Kc. Zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma charakter bezterminowy (wyrok Sądu Najwyższego z 5 września 2012 r., IV CSK 91/12). Dlatego strona pozwana powinna zapłacić powodowej spółce wynagrodzenie niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty zgodnie z regułą wyrażoną w art. 455 Kc Powodowa spółka nie wezwała strony pozwanej do zapłaty przed wytoczeniem powództwa. Dlatego za wezwanie do zapłaty należało uznać pozew. Pozew doręczono 22 listopada 2012 r. (karta 150). Zwrot „niezwłocznie” nie oznacza natychmiastowości lecz czas bez zbędnej zwłoki, w którym pozwana mogła i powinna była spełnić swe świadczenie. Dlatego sąd przyjął, że niezwłoczność w okolicznościach sprawy oznacza dwa tygodnie. Stronie powodowej należą się odsetki od 7 grudnia 2012 r. W złożonej apelacji strona pozwana zaskarżyła powyższy wyrok : - w części określonej w pkt. I sentencji wyroku, tj. : zasądzającym od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 1.732.170,51 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 grudnia 2012 r. do dnia zapłaty, - w części określonej w pkt. III tj. : zasądzającym od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 93.981 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Strona pozwana zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi : I. naruszenie prawa materialnego 1/. art. 38 Kc w zw. z art. 96 Kc i w zw. z art. 56 ustawy o samorządzie województwa oraz art. 53 ust. 2 ustawy o finansach publicznych poprzez ich błędną wykładnie polegającą na przyjęciu, że w przedmiotowej sprawie doszło do skutecznego złożenia przez pozwane Województwo (...) oświadczenia woli tj. wyrażenia zgody przez inwestora na realizację robót przez wykonawcę – powoda, gdy w istocie taka czynność nie miała miejsca i do takiego oświadczenia nie doszło, w tym strona pozwana zarzuciła : a/ pominięcie i niezastosowanie art. 56 ustawy o samorządzie województwa – ustawy ustrojowej regulującej sposób działania pozwanego i zawierającej się w jego strukturach jednostki organizacyjnej jaką jest Zarząd Dróg Wojewódzkich w K., b/ pominięcie i niezastosowanie art. 53 usta 2 ustawy o finansach publicznych – ustawy regulującej sposób wydatkowania środków publicznych oraz sposób i formy umocowania do zaciągania zobowiązań finansowych w imieniu pozwanego, wobec braku umocowania do dokonywania takiej czynności zarówno po stronie zastępcy dyrektora Zarządu Dróg Wojewódzkich ( p. M. M.) jak i jego pracownika ( p. A. G. ), 2/. art. 56 ustawy o samorządzie województwa w zw. z art. 21 usta. 1 a ustawy o drogach publicznych oraz art. 106 Kc poprzez ich niezastosowanie, co skutkowało bezpodstawnym i sprzecznym z przepisami przyjęciem, że zastępca kierownika jednostki organizacyjnej województwa t, Zarządu Dróg Wojewódzkich w K. ( ZDW ) i pracownik ZDW umocowany był do udzielenia dalszego pełnomocnictwa dla pracownika ZDW do składania oświadczeń woli w imieniu pozwanego – Województwa (...), 3/. Art. 60 i 65 Kc poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie i błędną wykładnię, co skutkowało bezpodstawnym przyjęciem, że : a/ zastępca Dyrektora ZDW pani M. M. mogła w rozmowie telefonicznej ( przy założeniu jej przeprowadzenia ) udzielić jakiegokolwiek pełnomocnictwa, w tym dalszego pełnomocnictwa do działania w imieniu zarządcy drogi – p. A. G. – Naczelnikowi Wydziału Inwestycji ZDW w K., który w strukturach organizacyjnych jej podlegał, z pominięciem trybu i formy uchwały zarządu województwa, o których mowa w art. 21 usta. 1 a ustawy o drogach publicznych, b/ zachowanie p. A. G. i p. M. M. miało cechy oraz znamiona wystarczające dla przyjęcia, iż stanowiły czynność prawną o walorach dorozumianego oświadczenia woli, jak i, że wyrażało wolę dokonania czynności prawnej o treści przyjętej przez Sąd I instancji, przy braku obok wyjaśnień strony powodowej innych okoliczności, które w sposób pośredni, czy też domniemany z okoliczności towarzyszących, umożliwiałyby przyjęcie zaistnienia faktu wyrażenia takiej dorozumianej woli z zamiarem wywołania skutków prawnych, o których mowa w art.
4/. art. 648 § 1 Kc w związku z art. 139 ust. 1 i 2 ustawy Prawo zamówień publicznych oraz art. 73 Kc poprzez ich niezastosowanie, co skutkowało przyjęciem dopuszczalności zmiany umowy o roboty budowlane zawartej w trybie ustawy Prawo o zamówieniach publicznych w formie dorozumianej, bez pisemnego aneksu do umowy, pomimo, że ustawodawca przewidział dla umów o zamówienie publiczne i tym samym ich zmian, formę szczególną w stosunku do przewidzianej w Kc tj. formę pisemną pod rygorem nieważności. 5/. art. 648 § 2 Kc w związku z art. 139 ust. 1 i 2 ustawy Prawo zamówień publicznych oraz art. 73 i 74 usta. 1 i 2 Kc, poprzez dopuszczenie dowodów osobowych na okoliczność zmiany umowy o roboty budowlane zawartej w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych, pomimo zakazu przewidzianego w/w przepisami, 6/. art.
i 5 Kc poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że w przedmiotowej sprawie pomimo nieprawidłowego zgłoszenia podwykonawcy – powoda, doszło do powstania solidarnej odpowiedzialności pozwanego za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, 7/. art.
zdanie drugie Kc poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że dla przyjęcia skuteczności zgłoszenia podwykonawcy inwestorowi, wystarczające jest zapewnienie inwestorowi możliwości zapoznania się z umowa jaką wykonawca zawarł z podwykonawcą, bez konieczności przedstawienia jej inwestorowi, w tym chociażby jej istotnych postanowień, 8/. art.
z art. 6 Kc poprzez błędne przyjęcie, że powód wykazał i udowodnił, że umowę o podwykonawstwo zawarł z Wykonawcą umowy nr. (...), w rozumieniu nadanym art.
141 ustawy Prawo zamówień publicznych, której stronami był pozwany i łącznie podmioty, które zawarły umowę Konsorcjum firm dla celów jej wykonania tj. (...) SA, (...) Sp. jawna i (...) sp. z o.o., 9/. art.
z art. 371 i art. 455 Kc poprzez jego błędną wykładnie polegającą na przyjęciu, że odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, przy przyjęciu istnienia solidarnej odpowiedzialności pozwanego, obejmuje oprócz wynagrodzenia również obowiązek zapłaty odsetek z tytułu opóźnienia jak również obejmuje wynagrodzenie za roboty wykonane także przed skierowaniem do pozwanego pisma z dnia 18 sierpnia 2011 r., informującego o zatrudnieniu powoda, tj. wynikające z faktur nr :(...) II. naruszenie prawa procesowego tj 1/. art. 231 Kpc, 232 Kpc oraz 233 Kpc poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i błędną – dowolną oraz wybiórczą ocenę materiału dowodowego oraz sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w konsekwencji przyjecie odpowiedzialności pozwanego, 2/. art. 231 Kpc w zw. z art. 233 Kpc poprzez oparcie orzeczenia na domniemaniach faktycznych nie dających się wyprowadzić z zebranego w sprawie materiału dowodowego i naruszenie tym samym zasady swobodnej oceny dowodów. Strona pozwana zarzuciła naruszenie w/w przepisów w tym w szczególności poprzez : 1/. naruszenie art. 231 § 1 Kpc poprzez wyprowadzenie wniosków sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, jak również obowiązujących pozwanego procedur, poprzez blędne ustalenie, że z faktu przeprowadzenia rozmowy telefonicznej ( przy założeniu, że rozmowa taka miała miejsce ) pomiędzy Zastępcą Dyrektora ZDW – panią M. M. i członkiem zarządu powodowej spółki – panem W. Ś.
Kc związana z odpowiedzialnością solidarną inwestora, nie przysługuje bowiem wszystkim podwykonawcom, którym generalny wykonawca lub inny podmiot powierzył część prac. Jest to ochrona przewidziana tylko dla tych podwykonawców, którzy wykonują prace na podstawie umów, na których zawarcie inwestor wyraził zgodę. Zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w dwojaki sposób : - bierny poprzez niewyrażenie przez inwestora sprzeciwu w terminie 14 dni po dostarczeniu mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią dokumentacją. Przy czym przedłożenie powyższych dokumentów musi być działaniem kierunkowym, którego celem jest umożliwienie inwestorowi zapoznania się co najmniej z projektem konkretnej, zindywidualizowanej pod względem podmiotowym i rzeczowym umowy o podwykonawstwo, jej zakresu i umówionego wynagrodzenia Realizacja tego obowiązku wymaga wskazania adresatowi przyczyny dostarczenia mu zestawu dokumentów. Aby można przyjąć, że milczenie inwestora (wykonawcy) oznacza jego zgodę, treść przedłożonej umowy lub jej projektu powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określaniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora; jej uzupełnieniem jest odpowiednia część dokumentacji, obejmująca roboty będące przedmiotem przedstawianej umowy (projektu). Treść dostarczonej umowy (projektu) wyznacza granice solidarnej odpowiedzialności inwestora (wykonawcy), milczące wyrażenie zgody odnosi się bowiem jedynie do zobowiązań wynikających z przedłożonych dokumentów. - wyrażenie zgody przez inwestora w sposób czynny na umowę z podwykonawcą, tj. zgoda inwestora na umowę między wykonawcą a podwykonawcą, może być wyrażona w dowolny sposób dostatecznie ją ujawniający (art. 60 Kc). i nie ma wówczas zastosowania art. 63 § 2 Kc Jeżeli zatem ogólne zasady wykładni oświadczeń woli pozwalają na stwierdzenie, że inwestor wyraził zgodę na konkretną umowę, z której wynika zakres jego odpowiedzialności solidarnej, to okoliczność ta jest wystarczająca dla uznania skuteczności tej zgody. Inwestor musi znać istotne postanowienia tej umowy lub mieć możliwość zapoznania się z nimi; inwestor nie musi w takim przypadku znać treści całej umowy, ale musi mieć wiedzę z dowolnego źródła o istotnych postanowieniach umowy podwykonawczej i nie musi być ona ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Informacje te nie muszą wynikać z dokumentu umowy, ale z różnych innych źródeł. Znajomość przez inwestora konkretnych postanowień umowy podwykonawczej nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie tej umowy, a samą wiedzę o umowie podwykonawczej inwestor może uzyskać w dowolnym czasie - zarówno przed zawarciem umowy jak i po jej zawarciu, czy też w okresie jej wykonywania. Ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor zgodę w sposób czynny wyraża, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny. Poglądy takie w pełni aprobowane przez Sąd Apelacyjny prezentowane były w wyrokach Sądu Najwyższego : z dnia 3 października 2008 r., I CSK 123/08, LEX nr 491463, z dnia 2 lipca 2009 r., V CSK 24/09, LEX nr 527185, z dnia 6 października 2010 r., II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59, z dnia 4 lutego 2011 r. III CSK 152/10, LEX nr 1102865). W tym ostatnim wyroku Sąd Najwyższy, wskazał również, iż ten sposób wyrażenia zgody przez inwestora może przybrać różne formy. Może także nastąpić poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Zbliżone poglądy co do możliwej formy podzlecania prac w przypadku wyrażanie zgody przez inwestora w sposób czynny prezentują Sądy Apelacyjne : we Wrocławiu ( wyrok z dnia 17 grudnia 2012 r. I ACa 665/12 Lex 1238510 ), w Poznaniu ( wyrok z dnia 18 grudnia 2013 r. I ACa 1031/13 LEX nr 1416226, i w Szczecinie ( wyrok z dnia 10 kwietnia 2014 r. I ACa 30/14 LEX 1466930 ). Nie jest sporne między stronami, że w ani w dzienniku budowy ani w protokołach z narad koordynacyjnych nie ma informacji o udziale w realizacji tej inwestycji strony powodowej. Co więcej strona pozwana kilkakrotnie w tym także pisemnie informowała tak inspektora nadzoru inwestorskiego, wykonawcę - (...) a także na końcu samą stronę powodową, że nie wyrażała zgody na zawarcie umów podwykonawczych. Stanowisko strony pozwanej w ten sposób wyrażone mogłoby być uznane za decydujące gdyby nie to, że szereg jej zachowań wskazuje na to, że taki stan rzeczy tj, podzlecenie prac stronie powodowej, strona pozwana akceptowała. Miała świadomość tego kto, i jakie prace w ramach jakich umów realizował jako podwykonawca. Nie sposób przyjąć, że strona pozwana przy realizacji inwestycji wykorzystująca nie tylko obce ale także własne służby inwestycyjne nie wiedziała o tym, że część prac objętych umową a Konsorcjum, którego liderem był (...) jest wykonywana przez inne podmioty wbrew jak chce tego strona pozwana postanowieniom umowy łączącej ją z wykonawcą. Przecież na jednej z narad koordynacyjnych pojawił się przedstawiciel strony pozwanej, który następnie rozmawiał z jej pracownikami : M. M. i A. G. na temat realizacji inwestycji. Jeżeli uznaje się, że umowa z wykonawcą wyklucza możliwość podzlecenia prac a takie stanowisko prezentuje strona pozwana za co najmniej dziwne należy uznać jej zachowanie kiedy to wiedząc o obecności strony powodowej na placu budowy nie podejmuje żadnych kategorycznych działań aby zapobiec ewidentnemu naruszeniu umowy przez (...) do czasu gdy nie tylko podwykonawca wykona swoje prace ale gdy okaże się, że problemy finansowe wykonawcy mogą uniemożliwić rozliczenie podwykonawcy z jego wynagrodzenia. Strona pozwana nie reagowała dlatego, że priorytetem dla niej było wykonanie remontu drogi. Zdając sobie sprawę z tego, że (...)nie jest w stanie zrealizować wszystkich prac w terminie własnymi siłami świadomie tolerowała przypadki wprowadzania na plac budowy podwykonawców, zdaniem Sądu Apelacyjnego posiadając pełną wiedzę o tym, kim jest podwykonawca i jakie roboty realizuje. Dla strony pozwanej takie rozwiązanie było wygodne gdyż formalnie żadnego podlecenia prac nie było a zatem teoretycznie nie powinno pojawić się zagrożenie w postaci konieczności ponoszenia solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy. Co więcej dbano o to aby informacja o robotach wykonywanych przez podwykonawcę nie pojawiła się w dokumentacji inwestycji. Jak wynika z zeznań świadków : J. C. i S. K. strona pozwana nie pozwalała na dokonywanie wpisów do dziennika budowy przez stronę powodową co nie przeszkadzało jej w korzystaniu z receptur opracowanych przez nią ani w odbieraniu robót formalnie wykonanych przez (...) a faktycznie przez stronę pozwaną. Należy zwrócić uwagę na to w jakich okolicznościach doszło do oficjalnego przedstawienia osoby podwykonawcy przez generalnego wykonawcę. Strona pozwana, która nie otrzymała pełnego wynagrodzenia za wykonane dotychczas prace zeszła z placu budowy i dopiero po rozmowie przedstawiciela strony powodowej z A. G. zdecydowała się wrócić. Sporne jest między stronami jak należy oceniać rozmowę tych osób. Strona pozwana kwestionuje jej przebieg i znaczenie jakie nadał jej Sąd Okręgowy. Co do tej ostatniej okoliczności w pełni zasadnie. Nie kwestionuje jednak tego, że taka rozmową się odbyła i jej przedmiotem była co najmniej ocena sytuacji finansowej (...). Tą okoliczność potwierdził w swoich zeznaniach A. G.. Analizując przebieg tej rozmowy według takiego scenariusza jaki chce jej przypisać strona pozwana nie można nie dostrzec i przejść do porządku dziennego nad jedną okolicznością. Rozmowa dotyczyła przynajmniej sytuacji finansowej kontrahenta strony pozwanej a jednocześnie kontrahenta strony powodowej. W ocenie Sądu Apelacyjnego, rzeczą niespotykaną jest to aby informacje o sytuacji gospodarczej swojego kontrahenta, ktokolwiek przekazywał podmiotowi, z którym go nic nie łączy. Fakt przeprowadzenia takiej rozmowy świadczy o tym, że strona pozwana była świadoma roli jaką w jej inwestycji odgrywa strona powodowa i dlatego taka rozmowa się odbyła. W ocenie Sądu Apelacyjnego miała ona taki przebieg jak ustalił to Sąd Okręgowy opierając się na zeznaniach W. Ś.
Kc , aczkolwiek solidarna, oparta jest na dwóch różnych podstawach prawnych. Odpowiedzialność wykonawcy znajduje swe źródło w umowie łączącej go z podwykonawcą, natomiast odpowiedzialność inwestora wynika z ustawy. Taka formuła solidarnej odpowiedzialności nie narusza art. 368 Kc. Uwzględniając powyższe nie można przypisać odpowiedzialności inwestorowi z tytułu odsetek za opóźnienie na podstawie umowy o podwykonawstwo, nie wiążą go bowiem terminy określone w umowie. Jego ewentualna odpowiedzialność z tego tytułu jest możliwa wtedy, gdy opóźni się ze spełnieniem swojego świadczenia. Z uwagi na bezterminowym charakter jego zobowiązania, powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. Jeżeli zaplata nie nastąpi, podwykonawca jest uprawniony do żądania odsetek za opóźnienie. Pogląd o bezterminowym charakterze odpowiedzialności inwestora z art.
Kc prezentowany jest w wyrokach : Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 27 lutego 2014 r. V ACa 746/13 LEX nr 1448538 i Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2014 r. VI ACa 846/13 LEX nr 1438335. Sąd Okręgowy trafnie ocenił tą cześć roszczenia strony powodowej ( częściowo je uwzględniając a w części oddalając ) z zastosowaniem art. 455 Kc. Zdaniem Sądu Apelacyjnego bezzasadny jest powyższy zarzut także w tej części, która dotyczy odpowiedzialności inwestora za wynagrodzenie podwykonawcy należne za okres przed jego zgłoszeniem inwestorowi w dniu 18 sierpnia 2011 r. O przyzwoleniu inwestora – strony pozwanej na zawarcie umowy podwykonawczej można mówić od samego początku uczestnictwa strony powodowej w realizacji inwestycji. Oficjalne zgłoszenie strony powodowej jako podwykonawcy w dniu 18 sierpnia 2011 r. jest tylko jednym z elementów pozwalających na ustalenia istnienia zgody strony pozwanej na zawarcie umowy podwykonawczej bynajmniej nie decydującym o jej istnieniu. Wskazana data nie ma zatem znaczenia przy określeniu za jakie prace wykonane przez stronę powodową ma ponosić odpowiedzialność strona pozwana. W ocenie Sądu Apelacyjnego strona powodowa jest wierzycielem strony pozwanej także na podstawie umowy przelewu wierzytelności z dnia 29 listopada 2011 r. Strona pozwana będąc dłużnikiem cedowanej wierzytelności została poinformowana o jego dokonaniu w dniu 7 grudnia 2012 r. Jeżeli w ogóle była podstawa o zakwestionowania przez stronę pozwaną skuteczności tej umowy z uwagi na jej wątpliwości co do tego jakie wierzytelności zostały przelane na stronę powodową to przestały być one aktualne w dniu 27 grudnia 2011 r., kiedy to strona pozwana otrzymała od (...) tzw. „wskazanie płatnicze” ( k. 752 ). Mając na uwadze powyższe apelacja strony pozwanej została oddalona w pkt. 1 wyroku na zasadzie art. 385 Kpc. O kosztach postępowania odwoławczego rozstrzygnięto w pkt. 2 wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 Kpc w zw. art. 391 § 1 Kpc, zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia jego praw i celowej obrony, obejmujące m.in. wynagrodzenie pełnomocnika procesowego strony reprezentowanej przez adwokata bądź radcę prawnego. Na przyznane powodowi koszty złożyła się kwota 5.400 zł stanowiąca zwrot kosztów zastępstwa procesowego ustalonych w wysokości stawki minimalnej określonej według § 13 ust. 1 pkt. 2 w zw. z § 6 pkt. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. t.j. z 2013 r., poz. 461).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.