k.c, który w § 2 przedłużył okres przedawnienia do 20 lat. Przepisy międzyczasowe związane z w/w zmianą kodeksu cywilnego przewidują, że nowy
w zw. z art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, iż roszczenie powoda nie uległo przedawnieniu, gdyż zastosowanie w niniejszej sprawie ma
i że w związku z tym nie doszło do przedawnienia się roszczenia zgłoszonego w pozwie. Wskazać przy tym należy, że pozwany nie kwestionował przecież okoliczności powstania szkody, w tym śmierci osoby najbliższej powodowi. Przeciwnie, opierał swoje stanowisko na dokumentacji przedstawiającej opis zdarzenia wypadku drogowego, spowodowanego przez ustalonego kierowcę, którego pojazd był ubezpieczony w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Tym samym pozwany przyznał te okoliczności, które wskazują na sprawstwo przez D. M. czynu opisanego w kodeksie karnym art. 177 § 2 k.k. Stwierdzenie zaś sprawstwa działania objętego znamieniem ustawowym czynu z art. 177 § 2 k.k. (choć postępowanie zostało umorzone wskutek śmierci sprawcy), przesądza o doznaniu szkody w wyniku przestępstwa przyjmującego według kodeksu karnego postać zbrodni lub występku (art. 7 k.k.). Warto w tym miejscu wskazać, że za ugruntowany w orzecznictwie, co wynika chociażby z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2008 roku w sprawie III CSK 193/08 ( LEX nr 487538) należy uznać pogląd, że „w sytuacji, w której w postępowaniu karnym nie stwierdzono popełnienia przestępstwa sąd cywilny jest uprawniony do dokonania własnej oceny, czy popełnione zostało przestępstwo". Natomiast stwierdzenie przez sąd cywilny, że popełnione zostało przestępstwo, wymaga dokonania własnych ustaleń dotyczących istnienia podmiotowych i przedmiotowych znamion przestępstwa, według zasad przewidzianych w prawie karnym. Wobec niekwestionowanych przez stronę pozwaną okoliczności popełnienia przez D. M. czynu znajdującego odzwierciedlenie w art. 177 § 2 k.k. czynienie innych ustaleń faktycznych przez Sąd w tym zakresie było zbędne. Dla bytu odpowiedzialności pozwanego oraz terminu przedawnienia roszczenia najistotniejsze jest, że szkoda wynikła z przestępstwa ujętego w treści art.
W tych warunkach podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczeń nie mógł okazać się trafny. W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd Rejonowy poczynił także prawidłowe ustalenia faktyczne z rozważeniem całokształtu materiału dowodowego, bez przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, o której mowa w treści art. 233 § 1 k.p.c. Wobec tego, Sąd Okręgowy podzielił poczynione ustalenia Sądu pierwszej instancji i przyjmuje je za własne. Nie było zatem w niniejszej sprawie konieczności ich ponownego tu przytaczania. Sąd podzielił też ocenę prawną tych ustaleń, a dokładniej to, że śmierć w wypadku osoby bliskiej (brata powoda), a w konsekwencji utrata więzi emocjonalnej między braćmi (więzi rodzinnej) stanowiła naruszenie dobra osobistego powoda (w ujęciu art. 23 i 24 k.c.), a w konsekwencji uzasadniała przyznanie zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c. Taka ocena znajduje uzasadnienie w ugruntowanym już jednolitym stanowisku Sądu Najwyższego w tej materii, przez co nie zachodzi potrzeba czynienia szerszej argumentacji, tym bardziej, że orzecznictwo to było już cytowane przez Sąd pierwszej instancji (por. m. in. uchwała z dnia 13 lipca 2011 roku, III CZP 32/11, wyrok z dnia 11 maja 2011 roku, I CSK 621/10, uchwała z dnia 27 października 2010 roku, III CZP 76/10, wyrok z dnia 10 listopada 2010 roku, II CSK 248/10, wyrok z dnia 6 lutego 2008 roku, II CSK 459/07, wyrok z dnia 12 grudnia 2002 roku, V CKN 1581/00, wyrok z dnia 14 stycznia 2010 roku, IV CSK 307/09). Wbrew też twierdzeniom apelującego, przepis art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych nie wyłącza z zakresu ochrony ubezpieczeniowej zadośćuczynienia za krzywdę osoby, wobec której ubezpieczony ponosi odpowiedzialność, na podstawie art. 448 k.c. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 20 grudnia 2012 roku, III CZP 93/12, które sąd odwoławczy w pełni podziela. Sąd odwoławczy wskazuje nadto, że zebrany materiał dowodowy – jak zasadnie wskazał Sąd pierwszej instancji – pozwala na ustalenie, że śmierć brata była dla powoda traumatycznym przeżyciem. W każdej konkretnej rodzinie różna może być relacja między członkami rodziny, różna też sytuacja osobista, która warunkuje głębię poczucia krzywdy, jednak zwykle związek osób najbliższych (rodzice-dzieci, rodzeństwo) jest na tyle bliski, że nagła utrata takiego członka rodziny (szczególnie w wieku, gdy z natury rzeczy nie umiera się naturalnie) niesie za sobą poczucie krzywdy, straty, co w różnym stopniu wpływa na odczucia psychiczne. W sprawie zostało wykazane, że relacje rodzinne powoda z bratem były prawidłowe, bardzo bliskie, byli dla siebie najbliższymi, najważniejszymi osobami. Strona pozwana nie kwestionowała takich ustaleń, nie wykazała też w żaden inny sposób, by powód nie doznał poczucia krzywdy w związku ze zgonem młodszego brata. Niepowikłane przejście żałoby, dalsze funkcjonowanie w życiu osobistym i w zawodzie, brak trwałych następstw psychicznych lub psychologicznych to nie są wystarczające przesłanki do uznania, że brak jest krzywdy powoda wywołanej zgonem brata. W ocenie Sądu Okręgowego, ponieważ w sprawie nie mają zastosowania przepisy art. 445 § 1 k.c. i art. 444 § 1 k.c., nie ma też powód potrzeby wykazywania rozstroju zdrowia a dokładnie – jak to zarzuca apelujący – że na skutek naruszenia dobra osobistego doznał wstrząsu psychicznego, czy innego zaburzenia, które spowodowałoby jego wycofanie z życia rodzinnego i zawodowego. Wystarczające jest wykazanie (zgodnie z brzmieniem art. 448 k.c. w zw. z art. 24 § 1 k.c.), iż dobro osobiste powoda, jakim jest więź rodzinna z bratem, zostało naruszone, a odpowiedzialność za to ponosi strona pozwana – w granicach odpowiedzialności sprawcy wypadku. Te przesłanki zostały w postępowaniu wykazane, stąd zarzut apelacji także w tej części uznać trzeba za bezzasadny. W ocenie Sądu Okręgowego także wysokość zadośćuczynienia została określona przez Sąd Rejonowy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, w tym właściwie określonego stopnia przyczynienia się poszkodowanego w wypadku. W judykaturze utrwalone jest, że na etapie postępowania apelacyjnego Sąd może dokonać korekt zasądzonego przez Sąd pierwszej instancji zadośćuczynienia tylko wtedy, gdy Sąd ten nie uwzględnił wszystkich okoliczności i czynników uzasadniających przyznane świadczenie (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 22 stycznia 2013 roku, I ACa 1034/12, LEX nr 1286556, wyrok SA w Lublinie z 10 maja 2001 roku, II AKa 81/01, opubl. w OSA 2001/12/96), stąd korygowanie przez Sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne w zasadzie tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (wyrok SN z 18 listopada 2004 roku, I CK 219/04, opubl. w LEX nr 146356), czego w niniejszej sprawie nie stwierdzono. Wobec powyższego Sąd odwoławczy apelację pozwanego – jako nieuzasadnioną – oddalił (art. 385 k.p.c.). Przechodząc do rozstrzygnięcia w przedmiocie zarzutu apelacyjnego powoda dotyczącego naruszenia prawa materialnego w postaci art. 448 k.c., Sąd odwoławczy wskazuje, że jest on również nieuzasadniony. Jak wyżej wskazano do dóbr osobistych należy zaliczyć taką więź rodzinną, której zerwanie powoduje ból, cierpienie, rodzi poczucie krzywdy. Osoba dochodząca roszczenia na podstawie art. 448 k.c. powinna zatem wykazać istnienie tego rodzaju więzi, stanowiącej jej dobro osobiste podlegające ochronie. W ocenie Sądu powód udowodnił istnienie takiej silnej więzi pomiędzy nim a zmarłym bratem. Bracia mieszkali razem, dzielili się wzajemnie swoimi troskami i radościami przez całe życie, stad też gwałtowne zerwanie tej więzi, spowodowało zaburzenia emocjonalne u powoda. W oparciu o powołane przepisy kompensacie podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby (por. wyrok SA w Lublinie z dnia 7 lipca 2009 roku, II AKa 44/09, LEX nr 523973). Zadośćuczynienie ma charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. W ocenie Sądu przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należy także uwzględnić indywidualne właściwości i subiektywne odczucia osoby pokrzywdzonej (por. SN w wyroku z dnia 19 maja 1998 roku, II CKN 756/97, niepubl.). W świetle powyższych ustaleń nie budzi wątpliwości, że śmierć brata powoda była dla niego silnym ciosem i spowodowała znaczącą w rozmiarze krzywdę. Ustalając zadośćuczynienie na kwotę 25 000,00 zł Sąd wziął jednak pod uwagę tę bardzo silną, bliską więź powoda ze zmarłym bratem, także w aspekcie ich ówczesnej sytuacji rodzinnej. Podnieść jednak należy, że obecnie powód ma już swoją rodzinę: żonę, dzieci Ponadto od chwili śmierci brata minęło już kilkanaście lat. Ta ostatnia okoliczność – biorąc pod uwagę istotę i cel instytucji zadośćuczynienia – także nie pozostaje bez wpływu na wysokość roszczenia. Tym samym brak jest, w ocenie Sądu odwoławczego, przesłanek do ustalenia wysokości zadośćuczynienia w wyższej kwocie, niż ustalona przez Sąd Rejonowy. Powyższej oceny nie są w stanie podważyć przytoczone w apelacji orzeczenia innych sądów, gdyż takie powołanie się bez znajomości ustaleń faktycznych jakie legły u podstawy ich wydania, jest zabiegiem chybionym. W rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej instancji uznał, że stosowne zadośćuczynienie ostatecznie należało określić na kwotę 17 500,00 zł z uwzględnieniem przyczynienia się zmarłego brata powoda do powstania szkody. Wbrew twierdzeniom apelującego Sąd pierwszej instancji ustaleń dotyczących przyczynienia się zmarłego do powstania szkody nie czynił na podstawie okoliczności ustalonych w innym postępowaniu. Sąd ten bowiem dopuścił dowód z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy Pg. Śl. 10/98, w tym w postaci protokołu sekcji zwłok P. D. (brata powoda) oraz D. M. (kierującego pojazdem), z których jednoznacznie wynika, iż obaj w chwili zgonu znajdowali się w stanie nietrzeźwości. Z informacji tych Sąd Rejonowy wyciągnął przy tym prawidłowe wnioski, iż brat powoda zdecydował się na jazdę w pojeździe kierowanym przez nietrzeźwego kierowcę, sam będąc pod wpływem alkoholu. W judykaturze przyjęło się zaś, że osoba, która decyduje się na jazdę z kierowcą będącym w stanie nietrzeźwości, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 25 września 2013 roku, I ACa 477/13 - LEX nr 139423). W tych też okolicznościach podnoszony przez apelującego zarzut obrazy art. 235 § 1 k.p.c. okazał się chybiony. Chybiony okazał się także zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Wbrew zarzutom skarżącego, konstrukcja uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pomija żadnego z elementów wymaganych omawianym przepisem. Odzwierciedla ono i ujawnia w dostatecznym stopniu tok procesu myślowego i decyzyjnego Sądu, którego wynikiem jest treść zaskarżonego wyroku i pozwala na kontrolę tego procesu przez Sąd Okręgowy. W piśmiennictwie wskazuje się, że uzasadnienie powinno być syntezą pełną ale jednocześnie zwięzłą, tj. nie należy przeciążać jej argumentacją. Siła przekonująca uzasadnienia nie zależy bowiem od liczby argumentów, ale od ich celności, trafności ( por. Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz do 1-366. Tom I red. prof. dr hab. Kazimierz Piasecki, Rok wydania: 2010, Wydawnictwo: C. H. Beck, Wydanie: 5). Uzasadnienie wyroku sporządzone w niniejszej sprawie odpowiada powyższym postulatom. Wobec powyższego Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił również apelację powoda. Jednocześnie Sąd odwoławczy orzekł w przedmiocie kosztów postępowania odwoławczego na podstawie art. 100 k.p.c., znosząc te koszty wzajemnie między stronami, a to wobec oddalenia obu apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.