pomocnik albo podżegacz. Tak samo rzecz się ma z zachowaniami, które zdaniem autora aktu oskarżenia, a także sądu I instancji, należało traktować jako przestępstwa skarbowe z art. 56 § 1 k.k.s., art. 56 § 2 k.k.s. i art. 62 § 2 k.k.s. Uzasadnienie nie spełnia również tych wymogów określonych w art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. Wymóg, aby podstawę wyroku stanowił całokształt okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej, oznacza konieczność znajdowania się w polu uwagi Sądu w chwili rozstrzygania wszystkich dowodów. Nie chodzi o to, aby orzeczenie zapadło na podstawie wykluczających się dowodów, bo jest to oczywiście niemożliwe. Sąd ma prawo oprzeć się na jednych dowodach, a pominąć inne, jeśli ich treść jest rozbieżna. W takiej sytuacji istota rozstrzygania polega na daniu priorytetu niektórym dowodom. Obowiązkiem Sądu jest jednak wówczas wskazanie, dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych, co wymaga przynajmniej krótkiego odniesie się do ich treści. Oceny dowodów nie może zastąpić cytowanie wyjaśnień oskarżonych
zeznań świadków. Uzasadnienie wyroku winno zawierać, oprócz dokładnie określonej podstawy faktycznej orzeczenia, również wskazanie na jakich dowodach opierał się sąd orzekający przy ustaleniu każdego istotnego dla rozstrzygnięcia faktu, a także należycie rozważać i oceniać wszystkie dowody przemawiające za przyjętymi przez sąd ustaleniami faktycznymi
przeciw nim, wyjaśnić wszelkie istotne wątpliwości w sprawie i sprzeczności w materiale dowodowym oraz ustosunkować się do nich. W razie istnienia sprzeczności między dowodami sąd powinien wyjaśnić w uzasadnieniu, na których z nich się oparł oraz dlaczego odrzucił inne. Właśnie brak wyjaśnienia sprzeczności, czy też pominięcie
lakoniczne ustosunkowanie się do pewnych dowodów wywołuje ten skutek, że utrudnia czy też nawet uniemożliwia odparcie zarzutu przekroczenia przez sąd granic sędziowskiej swobody ocen (art. 7 k.p.k.). Za niewystarczające należało uznać rozważania odnoszące się do podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Prawidłowo sporządzone uzasadnienia winno wskazywać, które konkretnie elementy zachowania oskarżonego odpowiadają znamionom strony przedmiotowej oraz podmiotowej, czego w niniejszej sprawie zabrakło. Samo przytaczania poglądów doktryny oraz orzeczeń innych sądów, bez odnoszenia ich do realiów sprawy, nie może być akceptowane. Powyższe krytyczne uwagi maja zastosowanie również odnośnie tej części uzasadnienia, w której winno się przedstawiać motywy wymierzonych kar i środków karnych. Jaskrawym tego przykładem jest orzeczenie o przepadku korzyści majątkowej, w sytuacji gdy nie ustalono w sposób dostateczny, czy oskarżeni osiągnęli korzyść majątkową dla siebie
innej osoby, a także w jakiej wysokości. Brak wskazań co do przyczyn orzeczenia środków karnych w postaci zakazu wykonywania określonego zawodu
prowadzenia określonej działalności gospodarczej uniemożliwia kontrolę orzeczenia w tym zakresie, w sytuacji gdy rozstrzygnięcia te kwestionowane są przez obrońców. Przedstawione zastrzeżenia, świadczące o niemożliwości przeprowadzenia kontroli odwoławczej, przesądziły o uwzględnieniu apelacji obrońców, a tym samym o potrzebie wydania orzeczenia o charakterze kasatoryjnym i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Niezależnie od powyższych uwag należy odnieść się do jeszcze jednej, niezmiernie istotnej kwestii, niedostrzeżonej przez żadną ze stron, a dotyczącą błędnej kwalifikacji przestępstw z kodeksu karnego i kodeksu karnego skarbowego. Przypomnieć należy, że prokurator w akcie oskarżenia zarzucił wszystkim oskarżonym popełnienie szeregu przestępstw z art. 271 § 3 k.k. i art. 273 k.k. i art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. przy zast. art. 11 § 2 k.k. i art. 65 § 1 k.k., które miały polegać m.in. na „narażeniu Skarbu Państwa na uszczupleniu należności publicznoprawnej z tytułu podatku VAT”. Przed przystąpieniem do bardziej szczegółowych konieczne jest przedstawienie kilku uwag natury teoretycznej. Przytoczona powyżej kwalifikacji sugeruje, że intencją autora apelacji było m.in. przedstawienie oskarżonym zarzutu wyłudzenia mienia, a konkretnie podatku VAT. W ocenie Sądu Apelacyjnego dopuszczalna jest oczywiście koncepcja kwalifikowania działania polegającego na wyłudzeniu takiego podatku jako przestępstwa powszechnego z art. 286 § 1 k.k. jednakże tylko wtedy, gdy sprawca zrealizuje znamiona ustawowe tego występku. I tak musi on działać zamiarem kierunkowym, a więc w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez doprowadzenie organu finansowego do wypłaty z mienia Skarbu Państwa wskazanych przez siebie kwot pieniężnych, stosując oszukańcze zabiegi wprowadzające ten organ w błąd co do powstania, dającego tytuł wypłaty, obowiązku podatkowego. W kontekście treści postawionego zarzutu szczególnego podkreślenia wymaga to, iż „przestępstwo oszustwa obejmuje zachowanie przejawiające się złożonym zachowaniem sprawcy i pokrzywdzonego, którego istota sprowadza się do wzajemnej aktywności sprawcy i rozporządzającego mieniem. Nie jest zatem możliwe popełnienie oszustwa przez zaniechanie po stronie sprawcy, jak i nie jest możliwe popełnienie tego przestępstwa przez niekorzystne rozporządzenie mieniem przez pokrzywdzonego, które dokonuje się bez wiedzy
udziału sprawcy, a więc niejako "poza jego plecami", jeżeli pokrzywdzony dokonuje rozporządzenia mieniem bez wiedzy i woli sprawcy,
gdy sprawca dokonuje określonych czynności bez wiedzy i woli pokrzywdzonego … Nie stanowi doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem Skarbu Państwa zachowanie sprawcy polegające na obniżeniu (zaniżeniu) wysokości należnego do zapłaty podatku (VAT, podatku dochodowego
innego rodzaju podatku, ustalanego w oparciu o procedurę samoobliczania) za dany okres rozliczeniowy. W takiej sytuacji, z uwagi na sposób ustalania wysokości zobowiązania podatkowego za dany okres rozliczeniowy, które dokonywane jest samodzielnie przez podatnika bez udziału odpowiedniego organu podatkowego, uiszczenie należności podatkowej (zaliczki) w kwocie niższej niż należna stanowi samodzielną dyspozycję majątkową podatnika, bez jakiejkolwiek czynności ze strony organu podatkowego. Brak jest zatem konstytutywnego dla oszustwa elementu rozporządzenia mieniem, dokonywanego przez odpowiedni organ podatkowy. Zaniżenie należnego za dany okres zobowiązania podatkowego stanowi realizację znamion przestępstwa skarbowego określonego w art. 56 § 1 k.k., w wypadku spełnienia określonych w tym przepisie przesłanek, a w szczególności złożenia przez podatnika organowi podatkowemu
innemu uprawionemu organowi deklaracji
oświadczenia zawierającego nieprawdę
zatajającego prawdę i narażenia w ten sposób na uszczuplenie należnego podatku
uszczuplenia podatku.” (Zoll A. (red.), Barczak-Oplustil A., Bogdan G., Ćwiąkalski Z., Dąbrowska-Kardas M., Kardas P., Majewski J., Raglewski J., Rodzynkiewicz M., Szewczyk M., Wróbel W. Kodeks karny. Część szczególna. Tom III. Komentarz do art. 286 k.k. Zakamycze, 2006) Tymczasem w niniejszej sprawie już treść zarzutu zawartego w akcie oskarżenia świadczy o tym, że zachowanie oskarżonych nie mogło wyczerpywać znamiona występków z art. 286 § 1 k.k. Przede wszystkim należy zauważyć, iż z opisu czynu nie wynika, aby oskarżony miał doprowadzić inny podmiot (organ finansowy) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w sposób jak przedstawiono to wyżej. Z pewnością desygnatem takiego znamienia czynu zabronionego nie jest użycie zwrotu o „narażaniu Skarbu Państwa na uszczuplenie należności publicznoprawnej z tytułu podatku VAT”. Posłużenie się znamieniem typowym dla przestępstwa skarbowego z art. 56 k.k.s. nie wskazuje w żadnej mierze na jakąkolwiek aktywność po stronie organu finansowego taką np. jak wypłata
zwrot uiszczonego wcześniej podatku VAT. Zatem skazanie za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w sytuacji gdy z opisu czynu nie wynikało, aby doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, naruszało przepis art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. Brak w opisie czynu wszystkich ustawowych jego znamion stanowi obrazę prawa procesowego, mającą wpływ na treść wyroku. Ponadto w zarzutach brak jest elementów mających świadczyć o tym, że oskarżeni wprowadzili kogokolwiek w błąd
błąd taki wykorzystali. Można się jedynie domyślać, że taką czynnością miało być wystawianie i podpisywanie dokumentów (faktur VAT) poświadczających nieprawdę
ich przyjmowanie. Posługiwanie się fikcyjnymi fakturami VAT z reguły wiąże się z podawaniem w urzędzie skarbowym danych zgodnych z rzeczywistością. W rozliczeniach z organem finansowym wykazuje się bowiem podatek naliczony z fikcyjnych faktur, który pozwala pomniejszać należny podatek VAT. Stwarza to sytuację, w której sprawcy mogą co najmniej narazić podatek na uszczuplenie ewentualnie narazić właściwy organ podatkowy na nienależny zwrot nieistniejącej podatkowej należności, bądź zaliczenie jej na poczet własnych zaległości podatkowych
bieżących bądź przyszłych własnych zobowiązań podatkowych. Niemniej niezbędne wydaje się być aby powiązać tę czynność z postępowaniem przed urzędem skarbowym i wyroku te okoliczności wyeksponować, gdyż tylko w ten sposób wykaże się kto i w jaki sposób został wprowadzony w błąd, a tym samym zrealizuje się obowiązek dokładnego określenia przypisanych czynów. Niezależnie od treści zarzutów postawionych oskarżonym należy zauważyć, że w toku przeprowadzonego postępowania nie ujawniono dowodów, które wskazywałyby na to, że na którymkolwiek etapie przestępczej działalności oskarżonych nastąpiło rozporządzenie mieniem przez Skarb Państwa w sposób przedstawiony wyżej. Sąd I instancji nie poczynił żadnych ustaleń odnośnie tego czy oskarżeni rozliczali się ze Skarbem Państwa, czy składali deklaracje podatkowe i czy w szczególności doprowadzili do sytuacji, aby Skarb Państwa zwrócił im nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym bądź zaliczył ją na poczet własnych zaległości podatkowych
bieżących bądź przyszłych własnych zobowiązań podatkowych w związku wprowadzeniem w błąd
uszczuplił należność publicznoprawną uiszczając podatek VAT w niższej wysokości. Warto nadmienić, że brak realizacji znamienia w postaci doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem nie wyklucza rozważenie przyjęcia usiłowania do dokonania oszustwa przez oskarżonych pod warunkiem, że wykaże się istnienie pozostałych znamion z art. 286 § 1 k.k. Będzie to możliwe jeżeli udowodni się, że oskarżeni działając wspólnie i w porozumieniu wprowadzali w błąd pracowników urzędu skarbowego poprzez wykorzystanie do rozliczeń podatkowych fikcyjnych faktur właśnie z zamiarem wyłudzenia podatku VAT, lecz zmierzonego celu z różnych powodów nie osiągnęli. Taka konstrukcja prawna jest dopuszczalna jeżeli „osoba, która tworzy albo współtworzy podmiot gospodarczy jedynie w celu wykorzystania procedury zwrotu nadpłaconego VAT i podejmuje działania dla osiągnięcia tego celu przez nabywanie
podrabianie dokumentów związanych z tym podatkiem, przedkładając je następnie odpowiedniemu organowi skarbowemu, bez prowadzenia poza tym jakiejkolwiek działalności gospodarczej rozliczanej ze Skarbem Państwa, dopuszcza się przestępstwa powszechnego, o jakim mowa w art. 286 § 1 k.k., a nie przestępstwa skarbowego określonego w art. 76 § 1 k.k.s.” (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2013 r. sygn. II KK. 20/13 publ. OSNKW 2013/10/91). Przyjęcie takiej kwalifikacji będzie jednak możliwe pod warunkiem ustalenia, że oskarżeni działali właśnie w celu uzyskania korzyści majątkowej wynikającej ze zwrotu nadwyżki podatku naliczonego nad należnym bądź zaliczaniu jej na poczet własnych zaległości podatkowych
bieżących bądź przyszłych własnych zobowiązań podatkowych. Stanie się tak jednak dopiero wówczas, gdy sąd pierwszej instancji poczyni w tym zakresie odpowiednie ustalenie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. W kontekście powyższych rozważań należy skonkludować, że w sytuacji gdy nie będzie możliwe ukaranie oskarżonych za przestępstwa z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. pozostanie sądowi rozważać skazanie za występki przeciwko dokumentom, oczywiście jeśli pozwolą na to ustalenia faktyczne i dokonane oceny materialnoprawne. Podobnie jak w przypadku przestępstw kwalifikowanych z art. 286 § 1 k.k. i inne rzecz się ma ze skazaniami oskarżonych za przestępstwa skarbowe z art. 56 § 1 (
i art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. i inne. W tym przypadku również opis czynów przypisanych oskarżonym nie zawiera wszystkich znamion czynu zabronionego tzw. oszustwa podatkowego. Nadmienić jednak trzeba, że uznając oskarżonych winnych popełnienia przestępstw skarbowych sąd okręgowy słusznie przyjął niemożność zakwalifikowania ich zachowania z art. 76 § 1 (
Opis czynów zarzucanych nie był bowiem spójny z wykazywaną kwalifikacją prawną. W zarzucie posłużono się bowiem ponownie sformułowaniem „naraził Skarb Państwa na uszczuplenie należności publicznoprawnej”, a więc określeniem przynależnym do znamion przestępstwa skarbowego z art. 56 § 1 (
Zmiana kwalifikacji dokonana przez sąd I instancji z art. 76 § 1 (
na art. 56 § 1 (
zwolniła sąd od obowiązku wykazywania, że zachowanie oskarżonych doprowadziło do narażenia na nienależny zwrot podatkowej należności publicznoprawnej, w szczególności podatku naliczonego w rozumieniu przepisów o podatku od towarów i usług, podatku akcyzowym, zwrot nadpłaty
jej zaliczenie na poczet zaległości podatkowej
bieżących albo przyszłych zobowiązań podatkowych i stanowiła właściwą ocenę karną ich zachowania. Przepis art. 56 § 1 k.k.s. wprowadza karalność oszustwa podatkowego, a istotą zachowania opisanego w tym przepisie jest wprowadzenie organu podatkowego w błąd poprzez niezgodne z rzeczywistością przedstawienie (
zatajenie) okoliczności mających wpływ na wysokość podatku. Podmiot dopuszczający się oszustwa podatkowego zachowuje się formalnie poprawnie - bierze, bowiem udział w postępowaniu. Konsekwencją wskazanego zachowania jest, co najmniej, narażenie podatku na uszczuplenie. Niemniej jednak istotnym elementem karalnego zachowania z art. 56 k.k.s. jako narażenia na uszczuplenie podatku jest podanie nieprawdy w deklaracji
oświadczeniu, zatajenie prawdy w deklaracji
oświadczeniu albo jako niedopełnienie obowiązku zawiadomienia o zmianie danych objętych deklaracją
oświadczeniem i narażenie w ten sposób podatku na uszczuplenie. Konieczne zatem jest wykazanie, że umyślne wprowadzenie w błąd organu podatkowego co do rzeczywistego stanu rzeczy, istotnego z punktu widzenia prawidłowego ustalenia wysokości należnego Skarbowi Państwa podatku nastąpiło poprzez złożenie deklaracji
oświadczenia. W czynach przypisanych oskarżonym brak jest zaś wskazania, że oszustwo podatkowe nastąpiło poprzez złożenie określonych deklaracji
oświadczenia. Powoduje to brak wszystkich niezbędnych znamion czynu zabronionego w przypisanych im przestępstwach. Niezależnie od powyższego sąd odwoławczy uznał, że karalność niektórych przestępstw skarbowych popełnionych w 2003 r., a przypisanych D. D. (czyn IV aktu oskarżenia przypisany w pkt 2 wyroku), E. W. (czyn XVIII aktu oskarżenia przypisany w pkt 14 wyroku), M. Z. (czyny XLIV i XLVIII aktu oskarżenia zmodyfikowane w pkt 54 wyroku) oraz K. P. (czyny LXXX i LXXXIV aktu oskarżenia zmodyfikowane w pkt 62 wyroku) uległa przedawnieniu. Czyny te przypisane D. D. i E. W. wyczerpały znamiona przestępstw skarbowych z art. 56 § 1 k.k.s. i art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. i w zw. z art. 37 § 1 pkt 1 i 5 k.k.s. oraz art. 6 § 2 k.k.s. Z kolei czyny przypisane M. Z. i K. P. znamiona z art. 18 § 3 k.k.s. w zw. z art. 56 § 2 k.k.s. i art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. i w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, 3 i 5 k.k.s. oraz art. 6 § 2 k.k.s. (ewentualnie z art. 18 § 3 k.k.s. w zw. z art. 56 § 1 k.k.s. i art. 62 § 2 k.k.s. w zw. z art. 7 § 1 k.k.s. i w zw. z art. 37 § 1 pkt 1, 3 i 5 k.k.s. oraz art. 6 § 2 k.k.s. po uwzględnieniu zarzutu apelacji prokuratora odnośnie czynów z pkt LXIV, LXVII i LXXXIV aktu oskarżenia) Zgodnie zaś z treścią art. 44 § 1 k.k.s. karalność przestępstwa skarbowego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 5 - gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności
karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat oraz lat 10 - gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata. Jednocześnie § 3 stanowi, że „w wypadkach przewidzianych w § 1
bieg przedawnienia przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu
narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej rozpoczyna się z końcem roku, w którym upłynął termin płatności tej należności …” Z kolei z § 5 wynika, że „jeżeli w okresie przewidzianym w § 1
wszczęto postępowanie przeciwko sprawcy, karalność popełnionego przez niego przestępstwa skarbowego określonego w§ 1 pkt 1ustaje z upływem 5 lat, a przestępstwa skarbowego określonego w § 1 pkt 2 - z upływem 10 lat od zakończenia tego okresu”. Przestępstwa skarbowe z art. 56 § 2 k.k.s w chwili popełnienia przez M. Z. i K. P., tak samo jak w chwili orzekania przez sąd I instancji, były i są zagrożone karą grzywny do 720 stawek dziennych. Podobnie rzecz się ma z przestępstwami kwalifikowanym z art. 62 § 2 k.k.s gdzie kara była i jest przewidziana jako grzywna do wysokości 240 stawek dziennych. Zatem przedawnienie tych przestępstw zgodnie z treścią art. 44 § 1 pkt 1 k.k.s. następuje z upływem 5 lat. Podobnie rzecz się ma z przedawnieniem karalności przestępstw skarbowych z art. 56 § 1 k.k.s. W dacie popełnienia czynów przypisanych D. D. i E. W. oraz M. Z. i K. P. przestępstwo skarbowe z art. 56 § 1 k.k.s. było zagrożone karą grzywny do 720 stawek dziennych albo karą pozbawienia wolności do lat 2, albo obu tym karom łącznie. Zmiana treści tego przepisu nastąpiła dopiero w dniu 17.12.2005 r., w więc z datą wejścia w życie ustawy z dnia 28.07.2005 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny skarbowy oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. nr 178 poz. 1479 z 2005 r.). Od tego momentu sprawca tego przestępstwa „podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie”. Zważyć przy tym należy, iż przepis art. 56 § 1 k.k.s. nie zawiera określenia wysokości kary pozbawienia wolności. Wysokość ta była i jest określona w art. 27 k.k.s. Zmiana treści tego przepisu, która nastąpiła również na mocy ustawy z dnia 28.07.2005 r. spowodowała, że brzmi on obecnie w następujący sposób „jeżeli kodeks nie stanowi inaczej, kara pozbawienia wolności trwa najkrócej 5 dni, najdłużej - 5 lat; wymierza się ją w dniach, miesiącach i latach”. Mając powyższe na uwadze należało uwzględnić zasadę intertemporalną wyrażoną w art. 2 § 2 k.k.s. w myśl, której „jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa skarbowego
wykroczenia skarbowego, stosuje się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio, jeżeli jest względniejsza dla sprawcy”. W niniejszej sprawie jej stosowanie sprowadzałoby się do tego, że oskarżeni mogli ponosić odpowiedzialność wyłącznie na podstawie art. 56 § 1 k.k.s. w brzmieniu obowiązującym do dnia 17.12.2005 r. Zatem według przepisu, który przewidywał karę pozbawienia wolności do lat 3. Tak więc rozstrzygając kwestie przedawnienia karalności przestępstw skarbowych przypisanych oskarżonym, odpowiadającym za czyny z art. 56 § 1 k.k.s., art. 56 § 2 k.k.s. i art. 62 § 2 k.k.s. należało stosować przepis art. 44 § 1 pkt 1 k.k.s., zgodnie z którym karalność przestępstw skarbowych zagrożonych karą grzywny, karą ograniczenia wolności
karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat ustaje po upływie 5 lat. Z kolei zgodnie z § 5, jeżeli w okresie przewidzianym w § 1 wszczęto postępowanie przeciwko sprawcy, karalność popełnionego przez niego przestępstwa skarbowego ustaje z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. W niniejszej sprawie postępowanie przeciwko zostało wszczęte w 5-letnim okresie od popełnienia czynu, co oznacza, że jego karalność ustała ostatecznie po upływie 10 lat. Mając więc na uwadze treść art. 44 § 3 k.k.s. nalezało przyjąć, że bieg terminu przedawnienia przestępstw skarbowych przypisanych oskarżonym, a popełnionych w 2003 r., rozpoczynał się z końcem roku 2003 i upływał ostatecznie w dniu 31.12.2013 r. Innymi słowy okres przedawnienia dla tych czynów liczony powinien być od następnego dnia po zakończeniu tego roku tj. od dnia 1.01.2004 r., co oznacza, że przedawnienie zarzucanych czynów nastąpiło w dniu 1.01.2014 r. Omawiając kwestie przedawnienia karalności przestępstw warto nadmienić, że „wyłącznym kryterium długości terminów przedawnienia … jest zagrożenie ustawowe przewidziane w przepisie części szczególnej, przewidującym karalność danego czynu. Bez znaczenia są przy tym modyfikacje zagrożenia ustawowego wskutek obostrzenia albo złagodzenia kary”. (post. S. A. we Wrocławiu z dnia 14.09.2012 r. sygn. II AKz 368/12, publ. LEX nr 1218862) A więc w dacie orzekania przez sąd odwoławczy zachodziła okoliczność wskazana w art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. w związku z art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. Stąd też wyrok odnośnie pkt 2, 14, 54 i 62 należało uchylić i postępowanie w tym zakresie umorzyć - zgodnie z art. 437 § 2 k.p.k. Mając na uwadze wszystkie powyższe rozważania Sąd Apelacyjny w Katowicach orzekł jak sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.