← Polska

VI ACa 578/11

Sygn. akt VI ACa 578/11 Sygn. akt VI ACa 578/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 kwietnia 2012 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA

§ 1k.p.c.

- naruszenie art. 353 § 1 k.c. i art. 6 k.c. w związku z art. 95 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w związku z art. 117 k.c. oraz w związku z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. i art.

§ 1

k.p.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powód udowodnił roszczenie dochodzone pozwem co do wysokości wyciągami z ksiąg bankowych, w ty wyciągiem z dnia 27 sierpnia 2010 r.; - naruszenie art. 354 k.c. i art. 355 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie art. 6 k.c. i art. 65 k.c. w zw. z art. 471 k.c. i 498 k.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że oświadczenie pozwanego o potrąceniu z dnia 16 listopada 2006 r. nie doprowadziło do umorzenia wierzytelności dochodzonych przez powoda, ponieważ pozwany nie udowodnił swego roszczenia odszkodowawczego wskazanego do potrącenia; - naruszenie art. 491 k.c. w zw. z art. 493 k.c. w zw. z art. 354 k.c. i w zw. z art. 299 i 233 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że oświadczenie pozwanego z dnia 15 października 2001 r. o odstąpieniu od umów łączących go z powodem, w tym umów kredytowych, umów przewłaszczenia na zabezpieczenie oraz umów przelewu wierzytelności na zabezpieczenie nie wywołało skutków prawnych. 2. naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na treść wydanego w sprawie orzeczenia, polegające na: - naruszeniu art.

§ 2k.p.c.

poprzez oparcie rozstrzygnięcia na dowodach objętych prekluzją, tj. wyciągu z ksiąg bankowych z 21 marca 2008 r. złożonym na rozprawie w dniu 25 marca 2008 r., wyciągu z ksiąg bankowych z 27 sierpnia 2010 r. załączonym do pisma procesowego z dnia 7 września 2010 r., wyciągów z pisma pozwanego z 18 lutego 2004 r. ze sprawy XX GC 661/03 załączonych do pism powoda z 20 czerwca 2007 r. i z 27 września 2010 r. oraz pełnomocnictw załączonych do pisma z 20 czerwca 2007 r. - naruszeniu art. 479 14 § 4 k.p.c. poprzez nieuwzględnienie zarzutu potrącenia zawartego w odpowiedzi na pozew; - naruszeniu art. 479 14 § 4 k.p.c. w zw. z art. 321 k.p.c. poprzez uznanie, że kapitalizacja odsetek uwzględniona w wyciągu z ksiąg bankowych z 21 marca 2007 r. i z dnia 27 sierpnia 2010 r. oraz rozszerzenie powództwa dokonane pismem procesowym powoda z 7 września 2010 r. nie stanowiło przedmiotowej zmiany powództwa w sytuacji, gdy kapitalizacja odsetek oznacza, że stają się one roszczeniem głównym w pojęciu art. 20 k.p.c.; -naruszeniu art. 228 § 2 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd orzekający w I instancji za przyznany fakt zagrożenia pozwanego upadłością na podstawie okoliczności znanej temu Sądowi z urzędu, w sytuacji, gdy Sąd nie wskazał sprawy, w której stwierdzenie tego faktu nastąpiło ani na fakt ten nie zwrócił uwagi na rozprawie; - naruszeniu art. 126 § 1 k.p.c. w związku z art. 235 § 1 k.p.c. oraz w związku z art. 245 k.p.c. wskutek oparcia rozstrzygnięcia w zakresie zarzutu przedawnienia i przerwy biegu przedawnienia na dowodzie nie znajdującym się w aktach sprawy, tj. piśmie pozwanego z dnia 18 lutego 2004 r. sygn.. akt XX GC 661/03; - naruszeniu art. 233 k.p.c. polegającym na przekroczeniu zasad swobodnej oceny dowodów poprzez: niedopuszczalne dyskwalifikowanie pewnych dowodów w sposób ogólnikowy, bez bliższego logicznego uzasadnienia i przy braku wskazania o jakie konkretne dowody znajdujące się w aktach chodzi oraz twierdzenie, że z dowodów tych wynika utrata płynności finansowej przez pozwanego uznanie, że roszczenie powoda nie jest przedawnione z uwagi na fakt, że zawezwanie do próby ugodowej dotyczyło wszelkich roszczeń powoda na tę chwilę i tym samym należy je uznać za dostatecznie sprecyzowane, podczas gdy w zawezwaniu do próby ugodowej Bank nie zgłosił wszystkich istniejących jego zdaniem roszczeń - naruszeniu art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 361 k.p.c. przez brak wskazania w uzasadnieniu wyroku motywów jakimi kierował się sąd orzekając o kosztach postępowania;

  1. sprzeczność istotnych ustaleń sądu I instancji z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego na skutek przyjęcia, że - roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu, bowiem nastąpiło przerwanie biegu przedawnienia na skutek zawezwania do próby ugodowej, które to zawezwanie obejmowało całość roszczeń powoda z umów kredytowych w sytuacji, gdy część tych roszczeń wnioskiem o zawezwanie do próby ugodowej nie była objęta; - roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu na skutek uznania niewłaściwego długu przez pozwanego zawartego w piśmie procesowym z 18 lutego 2004 r., gdy w aktach brak jest tego pisma procesowego, zawierającego stwierdzenie, że pozwany wierzytelność Banku z tytułu umów kredytowych nie uznaje; w dacie wypowiedzenia umów kredytowych pozwany był zagrożony upadłością w sytuacji gdy wniosek o ogłoszenie upadłości został oddalony ze stwierdzeniem, że zarówno w dacie złożenia wniosku jak i w dacie orzekania nie istniały przesłanki do ogłoszenia upadłości pozwanego; - pozwany jako podstawę swoich roszczeń zgłoszonych do potrącenia podawał w toku postępowania art. 353 k.c., podczas gdy wskazywał na art. 471 k.c.; - pozwany nie wykazał, iż powód oświadczył, że przejmuje przewłaszczone rzeczy na własność i że powód takiego oświadczenia nie złożył, podczas gdy z treści umów przewłaszczenia rzeczy ruchomych na zabezpieczenie wprost wynika, że rzeczy te stają się własnością banku od daty zawarcia umów przewłaszczenia, co stanowi naruszenie art. 328 § 2 k.p.c.; - w trakcie upadłości pozwanego powód nie mógł zaspokajać się z ruchomości stanowiących przedmioty przewłaszczenia na zabezpieczenie ani nie miał wpływu na przedawnienie wierzytelności leasingowych w tym okresie, w sytuacji, gdy brak jakiegokolwiek dowodu na tę okoliczność w aktach sprawy oraz pozwany faktu tego nie przyznał w toku postępowania;
  2. nierozpoznanie istoty sprawy w zakresie: - zarzutu przedawnienia roszczeń powoda zgłoszonego w odpowiedzi na pozew - zarzutu potrącenia dokonanego prze pozwanego oświadczeniem z 16 listopada 2006 r. przez przyjęcie przez Sąd I instancji błędnej podstawy prawnej roszczeń wskazanych przez pozwanego do potrącenia Skarżący powołał też w apelacji nowe dowody w postaci pełnomocnictw udzielonych przez pozwanego do sprawy XX GC 661/03 oraz pism powoda z 19 lutego 2002 r. i z 14 stycznia 2002 r., których pozwany nie mógł powołać przed Sądem I instancji, gdyż potrzeba powołania się na nie wynikła później, a to w związku z zapoznaniem się przez pozwanego z uzasadnieniem wyroku w sprawie. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. W piśmie procesowym z dnia 2 czerwca 2011 r. złożonym już po wniesieniu apelacji pozwany podniósł dodatkowo zarzut nieważności postępowania , oparty o treść art. 379 ust. 2 k.p.c. tj. brak zdolności sądowej i procesowej po stronie pozwanego oraz okoliczność, że pełnomocnicy obu stron nie byli należycie umocowani podnosząc, że: - inne jest oznaczenie pozwanego w wyroku niż wskazane w odpisie z KRS - błędne jest oznaczenie pozwanego przez powoda i udzielenie pełnomocnictw do występowania w sprawie przeciwko tak oznaczonemu pozwanemu - wobec ujawnionych w KSR zmian nazwy pozwanej spółki cudzysłów stanowi element samej firmy pozwanego i jego zastosowanie lub nie to nie jedynie kwestia językowa, ale kwestia prawidłowego oznaczenia firmy, a tym samym kwestia prawidłowego oznaczenia osoby prawnej. Pozwany wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów procesu. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się w pierwszym rzędzie do zarzutu nieważności postępowania, jako okoliczności branej przez sąd II instancji pod uwagę z urzędu w granicach zaskarżenia Sąd Apelacyjny nie uznaje tego zarzutu za zasadny. Niewątpliwie oznaczenie pozwanej Spółki w toku procesu zarówno przez stronę powodową, jak i samego pozwanego oraz Sąd Okręgowy odbiegało od nazwy ujawnionej w Krajowym Rejestrze Sądowym, przy czym różnica dotyczyła umiejscowienia w nazwie Spółki cudzysłowia. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest to jednak uchybienie naruszające tożsamość strony pozwanej i nie daje podstaw do odrzucenia pozwu, nie budzi bowiem wątpliwości kto jest w sprawie pozwanym i przeciwko komu pozew był skierowany. Dopuszczalne jest w szczególności uściślenie oznaczenia strony przez sąd drugiej instancji w trybie art. 350 k.p.c. (wyrok SN z 22 czerwca 2006 r. V CSK 139/06), co Sąd Apelacyjny uczynił w punkcie I wyroku. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny w pełni przyjmuje za własne i których prawidłowości skarżący skutecznie nie podważył. Za bezzasadne należy bowiem uznać podniesione w apelacji zarzuty naruszenia prawa procesowego zmierzające do zakwestionowania dokonanych przez Sąd Okręgowy ustaleń i przeprowadzonej oceny dowodów. Przede wszystkim niezasadny jest zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że zarzut obrazy tego przepisu może być skutecznym zarzutem apelacji tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną, zaś uzasadnieniu zaskarżonego wyroku takich zarzutów postawić nie można, odpowiada ono bowiem wszelkim wymogom art. 328 k.p.c. Nie może zaś stanowić w ocenie Sądu Apelacyjnego podstawy tak postawionego zarzutu wskazywanie, że Sąd dokonał odmiennej oceny dowodów czy faktów przedstawionych przez strony niż wskazuje skarżący. Bezzasadne są też zarzuty dotyczące dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny dowodów, która w żaden sposób nie narusza reguł określonych przepisami art. 233 § 1 k.p.c. Zasada swobodnej oceny dowodów określona powyższym przepisem wyraża się w jej ocenie według własnego przekonania Sądu, opartego na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Jej istotną cechą jest bezstronność, brak arbitralności i dowolności, przestrzeganie zasad logicznego rozumowania i zasad doświadczenia życiowego w wyciąganiu wniosków. Niewątpliwie wszechstronne rozważenie zebranego materiału oznacza uwzględnienie wszystkich dowodów przeprowadzonych w postępowaniu oraz wszystkich okoliczności towarzyszących przeprowadzaniu poszczególnych środków dowodowych, a mających znaczenie dla ich mocy dowodowej i wiarygodności. Ocena dokonana przez Sąd I instancji w ocenie Sądu Apelacyjnego odpowiada wszystkim wskazanym wyżej kryteriom, wszystkie przeprowadzone dowody zostały przez Sąd Okręgowy przywołane i omówione w sposób obiektywny, rzetelny i wszechstronny. Dokonując oceny dowodów sąd określa, czy środek dowodowy z uwagi na jego cechy indywidualne i okoliczności obiektywne zasługuje na wiarę. Podstawą selekcji dowodów jest zatem ich wiarogodność. Natomiast kryteriami oceny wiarogodności są doświadczenie życiowe, inne źródła wiedzy, poprawność logiczna, prawdopodobieństwo wersji. W orzecznictwie wskazuje się, że "ramy swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1) wyznaczone są wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego" (zob. wyrok SN z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, Lex nr 41437, wyrok SA w Szczecinie z dnia 17 września 2008 r., I ACa 1195/06, Lex nr 516569). Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, że postawienie zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego przyjętego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów; skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącznie argumentami jurydycznymi, że Sąd rażąco naruszył ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000/7-8 poz. 139 i z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC 2000/10 poz. 189). Jeżeli zatem z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne. Skarżący tymczasem nie wskazuje żadnych okoliczności podważających prawidłowość oceny dokonanej przez Sąd Okręgowy, prezentując jedynie własną ocenę dowodów i wskazując jakie wnioski w jego ocenie z przeprowadzonych dowodów wynikają. Zarzucając sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego skarżący nie wskazuje na czym sprzeczność ta polega, nie odnosi bowiem tak postanowionego zarzutu do faktów będących przedmiotem ustaleń Sądu Okręgowego, ale do oceny wynikających z tych faktów skutków prawnych w zakresie przerwy biegu przedawnienia roszczeń powoda i zaistnienia podstaw do wypowiedzenia umów kredytowych. Taka konstrukcja zarzutu nie pozwala zaś na szczegółowe odniesienie się do zgromadzonego przez Sąd Okręgowy materiału dowodowego. W szczególności za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznaje zarzut naruszenia art. 353 § 1 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że powód udowodnił ilość przekazanych pozwanemu w ramach umów kredytowych środków pieniężnych załączonymi do pozwu umowami kredytowymi i wyciągiem z ksiąg bankowych. Niezależnie bowiem od oceny mocy dowodowej wyciągu z ksiąg banku należy wskazać, iż ani w odpowiedzi na pozew, ani w kolejnych pismach składanych w postępowaniu przed Sądem Okręgowym pozwany nie kwestionował faktu wywiązania się powoda z umów kredytowych w zakresie przekazania pozwanemu określonych umowami środków finansowych, kwestionując jedynie prawidłowość wykonania obowiązków wynikających z umów ustanawiających zabezpieczenia spłaty kredytów i rozliczenia kwot uzyskanych z tytułu zaspokojenia się z wierzytelności i przedmiotów objętych zabezpieczeniem. Nie ulega zaś wątpliwości, iż taki zarzut pozwany powinien był podnieść już w odpowiedzi na pozew, już w tej bowiem dacie powinien był zdawać sobie sprawę z ilości środków uzyskanych w ramach kredytów. Za bezzasadny Sąd Apelacyjny uznaje też zarzut naruszenia art.

§ 1k.p.c.

odnoszony zarówno do wykazania umocowani osób, które podpisały załączony do pozwu wyciąg z ksiąg banku, jak też do wyciągów z ksiąg banku składanych na dalszych etapach postępowania przed Sądem Okręgowym. Z przepisów art. 479

(12)k.p.c. a także 479
(14)k.p.c. nie wynika absolutny obowiązek przedstawienia wszelkich możliwych twierdzeń i dowodów w pozwie czy odpowiedzi na pozew, wyjątkowo bowiem może to nastąpić później w toku procesu, o ile strony wykażą, że dopiero później taka potrzeba powstała. Formułę "późniejszej potrzeby" w rozumieniu art. 479
(12)§ 1 k.p.c. należy przy tym interpretować przy uwzględnieniu okoliczności (uwarunkowań) konkretnej sprawy. W uzasadnieniu wyroku z dnia 5 listopada 2010 r. sygn. akt I CSK 21/10 (LEX nr 811811) Sąd Najwyższy wskazał, że nie można wymagać od powoda aby zgłaszał w pozwie wszystkie dowody również na te okoliczności, których przed wytoczeniem powództwa pozwany nie kwestionował. Art.

§ 1k.p.c.

nie narzuca bowiem na powoda obowiązku zgłoszenia w pozwie wszelkich możliwych twierdzeń i dowodów, mogących np. wskazać pozwanemu sposób obrony, którego sam by nie podjął. Chodzi zatem o takie twierdzenia i dowody, które bezpośrednio dotyczą zgłoszonego w pozwie roszczenia, a potrzeba powołania innych może powstać np. w związku z treścią odpowiedzi na pozew (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 czerwca 2010 r. sygn. akt II CSK 27/10 (LEX nr 602230). Nie ma więc podstaw do uznania, że już na etapie wnoszenia pozwu powód powinien przewidzieć podniesienie przez pozwanego zarzutu braku umocowania osób, które podpisały wyciąg z ksiąg banku stwierdzający wysokość zadłużenia pozwanego, a tym samym dołączenie stosownych pełnomocnictw do pisma ustosunkowującego się do twierdzeń i zarzutów zawartych w odpowiedzi na pozew nie może być uznane za naruszenie zasad prekluzji. Tym bardziej zaś za sprekludowane nie mogą być uznane dowody w postaci aktualnych wyciągów z ksiąg banku składanych na dalszych etapach postępowania, bowiem zarówno konieczność ich przedłożenia, jak i możliwość skorzystania z tych dowodów zaistniała wobec zmiany wysokości zadłużenia pozwanego wynikającej z podejmowania przez Bank prób uzyskania zaspokojenia z przedmiotów zabezpieczenia. Za bezzasadne Sąd Apelacyjny uznaje także zarzuty kwestionujące skuteczność wypowiedzenia przez powoda umów kredytowych i ustalonej daty wymagalności roszczeń wynikających z tych umów. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu Okręgowego, iż zaistniały okoliczności uzasadniające wypowiedzenie przez powoda tych umów z uwagi na naruszenie przez pozwanego warunków określonych w umowach kredytowych – nie kwestionowane są bowiem opóźnienia w spłacie rat kredytowych, nie przedstawianie przez kredytobiorcę wymaganej dokumentacji, złożenie wniosku o otwarcie postępowania układowego bez poinformowania o tym powoda jako kredytodawcy. Sąd Okręgowy nie dopuścił się do naruszenia art. 75 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, bowiem uzasadnione jest stwierdzenie, iż pozwany w dacie złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umów był zagrożony upadłością – świadczy o tym sam fakt złożenia przez pozwanego wniosku o otwarcie postępowania układowego, w którym to wniosku sam pozwany wskazał na przewidywane w najbliższej przyszłości zaprzestanie płacenia długów podnosząc, że w wypadku ogłoszenia upadłości Spółka nie będzie w stanie pokryć zobowiązań wobec wierzycieli na kwotę 59 695 000 zł. Zagrożenie upadłością w rozumieniu art. 75 prawa bankowego nie wymaga, aby upadłość kredytobiorcy już nastąpiła, wystarczy bowiem, że bank jest nią zagrożony. Żaden z przepisów Prawa bankowego nie wyjaśnia, jak to zagrożenie należy rozumieć albo kto o wystąpieniu tego zagrożenia powinien decydować, tzn. czy ocena ma się opierać na subiektywnym odczuciu banku czy może powinna istnieć jakaś obiektywna miara "zagrażania". Zdaniem Sądu Apelacyjnego w stosunku do pozwanego przesłanka ta, oceniana z punktu widzenia realiów istniejących w 2001 r. zaistniała niezależnie od tego, czy uznamy, że do wypowiedzenia umowy kredytu wystarczy, że zagrożenie odnosi się do możliwości zaistnienia podstaw ogłoszenia upadłości określonych przepisami prawa upadłościowego i naprawczego czy do możliwości zakończenia ogłoszeniem upadłości postępowania o ogłoszenie upadłości. Zdaniem Sądu Apelacyjnego celem powyższego uregulowania jest uchronienie banku przed tzw. "złym kredytem", a przez to zabezpieczenie interesu posiadaczy rachunków. Z tego punktu widzenia możliwość wypowiedzenia powinna otwierać się już w chwili zagrożenia stanem niewypłacalności kredytobiorcy, a o jego zaistnieniu będzie decydował bank, przy czym prawidłowość podjętej decyzji podlega ocenie sądu. Obowiązkiem sądu jest jednak stwierdzenie, czy przeświadczenie Banku o zagrożeniu stanem niewypłacalności dłużnika było obiektywnie uzasadnione. W ocenie Sądu Apelacyjnego przekonanie powoda o zagrożeniu pozwanego upadłością było uzasadnione treścią wniosku o otwarcie postępowania układowego, faktem występujących opóźnień w spłacie kredytu, a potwierdzeniem zasadności tego przekonania był fakt późniejszego ogłoszenia upadłości nieprawomocnym orzeczeniem sądu. Nie można zaś podważać prawidłowości stanowiska powoda, będącego wyrazem dokonanej przez niego jako profesjonalistę określonej sytuacji faktycznej tym, iż ostatecznie postępowanie o ogłoszenie upadłości zostało umorzone. Nawet jednak przy uznaniu, iż przesłanka zagrożenia upadłością nie występowała, nie ma podstaw do zakwestionowania skuteczności dokonanego przez powoda wypowiedzenia umów, a jedynie należałoby w takim wypadku uznać, iż skutek wypowiedzenia nastąpił, zgodnie z dyspozycją art. 75 ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe, z upływem ustawowych 30 dni, co prowadziłoby do uznania, że wierzytelności powoda stały się wymagalne dopiero z upływem dłuższego terminu wypowiedzenia, a tym samym w późniejszej dacie rozpoczął się bieg przedawnienia roszczeń powoda. Bezzasadne są też w ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty kwestionujące dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę skuteczności złożonego przez pozwanego oświadczenia o odstąpieniu od umów kredytowych i umów dotyczących zabezpieczenia udzielonych kredytów. Pozwany nie wykazał, aby zaistniały jakiekolwiek okoliczności uzasadniające skorzystanie z ustawowego prawa odstąpienia od umowy, umowy nie przewidywały zaś dla kredytobiorcy prawa odstąpienia . Tym samym złożone przez pozwanego oświadczenia trafnie Sąd Okręgowy uznał za bezskuteczne. Sąd Apelacyjny nie znalazł też podstaw do zakwestionowania stanowiska Sądu Okręgowego co do wykazania przez powoda wysokości wierzytelności ostatecznie sprecyzowanej pismem procesowym z 8 września 2010 r. Powód wykazał bowiem wysokość wierzytelności załączonymi do akt wyciągami z ksiąg banku, które zgodnie z art. 95 ust. 1 prawa bankowego mają moc dokumentów urzędowych – co oznacza, że zgodnie z art. 252 k.p.c. na pozwanym spoczywał ciężar obalenia określonego art. 244 § 1 k.p.c. domniemania prawdziwości tego, co dokumentem zostało stwierdzone. Zakres mocy dowodowej tych dokumentów określa art. 95 ust. 1 prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym w dacie ich wystawienia, a więc przed zmianami obowiązującymi od 20 lutego 2011 r. Bezzasadny jest zarzut podpisania wyciągu z 17 marca 2007 r. przez osoby nieupoważnione, gdyż umocowanie osób które podpisały wyciąg powód wykazał dokumentami, w stosunku do których nie ma zastosowania prekluzja z art.

§ 1k.p.c.

– konieczność złożenia tych dokumentów powstała bowiem dopiero na skutek zakwestionowania przez pozwanego faktu podpisania wyciągu przez osoby umocowane do dokonania takiej czynności. Bezzasadny jest też zdaniem Sądu Apelacyjnego zarzut iż doszło do niedopuszczalnej w postępowaniu gospodarczym zmiany powództwa – powód dochodzi bowiem wierzytelności wynikającej z tych samych umów kredytowych, zaś zmiana powództwa nie stanowi wystąpienia z nowym roszczeniem obok lub zamiast dotychczasowego, ale aktualizuje wysokość żądania powoda w odniesieniu do kwoty głównej i odsetek adekwatnie do stanu wierzytelności istniejącego w chwili aktualizacji – zarówno wysokość kwoty głównej jak i odsetek poddanych kapitalizacji (kapitalizacja w sensie prawnym nie oznacza samego zliczenia odsetek za pewien okres i dodania ich do kwoty należności głównej, ale żądanie zasądzenia od tych odsetek dalszych odsetek) uległy zmniejszeniu. Nie ma też zdaniem Sądu Apelacyjnego podstaw do uwzględnienia zarzutów skarżącego dotyczących oceny zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. W ocenie Sądu Apelacyjnego wierzytelność powoda wynikająca z wypowiedzenia umów kredytowych stała się wymagalna z dniem 31 października 2001 r. i od tej daty biegł trzyletni termin przedawnienia wierzytelności Banku jako wynikającej z prowadzonej działalności gospodarczej. Uzasadnione jest uznanie, iż skutek w postaci przerwy biegu przedawnienia wywołało pismo procesowe pozwanego z dnia 18 lutego 2004 r. złożone w sprawie XX GC 661/03 – treść tego pisma, w którym pełnomocnik pozwanego występującego w sprawie XX GC 661/03 jako powód określa wysokość dochodzonych od Banku należności na kwotę 27 256 047,21 zł i wskazuje iż kwota ta została pomniejszona o kwotę 8 942 485,44 zł odpowiadającą wartości zadłużenia Spółki z tytułu rozliczenia umów kredytowych stanowi w ocenie Sądu Apelacyjnego co najmniej uznanie niewłaściwe – nie ma podstaw do stwierdzenia, że pozwany występując jako powód ograniczył wysokość swojego roszczenia dokonując potrącenia czy kompensaty wzajemnych wierzytelności „z ostrożności procesowej”, fakt złożenia takiego pisma w toku procesu był znany obu stronom i był powoływany przez powoda, zaś Sąd Okręgowy dołączył akta sprawy XX GC 661/03 co umożliwiło obu stronom zapoznanie się z treścią pisma procesowego. Trafnie przy tym skarżący podnosi, że przedawnienie roszczeń powoda nastąpiłoby nawet przy uznaniu, iż złożenie pisma z 18 lutego 2004 r. doręczonego bezpośrednio stronie przeciwnej wywołało skutek w postaci przerwy biegu przedawnienia. Zgodnie bowiem z art. 124 k.c. po przerwie przedawnienie biegnie na nowo, zatem ponownie rozpoczęte w dniu 18 lutego 2004 r. przedawnienie upłynęłoby przed dniem wniesienia pozwu, tj. 22 marca 2007 r. Tym niemniej w ocenie Sądu Apelacyjnego kolejną przerwę przedawnienia spowodowało złożenie przez powoda w dniu 28 października 2004 r. wniosku o zawezwanie do próby ugodowej. W wyroku z dnia 10 sierpnia 2006 r. V CSK 238/06 (LEX nr 358793) Sąd Najwyższy wskazał, że „w zawezwaniu do próby ugodowej, zgodnie z art. 185 § 1 k.p.c., należy jedynie zwięźle oznaczyć sprawę. Nie musi ono być, więc tak ściśle sprecyzowane jak pozew (art. 187 k.p.c.). Wzywając do próby ugodowego załatwienia sprawy wnioskodawca nie może jednak poprzestać tylko na ogólnym kwotowym przedstawieniu swojego żądania, w sytuacji, gdy na jego wierzytelność składają się roszczenia pochodzące z różnych stosunków prawnych, o zróżnicowanej wysokości oraz różnych terminach wymagalności. (..) takie oznaczenie żądania uniemożliwia dłużnikowi odniesienia się do niego i racjonalne podejście do ugodowego załatwienia sprawy. Zwięzłe oznaczenie sprawy, o którym mowa w art. 185 § 1 k.p.c. nie zwalnia, więc wnioskodawcy od ścisłego sprecyzowania jego żądania, tak, aby było wiadomo, jakie roszczenia, w jakiej wysokości i kiedy wymagalne są objęte wnioskiem. Bez tego wymogu nie można byłoby, bowiem wiązać z zawezwaniem do próby ugodowej skutku w postaci przerwy biegu przedawnienia roszczenia, skoro z zawezwania nie wynika nawet, z jakimi roszczeniami występuje wnioskodawca.” Z akt postępowania w sprawie XIV GCo 607/04 wynika, że we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej złożonym przez powodowy Bank w dniu 28 października 2004 r. wymieniono 9 umów kredytowych zawartych z pozwanym ze wskazaniem, że umowy te zostały wypowiedziane i że łączną kwota zadłużenia uczestnika wynosiła na dzień 30 września 2004 r. 6 671 130,67 zł, w tym kapitał w kwocie 3 620 878,70 zł oraz odsetki umowne naliczone zgodnie z treścią umów kredytowych w kwocie 3 050 251,97 zł oraz dalsze odsetki umowne od 1 października 2004 r. Do tak określonego wniosku dołączone zostały odpisy umów wraz z wezwaniem do spłaty należności wynikającej z każdej z umów określającym wysokość zadłużenia. W ocenie Sądu Apelacyjnego tak skonstruowany wniosek o zawezwanie do próby ugodowej jednoznacznie określa jakie wierzytelności, wynikające z jakich umów i w jakiej wysokości są objęte próbą ugodową, co w pełni pozwala dłużnikowi na odniesienie się do wniosku i podjęcie próby zawarcia ugody. Wniosek ten wywołał więc skutek w postaci przerwy biegu przedawnienia co do kwoty nim objętej stanowiącej sumę wymagalnych należności wynikających ze wszystkich umów kredytowych, wniosek jednoznacznie bowiem określał jakie wierzytelności są nim objęte Sąd Apelacyjny stoi przy tym na stanowisku, że wniosek ten nie objął kwoty co do której powód złożył oświadczenie o potrąceniu w 2003 r., zatem w zakresie tej kwoty nie mógł wywołać skutku w postaci przerwy biegu przedawnienia. Kwestia ta nie ma jednak istotnego znaczenia z punktu widzenia zasadności podniesienia zarzutu przedawnienia, powód nie dochodzi bowiem zasądzenia kwoty objętej oświadczeniem o potrąceniu jako należnego mu świadczenia wynikającego z zawartej umowy stojąc na stanowisku, że złożone przez niego oświadczenie wywołało skutek prawny w postaci umorzenia wzajemnych wierzytelności, zaś swoje roszczenia wobec pozwanego w tym zakresie określa jako roszczenia odszkodowawcze żądając zwrotu kwoty bezpodstawnie wyegzekwowanej na podstawie art. 415 k.c. Kwestię przedawnienia roszczeń wynikających z umów kredytowych a objętych oświadczeniem o potrąceniu złożonym przez powoda w dniu 18 października 2006 r. należy więc rozważyć jedynie w kontekście skuteczności oświadczenia o potrąceniu a tym samym zasadności roszczeń odszkodowawczych. Trafne jest także stanowisko Sądu Okręgowego co do bezzasadności zgłoszonego przez pozwanego zarzutu potrącenia. Zarzut ten, zgłoszony „z ostrożności procesowej”, obejmował wierzytelność pozwanego w kwocie 13 673 639,15 zł stanowiącą odszkodowanie z tytułu nienależytego wykonania umów zabezpieczających zwrot finansowania udzielonego pozwanemu w ramach umów kredytowych. Pozwany wskazał, że zabezpieczeniem były umowy przewłaszczenia przedmiotów umów leasingu, zaś powód mimo złożenia oświadczenia, że przystępuje do zaspokajania swoich wierzytelności z ustanowionych zabezpieczeń, przez kilka lat zaniechał takiego zaspokojenia, doprowadzając do deprecjacji majątku objętego przewłaszczeniem. W ocenie pozwanego szkodę stanowią : 3 990 419,59 zł – kwoty nieuregulowanych i przedawnionych na skutek zaniechania ich dochodzenia przez Bank opłat leasingowych 9 683 219,56 zł – wartość, jaką utraciły przewłaszczone na rzecz Banku ruchomości na skutek zaniechania ich sprzedaży, dzierżawy lub najmu. Niewątpliwie zarzut ten nie jest objęty prekluzją, gdyż został podniesiony w odpowiedzi na pozew, ale prekluzją objęte są wnioski dowodowe pozwanego zgłaszane na dalszych etapach postępowania celem wykazania istnienia wierzytelności wzajemnej objętej potrąceniem. Sąd Okręgowy nie uwzględnił bowiem zarzutu potrącenia właśnie z uwagi na niewykazanie, że pozwanemu przysługuje wskazana wierzytelność, w szczególności stwierdzając, że brak podstaw do uznania, że powód nie wykonał lub w sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązania wynikające z umów kredytowych i umów dotyczących zabezpieczenia wierzytelności Banku. Za bezzasadny należy uznać zarzut sformułowany w apelacji jako: „naruszenie art. 354 k.c. i art. 355 k.c. poprzez ich niezastosowanie oraz naruszenie art. 6 k.c. i art. 65 k.c. w zw. z art. 471 k.c. i 498 k.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że oświadczenie pozwanego o potrąceniu z dnia 16 listopada 2006 r. nie doprowadziło do umorzenia wierzytelności dochodzonych przez powoda, ponieważ pozwany nie udowodnił swego roszczenia odszkodowawczego wskazanego do potrącenia” Nie ma podstaw do przyjęcia, że przywołane przepisy pozostają w jakimkolwiek związku ze sobą, a skarżący nie wykazał, na czym polega ich łączne niewłaściwe zastosowanie. Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. nie może być uznany za trafny, bowiem Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu wyroku z jakich przyczyn nie uznał za skuteczne oświadczenia pozwanego o potrąceniu złożonego w dniu 16 listopada 2006 r. Zarzut naruszenia art. 6 k.c. musiałby się wiązać z wykazaniem przez skarżącego, że Sąd Okręgowy błędnie obciążył stronę obowiązkiem dowodzenia faktów, co do których obowiązek ich wykazania spoczywał na przeciwniku procesowym, nie ulega zaś wątpliwości, że to pozwany, powołując się na skutki wynikające z oświadczenia o potrąceniu, winien był wykazać skuteczność tego oświadczenia, a więc istnienie wzajemnej wierzytelności będącej wierzytelnością wymagalną i zaskarżalną. Niezrozumiałe jest połączenie tego zarzutu z naruszeniem art. 65 k.c. i brak wyjaśnienia w tym zakresie w uzasadnieniu apelacji. Brak wykazania przez pozwanego, iż powód naruszył obowiązki wynikające z zawartych przez strony umów czyni zaś bezzasadnym zarzuty naruszenia art. 354 k.c. i 355 k.c. oraz art. 471 k.c. i art. 498 k.c. Trafnie bowiem Sąd Okręgowy wskazał, iż z treści umów zawartych przez strony nie wynikał obowiązek przeniesienia na rzecz pozwanego przedmiotów leasingu stanowiących zabezpieczenie kredytu przed wygaśnięciem zobowiązania objętego zabezpieczeniem, a dokonywane przez powoda zwolnienia były tylko wyrazem jego dobrej woli w zakresie kontynuowania współpracy z pozwanym. Sąd Apelacyjny podziela też stanowisko Sądu Okręgowego, iż oświadczenie banków, w tym powoda, z 8 listopada 2001 r. zamieszczone w gazecie i nie skierowane do pozwanego miało wyłącznie charakter informacyjny i nie było oświadczeniem woli wywołującym skutki prawne – zgodnie bowiem z przepisami art. 60 i art. 61 § 1 k.c. takie oświadczenie musi po pierwsze stanowić wyraz wewnętrznej woli osoby, od której pochodzi, w wypadku osoby prawnej – być wyrażone przez osoby umocowane do składnia oświadczeń woli za tę osobę, a także być skierowane do adresata, w tym wypadku pozwanego i dotrzeć do niego w sposób, umożliwiający mu zapoznanie się z treścią oświadczenia. Tymczasem oświadczenie z 8 listopada 2001 r. skierowane było do leasingobiorców – kontrahentów pozwanego i miało służyć powzięciu przez nich wiadomości co do możliwości podejmowanych przez banki działań. Bezzasadny jest też zarzut wywodzony z faktu, iż powód stał się, z mocy umów przewłaszczenia na zabezpieczenie, bezwarunkowym właścicielem przewłaszczonych rzeczy, praw i wierzytelności. Należy bowiem mieć na względzie charakter umów przewłaszczenia na zabezpieczenie i określone skutki prawne, jakie umowy takie wywierają. Przede wszystkim istotna jest causa przeniesienia własności – nie jest nią zaspokojenie wierzytelności powoda jako kredytodawcy, bo wówczas mielibyśmy do czynienia z instytucją datio in solutum ze skutkiem wygaśnięcia zobowiązania do wysokości dokonanej zapłaty już na skutek zawarcia umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie – ale zabezpieczenie roszczeń powoda i umożliwienie mu zaspokojenia się z przewłaszczonej rzeczy o ile zaistnieją określone w umowie warunki i w sposób, który w umowie także może być określony. Po stronie wierzyciela nie powstaje zaś obowiązek zaspokojenia się z przedmiotu zabezpieczenia, zatem z faktu braku realizacji uprawnienia wynikającego z umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie pozwany nie może wywodzić roszczeń odszkodowawczych wobec powoda. Trafnie także Sąd Okręgowy uznał, że pozwany nie wykazał, aby powód doprowadził do przedawnienia wierzytelności przewłaszczonych czy też doprowadził do znacznego spadku wartości przedmiotów leasingu. Tym samym pozwany nie wykazał, aby przysługiwała mu w stosunku do powoda wierzytelność przedstawiona do potrącenia, co czyni bezzasadnym zarzut potrącenia podniesiony w niniejszym postępowaniu. Nie ma też w ocenie Sądu Apelacyjnego podstaw do zakwestionowania trafności dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny skuteczności dokonanego przez powoda potrącenia należności wynikającej z wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z wierzytelnością powoda wynikającą z umowy rachunku bakowego. Skutkiem uznania przez Sąd Apelacyjny w sprawie XX GC 661/03 nieskuteczności potrącenia dokonanego przez powoda oświadczeniami z dnia 19, 20 i 26 maja 2003 r., a także 6 i 12 czerwca 2003 r. było to, że nie doszło do wzajemnego umorzenia wierzytelności stron, a więc nadal istniało niespłacone zadłużenie pozwanego wynikające z zawartych umów kredytowych obejmujące także kwoty wskazane w oświadczeniu o potrąceniu. Wierzytelność w zakresie kwot wskazanych w oświadczeniu o potrąceniu uległa przedawnieniu z dniem 31 października 2004 r., gdyż tej wierzytelności nie obejmował wniosek o zawezwanie do próby ugodowej złożony przez powoda w dniu 28 października 2004 r. Potrącenie wierzytelności przedawnionej jest jednak możliwe, o ile wierzytelność ta nie była przedawnienia w dniu, w którym zaistniały przesłanki dopuszczalności potrącenia określone w art. 498 k.c., co wynika z treści art. 502 k.c. i wstecznych skutków oświadczenia o potrąceniu wskazanych w art. 499 k.c. Istotne jest zatem określenie kiedy stała się wymagalna wierzytelność pozwanego zasądzona wyrokiem Sądu Apelacyjnego. Wierzytelność ta związana jest z zawarciem umowy rachunku bankowego i wynika z zażądania przez pozwanego wypłaty środków zgromadzonych na rachunku bankowym. Z żądaniem zwrotu tych środków pozwany wystąpił w stosunku do powoda najpóźniej w toku postępowania w sprawie XX GC 661/03, pismem z dnia 18 lutego 2004 r., którego odpis powód otrzymał w dniu 19 lutego 2004 r. Najpóźniej zatem w tym dniu - wskazanym także przez Sąd Apelacyjny w wyroku zasądzającym należność jako początkowa data naliczania odsetek za opóźnienie – istniały wzajemne wierzytelności stron, będące wierzytelnościami pieniężnymi, wymagalnymi i zaskarżalnymi. Nie ma zaś żadnych podstaw do uznania, że wierzytelność pozwanego stwierdzona wyrokiem Sądu Apelacyjnego z dnia 13 października 2006 r. powstała lub stała się wymagalna dopiero z dniem wydania tego wyroku. Wobec powyższego złożone przez powoda w dniu 18 października 2006 r. oświadczenie o potrąceniu, precyzyjnie określające wierzytelności zgłoszone do potrącenia, które pozwany otrzymał w dniu 19 października 2006 r., było skuteczne i doprowadziło do wzajemnego umorzenia wierzytelności zgodnie z art. 498 § 2 k.c. z dniem 19 lutego 2004 r. Zatem w dacie otrzymania przez pozwanego tytułu wykonawczego i skierowania wniosku o wszczęcie egzekucji na podstawie tego tytułu pozwany miał świadomość, że doszło do potrącenia wierzytelności, a więc, że egzekwuje świadczenie nienależne z uwagi na umorzenie wierzytelności. W tej sytuacji złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji stanowiło czyn niedozwolony w rozumieniu art. 415 k.c., przy czym wina pozwanego polegała na świadomym ignorowaniu skutków wynikających z dokonanego przez powoda potrącenia i złożeniu wniosku o wyegzekwowanie świadczenia, które już wygasło na skutek umorzenia z wierzytelnością wzajemną powoda. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest pogląd dopuszczający możliwość uznania za delikt zawinionego złożenia i popierania przez wierzyciela wniosku o wszczęcie egzekucji dotyczącej świadczenia nie istniejącego, nawet wówczas gdy podstawą prowadzenia egzekucji jest prawomocne orzeczenie sądu opatrzone klauzulą wykonalności. W uchwale z dnia 7 października 2009 r. sygn. akt III CZP 68/09 (OSNC 2010/452) Sąd Najwyższy wskazał, że za szkodę wyrządzoną wykonaniem nieprawomocnego nakazu zapłaty zaopatrzonego w klauzulę wykonalności, następnie uchylonego, wierzyciel nie ponosi odpowiedzialności na podstawie art. 415 k.c., chyba że złożenie wniosku o wszczęcie egzekucji i jego popieranie było zachowaniem zawinionym. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 22 czerwca 2006 r. sygn. akt V CSK 139/06 (LEX nr 196953) stwierdzając, że „skoro nie ma podstaw do twierdzenia, że powód uchybił obowiązkowi płacenia rat leasingowych, w konsekwencji nie ma podstaw do obciążania powoda karami umownymi, które zastrzeżone zostały tylko na wypadek wypowiedzenia umowy leasingu w związku z "zaleganiem przez leasingobiorcę z dwoma ratami opłaty leasingowej", ani też nie ma podstaw do złożenia wniosku o wszczęcie egzekucji na podstawie tytułu, jakim był akt notarialny, w którym powód poddał się dobrowolnie egzekucji w razie uchybienia terminom płatności rat leasingowych oraz w zakresie wspomnianych kar umownych, to uruchomienie przez pozwanego postępowania egzekucyjnego należy zakwalifikować jako czyn niedozwolony, którym pozwany wyrządził powodowi szkodę w wysokości wyegzekwowanej w tym postępowaniu egzekucyjnym sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości pozostałych rat leasingowych, kar umownych oraz kosztów postępowania sądowego i egzekucyjnego.” W ocenie Sądu Apelacyjnego świadome zignorowanie przez wierzyciela złożonego przez dłużnika oświadczenia o potrąceniu wzajemnej wierzytelności i wyegzekwowanie nie istniejącego świadczenia w ciągu 3 dni, co uniemożliwiło wystąpienie z powództwem przeciwegzekucyjnym z powołaniem się na oświadczenie o potrąceniu, stanowi delikt w rozumieniu art. 415 k.c., uzasadniając odszkodowawczą odpowiedzialność pozwanego, zaś wysokość poniesionej przez powoda szkody nie jest kwestionowana. Sąd Apelacyjny nie znalazł też podstaw do uwzględnienia wniosków dowodowych zawartych w apelacji uznając, iż dotyczą one okoliczności nie istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (skutki przerwy biegu przedawnienia roszczenia powoda związane są bowiem ze złożeniem wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, a nie z treścią pisma złożonego przez pozwanego w sprawie XX GC 661/03), pozwany nie wskazał, jakie okoliczności faktyczne zamierza wykazać za pomocą tych dowodów, brak też podstaw do uznania, iż potrzeba powołania tych dowodów – nie uzasadniona przez skarżącego- wynikła po zapoznaniu się z uzasadnieniem zaskarżonego wyroku. Za bezzasadne Sąd Apelacyjny uznał także zarzuty dotyczące zawartego w wyroku Sądu Okręgowego rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Podstawą tego rozstrzygnięcia są bowiem przepisy art. 98 k.p.c., zaś na zasądzoną tytułem kosztów kwotę składają się 100 000 zł uiszczonej przez powoda opłaty od pozwu, 100 000 zł jako opłata od apelacji od pierwszego wyroku Sądu Okręgowego i 19 800 zł koszty zastępstwa prawnego za dotychczasowe instnacje. Mając powyższe na względzie i uznając podniesione w apelacji zarzuty za bezzasadne, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.