stanowiący, iż do umowy zawartej, w zakresie działalności przedsiębiorstwa przyjmującego zamówienie, z osobą fizyczną, która zamawia dzieło, będące rzeczą ruchomą, w celu niezwiązanym z jej działalnością gospodarczą ani zawodową, stosuje się odpowiednio przepisy o sprzedaży konsumenckiej. Do umowy o roboty budowlane znajdują jedynie odpowiednio zastosowanie przepisy umowy o dzieło, dotyczące niektórych aspektów tego stosunku zobowiązaniowego, a to odnośnie skutków opóźnienia się przez wykonawcę z rozpoczęciem robót lub wykończeniem obiektu albo wykonywania przez wykonawcę robót w sposób wadliwy lub sprzeczny z umową, do rękojmi za wady wykonanego obiektu, jak również do uprawnienia inwestora do odstąpienia od umowy przed ukończeniem obiektu. Skoro nie podlegał zastosowaniu art.
K.c., odsyłający do regulacji zawartych w przepisach o sprzedaży konsumenckiej, która regulowana jest przede wszystkim ustawą z dnia 27 lipca 2002 roku o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. nr 141, poz. 1176) to do zawartej przez strony umowy nie znajdują postanowienia ostatnio powołanej ustawy, która dotyczy zasadniczo jedynie sprzedaży rzeczy ruchomej, a wyjątkowo z mocy art.
k.c., także przyjęcia zamówienia na wykonanie działa, będącego rzeczą ruchomą W efekcie - wbrew stanowisku powódki - nie znalazła zastosowania instytucja zawarta w art. 8 ust. 3 ustawy o sprzedaży konsumenckiej, a to reguła interpretacyjna, iż w razie milczenia sprzedawcy uważa się, iż uznał zgłoszone żądanie za uzasadnione. Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że w sprawie doszło do sytuacji, w której dłużnik pozostaje w zwłoce, ale stosunek umowny nadal istnieje, gdyż powódka nie złożyła żadnych oświadczeń materialnoprawnych kształtujących sytuację prawną stron na tle zawartej przez nie umowy. Przepisy prawa materialnego, a w szczególności instytucja rękojmi za wady robót budowlanych regulowana przez art. 637 k.c., art. 638 k.c. w zw. z art. 556 - 568 k.c. i art. 656 § 1 k.c. wymagają dla likwidacji węzła obligacyjnego złożenia stosownego oświadczenia woli, zwanego najczęściej odstąpieniem od umowy. Rozstrzygając o zgłoszonych żądaniach: głównym i ewentualnym Sąd Rejonowy wskazał, że w okolicznościach sprawy realizacja powyższego zasadniczego roszczenia powódki (o wykonanie zobowiązania) spowoduje też to, że to pozwany, a nie powódka poniesie koszty demontażu aktualniej stolarki. Koszty dostarczenia nowej stolarki i jej montażu poniesie także pozwany. Jedyny uszczerbkiem jaki dotychczas powstał w majątku powódki sprowadza się do naprawy miejsc uszkodzeń tynków przy oknach wraz z nabyciem materiałów, oszacowany na 2.500,00 złotych netto. Jest to usługa podlegająca stawce podatku VAT w wysokości 8 %, toteż całość kosztów z tego tytułu wynosi 2.700,00 złotych i do tej sumy podlega uwzględnieniu żądanie główne. Podstawą prawną zasądzenia tej kwoty był art. 471 k.c. stosownie do którego pozwany jako dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z nienależytego wykonania przez niego umowy o roboty budowlane, wyrażającej się tym, że zaistnieje konieczność naprawy uszkodzonego tynku w wyniku czynności demontażu stolarki. W pozostałym zakresie żądanie obejmujące koszty demontażu niewłaściwej stolarki, nabycia stolarki właściwej w całości i jej zamontowania w budynku powódki zostało uznane za bezzasadne i jako takie zostało oddalone. Wobec tego, że oddaleniem w pkt II wyroku została objęta faktycznie całość żądania powódki odnosząca się do zasadniczego elementu umowy tj. żądania o naprawienia szkody z tytułu kosztów demontażu, nabycia stolarki nowej i jej zamontowania, Sąd Rejonowy stwierdził, że skoro żądanie główne zostało oddalone, to pozwalało to na rozważenie zasadności żądania ewentualnego. Chodziło o to, że wyrzeczeniem oddalającym zostały objęte wszystkie uszczerbki, które stanowią konsekwencje braku spełnienia odpowiedniego świadczenia przez pozwanego. Spełnienie przez niego świadczenia w warunkach ujętych w art. 354 § 1 k.c. i art. 647 k.c. automatycznie zlikwiduje je. Innymi słowy żądanie główne nie miało charakteru jednolitego, gdyż na nie składały się różnorakie uszczerbki w majątku powódki. Odmówiono uwzględnienia dokładnie tych, które ulegną naprawieniu w sytuacji, gdy pozwany wykona zobowiązanie. Orzekając o kosztach procesu Sąd Rejonowy oparł się na zasadzie wyrażonej kierował się następującymi okolicznościami: 1) powódka w piśmie z dnia 11 grudnia 2012 roku zamieściła dwa żądania tj. o zapłatę 38.184,00 złotych i wymianę stolarki. Dla potrzeb ustalenia zakresu wygrania i przegrania sprawy przyjęto - uwzględniając prawie identyczną doniosłość gospodarczą owych żądań - że mają one identyczne wartości przedmiotu sporu (po 38.184,00 złotych). Jedno z żądań uwzględniono w całości, a drugie do kwoty 2.700,00 złotych. Przekładając to na rozliczenie matematyczne żądania powódki uwzględniono w sumie do równowartości kwoty 40.885,00 złotych. co stanowi 53,50 % łącznej wartości przedmiotu sporu i w takiej części należy się powódce zwrot poniesionych kosztów od pozwanego. 2) w toku postępowania powódka poniosła następujące koszty : - opłatę sądową od pozwu w wysokości 1.910,00 złotych; - wynagrodzenie reprezentującej ją pełnomocnika (adwokata) w wysokości stawki minimalnej 2.400,00 złotych; - opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 złotych; - zaliczki na pokrycie wynagrodzenia biegłego w wysokości 3.706,90 złotych, - wydatek na koszty stawiennictwa świadka A. L. w wysokości 54,70 złotych. 3) łącznie wyłożone przez powódkę koszty procesu wyniosły 8.088,60 złotych, a ich 53,50 % to kwota 4.327,40 złotych. 4) zdaniem Sądu Rejonowego, skoro żądanie powódki częściowo oddalono tj. w 46,50 %, to w takim zakresie sprawę wygrał pozwany i w takiej proporcji przysługuje mu zwrot wyłożonych przez niego kosztów związanych z niniejszym postępowaniem. Pozwany poniósł następujące wydatki na łączną kwotę 2.816,45 złotych, a jej 46,50 % to kwota 1.390,64 złotych. 5) Sąd Rejonowy dokonał zniesienia kosztów wzajemnie obciążających strony, a wyniku rozliczenia pozwany z tytułu zwrotu kosztów procesu powinien zapłacić powódce kwotę 3017,76 złotych (4327,40 – 1390,64). 6) orzekając o kosztach postępowania kierował się Sąd zasadą wyrażoną w art. 100 k.p.c., która pozwala w sytuacji nieuwzględnienia w całości żądań strony na obciążenie obu stron jego kosztami proporcjonalnie do uzyskanego rozstrzygnięcia. Wyrok Sądu Rejonowego zaskarżyła apelacją powódka w zakresie punktów I i IV zarzucając mu na zasadzie art. 368 § 1 pkt 2 k.p.c. naruszenie: 1) art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów oraz zasady orzekania na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie, polegające na zasądzeniu odsetek w pkt. I wyroku od dnia 27.03.2012 roku, podczas gdy pozew został wniesiony w dniu 1.03.2013 roku; 2) art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wyjaśnienia dlaczego przyjęto odsetki od dnia 27.03.2012 roku; 3) art. 100 k.p.c. oraz art. 98 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie stosunkowego rozdzielenia kosztów gdy bardziej zasadnym byłoby przyjęcie zasady słuszności 4) art. 627 k.c. w zw. z art.
k.c. poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że łącząca strony umowa jest umową o roboty budowlane, a w konsekwencji naruszenia treści art. 8 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, co miało bezpośredni wpływ na poniesione przez powódkę koszty postępowania. Przy tak zgłoszonych zarzutach, powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie I poprzez zasądzenie odsetek od kwoty 2.700,00 złotych od dnia 1.03.2013 roku oraz a zasądzenie całości kosztów procesu na rzecz powódki, ewentualnie o chylenie zaskarżonego wyroku w punktach I i IV i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Powódka w pisemnych motywach apelacji szczegółowo uzasadniła podniesione zarzuty. Sąd Okręgowy zważył co następuje: apelacja powódki jest częściowo zasadna. W pierwszej kolejności wskazać należy, że Sąd Okręgowy w pełni akceptuje ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne na zasadzie art. 382 k.p.c. Okoliczności faktyczne nie były zresztą kwestionowane przez pozwanego w apelacji, co więcej zostały one wprost zaakceptowane. Nie są zadane zarzuty powódki w zakresie kwalifikacji prawnej umowy łączącej strony. Sąd Rejonowy trafnie zakwalifikował umowę wiążąca strony jako umowę o roboty budowlane o której mowa w art. 647 k.c. Delimitacja tych dwóch typów umów, która wzbudza częste problemy praktyczne, była wielokrotnie przedmiotem wypowiedzi judykatury i doktryny. Zgodnie w utrwalonymi i zgodnymi poglądami można przyjąć, że z umową o roboty budowlane będzie się miało do czynienia wtedy, gdy zakres prowadzonych robót będzie znaczny, będą one skomplikowane i powiązane ze sobą, a nawet roboty jednostkowe będą tworzyły całość. Roboty te prowadzone będą one w oparciu o projekt budowlany, sporządzony i zatwierdzony w sposób zgodny z odrębnymi przepisami, roboty będą wykonywane w sposób zorganizowany, ustanowione zostaną osoby odpowiedzialne za określone sfery procesu budowlanego (inspektor nadzoru, kierownik budowy), dojdzie do protokolarnego przekazania placu budowy. Dopiero występowanie wszystkich tych składników lub ich przeważającej liczby, daje podstawy do przyjęcia, iż umowę należy zakwalifikować jako roboty budowlane. Okoliczności niniejszej sprawy wskazują, że umowa była umową o roboty budowlane. Przecież głównym zarzutem powódki było to, że pozwany wykonał swe roboty w sposób sprzeczny z projektem budowalnym. Zakres jego prac: wykonanie obmiaru, złożenie zamówienia, montaż, konieczność spełnienia wymogów projektu, konieczność dostosowania się do całej inwestycji, jednoznacznie wskazują, że wykonywał on swe roboty w ramach całego zadania inwestycyjnego, jakim była budowa domu jednorodzinnego. Tym samym nie mógł mieć zastosowanie w sprawie art.
k.c., a tym samym nie było podstaw do stosowania art. 8 ust. 3 ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, co miało bezpośredni wpływ na poniesione przez powódkę koszty postępowania. Nie jest zasadny zarzut naruszenia zasad od jakiej uwzględniono w zaskarżonym wyroku roszczenie odsetkowe. Zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. odsetki należne są w związku z opóźnieniem spełnienia świadczenia pieniężnego. Powódka również w apelacji nie wskazała żadnych szczególnych okoliczności, dlaczego roszczenie to miałoby zostać uwzględnione od dnia wniesienia pozwu. Zwrócić należy uwagę, że nie istnieje żadne przepis, który uprawniałby do takiego żądania. Podnieść należy, że powódka w pozwie sformułowała żądanie w sposób ewentualny, przy czym żądanie zapłaty było roszczeniem właśnie ewentualnym. Uwzględnione żądanie pieniężne nastąpiło dopiero po zmianie powództwa przez powódkę w piśmie z dnia 11.12.2012 roku, które wpłynęło do Sądu w dniu 12.12.2011 roku. Idąc tokiem rozumowania powódki, dopiero od tego dnia należałoby zasądzić odsetki. Zasądzona bowiem kwota 2.700,00 złotych nie dotyczy bowiem bezpośrednich kosztów wymiany stolarki okiennej, co było żądaniem pierwotnym wskazanym w pozwie, lecz kosztów dodatkowych. Apelacja powódki w tej części podlegała oddaleniu o czym orzeczono na zasadzie art. 385 k.p.c. Zasadna jest natomiast apelacja w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Zgłoszenie żądania ewentualnego w procesie nie uzasadnia przyjęcia poglądu, iż mamy do czynienia z dwoma odrębnymi przedmiotami procesu. Wbrew przeciwnie, mamy do czynienia z jedną sprawą w rozumieniu procesowym, co determinuje sposób traktowania sprawy jako jednej w ujęciu kosztów procesu. Skoro żądanie ewentualne zostało uwzględnione w całości, to powódkę należało uznać za wygrywającą w całości. Dlatego też na zasadzie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. należał się jej zwrot kosztów w całości. Skutkowało to zmianą zaskarżonego wyroku w punkcie IV i zasądzenie na rzecz powódki kwoty 8.088,60 złotych. W tym zakresie orzeczono na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na zasadzie art. art. 98 § 1 i 3 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.