Sygn. akt II Ca 124/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 września 2014r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Ireneusz Płowaś Sędziowie SO Bogumił Goraj (spr.) SO Irena Dobosiewicz Protokolant sekr. sądowy Tomasz Rapacewicz po rozpoznaniu w dniu 16 września 2014 r. w Bydgoszczy na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko S. P. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 22 listopada 2013 r. sygn. akt I C 223/11 1/ oddala apelację, 2/ zasądza od pozwanego na rzecz powódki kwotę 600 zł (sześćset) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwe podpisy II Ca 124/14 UZASADNIENIE M. K. wniosła przeciwko pozwanemu S. P. pozew, w którym domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 15.925,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazała, że strony zawarły umowę o dzieło, na mocy której pozwany zobowiązał się do wykonania kominka grzewczego w jej domu. Podała, że pozwany wykonał prace wadliwie i nie usunął usterek, w związku z czym odstąpiła od umowy i zażądała zwrotu odpowiedniej części wynagrodzenia i poniesionych kosztów ustalenia przyczyny wadliwego działania kominka. Nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w dniu 5 stycznia 2011 r. orzekł zgodnie z żądaniem powódki. W sprzeciwie od tego nakazu pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu zaprzeczył, aby nieprawidłowo wykonał prace związane z instalacją żeliwnego kominka wodnego i jednocześnie wskazał, że problemy ze spalaniem wynikały z użycia zbyt wilgotnego drewna opałowego. Twierdził, że zgodnie z zaleceniami kominiarza zostały wykonane dodatkowe prace, które znacznie poprawiły przebieg procesu spalania. Zdaniem pozwanego trudności w spalaniu mogą wynikać z wadliwie wykonanego komina lub systemu wentylacji budynku. Wyrokiem z dnia 22 listopada 2013 r. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 9.875,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty (pkt 1), oddalił powództwo w pozostałej części (pkt 2), zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.314,22 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3) oraz nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Bydgoszczy od pozwanego kwotę 1.268,46 zł, a od powódki kwotę 777,45 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych (pkt 4 i 5). Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny: w kwietniu 2009 r. strony zawarły umowę o dzieło, której przedmiotem była instalacja systemu grzewczego w tym wykonanie w domu powódki kominka grzewczego wraz z instalacją. Wartość dzieła strony ustaliły na kwotę 41.000,00 zł. Powódka kupiła wkład kominkowy za 6.848,00 zł, poniosła koszt jego montażu w wysokości 1.070,00 zł oraz dokonała zakupu galanterii instalacyjnej za 3.457,00 zł. Kominy w domu powódki są wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną, ich drożność, szczelność oraz ciąg kominowy jest dobry. Powódka złożyła zawiadomienie o zakończeniu budowy. Z oświadczenia kierownika budowy wynika zgodność wykonania budynku z zatwierdzonym projektem budowlanym i warunkami pozwolenia na budowę. Pozwany wykonał dzieło wadliwie. Wada polegała na wydobywaniu się na zewnątrz paleniska kłębów dymu i zadymianiu pomieszczeń mieszkalnych. Przyczyną zadymienia było niewłaściwe zmodyfikowanie kominka przez pozwanego. Pozwany nie usunął usterek mimo wielokrotnego wezwania przez powódkę. Pismem z dnia 7 lipca 2010 r. powódka odstąpiła od umowy i zażądała demontażu kominka oraz zwrotu kwoty 17.425,00 zł. Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie twierdzeń stron w takim zakresie, w jakim okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy nie były pomiędzy stronami sporne oraz dowodów w postaci zgromadzonych w sprawie dokumentów, zeznań świadków: M. M., P. D., M. S., A. B., P. W., opinii biegłych A. M. i R. Ł. oraz w oparciu o przesłuchanie stron. Sąd oddalił wnioski dowodowe pozwanego zgłoszone w piśmie z dnia 10 września 2013 r. uznając, że wnioski zawarte w dwóch opiniach biegłych sądowych były spójne, wzajemnie się uzupełniające. Dlatego obie opinie Sąd uznał za wiarygodne i wskazał, że podstawą do dopuszczenia dowodu z kolejnej opinii nie może być jedynie fakt niezadowolenia strony z jej treści, ale jej merytoryczna niepoprawność, a pozwany nie podważył fachowości opinii. Za wiarygodne Sąd uznał spójne i wzajemnie się uzupełniające zeznania świadków: M. M., P. D., M. S., A. B., P. W.. Sąd dał także wiarę dowodowi z przesłuchania stron, gdyż korespondował on z zeznaniami świadków. Sąd podkreślił, że kwestia ustalenia przyczyn zadymienia domu powódki wymagała zasięgnięcia wiadomości specjalnych i w tym zakresie oparł się na opiniach biegłych sądowych, które uznał za wiarygodne. Sąd z dużą ostrożnością podszedł do zeznań świadka B. G. z uwagi na fakt, że brał on udział w całości prac związanych z instalacją kominka u powódki. Wskazał, że złożone przez świadka zeznania były nieobiektywne i sprzeczne z wiarygodnymi opiniami biegłych sądowych oraz ekspertyzą zakładu kominiarskiego. Nie budziło wątpliwości Sądu, że w przypadku, gdy w trakcie spalania dochodzi do wydostawania się dymu w budynku, to wykonanie kominka było wadliwe. Dlatego ocenił, że nieprzekonujące były wyjaśnienia świadka, iż główną przyczyną nieprawidłowego spalania miała być zła jakość drewna. Sąd wskazał, że nie potwierdzili tego biegli sądowi. Sąd I instancji zważył, że bezspornym w przedmiotowej sprawie był fakt, iż strony zawarły umowę o dzieło, której przedmiotem była instalacja systemu grzewczego, w tym wykonanie w domu powódki kominka grzewczego wraz z instalacją, a spór sprowadzał się do tego, czy powódce przysługiwało wobec pozwanego roszczenie o zwrot wzajemnych świadczeń oraz o odszkodowanie. Sąd wskazał, że zgodnie z art. 637 § 1 i 2 k.p.c., jeżeli dzieło ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia, wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem, że po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu nie przyjmie naprawy. Przyjmujący może odmówić naprawy, gdyby wymagała nadmiernych kosztów. Gdy wady usunąć się nie dadzą albo gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła ich usunąć w czasie odpowiednim, zamawiający może od umowy odstąpić, jeżeli wady są istotne; jeżeli wady nie są istotne, zamawiający może żądać obniżenia wynagrodzenia w odpowiednim stosunku. To samo dotyczy wypadku, gdy przyjmujący zamówienie nie usunął wad w terminie wyznaczonym przez zamawiającego. Z uwagi na fakt, iż rozstrzygnięcie niniejszej sprawy wymagało zasięgnięcia wiadomości specjalnych, gdyż strony nie były zgodne co do przyczyny cofania się dymu do pomieszczeń, Sąd I instancji dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego A. M. celem ustalenia prawidłowości wykonania kominka i ustalenia przyczyn dymienia. Sąd Rejonowy wskazał, że biegły sporządził opinię w oparciu o akta sprawy i oględziny budynku oraz kominka. Sąd podzielił w całości wnioski wyrażone w opinii biegłego, w szczególności to, iż najbardziej prawdopodobną przyczyną wady było niewłaściwe zmodyfikowanie kominka przez założenie kociołka opłomkowego w formie nadstawki, co spowodowało zwiększenie oporów przepływu spalin przez kominek oraz zmniejszenie objętości komory dymowej. W efekcie utworzył się opór przepływu w płaszczyźnie górnej krawędzi drzwiczek od kominka, co sprzyjało wyrzucaniu spalin do pomieszczenia. Biegły stwierdził także wadliwie wykonaną czerpnię powietrza w rurze zasilającej kominek w powietrze z zewnątrz. Sąd podzielił także wniosek biegłego, iż pozwany nie wykazał, że dokonane przez niego przeróbki w seryjnie produkowanym kominku F. (...) spełniały normy techniczne. Biegły wykluczył także, aby do zadymienia pomieszczeń dochodziło w wyniku użycia zbyt wilgotnego drewna, co twierdził pozwany. Sąd Rejonowy wziął także pod uwagę, że zarówno z opinii biegłego, jak i ekspertyzy zakładu kominiarskiego wynikało, że komin w domu powódki był wykonany prawidłowo i posiadał właściwy ciąg. Dlatego zarzuty pozwanego w tym zakresie Sąd uznał za niezasadne. W ocenie Sądu skoro biegły stwierdził, że nie było celowe przeprowadzanie próby spalania w okresie letnim, gdyż byłaby to próba niemiarodajna z uwagi na nieporównywalność warunków pogodowych, to mając na względzie zarzuty pozwanego uznał, że zachodzi potrzeba przeprowadzenia próby spalania w obecności biegłego w związku z czym dopuścił dowód z kolejnej opinii biegłego sądowego. Biegły sądowy R. Ł. po przeprowadzeniu takiej próby stwierdził, że przyczyną dymienia kominka jest błędna konstrukcja wymiennika stalowego, którym pozwany zastąpił oryginalny czopuch kominka. Według biegłego błąd polegał na zbyt niskim umieszczeniu rur opłomkowych, pod którym zbierają się spaliny sprężone ciśnieniem grawitacyjnym. Sąd I instancji pisemne opinie obu biegłych uznał za sporządzone zgodnie z tezą dowodową i precyzyjnie odpowiadające na postawione pytania. Wskazał, że opinie były wyczerpujące i spójne, a strona pozwana nie zdołała ich podważyć. Podkreślił, że biegli w ustnych i pisemnych wyjaśnieniach szczegółowo odnieśli się do zarzutów pozwanego, w przekonujący sposób argumentując słuszność swych stanowisk. Z opinii jednoznacznie wynikało, że kominek miał kilka szczegółowo opisanych przez biegłych usterek, które przyczyniły się do zadymienia pomieszczeń mieszkalnych. Skoro nie tylko z opinii biegłych, ale także z ekspertyz kominiarskich, wynikało, iż komin jak i ciąg powietrza był prawidłowy to, zdaniem Sądu I instancji, wada musiała tkwić w wadliwej konstrukcji kominka, która została zmodyfikowana przez pozwanego. Rozstrzygnięcie zaś czy przyczyną zadymienia było zbyt niskie umieszczenie rur opłomkowych, czy też założenie nadstawki, w ocenie Sądu I instancji, nie miało większego znaczenia, gdyż istotne jest to, że przyczyna zadymienia tkwiła w wadliwie zamontowanym kominku. Zdaniem Sądu przeprowadzone postępowanie dowodowe, w tym szczególnie dwie wyczerpujące opinie biegłych, pozwoliły na ustalenie, że kominek wybudowany przez pozwanego posiada wadę wynikającą z nieprawidłowego zaprojektowania i wykonania modyfikacji kominka, która skutkuje wydostawaniem się dymu z kominka do wewnątrz pomieszczenia. Bezsporne było to, że wady tej pozwany nie usunął w odpowiednim, rozsądnym terminie. Sąd uznał, że wadę tą należy uznać za istotną, gdyż jej skutki zasadniczo uniemożliwiają korzystanie z kominka w sposób, do którego został on przeznaczony. Dlatego stwierdził, że powódka mogła skutecznie odstąpić od umowy w oparciu o art. 637 § 2 k.c., a po skutecznym odstąpieniu od umowy strony, w myśl art. 494 k.c., winny zwrócić sobie to co nawzajem sobie świadczyły. Sąd wskazał, że bezspornym było, że powódka dokonała zakupu wkładu kominkowego za 6.848,00 zł, poniosła koszt jego montażu w wysokości 1.070,oo zł oraz dokonała zakupu galanterii instalacyjnej za 3.457,00 zł. Dlatego uznał, że w tym zakresie powódka wykazała wysokość żądania. Oceniając zgłoszone przez powódkę żądanie odszkodowania wskazał, że w myśl art. 494 k.c. strona, która odstępuje od umowy wzajemnej, obowiązana jest zwrócić drugiej stronie wszystko, co otrzymała od niej na mocy umowy; może żądać nie tylko zwrotu tego, co świadczyła, lecz również naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Sąd zwrócił uwagę, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Wspomniany przepis określa rozkład ciężaru dowodu, to jest wskazuje, jaki wpływ na wynik procesu ma nieudowodnienie pewnych faktów. Sąd uznał, że powódka nie udowodniła, iż na skutek wadliwego wykonania prac przez pozwanego poniosła szkodę w określonej wysokości, gdyż brak jest dowodu na to, że wydała kwotę 1.300,00 zł na zakup wentylatora oraz 4.000,00 zł na zabudowę kominka. Sąd zważył, że pozwany te okoliczności kwestionował. Odnosząc się do kosztów związanych z próbą ugodową wskazał, że winny one zostać rozliczone w trybie art. 186 k.p.c. Dlatego za zasadne Sąd uznał żądanie zwrotu kwoty 11.375,00 zł, od której odjął kwotę 1.500,00 zł, to jest część wynagrodzenia, którą powódka nie uiściła na rzecz pozwanego. Tym samym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki 9.875,00 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 sierpnia 2010 r. do dnia zapłaty, o których orzekł w myśl art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. W pozostałym zakresie Sąd powództwo oddalił z uwagi na niewykazanie wysokości szkody (art. 6 k.c.). Na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. Sąd dokonał stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu. Wskazał, że powódka poniosła koszty procesu w kwocie 4.214,00 zł (797,00 zł oplata od pozwu, 17,00 zł opłaty skarbowa od pełnomocnictwa, 2.400,00 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika oraz 1.000,00 zł tytułem zaliczki uiszczonej na poczet kosztów związanych z opinią biegłego), a pozwany poniósł łącznie tytułem kosztów procesu 3.417,00 zł (17,00 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 2.400,00 zł wynagrodzenia pełnomocnika oraz 1.000,00 zł tytułem zaliczki uiszczonej na poczet kosztów związanych z opinią biegłego). Łącznie koszty procesu wyniosły 7.631,00 zł. Powódka wygrała proces w 62% a zatem powinna ponieść koszty procesu w 38 %. Mając powyższe na względzie Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.314,22 zł. Z uwagi na fakt, iż pozostały nie rozliczone koszty związane z wynagrodzeniem biegłego, które tymczasowo poniósł Skarb Państwa, Sąd na podstawie art. 108 k.p.c. w związku z art. 130
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.