w brzmieniu sprzed nowelizacji, poprzez niepominięcie przez Sąd twierdzeń powoda zawartych w odpowiedzi na pozew w zakresie powołania się na faktury korygujące. W oparciu o powyższe apelantka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu wg norm przepisanych ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W odpowiedzi na apelacje strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji pozwanej i zasądzenie od pozwanej na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powódki jest bezzasadna, ponieważ żaden z podniesionych w niej zarzutów nie mógł doprowadzić do uwzględnienia jej wniosków. Na wstępie wypada zauważyć, że wszelkie ustalenia stanu faktycznego sprawy dokonane przez Sąd I instancji są kompletne, stąd też mogące stanowić wystarczającą podstawę do rozstrzygnięcia sprawy (Sąd odwoławczy uznaje je za własne). Odnosząc się na tym tle do poszczególnych zarzutów apelacji, jako niczym nieuzasadniony ocenić należy zarzut z pkt. I apelacji dotyczący popadnięcia przez Sąd Okręgowy w sprzeczność swych istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez przyjecie, jakoby w świetle zapisów przedmiotowej umowy najmu pozwana w chwili wypowiedzenia tej umowy pozostawała w zwłoce z zapłata czynszu za okres dłuższy niż jeden miesiąc. W tym też kontekście zwrócić uwagę należy na fakt, że wspomniany zarzut w istocie dotyczy naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Jednakże jak zostało zauważone w judykaturze skuteczne postawienie zarzutu naruszenia w/w przepisu wymaga wykazania uchybienia przez sąd zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, gdyż to jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające w tym względzie przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze poszczególnych dowodów ( por w szczególności orzeczenia Sądu Najwyższego z: 6 listopada 1998 r., II CKN 4/98, niepubl, 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, OSNC z 2000 r., nr 10 poz. 189). Na tym tle nie sposób uznać za prawidłowe twierdzenia pozwanej dotyczące rzekomej bezskuteczności wypowiedzenia umowy najmu. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że w dniu 11 lutego 2012 r. pozwana pozostawała w zwłoce z płatnością czynszu za dwa miesiące. To zaś dawało stronie powodowej podstawę do wypowiedzenia umowy najmu w trybie natychmiastowym przewidzianym w jej § 8 ust. 1 a. Interpretacja wspomnianego zapisu dokonana przez pozwaną jest nieprawidłowa, bo nielogiczna i nie znajdująca potwierdzenia w realiach sekwencji wydarzeń dotyczącej wykonywania umowy najmu. Otóż czynsz za jakiś czas to zgodnie z normalnym rozumieniem tych słów dotyczy zapłaty należnej w tytułu wykonywania przez ściśle określony odcinek czasowy swego prawa. Czynsz za konkretny miesiąc (tak jak w omawianej sprawie za styczeń czy też luty 2012 r.) to kwota czynszu za ten przeciąg czasowy i to niezależnie od tego czy dotyczy to płatności z góry czy też z dołu. Stąd też, jeżeli najemca spóźnia się z zapłatą czynszu w terminie określonym w umowie choćby o jeden dzień zwłoki, tj. w dniu następnym od wymagalności płatności (w dniu jedenastym miesiąca), to już z tego względu pozostaje w zwłoce z zapłata całego czynszu za jeden miesiąc. Zatem jeżeli zaległość tak rozumiana nie zostanie uregulowana, a nadto najemca nie płaci kolejnej płatności czynszowej (nawet niekoniecznie następującej po uchybieniu poprzedniej płatności), to popada w zwłokę z zapłata czynszu za dwa miesiące. Przytoczone w przedmiotowej umowie sformułowanie jest powtórzeniem treści art. 672 k.c., zaś na tle tego przepisu nie ma wątpliwości, że uchybienie w płatności należności następuje po upływie terminu do jej uiszczenia. Zwłoka najemcy występuje w wypadku, gdy nie spełnia on świadczenia w terminie. Ma zatem rację Sąd Okręgowy, że co prawda strona powodowa naruszyła § 7 ust. 2 przedmiotowej umowy poprzez niedostarczenie faktur w uzgodnionym terminie, jednakże po ich otrzymaniu płatność za nie, winna nastąpić niezwłocznie, co do czynszu a miesiąc styczeń, zaś w terminie umownym co do czynszu za luty 2012 r. Jakiekolwiek wątpliwości pozwanej w przedmiocie wysokości czynszu nie mogły mieć, do czasu ich usunięcia, żadnego znaczenia. Zresztą pozwana miała stosowne roszczenie o obniżenie czynszu w oparciu o przepis art.664 k.c. nie mającego przecież wyłącznego zastosowania przy nawiązywaniu stosunku najmu. Gdyby mieć jakiekolwiek wątpliwości w powyższym zakresie, to zgodzić się należy z tezą strony powodowej, że w dniu 19 marca 2012 r., a zatem po wypowiedzeniu stosunku najmu piśmie z 2 marca 2012 r. (art. 61 § 1 k.c.) spełnione byłyby przesłanki opisane przez pozwaną w apelacji. Przyznała ona, że w zwłoce z zapłata czynszu za okres dłuższy niż jeden miesiąc pozostawałaby po 3 marca 2012 r. a w zwłoce zapłata czynszu za luty za okres dłuższy niż jeden miesiąc po 10 marca 2012. Dodać trzeba, że przedmiotowa w sprawie umowa najmu została zawarta na czas określony do końca lipca 2012 r., stąd też pozwana po tym czasie zajmuje sporny lokal bezprawnie. Powyższe tym bardziej, że wbrew odmiennym twierdzeniom apelantki w żadnym okresie czasu strony, a przede wszystkim powodowa Spółka, poprzez czynności dorozumiane nie nawiązały stosunku najmu (art. 674 k.c.) niezależnie od swych stanowisk zaprezentowanych po złożeniu wypowiedzenia w piśmie z 2 marca 2012 r. Rzecz jasna nie mogło o tym świadczyć wystawienie przez stronę powodowa faktury za miesiąc marzec 2012 r., gdyż jeszcze na początku marca 2012 r. stosunek najmu jeszcze trwał, gasnąc dopiero 19 marca 2012 r. Zatem strona powodowa była uprawniona do otrzymania czynszu za okres trwania jeszcze umowy, korygując jej zakres w fakturze korygującej, o czym pozwana wiedziała co najmniej od końca marca 2012 r., przyznając ten fakt w piśmie odsyłającym faktury. Co do zasady do przedłużenia umowy nie wystarczy samo używanie lokalu przez najemcę, lecz niezbędne jest, ażeby użytkowanie to odbywało się za wyraźną lub dorozumianą zgodą wynajmującego. W sprawie jednak strony w umowie wiążącej je uzgodniły, że oświadczenie woli w tym przedmiocie musi być dokonane na piśmie (§ 9 pkt. 1,4 umowy –k.27, pkt. 9 ugody stron z30 kwietnia 2011 r., k.38). Na tym też tle jako bezprzedmiotowe i niemające znaczenia dla oceny twierdzeń pozwanej o nawiązaniu się umowy najmu przez czynności per facta concludentia, pozostają twierdzenia apelantki dotyczące uiszczenia należności z tytułu czynszu najmu, zgodnie z „dowodami transakcji” i „przelewów” zapłaty przedłożonymi na rozprawie przed Sądem odwoławczym w dniu 31 stycznia 2013 r. (k.178) Powyższe tym bardziej, że dotyczą one również płatności za miesiąc czerwiec 2012 r., a zatem pochodzące z okresu procedowania przed sądem I instancji. To ostatnie choćby stanowi o podstawie pominięcia tych dowodów przy zastosowaniu art. 381 k.p.c. Mogą one być zaliczane, co najwyżej jako płatności należności z tytułu korzystania z lokalu bez tytułu prawnego. Strona powodowa przyjmując płatności wynikające w w/w transakcji czyni to w celu zmniejszenia strat jakie ponosi wobec braku możliwości jego wynajęcia. Przechodząc w dalszym ciągu do kolejnego zarzutu apelacji zawartego w jej pkt. II, jako chybiony należy ocenić pogląd w nim wyrażony dotyczący bezzasadnego pominięcia przez Sąd Okręgowy pism pozwanej z 19, 31 stycznia i 22 lutego 2012 r., tudzież zeznań świadka K. M., na okoliczność sposoby wykonywania przez strony umowy najmu. Otóż dla rozstrzygnięcia sprawy istotnym było ustalenie okoliczności spełnienia bądź nie przesłanek § 8 ust. 1 przedmiotowej umowy najmu i ustalenia na tym tle, czy pozwana zalega z zapłatą za okres dłuższy niż jeden miesiąc. Z kolei sposób wykonywania przez strony przedmiotowej umowy był obojętny dla oceny zasadności powództwa. Bez znaczenia dla oceny zasadności pozwu było twierdzone we wspomnianych pismach kwestie dotyczące warunków dotyczących obniżenia czynszu za przedmiotowy w sprawie najem. Wszak powódka tak czy inaczej za sporny okres nie uiściła żadnej należności, stąd też i tak pozostawałaby w zwłoce z zapłatą. Bez znaczenia dla powyższej oceny ma arbitralne twierdzenie o warunkach do obniżenia czynszu, której wysokość winna być negocjowana przez strony (uwagi do art. 674 k.c. wyżej). Zresztą pozwana pisząc w/w pisma musiała mieć na uwadze, że zawierając ugodę dobrowolnie ugodziła się ze strona powodową raptem 30 kwietnia 2011 r. w kwestii podwyższenia wysokości czynszu. W przedmiocie zarzutu apelacji dotyczącym naruszenia art. art. 217 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art.
w brzmieniu sprzed nowelizacji, poprzez niepominięcie przez Sąd twierdzeń powoda zawartych w odpowiedzi na pozew w zakresie powołania się na faktury korygujące, przypomnieć należy pogląd y judykatury. Wbrew odmiennemu w tym względzie twierdzeniu apelanta nie występuje ugruntowane orzecznictwo sądów powszechnych o bezwzględnym obowiązku powoda przedstawienia wszelkich twierdzeń i dowodów już w pozwie nie czekając na zarzuty pozwanego (na tak zwany wszelki wypadek). Wszystko bowiem zależy od okoliczności sprawy zachowania się stron przed wytoczeniem powództwa. Otóż prawidłowy jest pogląd judykatury, że w sprawie gospodarczej o zapłatę potrzeba powołania przez powoda kolejnych dowodów w celu wykazania zasadności żądania i jego wysokości powstaje w zasadzie dopiero po zakwestionowaniu przez pozwanych okoliczności i dowodów określonych w pozwie. Co prawda na mocy art.
powód jest zobowiązany zgłosić już w pozwie twierdzenia i stosowne dowody do wykazania swojego roszczenia, jednakże z reguły nie można wymagać, by były to twierdzenia i dowody, które zakładają określoną obronę pozwanego i jego stanowisko w kwestii istnienia stosunku prawnego będącego podstawą roszczenia. O tym czy zaistniała potrzeba późniejszego zgłoszenia wniosków dowodowych decydują okoliczności i uwarunkowania związane z tokiem konkretnej sprawy, a przepisy o prekluzji dowodowej nie mogą być stosowane w sposób formalistyczny kosztem możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy ( por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z: 12 stycznia 2012 r., IV CSK 182/11, Biul. S.N. nr 3 poz. 12; 25 listopada 2011 r., II CSK 81/11, LEX 1101651; 30 października 2008 r., CSK 254/2008, LEX 511999). Fakt wystawienia faktur korygujących był dla stron bezsporny. Potrzeba zaś ich powołania wynikła wprost z zarzutu pozwanej zawartym w odpowiedzi na pozew, a odnoszącym się do rzekomego przedłużenia najmu, wynikającym z faktur wystawionych za marzec 2012 r. Ma rację strona powodowa, że pozwana w odpowiedzi na pozew nie przedstawiła wyczerpującą podstawy faktycznej swego stanowiska, ponieważ choć wspominała o otrzymaniu faktur korygujących, to jednak nie wyjaśniała czego one dotyczyły. W tej sytuacji w kontekście wyżej zaprezentowanych poglądów judykatury, przedstawienie wspomnianych faktur nie było na etapie wnoszenia pozwu konieczne. Zatem zarzut sformułowany w ostatnim akapicie pkt. II apelacji ocenić należy jako bezpodstawny. Mając powyższe na uwadze Sąd odwoławczy orzekł jak w sentencji wyroku, rozstrzygając przy tym o kosztach postępowania apelacyjnego na zasadzie odpowiedzialności stron za wyniki postępowania (art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., oraz wobec treści § 12 ust. 1 pkt. 2 w zw. z § 6 pkt. 7 rozporządzenia Min. Spraw. z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu – Dz. U nr 163, poz. 1349 ze zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.