Sygnatura akt I C 35/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia, 9 kwietnia 2013 r. Sąd Rejonowy w Oleśnicy, Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący SSR Ryszard Jaworski Protokolant Katarzyna Czerniawska po rozpoznaniu w dniu 9 kwietnia 2013 r. w Oleśnicy sprawy przy udziale stron: powód (...) sp. z o.o.z/s w S. pozwany (...) S.A. w W. o zapłatę I. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. w W. na rzecz strony powodowej (...) sp. z o.o. z/s w S. kwotę 7.086,39zł (siedem tysięcy osiemdziesiąt sześć 39/100) z ustawowymi odsetkami od 21.12.2010r; II. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 2.642,72zł tytułem kosztów procesu. Z. - kal 21 dni 9 kwietnia 2013 r. I C 35/12 UZASADNIENIE Powodowa spółka wniosła o zasądzenie od (...) S.A. kwoty 7.086,39zł – wskazując, że korzystała z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie kompleksowego ubezpieczenia. W okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej nastąpiło zdarzenia objęte umową i w procesie likwidacji szkody ubezpieczyciel uznał roszczenie i wypłacił należność w kwocie 4.409,27zł w oparciu o kosztorys. Po wykonaniu prac naprawczych powódka przedstawiła do zapłaty faktury na łączną kwotę 11.495,66zł, których pozwana nie uznała – co spowodowało wytoczenie powództwa o zapłatę różnicy między poniesionymi kosztami naprawy a sumą wypłaconą dobrowolnie. W sprawie wydany został nakaz zapłaty od którego strona pozwana złożyła sprzeciw kwestionując wyszczególnione w fakturach powódki – cenę robocizny oraz konieczność rozebrania sufitów podwieszanych i wymiany płyt gipsowo – kartonowych w części pomieszczenia, a także wymianę paneli podłogowych w części pomieszczenia. W niniejszej sprawie pominięto stosowanie przepisów w postępowaniu uproszczonym (k.62) i w toku postępowania ustalono następujący stan faktyczny: Niesporne między stronami jest, że łączyła je umowa ubezpieczenia obejmująca swoim zakresem także zdarzenie będące podstawą faktyczną żądania pozwu. Niesporne jest także, że pozwana uznała swoją odpowiedzialność za skutki zdarzenia jakim było zalanie pomieszczeń w siedzibie powódki – i wypłaciła ustalone kosztorysowo odszkodowanie w wysokości 4.409,27zł. Nadto ustalono, że prace remontowe związane z likwidacją szkody wykonała – na zlecenie powódki – firma zewnętrzna. Prace te – objęte następnie wystawionymi fakturami – dotyczyły tylko usunięcia szkód wyrządzonych przez nawalny deszcz. Zalanie to związane było z przelaniem się nadmiaru wody z rynny pod opierzenie, co spowodowało zalanie pomieszczeń biurowych takich jak gabinet prezesa spółki, hale i sekretariat oraz sali konferencyjnej – przez przecieknięcie wody przez strop. Wykonanie prac wymagało zerwania podwieszanego sufitu i wymiany płyt oraz ocieplenia - które po nasiąknięciu wodą wydało stęchły zapach. Wymiany wymagały też nasiąknięte wodą panele w pomieszczeniu konferencyjnym. Dowód: zeznanie C. M. k. 66 P. F. k. 67 powódka k. 75 opinia biegłego k. 97 Kosztorys wykonany przez ubezpieczyciela sporządzony był na podstawie oględzin zewnętrznych i pomiarów – bez demontowania elementów sufitu. Dowód: zeznanie J. T. k. 77 protokołów k. 43 Zakres prac wykonanych na zlecenie powódki związany był ściśle ze zdarzeniem jakim było zalanie pomieszczeń. Wykonane przy tym zostały pewne prace nie ujęte przy protokole sporządzonym przez (...). Ten większy zakres prac – obejmujący wymianę paneli w salce konferencyjnej oraz wymianę większej powierzchni płyt kartonowo gipsowych i wełny – wynikał ze stwierdzonych już w toku prac remontowych szkód, które nie były widoczne podczas pierwotnych oględzin. Potrzebę wykonania tych prac kierownictwo spółki zgłosiło na infolinię (...), uzyskując informacje, że nie można tego zakwalifikować jako nowej szkody, a jedynie naprawę w ramach szkody już zgłoszonej. Koszt prac naprawczych wymienionych w fakturach wystawionych przez wykonawców jest znacznie niższy niż koszt tych prac kalkulowany kosztorysowo – a wykonanie wszystkich tych prac było uzasadnione w związku z zaistniałym zdarzeniem Dowód: opinia biegłego k. 97 zeznanie powoda k. 75 X X X Ponieważ sam fakt istnienia ubezpieczenia powódki, wystąpienie szkody i przyjęcie za nią odpowiedzialności przez pozwaną były niesporne – ta kwestia nie wymagała szerszego uzasadnienia. Spór między stronami sprowadzał się bowiem w istocie do kwestii wysokości szkody, a w szczególność tego, czy część prac nie wymienionych w pierwotnym protokole likwidacyjnym, była wykonana w związku z zalaniem i czy ich koszt nie był zawyżony. Odnosząc się do pierwszej z tych kwestii należy wskazać, że przedstawiony materiał dowodowy pozwalał na przyjęcie, że wszystkie prace objęte fakturami złożonymi przez powódkę związane były z pracami mającymi na celu usunięcie skutków zdarzenia. W tym zakresie zeznania powołanych w części wstępnej uzasadnienia świadków są przekonywujące i spójne – a także korelują z opinią sporządzoną przez biegłego. Żadna z wykonanych prac nie jest „oderwana” od kwestii zdarzenia, a świadkowie nie są pracownikami powódki, a osobami trzecimi. Potwierdzili też zresztą, zeznanie prezesa spółki, że zlecenie było „na szybko” właśnie z uwagi na potrzebę usunięcia skutków nagłego i nieprzewidzianego zalania. Tym samym całokształt okoliczności przez nich przekazanych współgra z tezami opinii biegłego – co powoduje, że nie było podstaw do odmowy dania im wiary. To zaś powoduje, że za wiarygodne uznać należy te zeznania także w części w jakiej świadkowie ci opisywali stan pomieszczeń (sufitu) podczas praz rozbiórkowych, a w szczególności co do nasiąknięcia woda sufitu i odczuwalnego zapachu stęchlizny. Zalanie pomieszczeń przez przecieknięcie wody przez ścianę, czy okna ma bowiem to do siebie, że woda często wypływa w miejscach odległych od miejsca przecieku, a także powoduje nasiąknięcie materiałów nie odpornych na działanie wody. Wełna mineralna służąca za ocieplenie sufitu jest takim właśnie materiałem i zeznania świadka C. M.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.