Sygn. akt II AKa 150/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 czerwca 2014 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSA Dariusz Malak Sędziowie: SSA Jacek Pietrzak (spr.) SSO del. Rafał Ryś Protokolant: stażysta Michalina Adamonis przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Słupsku del. do Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku Grażyny Bobryk po rozpoznaniu w dniu 5 czerwca 2014 r. sprawy L. K. oskarżonego z art. 148 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 7 lutego 2014 r., sygn. akt II K 67/13 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1 w ten sposób, że przyjmuje, iż L. K. działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia T. K. i obniża wymierzoną oskarżonemu karę pozbawienia wolności do 13 (trzynastu) lat; II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części; III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata K. L. – Kancelaria Adwokacka w S. kwotę 738 (siedemset trzydzieści osiem) złotych brutto tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu z urzędu w postępowaniu przed Sądem Apelacyjnym; IV. zwalnia oskarżonego od opłaty za obie instancje i wydatków postępowania odwoławczego, obciążając nimi Skarb Państwa. UZASADNIENIE Prokurator Rejonowy w M. oskarżył L. K. o to, że w dniu 4 stycznia 2013 roku w mieszkaniu w miejscowości O. (...) działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia T. K. poprzez wielokrotne zadawanie z dużą i bardzo dużą siłą uderzeń w głowę, twarz i klatkę piersiową przy użyciu narzędzia twardego, tępego lub tępokrawędzistego spowodował obrażenia ciała w postaci trzech głębokich ran tłuczonych głowy, rozległego wylewu krwawego powłoki prawej bocznej okolicy głowy w tym twarzy, obustronnych krwiaków okularowych, stłuczenia ust, w postaci, w postaci niewielkich wylewów krwawych w błonie śluzowej wargi górnej, obrzęku mózgu, złamania rogu górnego chrząstki tarczowatej krtani oraz złamania kości gnykowej po stronie lewej, rozległych wylewów krwawych w powłokach oraz w mięśniach i w przestrzeniach międzymięśniowych górnej części pleców po stronie prawej, masywnego wylewu krwawego w powłokach w mięśniach i w przestrzeniach mięśniowych w dolnej części pleców po stronie lewej z wieloodłamowym złamaniem dwóch dolnych żeber oraz złamaniem dwóch żeber w ich odcinkach przednich, odmę prawej jamy opłucnej, głębokiego pęknięcia nerki lewej, rozległego wylewu w powłokach, mięśniach i przestrzeniach międzymięśniowych w okolicy stawu ramiennego prawego, wielomiejscowych wylewów w tkance podskórnej, w mięśniach i przestrzeniach międzymięśniowych kończyny górnej lewej, z zamkniętym złamaniem kości łokciowej lewej, stłuczenia powłok grzbietowych powierzchni rąk w tym palców, czym spowodował śmierć T. K., - tj. o czyn z art. 148 § 1 k.k. Sąd Okręgowy w Słupsku wyrokiem z dnia 7 lutego 2014 roku w sprawie o sygn. akt II K 67/13 uznał oskarżonego L. K. za winnego tego, że dnia 4 stycznia 2013 roku w miejscowości O., będąc uprzednio skazanym wyrokami Sądu Rejonowego w M. z dnia 17 grudnia 2004 roku w sprawie V K 328/04 za występek z art. 207 § 1 k.k. z zastosowaniem przemocy na karę 2 (dwóch) lat pozbawienia wolności, której wykonanie zarządzono postanowieniem z dnia 31 sierpnia 2005 roku w sprawie o sygnaturze V Ko 341/05, a którą odbył w okresach od 14 października 2005 r. do 4 lipca 2007 r. i od 1 sierpnia 2008 r. do 11 listopada 2008 r., a nadto z dnia 30 stycznia 2006 r. sygnatura akt II K 10/06 między innymi za przestępstwo z zastosowaniem przemocy z art. 224 § 1 k.k. w zw. z art. 226 § 1 k.k. przy zast. art.11 § 2 k.k. na karę roku pozbawienia wolności, której wykonanie zarządzono postanowieniem z dnia 30 stycznia 2009 r. w sprawie o sygnaturze akt II Ko 307/08, a którą odbył w okresach od 22 czerwca 2009 r. do 8 marca 2010 r. i od 23 grudnia 2011 r. do 8 kwietnia 2012 r., działając z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia T. K. zadawał mu ciosy pięścią i nieustalonym narzędziem twardym, tępym lub tępokrawędzistym w głowę, kopał po tułowiu i rękach, a nadto dusił uciskając krtań oraz kość gnykową, czym spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci: - trzech ran tłuczonych głowy, w tym dwóch zlokalizowanych na czole, a trzeciej w obrębie skóry owłosionej głowy, rany małżowiny usznej prawej z jej stłuczeniem, stłuczenia powłok prawej bocznej okolicy głowy, w tym twarzy, obustronnych krwiaków okularowych, stłuczenia ust w postaci niewielkiego wylewu krwawego w błonie śluzowej wargi górnej oraz niewielkiego wylewu w mięśniach języka, którym to obrażeniom głowy nie towarzyszyły zmiany wewnątrzczaszkowe jak i w kościach twarzoczaszki oraz mózgoczaszki poza wylewami podokostnowymi w piramidzie kości skroniowej prawej, a nadto obrzękiem mózgu z zaznaczonymi cechami obustronnego wklinowania podnamiotowego, - uszkodzeń w obrębie szyi, to jest złamania rogu górnego chrząstki tarczowatej krtani oraz złamania kości gnykowej po stronie lewej z bardzo skąpym podbiegnięciem krwawym w otaczających tkankach miękkich, czemu nie towarzyszyły wylewy krwawe w tkance podskórnej, mięśniach i przestrzeniach międzymięśniowych szyi, - uszkodzeń klatki piersiowej i jamy brzusznej, to jest rozległego wylewu krwawego w powłokach oraz mięśniach i w przestrzeniach międzymięśniowych górnej części pleców po stronie prawej z obecnością galaretowatych skrzepów krwi w przestrzeniach międzymięśniowych, masywnego wylewu krwawego w powłokach, mięśniach i przestrzeniach międzymięśniowych w dolnej części pleców po stronie lewej ze złamaniem dolnych żeber X i XI w pobliżu linii łopatkowej, w tym wieloodłamowym złamaniem jednego z nich z wylewami w otaczających tkankach miękkich oraz złamaniem żeber VII i VIII w ich odcinkach przednich w okolicy pachwowej przedniej z wylewami krwawymi w otaczających tkankach miękkich, odmy prawej jamy opłucnej i głębokiego pęknięcia nerki lewej na jej tylnej powierzchni z niewielkim wylewem krwawym pod torebkę włóknistą oraz w torebce tłuszczowej, - uszkodzeń kończyn górnych, to jest rozległych wylewów w powłokach, mięśniach i przestrzeniach międzymięśniowych w okolicy stawu ramiennego prawego i przylegającej górnej części ramienia, wielomiejscowych wylewów w tkance podskórnej, w mięśniach i przestrzeniach międzymięśniowych kończyny górnej lewej, z zamkniętym złamaniem kości łokciowej lewej w obrębie jej przysady dalszej z wylewami w otaczających tkankach miękkich, a nadto stłuczenia powłok grzbietowej powierzchni rąk, w tym palców, a w wyniku utraty krwi z łożyska naczyniowego w związku z rozległymi wylewami do tkanek miękkich powłok ciała oraz ranami tłuczonymi głowy, a nadto rozległego stłuczenia klatki piersiowej ze złamaniem czterech żeber oraz odmy opłucnej współistniejącej z bardzo licznymi zatorami tłuszczowym i w mikrokrążeniu płuc skutkującymi narastającą niewydolnością oddechową i krążenia doszło do zgonu, to jest popełnienia przestępstwa z art. 148 § 1 k.k. w z art. 64 § 1 k.k. i za to, na podstawie art. 148 § 1 k.k. skazał go na karę 15 (piętnastu) lat pozbawienia wolności. Jednocześnie na mocy art. 63 § 1 k.k. zaliczył na poczet orzeczonej wobec oskarżonego L. K. kary pozbawienia wolności okres rzeczywistego jego pozbawienia wolności w sprawie od 4 stycznia 2013 r. do 7 lutego 2014 r. Wyrok Sądu pierwszej instancji zawiera również rozstrzygnięcia co do dowodów rzeczowych, kosztów nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej z urzędu oraz kosztach sądowych. Powyższy wyrok w całości apelacją zaskarżył obrońca L. K. i w oparciu o art. 438 pkt 3 k.p.k. zarzucił mu błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mających wpływ na jego treść a wyrażający się w przyjęciu, że oskarżony dopuścił się zbrodni zabójstwa działając w zamiarze bezpośrednim, podczas gdy zabrany sprawie materiał dowodowy nie daje podstawy do jednoznacznego uznania, że oskarżony działał z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego natomiast pozwala na przyjęcie, że oskarżony umyślnie spowodował u T. K. ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 k.k., którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Podnosząc ten zarzut skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał ustawowe znamiona przestępstwa z art.156 § 3 k.k. i wymierzenie mu za ten czyn łagodniejszej kary pozbawienia wolności. Również sam oskarżony skierował do Sądu odwoławczego kilka pism w których podnosił, iż nie popełnił przypisanego mu przestępstwa i wskazywał, że sprawcami tego czynu są Z. S. i J. K.. Wszystkie te pisma zostały wzięte pod uwagę w trybie art. 453 § 2 k.p.k. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja obrońcy L. K., jako częściowo zasadna zasługiwała na uwzględnienie, ale wyłącznie w zakresie modyfikacji zamiaru z jakim działał oskarżony a w konsekwencji również i złagodzenia orzeczonej wobec niego kary pozbawienia wolności. Natomiast krótka i bardzo lakoniczna argumentacja zaprezentowana w pismach oskarżonego nie mogła wpłynąć na zmianę prawidłowych ustaleń i ocen Sądu Okręgowego co do jego sprawstwa w dokonaniu zabójstwa brata. Na wstępie szczególnie podkreślić należy, że w przedmiotowej sprawie środek odwoławczy zgodnie z art. 446 § 1 k.p.k. ( przymus adwokacki) złożył tylko obrońca oskarżonego, natomiast pisma L. K. skierowane do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku zostały ujawnione, jako złożone przez niego wnioski na piśmie. Skarżący w swoim środku odwoławczym, zarzucił wyrokowi Sądu pierwszej instancji względną przyczynę odwoławczą ujętą w art. 438 pkt 3 k.p.k. tj. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść a wyrażający się w przyjęciu, że L. K. dopuścił się zbrodni zabójstwa działając w zamiarze bezpośrednim, podczas gdy zabrany sprawie materiał dowodowy nie daje podstawy do jednoznacznego uznania, że działał on z zamiarem pozbawienia życia pokrzywdzonego natomiast pozwala na przyjęcie, że oskarżony umyślnie spowodował u T. K. ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu w rozumieniu art. 156 k.k., którego następstwem była śmierć pokrzywdzonego. Oceniając jednak zasadność apelacji obrońcy oskarżonego Sąd odwoławczy uwzględnił stanowisko Sądu Najwyższego, w którym stwierdza się, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez Sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami Sądu, wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz do wykazania, jakich mianowicie konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego. /wyrok SN z dnia. 24 marca 1975 roku, sygn. II KR 355/74, OSNPG 1975/9/84/. Przystępując do szczegółowego ustosunkowania się do podniesionego w apelacji zarzutu należy podkreślić, że przedmiotowa sprawa jest bardzo specyficzna i skomplikowana pod względem dowodowym. Szczególna trudność procesu rozpoznawczego w tej sprawie, w zakresie zbrodni zabójstwa, związana jest bowiem z brakiem dowodów o charakterze bezpośrednim. Nie ujawniono żadnego świadka naocznego tej zbrodni, który wprost świadczyć mógłby o osobie sprawcy. Jest najzupełniej oczywiste, że tak jak w większości tego typu spraw, o złożonym stanie faktycznym i złożonym przebiegu zdarzenia (w szczególności, gdy oskarżony zaprzecza zarzutom), tak też i w tym procesie możliwe było teoretyczne stworzenie wielu hipotetycznych wersji przebiegu zdarzenia, mniej lub bardziej prawdopodobnych. Nie jest jednak ani wystarczające, ani skuteczne, wyłącznie teoretyczne, niczym niepoparte przedstawianie pewnych hipotetycznych możliwości i na tej tylko podstawie formułowanie zarzutu, jak stara się to sugerować L. K., że ustalenia Sądu pierwszej instancji, co do jego sprawstwa są błędne. W toku prowadzonego całego postępowania karnego zebrano stosunkowo obszerny materiał dowodowy, tak osobowy, jak też rzeczowy. Starannie wykorzystano istniejące możliwości weryfikacji wiarygodności ujawnianych dowodów, przesłuchano osoby, które wnosiły do postępowania istotne treści, wykonano znaczną liczbę czynności poszukiwawczych i technicznych oraz zlecono wykonanie wielu wysoce specjalistycznych ekspertyz kryminalistycznych oraz medycznych. Zebrano i zabezpieczono dowody o charakterze poszlakowym, a zadaniem Sądu było ich właściwe przeprowadzenie i ujawnienie na rozprawie, dokonanie ich oceny oraz rozstrzygnięcie, czy dowody te są wystarczające do przypisania oskarżonemu sprawstwa zarzucanej mu zbrodni zabójstwa. Obrońca L. K., nie kwestionuje ustalonego przez Sąd pierwszej instancji stanu faktycznego, podnosi jedynie, że w jego ocenie Sąd orzekający przyjął błędnie, że oskarżony zadając pokrzywdzonemu ciosy w głowę, twarz i klatkę piersiową działał w zamiarze pozbawienia go życia. Nie ulega wątpliwości, że obrońca stara się wyłącznie udowodnić, że oskarżony krytycznego dnia nie miał zamiaru bezpośredniego lub nawet ewentualnego pozbawienia życia swojego brata, jedynie przypisać mu można spowodowanie przestępstwa ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym z art. 156 § 3 k.k. Różnica pomiędzy zabójstwem a przestępstwem przewidzianym w art. 156 § 3 k.k. tkwi w stronie podmiotowej czynu i polega na tym, że w przypadku popełnienia zbrodni zabójstwa sprawca ma zamiar bezpośredni lub ewentualny pozbawienia życia człowieka i w tym celu podejmuje działanie lub zaniechanie, a w przypadku popełnienia czynu z art. 156 § 3 k.k., stanowiącego występek, sprawca działa z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonego, a następstwo w postaci śmierci ogarnia nieumyślnością. Oceniając argumentacje zaprezentowaną w uzasadnieniu złożonego środka odwoławczo należy stwierdzić, że rzeczywiście odtworzenie zamiaru, z jakim działał sprawca, a więc przeżycia psychicznego, jest jednym z najtrudniejszych problemów praktyki sądowej, jeśli sam oskarżony go nie ujawni. Dlatego też rekonstrukcja tego zamiaru musi być wszechstronna, dogłębna, a nade wszystko prowadzić do niewątpliwego wniosku końcowego. W grę bowiem wchodzi, jak wobec każdego ustalenia, reguła procesowa in dubio pro reo określona w art. 5 § 2 k.p.k. Przestępstwo przypisane L. K., jak już podkreślił Sąd a quo, może być, popełnione tylko umyślnie. Umyślność tego przestępstwa materialnego charakteryzuje się tym, że sprawca jest świadomy bądź konieczności nastąpienia określonego skutku, bądź też tylko możliwości jego nastąpienia i albo tego chce ( zamiar bezpośredni), albo też nie chcąc wprawdzie tego, godzi się jednak na jego spowodowanie ( zamiar ewentualny). O istnieniu zamiaru zabójstwa w tym także o postaci tego zamiaru, można de facto wnioskować na podstawie dokładnej analizy strony podmiotowej czynu, jednakże przede wszystkim nie można zapominać również o jego konkretnej stronie przedmiotowej. Bowiem na podstawie faktycznych okoliczności zajścia, rodzaju użytego narzędzia, umiejscowienia i ilości ciosów, siły, z jaką sprawca je zadaje, a zatem uzewnętrznionych przejawów zachowania się sprawcy można ( w sytuacji, gdy nie wyraził on swojego zamiaru) wnioskować właśnie o rodzaju tego zamiaru. Ustalenia o podmiotowej stronie czynu nie odnoszą się do czynu i sprawcy in abstracto, lecz chodzi o konkretnego sprawcę i konkretny czyn, działającego w ściśle określonej sytuacji i przy indywidualnie ustalonych okolicznościach. Nie trzeba przy tym szerzej wywodzić, że zamiaru nie można nigdy domniemywać ani domyślać się. Zamiar, w tym rodzaj zamiaru, musi być ustalony w sposób pewny, wykluczający jakąkolwiek wątpliwość, wszakże ustalenie zamiaru należy też do faktycznej strony orzeczenia. Przystępując do dalszych rozważań, należy szczególnie podkreślić, iż wbrew twierdzeniom L. K., w tym również i argumentacji zaprezentowanej w skierowanych do Sądu odwoławczego pismach, fakt popełnienia przez niego przestępstwa opisanego w art.148 § 1 k.k. nie budzi żadnych wątpliwości. L. K. będą kilkakrotnie przesłuchiwany w charakterze podejrzanego a następnie oskarżonego właściwie za każdym razem inaczej opisywał przebieg wydarzeń krytycznego dnia. Analizują te wyjaśnienia nie można oprzeć się wrażeniu, iż ewoluują one w zależności od upływu czasu w kierunku wskazania innego, nieokreślonego sprawcy zabójstwa pokrzywdzonego i wykazania, że nie ma on nic wspólnego ze śmiercią brata T. K.. Najwyraźniej widać to w oparciu o protokoły rozpraw z dnia 10 stycznia i 7 lutego 2014 roku. W czasie rozprawy w dniu 10 stycznia 2014 roku przesłuchiwani byli biegli medycy sądowi i na pytania Sądu udzielali m.in. odpowiedzi dotyczące możliwości doznania przez pokrzywdzonego stwierdzonych u niego obrażeń ciała ewentualnie poza mieszkaniem L. K.. Biegli kategorycznie stwierdzili, że gdyby T. K. obrażeń ciała, które ujawniono w czasie jego sekcji zwłok doznał tuż pod klatką schodową to teoretycznie mógłby wejść do mieszkania, byłoby to jednak bardzo trudne. Biegły Z. J. oświadczył, że w takim przypadku na klatce schodowej powinna być ujawniona krew na ścianie lub na poręczy, gdyż pokrzywdzony obficie krwawił ( k – 1363). Na następnej rozprawie w dniu 7 lutego 2014 roku oskarżony po zapoznaniu go z treścią opinii (...) Uniwersytetu Medycznego Katedry i Zakładu (...) z dnia 3 lutego 2014 roku ( dotyczącą badań DNA śladów substancji pobranej z szafki, kuchni kaflowej oraz progu) oświadczył, że „ jak przyjechał pierwszy policjant, to mówił, że na schodach była krew”. ( k – 1418) Fakt ten w ogóle nie polega na prawdzie. Na miejscu zdarzenia były dwukrotnie przeprowadzane oględziny miejsca ujawnienia zwłok. Pierwszy raz zaraz po zawiadomieniu policji w dniu 5 stycznia 2013 roku o godz. 00:05 przez prokuratora M. L.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.