← Polska

I C 312/14

Sygn. akt I C 312/14 upr. WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 marca 2014 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Małgorzata

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Klauzula generalna wyrażona w art.

§ 1k.c.

uzupełniona została listą niedozwolonych postanowień umownych zamieszczoną w art. 385 3 k.c. Wyliczenie to ma charakter niepełny, przykładowy i pomocniczy. Klauzule wymienione w art. 385 3 k.c. nie są per se niedozwolonymi postanowieniami umownymi, a stanowią tzw. listę szarych klauzul, które dopiero po ocenie z zastosowaniem kryteriów przewidzianych w art.

§ 1k.c.

pozwalają na uznanie, czy w konkretnym przypadku postanowienie wzorca należy zakwalifikować jako klauzulę abuzywną (wyrok SA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku, VI ACa 1324/12, Lex 1331146). Funkcja tego przepisu polega na tym, iż zastosowanie we wzorcu umowy postanowień odpowiadających wskazanym w katalogu, znacząco ułatwić ma wykazanie, że spełniają one przesłanki niedozwolonych postanowień umownych objętych klauzulą generalną art.

§ 1k.c.

W razie wątpliwości ciężar dowodu, że dane postanowienia nie spełniają przesłanek klauzuli generalnej spoczywa na przedsiębiorcy (art.

§ 4k.c.).

Aby uchylić domniemanie, że klauzula umowna zgodna z którąś z przykładowych klauzul wymienionych w art. 385 3 k.c. jest niedozwolonym postanowieniem umownym należy wykazać, że została ona uzgodniona indywidualnie lub, że nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interesy mimo swego "niedozwolonego" brzmienia, tzn. nie spełnia przesłanek z art.

§ 1k.c.

Dopiero po wykazaniu tej drugiej okoliczności może dojść do uchylenia domniemania abuzywności. Zgodnie z treścią przepisu art.

§ 1k.c.

do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek. Mianowicie: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki stron pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, 3) powyższe prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron (art.

§ 1k.c.).

Rozszerzająca funkcjonalna wykładnia powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że abstrakcyjna ocena abuzywności postanowienia umownego powinna uwzględniać dwa kryteria wskazane w art.

k.c., a mianowicie sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta. Funkcja art.

§ 1k.c.

sprowadza się z jednej strony do tego, że regulacja w nim zawarta stanowi normę interpretacyjną, a z drugiej do tego, że treść tego przepisu powoduje powstanie swoistego "domniemania abuzywności", tj. że dana klauzula umowna jest zakazanym postanowieniem umownym (wyrok SA w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku, VI ACa 1324/12, Lex 1331146). Za nie uzgodnione indywidualnie ustawodawca określił te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art.

§ 3k.c.).

Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art.

§ 4k.c.).

Komentatorzy wskazują, że przez „dobre obyczaje" w rozumieniu art.

§ 1k.c.

należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. W swoim orzecznictwie zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy powszechne przyjmują, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy w pierwszej kolejności uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową stron, zaś "rażące naruszenie interesów konsumenta" polega zaś na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Działanie wbrew "dobrym obyczajom" w rozumieniu powołanego wyżej przepisu w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 27 maja 2009 r., VI ACa 1473/08, LEX nr 785833). Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem np. działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Chodzi więc o działanie potocznie określane jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 stycznia 2011 r., VI ACa 771/10, LEX nr 824347). Jeżeli chodzi o rażące naruszenie interesów konsumenta to przyjmuje się, że występuje ono wówczas, jeżeli postanowienie umowne poważnie, znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. W wyroku z dnia 13 lipca 2005 r. (I CK 832/04, Pr. Bank. 2006, nr 3, s.8) Sąd Najwyższy stwierdził, że rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy wskazać, że specyfika sposobu zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki z dnia 29 sierpnia 2013 roku jednoznacznie wskazuje na brak rzeczywistego wpływu konsumenta na treść umowy ramowej pożyczki. Jak wynika z treści § 8 ust. 2 umowy ramowej pożyczkobiorca składając wniosek o udzielenie pożyczki był uprawniony jedynie do wskazania propozycji indywidualnych warunków umowy w zakresie kwoty pożyczki, okresu, na jaki ma zostać udzielona pożyczka oraz terminu spłaty pożyczki. Pozostałe postanowienia zawartej umowy nie zostały z pozwanym uzgodnione indywidualnie. Konsument nie miał zatem wpływu na treść postanowienia § 14 ust. 3 umowy ramowej i nie było ono z nim uzgadniane. Przedmiotowe postanowienie nie dotyczy także głównych świadczeń stron, gdyż należą do nich tylko takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia (essentialia negotii). W tej sytuacji w dalszej kolejności należało rozstrzygnąć, czy przedmiotowe postanowienie kształtuje prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. W ocenie Sądu postanowienie § 14 ust. 3 umowy ramowej jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumentów, bowiem brak w nim dokładnego zakreślenia czasu i częstotliwości dokonywania poszczególnych czynności przez powoda. Umowa bowiem nie precyzuje w jakich okolicznościach, w jakiej sekwencji czasowej i pod jakimi warunkami powód byłby uprawniony do wysłania pozwanemu wezwań upominawczych. Brak określenia granic działalności windykacyjnej stworzyło stan nadmiernej swobody, dowolności i uznaniowości powoda, przez co zagroziło prawom pozwanego. Przedmiotowe postanowienie nie uwzględnia i nie zabezpiecza interesu konsumenta, jako słabszej strony umowy, co nie znajduje żadnego uzasadnienia i prowadzi do ukształtowania stosunku zobowiązaniowego w sposób nierównorzędny i rażąco niekorzystny dla konsumenta. Powyższe postanowienie zostało ukształtowane w sposób mający na celu przyniesienie maksymalnych korzyści pożyczkodawcy. Konsument zawierając umowę nie miał pełnej wiedzy o wysokości opłat, które obowiązany będzie uiścić. Nie było bowiem wiadome ile razy pożyczkodawca będzie podejmował czynności windykacyjne i pobierał od nich opłaty, co narusza istotnie interesy konsumenta, prowadząc do uzyskania przez pożyczkodawcę nieuzasadnionych korzyści finansowych. Pogląd ten podziela także Sąd Apelacyjny w Warszawie, stojąc na stanowisku, że koszty działalności windykacyjnej pokrywane powinny być z odsetek za uchybienia w płatności poszczególnych rat kredytu, na tym polega ryzyko gospodarcze, że nie wiadomo z góry, ilu konsumentów nie będzie spłacało swych kredytów. Działalność windykacyjna, jako część działalności banku powinna być opłacalna dla tegoż banku, ale też nie naruszać rażąco interesów klienta (wyrok SA w Warszawie z dnia 23 kwietnia 2013 roku, IV ACa 1526/12, Lex 1331152). Ponadto postanowienie § 14 ust. 3 umowy ramowej stanowiący, że w przypadku jeżeli pożyczka lub jej część nie zostanie uiszczona w terminie, pożyczkobiorca zapłaci pożyczkodawcy opłatę upominawczą w kwocie wynikającej z tabeli opłat stanowiącej załącznik do ramowej umowy pożyczki, za każdy monit wysłany do pożyczkobiorcy listem poleconym przez pożyczkodawcę lub osobę trzecią działającą w imieniu pożyczkodawcy, choć nie jest identyczne w brzmieniu, dotyczy tej samej branży działalności gospodarczej i mieści się w hipotezie klauzuli uznanej za niedozwoloną na mocy wyroku Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 6 sierpnia 2009 r. sygn. akt XVII Amc 624/09, o treści: „w przypadku niewykonania zobowiązań wynikających z niniejszej umowy kredytobiorca poniesie koszty związane z monitorowaniem kredytobiorcy: 1) telefoniczne upomnienie kredytobiorcy związane z nieterminową spłatą - 13 złotych, 2) korespondencja kierowana do kredytobiorcy związana z nieterminową spłatą kredytu (zawiadomienie, upomnienie, prośba o dopłatę, wystawienie bankowego tytułu egzekucyjnego), za każde pismo. Opłata za korespondencję kierowaną do poręczycieli bank obciąża dodatkowo kredytobiorców według tych samych stawek - 15 złotych, 3) wyjazd interwencyjny do kredytobiorcy - 50 złotych” (poz. 1796 rejestru), tym samym stanowi postanowienie odpowiadające niedozwolonym postanowieniom umownym. W ocenie Sądu brak określenia w kwestionowanym postanowieniu umownym przedsiębiorcy zasad obciążania konsumenta opłatami w przypadku nienależytego wykonywania przez konsumenta zobowiązań wynikających z umowy sprzedaży i procedur ich nakładania pozwala na uznanie, że kwestionowana klauzula wypełnia hipotezę wyżej przytoczonej klauzuli wpisanej do rejestru, wobec czego nieuzasadnionym było żądanie pozwu w zakresie kwoty naliczonej z tytułu opłat upominawczych za wezwania do zapłaty. W świetle powyższych rozważań Sąd uznał postanowienie umowne zawarte w § 14 ust. 3 umowy ramowej dotyczące zobowiązania pozwanego względem powoda do zapłaty opłat upominawczych za spełniające przesłanki abuzywności, a przez to za niedopuszczalne. W konsekwencji uznania za niedozwolone postanowień umowy są one wyłączone z umowy (art. 385 3 k.c.) i nie wiążą pozwanego. W ocenie Sądu nie sposób także zgodzić się z wysokością stawek podanych przez powoda. Czynności windykacyjne należą bowiem do zakresu obowiązków pracowników powoda, a więc nie generują dodatkowych kosztów po stronie pożyczkodawcy, którego obciążają jedynie koszty związane z przesłaniem korespondencji dłużnikowi. Brak jest w przedmiotowej sprawie wiedzy, dlaczego wysyłanie wezwań do zapłaty kosztować ma pożyczkobiorcę aż 30 złotych, skoro znaczek na list polecony kosztował kilkakrotnie mniej. Powód nie wykazał, aby ponoszone przez niego koszty windykacji wynosiły 30 złotych. Sąd rozumie, że działalność windykacyjna, jako część działalności pożyczkodawcy powinna być dla niego opłacalna, ale też nie może rażąco naruszać interesów klienta. Poszczególne czynności z zakresu windykacji powinny być wycenione realnie, w oparciu o rzeczywiście ponoszone koszty, zaś w przedmiotowej sprawie zachodzi uzasadnione podejrzenie, że tak nie jest. Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do zasądzenia żądanej kwoty 60 złotych z mocy art. 471 k.c., albowiem w ocenie Sądu brak jest przesłanek, które powodowałyby uznanie, że istnieje związek przyczynowy między kierowaniem wezwań do zapłaty przez wierzyciela, generowanymi w związku z tym kosztami i odpowiedzialnością pozwanego z tytułu niewykonania umowy. Trzeba bowiem zwrócić uwagę, że powód w ogóle nie wykazał, z czego wynika kwota 30 złotych i czy faktycznie jest to równowartość poniesionych kosztów związanych ze skierowaniem do pozwanego wezwań upominawczych. Mając zatem na uwadze, że z umowy pożyczki strona powodowa nie może wywodzić dla siebie konsekwencji pozytywnych, brak jest też podstaw do odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego w tym zakresie. Mając powyższe na względzie na uwzględnienie zasługiwało roszczenie do wysokości kwoty 890 złotych. Sąd oddalił natomiast powództwo w zakresie dotyczącym kwoty 60,00 złotych z tytułu opłaty za wezwania do zapłaty wysłane do pozwanego naliczonej na podstawie § 14 ust. 3 umowy ramowej. O odsetkach należało orzec zgodnie z umową wyznaczając ich bieg od dnia następnego po wyznaczonym dniu zwrotu pożyczki z mocy art. 455 k.c. i art. 481 k.c. Zgodnie z treścią art. 481 § 1 i 2 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej niż stopa ustawowa, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. W myśl przepisu art. 359 § 2 1 k.c. maksymalna wysokość odsetek wynikających z czynności prawnej nie może w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne). W ramach upoważnienia ustawowego zawarta pomiędzy stronami umowa pożyczki przewidywała, naliczenie odsetek w przypadku uchybienia terminu zwrotu pożyczki w terminie tj. za okres od wyznaczonego dnia zwrotu pożyczki do dnia zaksięgowania kwoty pożyczki na koncie bankowym pożyczkodawcy, naliczanych w wysokości odsetek maksymalnych tj. czterokrotnej wysokości kredytu lombardowego NBP i składki ubezpieczenia za czas opóźnienia zwrotu pożyczki w wysokości określonej tabelą opłat. Z uwagi na fakt, iż termin wymagalności roszczenia przypadał na dzień 13 września 2013 roku, żądanie w zakresie odsetek należało uwzględnić w całości. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zostało oparte o treść przepisu art. 100 k.p.c. Z uwagi na fakt, iż powód uległ przeciwnikowi tylko co do nieznacznej części swego żądania, co ocenie Sądu uzasadniało nałożenie na pozwanego obowiązków zwrotu powodowi wszystkich kosztów. Na poniesione przez powoda koszty procesu składa się kwota 30 złotych tytułem opłaty sądowej od pozwu oraz kwota 17 złotych tytułem opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa, której wysokość ustalono na podstawie części IV załącznika do ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej (Dz. U. 2012 roku, poz. 1282). Na podstawie art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności w zakresie pkt I i III wyroku. Sędzia SR Małgorzata Głos

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.