Sygn. akt I ACa 1046/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Bogdan Świerczakowski Sędziowie:SA Edyta Jefimko SO del. Ewa Dietkow (spr.) Protokolant: sekr. sąd. Katarzyna Dzięciołowska po rozpoznaniu w dniu 12 stycznia 2015r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. przeciwko J. W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 22 listopada 2013 r. sygn. akt IIC 218/13 1. oddala apelację; 2. zasądza od J. W. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 1800 (tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. I ACa 1046/14 UZASADNIENIE W pozwie z dnia 12 stycznia 2013 roku powód (...) Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością w W. wnosiła o zobowiązanie pozwanej J. W. do zapłaty kwoty 17.500,00 PLN wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 20 listopada 2012 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. Pozwana J. W. wnosiła o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 22 listopada 2013 roku Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 17.500,00 PLN z ustawowymi odsetkami liczonymi od 28 listopada 2012 roku do dnia zapłaty, oddalił w pozostałym zakresie powództwo o zasądzenie odsetek i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 3.292,00 PLN tytułem zwrotu kosztów procesu. Sąd Okręgowy ustalił, że strony zawarły w dniu 24 kwietnia 2009 roku umowę o wykonanie dzieła tj. napisanie dzieła literackiego. Zgodnie z umową pozwana przeniosła na zamawiającego autorskie prawa majątkowe, na zasadzie wyłączności na okres trzech lat, liczony od dnia oddania dzieła. Dzieło zostało napisane i oddane zamawiającemu 16 listopada 2009 roku. Za przeniesienie praw autorskich do dzieła pozwana otrzymała od powoda kwotę 17.500,00 PLN. Powód był zobowiązany w okresie posiadania majątkowych praw autorskich do dzieła literackiego do wydania go i przystąpienia do rozpowszechniania. Ponadto strony w paragrafie 11 ustaliły, że nie przystąpienie do rozpowszechniania dzieła w terminie uprawnia autora do wyznaczenia dodatkowego terminu, nie krótszego niż trzy miesiące, z zagrożeniem odstąpienia od umowy, zaś zwłoka półroczna skutkuje utratą praw autorskich do dysponowania dziełem, które wracają do autora. Dodatkowo z treści paragrafu 3 ust. 2 wynika, że strony zastrzegły przysługiwanie praw „all right reserved” i „copy right” obu stronom po połowie. Powód uzyskał od chwili objęcia praw autorskich do dzieła na zasadzie wyłączności prawa do eksploatacji utworu na polach eksploatacji określonych w paragrafie 3 ust. 3 umowy. Umowę za powoda podpisał A. S., powołany przez udziałowców powoda uchwałą nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników na pełnomocnika zarządu do spraw projektu (...). Pozwana w 2010 roku podjęła działania celem ustalenia postępów w wydaniu książki drukiem, które nie były skuteczne. Następnie w piśmie z dnia 29 marca 2012 roku opierając się na treści przepisu art. 56 ust. 1 i 2 PAU wypowiedziała zawartą z powodem umowę z dnia 24 kwietnia 2009 roku, jednocześnie wezwała powoda do przystąpienia do rozpowszechniania książki w terminie 6 miesięcy od dnia otrzymania pisma, najpóźniej do 30 września 2012 roku, powołując się na to że upływ ponad dwóch lat od zawarcia umowy daje podstawę do uznania, iż powód świadomie działa na szkodę interesów twórczych nie rozpowszechniając utworu literackiego zgodnie z umową. Pozwana zawarła umowę z innym wydawcą, który wydał jej książkę pod zmienionym tytułem (...) i była rozpowszechniana w listopadzie 2012 roku. W piśmie z dnia 16 listopada 2012 roku powód wezwał pozwaną do zapłaty kwoty 18.750,00 PLN wraz z odsetkami. W odpowiedzi pozwana zarzuciła powodowi nie wywiązanie się z umowy – nie wydanie książki drukiem i nie przystąpienie do jej rozpowszechniania, co spowodowało wypowiedzenie umowy przez pozwaną w dniu 29 marca 2012 roku. Sąd Okręgowy na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego uznał, że podstawą powództwa, które uwzględnił była umowa zawarta w dniu 24 kwietnia 2009 roku. Zdaniem Sądu Okręgowego nie ma wątpliwości, że dzieło napisane przez pozwaną jest utworem literackim, zatem zastosowanie mają przepis ustawy z dnia 04 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych, z chwilą wydania dzieła, co nastąpiło w dniu 16 listopada 2009 roku. Z uwagi na zastrzeżone prawo do korzystania z utworu w okresie trzech lat, mimo stwierdzenia, że na podstawie umowy nastąpiło przeniesienie praw autorskich, jest umową licencyjną wyłączną, zawartą na czas oznaczony. O tym, ze jest to umowa licencyjna, zdaniem Sądu Okręgowego świadczy treść paragrafu 3 ustęp 2 umowy, w którym poza sformułowaniem, że na jej podstawie pozwana przenosi prawa dodane jest sformułowanie charakterystyczne dla oznaczenia licencji wyłącznej (na zasadzie wyłączności, co w przypadku umowy przenoszącej autorskie prawa majątkowe jest zbędne, z uwagi na taki skutek samego przeniesienia tych praw). Ponadto za uznaniem umowy jako licencji, przemawia również znaczenie terminu, na jaki powód uzyskał prawo eksploatacji utworu. Nie zmienia tego fakt, że również umowy przenoszące prawa autorskie mogą mieć charakter czasowy, jednakże z tym zastrzeżeniem, że upływ terminu, na jaki została zawarta umowa wymaga zawarcia umowy o powrotnym przeniesieniu prawa na jego zbywcę, w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Treści takiej umowy, powrotnie przenoszącej autorskie prawa majątkowe na pozwaną po upływie ustalonego w umowie z dnia 24 kwietnia 2009 roku terminu nie da się ustalić na podstawie tej umowy nawet przy bardzo życzliwej wykładni. Nie da się również na podstawie tej umowy przyjąć, że strony przyjęły formułę umowy zbliżonej do umowy przewłaszczenia, w wyniku której, upływ terminu na jaki była zawarta wywołuje skutki analogiczne do warunku rozwiązującego, powodującego powrotne przejście prawa autorskiego na rzecz zbywcy, gdyż inna jest causa takiej umowy. Wykładni umowy stron jako umowy licencyjnej wyłącznej sprzyja, zdaniem Sądu Okręgowego, brzmienie art. 65 PAU, który preferuje mniej uciążliwą dla twórcy postać umów licencyjnych. W tej sytuacji powód na podstawie umowy z dnia 24 kwietnia 2009 roku nabył na okres 3 lat od dnia 16 listopada 2009 roku wyłączne prawo do eksploatacji dzieła literackiego, którego autorem była pozwana, na wskazanych w umowie polach eksploatacji, w tym w zakresie wydania w formie książkowej i wprowadzenia egzemplarzy do obrotu, czyli prawo do jego rozpowszechniania. Niezrozumiałe i bezskuteczne, zdaniem Sądu, jest zastrzeżenie w paragrafie 3 ust. 2 umowy, zgodnie z którym prawo do rozpowszechniania (copyright) przysługuje stronom po połowie, gdyż jest zaprzeczeniem wyłącznego uprawnienia do eksploatacji utworu. Sąd Okręgowy podkreślił, że gdy sam twórca narusza postanowienia umowy licencji wyłącznej, podlega reżimowi odpowiedzialności na takich samych zasadach, jakby osoba trzecia wkroczyła w zakres cudzego uprawnienia. Pozwana udzieliła powodowi prawa do korzystania z jej utworu, w szczególności w sposób polegający na utrwaleniu utworu techniką drukarską i jego rozpowszechnianiu przez okres trzech lat od oddania dzieła, co oznaczało, że do dnia 16 listopada 2012 roku nie mogła udzielić zgody na wykorzystanie jej utworu na tych samych polach eksploatacji innemu podmiotowi. Nie było w sprawie sporu co do tego, że pozwana przed tą datą wyraziła zgodę innemu podmiotowi na druk jej powieści pod innym tytułem. Wypowiedzenie umowy zawartej w dniu 24 kwietnia 2009 roku w piśmie z dnia 29 marca 2012 roku było bezskuteczne. Sąd Okręgowy uznał, że o bezskuteczności wypowiedzenia świadczy fakt zawarcia umowy na czas oznaczony, bez możliwości jej wcześniejszego wypowiedzenia. Taka umowa, zgodnie z art. 66 PAU zawarta na czas nieprzekraczający pięciu lat, wygasa z upływem terminu, na który została zawarta. Tryb szczególny wypowiedzenia umowy, określony w art. 56 PAU dopuszcza wypowiedzenie przez autora umowy z uwagi na istotne interesy twórcze. Powódka w treści pisma z dnia 29 marca 2012 roku podała, że bezskuteczny upływ dwóch lat od zawarcia umowy uprawnia ją do wniosku, że nie zostanie zachowany termin rozpowszechniania książki. Sąd uznał, że powódka tego twierdzenia nie poparła żadnymi dowodami. Nadto wnioski, że zostaną naruszonej jej interesy twórcze, polegające na rozpowszechnianiu jej dzieła zostały zaprzeczone już faktem, że w okresie dużo krótszym niż termin do wygaśnięcia uprawnienia powoda z licencji, zdążyła podpisać nową umowę, na podstawie której jej książka została opublikowana przez inny podmiot i była dostępna w sprzedaży już w listopadzie 2012 roku. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na fakt, że mimo udzielenia zezwolenia na wyłączne korzystanie z utworu pozwanej w okresie 3 lat, liczonych od wydania powodowi dzieła, w paragrafie 11 regulującym prawo rozpowszechniania, strony ustaliły termin 3 lat na samo przystąpienie do jego rozpowszechniania w dowolnej postaci, w tym w wersji drukowanej, zaś dopiero nie dochowanie terminu upoważniało pozwaną do wyznaczenia dodatkowego terminu, nie krótszego niż 3 miesiące do dokonania czynności, mimo iż wówczas wygasłoby samo prawo powoda do korzystania z dzieła, bowiem licencja była udzielona na trzy lata. Sąd Okręgowy uznał, że zachowanie pozwanej skutkujące naruszeniem warunków umowy uzasadnia jej odpowiedzialność za naruszenie autorskich praw majątkowych, które powód nabył na podstawie umowy, zawartej w dniu 24 kwietnia 2009 roku. W takim wypadku zastosowanie mają przepisy art. 79 PAU, na podstawie których powód może dochodzić od pozwanej naprawienia szkody, alternatywnie na zasadach ogólnych albo przez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku zawinionego naruszenia – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Szkoda powoda wyraża się w kwocie 17.500,00 PLN, którą musiał zapłacić pozwanej za udzielenie mu uprawnienia do wykorzystania jej dzieła. Zawarcie przez pozwaną w okresie obowiązywania umowy z powodem umowy z innym wydawcą uzasadnia twierdzenie, że powód poniósł szkodę majątkową, ponieważ nie mógł korzystać na zasadzie wyłączności z praw do dzieła w wersji drukowanej. Dodatkowo Sąd Okręgowy zauważył, że skoro powódka wskazuje na odstąpienie od umowy z powołaniem się na istotne interesy twórcze, to takie odstąpienie działa ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że umowa upada z mocą wsteczną, W takim wypadku odpowiednie zastosowanie znajduje art. 395 § 2 k.c., który stanowi, że to co strony już świadczyły ulega zwrotowi w stanie niezmienionym. Analogiczny skutek nastąpi w przypadku uznania, że umowa z dnia 24 kwietnia 2009 roku była nieważna od samego początku, jako zawarta przez osobę nieposiadającą umocowania do działania za powoda. Brak podstawy prawnej do uzyskania świadczenia przyjęty z powodu nieważności umowy uprawnia powoda do dochodzenia od pozwanej zwrotu świadczenia, uzyskanego przez nią bez podstawy prawnej. Zdaniem Sądu Okręgowego osoba, która podpisała umowę w imieniu powoda nie była w tym czasie w składzie jej zarządu. Złożone kopia protokołu nadzwyczajnego zgromadzenia wspólników z dnia 16 sierpnia 2009 roku dowodzi, że podpisujący umowę A. S. został ustanowiony pełnomocnikiem zarządu, a oczywistym jest, że wspólnicy spółki nie posiadają uprawnienia do ustanowienia pełnomocnika dla zarządu spółki. Takie uprawnienie ma tylko zarząd. Powód potwierdzał czynności pełnomocnika na podstawie art. 103 k.c., a nadto na zebraniu obecny był również prezes zarządu R. K., uprawniony do samodzielnej reprezentacji spółki, co potwierdza również udzielenie takiego umocowania A. S. przez zarząd w osobie R. K., mimo nie ujęcia tego formalnie w protokole zebrania wspólników powoda. Wezwanie do zapłaty zostało doręczone pozwanej w dniu 20 listopada 2012 roku uzasadnia zaspokojenie wierzyciela bezterminowo, niezwłocznie po wezwaniu, co wynika z brzmienia art. 455 k.c.. Niezwłocznie oznacza, zdaniem Sądu Okręgowego, w terminie 7 dni liczonym od 20 listopada na ustosunkowanie się do wezwania do zapłaty. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 k.p.c. w związku z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.jedn. Dz. U. z 2013 roku poz. 490). Od wyroku Sądu Okręgowego pozwana wniosła apelację zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania poprzez wadliwą wykładnię przepisów, a przez to ich niewłaściwe zastosowanie oraz przez złą subsumcję. Zarzuciła Sądowi także sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału, i który został oceniony wadliwie, gdyż Sąd zaniechał wyjaśnienia wszystkich okoliczności zgodnie z prawdą obiektywną, w szczególności:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.