Powód w całości wygrał sprawę, a zatem należał mu się od pozwanego zwrot kosztów procesu obejmujących opłatę od pozwu, wynagrodzenie pełnomocnika w osobie radcy prawnego w stawce minimalnej wynikającej z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1349, ze zm.) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł. * Apelację od tego wyroku wniósł pozwany (...) Spółka Akcyjna w S., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w całości. Pozwany domagał się zmiany zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa oraz zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za obie instancje według norm prawem przepisanych, ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z uwagi na nierozpoznanie przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy. Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
34 ust. l ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – Dz. U. z 2003 roku, Nr 124, poz. 1152, ze zm., art. 415 k.c. w zw. z art. 436 § 2 k.c.) był zobowiązany wypłacić odszkodowanie odpowiadające różnicy pomiędzy wartością pojazdu w stanie sprzed kolizji a wartością pozostałości. Po drugie samo twierdzenie, że ustalenie rynkowych stawek czynszu najmu pojazdu zastępczego wymaga wiadomości specjalnych, co do zasady należy uznać za chybione. Pojazdy są bowiem dobrami powszechnie występującym w obrocie, także na rynku najmu i nie ma przeszkód, aby ustalić rynkowe stawki czynszu najmu pojazdów na podstawie cenników przedsiębiorców zajmujących się tego rodzaju działalnością. Nie chodzi przy tym o najem pojazdu o takich samych cechach jak pojazd poszkodowanego, ale o najem pojazdu zbliżonego wielkością i wyposażeniem, gdyż co do zasady wynajmowany pojazd zastępczy powinien zapewniać poszkodowanemu podobny standard jak pojazd uszkodzony w wyniku kolizji drogowej. Należy również stwierdzić, że co do zasady wystarczającym dowodem wynajęcia przez poszkodowanego pojazdu zastępczego i wysokości czynszu najmu jest umowa najmu, rachunek lub faktura dotycząca zapłaty czynszu najmu. Podkreślić trzeba, że poszkodowany nie ma obowiązku prowadzenia poszukiwań pojazdu najtańszego, aczkolwiek, co należy wywieść z art. 362 k.c. i z art. 826 § 1 k.c. w zw. z art. 826 § 5 k.c. oraz z art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, powinien dochować w tym zakresie należytej staranności, czyli nie powinien wynajmować pojazdu za czynsz istotnie przekraczający stawki rynkowe czy u przedsiębiorcy stosującego na rynku lokalnym stawki znacznie zawyżone. Nie oznacza to jednak, aby sprawca szkody, czy odpowiadający za sprawcę zakład ubezpieczeń, mogli skutecznie domagać się obniżenia odszkodowania w tym zakresie do stawek minimalnych, o ile konkretna wysokość czynszu najmu nie odbiegała radykalnie od stawek rynkowych, a działaniu poszkodowanego nie da się przypisać co najmniej rażącego niedbalstwa. Oczywiście nie można wykluczyć tego, że w pewnych sytuacjach konieczne będzie wywołanie opinii biegłego na tę okoliczność, np. gdy poszkodowany wynajął pojazd od osoby związanej z nim rodzinnie, towarzysko czy gospodarczo i istnieją wątpliwości co do tego, czy stawka czynszu określona umownie jest stawką rynkową, albo gdy chodzi o najem pojazdu o specyficznych właściwościach czy na rynku o szczególnych cechach. Nic nie wskazuje na to, żeby takie okoliczności zachodziły w sprawie niniejszej, w której powód wynajął pojazd u przedsiębiorcy działającego na rynku lokalnym, z którym nie był w żaden sposób powiązany. Pozwany nie przedstawił żadnych dowodów świadczących o tym, że na tym rynku istnieją inne podmioty, które wynajmują pojazdy za znacznie niższe stawki czynszu najmu i poszkodowany nie dochował w tym zakresie wymaganej staranności. Przedłożony wydruk dotyczy wypożyczalni pojazdów mającej oddziały we W., J. i L., a zatem na rynku dużo bardziej rozwiniętym i oddalonym o kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania powoda, a podane w wydruku stawki są – jak wynika wprost z wydruku – stawkami promocyjnymi, uwzględniającymi rabaty rzędu 30 % (k. 38-39). Dodatkowo należy zauważyć, że po oddaleniu przez Sąd Rejonowy wniosku dowodowego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego obecny pełnomocnik pozwanego nie zgłosił zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. (k. 76v), a zatem pozwany utracił możliwość skutecznego powołania się w apelacji na takie uchybienie procesowe. Zgromadzony materiał dowodowy w pełni zatem pozwalał Sądowi Rejonowemu na przyjęcie stawki czynszu najmu wynikającej z umowy najmu i faktury przedstawionych przez powoda (k. 12, 19). Jeżeli chodzi o to, jaki okres najmu pojazdu zastępczego należy w niniejszej sprawie uznać za uzasadniony i pozostający w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą (art. 363 § 2 k.c.), Sąd Okręgowy w pełni aprobuje wywody Sądu Rejonowego. W sytuacji, w której powód podniósł, że po uszkodzeniu jego pojazdu w kolizji, nawet nie mającego znacznej wartości i w sposób świadczący o tym, że naprawa pojazdu będzie niemożliwa lub nieopłacalna, nie miał środków na zakup nowego pojazdu, należy uznać, że co do zasady poszkodowany mógł wynająć pojazd na okres do czasu wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela, a także na okres późniejszy, ale tylko konieczny i niezbędny do nabycia nowego pojazdu za wypłacone mu odszkodowanie. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 listopada 2013 roku, sygn. III CZP 76/13. Należy zauważyć, że wprawdzie zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakład ubezpieczeń ma na wypłatę odszkodowania 30 dni od dnia zawiadomienia o szkodzie, ale w sytuacji, gdy zasada odpowiedzialności nie budzi wątpliwości, a wysokość szkody nie jest znaczna, nie ma przeszkód, aby ubezpieczyciel wypłacił odszkodowanie dużo szybciej, zwłaszcza, gdy ma świadomość, że poszkodowany korzysta z pojazdu zastępczego. Pozwoliłoby to powodowi na nabycie nowego pojazdu, a tym samym istotnie ograniczyło okres, w jakim był zmuszony korzystać z pojazdu zastępczego. Bezsporne jest, że powód otrzymał odszkodowanie w dniu 6 kwietnia 2012 roku i był to Wielki Piątek przed Świętami Wielkanocnymi. Dniem wolnym od pracy pozostawał zatem również poniedziałek, 9 kwietnia 2012 roku. W okolicznościach niniejszej sprawy nie można zatem uznać, że w okresie od 7 kwietnia 2012 roku do 11 kwietnia 2012 roku, kiedy powód kontynuował najem pojazdu zastępczego, miał on rzeczywistą możliwość nabycia innego pojazdu. Nie można też od powoda wymagać, aby pozbawił się pojazdu w okresie świątecznym, kiedy większość osób bierze udział w uroczystościach religijnych i odwiedza bliskich. Zasady doświadczenia życiowego pozwalają zatem uznać, że także najem pojazdu zastępczego w tym okresie był konieczny i celowy. Kwestia możliwego dnia zwrotu pojazdu zależy nie tylko od tego, czy powód mógł zwrócić pojazd w dniu otrzymania odszkodowania lub w Wielką Sobotę (czy przedsiębiorstwo wynajmujące pojazd było wówczas czynne), ale przede wszystkim od tego, czy w tych dniach powód realnie mógł nabyć nowy pojazd. Wiarygodne zeznania powoda dowodzą tego, że po uszkodzeniu jego pojazdu był zmuszony do wynajęcia pojazdu zastępczego, gdyż nie dysponował innym pojazdem, dojeżdżał do pracy ponad 20 km, wykorzystywał pojazd w opiece nad dziećmi i poszkodowaną w wypadku żoną (k. 76v-77). W tak ustalonym stanie faktycznym nie można uznać oceny dowodów Sądu pierwszej instancji za dowolną i będącą wynikiem naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., podobnie jak należy stwierdzić, że Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego dotyczące wysokości szkody i adekwatnego związku przyczynowego. Powód na podstawie art. 481 §
zasadnie żądał również odsetek ustawowych za opóźnienie w wypłacie odszkodowania. Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia art. 6 k.c., to przepis ten reguluje zagadnienie ciężaru dowodu w znaczeniu materialnym, czyli zagadnienie podmiotu, którego obciążają materialnoprawne skutki nieudowodnienia twierdzeń w zakresie okoliczności faktycznych istotnych dla rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Z naruszeniem tego przepisu mielibyśmy do czynienia wówczas, gdyby Sąd pierwszej instancji nieprawidłowo określił, na kim w rozpoznawanej sprawie spoczywa ciężar dowodu w zakresie okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Taka sytuacja jednak w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiła. Przepis art. 6 k.c. nie dotyczy natomiast zagadnienia, czy strona wywiązała się ze swego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne. Przepis art. 6 k.c. nie reguluje kwestii skuteczności wykazania dowodzonych okoliczności, ponieważ ta kwestia podlega ocenie w świetle przepisów procesowych. Kwestionowanie prawidłowości uznania przez sąd, że przeprowadzone dowody nie są wystarczające do przyjęcia za udowodnione okoliczności, których ciężar udowodnienia spoczywał na jednej ze stron, może nastąpić w drodze zarzutu naruszenia odpowiednich przepisów prawa procesowego, nie zaś art. 6 k.c. Sąd Rejonowy wskazał również, jakie dowody obdarzył wiarą i odniósł się do znaczenia przedstawionego przez pozwanego wydruku ze strony internetowej przedsiębiorcy wynajmującego pojazdy (strona 9 uzasadnienia). Zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. należy zatem uznać za całkowicie chybiony. Skarżący nie sformułował żadnych zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu, a Sąd Odwoławczy z urzędu uwzględnia tylko naruszenie prawa materialnego oraz nieważność postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 roku, sygn. II CSK 400/07, Lex nr 371445). Nie było zatem podstaw do zmiany tego rozstrzygnięcia, opartego o przepisy art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. Apelacja pozwanego została oddalona, toteż na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej. Z tych względów na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku. 1 Oczywista omyłka, chodziło o art. 481 k.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.