ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (obecnie t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1443 z późn. zm., powoływanej dalej w skrócie jako „pr. spółdz.”) elementów, a jednocześnie Sąd ten uznał, że powodowie nie mieli obowiązku wyczerpania postępowania wewnątrzspółdzielczego. Po wydaniu w/w wyroku Zebranie Przedstawicieli Członków pozwanej spółdzielni – w uwzględnieniu wniosku Komisji Organizacyjnej i celem realizacji uchwały nr (...) z dnia 15 czerwca 2002 r. – podjęło w dniu 14 czerwca 2003 r. uchwałę nr (...) o podziale spółdzielni i wydzieleniu z jej zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G.. W nawiązaniu do tej uchwały pozwana podtrzymała argumentację, że przekazanie nowo powstałej spółdzielni lokali użytkowych, znajdujących się w spornym budynku, stanowiłoby rażące naruszenie ważnych interesów gospodarczych dotychczasowej spółdzielni i interesów jej wszystkich członków, a ponadto byłoby to sprzeczne z art. 5 k.c. W piśmie procesowym z dnia 8 marca 2004 r. powodowie sprecyzowali swoje żądanie, wskazując, że nie dotyczy ono zaskarżenia którejkolwiek z uchwał ZPCz, w szczególności uchwały nr (...) z dnia 15 czerwca 2002 r. lub uchwały nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r., lecz wydania orzeczenia zastępującego uchwałę pozwanej w przedmiocie przyznania nowo wydzielonej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) prawa własności lokali użytkowych oraz garaży znajdujących się w budynku położonym przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G., w związku z czym domagają się oni uzupełnienia zarówno uchwały nr 10A, jak i uchwały nr (...) na podstawie art.
pr. spółdz. W dniu 25 maja 2004 r. wpisana została do Krajowego Rejestru Sądowego Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w G., która wniosła o określenie jej jako powoda w niniejszej sprawie, jednak Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 8 września 2004 r. na podstawie art. 195 § 1 k.p.c. wezwał ją do udziału w sprawie w charakterze pozwanego. Następnie powodowie sprecyzowali żądanie w ten sposób, że domagali się wydania orzeczenia uzupełniającego uchwałę nr (...) ZPCz pozwanej spółdzielni z dnia 14 czerwca 2003 r. w sprawie podziału spółdzielni przez zatwierdzenie sprawozdania finansowego pozwanej spółdzielni za okres od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 31 grudnia 2002 r., zatwierdzenie planu podziału składników majątkowych oraz praw i zobowiązań pozwanej spółdzielni oraz uchylenie postanowień tej uchwały sprzecznych z powyższym planem podziału. Sąd Okręgowy w Gdańsku po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 14 lutego 2006 r. powtórnie oddalił powództwo i odstąpił od obciążania powodów kosztami procesu. Sąd ten uznał, że przepis art.
pr. spółdz. nie ma zastosowania do uchwały ZPCz nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r., a nawet w razie odmiennego stanowiska – uchwała ta spełniała wszystkie wymogi określone w art. 108 § 2 pr. spółdz. Ponadto Sąd aprobował stanowisko pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) co do braku podstaw do przekazania Spółdzielni Mieszkaniowej (...) lokali użytkowych znajdujących się w przedmiotowej nieruchomości. Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2007 r. sygn. akt I ACa 107/07 – w wyniku uwzględnienia apelacji pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. – uchylił powyższy wyrok w całości oraz przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego. Sąd Apelacyjny uznał za uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art.
pr. spółdz. przez jego niezastosowanie w rozstrzyganej sprawie do uchwały ZPCz nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r., wskazując, że po sprecyzowaniu powództwa wszyscy powodowie wnosili o wydanie orzeczenia uzupełniającego uchwałę o podziale pozwanej spółdzielni. Sąd Apelacyjny nie podzielił ponadto poglądu Sądu pierwszej instancji, że w/w uchwała spełniała wszystkie wymogi określone w art. 108 § 2 pr. spółdz., albowiem nie zawierała ona zatwierdzenia sprawozdania finansowego na dzień podziału i zatwierdzenia planu podziału składników majątkowych oraz praw i zobowiązań. Zakwestionowane zostało także stanowisko Sądu pierwszej instancji, że nieprzyznanie nowej spółdzielni lokali niemieszkalnych nie narusza istotnych interesów członków występujących z żądaniem podziału, ponieważ wniosek taki nie został – w ocenie Sądu odwoławczego – poparty odpowiednią analizą i argumentacją. Sąd Okręgowy w Gdańsku, rozpoznając sprawę po raz trzeci, wyrokiem z dnia 8 listopada 2012 r. uwzględnił powództwo na rzecz powodów W. W., M. S. i P. W.
pr. spółdz. w brzmieniu obowiązującym od dnia 28 kwietnia 2005 r. Powołując się na treść w/w przepisu, Sąd ten uznał, że nieprawidłowe jest stanowisko pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), która odmawia powodom i wydzielającej się Spółdzielni Mieszkaniowej (...) prawa do przejęcia własności lokali użytkowych, garaży i innych lokali usytuowanych w budynku przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G. lub na związanych z tym budynkiem działkach gruntu. Postanowienie § (...) pkt 2 powyższej uchwały jest bowiem sprzeczne z treścią art.
spółdz., z którego wyraźnie wynika, że z żądaniem podziału mogą wystąpić członkowie dotychczasowej spółdzielni, których prawa i obowiązki majątkowe związane są z wyodrębnioną organizacyjnie jednostką spółdzielni lub z częścią majątku, która nadaje się do takiego wyodrębnienia. Celem tego przepisu było umożliwienie podziału wielkich spółdzielni mieszkaniowych na mniejsze jednostki, które mogłyby efektywniej zarządzać swoim majątkiem. Przepis ten otwiera drogę do przymusowej realizacji roszczeń członków chcących wydzielić się nawet wbrew woli członków dotychczasowej spółdzielni. Mogą oni wystąpić do sądu o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale zarówno w razie odmowy dokonania podziału, jak i w razie podjęcia uchwały o podziale, która narusza ich interesy. Ustawodawca przewidział, że dotychczasowe spółdzielnie nie będą chciały oddawać zgromadzonego w nich majątku nie tyle w postaci spółdzielczych lokali mieszkalnych, co przede wszystkim lokali użytkowych lub garaży niebędących przedmiotem spółdzielczego prawa do lokalu. W związku z tym przepisy prawa spółdzielczego umożliwiają wydzielenie się członków związanych z częścią majątku, która nadaje się do wyodrębnienia nie tylko w znaczeniu podmiotowym, ale przede wszystkim w znaczeniu przedmiotowym. W konsekwencji Sąd Okręgowy uznał, że stanowisko pozwanej Spółdzielni (...) (...) było sprzeczne z treścią i celem przepisu art.
pr. spółdz., ponieważ uchwała nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r. nie pozwalała grupie członków zamieszkujących w budynku przy ul. (...) (...)o (...) – (...) na organizacyjne i majątkowe wyodrębnienie się z dotychczasowej struktury i uzyskanie pełnej samodzielności w ramach nowej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), która powinna otrzymać całą nieruchomość gruntową zabudowaną budynkiem wielomieszkaniowym, ponieważ tylko taka część majątku Spółdzielni Mieszkaniowej (...) nadaje się do wyodrębnienia i uzyskania pełnej samodzielności. Pozostawienie w zasobach tej spółdzielni lokali użytkowych oddanych w najem prowadziłoby do powstania bliżej nieokreślonej współwłasności między spółdzielniami i byłoby sprzeczne z celem art.
i art. 108b pr. spółdz. Lokale użytkowe muszą więc zostać przekazane Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją przez pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w G. w części uwzględniającej powództwo i obciążającej ją kosztami procesu w oparciu o zarzuty nieważności postępowania oraz bliżej sprecyzowane zarzuty naruszenia prawa procesowego i prawa materialnego. Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 21 maja 2013 r. sygn. akt I ACa 59/13 uchylił wyrok Sądu pierwszej instancji w zaskarżonym zakresie i przekazał sprawę w tej części do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny uznał za bezpodstawny zarzut nieważności postępowania, mającej wynikać z wydania orzeczenia w sprawie, która została już prawomocnie rozstrzygnięta wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 lutego 2006 r. sygn. akt I C 1773/03, wskazując, że powyższy wyrok, który wydano w niniejszej sprawie, został uchylony poprzednim wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 25 kwietnia 2007 r. sygn. akt I ACa 107/07, w związku z czym niezależnie od oceny prawidłowości jego uchylenia utracił on moc prawną i nie wywołuje obecnie żadnych skutków prawnych, wobec czego nie można przyjąć, że stanowi on prawomocne orzeczenie rozstrzygające spór toczący się między stronami. Sąd Apelacyjny nie uwzględnił również zarzutu nieważności postępowania, opartego na twierdzeniu, że doszło do trwałej utraty zdolności sądowej po stronie powodowej. Sąd odwoławczy wyjaśnił, że powodem w sprawie była komisja organizacyjna, składająca się z określonych osób, a nie osoby fizyczne wchodzące w jej skład, w związku z czym po śmierci jednej z tych osób nie doszło – z uwagi na zmniejszenie liczby członków poniżej wymaganej przez ustawę minimalnej liczby trzech osób – do trwałej utraty zdolności sądowej po stronie komisji organizacyjnej, występującej w charakterze powoda, ponieważ jej skład mógł zostać uzupełniony. Niezależnie od tego Sąd Apelacyjny wskazał, że aktualnie – wskutek dokonanej w toku procesu zmiany przedmiotu sporu z żądania wydania orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale spółdzielni na żądanie wydania orzeczenia uzupełniającego uchwałę o podziale spółdzielni oraz wskutek zarejestrowania wydzielanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. na podstawie uchwały ZPCz nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r., która nie zawierała jednak wszystkich wymaganych prawem elementów – wziąć trzeba pod uwagę, że występująca pierwotnie z powództwem komisja organizacyjna utraciła uprawnienia do reprezentacji członków występujących z żądaniem wydzielenia nowej spółdzielni i obecnie powinna ich reprezentować nowo zarejestrowana spółdzielnia, która została już wydzielona z pozwanej spółdzielni i ona powinna występować w procesie po stronie powodowej w zakresie aktualnie dochodzonego żądania, dotyczącego już tylko wydania orzeczenia o uzupełnieniu w/w uchwały o podziale spółdzielni. W związku z tym nieprawidłowe było wezwanie wydzielonej spółdzielni do udziału w sprawie w charakterze pozwanego, ponieważ jej interesy są sprzeczne z interesami pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), z którą nie powinna ona występować po tej samej stronie procesu. Ponieważ zgodnie z art. 391 § 1 zd. ost. k.p.c. w postępowaniu apelacyjnym nie mają zastosowania art. 194 – 196 i art. 198 k.p.c., w związku z czym przekształcenie postępowanie podmiotowe nie mogło nastąpić w postępowaniu odwoławczym, Sąd Apelacyjny polecił, aby w toku ponownego rozpoznania sprawy przede wszystkim doprowadzić do prawidłowego ukształtowania podmiotowego procesu przez uchylenie postanowienia o wezwaniu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) do udziału w sprawie w charakterze pozwanej oraz przez zawiadomienie jej o możliwości wzięcia udziału w charakterze powoda i zwolnienie dotychczasowych osób wchodzących w skład komisji organizacyjnej z dalszego udziału w sprawie. Tym samym sąd odwoławczy uznał, że niezasadny był oparty na tych okolicznościach zarzut nieważności postępowania. W ślad za tymi uwagami Sąd Apelacyjny wskazał, że od strony merytorycznej przedmiotem postępowania pozostało obecnie jedynie żądanie uzupełnienia uchwał podjętych przez ZPCz pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) o podziale tej spółdzielni przez wydzielenie z jej zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej (...), ponieważ uchwały te nie zostały zaskarżone w całości i na ich podstawie wydzielana spółdzielnia została już zarejestrowana. Wobec tego niedopuszczalne jest już badanie, czy w ogóle dokonać podziału spółdzielni, lecz rozważyć należy wyłącznie sposób uzupełnienia tych uchwał w zakresie objętym przedmiotem sporu. Okoliczność ta została uznana za decydującą dla bezzasadności zarzutów naruszenia art.
§ (...) pr. spółdz. z uwagi na to, że powoływane przez Spółdzielnię Mieszkaniową (...) ważne interesy gospodarcze dotychczasowej spółdzielni lub istotne interesy jej członków mogą uzasadniać wyłącznie podjęcie uchwały odmawiającej podziału. Nie mogą one natomiast uzasadniać podjęcia uchwały wyrażającej wprawdzie zgodę na podział, ale jednocześnie odmawiającej jedynie przekazania części majątku, wchodzącego w skład tej części spółdzielni, która jest objęta wydzieleniem. Skoro zatem pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) co do zasady podjęła uchwałę wyrażającą zgodę na wydzielenie z jej zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej (...), obejmującej członków zamieszkałych w nieruchomości położonej przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G., to nie może jednocześnie – z powołaniem się na swoje ważne interesy gospodarcze oraz istotne interesy jej pozostałych członków – domagać się wyłączenia z wydzielanej nieruchomości lokali użytkowych oddanych w najem i pozostawienia ich nadal w swojej własności. W związku z tym Sąd Apelacyjny polecił rozważyć, czy wobec przyznania powyższych lokali jedynie części członków dotychczasowej spółdzielni, zamieszkujących w wydzielanej nieruchomości, niezbędne jest dokonanie ewentualnego rozliczenia finansowego nowo powstałej spółdzielni z dotychczasową spółdzielnią z uwagi na podnoszone przez pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową (...) jej interesy gospodarcze oraz istotne interesy jej pozostałych członków. Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na konieczność uwzględnienia w tym rozliczeniu słusznych interesów członków obu spółdzielni. W toku kolejnego rozpoznania sprawy Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 16 października 2013 r. uchylił na podstawie art. 359 k.p.c. postanowienie z dnia 8 września 2004 r. o wezwaniu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. do udziału w sprawie w charakterze pozwanego i zawiadomił ją o toczącym procesie, zobowiązując do złożenia w terminie dwóch tygodni oświadczenia, czy wstępuje do sprawy w charakterze powoda pod rygorem pominięcia jej stanowiska. Ponadto zobowiązał pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w G. do oświadczenia, czy wyraża zgodę na zwolnienie osób fizycznych, określanych dotychczas jako powodowie, z udziału w sprawie w razie zgłoszenia swojego udziału przez Spółdzielnię Mieszkaniową (...) (k. 1223). Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) złożyła w zakreślonym terminie oświadczenie o wstąpieniu do udziału w sprawie w charakterze powoda i wniosła o zwolnienie dotychczasowego powoda z udziału w sprawie (k. 1230), natomiast pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie wyraziła zgody na zwolnienie osób fizycznych, określanych jako powodowie, z udziału w sprawie, tudzież nie zgadzała się na określanie powoda jako komisji organizacyjnej, a ponadto kwestionowała dopuszczalność wstąpienia Spółdzielni Mieszkaniowej (...) do sprawy w charakterze powoda w miejsce komisji organizacyjnej, która wystąpiła w tej sprawie z powództwem o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale spółdzielni (k. 1243 – 1244). Zaskarżonym obecnie wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku uwzględnił żądanie przez wydanie orzeczenia zastępującego i uzupełniającego uchwałę nr (...) Zebrania Przedstawicieli Członków Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. z dnia 14 czerwca 2003 r. w przedmiocie podziału Spółdzielni Mieszkaniowej, poprzedzonej uchwałą nr (...) Zebrania Przedstawicieli Członków Spółdzielni (...) (...) w G. z dnia 15 czerwca 2002 r., nadając tej uchwale brzmienie określone szczegółowo w treści tego wyroku, a ponadto ustalił, że powodowie co do zasady wygrali sprawę i przyjął zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, pozostawiając szczegółowe wyliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie oraz nakazał zwrócić pozwanej kwotę 5.000 zł tytułem kosztów sądowych. W pisemnym uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 25 marca 1974 r. pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) podpisała z Narodowym Bankiem Polskim umowę kredytową na budynek mieszkalno – usługowy przy ul. (...) (...)o w G.. Budowa lokali użytkowych w tym budynku została w całości sfinansowana z wpłat ich przyszłych użytkowników: (...) Spółdzielni Pracy, Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu (...) i (...), a wpłacone przez nich kwoty zostały zaliczone na fundusz zasobowy spółdzielni. Natomiast znajdujące się przy ul. (...) (...)o (...) – (...) garaże zostały wybudowane i sfinansowane przez ich użytkowników, którym później przyznano do nich prawa spółdzielcze. W dniu 15 czerwca 2002 r. Zebranie Przedstawicieli Członków (w skrócie: ZPCz) Spółdzielni Mieszkaniowej (...) podjęło uchwałę nr (...) w sprawie podziału spółdzielni przez wydzielenie się członków zamieszkałych przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G. i utworzenie nowej spółdzielni (...). W uchwale tej ustalono datę podziału na dzień 31 grudnia 2002 r., zobowiązano zarząd do przygotowania dokumentów niezbędnych dokumentów. Ustalono, że podział składników majątkowych zostanie przeprowadzony według wskaźnika procentowego powierzchni lokali mieszkalnych, użytkowych i garaży, podlegających wydzieleniu, w stosunku do powierzchni tych lokali w całej spółdzielni. Lokale użytkowe, garaże i inne budowle, wybudowane nakładem finansowym spółdzielni, miały nadal pozostać własnością Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Wydatki związane z podziałem miały obciążać członków wydzielających się i zostać rozliczone w całości w planie podziału składników majątkowych, praw i zobowiązań. W dniu 14 czerwca 2003 r. ZPCz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) podjęło uchwałę nr (...) w sprawie podziału spółdzielni, planu podziału składników majątkowych, praw i zobowiązań spółdzielni oraz zatwierdzenia sprawozdania finansowego spółdzielni. Zgodnie z tą uchwałą ze Spółdzielni Mieszkaniowej (...) została wydzielona Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) na bazie lokali mieszkalnych, własnościowych praw do lokali użytkowych i garaży znajdujących się w budynku przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G., członkowie dotychczasowej spółdzielni zamieszkali i posiadający lokale lub garaże w tym budynku stawali się po podziale członkami Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Z łącznej powierzchni użytkowej spółdzielczych lokali mieszkalnych, użytkowych, garaży i budowli znajdujących się w zasobach dotychczasowej spółdzielni, wynoszącej 379.018,25 m
spółdz. podział spółdzielni polega na wyodrębnieniu jej jednostki organizacyjnej lub części majątku, nadającej się wyodrębnienia pod względem fizycznym, funkcjonalnym i organizacyjnym. Taki zorganizowany kompleks stanowił cały budynek przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G. razem z infrastrukturą, mediami, okablowaniem, a nie tylko same lokale mieszkalne znajdujące się na tej nieruchomości. W związku z tym wydzielana spółdzielnia nie mogła objąć jedynie części lokali w tym budynku z pozostawieniem bliżej nieokreślonej współwłasności i zarządu nieruchomością, na której znajduje się ten budynek. Sąd Okręgowy dodał jednocześnie, że wbrew twierdzeniom Spółdzielni Mieszkaniowej (...) budowa lokali użytkowych w powyższym budynku została w całości sfinansowana przez ich przyszłych użytkowników. Sąd pierwszej instancji wskazał ponadto, że w związku z wieloletnimi zmianami i przekształceniami podmiotowymi po obu stronach podjął czynności zgodne z wytycznymi Sądu Apelacyjnego, biorąc przy tym pod uwagę, że w toku procesu doszło zmiany przedmiotu żądania. W konsekwencji Sąd ten uchylił postanowienie o wezwaniu nowo powstałej spółdzielni do udziału w sprawie w charakterze pozwanego i zawiadomił ją o toczącym się procesie, a w rezultacie wstąpiła ona do sprawy w charakterze powoda, ponieważ jej interes w całości pokrywał się ze stanowiskiem dotychczasowych powodów. Nowa spółdzielnia powstała na mocy uchwały o podziale spółdzielni i skupiała tych członków spółdzielni, którzy wystąpili z żądaniem podziału. Skoro zatem nowa spółdzielnia została wpisana do rejestru i nabyła osobowość prawną dającą jej zdolność sądową, to mogła występować przed sądem w zbiorowym interesie swoich członków. Do wytoczenia powództwa o wydanie orzeczenia zastępującego część uchwały o podziale spółdzielni, w czym mieli interes prawny członkowie występujący z żądaniem podziału, będący następnie członkami nowo utworzonej spółdzielni, legitymowana była bowiem spółdzielnia utworzona w wyniku podziału. Pomimo wstąpienia Spółdzielni Mieszkaniowej (...) do sprawy w charakterze powoda, nie doszło jednak do zwolnienia dotychczasowych powodów od udziału w sprawie na podstawie art. 196 § 2 k.p.c., ponieważ nie wyraziła na to zgody pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...). Także w razie przyjęcia, że w toku procesu doszło do zbycia praw na rzecz nowej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), to do zastąpienia przez nią dotychczasowych powodów konieczne byłoby na mocy art. 192 pkt 3 k.p.c. wyrażenie na to zgody przez obie strony, ale Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) jej nie udzieliła. Sprzeciwiała się ona również na określenie dotychczasowych powodów mianem (...), a Sąd Okręgowy uznał, że skoro obecnie doszło już do zarejestrowania wydzielanej spółdzielni, to bezprzedmiotowe byłoby kreowanie Komisji Organizacyjnej jako odrębnej strony procesu, ponieważ ustały jej zadania podobnie jak w wypadku spółki kapitałowej w organizacji po zarejestrowaniu spółki w KRS. Sąd ten zwrócił uwagę na to, że od 2001 r. aż do chwili wydania przez Sąd Apelacyjny wyroku z 2007 r. jako powodów traktowano w sprawie osoby fizyczne, pomimo że w orzecznictwie zdolność sądowa była przypisywana Komisji Organizacyjnej jako odrębnej jednostce organizacyjnej. Sąd pierwszej instancji wskazał następnie, że z uwagi na zmiany żądania pozwu, sprowadzające się do uzupełnienia uchwał o podziale spółdzielni oraz do ich uzupełnienia, celowe jest dla zapewnienia jasności i czytelności orzeczenia, nadanie ujednoliconego brzmienia dotychczasowym uchwałom, uzupełniając je o zatwierdzenie sprawozdania finansowego spółdzielni, zatwierdzenie planu podziału jej składników majątkowych, praw i zobowiązań przy uwzględnieniu przejścia do majątku Spółdzielni Mieszkaniowej (...) praw do pięciu lokali użytkowych przeznaczonych do oddania w najem, znajdujących się w spornym budynku. Ponadto dla kompletności uchwały wskazano w orzeczeniu listę członków przechodzących do powstałej spółdzielni, powierzchnię i kryterium podziału oraz datę podziału. Rozstrzygnięcie w przedmiocie planu podziału oraz praw i zobowiązań oparto na opinii biegłej z zakresu rachunkowości, przenosząc w niezbędnym zakresie do treści wyroku dane zawarte w tej opinii i załącznikach do niej. Sąd Okręgowy wskazał ponadto, że przy przyjęciu kryterium podziału 3,26 %, wynikającego ze stosunku powierzchni zasobów znajdujących się w spornym budynku do powierzchni wszystkich zasobów posiadanych przez Spółdzielnię Mieszkaniową (...), orzekł o przekazaniu Spółdzielni Mieszkaniowej (...) lokali użytkowych bez dodatkowych dopłat, mając na uwadze korzyści, jakie osiągnęła Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) z najmu tych lokali już po podjęciu w 2003 r. uchwały o podziale. Z pisma pozwanej wynikało bowiem, że tylko w 2010 r. uzyskała ona z tego tytułu dochody netto w kwocie 269.036,51 zł. Tymczasem od końca od 2002 r., tj. ustalonej daty podziału, upłynęło ponad 14 lat, więc nawet przy szacunkowym wyliczeniu (14 x około 270.000 zł), odpowiadałoby to około 4.000.000 zł netto, co znacznie przekraczało wartość tych lokali zarówno księgową (493.560,49 zł), jak i rynkową podaną orientacyjnie na k. 1357 – 1366 akt sprawy. Koszty wybudowania tych lokali ponieśli zaś ich przyszli najemcy, a nie pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...). Pozwana nie udowodniła ponadto, aby od 2003 r. ponosiła jakiekolwiek koszty remontu spornego budynku, w którym lokale użytkowe niszczały i wymagały kapitalnego remontu. Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie mogła pobierać pieniędzy z tytułu najmu lokali, ponieważ nie była ujawniona w księdze wieczystej jako właściciel nieruchomości oraz brak było postanowień uchwały, które przenosiłyby jej własność na jej rzecz. Ponadto w opinii biegłej uwzględniono, że wartość spornych lokali użytkowych przekraczała ustalony wskaźnik majątku przyznanego Spółdzielni Mieszkaniowej (...), w związku z czym obciążono ją różnicą na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w kwocie 368.140,87 zł, o którą pomniejszono wolny fundusz zasobowy dla tej pierwszej spółdzielni. Oprócz tego wydzielona spółdzielnia nie otrzymała jakichkolwiek zysków z pozostałego mienia dotychczasowej spółdzielni, niezwiązanych z budynkiem przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G., w tym ze sprzedawanych innych lokali. Sąd Okręgowy miał też na uwadze, że podział spółdzielni w związku z wyodrębnieniem jej części lub jednostki organizacyjnej co do zasady odbywa się nieodpłatnie. Pozwana nie udowodniła zaś, że wystąpiły nadzwyczajne okoliczności lub rażąca dysproporcja, które uzasadniałyby przyznanie jej z tego tytułu jakichkolwiek spłat od Spółdzielni Mieszkaniowej (...). W konsekwencji Sąd ten uznał, że przekazanie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) spornych lokali użytkowych w najmie bez dodatkowych opłat nie naruszało ważnych interesów Spółdzielni Mieszkaniowej (...), która przez wiele lat czerpała z nich korzyści bez żadnego inwestowania lub napraw. Nie uległa istotnej zmianie także sytuacja pozostałych członków tej spółdzielni, ponieważ po odjęciu przychodów ze spornych lokali na jednego członka spółdzielni przypadać będzie przeciętnie tylko kwota o około 4,4 zł miesięcznie mniejsza niż przed wydzieleniem nowej spółdzielni. Różnicy tej nie można uznać za rażącą, wymagającą dodatkowych świadczeń ze strony wydzielonej spółdzielni, zwłaszcza w kontekście korzystania przez dotychczasową spółdzielnie z korzyści z tych lokali za okres przypadający po ustalonej dacie podziału spółdzielni. Pozwana spółdzielnia uzyskiwała te dochody z uwagi na to, że przez kilkanaście lat skutecznie blokowała dokonanie ostatecznego podziału majątku i ujawnienia nowej spółdzielni jako właściciela objętej podziałem nieruchomości. W związku z tym nie było podstaw do obciążenia wydzielonej spółdzielni jakimikolwiek opłatami z tytułu podziału poza tymi, które wynikały z opinii biegłej. Jako podstawa prawna rozstrzygnięcia wskazane zostały przepisy art.
spółdz. oraz art. 108 § 2 pr. spółdz., a orzeczenia o kosztach procesu – art. 98 k.p.c. Powyższy wyrok został zaskarżony w całości apelacją przez pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową (...) w G. w oparciu o zarzuty: 1) nieważności postępowania, polegającej na wydaniu orzeczenia co do roszczenia, które zostało uprzednio prawomocnie osądzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 14 lutego 2006 r. sygn. akt I C 1773/03 (art. 379 pkt 3 k.p.c.), 2) naruszenia przepisów postępowania:
z art. 6 ust. 1 pr. spółdz. przez uznanie, że Spółdzielni Mieszkaniowej (...) przysługiwała w niniejszym procesie czynna legitymacja procesowa (w znaczeniu materialnoprawnym), b) art.
spółdz. przez dokonanie planu podziału z zaliczeniem do majątku Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G. „rozrachunków pomiędzy Spółdzielnią Mieszkaniową (...) a Spółdzielnią Mieszkaniową (...), wymienionych w załączniku nr 5 do opinii biegłej”, c) art.
spółdz. przez dokonanie podziału spółdzielni z pokrzywdzeniem członków pozostających w pozwanej spółdzielni. Na tych podstawach pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i umorzenie postępowania w sprawie, ewentualnie o uchylenie tego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania lub o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa z uwagi na brak legitymacji procesowej czynnej po stronie powodowej. Ponadto wniosła o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych za wszystkie instancje. Powódka Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w G. wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych, powódka W. W., także w imieniu powoda M. S., również wniosła o oddalenie apelacji, a powód P. W.
z art. 6 § 1 pr. spółdz. jedynie komisji organizacyjnej, która wytoczyła powództwo, a z drugiej strony odmawia uznania, że wymienione w pozwie osoby fizyczne nie działały we własnym imieniu, lecz jako członkowie komisji organizacyjnej. Ponadto pozwana zdecydowanie odmawiała jednocześnie możliwości uzupełnienia składu komisji organizacyjnej, twierdząc, że jest to niedopuszczalne. Uwzględnienie jej stanowiska prowadziłoby zaś do tego, że w ogóle przestałby istnieć podmiot, posiadający zdolność sądową do wytoczenia powództwa w niniejszej sprawie. Na zagadnienie to zwrócono uwagę w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 maja 2013 r., wskazując, że traktowanie powyższych osób fizycznych jako powodów było nieprawidłowe, ponieważ występowały one jako członkowie komisji organizacyjnej, działającej na podstawie art.
spółdz. w zw. z art. 6 § 1 pr. spółdz. W wyroku tym Sąd Apelacyjny zajął również stanowisko, że wskutek śmierci jednego członka komisji organizacyjnej, powodującej, że jej skład zmniejszył się poniżej ustawowego minimum wynoszącego trzech członków, nie doszło do automatycznego ustania bytu tej komisji jako strony procesowej, posiadającej zdolność sądową w niniejszej sprawie, lecz jej skład mógł zostać uzupełniony, ponieważ członkostwo w komisji organizacyjnej nie miało charakteru osobistego i niezbywalnego, a tym samym mogły następować zmiany w jej składzie, i to z różnych przyczyn, które nie wpływały na jej istnienie i tożsamość. Z tego punktu widzenia Sąd pierwszej instancji nietrafnie uznał, że sprzeciw pozwanej stanowił przeszkodę do prawidłowego określenia komisji organizacyjnej jako strony powodowej, w związku z czym nadal prowadził postępowanie z udziałem konkretnie oznaczonych osób fizycznych, i to nawet takiej osoby (tj. P. W.
z art. 6 § 1 pr. spółdz., do czego miało dojść wskutek uznania, że Spółdzielni Mieszkaniowej (...) przysługiwała w niniejszej sprawie czynna legitymacja procesowa. Jak bowiem wyjaśniono, z uwagi na treść stosunków prawnych między tą spółdzielnią a Spółdzielnią Mieszkaniową (...), na tle których istniał między nimi spór wymagający rozstrzygnięcia w tej sprawie, nie było możliwe, aby występowały one po tej samej stronie procesu przeciwko komisji organizacyjnej, która zainicjowała postępowanie prowadzące do powstania Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Inaczej mówiąc, zaskarżony wyrok kształtuje stosunki prawne bezpośrednio między tymi spółdzielniami a nie między nimi z jednej strony a grupą członków domagających się podziału spółdzielni (obecnie już tylko uzupełnienia i zmiany uchwały o podziale spółdzielni) z drugiej strony. Z materialnoprawnego punktu widzenia, o którym mowa w tym zarzucie, uznać zatem należy, że Spółdzielnia Mieszkaniowa (...), wbrew stanowisko skarżącej, powinna występować w sprawie po stronie powodowej, a nie pozwanej. Dodać zresztą należy, że pozwana nie uzasadniła bliżej tego zarzutu w apelacji, więc ocenić go można jedynie w oparciu o powiązaną z nim argumentacją, dotyczącą uchybień procesowych, prowadzących wadliwego określenia charakteru współuczestnictwa procesowego, która była już wcześniej analizowana. Niezasadne są również pozostałe zarzuty naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art.
spółdz. Jak wskazano na wstępie, pozwana w zasadzie nie kwestionowała w obecnej apelacji ustaleń faktycznych, na podstawie których wydany został zaskarżony wyrok, a za podstawę podważania tego wyroku przyjęła twierdzenia o naruszeniu ważnych interesów gospodarczych dotychczasowej spółdzielni lub istotnych interesów jej członków. Porządkująco zauważyć, że takie okoliczności w ogóle nie mogłyby uzasadniać zarzutu naruszenia w/w przepisu, lecz mogłyby stanowić podstawę zarzutu naruszenia art.
spółdz., z którego wynika, że powyższe okoliczności mogą prowadzić do podjęcia przez walne zgromadzenie spółdzielni uchwały odmawiającej podziału spółdzielni. Natomiast przepis art.
spółdz. reguluje sytuację prawną członków, którzy wystąpili z żądaniem podziału, ponieważ w razie podjęcia przez walne zgromadzenie uchwały odmawiającej podziału lub uchwały o podziale naruszającej istotne interesy członków występujących z żądaniem podziału, członkowie ci mogą wystąpić do sądu o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę. W przepisie tym nie chodzi więc o istotne interesy członków dotychczasowej spółdzielni, lecz członków występujących z żądaniem. Przepis ten ex definitione nie mógł więc zostać naruszony przez wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę o podziale w sposób niekorzystny dla członków pozostających w dotychczasowej spółdzielni. Przyjmując zatem, że w istocie skarżącej chodzi o naruszenie art.
spółdz. przez wydanie orzeczenia skutkującego dokonaniem podziału spółdzielni w sposób naruszający ważne interesy gospodarcze dotychczasowej spółdzielni lub istotne interesy członków, którzy pozostają w tej spółdzielni, wziąć trzeba najpierw pod uwagę, że w sytuacji, jaka powstała w wyniku podjęcia przez ZPCz pozwanej spółdzielni uchwały nr (...) z dnia 15 czerwca 2002 r. oraz uchwały nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r., doszło do wyrażenia przez pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową (...) zgody na jej podział, prowadzący do powstania nowej spółdzielni, tj. Spółdzielni Mieszkaniowej (...), w związku z czym nastąpiła modyfikacja dochodzonego żądania, ponieważ w miejsce żądania wydania uchwały zastępującej uchwałę o podziale spółdzielni zgłoszone zostało żądanie uzupełnienia tej uchwały i tylko w takim zakresie Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 10 czerwca 2003 r. przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Podstawę do wystąpienia z takim żądaniem stanowił właśnie przepis art.
spółdz., a merytoryczną przesłankę jego zgłoszenia stanowiło naruszenie istotnych interesów członków występujących z żądaniem, a nie istotnych interesów członków pozostających w dotychczasowej spółdzielni lub ważnych interesów gospodarczych tej spółdzielni. Wobec tego stwierdzić można jednak, że powstanie Spółdzielni Mieszkaniowej (...) nie wynikało z kontestowanych przez skarżącą rzekomo błędnych koncepcji Sądu Apelacyjnego, lecz z uchwał ZPCz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) o podziale spółdzielni. Zupełnie inną kwestią jest natomiast prawidłowość tych uchwał w zakresie niekorzystnym dla członków domagających się podziału, która była przedmiotem żądania dochodzonego po modyfikacji powództwa. W tym kontekście odróżnić należy sam fakt powstania wydzielanej spółdzielni od stosunków majątkowych między nią a dotychczasową spółdzielnią. Z art. 1 § 1 pr. spółdz. wynika, że spółdzielnia jest dobrowolnym zrzeszeniem nieograniczonej liczby osób, o zmiennym składzie osobowym i zmiennym funduszu udziałowym, które w interesie swoich członków prowadzi wspólną działalność gospodarczą. W świetle tego przepisu spółdzielnia stanowi osobę prawną typu korporacyjnego, o której istnieniu decyduje istnienie określonych osób (członków) wchodzących w jej skład, których liczba zgodnie z art. 15 § 1 pr. spółdz. w zasadzie musi wynosić dziesięć (wyjątki: art. 15 § 1 in fine pr. spółdz. i art. 15 § 5 pr. spółdz.). Dla powstania i późniejszego istnienia spółdzielni nie ma natomiast znaczenia to, czy ma ona jakikolwiek majątek. Spółdzielnia nie stanowi bowiem osoby prawnej typu fundacyjnego. W związku z tym mogło dojść do powstania takiej sytuacji, jaka istniała w rozstrzyganej sprawie, w której na mocy w/w uchwał ZPCz doszło do powstania Spółdzielni Mieszkaniowej (...) oraz do jej zarejestrowania w Krajowym Rejestrze Sądowym, co zgodnie z art. 37 § 1 k.c. i art. (...) § 1 pr. spółdz. skutkowało uzyskaniem przez nią osobowości prawnej. W tym sensie istnienie powyższej spółdzielni jako odrębnej osoby prawnej stało się więc faktem. Zupełnie innym zagadnieniem było natomiast nabycie przez nią majątku w wyniku podziału spółdzielni. Do zagadnienia tego zastosowanie ma art. 108 § 2 pr. spółdz., zgodnie z którym uchwała o podziale powinna zawierać m. in. zatwierdzenie sprawozdania finansowego spółdzielni i planu podziału składników majątkowych oraz praw i zobowiązań. Ponadto z art.
spółdz. wynika, że uchwała walnego zgromadzenia o podziale spółdzielni zawierająca wszystkie składniki treści określone w art. 108 § 2 pr. spółdz. oraz prawomocne orzeczenie sądu zastępujące taką uchwałę stanowią podstawę do dokonania stosownych wpisów w rejestrze i w księdze wieczystej. Oznacza to, że dopóki uchwała o podziale spółdzielni nie zawiera zatwierdzenia sprawozdania finansowego spółdzielni i planu podziału składników majątkowych oraz praw i zobowiązań, dopóty nie może nastąpić przejście na wydzielaną spółdzielnię jakichkolwiek składników majątkowych. Zwrócił na to uwagę Sąd Apelacyjny we wskazówkach zawartych w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2007 r. Ponadto zauważyć można, że wadliwości w treści uchwał o podziale podjętych przez zgromadzenie przedstawicieli członków Spółdzielni Mieszkaniowej (...) doprowadziły do tego, że na mocy postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 19 maja 2005 r. nie doszło do wpisania Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w księgach wieczystych nr (...) odpowiednio jako właściciela lub wieczystego użytkownika nieruchomości, na których znajduje się budynek zamieszkały przez członków występujących z żądaniem podziału. W związku z tym doszło do powstania sytuacji, w której ci członkowie formalnie są już członkami nowej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), ale spółdzielnia ta nie ma jeszcze żadnych uprawnień rzeczowych do nieruchomości, w której znajdują się lokale członków występujących z żądaniem podziału. Pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) nie bierze pod uwagę, że do powstania tej sytuacji doszło w wyniku przyjęcia przez nią koncepcji podziału spółdzielni, który od początku była wadliwa, a przy tym sprzeczna z zasadami prawa rzeczowego. Zacząć należy od tego, że zgodnie z art. 46 § 1 k.c. możliwe jest istnienie nieruchomości gruntowych, budynkowych lub lokalowych. (...) gruntowymi są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności, przy czym zgodnie z zasadą superficies solo cedit własność gruntu rozciąga się także na jej części składowe, czyli to wszystko (budynki, budowle, nasadzenia itp.), co zgodnie z art. 47 § 2 k.c. nie może być odłączone od gruntu bez uszkodzenia lub istotnej zmiany całości albo bez uszkodzenia lub istotnej zmiany przedmiotu odłączonego. Natomiast nieruchomościami budynkowymi lub lokalowymi mogą być budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, ale tylko wtedy, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią one odrębny od gruntu przedmiot własności. W związku z tym stwierdzić należy, że w żadnym wypadku nie było możliwe pozostawienie we własności Spółdzielni Mieszkaniowej (...) jedynie znajdujących się w budynku lokali użytkowych oddanych w najem osobom trzecim, tak jak miało to wynikać z uchwał ZPCz z dnia 15 czerwca 2002 r. i z dnia 14 czerwca 2003 r. Niemożliwe było bowiem oderwanie własności tych lokali od własności gruntu, na którym znajduje się budynek, w którym znajdują się te lokale. Dopuszczalne byłoby natomiast uprzednie ustanowienie odrębnej własności tych lokali na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...), ale i w takim wypadku własność budynku, jako takiego, wraz z gruntem i tak przechodziłaby na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...). Z zebranego materiału dowodowego nie wynika jednak, aby doszło do wyodrębnienia spornych lokali jako odrębnych przedmiotów własności lub żeby pozwana Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) zmierzała do ustanowienia ich odrębnej własności na swoją rzecz. Zamiast tego wprost twierdziła ona, że możliwe i konieczne jest dalsze pozostawienie tych lokali w jej własności i jej zarządzie. Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił, że prowadziłoby to do powstania nieznanej prawu rzeczowemu formy współwłasności między obiema spółdzielniami. Wynika to z tego, że budynek oraz wszystkie znajdujące się w nim części składowe (lokale) musi stanowić własność tego samego podmiotu, który jest właścicielem gruntu, z którym ten budynek jest trwale połączony, o ile nie nastąpi ustanowienie odrębnej własności budynku lub odrębnej własności lokali. W związku z tym chybione były wywody pozwanej w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, że w ogóle nie można mówić o wyłączeniu spornych lokali użytkowych z zasobów Spółdzielni Mieszkaniowej (...), ponieważ nigdy nie zostały one do nich włączone na podstawie uchwały o podziale (k. 1276). Pozwana nie dostrzega, że z uwagi na przekazanie w/w spółdzielni gruntów, na których znajduje budynek z w/w lokalami, skutek taki nastąpiłby bez konieczności dodatkowego „włączania” tych lokali w zakres przekazania własności. To przeciwnie, ich wyłączenie z przekazania wymagałoby wyraźnej decyzji, z tym że mogłaby ona nastąpić tylko w drodze skorzystania z możliwości ustanowienia ich odrębnej własności, a nie przez stwierdzenie, że nadal pozostają własnością dotychczasowej spółdzielni. Inaczej mówiąc, bez pozostania współwłaścicielką lub współużytkownikiem wieczystym gruntów, na których znajduje się budynek położony przy ul. (...) (...)o (...) – (...) w G., dotychczasowa spółdzielnia nie mogła pozostać właścicielem, i to wyłącznym, jedynie spornych lokali mieszkalnych znajdujących się w cudzym budynku. Oznaczałoby to bowiem zgodę na oderwanie ich własności od własności gruntu bez ustanowienia ich odrębnej własności. Podsumowując, koncepcja pozwanej nie mogła zostać aprobowana nie tylko z uwagi na okoliczności, o których mowa w art.
§ (...) pr. spółdz., ale także w świetle przepisów kodeksu cywilnego regulujących własność nieruchomości. Koncepcja ta nie tylko była błędna, ale jednocześnie spowodowała powstanie wieloletniego sporu między oboma spółdzielniami co do zasad podziału, tj. tzw. wskaźnika (kryterium) podziału. Z dotychczasowych rozważań wynika bowiem, że w ogóle nie było możliwe takie wyłączenie spornych lokali z podziału spółdzielni, do jakiego dążyła Spółdzielnia Mieszkaniowa (...). Lokale te musiały dzielić los prawny całej nieruchomości, a pozwana mogła co najwyżej nabyć ich odrębną własność, do czego jednak nie doszło, gdyż niezasadnie uważała ona, że lokale te mogą bez żadnych zmian „po prostu” pozostać nadal jej własnością tak jak było przed podziałem spółdzielni. Co więcej, koncepcja ta stanowiła istotną przeszkodę do dokonania ewentualnego rozliczenia finansowego między spółdzielniami z tytułu przejęcia przez nową spółdzielnię lokali użytkowych znajdujących się w nieruchomości podlegającej przekazaniu w ramach podziału. Chodzi przy tym o rozliczenie, które rozsądnie godziłoby interesy obu spółdzielni i ich członków. Z tego punktu widzenia zauważyć można – na co trafnie wskazał także Sąd pierwszej instancji – że Spółdzielnia Mieszkaniowa (...), pomimo wyrażenia zgody na dokonanie podziału spółdzielni według stanu na dzień 31 grudnia 2002 r., po tej dacie nadal (przez kilkanaście lat) nadal pobierała korzyści z tytułu najmu spornych lokali użytkowych, a Spółdzielni Mieszkaniowej (...) przekazywała z tego tytułu jedynie 2,81 % dochodu netto. Wziąć trzeba jednocześnie pod uwagę pomijaną całkowicie przez pozwaną Spółdzielnię Mieszkaniową (...) okoliczność, że w wyniku podziału występujący z niej członkowie, którzy przechodzili do Spółdzielni Mieszkaniowej (...), utracili swój udział w korzyściach z tytułu najmu pozostałych lokali użytkowych znajdujących się poza wyodrębnianą nieruchomością. W związku z tym przy ewentualnej aprobacie dla koncepcji pozwanej powinna ona przekazywać Spółdzielni Mieszkaniowej (...) 2,81 % zysków nie tylko z najmu spornych lokali użytkowych, ale ze wszystkich swoich lokali użytkowych oddanych w najem. W przeciwnym razie doszłoby do pokrzywdzenia członków nowej spółdzielni, ponieważ nie uzyskując całości dochodów z lokali znajdujących się w przekazywanym budynku, traciliby jednocześnie udział w dochodach z pozostałego majątku dotychczasowej spółdzielni, w szczególności z innych lokali użytkowych. Świadczy to o jednostronnym i tendencyjnym podejściu pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...), która zachowując sobie prawo do spornych lokali użytkowych i nie wliczając ich do zasobów nowej spółdzielni, chciała dzielić się z nową spółdzielnią zyskami jedynie z tych lokali zamiast ze wszystkich lokali według kryterium obliczonego wyłącznie na podstawie porównania powierzchni przekazywanych lokali mieszkalnych. Uwzględniając zatem zarówno wskazany przez Sąd pierwszej instancji fakt dalszego pobierania przez skarżącą zysków z tytułu najmu przez prawie dwanaście lat od przyjętej daty podziału spółdzielni, jak i fakt utraty przez członków wydzielonej spółdzielni udziału w zyskach generowanych przez pozostały majątek dotychczasowej spółdzielni, można akceptować pogląd tego Sądu, że przyznanie spornych lokali nowej spółdzielni bez dodatkowego (oprócz obniżenia przekazywanego funduszu zasobowego) rozliczenia finansowego nie narusza ani ważnych interesów gospodarczych dotychczasowej spółdzielni, ani istotnych interesów jej członków. Przyjęty w zaskarżonym wyroku podział spółdzielni nie był więc sprzeczny z przesłankami, określonymi w art.
spółdz. Nietrafny jest na koniec zarzut naruszenia art.
spółdz. przez objęcie planem podziału z zaliczeniem do majątku Spółdzielni Mieszkaniowej (...) rozrachunków między tą spółdzielnią a Spółdzielnią Mieszkaniową (...), wymienionych w załączniku nr 5 do opinii biegłej. Rozstrzygnięcie to było konsekwencją oparcia się przez Sąd Okręgowy na uznanej za wiarygodną w całości opinii biegłej sądowej B. T., która w załączniku nr 5 do opinii zbiorczo przedstawiła rozliczenia między obiema spółdzielniami z różnych tytułów szczegółowo określonych w tym załączniku (k. 924). Istotne jest, że objęte tym załącznikiem rozliczenia nie pokrywały się z pozostałymi należnościami wymienionymi w zaskarżonym wyroku w ślad za opinią biegłej, a mianowicie załącznikami nr (...) (k. 920 – 922), nr 4 (k. 923), nr 6 (k. 925), nr 7 (k. 926 – 929), nr 8 (k. 930) i nr 9 (k. 931). Nie ma podstaw do zakwestionowania jedynie zasadności uwzględnienia rozliczeń wymienionych w załączniku nr 5, skoro stanowi on nierozerwalną całość z pozostałymi rozliczeniami, więc jego eliminacja skutkowałaby niespójnością i niekompletnością przyjętych przez Sąd pierwszej instancji zasad podziału, wśród których znajdowało się także dokonanie podziału środków i funduszy między obiema spółdzielniami. Z tych wszystkich przyczyn Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie w takim zakresie, w jakim co do zasady kwestionowała przyjęty przez Sąd pierwszej instancji sposób rozstrzygnięcia o podziale spółdzielni. Niemniej należało wziąć pod uwagę, że Sąd ten wadliwie uznał, że możliwe jest wydanie orzeczenia zastępującego całość uchwały o podziale spółdzielni. Stanowisko takie było sprzeczne zarówno z przedmiotem żądania dochodzonego po modyfikacji powództwa, jak i z orzeczeniem Sądu Apelacyjnego z dnia 10 czerwca 2003 r., który uchylił wydany w tej sprawie pierwszy wyrok Sądu Okręgowego jedynie częściowo i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania tylko w zakresie żądania uzupełnienia uchwały o podziale, co obejmowało także zastąpienie jej postanowień, które były niezgodne z istotnymi interesami członków występujących z żądaniem podziału, o których mowa w art.
spółdz. W związku z tym z jednej strony na mocy art. 350 § 1 i 3 k.p.c. sprostowano oznaczenie przedmiotu sporu w zaskarżonym wyroku przez zastąpienie słów „o wydanie orzeczenia zastępującego uchwałę spółdzielni” słowami „o wydanie orzeczenia uzupełniającego uchwałę o podziale spółdzielni”. Z drugiej strony zmieniono zaskarżony wyrok przez nadanie nowego brzmienia rozstrzygnięciu co do istoty odpowiednio do obecnego przedmiotu sporu. W szczególności nie było podstaw do powtarzania w treści zaskarżonego wyroku postanowień zawartych w (...) i § (...) uchwały nr (...) Zebrania Przedstawicieli Członków z dnia 14 czerwca 2003 r., skoro są one w całości tożsame z treścią tego wyroku, więc nie było konieczne uzupełnianie uchwały w tej części, a tym bardziej – zastępowanie jej postanowień, a ponadto było to sprzeczne z przedmiotem rozpoznawanego obecnie żądania (por. treść uchwały nr (...) z dnia 14 czerwca 2003 r. – k. 233 – 234). W konsekwencji zakres rozstrzygnięcia został ograniczony do nadania nowego brzmienia paragrafom (...), (...) tej uchwały w sposób ustalony w paragrafach oznaczonych tymi numerami w sentencji zaskarżonego wyroku. Ponadto konieczne stało się skreślenie (...) uchwały nr 11 z dnia 14 czerwca 2003 r., ponieważ zawarte w nich postanowienia straciły aktualność w związku z nadaniem nowego brzmienia§ (...), (...) tej uchwały, które kompleksowo i w odmienny sposób obejmowały wymienione w § 12 uchwały załączniki oraz dokonywały zatwierdzenia sprawozdania finansowego oraz planu podziału składników majątkowych, praw i zobowiązań spółdzielni dotychczasowej na dzień 31 grudnia 2002 r., więc obecnie niezasadne stało się odsyłanie do uregulowania tych zagadnień w przyszłości. Dodatkowo zmieniono rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów procesu o tyle, że aktualnie pozwana została zobowiązana do zwrotu jedynie kosztów procesu na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G., ponieważ powództwo wskazanych w zaskarżonym wyroku jako powodowie osób fizycznych zostało oddalone. Biorąc jednak pod uwagę, że uczestnictwo tych osób w charakterze powodów było błędne i wynikało z nieuwzględnienia zarówno przez Sąd Okręgowy, jak i pozwaną, że w istocie chciały one działać wyłącznie w charakterze członków komisji organizacyjnej, a nie we własnym imieniu, Sąd Apelacyjny uznał, że zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek w rozumieniu art. 102 k.p.c., przemawiający za odstąpieniem od obciążenia tych osób obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w G.. Kierując się powyższymi ustaleniami i rozważaniami, Sąd Apelacyjny na mocy art. 386 § 1 k.p.c. częściowo uwzględnił apelację, a w pozostałym zakresie oddalił ją na mocy art. 385 k.p.c. Ponadto z uwagi na treść rozstrzygnięcia oddalono wniosek skarżącej o zwrot na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. a contrario , mając jednocześnie na uwadze, że Spółdzielnia Mieszkaniowa (...), która wygrała sprawę w postępowaniu apelacyjnym i nawet wnosiła o zwrot kosztów tego postępowania, nie była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, więc nie była uprawniona do zwrotu kosztów procesu na zasadach przysługujących adwokatom lub radcom prawnym, a jednocześnie nie wykazała ona, aby w obecnym postępowaniu apelacyjnym poniosła inne koszty procesu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.