującego zamówienie zgodnie z treścią zobowiązania wynikającego z umowy oraz wydane zgodnie z tym zobowiązaniem. W wypadku gdy wykonanie lub wydanie dzieła nastąpiło niezgodnie z treścią stosunku prawnego umowy o dzieło zamawiający nie ma obowiązku odbioru dzieła. Wbrew twierdzeniom powoda pozwana, jak zostało to ustalone w drodze postępowania dowodowego, nigdy nie odebrała od powoda budowy. Z czynnością odbioru dzieła związana jest powinność zamawiającego złożenia, choćby w sposób dorozumiany, przynajmniej oświadczenia wiedzy, czego pozwana nigdy nie dokonała. Kolejno sąd podał, że podstawowym uprawnieniem zamawiającego (inwestora) jest uzyskanie wykonanego obiektu budowlanego, który stanowi materialny rezultat, a podstawowym uprawnieniem wykonawcy jest otrzymanie wynagrodzenia w umówionej przez strony wysokości. Inwestor nie ma jednak obowiązku dokonywania odbioru obiektu wykonanego przez wykonawcę niezgodnie ze swym zobowiązaniem, a więc niezgodnie z treścią umowy i zasadami wiedzy technicznej, czyli wadliwego. Uzasadnia to art. 354 § 1 k.c. stanowiący, że dłużnik powinien wykonać swoje zobowiązanie zgodnie z jego treścią. Zamawiający, który ocenia zaofiarowane przez wykonawcę świadczenie negatywnie, może odmówić jego aprobaty i tym samym przyjęcia świadczenia. Wprawdzie strony umowy o roboty budowlane nie mogą uzależnić wypłaty wynagrodzenia należnego wykonawcy od braku jakichkolwiek usterek, to inwestor (zamawiający) ma obowiązek odbioru obiektu budowlanego, ale tylko takiego, który jest wykonany zgodnie z projektem, umową i zasadami wiedzy technicznej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2007 r., V CSK 99/07, OSP 2009/1/7). Dalej sąd wskazał, że strony ostatecznie ustaliły wynagrodzenie powoda za wykonanie robót budowlanych w związku z wykończeniem prac dotyczących rozbudowy i przebudowy przedmiotowego budynku na kwotę 18.000 zł, a zatem niższą w stosunku do pierwotnej określonej na kwotę 20.995,54 zł. Było to wynikiem negocjacji i zostało potwierdzone przez powoda, nakreślającego na karcie kosztorysu ofertowego słowa: „ minus – 2668 ”. Biegły grafolog stwierdził, że to właśnie powód własnoręcznie dokonał tego zapisu, mimo jego wcześniejszych zaprzeczeń. Stosownie do tych ustaleń pozwana uiściła z tego tytułu na rzecz powoda podczas przeprowadzanych prac zaliczkę w kwocie 13.000 zł, co jest w sprawie bezsporne. Zatem do rozliczenia pozostała kwota 5.000 zł. Sąd podzielił ostateczną opinię biegłego o zasadnym obniżeniu wynagrodzenia powoda o następujące kwoty: - wysokość roszczenia powoda w pozwie oparta jest na błędzie rachunkowym w podsumowaniu kosztorysów (36 zł) i kwot zapłaconych (przelew na kwotę 2.400 zł, którą to kwotę powód pominął w pozwie, przyznając sumę uiszczoną przez pozwaną na kwotę 13.000 zł, a nie – jak w rzeczywistości – 15.400 zł) i o sumę tych kwot roszczenie można pomniejszyć na dobro pozwanej, w wyniku czego końcowa kwota wynosiłaby 8.064,55 zł (10.500,55 zł – 2.436 zł); -niewłaściwie wykonane prace na tarasie spowodowało zmarnowanie materiału budowlanego dostarczonego przez pozwaną w kwocie 380,46 zł (rachunek dołączony do kosztorysu budowlanego); - z tytułu błędu wykonawczego w postaci cięcia blachy dachowej niezgodnie z zasadami udzielania gwarancji należy dokonać potrącenia wynagrodzenia w wysokości 5% wartości robót, co daje kwotę 271,40 zł; - zgodnie z ustaleniami stron, które zostały zawarte w notatkach, a dotyczącymi wykonania robót w całości/ części, do potrącenia z początkowej kwoty wynagrodzenia wskazanej przez powoda pozostaje również łączna kwota 1.468,60 zł, obliczona przez biegłego w opinii; - za poniesione przez pozwaną koszty nabycia materiałów zmarnowanych w wyniku niewłaściwie przeprowadzonych prac przez powoda to: 636,66 zł; Po podsumowaniu łączna kwota do potrącenia z dochodzonego roszczenia pozwem wyniosła 5.193,12 zł. Sąd uwzględnił opinię biegłego uznając, że zastosowany poziom wynagrodzenia liczonego w kosztorysach nie jest zawyżony, a ilości ogólnie odpowiadały pracom wykonanym lub do wykonania. Jednak zasadne było dokonanie korekty w związku ze źle wykonanymi i wymagającymi ponownego przeprowadzenia robotami, które miały być wykonane w ramach likwidacji szkody zadaniowej, a także przy których wystąpiły wady i usterki. Zestawiając kwotę pozostałą do zapłacenia zgodnie z umową stron (5.000 zł) z kwotą o jaką należy zmniejszyć wynagrodzenie powoda z tytułu dokonanych robót (5.193,12 zł) sąd stwierdził, że pozwana wobec wpłacenia już wcześniej kwoty 13.000 zł nie zalega wobec powoda z jakąkolwiek częścią zapłaty z tego tytułu. Zatem ze względu na wykazany w drodze postępowania dowodowego brak podstawy do występowania przez powoda z przedmiotowym roszczeniem powództwo jako bezzasadne nie mogło zostać uwzględnione i podlegało wobec tego oddaleniu w całości. Niezależnie od tego sąd zwrócił uwagę na okoliczność, że niezależnie od powyższego powodowi jako wykonawcy, nie przysługuje roszczenie z tytułu wykonywanych robót budowlanych ze względu na treść przepisu art. 647 k.c. Według ustalonego stanu faktycznego powód opuścił budowę bez przedstawienia jej do odbioru przez pozwaną, która także nie dokonała odbioru budowy ze względu na brak jej całkowitego zakończenia. W rezultacie sąd uznał, iż na stronie powodowej, która domagała się zapłaty reszty wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 647 k.c. spoczywał ciężar wykazania, iż wykonanie prac budowlanych było tego rodzaju, że nie było podstaw do odmowy ich odbioru tj. że nie były wadami istotnymi oraz wykazania że roboty było wykonane terminowo lub jeśli były opóźnienia, to nie były zawinione przez powoda. Zdaniem sądu, zamawiająca (pozwana) mogła odmówić przyjęcia robót, gdyż przedmiot odbioru nie był po prostu gotowy do odbioru. W związku z powyższym na powodzie ciążył obowiązek wykazania, iż pozwana bezpodstawnie odmawiała odebrania robót i tym samym pozostawała w zwłoce z wykonaniem swego zobowiązania wynikającego z art. 647 k.c. Powód zgodnie z wyrażoną w art. 6 k.c. zasadą rozkładu ciężaru dowodowego nie udowodnił jednak powyższych okoliczności. Mając na uwadze powyższe sąd na podstawie art. 647 k.c. powództwo oddalił jako nieudowodnione co do okoliczności faktycznych stanowiących podstawę roszczenia. O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie 98 k.p.c. zobowiązując powoda do zwrotu na rzecz strony pozwanej kwoty 4.000 zł. W związku z tymczasowym wyłożeniem na podstawie art. 83 ust. 1 uksc przez Skarb Państwa Kasę Sądu Rejonowego w Myśliborzu dodatkowej kwoty potrzebnej na sporządzenie przez biegłych sądowych opinii dla potrzeb postępowania, sąd na podstawie art. 83 ust. 2 u.k.s.c. w zw. z art. 98 ust. 1 kpc przy odpowiednim zastosowaniu art. 113 ust. 1 i 2 u.k.s.c. nakazał ściągnąć na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego w Myśliborzu od powoda Z. K. kwotę 1.662,38 zł, stanowiącą nieuiszczoną przez strony sumę wydatkowaną w związku ze sporządzeniem opinii przez biegłych sądowych. Apelację od wyroku sądu złożył powód i zaskarżając go w całości wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kwoty 9.595,54 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 14 sierpnia 2009 r. oraz kosztów postępowania przed Sądem I instancji, zmianę zaskarżonego wyroku przez nie zasądzanie od powoda na rzecz pozwanej kosztów procesu ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Myśliborzu. Orzeczeniu zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 656 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i w konsekwencji przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie powód wykonywał u pozwanej prace budowlane w sposób wadliwy i sprzeczny z umową, 2. naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 233 1 k.p.c. z powodu dowolnej i jednostronnej oceny materiału dowodowego i wskutek tego nieuzasadnionego przyjęcia, że powód z przyczyn leżących po jego stronie wykonał u pozwanej prace budowlane wadliwie oraz ich nie dokończył, a także że pozwana nie dokonała formalnego odbioru prac wykonanych przez powoda, podczas gdy jakiekolwiek uwagi pozwanej pojawiły się dopiero w momencie gdy powód upomniał się o należne mu wynagrodzenie i dotyczyły usterek w wykonanych pracach, a nie dotyczyły ich nie ukończenia, 3. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającego na tym:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.