Sygn. akt II Ca 1194/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 stycznia 2014 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Barbara Puchalska Sędziowie: SSO Urszula Wynimko SSR del. Bożena Sztomber (spr.) Protokolant: st. sekr. sąd. Zofia Szczęsnowicz po rozpoznaniu w dniu 30 stycznia 2014 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa H. M. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej V. (...) Oddziałowi w B. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku z dnia 8 października 2013 r. sygn. akt I C 2246/12 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. UZASADNIENIE Powód H. M. w pozwie z dnia 19 października 2012 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) S.A. V. (...) Oddział w B. kwoty 4716,43 zł z odsetkami ustawowymi od kwoty 4466,34 zł od dnia 24 marca 2011 r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 250 złotych od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty, a także o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg. norm przepisanych. Pozwany (...) S.A. V. (...) Oddział w B. wniósł o oddalenie powództwa w całości. Wyrokiem z dnia 8 października 2013 r. Sąd Rejonowy w Białymstoku oddalił powództwo (pkt I) i zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 727,71 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 617 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego pozwanego (pkt II). Z ustaleń Sądu I instancji wynikało, iż bezsporny był fakt zaistnienia w dniu 20 lutego 2011 r. około godziny 12.30 kolizji drogowej tuż za skrzyżowaniem ul. (...) z ul. (...) w B., gdzie pojazd marki M. nr rej. (...) prowadzony przez C. M. zderzył się z pojazdem marki D. (...) nr rej. (...) kierowanym przez P. S.. Poza sporem pozostawały również rozmiary doznanej przez obu uczestników zdarzenia szkody. Świadkami kolizji były pasażerki obu pojazdów tj. M. F., jadąca w pojeździe M. i A. S. (w dacie zdarzenia jeszcze I.), obecnie żona kierowcy pojazdu D. (...), podróżująca tym samochodem. Pozwany nie przeczył, iż kierowca pojazdu D. (...) zawarł umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych o nr (...) w pozwanym towarzystwie, jak też temu, że powód w dniu 21 lutego 2011 r. zgłosił szkodę i zwrócił się do pozwanego o jej naprawienie poprzez wypłatę stosownego odszkodowania. Bezspornym było również, iż na miejsce kolizji, na prośbę P. S., nie została wezwana policja. Wymieniony, za namową ówczesnej narzeczonej, która była w ciąży, spisał zgodnie z wolą kierującego M. oświadczenie, iż to on ponosi winę za spowodowanie kolizji. W wymienionym dokumencie nie wskazano jednak, na czym polegało zawinione zachowanie kierowcy pojazdu D. (...). Sąd Rejonowy uznał za wiarygodne tłumaczenia P. S., poparte zeznaniami A. S. (z d. I.), obrazujące przyczyny spisania oświadczenia o winie za spowodowanie kolizji. Zarówno kierowca D., jak i jego żona, zgodnie podawali, że powyższe było spowodowane chęcią jak najszybszego opuszczenia miejsca zdarzenia, z uwagi na ciążę A. S., a co za tym idzie uniknięcia długiego oczekiwania na przyjazd policji. Zdaniem Sądu wiarygodne są również twierdzenia świadka P. S. co do tego, iż to C. M. był inicjatorem spisania owego oświadczenia. Sąd Rejonowy zaznaczył, iż opis przebiegu zdarzenia podawany przez C. M. i jego pasażerkę różnił się od opisu okoliczności w jakich doszło do zderzenia pojazdów, podawanych przez P. S. i A. S.. W związku z powyższym spór w sprawie sprowadzał się do ustalenia, z jakich przyczyn doszło do kolizji drogowej, kto ponosi za nią odpowiedzialność oraz jaka jest wysokość ewentualnego odszkodowania związanego z uszkodzeniami powstałymi w pojeździe powoda w wyniku kolizji. Kluczową rolę z punktu widzenia właściwości końcowego rozstrzygnięcia w sprawie, wobec odmienności relacji co do przebiegu zdarzenia zaprezentowanego przez świadków w osobach kierowców pojazdów i ich pasażerek, miały opinie sporządzone przez biegłego sądowego S. C.. W pierwszej opinii złożonej do sprawy biegły stwierdził, iż na podstawie charakteru uszkodzeń powstałych w pojeździe powoda, przy uwzględnieniu możliwych do ustalenia parametrów tych uszkodzeń nie da się jednoznacznie stwierdzić, według której wersji zdarzenie przebiegło, a obie wersje zdają się być prawdopodobne. Sąd I instancji podkreślił, że najistotniejsze było to, iż zdaniem biegłego w obu wersjach prezentowanych przez świadków C. M., P. S. i M. F. to kierujący pojazdem M. naruszył zasady ruchu drogowego, a kierujący pojazdem D. (...) nie ponosi odpowiedzialności za rozpatrywane zdarzenie. Powyższe ustalenia poprzedzone były wnikliwą analizą zeznań świadków, jak też oględzinami miejsca zdarzenia i wielokrotnymi symulacjami komputerowymi przebiegu kolizji w systemie (...). Wyniki przeprowadzonych symulacji wskazywały, iż możliwym jest sposób przemieszczania się pojazdu D., po tym jak stracił on przyczepność na drodze, wskazywany przez świadków C. M. i M. F.. Biegły nie był w stanie też wykluczyć, jako nieprawdopodobnej, wersji przebiegu zdarzenia opisanej przez P. S.. Sąd Rejonowy zaznaczył, że pomimo takich konkluzji, biegły w sposób logiczny uzasadnił, dlaczego w przypadku przyjęcia prawdziwości obu zaprezentowanych wersji zdarzenia należało uznać, iż to kierowca M. naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Sąd I instancji w pełni podzielając argumentację biegłego wskazał, że zarówno P. S., jak również C. M. i M. F. zeznając w sprawie wskazali, że kierowca M. stosunkowo wcześnie dostrzegł niepokojące zachowanie na drodze pojazdu D.. Mimo to nie podjął manewru hamowania (mimo nieznacznej prędkości – deklarowanej na 10-20 km/h), co umożliwiłoby mu uniknięcie kolizji poprzez zatrzymanie pojazdu przed przeszkodą. Zamiast tego C. M. podjął decyzję o wyprzedzaniu, wykonując ten manewr niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa o ruchu drogowym, jak również w miejscu niedozwolonym. Jednocześnie analizując wersję przebiegu zdarzenia podaną przez P. S. biegły podał, że nawet przy przyjęciu, że kierowca ten naruszył zasady ruchu drogowego (nadmierna prędkość), to nie miało to wpływu na uszkodzenie pojazdu powoda, bowiem kierowca tego pojazdu winien zachować bezpieczny odstęp od poprzedzającego go samochodu i odpowiednio szybko zareagować na niebezpieczną sytuację na drodze hamowaniem. Na wniosek pozwanego Sąd uzupełniająco wysłuchał biegłego na rozprawie w dniu 14 czerwca 2013 roku. Biegły wyjaśnił, w odpowiedzi na wnioski zgłoszone przez pełnomocnika powoda, iż program komputerowy (...) służy do wykonywania analiz przestrzennych zdarzeń drogowych i wymaga precyzyjnych danych dla możliwości skorzystania z niego, danych których w sprawie nie da się ustalić (np. odległości w metrach co do ruchu pojazdów i ich prędkości przed zderzeniem, ich pokolizyjnego ustawienia, które nie zostało w żaden sposób udokumentowane). Biegły przyznał, że korzystnym dla wyjaśnienia sprawy będzie dokonanie oględzin miejsca zdarzenia z udziałem świadków i stron oraz Sądu. Po uzupełnieniu materiału dowodowego o zeznania pasażerki pojazdu D. A. S., jak również dodatkowe zdjęcia uszkodzeń pojazdu M. wykonane w toku likwidacji szkody oraz po dokonaniu szczegółowych oględzin miejsca kolizji, w toku których kierowcy obu pojazdów wskazali w którym miejscu ich zdaniem zderzenie miało miejsce i jak przebiegało, wykonaniu pomiarów miejsca zdarzenia przez biegłego, a nadto oględzin pokolizyjnych uszkodzeń pojazdu D., Sąd dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego S. C.. W tejże opinii biegły wskazał, że uzupełniony materiał dowodowy, w tym charakter uszkodzeń pojazdu powoda, pozwalał stwierdzić, że przebieg rozpatrywanego zdarzenia podany przez świadka P. S. jest bardziej prawdopodobny, niż przebieg zdarzenia opisany przez C. M. i M. F.. Zdaniem biegłego kierowca pojazdu D. nie ponosi odpowiedzialności za rozpatrywane zdarzenie a co za tym idzie za uszkodzenia samochodu M.. Z tych przyczyn biegły odstąpił od obliczenia wartości szkody w wymienionym pojeździe. Biegły zwrócił uwagę na fakt, że wszystkie uszkodzenia pojazdu M. udokumentowane fotografiami sporządzonymi przez pracownika ubezpieczyciela, według deklaracji C. M. pochodzą z kolizji z dnia 20.02.2011 r. Stan udokumentowanych uszkodzeń tego samochodu wskazuje jednoznacznie, iż to ten samochód uderzył w przeszkodę, a nie jak deklarował świadek M., został uderzony przez inny pojazd. Świadczą o tym ślady uderzenia i ślady tarcia o przeszkodę z „przeniesieniem” lakieru o barwie zbliżonej do barwy samochodu D.. W ocenie biegłego uszkodzenia przedniego prawego narożnika w zderzaku pojazdu M. są bardziej zbieżne z przebiegiem zdarzenia deklarowanym przez P. S.. Przekonuje o tym również charakter uszkodzeń narożnika tylnego lewego pojazdu D. stwierdzonych przy okazji oględzin miejsca kolizji. Biegły stwierdził ponadto, iż w błotniku prawym M. nastąpiło rozerwanie poszycia i przegięcie jednej z krawędzi rozerwania w kierunku tyłu samochodu. Uszkodzenia te, zdaniem opiniującego, nie korelują z uszkodzeniami Lanosa. Świadczyć to może o tym, iż powstały w innych okolicznościach, niż opisane przez C. M.. Również miejsce, w którym miało dojść do kolizji, wskazane przez świadka S. jest bardziej prawdopodobne niż to okazane w dacie oględzin i wcześniej deklarowane przez kierowcę M.. Biegły w opinii uzupełniającej podtrzymał twierdzenie, iż to kierowca pojazdu powoda naruszył i jakie zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym i dlaczego uważa, że kierowca pojazdu D. (...) najprawdopodobniej tych zasad nie naruszył, a nawet gdyby tak nie było, to dlaczego powyższe nie miało wpływu na uszkodzenie pojazdu powoda. Pełnomocnik powoda w odpowiedzi na ustalenia opinii uzupełniającej wnosił, by biegły ponownie uzupełnił opinię o wskazanie jakie były dokładne parametry zdarzenia, tor ruchu pojazdów, miejsce ich zderzenia (kontaktu), prędkości z jaką poruszały się one przed i po zdarzeniu ze wskazaniem tych prędkości na poszczególnych odcinkach jazdy obu pojazdów, ze wskazaniem na jakiej podstawie biegły ustalił te okoliczności oraz z jakiej przyczyny biegły uznał, że wersja zdarzenia zaprezentowana przez syna powoda jest mniej prawdopodobna od wersji drugiego z uczestników kolizji, a nadto jakie okoliczności pozwolą na ustalenie przebiegu zdarzenia. Odpowiadając na wskazane zastrzeżenia strony powodowej biegły sądowy podał, że w sprawie nie dało się ustalić/oszacować podstawowych parametrów ruchu pojazdów, toru ruchu czy ich pokolizyjnego położenia i stanu tego nie zmieniły dokonane w sprawie oględziny miejsca kolizji. Biegły powołał się również na szczegółowe uzasadnienie zawarte w opinii podstawowej i uzupełniającej co do jego stwierdzenia, że wersją bardziej prawdopodobną jest wersja zdarzenia prezentowana przez P. S.. Zdaniem biegłego, możliwości ustalenia/odtworzenia przebiegu rozpatrywanej kolizji zostały wyczerpane i brak sposobów pozwalających na bardziej precyzyjne i jednoznaczne odtworzenie przebiegu zdarzenia. Powyższe opinie biegłego S. C. (podstawową i uzupełniającą), po ich ustnym i pisemnym uzupełnieniu, Sąd Rejonowy uznał za pełne, jasne i rzetelne. Biegły w sposób szczegółowy udzielił odpowiedzi na postawione przez Sąd i strony pytania, i zdaniem Sądu, nie sposób dopatrzyć się w przedstawionych przez niego wnioskach oraz wywodach błędów, nieścisłości, czy też nielogiczności. Uwzględniono w opiniach szereg aspektów mających istotne znaczenie dla wyjaśnienia wszelkich okoliczności niniejszej sprawy. Biegły szczegółowo uzasadnił podstawy swoich ustaleń i wniosków. Sąd I instancji podkreślił, że specyfika oceny dowodu z opinii biegłego wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez Sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Zastrzeżenia, a właściwie wnioski o uzupełnienie i przesłuchanie biegłego (bowiem merytorycznych zarzutów co do błędów w ustaleniach i rozumowaniu biegłego nie wskazano) zgłaszane do opinii przez powoda nie pozwoliły zdaniem Sądu na przyjęcie, że proces myślowy i ustalenia biegłego sądowego są błędne czy też pozbawione logiki. Korelowały one z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, a zwłaszcza zeznaniami świadków i dokumentacją obrazującą charakter uszkodzeń pojazdów uczestniczących w kolizji. W tym okolicznościach Sąd Rejonowy pominął jako nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy, a nadto spóźniony, wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii instytutu – Politechniki (...) na okoliczność czy materiał dowodowy sprawy pozwala na ustalenie, czy do powstania zdarzenia mogło dojść w okolicznościach wskazanych przez C. M. i M. F., a jeśli tak, to wskazanie i wyliczenie rozmiaru szkody w pojeździe powoda. W ocenie Sądu zgłaszane do złożonej w sprawie opinii zastrzeżenia (na które szczegółowych odpowiedzi udzielił biegły) nie zdołały podważyć trafności wniosków w niej zawartych. Strona powodowa nie wskazała na błędy popełnione przez opiniującego biegłego, nie uprawdopodobniła nawet, iż istnieją metody pozwalające na bardziej precyzyjne odtworzenie przebiegu kolizji. Sąd zaznaczył, iż nie ma obowiązku dopuszczenia dowodu z kolejnego biegłego (bądź instytutu) tylko dlatego, że jedna ze stron nie zgadza się z wnioskami opinii, jak i nie uznaje argumentacji biegłego co do podnoszonych przez stronę zarzutów, a która to została w pełni podzielona przez Sąd. Potrzeba taka nie może być zatem jedynie wynikiem niezadowolenia strony z niekorzystnego dla niej wydźwięku konkluzji opinii, lecz być następstwem umotywowanej krytyki dotychczasowej opinii. Dlatego uznając opinię biegłego sądowego S. C. za jasną, rzetelną, kompetentną i przekonującą, Sąd I instancji uznał za całkowicie zbędne dopuszczanie dowodu z opinii Politechniki B.. O kosztach postępowania orzeczono w oparciu o dyspozycję art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.