WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 marca 2015 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Magdalena Pankowiec Sędziowie : SSA Beata Wojtasiak SSO del. Dariusz Małkiński (spr.) Protokolant : Urszula Westfal po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2015 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z o.o. w B. przeciwko (...) spółce z o.o. w K. o zaniechanie czynów nieuczciwej konkurencji na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 29 września 2014 r. sygn. akt VII GC 136/13 I. oddala apelację; II. zasądza od powoda (...) spółki z o.o. w B. na rzecz pozwanego (...) spółki z o.o. w K. kwotę 540 (pięćset czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. UZASADNIENIE Powód : (...) sp. z o.o. w B. wystąpił przeciwko pozwanemu (...) sp. z o.o. w K. z pozwem , w którym domagał się orzeczenia wobec pozwanego zakazu wprowadzania do obrotu towarów występujących pod nazwą handlową (...) oraz zakazania pozwanemu używania nazwy miejscowości B. w reklamie. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu. Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd Okręgowy VII Wydział Gospodarczy w B. w wyroku z dnia 29 września 2014 r. wydanym w sprawie o sygn. akt : VII GC 136/13 oddalił powództwo ( pkt 1) i rozstrzygnął o kosztach procesu ( pkt 2-4). Orzeczenie to zapadło na gruncie niżej podanych ustaleń faktycznych i prawnych. W dniu 24 stycznia 2007 roku (...) Sp. z o.o. w B. dokonała zakupu od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. oraz od (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w B. przy ul. (...), o pow. 0,6386 ha, oznaczonej w ewidencji gruntów nr (...) obrębu (...) B. wraz z własnością budynków i urządzeń trwale z gruntem związanych, a ponadto prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w B. o pow. 0,4862 ha, oznaczonej w ewidencji gruntów nr (...)obrębu (...) B. oraz kompletnej linii produkcyjnej do rozlewu wody 0,5l i 1,5l, wyprodukowanej w 1992r. Powodowa Spółka prowadziła w latach 2007 – 2008 produkcję i sprzedaż wody źródlanej występującej pod nazwą (...). (...) sp. z o.o. w B. produkowała już wcześniej, tj. przed wspomnianą sprzedażą nieruchomości i linii produkcyjnej, wodę pod nazwą handlową (...) i (...) bez zarejestrowanego znaku towarowego . Na etykiecie wody sprzedawanej pod nazwą (...) widniał wizerunek (...) wspierających herb, na którym znajdował się wizerunek (...) na niebieskim tle oraz (...) na zielonym tle, herb zwieńczony był koroną, bądź też samego (...) w brązowym kolorze na niebieskim tle. Całość umieszczono na niebieskim tle z grafiką imitującą bąbelki gazu. Nad grafiką znajdował się napis (...) w czarnym kolorze, zaś pod grafiką napis (...) w białym kolorze . Z kolei woda pod nazwą (...) posiadała etykiety w kolorze niebieskim dla wody niegazowanej i zielonym dla gazowanej, także opatrzone wizerunkiem (...) w białym bądź zielonym kolorze, z napisem w kolorze beżowym. Powodowa spółka zaprzestała produkcji w 2008 roku i obecnie nie prowadzi żadnej działalności gospodarczej. W dalszym ciągu przysługuje jej pozwolenie wodno-prawne na pobór wody podziemnej z ujęcia znajdującego się na działce nr (...), obręb S., Gmina B.. Powyższe pozwolenie zostało udzielone spółce na okres 10 lat, tj. do dnia 11 grudnia 2020 roku. Obecny właściciel spółki (...) nabył udziały w niej w 2011 roku i rozpoczął poszukiwanie inwestora celem wznowienia produkcji. Prowadzone rozmowy dotyczyły restrukturyzacji zakładu oraz wyjścia z kryzysowej sytuacji związanej z zadłużeniem. Powyższe rozmowy zostały wstrzymane przez inwestorów w momencie wprowadzenia na rynek przez pozwanego wody o nazwie zbliżonej do oznaczenia produktu , którego wytwarzanie miał zamiar wznowić powód. Pozwana spółka prowadzi działalność gospodarczą, której zakres obejmuje produkcję wody źródlanej. Posiada ona trzy zakłady produkcyjne położone w K., B. i G. . Produkcję wody i napojów smakowych pod nazwą (...) w/w prowadzi wyłącznie w zakładzie w B.. Jej dystrybucją oprócz zakładu w B. zajmują się również zakłady położone w K. oraz G., z tym że zaprzestano produkcji wód smakowych od dnia 23 stycznia 2013r. , a termin ich przydatności do spożycia upłynął dnia 31 maja 2013r. Woda sprzedawana pod nazwą (...) wydobywana jest ze źródła (...) położonego w B., którego odwiert wykonany został w1998 roku. Woda ta została po raz pierwszy wprowadzona na rynek w 1999 roku. Po raz kolejny jej produkcję pozwana Spółka uruchomiła w 2012 roku i prowadzi ją nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Ne etykiecie powyższej wody widnieje graficzne wyobrażenie trójlistnej paproci w kolorze srebrno -beżowym umieszczone na zielonym tle odzwierciedlającym rozmyty widok lasu. Poniżej umieszczona jest nazwa (...) w kolorze ciemnoniebieskim na białym tle. Cała etykieta ma białe tło i dla rozróżnienia wody gazowanej od niegazowanej zastosowano odpowiednio zielony lub niebieski kolor opisu. Pozwany uzyskał wyłączne prawo ochronne do słowno-graficznego wspólnotowego znaku towarowego (...) z prawem ochronnym obowiązującym od dnia 3 października 2011 roku oraz do słowo-graficznego wspólnotowego znaku towarowego (...) z prawem ochronnym obowiązującym od dnia 29 września 2011 roku. Wysoka jakość wody wydobywanej w B. została potwierdzona badaniami i analizami, po przeprowadzeniu których stwierdzono, że woda ta charakteryzuje się niską zawartością sodu , zaś jej właściwości pozwalają na stwierdzenie, iż spełnia ona wymagania określone w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 31 marca 2011 roku dla wód źródlanych przydatnych do rozlewu w opakowaniach jednostkowych . Pozwana Spółka była zainteresowana nabyciem zakładu położonego w B. należącego do powodowej Spółki, jednak ze względu na negatywną opinię odnośnie umiejscowienia zakładu, odstąpiła od realizacji inwestycji polegającej na lokalizacji w B. zakładu wydobycia i rozlewania wody źródlanej. Powód nie ma zarejestrowanego znaku towarowego dla nazw (...), (...), czy też (...). Pozwany nie używa nazwy miejscowości B. w reklamie. Zgodnie z art. 3 ust. 1 Ustawy z dnia 16 kwietnia 1993r o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dz. U. nr 47, poz. 211, tekst jednolity z 26 czerwca 2003r, Dz. U. nr 153, poz. 1503) czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta. Z przytoczonej regulacji wynika, iż celem u.z.n.k. jest zapobieganie i zwalczanie nieuczciwej konkurencji. Dlatego czyny nieuczciwej konkurencji ustawa uznaje za popełnione nie tylko w razie naruszenia interesów innego przedsiębiorcy lub klienta, co jest oczywiste, ale także w przypadku zagrożenia ich interesów. Pojęcie "interes przedsiębiorcy" należy rozumieć szeroko jako określony, korzystnie z punktu widzenia przedsiębiorcy ukształtowany stan lub taki, który dopiero w przyszłości może stać się dla niego źródłem korzyści . W tych warunkach nie można odmówić powodowi interesu prawnego w dochodzeniu przedmiotowych roszczeń. Starostwo Powiatowe w H. decyzją z dnia 10.12.2010r udzieliło mu bowiem pozwolenia wodnoprawnego na pobór wody podziemnej z ujęcia wody, znajdującego się na działce nr (...), obręb S., Gmina B. na okres 10 lat od dnia 11.12.2010r do dnia 11.12.2020r. Należy zatem stwierdzić, iż powód dysponuje formalnym pozwoleniem na pobór wody podziemnej z własnego ujęcia w B.. Nie jest przy tym istotne, czy wodę tę w chwili obecnej wydobywa, napełnia nią butelki i wprowadza do obrotu. Wystarczy sama hipotetyczna możliwość takich działań. Nie ma przy tym znaczenia okoliczność, jakiej jakości woda znajduje się w przedmiotowym ujęciu. Aktualne możliwości uzdatniania zapewniają polepszanie i zmianę składu chemicznego i właściwości danej wody. Dodatkowo strona powodowa wskazała na brak możliwości pozyskania inwestora w związku z produkcją wody (...), prowadzoną przez pozwanego , co potwierdzili zeznający świadkowie. Okoliczność , że na podstawie umowy sprzedaży nieruchomości i linii produkcyjnej z dnia 27 stycznia 2007r zawartej pomiędzy (...) sp. z o. o. w (...) sp. z o.o. w B. a powodem , nie doszło do przejścia żadnych praw niematerialnych, w szczególności nazwy handlowej czy towarowej, nie wpływa na legitymację czynną powoda, wobec przytoczonych powyżej okoliczności. Dodatkowo należy zauważyć, że skoro znak towarowy nie został zarejestrowany, nie mógł też wchodzić w skład składników niematerialnych przedsiębiorstwa i być przedmiotem obrotu. Strona powodowa dochodzi ochrony, powołując się na art. 8 i 10 u.z.n.k., przy braku zarejestrowania znaków towarowych: (...) , (...), czy (...). Okoliczność ta jest bezsporna. W ocenie Sądu orzekającego nie ma to jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem stanowisko doktryny i orzecznictwa jest zgodne, że powołane przepisy mogą stanowić podstawę ochrony zarówno zarejestrowanych, jak i niezarejestrowanych znaków towarowych. W kontekście oceny legitymacji czynnej powoda istotne jest, że prowadził on produkcję wód: (...) i (...). Poza sporem pozostaje też fakt, iż powód nabył majątek spółki (...) i (...) wraz z zakładem produkującym wodę o tej samej nazwie . W świetle przytoczonych okoliczności zasadne jest przyznanie powodowi legitymacji czynnej w sprawie, choć sytuacja majątkowa spółki (przedstawiona na uzasadnienie wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych) poddaje w wątpliwość realną możliwość uruchomienia produkcji. Ewentualny inwestor musiałby nie tylko zainwestować w "reanimację" zakładu, ale i spłacić zobowiązania powoda. Należy podkreślić, że nie każde zagrożenie lub naruszenie interesów uzasadnia potraktowanie danego zachowania jako czynu nieuczciwej konkurencji. Musi ono być sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami. Ponadto grożące naruszenie musi dotyczyć interesu prawnego mającego pewną wagę gospodarczą. W niniejszej sprawie powód powołał się na naruszenie art. 8 i 10 u.z.n.k.. Zgodnie z pierwszym z wymienionych przepisów czynem nieuczciwej konkurencji jest opatrywanie towarów lub usług fałszywym lub oszukańczym oznaczeniem geograficznym wskazującym bezpośrednio lub pośrednio na kraj, region lub miejscowość ich pochodzenia albo używanie takiego oznaczenia w działalności handlowej, reklamie, listach handlowych, rachunkach lub innych dokumentach. Oznaczenia geograficzne, o których mowa w komentowanym przepisie, pełnią w obrocie funkcje: informacyjną, odróżniającą i reklamową. Oznaczenia te nie pełnią funkcji gwarancyjnej (jakościowej), polegającej na zapewnieniu odbiorców (daniu im pewnej gwarancji), że towar opatrzony oznaczeniem geograficznym posiada określoną jakość, renomę lub cechy charakterystyczne, wynikające z jego geograficznego pochodzenia. Funkcję gwarancyjną wykonują, łącznie z pozostałymi funkcjami, jedynie kwalifikowane oznaczenia geograficzne będące nośnikiem informacji o cechach jakościowych towaru. Przedmiotowe oznaczenie wody mineralnej wprowadzanej do obrotu przez pozwanego pod nazwą (...) jest oznaczeniem zwykłym (prostym), a takich dotyczy art. 8 u.z.n.k., bowiem w sposób prosty (neutralny jakościowo) informuje odbiorców o pochodzeniu towaru z konkretnego obszaru geograficznego. Oznaczenia te nie wskazują na renomę towaru lub jego cechy jakościowe wynikające z pochodzenia geograficznego. W innym wypadku należałoby w ogóle odmówić zastosowania art. 8 jako odnoszącego się wyłącznie do oznaczeń prostych, zwykłych . Ustawodawca odróżnia przy tym oznaczenia geograficzne fałszywe od oznaczeń oszukańczych, czyli nieprawdziwe od wskazujących na prawdziwe miejsce pochodzenia, ale powodujących mylne wyobrażenie o pochodzeniu. Oznaczenie wody przez pozwanego nazwą (...) nie narusza art. 8 u.z.n.k., jako nie będące oszukańczym czy fałszywym. Pozwany wydobywa wodę z ujęcia o tej samej nazwie (...) od 1999 roku. Wobec faktu, iż nie używa dla oznaczenia nazwy handlowej nazwy różniącej się od nazwy własnej otworu, ujęcia lub miejsca wydobywania wody, nie ma do niego zastosowania art. 7 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 31 marca 2011r w sprawie naturalnych wód mineralnych, wód źródlanych i wód stołowych, wskazujący na konieczność użycia określonego rozmiaru czcionki na etykiecie. W sprawie wykazane zostało, że przedmiotowa woda wprowadzana do obrotu pod nazwą (...) wydobywana jest wyłącznie w B.. Zbieżność zgodnych zeznań świadków z oznaczeniem produktu na etykiecie wskazuje na wydobywanie przedmiotowej wody wyłącznie w B.. Brak dowodów na to, aby jakaś część wyrobów produkowana była w K., co sugerował powód w pozwie. Sam fakt, że na etykiecie wód smakowych (melisa, rumianek) podano tylko siedzibę producenta nie przesądza o pochodzeniu. Siedziba pozwanej spółki mieści się w K., nie oznacza to jednak miejsca wydobycia wody. Rozważania te stały się jednak bezprzedmiotowe wobec faktu zaprzestania produkcji wód smakowych przez pozwanego od dnia 23 stycznia 2013r, a termin ważności wyprodukowanych przed ta datą wód smakowych upłynął dnia 31 maja 2013r. Wskazane miejsce wydobycia przedmiotowej wody - B. - nie stanowi podstawy do zakazania używania nazwy (...). Zgodnie bowiem z art. 7 ust 1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia z 31 marca 2011r w sprawie naturalnych wód mineralnych, wód źródlanych i wód stołowych, nazwa miejsca bądź miejscowości może być użyta jako nazwa handlowa wody pod warunkiem, że odnosi się do wody wydobywanej w tym miejscu, miejscowości lub w sąsiadującym rejonie, a także jeżeli ich użycie nie wprowadzi w błąd co do miejsca wydobywania wody. W świetle powołanego przepisu pozwany legalnie (prawnie) (...), jako że woda wydobywana jest w B., czyli rejonie sąsiadującym z P., czy nawet samą miejscowością B.. Pozwany wykazał owo sąsiedztwo wskazując na fakt, iż B. położony jest 30 km od granic P., zarówno B., jak i P. leżą w województwie (...), na Równinie (...), B. wchodzi w skład (...), który został utworzony w celu rozwijania współpracy transgranicznej, w oparciu o obiekt przyrodniczy , którym jest P. i obejmuje swoim zasięgiem kompleks lasów pierwotnych P., do których zalicza się także teren B.. Należy też zgodzić sie z pozwanym, że powszechnie przyjęto , że region P. obejmuje także B.. Przykładowo, w (...) Strategii (...) na lata 2009-2015 dla regionu P. uwzględniony jest B.. Dodatkowo Stowarzyszenie (...) obejmuje swoim działaniem B.. Nazwa handlowa (...) nawiązuje więc do geograficznie szerszego obszaru od B. i P., położonego w sąsiedztwie źródła poboru wody. Za sąsiadujący rejon można, w ocenie Sądu orzekającego, uznać także samą miejscowość B.. Miasta dzieli bowiem odległość ok. 50 km. Według słownika PWN słowo "sąsiedni" oznacza "położony w pobliżu czegoś", nie chodzi więc o jakąś bezpośrednią przyległość, ale sąsiedztwo wyrażające się w niewielkiej odległości, położenie w tym samym regionie geograficznym. Trudno uznać, w świetle powyższych rozważań, że B. położony jest w innym rejonie geograficznym niż B.. Ponadto nawet gdyby uznać, że owo sąsiedztwo jest zbyt odległe, to należy stwierdzić, iż „użycie nazwy obcej miejscowości do oznaczenia swego produktu nie może być uznawane za wprowadzające klientelę w błąd co do pochodzenia produktu, jeżeli na produkcie podane jest także miejsce jego wyrobu, a wielkość, kształt i etykieta opakowania produktu różni się istotnie od opakowania produktu konkurencyjnego”. Na etykiecie wody pozwanego zawarte jest oznaczenie miejsca wydobywania wody, o czym była mowa już wcześniej, oraz informacje o treści: "wydobywana z otworu (...) w B." i (...). Wyraźnie oznaczone jest też miejsce produkcji: (...) ul. (...), (...)-(...) B.". Z kolei wielkość, kształt i etykieta opakowania produktu różni się istotnie od opakowania produktu konkurencyjnego, na co wyraźnie wskazuje ich porównanie Kolorystyka etykiet, ich wzornictwo, kształt, czcionka napisów, dodanie wizerunku (...)w przypadku powoda, nie spowodują u przeciętnego klienta błędu w odróżnieniu produktów. Wręcz przeciwnie, mają one zasadniczą zdolność odróżniającą, poza samą nazwą, która jest zbliżona. Nawet w przypadku identyczności dwóch towarów prawdopodobieństwo wprowadzenia w błąd nie istnieje, jeżeli inne cechy towarów, w tym zwłaszcza umieszczone na nich elementy słowne lub graficzne, pozwalają na ich wyraźne odróżnienie . W tym miejscu wypada także odnieść się do drugiego członu nazwy - (...). Pomocny w tej mierze jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2004r (III CK 16/03, LEX nr 490482), zapadły na tle sprawy związanej z używaniem znaku towarowego (...) w odniesieniu do nazwy (...). Sąd Najwyższy wskazał, iż nie można się zgodzić ze stanowiskiem, że słowo (...), dodane do nazwy miejscowości i pisane z dużej litery stanowi integralny element tej nazwy, co w konkretnym stanie faktycznym nie mogłoby odpowiadać prawdzie, niemniej w pojęciu encyklopedycznym określenie to używane jest także jako wskazujące na źródło wody o walorach zdrowotnych. Ta informacyjna cecha omawianego określenia pozbawia pewności twierdzenia, że może ono wprowadzać w błąd odbiorców co do pochodzenia towaru. Znak towarowy (...) nie ma cech oznaczenia fałszywego, skoro orientuje o pochodzeniu towaru z obszaru rzeczywiście istniejącego i dającego się geograficznie zidentyfikować zasięgiem występowania wód podziemnych o szczególnych właściwościach dietetycznych. Nie jest też znakiem geograficznie oszukańczym, gdyż nie można nim wywołać mylnych skojarzeń co do rzeczywistego miejsca pochodzenia towaru. W art. 10 ust. 1 u.z.n.k. ustawodawca przykładowo wskazał na oznaczenia towarów, które mogą być poczytane jako czyn nieuczciwej konkurencji. Chodzi tu o taką postać informacji zawartej w oznaczeniu towaru, która nie odpowiada prawdzie, a która determinuje nabywcę w wyborze tego towaru. Nie bez znaczenia dla wyrażenia takiego stanowiska jest stosowana w obrocie, mająca cechy powszechności, praktyka oznaczenia wód z wykorzystaniem nazwy znanej miejscowości jako elementu dominującego w tym oznaczeniu, np. (...) i (...), (...) i (...) czy (...) i (...). Wprowadzenie wyjątku w tym konkretnym przypadku, przez zakazanie używania przez producenta wody oznaczenia słowno graficznego z członem (...), w istocie oznaczałoby wyłączenie dostępu do pokładów wody, o tych samych właściwościach lub zbliżonych, wszystkich potencjalnych producentów wyprzedzonych przez tego, który pierwszy przystąpił do rozprowadzania wody, nadając jej oznaczenie informujące o obszarze geograficznym, z którego pochodzi. Na tle przytoczonych okoliczności wysunęła się jeszcze jedna przesłanka dająca prawo pozwanemu do używania spornej nazwy produktu. Jest nią prawo pierwszeństwa używania oznaczenia towaru. Okoliczność pierwszeństwa wprowadzenia do obrotu spornych opakowań powinna być udowodniona przez powódkę i to już w pozwie, skoro pierwszeństwo używania oznaczenia towaru jest przesłanką odpowiedzialności za popełnienie czynu nieuczciwej konkurencji zgodnie z art. 10 u.z.n.k. jak i art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Okoliczności tej w niniejszej sprawie powód nie udowodnił. Postępowanie dowodowe przeprowadzone w sprawie wykazało, że to pozwany od 1999r produkuje i wprowadza do obrotu wodę pod nazwą (...), zaś samą studnię wykonano w 1998r. Powód twierdzi, iż dysponuje zgodą mieszkańców miejscowości na używanie nazwy (...), lecz wywodzi ją z pisma Wójta tej miejscowości, który tylko informuje, że nie widzi przeszkód formalno – prawnych na jej użycie. Powód w ogóle nie podaje, od kiedy woda o nazwach: (...), (...), czy (...), jest produkowana. Nie wykazał zatem, w niniejszym postępowaniu, prawa pierwszeństwa. Postępowanie dowodowe nie wykazało też, by pozwany używał nazwy miejscowości B. w reklamie. Powód nie przedstawił żadnego dowodu na okoliczność rzekomego użycia takiej nazwy, nie stanowi go płyta CD dołączona do pozwu. Nagranie programu telewizyjnego pt. (...)ma charakter audycji informacyjno - rozrywkowej, na co słusznie zwraca uwagę pozwany. Należy wyraźnie zaznaczyć, iż to prowadzący użyli nazwy miejscowości B., nie padła zaś ona w reklamie telewizyjnej pozwanego. To, że audycja zawiera lokowanie produktu, stanowi informację o zawartej w audycji reklamie konkretnego towaru handlowego, w tym przypadku wody (...). Sam producent nie używa w reklamie produktu nazwy miejscowości, a jej użycie przez prowadzących program nie musi być następstwem działań pozwanego. Takiego wpływu na treść programu powód nie wykazał. Tak więc także drugie z żądań dochodzonych niniejszym pozwem wobec niezasadności zarzutu nie mogło zostać uwzględnione. Art. 3 ust. 1 u.z.n.k. określany jest powszechnie jako klauzula generalna pełniąca trzy funkcje: definiującą, uzupełniającą i korygującą. Określa ogólnie czyn nieuczciwej konkurencji , ale ocena czynów występujących w działalności gospodarczej niepodpadających pod przepisy szczególne u.z.n.k. może i powinna być prowadzona na podstawie art. 3 ust. 1 u.z.n.k. Nie sposób jednak odnaleźć w zachowaniu pozwanego nie tylko naruszenia art. 8 i 10 u.z.n.k., ale i naruszenia powyższej klauzuli generalnej. Żądanie pozwu nie mogło więc zostać uwzględnione. Nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w świetle przytoczonych okoliczności, dokonywanie oględzin zakładu produkcyjnego pozwanego położonego w B. na okoliczność ustalenia jego położenia w stosunku do P.. Okoliczność ta pozostaje w zasadzie bezsporna . Powód dołączył zdjęcia mające zobrazować otoczenie zakładu, jako położonego w dzielnicy przemysłowej, w otoczeniu zakładu produkującego solanki, mieszanki betonowe i stacji paliw, a także oczyszczalni ścieków. Owe sąsiedztwo nie ma żadnego znaczenia w sprawie, zwłaszcza, że położenie studni, z której wydobywana jest woda, z głębokości 152m, gwarantuje izolację źródła od wszelkich czynników zewnętrznych. Wysoka jakość wody ze źródła (...) jest systematycznie potwierdzana badaniami. Z oceny i kwalifikacji rodzajowej wody z ujęcia wód podziemnych (...)w m. B., wykonanej na zlecenie powoda, wydanej przez Państwowy Zakład (...), Zakład (...) wynika, iż woda która była wydobywana ze źródła w B., zawierała duże ilości siarczanów oraz żelaza. Już ze wstępnego porównania analiz źródeł obu stron sporu wynika, że każda z wydobywanych wód ma odmienny skład i właściwości, co czyni nieprzydatnym dowód z opinii biegłego. Sama odmienność składu i właściwości obu wód nie ma żadnego znaczenia. Nie skład wody stanowi o naruszeniu powołanych przepisów u.z.n.k. Zwłaszcza, że owe analizy wskazują na wyższe właściwości wody wydobywanej przez pozwanego, charakterystyczne dla wody mineralnej, ewentualnie źródlanej, zaś woda powoda, gdyby ją wydobywać i uzdatniać (abstrahując od znaczącej inwestycji w ten zakład), osiągałaby co najwyżej parametry wody źródlanej. Pozwany był zainteresowany jako potencjalny inwestor uruchomieniem produkcji w zakładzie powoda, lecz opinia wydana przez prof. E. S. z Wydziału Biologii (...) podważyła umiejscowienie zakładu w B.. Z informacji uzyskanych od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w B. wynika, iż z udziałem pozwanego toczyło się postępowanie administracyjne, w wyniku którego stwierdzone zostały nieprawidłowości, postępowanie to jednak zostało umorzone w związku z ich usunięciem przez pozwanego . Pozostaje to więc bez znaczenia dla sprawy. Opłata tymczasowa od pozwu została określona na kwotę 1.000,00 zł, wobec braku możliwości ustalenia przez Sąd wartości przedmiotu sporu, na skutek zarzutu pozwanego i jego zbadania w myśl art. 25 § 2 k.p.c. W toku sprawy okoliczności nie zmieniły się i nie pozwoliły tym samym na weryfikację ustalonej opłaty, stąd Sąd postanowił w myśl art. 15 ust. 3 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ustalić opłatę ostateczną na kwotę 1.000,00 zł. O kosztach procesu rozstrzygnięto zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania (art. 98 k.p.c.), ustalając wysokość wynagrodzenia pełnomocnika na podstawie § 2 ust. 1 i 2, § 5 oraz § 11 ust. 1 pkt 19 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jednolity Dz. U. z 2013r, poz. 461), uznając, z uwagi na nakład pracy i stopień zawiłości sprawy, za uzasadnione przyznanie wynagrodzenia odpowiadającemu dwukrotności stawki minimalnej. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód , który zaskarżył orzeczenie w całości, zarzucając mu: 1. Naruszenie przepisów prawa procesowego:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.