Sygn. akt II Ca 1021/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 kwietnia 2014r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SO Elżbieta Sobolewska-Hajbert Sędzia SO Beata Stachowiak (spr.) Sędzia SO Katarzyna Wręczycka Protokolant: Elżbieta Biała po rozpoznaniu w dniu 24 kwietnia 2014r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa W. I. przeciwko Powiatowi (...) o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Miliczu z dnia 30 marca 2012r. sygn. akt I C 138/05 I. oddala apelację; II. zasądza od powódki na rzecz strony pozwanej 1200 zł kosztów postępowania apelacyjnego; III. obciąża Skarb Państwa kosztami sądowymi, od ponoszenia których powódka była zwolniona. Sygn. akt II Ca 1021/12 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 30 marca 2012 r. Sąd Rejonowy w Miliczu oddalił powództw W. I. przeciwko Powiatowi (...) oddalający o zapłatę kwoty 50 000 zł tytułem zadośćuczynienia. W wyroku tym Sąd nie obciążył powódki obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony pozwanej oraz orzekł, że nieuiszczone koszty sądowe ponosi Skarb Państwa. Sąd wydał powyższy wyrok w oparciu o następujące ustalenia faktyczne: W dniu 4 października 2003 r. powódka uczestniczyła w wypadku samochodowym . W związku z doznanymi przez powódkę w tym wypadku obrażeniami ciała została ona przyjęta w trybie nagłym do Szpitala (...)w M.. W szpitalu powódka przebywała do dnia 8 października 2003 r. Bezpośrednio po wypadku następowały u powódki utraty przytomności, powódka odczuwała silny ból głowy i ręki. Już w pierwszym dniu pobytu w szpitalu ponadto zaczęła odczuwać bóle brzucha, które oceniała, jako bardzo silne. Przy każdej wizycie lekarza powódka zgłaszała opisane dolegliwości, zgłaszała to również pielęgniarkom. Lekarz po badaniu fizykalnym stwierdził, że jest to normalne następstwo wypadku i zaaplikował powódce dalsze podawanie leków przeciwbólowych. Silny ból wpłynął na spadek apetytu powódki. Przy przyjęciu do szpitala(...) w M. rozpoznano u powódki wieloodłamowe złamanie nasady dalszej prawej kości ramieniowej z przemieszczeniem, stłuczenie głowy, wstrząśnienie mózgu i stłuczenie brzucha. W badaniu fizykalnym lekarze (...) w M. stwierdzili, iż kontakt z powódką jest utrudniony, stwierdzono podbiegnięcie krwawe powłok w okolicy prawego podbrzusza, obrzęk i bolesność nasady dalszej kości ramieniowej prawej z zachowanym tętnem na tętnicy promieniowej i ruchomością palców. Wobec powódki zastosowano leczenie w postaci repozycji załamanej kości i założenia opatrunku gipsowego ramieniowo – dłoniowego. W okresie pobytu w szpitalu w M. wykonano następujące badania: trzykrotnie morfologię krwi, elektrolity, mocznik, kreatyninę, glukozę. Przy przyjęciu wykonano także badanie rtg czaszki, kręgosłupa szyjnego, klatki piersiowej i miednicy, a po pogorszeniu się kontaktu z powódką przewieziono ją karetką reanimacyjną na badanie (...) i konsultację neurochirurgiczną. Badanie (...) głowy i kręgosłupa szyjnego w dniu 4 października 2003 r. nie wykazało zmian urazowych, a jedynie zaawansowane zmiany zwyrodnieniowo – zniekształcające kręgów szyjnych, z osteofitami wypuklającymi się do światła kanału kręgowego, ze zmniejszaniem jego wymiaru strzałkowego. Przeprowadzona w dniu 4 października 2003 r. konsultacja neurochirurgiczna nie wykazała zmian urazowych w zakresie głowy i szyi, ani konieczności leczenia neurochirurgicznego. W trakcie tego badania powódka była przytomna, ale nie nawiązywała kontaktu, nie stwierdzono niedowładów, ale dodatni (...) po stronie lewej. Potwierdzone to zostało również po konsultacji neurologicznej w dniu 4 października 2003 r. i 6 października 2003 r. Nie stwierdzono wówczas uszkodzeń w zakresie nerwów czaszkowych, powódka nie zgłaszała dolegliwości. Badanie USG jamy brzusznej przeprowadzone w dniach 4 i 7 października 2003 r. nie wykazało zmian urazowych, ani wolnego płynu w jamie otrzewnowej. Podczas pobytu w tym szpitalu regularnie kontrolowano ciśnienie tętnicze, prowadzono bilans płynów. W dniu 5 października 2003 r. w dokumentacji lekarskiej widnieje zapis, iż brzuch jest miękki, perystaltyka obecna, natomiast przy palpacji bolesność całych powłok brzusznych. Z dokumentacji lekarskiej datowanej na 7 października 2003 r. wynika, iż brzuch powódki był miękki, nieznacznie tkliwy w podbrzuszu, perystaltyka prawidłowa. Powódka została wypisana ze szpitala do domu w piątej dobie hospitalizacji w stanie dobrym, bez dolegliwości bólowych. Zlecona została kontrola neurologiczną po miesiącu od wypisu. Wykonane w (...) w M. zdjęcia rtg ramienia prawego pokazywały w dniu przyjęcia do szpitala złamanie nad i przekłykciowe kości ramiennej prawej z przemieszczeniem odłamów. Wykonane zdjęcie rtg przez gips wskazywało ustawienie odłamów w korzystne dla zrostu. Powódka z powodu bólu brzucha nie mogła o własnych siłach opuścić szpitala, z tego względu została wywieziona na wózku szpitalnym przez sanitariusza. Osoba, która odbierała powódkę ze szpitala, zdecydowała, że ze względu na jej ogólne osłabienie i doskwierający ból brzucha nie zostanie odwieziona do swojego miejsca zamieszkania w C., lecz do mieszkania siostry do W. .Po przyjeździe do domu siostry we W. powódka czuła się coraz gorzej. Powódka zapadała w krótki sen, na przemian następowała częściowa utrata przytomności, w dalszym ciągu odczuwała bóle brzucha, które nasiliły się w dniu 10 października 2003 r. Wezwane w drugiej dobie pobytu w domu pogotowie ratunkowe zawiozło ją do (...) Szpitala (...) we W.. Powódka została przyjęta w dniu 10 października 2003 r. na Oddział (...) w Szpitalu (...) we W.. W tym dniu powódka od rana zaczęła odczuwać silny ból brzucha, głównie w nadbrzuszu środkowym i podbrzuszu środkowym, nie wymiotowała, stolec był prawidłowy. Wstępna diagnoza ograniczyła się do stwierdzenia bólu brzucha, jako stanu po stłuczeniu brzucha w wyniku wypadku oraz podejrzenia zapalenia otrzewnej. Powódka została poddana operacji, dokonano (...), czyli otwarcia powłok brzusznych. W trakcie operacji stwierdzono perforacyjny otwór w ścianie esicy na długości 2 cm, który został zszyty. Stwierdzono również kałowe zapalenie otrzewnej, wobec czego konieczny był zabieg wyodrębnienia sztucznego odbytu, po czym powódka została umieszczona na Oddziale (...). Na Oddziale tym obok stanu po przebytej operacji stwierdzono uraz wielonarządowy, uraz głowy, ostrą niewydolność oddechową, perforację pourazową jelita krętego, kałowe zapalenie otrzewnej, nadto stwierdzono ostrą niewydolność nerek, stłuczenie klatki piersiowej, złamanie żebra X po stronie lewej krwiak urazowy lewej jamy opłucnowej, ostre pourazowe zapalenie oskrzeli, (...) oskrzela lewego, złamanie nasady dalszej kości ramieniowej prawej. Stan powódki w momencie przyjęcia na oddział był ciężki, powódka była nieprzytomna, wymagała podłączenia do respiratora, stosowano leczenie farmakologiczne. W dziesiątym dniu hospitalizacji stwierdzono narastające pogarszanie się stanu zdrowia powódki. Wykonywano kolejne niezbędne badania, m.in. punkcję jamy opłucnej stwierdzając krwiaka. W dniu 23 października 2003 r. wykonano (...). Przeprowadzono konsultację ortopedyczną, w wyniku, której zalecono utrzymanie unieruchomienia założonego w (...) w M. przez następne 2 tygodnie, przeprowadzono również konsultację ortopedyczną, konsultacje torakochirurgiczne przy jednoczesnej kontynuacji leczenia zachowawczego. Ostatecznie od respiratora powódka została odłączona dopiero 11 listopada 2003 r. W dniu 17 listopada 2003 r. usunięto opatrunek gipsowy z lewej kończyny górnej. Lekarz ortopeda stwierdził m.in. obrysy łokcia w miarę prawidłowe, ograniczenie ruchomości w łokciu, mierny zrost przemieszczonych odłamów kostnych w związku, z czym dalsze leczenie kontynuowane było na Oddziale (...). Przy przyjęciu powódki na oddział ortopedii i traumatologii narządu ruchu rozpoznano m.in. zastarzałe wieloodłamowe złamanie nasady dalszej kości ramieniowej prawej. Po ściągnięciu opatrunku gipsowego okazało się, że jej ramię było spuchnięte, wyglądało nienaturalnie. Powódka poddana została niezwłocznie operacyjnej repozycji i stabilizacji kości ramieniowej metodą K.. Leczenie pooperacyjne przebiegło bez powikłań. Na koniec na oddziale chirurgii ogólnej i onkologicznej przeprowadzono powódce operację, której celem było odtworzenie ciągłości przewodu pokarmowego. W dniu 3 września 2004 r. powódka skierowała skargę do Rzecznika (...) Izby Lekarskiej, zarzucając błędne działanie lekarzy (...)w M., w szczególności spowodowanie szeregu powikłań na skutek postawienia złej diagnozy i w konsekwencji spowodowanie zagrożenie jej życia. Postanowieniem z dnia 7 września 2004 r. Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (...) postanowił wszcząć postępowanie wyjaśniające w sprawie skargi na błędne diagnozowanie i leczenie przez lekarzy Szpitala (...) w M.. Postanowieniem z dnia 23 marca 2005 r. postępowanie to zostało umorzone. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia rzecznik wskazał, iż w oparciu o dokumentację lekarską powódki i opinię biegłego profesora specjalisty z zakresu ortopedii popartą literaturą fachową, brak było podstaw do postawienia zarzutu błędu w sztuce lekarskiej. Poza stłuczeniem brzucha nie było podstaw do podejrzeń obrażeń jamy brzusznej, a chorej zostały wykonane wszystkie dostępne procedury. Na powyższe rozstrzygnięcie powódka złożyła zażalenie. Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w W. po zapoznaniu się z dokumentacją sprawy uznał decyzję Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej we W. za przedwczesną i zarekomendował powołanie biegłego z dziedziny chirurgii urazowej. Po zapoznaniu się z opinią biegłego z zakresu chirurgii urazowej Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (...) Izby Lekarskiej postanowieniem z dnia 7 grudnia 2005 r. ponownie umorzył postępowanie wyjaśniające. W uzasadnieniu wskazał m.in. iż powikłania powstałe u W. I. były wynikiem charakteru i ciężkości doznanych urazów w wypadku samochodowym i nie są zawinione przez lekarzy leczących. Orzeczenie to zostało zaskarżone przez powódkę, która konsekwentnie podnosiła, iż lekarze (...) w M. w jej przypadku postawili błędną diagnozę i w konsekwencji przeprowadzili błędne leczenie. W toku postępowania wywołanego zażaleniem Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w W. postanowieniem z dnia 26 kwietnia 2006 r. utrzymał w mocy postanowienie Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej we W. w przedmiocie umorzenia postępowania wyjaśniającego podzielając w całości argumentację przedstawioną w tym orzeczeniu. Powódka do chwili obecnej odczuwa ból w łokciu – szczególnie przy zmianach pogody, drętwienie palców, silne drgania ręki, nie może nosić cięższych rzeczy. Zdarza się, że silne drgania ręki uniemożliwiają jej spożywanie posiłków. W toku postępowania z dniem 31 lipca 2011 r. doszło do likwidacji strony pozwanej (...) w M.. Zgodnie z Uchwałą Rady Powiatu w M. nr (...) z dnia 27 stycznia 2011 r. w sprawie likwidacji (...) w M. zobowiązania i należności tej jednostki po likwidacji przejął w całości Powiat (...). Powódka w wyniku wypadku doznała odroczonego w czasie pęknięcia esicy. Stłuczenie powłok brzucha oraz stłuczenie ściany jelita i powstanie krwiaka śródściennego doprowadziło do martwicy ściany esicy w miejscu stłuczenia i do perforacji przewodu pokarmowego z następowym rozwinięciem się kałowego zapalenia otrzewnej. Powyższe powikłania powypadkowe doprowadziły do stanu zagrożenia życia. To późne następstwo wypadku było niemożliwe do zdiagnozowania podczas pobytu powódki w (...) w M., ponieważ stłuczenia powłok brzucha, ściany jelita i krwiak nie dają charakterystycznych objawów i są w zasadzie niemożliwe do zdiagnozowania. Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie. W ocenie Sądu pierwszej instancji podstawę odpowiedzialności publicznego zakładu opieki zdrowotnej nie stanowi w art. 417 k.c., ponieważ działania zakładów opieki zdrowotnej nie mają zwykle charakteru władczego. Zastosowanie znajdą ogólne przepisy dotyczące odpowiedzialności z czynów niedozwolonych, a w tym przypadku art. 430 k.c. Zatem przesłanką odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy leczeniu jest wina lekarza lub personelu medycznego albo wina własna zakładu opieki zdrowotnej. Poza przesłanką winy na powódce spoczywał ciężar wykazania szkody, która powinna pozostawać w normalnym związku przyczynowym z działaniem lub zaniechaniem szpitala – a dokładnie osoby pracującej w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, niezależnie od rodzaju i charakteru pełnionych funkcji oraz rodzaju stosunku zatrudnienia . Przeprowadzone w sprawie dowody z dokumentacji medycznej oraz opinii biegłych sądowych wykazały ,iż diagnostyka i leczenie powódki w szpitalu (...) (...)w M. przeprowadzone zostały prawidłowo. Przy przyjęciu przeprowadzono wywiad lekarski, powódka została zbadana fizykalnie, korzystano z konsultacji, monitorowano stan jej zdrowia na bieżąco, modyfikując leczenie w zależności od objawów. Zakres przeprowadzonych badań został dobrany prawidłowo, zgodnie z zasadami postępowania w tego rodzaju przypadkach i był wystarczający dla ujawnienia zmian urazowych, mogących powstać podczas wypadku drogowego. Przed wypisaniem powódki ze szpitala wykonano kontrolne badanie usg jamy brzusznej, które nie wykazało uchwytnych nieprawidłowości. Większość badań wykonana została przy przyjęciu, kolejne dni zasadniczo ograniczały się do monitorowania stanu zdrowia powódki. Przeprowadzona diagnostyka była kompletna, wobec czego brak było przeciwwskazań do wypisu powódki do domu. Zastosowana metoda leczenia złamanej kości ramiennej prawej i założenie opatrunku gipsowego ramienno – dłoniowego było zgodne ze sztuką lekarską i dopuszczalne z racji wykonywania tego zabiegu krótko po przywiezieniu powódki do szpitala, w trakcie trwającej diagnostyki. Po nastawieniu odłamów złamanej kończyny przeprowadzono kontrolne badanie rtg, z którego wynikało, iż ustawienie odłamów jest zadowalające, nadto zalecono dodatkowo badanie kontrolne rtg po pięciu dniach po wypisaniu z placówki. Natomiast doznane przez powódka odroczone w czasie pęknięcia esicy, jako późne następstwo wypadku było niemożliwe do zdiagnozowania podczas pobytu powódki w (...) w M.. Stłuczenie powłok brzucha oraz stłuczenie ściany jelita i powstanie krwiaka śródściennego doprowadziło do martwicy ściany esicy w miejscu stłuczenia i do perforacji przewodu pokarmowego z następowym rozwinięciem się kałowego zapalenia otrzewnej. Stłuczenia powłok brzucha, ściany jelita i krwiak nie dają charakterystycznych objawów i są w zasadzie niemożliwe do zdiagnozowania. Z ustaleń stanu faktycznego wynika jednak ,że powódka doznała w wyniku wypadku odroczonego w czasie pęknięcia esicy, które nie było możliwe do zdiagnozowania w (...) w M. w czasie, gdy powódka tam przebywała. Wszystkie powikłania, jakich doznała powódka, pozostawały w bezpośrednim związku przyczynowo-skutkowym z wypadkiem, jakiemu uległa powódka, nie były natomiast wywołane działaniem lub zaniechaniem lekarzy (...) w M., ani samej placówki. Diagnostyka i leczenie powódki przeprowadzone przez lekarzy (...) w M. były prawidłowe, zgodne z zasadami wiedzy i praktyki lekarskiej. Dla oceny czy działania pracowników szpitala były prawidłowe, zgodne z zasadami wiedzy i praktyki lekarskiej zasadnicze znaczenie miała opinia biegłych sporządzona przez dr hab. n. med. G. B. - specjalistę chirurgii ogólnej i transplantologii klinicznej, lek. med. R. K. – specjalistę medycyny sądowej, dr n. med. J. J. – specjalistę ortopedę – traumatologa, specjalistę rehabilitacji medycznej, specjalistę medycyny sportowej, dr n. med. C. C. – specjalistę medycyny sądowej. Opinia ta została przez Sąd pierwszej instancji uznana za w pełni wiarygodną i stanowiła podstawę ustaleń, co do prawidłowości procesu leczenia .Sąd Rejonowy podkreślił ,iż nie znalazły potwierdzenia w dokumentacji lekarskiej twierdzenia powódki , że jeszcze przed opuszczeniem przez poszkodowaną szpitala w M. jej brzuch zrobił się twardy, nienormalny i duży. Przeciwnie z dokumentacji medycznej szpitala (...) (...) w M. wynika, iż w przeddzień wypisu brzuch powódki był miękki, perystaltyka obecna, a brzuch był nieznacznie tkliwy w podbrzuszu. Przesłuchani w toku postępowania świadkowie powódki nie mogli potwierdzić, iż brzuch powódki w chwili jej wypisu był twardy, ponieważ żaden ze świadków nie dotykał brzucha powódki. Z relacji świadków nie wynika również, by zwrócili szczególną uwagę na brzuch, relacjonując swoje spostrzeżenia nie zauważyli, by jej brzuch miał nienaturalne kształty i był większy niż zwykle. Z zapisu w karcie leczenia sporządzonej przy przyjęciu powódki do (...) Szpitala (...) we W. w ocenie stanu brzucha wpisano, iż brzuch powódki był miękki. Zatem twierdzenia powódki nie znajdują potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. W ocenie Sądu należało uznać, że powódka w dniu wypisu była bardzo osłabiona i uskarżała się na ból brzucha. Nie zostało jednak w niniejszym postępowaniu wykazane, by ból ten był tak mocny, by uzasadniał jej dłuższe pozostawienie w szpitalu. Nie są w tym względzie miarodajne zeznania przesłuchanych świadków, bowiem poza powtórzeniem za powódką, iż skarżyła się ona na silny ból brzucha, nie mogli oni ocenić stopnia natężenia tego bólu, jego charakteru i przyczyn, ponieważ nie są z wykształcenia lekarzami, ich relacja może mieć jedynie charakter uzupełniający. Z drugiej strony oceniając twierdzenia powódki na temat towarzyszącego jej bólu brzucha należało mieć również na uwadze, iż pojęcie bólu jest pojęciem względnym. Z zasad doświadczenia życiowego wynika, iż osobom, które uczestniczyły w poważnym wypadku samochodowym, zwykle towarzyszy w mniejszym lub większym natężeniu ból, w przypadku powódki pojawił się on w związku z silnym stłuczeniem powłok brzusznych, co potwierdziły widoczne ślady stłuczenia. Powyższe wskazuje, iż wiarygodne są zapisy w kartach informacyjnych leczenia. Sąd Rejonowy przyjął ,zatem iż powódka faktycznie odczuwała ból brzucha w dacie wypisu, jednak nie sposób ustalić obecnie stanu nasilenia tego bólu. Niemniej jej stan zdrowia nie uzasadniał w dacie wypisu jej dalszego pozostawanie w szpitalu w M., bowiem z przeprowadzonego w przeddzień wypisu badania usg brzucha wynika, iż nie ma żadnych zmian urazowych. Z tego względu nie można było postawić zarzutu prowadzącym lekarzom, iż było błędem z ich strony wypisanie ze szpitala osoby, która uskarżała się na ból powłok brzusznych. Ból powłok brzusznych nie jest również wskazaniem do (...), czyli operacyjnego diagnostycznego otwarcia jamy brzusznej. Nie potwierdziły się również zarzuty stawiane przez powódkę o nadmiernej ilości dawkowanych jej przez lekarzy (...) w M. środków uśmierzających ból. W opinii uzupełniającej zostało jednoznacznie wskazane, iż brak jest w dokumentacji medycznej (...) Szpitala (...) we W. wpisu o przedawkowaniu środków przeciwbólowych. Stosowanie tych środków było natomiast prawidłowym działaniem ze strony lekarzy (...) w M. i miało na celu uśmierzenie bólu w celu poprawy komfortu powódki. Stosowanie środków przeciwbólowych nie skutkowało zaburzeniem obrazu klinicznego choroby. Powódka zarzuciła również, że lekarze (...) w M. nie rozpoznali u niej rozbitego lewego płuca, co spowodowało, że powódka podczas pobytu w (...) Szpitalu (...) we W. musiała być podłączona do respiratora, bo nie mogła samodzielnie oddychać. Nie zostało również zdiagnozowane przez (...) lekarzy złamanie dziesiątego żebra. Tymczasem z ustaleń stanu faktycznego nie wynika, by do uszkodzeń płuc w ogóle doszło. Rozpoznano u powódki jedynie dwa krwiaki lewej jamy opłucnowej,które nie miały jednak żadnego wpływu na stan kliniczny powódki przy przyjęciu do szpitala ani na jej dalsze leczenie. Nierozpoznanie złamania pojedynczego żebra (X po stronie lewej) również nie miało wpływu na sposób jej leczenia, ponieważ tego typu urazy niejednokrotnie nie są w ogóle rozpoznawane, nawet przy wykonywanych zdjęciach rtg. Co istotne, nawet w przypadku rozpoznania złamania żebra nie jest przeprowadzanie w tym zakresie żadne leczenie, po prostu musi dojść do samoistnego zrośnięcia kości, zatem i w tym przypadku nie można mówić o zawinionym działaniu bądź zaniechaniu lekarzy (...) w M.. Nie znalazły także potwierdzenia w materiale dowodowym twierdzenia powódki jakoby nieprawidłowo przeprowadzone zostało leczenie złamanego ramienia. Z opinii biegłych wynika natomiast jednoznacznie wynika, iż opatrunek gipsowy ramienno – dłoniowy był dopuszczalnym, alternatywnym i zgodnym ze sztuką lekarską sposobem działania. Opatrunek został szybko założony, przed założeniem opatrunku nastawiono odłamy złamanej kończyny. Wykonano rtg kontrolne ręki w opatrunku, z którego można było wnioskować, iż ustawienie odłamów jest zadowalające. Celem zapobieżenia ewentualnym powikłaniom zalecono powódce kontrolne rtg po pięciu dniach od wypisu ze szpitala. Ostatecznie Sąd pierwszej instancji stwierdził ,iż nie można przypisać personelowi medycznemu pozwanego szpitala błędu w sztuce lekarskiej ani zaniedbań w opiece nad powódką. Nie można również przyjąć, iż lekarze ówczesnego (...) M. zbyt wcześnie zaprzestali udzielania świadczeń, ponieważ nie istniała obiektywna, czyli podyktowana względami medycznymi przesłanka do kontynuacji leczenia. Zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie błędu w sztuce, brak związku przyczynowego między szkodą a działaniem lub zaniechaniem lekarzy (...) w M.. Z uwagi na to, że powódka w toku postępowania nie wykazała przesłanek odpowiedzialności szpitala, a w konsekwencji jego następcy prawnego, zatem w oparciu o art. 415 k.c. w zw. z art. 445 § 1 k.c. powództwo zostało oddalone. W apelacji powódki od całości powyższego wyroku skarżąca przedstawiła następujące zarzuty:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.