Sygn. akt I C 84/11 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 maja 2014 roku Sąd Okręgowy w Sieradzu I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSO Katarzyna Powalska Protokolant: staż. Patrycja Szydłowska po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2014 roku w Sieradzu na rozprawie sprawy z powództwa W. K. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. z siedzibą w W. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę
(2), których zresztą nie kwestionował pozwany i zeznania samego powoda w zakresie w jakim korelują z powyższymi dowodami. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługuje na uwzględnienie w części. Zgodnie z unormowaniem art. 822 § 1 k.c., umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nakłada na ubezpieczyciela obowiązek zapłacenia określonego w umowie odszkodowania w razie szkody wyrządzonej osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Jednocześnie § 4 tego przepisu daje podstawę prawną wystąpienia przez uprawnionego do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej o naprawienie szkody bezpośrednio do ubezpieczyciela. Zgodnie z ustawą z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r., Nr 124, poz. 1152) każdy posiadacz pojazdu mechanicznego w Polsce obowiązany jest do zawarcia umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Ubezpieczenie to chroni posiadacza lub kierującego pojazdem przed finansowymi konsekwencjami szkód wyrządzonych osobom trzecim. Zakład ubezpieczeń wypłaca za posiadacza pojazdu odszkodowanie na rzecz poszkodowanego. Ubezpieczenie chroni więc z jednej strony majątek sprawcy szkody, z drugiej natomiast gwarantuje poszkodowanemu zaspokojenie jego roszczeń. Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje przy tym każdą osobę, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie objętym ubezpieczeniem wyrządziła szkodę ruchem pojazdu, nawet jeśli nie jest to posiadacz samoistny tego pojazdu. Zgodnie z treścią art. 822 § 1 k.c. cytowanego na wstępie, przesłanką odpowiedzialności za tę szkodę ubezpieczyciela jest więc przejęcie odpowiedzialności ubezpieczonego. Zważywszy zaś na charakter zdarzenia powodującego szkodę ubezpieczony ponosi za nią odpowiedzialność przy zaistnieniu przesłanek z art. 436 § 1 k.c., który przyjmuje zasadę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka posiadacza pojazdu mechanicznego za szkody wyrządzone osobom trzecim ruchem tego pojazdu. Odpowiedzialność sprawcy za skutki przedmiotowego zdarzenia jest oczywista, co wpływa bezpośrednio na ocenę podstaw odpowiedzialności pozwanego Towarzystwa (...) S.A. z siedzibą w W., które przejmując cały majątek Towarzystwa (...) S.A. stało się odpowiedzialne także za wchodzące w skład tego majątku zobowiązania. Zresztą oczywiste jest, że pozwany nie kwestionował zasady swojej odpowiedzialności wobec powoda, skoro wypłacił część świadczeń jeszcze przed wytoczeniem powództwa w tej sprawie. Sporem został więc objęty jedynie zakres doznanego przez W. K. uszczerbku wskutek wypadku i wysokość świadczenia koniecznego do naprawienia tak powstałej szkody. Zasady odpowiedzialności i obowiązków stron wyznaczają w tym aspekcie normy art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 2 k.c., statuując zasadę pełnej odpowiedzialności sprawcy za szkodę pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z jego zachowaniem. Powód dochodził niniejszym pozwem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i cierpienie ostatecznie w wysokości 128.000 zł. Wobec przyjęcia w przedmiotowej sprawie za fakt doznania przez niego uszkodzenia ciała, należało uznać słuszność roszczenia o zadośćuczynienie z tytułu szkody niemajątkowej. W tym stanie faktycznym przepis art. 445 § 1 k.c. daje podstawę do zasądzenia na rzecz poszkodowanego zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę i cierpienie. Podstawową przesłanką domagania się zadośćuczynienia z art. 445 k.c. jest naruszenie dobra osobistego, w tym przypadku uszkodzenia ciała ( art. 444 § 1 k.c.) i wynikająca z tego faktu szkoda niemajątkowa (krzywda) w postaci ujemnych przeżyć związanych z cierpieniami psychicznymi i fizycznymi poszkodowanego. Przesłanką żądania zadośćuczynienia za krzywdę jest również istnienie adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem dobra osobistego a szkodą niemajątkową. Spełnienie tej przesłanki nie budzi wątpliwości w zakresie doznanego przez powoda uszkodzenia ciała opisanego wyżej, które zdaniem biegłych lekarzy ortopedy, neurochirurga i psychiatry, powoduje trwały uszczerbek na zdrowiu na poziomie łącznym 35 %, a które jest następstwem działania podmiotu, za którego odpowiedzialność ponosi pozwany. Przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają przy tym żadnych kryteriów, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia pieniężnego. Wynikają one jedynie z orzecznictwa. Wysokość zadośćuczynienia musi zatem uwzględniać całokształt okoliczności sprawy, w tym rozmiar doznanych cierpień, charakter następstw naruszenia, nieodwracalność doznanego uszczerbku. Przepis art. 445 § 1 k.c. stanowi, iż kwota zadośćuczynienia ma być „odpowiednia”, co oznacza, że z jednej strony nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, a z drugiej musi odpowiadać aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok S.N. z dn. 28.09.2001r., III CKN 427/00, Lex nr 52766). Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę i cierpienie spełnia rolę kompensacyjną. Poszkodowany powinien zatem otrzymać od zobowiązanego sumę pieniężną odpowiednią w okolicznościach danego rodzaju, tak ażeby mógł za jej pomocą co najmniej złagodzić odczucie krzywdy i odzyskać równowagę psychiczną. Przy tym zdrowie jest dobrem szczególnie cennym; przyjmowanie zbyt niskich kwot zadośćuczynienia przy ciężkich uszkodzeniach ciała prowadzi do niepożądanej deprecjacji tego dobra ( por. S.N. w wyroku z dnia 16.07.1997 r. , II CKN 273/97, niepubl.) Istotnym jest przy ocenie zakresu szkody niemajątkowej doznanej przez W. K., że wysoki jest zakres uszkodzenia ciała doznany wskutek zdarzenia. Niezależnie od tego samo zdarzenie wywołało u niego traumatyczne przeżycia związane z utratą przytomności, koniecznością hospitalizacji i poddania się w jej trakcie różnym zabiegom medycznym, w tym zabiegowi operacyjnemu. Zresztą sama hospitalizacja w początkowym okresie była szczególnie uciążliwa i wiązała się z tym, iż przez cały pobyt w szpitalu powód leżał przykuty do łóżka w unieruchomieniu. Cierpienia fizyczne związane z doznanymi urazami w nasilonym stopniu trwały długo, bo wiązały się z koniecznością leczenia operacyjnego złamania kręgu Th
- Ponadto był poddawany cyklom zabiegów rehabilitacyjnych, podczas których doznawał silnego bólu. To upoważnia do stwierdzenia, że cierpienia powoda były znaczne. Wszystko to powoduje uznanie wysokiego poziomu poczucia krzywdy i cierpień natury psychicznej. Skoro zatem zadośćuczynienie ma mieć charakter kompensacyjny, jego wysokość nie może stanowić kwoty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 8 listopada 2005 roku I ACa 329/05 LEX nr 186505, wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 24 lutego 2012 r. , I ACa 84/12, LEX nr 1124827). W ocenie Sądu, dochodzona przez powoda kwota w wysokości 128.000 zł była wygórowana. Mając też na względzie obecny średni poziom życia społeczeństwa i poziom dotychczasowego życia powoda w ocenie Sądu odpowiednią kwotą będzie kwota 110.000 zł. Zadośćuczynienie w tej wysokości rekompensuje zakres doznanych przez powoda cierpień fizycznych, a także odczucie krzywdy spowodowane następstwami zdarzenia, za którego skutki odpowiada pozwany. Skoro zatem na poczet zadośćuczynienia pozwany zapłacił dotąd W. K. łączną kwotę 2.000 zł, należało zasądzić jeszcze z tego tytułu 108.000 zł. Jednocześnie wskazać należy, że niezasadny jest podnoszony w toku procesu przez pozwanego zarzut 90 % przyczynienia powoda do zaistnienia szkody poprzez pośrednie wyrażenie przez niego zgody na podróżowanie pojazdem w warunkach nieprzystosowanych do przewozu osób oraz bez zapiętych pasów bezpieczeństwa. Choć stan wyposażenia samochodu wzbudzał obawy powoda, to jednak jego sytuacja życiowa i materialna nie pozwalała mu na odmowę pracodawcy i rezygnację z wyjazdu w celach zarobkowych. Z poprzedniej pracy został zwolniony po okresie zatrudnienia trwającego 17 lat. W dacie wypadku miał 52 lata, po długim czasie poszukiwania pracy czuł, że nie może odmówić zleceniodawcy zwłaszcza, że w dacie wypadku stawił się po raz pierwszy do pracy. Oczywistym jest, że taka odmowa oznaczałaby utratę zatrudnienia. Podkreślenia również wymaga fakt, że za warunki w jakich przewożono powoda odpowiedzialny jest przede wszystkim kierujący pojazdem oraz pracodawca. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Naprawienie szkody obejmuje więc w szczególności zwrot wszelkich wydatków poniesionych przez poszkodowanego zarówno w związku z samym leczeniem i rehabilitacją (lekarstwa, konsultacje medyczne), jak i koszty opieki niezbędnej w czasie procesu leczenia oraz inne dodatkowe koszty związane z doznanym uszczerbkiem (koszty przejazdów, wyżywienia). Koszty objęte kompensacją muszą być uzasadnione ze względu na rodzaj i rozmiary poniesionego uszczerbku. Jednocześnie zakres poniesionych kosztów powód miał obowiązek udowodnić, zgodnie z art. 6 k.c., wywodząc z tego skutki prawne. W zakresie odszkodowania powód dochodził 3.686 zł z tytułu poniesionych kosztów opieki nad nim przez osoby trzecie w okresie od zdarzenia wywołującego szkodę do końca marca 2011 roku, kwotę 80 zł z tytułu transportu ze szpitala do domu i kwotę 72 zł jako koszt zakupu gorsetu J.. Trzeba w tym miejscu wskazać, że zgodnie z utrwaloną od dawna linią orzecznictwa, korzystanie z pomocy innej osoby i związane z tym koszty stanowią koszty leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. Jednocześnie jako wydatki pozostające w związku z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia, są objęte odszkodowaniem o ile są konieczne i celowe ( por. wyrok S.N. z dnia 15 lutego 2007 r., II CSK 474/06, LEX nr 274155, orzecz. S.N. z dnia 16 stycznia 1981r., I CR 455/80, OSPiKA 1981, poz. 223). Zatem w zakresie odszkodowania z tytułu zwiększonych potrzeb poszkodowanego związanych z opieką osób trzecich nie mieszczą się koszty, które przekraczają potrzeby poszkodowanego mierzone wedle kryteriów obiektywnych. W okolicznościach przedmiotowej sprawy powód wykazywał, że jego żona świadczyła na jego rzecz czynności związane z codzienną pomocą. Dochodzona przez powoda kwota z tytułu odszkodowania obejmowała następujące okresy: 2 luty - 10 luty 2011 r., 11 luty - 24 luty 2011 r., 25 luty - 23 marzec 2011 r. oraz 24 marzec - 31 marzec 2011 r. z przyjęciem stawki godzinowej w wysokości 9,50 zł. Kwota ta obejmowała również koszt gorsetu ortopedycznego – 72 zł oraz transportu – 80 zł. Powyżej wskazanego zakresu czasowego udzielanej pomocy w kontekście obiektywnie ujmowanych potrzeb poszkodowanego, pozostających w związku z doznaną szkodą, nie zdołał on jednak wykazać w niniejszym stanie faktycznym. Z opinii biegłych wynika bowiem, iż uzasadniona stanem zdrowia powoda niezbędna pomoc, jakiej potrzebował ze strony innych osób – członków rodziny była konieczna przy wyłączeniu okresów przebywania w szpitalu tj. poza okresem 2 luty – 10 luty 2011 r. oraz 25 luty – 23 marca 2011 r. Istnieją w tej mierze rozbieżności we wnioskach biegłego ortopedy i neurochirurga, ale z opinii ortopedy Z. P. wynika, iż decydujące znaczenie winna mieć opinia biegłego neurochirurga, gdyż zarówno leczenie w warunkach szpitalnych, jak i ambulatoryjnych odbywało się pod kontrolą neurochirurga. Przy ustalaniu wysokości kwoty należnego powodowi odszkodowania należało zatem uwzględnić okres od 11 lutego do 24 lutego, tj. 14 dni oraz od 24 marca do 31 marca, tj. 8 dni. W tym miejscu wskazać należy, że jak wynika z opinii biegłego neurochirurga, po opuszczeniu szpitala powód wymagał maksymalnie 3 godzin dziennie pomocy ze strony rodziny przez okres maksymalnie 50 dni. Po upływie tego czasu nie wymagał natomiast żadnej opieki. Zatem jedynie w pierwszym przedziale czasowym ( 11.
- – 24.
- 2011 r. ) rodzina sprawowała nad nim opiekę w wymiarze po 12 godzin dziennie, co daje łącznie 168 godzin. Podana przez powoda stawka kosztów za jedną godzinę opieki w wysokości 9,50 zł mieści się w ramach przyjętych w tym zakresie przez Miejsko – Gminnego Ośrodek Pomocy (...) w S. i była obowiązująca we wskazanych okresach na terenie gdzie zamieszkuje powód. W związku z tym koszt sprawowanej nad powodem opieki w pierwszym okresie wyniósł 1.596 zł (168 godz. x 9,50). W drugim natomiast okresie, tj. od 24 marca do 31 marca 2011 r. powód wymagał maksymalnie 3 godzin na dobę opieki ze strony osób trzecich. Pomoc świadczona była zatem przez 8 dni ( 24.03 – 31.03.2011 r. ) po 3 godziny na dobę, co daje łącznie 24 godziny. Przy uwzględnieniu stawki godzinowej - 9,50 zł należna powodowi za ten okres kwota wynosi 228 zł. Wprawdzie zdaniem biegłego neurochirurga konieczność świadczenia pomocy powodowi istniała w powyższym wymiarze przez maksymalny czas 50 dni od 24 marca 2011 r., czyli do dnia 12 maja 2011 r., to jednak pozwem objęto żądanie odszkodowania do dnia 31 marca 2011 r. Przy tych założeniach poniesiony koszt opieki osób trzecich świadczonej powodowi wyniósł łącznie 1.824 zł. Ponadto należało w tym zakresie uwzględnić poniesione przez powoda koszty z tytułu zakupu gorsetu – 72 zł oraz transportu do szpitala – 80 zł. Powództwo podlegało wobec tego uwzględnieniu do wysokości 1.976 zł., a w pozostałym zakresie zostało oddalone. Zgodnie z treścią art. 444 § 2 k.c., jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty. W przedmiotowym stanie faktycznym powód żądał zarówno renty z tytułu utraty możliwości podjęcia pracy zarobkowej jak i z powodu zwiększonych potrzeb, które identyfikował z utratą samodzielności życiowej i koniecznością korzystania z opieki innych osób. Żądał ustalenia renty od 1 kwietnia 2011 r. określając koszt opieki na kwotę 1.995 złotych. Ponadto twierdził, że około 100 złotych miesięcznie wydaje na zakup leków i dojazdy do placówek medycznych. W świetle analizowanego wyżej materiału dowodowego zebranego w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że zostały wykazane przesłanki zasądzenia renty z tytułu zwiększonych potrzeb. Z wniosków prezentowanych w opiniach biegłych lekarzy, które podziela Sąd w tej sprawie wynika jednak, że stan zdrowia powoda mający związek z doznanymi wskutek wypadku urazami kwalifikował go do korzystania z takiej opieki w wymiarze 3 godzin dziennie przez pierwsze 50 dni po opuszczeniu szpitala. Z uwagi, że pierwsze 8 dni zostało uwzględnione w ramach roszczenia o odszkodowanie, renta w omawianym zakresie przysługuje mu za okres od 1 kwietnia do 30 kwietnia. Mając na uwadze czasowe ramy udzielanej pomocy - po 3 godziny na dobę (30 dni x 3 godz.), tj. łącznie 90 godzin, przy uwzględnieniu stawki godzinowej: 9,50 zł, należało zasądzić na rzecz powoda kwotę 855 zł jako składnik renty na zwiększone potrzeby za miesiąc kwiecień. Za miesiąc maj natomiast należy się W. K. w tym przedmiocie świadczenie za czas do 12 maja, gdyż tego dnia upływa okres przez który wg. opinii biegłego zachodziła potrzeba udzielania powodowi opieki przez osoby trzecie. Stąd też należało uwzględnić koszt opieki w zakresie po 3 godziny dziennie jako zwiększenie potrzeb powoda, co daje w wymiarze 12 dni - 36 godzin, a przy stawce po 9,50 złotych za jedną godzinę stanowi kwotę 342 zł. Jednocześnie zważywszy na fakt, iż powód powinien poddawać się zabiegom usprawniającym, kinezyterapii, fizykoterapii, masażom, wymaga kontroli neurologicznej, przewlekłego zażywania leków - ustalono rentę na zwiększone potrzeby z tytułu zakupu leków i dojazdów do placówek medycznych w wysokości 100 zł i o tę kwotę powiększono ustalone kwoty z tytułu renty na zwiększone potrzeby za miesiąc kwiecień i maj 2011 r. Z przedstawionych przez powoda faktur wynika, iż ponoszone przez niego w skali miesiąca wydatki na leczenie oscylują na poziomie przekraczającym dochodzoną kwotę 100 złotych, a konieczność ich ponoszenia wynika z opinii biegłych lekarzy. Stąd też od następnego po maju 2011 roku miesiąca zasadne było więc zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kwoty 100 zł płatnej do 10 – ego dnia każdego kolejnego miesiąca poczynając od 1 czerwca 2011 r. W takim też zakresie należało uwzględnić roszczenie o zasądzenie renty z tytułu zwiększonych potrzeb i oddalić żądanie dalej idące. W świetle przywoływanego wyżej § 2 art. 444 k.c. zasadne jest także żądanie zasądzenia renty wyrównawczej wynikającej z faktu utraty przez powoda możliwości zarobkowych. Powód jest z zawodu murarzem, będąc zatrudniony wykonywał prace fizyczne. Wskutek doznanych w wypadku obrażeń orzeczono wobec niego znaczny stopień niepełnosprawności, stwierdzono, że jest całkowicie niezdolny do pracy. Z opinii biegłych wynika, iż zachodzą przeciwwskazania do wykonywania przez niego czynności przeciążających kręgosłup piersiowo – lędźwiowy, np. dźwiganie dużych ciężarów lub prac w wielogodzinnych pozycjach monotypowych w pochyleniu. Dlatego należało uznać, że gdyby nie skutki wypadku z dnia 2 lutego 2011 r., W. K. nadal mógłby wykonywać prace o charakterze zbliżonym do tej wykonywanej przed dniem 2 lutego 2011 r. Jednocześnie na wysokość renty w tym zakresie wpływ miała także wysokość pobieranego świadczenia rehabilitacyjnego. Z materiału dowodowego wynika, że przed wypadkiem powód otrzymywał wynagrodzenie w wysokości 693 zł brutto miesięcznie. Kwoty, które pobierał po wypadku z tytułu świadczeń rehabilitacyjnych były niższe od uzyskiwanego wcześniej wynagrodzenia, a różnica ta przewyższała dochodzone świadczenie w wysokości po 100 zł miesięcznie. Od 28 lipca 2012 r. otrzymuje natomiast świadczenia rentowe, których wysokość brutto jest średnio dwa razy większa niż jego wynagrodzenie przed wypadkiem. Wobec tego na rzecz W. K. zasądzono rentę z tytułu utraconych zarobków w wysokości po 100 złotych miesięcznie, należną w okresie od 3 lutego 2011 r. do 27 lipca 2012 r. W pozostałym zakresie zasadność żądania renty wyrównawczej nie została w toku procesu wykazana. Sąd uwzględnił także powództwo w zakresie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za skutki zdarzenia z dnia 2 lutego 2011 r., skoro proces leczenia u powoda nie został jeszcze zakończony zwłaszcza w aspekcie ortopedycznym i psychiatrycznym. Powód wymaga bowiem przeprowadzenia korekty położenia górnej śruby stabilizatora, a ze względu na nadmierne żywe reakcje emocjonalne, zaniżoną samoocenę, okresowe zaburzenia snu, wskazane jest także kontynuowanie leczenia psychiatrycznego i ewentualne wsparcie psychologiczne. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., zasądzając je zgodnie z żądaniem pozwu. Roszczenia z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania nie są roszczeniami pieniężnymi sensu stricto (patrz art. 363 § 1 k..c), a stają się takimi dopiero po skonkretyzowaniu jako żądań zapłaty określonej sumy pieniężnej. Opóźnienie w zapłacie po takim wezwaniu rodzi zatem roszczenie o zasądzenie odsetek ustawowych, zgodnie z art. 481 § 1 k.c. Strona powodowa domagała się odsetek od 6 maja 2011 r., tj. od dnia następnego po dniu, w którym pozwany powinien zrealizować szkodę zgodnie z przepisami ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym, i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych (Dz. U. 03.124.1152). W myśl art. 14 ust. 1 i ust 2 ,zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku, gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Pismo, w którym strona powodowa zgłosiła szkodę zostało pozwanemu doręczone w dniu 7 marca 2011 r. Pismem z 29 marca 2011 r. pozwany wnosił o uzupełnienie zgłoszenia, co strona powodowa uczyniła w piśmie z 18 kwietnia 2011 r. doręczonym na adres pozwanego w dniu 21 kwietnia 2011 r. W związku z tym pozwany powinien przy dołożeniu należytej staranności zlikwidować szkodę w terminie 14 dni od doręczenia pisma uzupełniającego tj. 5 maja 2011 r. Od dnia następnego pozwany pozostaje w zwłoce za spełnieniem świadczenia i od tego czasu należą się odsetki ustawowe za zwłokę. Jednocześnie należy w tym miejscu wskazać, że gdy idzie o wymagalność rat zasądzonej renty jako świadczenia okresowego, skoro przyjęto płatność oznaczona na 10 dzień każdego kolejnego miesiąca, wymagalność tego świadczenia za maj 2011 roku następuje dopiero z dniem 10 maja, zatem ustawowe odsetki należne są od dnia następnego tj. od 11 maja 2011 r. O kosztach należnych stronie powodowej Sąd orzekł na podstawie art. 100 zdanie pierwsze k.p.c., przy zastosowaniu zasady ich stosunkowego rozdzielenia oraz § 6 pkt. 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 roku, Nr 163, poz. 1348 ze zm.). Powód wygrał proces w 72 % i w takim zakresie powinien ponieść koszty procesu pozwany. Wysokość wydatków poniesionych w sprawie tymczasowo przez Skarb Państwa stanowi łącznie kwotę 2.678,07 zł. Sąd obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu tych wydatków proporcjonalnie do wyniku procesu, zobowiązując go do uiszczenia kwoty 1.928 zł (2.678,07 zł x 72%). Z tytułu opłaty sądowej, od której uiszczenia powód był zwolniony, a której wysokość w sprawie stanowi kwotę 7.900 zł, zobowiązano pozwanego do uiszczenia 5.688 zł (7.900 zł x 72 %). Jednocześnie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.604 zł tytułem częściowego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego ( (...) 72%). Na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd nie obciążył powoda pozostałymi kosztami procesu z uwagi na charakter żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenie dla powoda oraz sytuację majątkową i życiową W. K., przyjmując, iż zachodzi wypadek szczególnie uzasadniony.