Sąd Okręgowy wskazał, że powód twierdził, że pozwany miał pełną wiedzę o umowie zawartej między powodem i (...) S.A. i akceptował jej warunki. Wiedza powoda miała wynikać z faktu, że rok wcześniej pozwany zakupił u powoda urządzenia klimatyzacji precyzyjnej tzw. "szafy klimatyzacyjne", znał szczegółowe warunki gwarancji, z których wynikało, że tylko powód bądź jego autoryzowani partnerzy mogli dokonać rozruchu tych urządzeń pod rygorem utraty gwarancji. Pozwany miał też wiedzę, że powód jest jedynym dostawcą technologii w zakresie klimatyzacji precyzyjnej, ponieważ (...) S.A. nie był autoryzowanym przedstawicielem powoda, nie mógł sam wykonać prac objętych zadaniem inwestycyjnym. Umowa z (...) S.A. została zawarta przy pełnej wiedzy i świadomości pozwanego, że (...) S.A. jest wyłącznie pośrednikiem, bez jakiegokolwiek wkładu własnego, a jedynym wykonawcą prac z zakresu klimatyzacji precyzyjnej jest powód. Pracownicy powoda uczestniczyli we wszystkich spotkaniach koordynacyjnych z udziałem przedstawicieli pozwanego, prowadzili korespondencję z przedstawicielami pozwanego. Sąd Okręgowy ustalił, że zgłoszeni przez powoda świadkowie potwierdzili okoliczność, że prace z branży klimatycznej wykonywał powód wraz ze swoim podwykonawcą firmą (...). (...) zajmował się montażem urządzeń, a rozruch wykonali pracownicy (...). A. W. uczestniczył spotkaniach koordynacyjnych z przedstawicielami powoda, co świadczy w przekonaniu świadków o wiedzy powoda, że (...) był podwykonawcą (...) S.A. Przy czym świadkowie W. i S. wyraźnie stwierdzili, że nie przekazywali pozwanemu umowy (...) z (...) S.A. ani nie informowali go o warunkach tej umowy, a członek zarządu powodowej spółki M. K. przyznała, że nie przekazywała powodowi umowy o podwykonawstwo z (...) S.A., nie pamiętała też czy ustnie informowała o tej umowie. Z kolei pozwany Uniwersytet nie kwestionował faktu, że pracownicy (...) wykonywali jakieś prace na budowie, uczestniczyli w spotkaniach koordynacyjnych, twierdził jednak, że nigdy nie był informowany o charakterze działań tych osób, nie miał wiedzy pozwalającej na ustalenie, czy powód był wyłącznie dostawcą sprzętu, czy też wykonywał prace instalacyjne w zakresie branży klimatyzacyjnej w ramach inwestycji objętej umową, na jakiej zasadzie wykonywał te prace oraz jaki był ich zakres i jakie były warunki wynagrodzenia za te prace. Uniwersytet przyznał też, że (...) S.A. przekazał mu listę osób realizujących umowę, jednak z listy tej nie wynika przynależność wymienionych tam osób do innych firm niż (...) S.A. Pozwany zakwestionował twierdzenia powoda, że jego wiedza o zawartej umowie winna wynikać z faktu zakupienia u powoda w 2008 r. urządzeń klimatyzacji precyzyjnej czy z dokumentów przetargowych. Zgłoszeni przez pozwanego świadkowie, reprezentanci inwestora potwierdzili, że (...) S.A. nie zgłosił powoda jako swego podwykonawcy i oni nie posiadali żadnej wiedzy na temat umowy (...) S.A. z powodem, zaś zakup w 2008 r. od (...) urządzeń klimatyzacyjnych był całkowicie odrębną transakcją w żaden sposób nie związaną z umową o przebudowę serwerowni i montaż tych urządzeń. W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy uznał, że powód nie został zgłoszony pozwanemu przez (...) S.A. jako podwykonawca. Umowa powoda z (...) S.A. o podwykonawstwo nie została nigdy przedstawiona pozwanemu ani też pozwany nie miał możliwości zapoznania się z jej warunkami, zakresem prac zleconych powodowi i warunkami wynagrodzenia. Podstawowy problem sporny - czy ogólna wiedza pozwanego o tym, że pracownicy (...) wykonywali na budowie jakieś prace, że A. W., który był kierownikiem branży klimatyzacyjnej na budowie i jednocześnie był pracownikiem (...), czy wynikająca z warunków gwarancji wiedza, że rozruch zakupionych od (...) urządzeń może być wykonany pod rygorem utraty gwarancji przez (...) bądź jego autoryzowanego przedstawiciela - są wystarczające do ustalenia solidarnej odpowiedzialności pozwanego za zobowiązania wobec podwykonawcy na podstawie art. 647
poprzez błędną wykładnię i niezastosowanie, 3. naruszenie przepisów postępowania tj. art. 326 §1 k.p.c. co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez uwzględnienie powództwa w całości w wersji zmienionej pismem z dnia 26 sierpnia 2011 r. i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa prawnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja jest bezzasadna i jako taka podlega oddaleniu. W oparciu o należycie oceniony materiał dowodowy, Sąd Okręgowy poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny przejmuje, jako własne. Orzeczenie Sądu Okręgowego jest trafne i odpowiada prawu. W pierwszej kolejności wskazać należy, że zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego mógłby tylko wówczas wzruszyć zaskarżony wyrok, gdyby istniała dysharmonia między materiałem zgromadzonym w sprawie a konkluzją, do jakiej doszedł Sąd na jego podstawie. Postawienie takiego zarzutu wymaga od skarżącego wykazania różnic pomiędzy tym co stanowiło podstawę faktyczną rozstrzygnięcia Sądu, a tym co w aktach sprawy zostało zgromadzone. Apelacja nie wskazuje takich różnic, co z zasady czyni ów zarzut bezzasadnym. W treści apelacji pozwany dodatkowo zarzuca, że sąd nie poddał ocenie całości materiału dowodowego, gdyż pominął dokumenty stanowiące załączniki o nr od 8 do 26 do pisma powoda z dnia 26 sierpnia 2011 r., a także treść zeznań M. K. słuchanej w charakterze pozwanej. W opinii powoda te dowody powinny dać Sądowi podstawy do przyjęcia, że załączona do odpowiedzi na pozew umowa została zawarta przy pełnej świadomości pozwanego, że (...) S.A. jest wyłącznie pośrednikiem, bez jakiegokolwiek wkładu własnego. Powód użył stwierdzenia, że „zadanie inwestycyjne w obiekcie strony pozwanej było realizowane właśnie pomiędzy stronami procesu, bowiem od strony merytorycznej udział (...) był - tak naprawdę – zbędny”. Zarzut ten potraktowany został jako zarzut braku wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego, który określa art. 233 § 1 k.p.c. Stosownie do tego przepisu Sąd I instancji ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, przy czym winien to jednak czynić na podstawie wszechstronnego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego. Sprawdzianem tego, czy sąd należycie wykonał obowiązek wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego jest uzasadnienie orzeczenia, w którym zgodnie z art. 328 § 2 k.p.c. winien się on m.in. wypowiedzieć, co do faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł i przyczyn, dla których innym dowodem odmówił wiarygodności i mocy dowodowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1974 r. I CR 117/74 - LEX nr 7451). Jak wskazuje się w doktrynie i judykaturze, taka ocena, dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy posiadanego doświadczenia życiowego, a nadto winna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego. Dopuszczenie się obrazy art. 233 § 1 k.p.c. przez sąd może polegać albo na przekroczeniu granic swobody oceny wyznaczonej logiką, doświadczeniem, zasadami nauki albo właśnie na niedokonaniu przez sąd wszechstronnego rozważenia sprawy. W tym właśnie przypadku wyciągnięte przez sąd wnioski mogą być logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym, jednakże sąd czyni je w oparciu o część materiału dowodowego, a pozostałą część tego materiału, która pozwoliłaby na wyciągnięcie innych wniosków, pomija ( wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2012 r. VI ACa 807/12 ). W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że pozwany miał ogólną wiedzę o tym że pracownicy (...) wykonywali na budowie prace, że A. W., który był kierownikiem branży klimatyzacyjnej na budowie był jednocześnie pracownikiem (...), że rozruch zakupionych od (...) urządzeń może być wykonany pod rygorem utraty gwarancji przez (...) bądź jego autoryzowanego przedstawiciela. Sąd Okręgowy opierając się na dokumentach przekazanych pozwanemu przez (...) S.A. prawidłowo ustalił, że (...) S.A. przekazał pozwanemu listę osób realizujących umowę, zaś z listy tej nie wynika przynależność wymienionych tam osób do innych firm niż (...) S.A. Powód powołuje się na dokumenty stanowiące załączniki do jego pisma z dnia 26 sierpnia 2011 r. z których wynika owszem, że 19 sierpnia 2009 r. mailowo M. J.
wykładany jest w ten sposób, że dochodzi do wyrażenia zgody w ten sposób, gdy zgoda dotyczy konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu, a jego znajomość istotnych postanowień umowy podwykonawczej decydujących o zakresie jego odpowiedzialności nie musi pochodzić od wykonawcy lub podwykonawcy, może mieć dowolne źródło i nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Skoro zgodnie z art.
inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, a jego solidarna odpowiedzialność z wykonawcą ma charakter ustawowej solidarnej odpowiedzialności gwarancyjnej za cudzy dług, on zaś sam pełni rolę ustawowego poręczyciela gwarancyjnego wykonawcy, to niewątpliwie warunkiem tej odpowiedzialności jest to, by znał lub miał możliwość poznania tych postanowień umowy wykonawcy z podwykonawcą, które wyznaczają zakres jego odpowiedzialności. Są to m.in. postanowienia dotyczące wysokości wynagrodzenia podwykonawcy lub sposobu jego ustalenia, a także zasad lub podstaw odpowiedzialności wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy. W świetle art. 6 w związku z art.
zdanie pierwsze i § 5 k.c., ciężar udowodnienia tego, że inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy o roboty budowlane wykonawcy z podwykonawcą, spoczywa na podwykonawcy, on bowiem z tego faktu wywodzi skutki prawne ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010 r. II CSK 210/10 ). Odnosząc te rozważania do okoliczności rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że jak wynika z dokonanych ustaleń pozwany miał wiedzę, że do inwestycji są zaangażowani pracownicy firmy (...), jak też (...). Powód nie miał zaś wiedzy co do tego w jakim charakterze ci pracownicy wykonują czynności zlecone powodowi, ani też zakresu tych czynności. Powód nie miał też obowiązku dowiadywać się o szczegóły relacji łączących wykonawcę robót z tymi pracownikami. Wskazać należy, że w orzecznictwie został już wcześniej wyrażony pogląd, że „„Obecność "obcego sprzętu i pracowników" na budowie, nawet jeśli byłaby zauważona przez decydentów inwestora, nie przekłada się na wiedzę o źródłach prawnych takiej obecności, a także na rozszerzenie odpowiedzialności inwestora wynikającej z art. 647
w zw. z art.
W oparciu o powyższe, zgodnie z art. 385 k.p.c., Sąd Apelacyjny oddalił zatem apelację powoda. Konsekwencją oddalenia apelacji było rozstrzygnięcie o kosztach procesu, zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. Ponieważ stroną przegrywającą proces w II instancji jest powód, należało obciążyć go obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego, których wysokość obliczono zgodnie z § 13 ust. 1 pkt. 2 w zw. z § 12 ust. 1 pkt. 2 w zw. z §6 pkt. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz.U.2013.490 j.t. ). Z uwagi na powyższe, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.