wysokości jednorazowego świadczenia pośmiertnego na sumę 607.423,60 zł i o zasądzenie od strony pozwanej (...) S.A. w W. kwoty 583.075,67 zł tytułem reszty zwaloryzowanego jednorazowego świadczenia pośmiertnego wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 26 lipca 2012 r. Uzasadniając żądanie powód wskazał, że jego ojciec M. N. zawarł w roku 1964 z poprzednikiem prawnym pozwanego, tj. Państwowym Zakładem (...) umowę ubezpieczenia renty odroczonej. Treścią tej umowy jest m.in. obowiązek wypłaty powodowi świadczenia pośmiertnego w wysokości „wpłaconych składek, świadczenie to od następnego roku kalendarzowego po wpłaceniu każdorazowej składki zwiększa się corocznie o 2%”. Ojciec powoda tytułem składek wpłacił poprzednikowi prawnemu pozwanego łącznie 208.000 zł; wpłat dokonał w latach 1964, 1971, 1972,
w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. W niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do zastosowania waloryzacji. Faktem notoryjnym jest, iż od lat 70-tych do roku 2012 doszło do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza, a na przełomie lat 80-tych i 90-tych miała miejsce hiperinflacja skutkująca drastycznym spadkiem siły nabywczej pieniądza. Możliwość waloryzacji sądowej świadczeń wynikających z umów ubezpieczenia renty odroczonej w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 lipca 1995 r., III CZP 92/95, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 grudnia 1999 r., III CKN 489/98, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2000 r., II CKN 525/00) i sądów powszechnych (por. np. wyrok Sadu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 marca 2006 r., I ACa 2150/05) jawi się jako bezdyskusyjna. W przedmiotowej sprawie waloryzacji winna być poddana suma pieniężna, która miała być jednorazowo wypłacona po śmierci M. N. na rzecz uposażonego. W ocenie Sądu waloryzacji podlega kwota 208.000 zł, tj. kwota uiszczonych składek. Dodanie do niej wzrostu corocznie o 2% powodowałoby w części podwójną waloryzację, bowiem taki był charakter tego wzrostu umownego – miał on zabezpieczać przed inflacją (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 października 2004 r., I ACa 883/04). Właściwym zdaniem Sądu kryterium waloryzacji jest przeciętne wynagrodzenie netto w chwili wpłaty składek oraz w chwili, w jakiej winno dojść do wypłaty świadczenia. W roku 1973 przeciętne miesięczne wynagrodzenie pracowników w gospodarce uspołecznionej wynosiło 2.798 zł (obwieszczenie Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 25 maja 1990 r. w sprawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia pracowników w gospodarce uspołecznionej w latach 1950 – 1989 oraz w kolejnych kwartałach 1989 r., MP Nr 21 poz. 171). Wynikiem podzielenia kwoty 208.000 st. zł przez kwotę 2.798 st. zł jest wskaźnik wynoszący ok. 74,33. Pomnożenie tego wskaźnika (74,33) przez kwotę przeciętnego wynagrodzenia netto za II kwartał roku 2012 r. (obliczoną na podstawie programów księgowych), tj. kwotę 2.502,84 zł (zgodnie z komunikatem Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z dnia 9 sierpnia 2012 r. w sprawie przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale 2012 r., wynagrodzenie brutto wynosiło 3.496,82 zł) daje kwotę 186.036,09 zł, która wyraża pierwotną wartość nabywczą świadczenia. Ustalenie, jaka suma pieniężna wyraża w chwili wyrokowania pierwotną wartość nabywczą świadczenia nie wyczerpuje procesu waloryzacji sądowej, jest ono jedynie podstawą do dalszych rozumowań i ocen sądu. Należy ustalić, jakie winny być zastosowane mierniki waloryzacji oraz przesłanki, od których zależy rozłożenie pomiędzy stronami ciężaru ryzyka spadku istotnej siły nabywczej pieniądza. Zawarty w przepisie art.
nakaz rozważenia interesów stron oraz uwzględniania zasad współżycia społecznego oznacza przede wszystkim konieczność ustalenia indywidualnej sytuacji stron, także ich sytuacji w ramach danego zobowiązania i wydania orzeczenia odpowiadającego wymogom słuszności. Pod uwagę należy wziąć także wykształcenie, zawód, czy rodzaj działalności wykonywanej przez strony i wynikające stąd możliwości przewidywania zmian siły nabywczej pieniądza przy zawieraniu umowy. Wszystko to składa się na dokonywaną przez sąd ocenę tzw. rozkładu ryzyka inflacji w konkretnym zobowiązaniu. Rozkład ten wyrażany jest zwykle ułamkiem, czy procentem, w jakim ryzyko inflacji spoczywa na wierzycielu; przez ten ułamek, czy procent mnoży się ustaloną wcześniej sumę, otrzymując kwotę zwaloryzowanego świadczenia. Wymóg uwzględniania interesów obu stron raczej wyklucza (z wyłączeniem sytuacji bardzo nietypowych) obciążenie jednej ze stron w całości skutkami zmiany siły nabywczej pieniądza (odmowę waloryzacji bądź dokonanie jej w sposób pełny, w całości przywracający świadczeniu jego pierwotną wartość - por. Kodeks cywilny. Komentarz pod redakcją prof. dr hab. Edwarda Gniewka, 2008, Legalis wersja sieciowa). Przy ustalaniu sposobu waloryzacji w niniejszej sprawie nie można zapomnieć, że umowa ubezpieczenia przewidywała dwa różne świadczenia. Pozwany wywiązał z obowiązku wypłaty renty na rzecz ubezpieczonego. Renta była wypłacana przez ponad 30 lat i była waloryzowana. Okoliczność ta ma istotne znaczenie dla rozkładu obciążeń wynikających z ryzyka inflacji przy ustalaniu sposobu waloryzacji drugiego ze świadczeń objętych umową, tj. jednorazowego świadczenia w wysokości wpłaconych składek (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15 października 2004 r., I ACa 883/04). Aczkolwiek w niniejszej sprawie po jednej stronie stosunku umownego występuje profesjonalista, zatrudniający różnorakich specjalistów mogących dokonać oceny ryzyka inflacyjnego, a po drugiej stronie konsument, nie można jednak zapomnieć, iż w dacie, w której umowa była zawierana tylko nieliczni przewidywali upadek w niedalekiej przyszłości systemu społeczno-gospodarczego Polski narzuconego jej po II wojnie światowej. Oceniając całokształt okoliczności sprawy Sąd rozłożył ryzyko inflacyjne po połowie. Od uzyskanej kwoty 93.018, 04 zł (186.036,09 zł : 2) należało odjąć kwotę 14.347,93 zł wypłaconą przez stronę pozwaną. Sąd zasądził zatem kwotę 78.670,11 zł z odsetkami od dnia wyrokowania, bowiem wyrok oparty o przepis o art.
ma charakter prawo kształtujący i wierzyciel nie może żądać odsetek od świadczenia przed ukształtowaniem jego treści przez sąd w wyroku, gdyż do tego czasu dłużnik nie mógł popaść w opóźnienie w spełnieniu świadczenia mającego inną treść. O kosztach Sąd orzekł zgodnie z art. 100 zd. 1 k.c. Aczkolwiek powód uległ w większej części, niż pozwany, to jego żądanie do zasady było usprawiedliwione a określenie wysokości zwaloryzowanego świadczenia wymagało oceny Sądu. Sąd nakazał ściągnięcie od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Krakowie kwoty 3.934 zł, a to na zas. art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych. Sąd odstąpił od obciążenia powoda kosztami sądowymi w oparciu o 113 ust. 4 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych, mając na uwadze przede wszystkich charakter niniejszej sprawy. Ustawodawca przyznaje sądowi pewną swobodę w zasądzaniu kosztów procesu, gdy stosowaniu zasad ogólnych sprzeciwiają się względy słuszności (por: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 października 1976 r., IV PZ 61/76, LEX nr 7856, postanowienie Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 września 1998 r., III APz 29/98, OSA 2000/4/17). (...) (...) (...). S../ (...) 1. (...) 2. (...) 3. (...). (...)
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.