poprzez dokonanie wykładni oświadczeń woli składających się na treść stosunku prawnego stron, a więc oferty (...)z dnia 16 lutego 2009 r. oraz zamówienia (...) z dnia 9 czerwca 2009 r. z konkluzją, że oświadczenie „(1 roczna gwarancja)” – z treści zamówienia powoda oraz „siłownik kpl. Regenerowany z gwarancją” – z treści oferty pozwanego nie niosą skutku w postaci oświadczenia woli pozwanego o udzieleniu gwarancji jakości na warunkach przewidzianych w dyspozytywnych przepisach art. 577 i nast. k.c., a jedynie potwierdzają, iż oferowany siłownik objęty będzie gwarancją producenta (...), podczas, gdy takiej konkluzji nie można wywieźć z okoliczności wymiany przedmiotowych oświadczeń woli ani ze zgodnego zamiaru stron, zaś cel umowy – zrealizowanie przez profesjonalny podmiot usługi serwisowej polegającej na wymianie siłownika prasy krawędziowej wykorzystywanej przez powoda w produkcji przemysłowej – prowadzi do wniosku, iż intencją stron było umówienie się na świadczenia o wysokiej jakości i niezawodności, czego przejawem było udzielenie przez pozwanego gwarancji jakości; 3. naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie przepisu art. 230 k.p.c. poprzez uznanie przez Sąd części twierdzeń faktycznych strony o pozwanej za niesporne, pomimo iż przedmiotowym twierdzeniom, zawartym już w sprzeciwie, a następnie powtórzonym w toku przesłuchania pozwanego, skutecznie zaprzeczono w treści pisma procesowego z dnia 5 listopada 2012 roku oraz poprzez oświadczenie pełnomocnika powoda na rozprawie w dniu 1 kwietnia 2014 roku o podtrzymaniu dotychczasowego stanowiska procesowego; 4. naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego oraz zasadami logicznego rozumowania ocenę zgromadzonego materiału dowodowego, a mianowicie:
Przede wszystkim to powód nie udowodnił jakiej treści umowę strony zwarły. W dołączonej do pozwu wersji roboczej zamówienia z dnia 9 czerwca 2009 roku – pozycja nr 1 - powód odwołuje się do oferty pozwanego z dnia 26 lutego 2009 roku, w której pozwany proponował siłownik regenerowany z gwarancją za cenę netto w Euro 5.901,50 oraz siłownika na wymianę (czyli bez gwarancji) za cenę niższą w kwocie 4.721,20 Euro. Pozycja nr 2 zamówienia roboczego ma dotyczyć oferty przesłanej mailem z dnia 19 maja 2009 roku, powód jednak tej oferty nie złożył. Powód nie udowodnił którą wersję zamówienia obie strony zgodnie przyjęły do wykonania. Z treści faktury wystawionej przez pozwanego w dniu 14 października 2009 roku oraz z treści karty serwisu z dnia 9 października 2009 roku wynika, że pozwany dokonał wymiany siłownika z dostarczeniem nowego, wymiany oleju + filtrów, regulacji (...), regulacji prowadnicy belki górnej i kontroli pracy, a wraz z dojazdem jego należność wyniosła 29.816,97 zł. brutto. Wskazuje to na pozycję numer 2 z wersji roboczej zamówienia, w której nie ma mowy o udzieleniu przez pozwanego gwarancji na siłownik. Ponadto świadek P. P. zeznał: „w zamówieniu była informacją, że jest roczna gwarancja na ten siłownik”. Nie wskazał jednak w którym zamówieniu, czy w chodzi o wersję roboczą zamówienia, czy inną jeszcze. Świadek zeznał także, że pozwany miał otrzymać ofertę – wersja robocza faksem, ale bez wzorca umowy, który nie został wysłany pozwanemu, było tylko odesłanie do strony internetowej. Pozwany zaprzeczył aby otrzymał wersję roboczą zamówienia, a powód w myśl art. 6 k.c. nie udowodnił okoliczności przeciwnej. Nie wystarczyło powołać się na posiadanie przez pozwanego faksu. A i tej okoliczności pozwany zaprzeczył, co potwierdziła także świadek M. K.. Pozwany zeznał, że w jego firmie w czasie składania ofert nie było faksu, zatem nie mógł z faksu korzystać. Grzecznościowy faks u innego przedsiębiorcy w tym samym budynku dla pozwanego pojawił się dopiero w 2010 roku. Powód nie dowiódł, że za pośrednictwem faksu na konkretny numer przesłał pozwanemu określone zamówienie, które następnie pozwany przyjął, a które obejmowało udzielenie przez pozwanego rocznej gwarancji na siłownik. Słusznie Sąd Okręgowy odmówił wiarygodności zeznaniom świadka P. P., który zeznał, że przesyłał pozwanemu zamówienie faksem. Skarżący podnosi, że zeznania świadka były wiarygodne, nie wyjaśnia przy tym sprzeczności pomiędzy twierdzeniami samego powoda, a zeznaniami świadka. P. P. zeznał bowiem, że pozwanemu nie przesłał wzorca umowy, którym posługiwał się powód. Stosownie do zeznań świadka pozwanego jedynie odesłano do strony internetowej. Prawidłowo Sąd Okręgowy ocenił zeznania tego świadka jako wiarygodne w części, w jakiej świadek nie narażał własnego interesu pracowniczego. Sąd Okręgowy przedstawił poglądy orzecznictwa i podniósł zasadnie, że niewystarczające dla związania stron warunkami wzorca umowy stosowanego przez jednego z kontrahentów było zamieszczenie wzorca na stronie internetowej. Powód nie udowodnił, że pozwany zapoznał się z treścią wzorca umowy. Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że powód nie udowodnił jaką gwarancję i przez kogo udzieloną strony uzgadniały. Powód powołuje się na wzorzec, a z niego wynika 2 letnia gwarancja i rękojmia sprzedawcy, a nie roczna gwarancja na sprzedany do powoda towar. Wykładnia oświadczeń woli stron – art. 65 § 2 k.c. w oparciu o dowody z dokumentów prywatnych złożone przez powoda i zeznania pozwanego nie pozostawia wątpliwości, że pozwany nie udzielił gwarancji na siłownik, udzielił tej gwarancji producent, który gotów był realizować uprawnienia powoda z gwarancji. Skarżący powołuje się w apelacji na ofertę pozwanego z dnia 16 lutego 2009 roku, której brak w sprawie. Pozwany zeznał, że powód otrzymał jedną ofertę pozwanego, możliwe, oferty powoda były ponawiane. Pozwany od początku kategorycznie zaprzeczał, aby na siłownik udzielał rocznej gwarancji, podkreślał, że tam, gdzie była mowa o udzieleniu gwarancji, chodziło o gwarancję udzieloną przez producenta. Sąd Okręgowy dał wiarę zeznaniom pozwanego zgodnie z zasadami logicznego rozumowania. Sam powód w pozwie podnosił, że z niezrozumiałych dla niego przyczyn wystawiona przez pozwanego karta serwisu zawiera poczynioną przez pozwanego wzmiankę o braku gwarancji na siłownik. W apelacji skarżący zauważa, że z treści tej adnotacji co najwyżej wynika, że brak jest gwarancji na maszynę tj. prasę krawędziową, której częścią był siłownik. Argumentacja skarżącego jest błędna. Nie było żadnego logicznego uzasadnienia dla dokonywania przez pozwanego adnotacji o braku gwarancji na maszynę, której nie serwisował, nie naprawiał, a która jak wynika z jego zeznań pracowała u powoda wiele lat. Powód wezwał pozwanego do oceny możliwości regeneracji uszkodzonego siłownika do tej maszyny, a pozwany ocenił, że właściwa ze względu na stopień uszkodzenia jest tylko wymiana siłownika na nowy i takie rozwiązanie zaproponował powodowi. Zatem adnotacja o braku gwarancji sprzedawcy mogła dotyczyć tylko siłownika. Zarzut skarżącego co do tego, że przez to iż pozwany podjął się pośrednictwa w naprawie gwarancyjnej wykonanej przez producenta siłownika, ma świadczyć o potwierdzeniu istnienia po jego stronie świadomości związania gwarancją jakości i rękojmią za wady fizyczne, jest chybiony. Pozwany nie może stale zaprzeczać że nie jest gwarantem. Powód powinien udowodnić, że pozwany udzielił gwarancji, a wobec niezgodnych oświadczeń stron w tym przedmiocie przedstawić dokument gwarancji. Nie doszło do naruszenia przepisu art. 577 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię. Sąd Okręgowy w istocie przyjął, że nie doszło do udzielenia gwarancji przez pozwanego na siłownik, gdyż nie było związania stron wzorcem umowy, a ponadto powód nie dowiódł zawarcia umowy określonej treści, a sporne było udzielenie gwarancji przez sprzedawcę. Nawet zawarcie umowy sprzedaży bowiem nie oznacza udzielenia gwarancji przez sprzedawcę. Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego zawarty w wyroku z dnia 24 października 2001 roku w sprawie III CKN 425/00, publ. LEX nr 52362: „samo umieszczenie w umowie sprzedaży postanowienia o udzieleniu gwarancji kupującemu na odpowiedni okres i zapowiedź dostarczenia kontrahentowi odpowiedniej karty gwarancyjnej (dokumentu gwarancyjnego) w okresie trwania stosunku sprzedaży (np. w chwili uruchomienia sprzedanej maszyny) nie tworzy jeszcze dostatecznych podstaw do przyjęcia, że między stronami doszło do ukształtowania stosunku gwarancji o treści określonej w art. 577 k.c. i nast. (w brzmieniu sprzed 28 grudnia 1996 r. lub w brzmieniu po tej dacie i do 2014 roku). W tym zakresie niezbędne byłoby pojawienie się jeszcze dalszego zdarzenia prawnego, a mianowicie - wydanie, a przynajmniej udostępnienie kupującemu odpowiedniego dokumentu zawierającego warunki (postanowienia) udzielonej gwarancji. Nie miałaby przy tym decydującego znaczenia sama nazwa takiego dokumentu i miejsce umieszczenia warunków gwarancji (np. mogłyby one znaleźć się także w treści samej umowy sprzedaży)”. Takie wręczenie powodowi dokumentu zawierającego warunki udzielonej gwarancji bezspornie nie nastąpiło i takich ustaleń dokonał Sąd Okręgowy. Skarżący w apelacji zarzucił, że dopiero 24 marca 2011 roku pozwany podniósł, że nie uważa się za odpowiedzialnego za usterkę. Zapominał, że pozwany w korespondencji elektronicznej z dnia 31 sierpnia 2010 roku informował powoda o warunkach skorzystania z gwarancji i o osobie gwaranta. Skarżący nie zauważył, że był odpowiednio wcześnie informowany o osobie gwaranta i sposobie uzyskania ochrony gwarancyjnej. Mógł zwrócić się o informację o numer konta producenta – gwaranta celem uiszczenia zaliczki. Takich czynności nie dokonał. Sąd Okręgowy dokonał prawidłowej oceny dowodów zaoferowanych przez strony i doszedł do przekonania, że nie można logicznie przyjąć, iż pozwany znał treść wzorca umowy stosowanego przez powoda tj. „Ogólnych warunków sprzedaży Towarów do (...) S.A.”. Na tych ogólnych warunkach umowy opierał się skarżący od początku podnosząc, że pozwany przyjął na siebie obowiązki gwaranta i nie dowiódł, że bez wzorca umowy pozwany istotnie takie obowiązki przyjął. Uzupełniająco należy podnieść, że sprawa toczyła się w oparciu o przepisy odrębne, właściwe dla sporów pomiędzy podmiotami gospodarczymi, a więc stosownie do treści przepisu art. 479 12 § 1 k.p.c. powód był obowiązany podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie już w pozwie. Pozwany w sprzeciwie zaprzeczył okolicznościom zarówno udzielenia gwarancji na siłownik, jak również niewykonania zobowiązania, czy jego niewłaściwego wykonania, poniesieniu szkody przez powoda i jej wysokości. Powód także w odpowiedzi na sprzeciw w terminie 14 dni nie wskazał żadnych twierdzeń i dowodów na poparcie okoliczności, którym pozwany zaprzeczył. T. E. w Komentarzu do Kodeksu postępowania cywilnego (art. 479) Tom II Wyd. LexisNexis 2012 podkreślił: „ustawodawca zaostrzył wymagania stawiane przedsiębiorcom toczącym spory w postępowaniu w sprawach gospodarczych i zobowiązał ich do podawania już w pozwie oraz odpowiedzi na pozew wszystkich twierdzeń i zarzutów oraz dowodów na ich poparcie - pod rygorem utraty powoływania się na nie w trakcie postępowania. Podobne zaostrzenie przewidują art. 381 k.p.c. i art. 843 § 3 k.p.c., w stosunku do stron reprezentowanych przez adwokata lub radcę prawnego także art. 207 § 3 k.p.c. w poprzednim brzmieniu, a przed 3 maja 2012 r. również art. 495 § 3 i art. 505 5 k.p.c.. W ten sposób ustawodawca rozpowszechnił i umocnił system prekluzji materiału procesowego nieprzedstawionego w terminie. Do rygorów tego systemu należy również wymaganie, aby strony podały - w określonym terminie - wszystkie znane im fakty, dowody i zarzuty, choćby nawet w formie ewentualnej, tylko na wypadek, gdyby twierdzenia zaprezentowane w pierwszej kolejności okazały się nieskuteczne lub nie zostały uwzględnione przez sąd”. Pogląd ten Sąd Apelacyjny podziela. Skoro Sąd Okręgowy przyjął i rozważał okoliczności faktyczne nie wskazywane wprost przez powoda, a istotne ze względu na wskazaną przez powoda przed zamknięciem rozprawy inną jeszcze podstawę prawną roszczenia. Prawidłowo Sąd Okręgowy podkreślił, że powód nie przedstawił dowodów na okoliczność prawidłowej eksploatacji siłownika, regularnych przeglądów maszyny, wymiany oleju zgodnie z instrukcją obsługi po 1000 godzinach pracy. Zarzut, że pozwany dostarczył wadliwy siłownik, który po 8 miesiącach pracy uległ uszkodzeniu z przyczyny nie leżącej po stronie powoda jako użytkownika nie został w ogóle przez powoda udowodniony. Prawidłowo Sąd Okręgowy ustalił, że powód nie wykazał podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, opartej na przepisie art. 471 k.c.. Skarżący bezzasadnie wskazuje na usunięcie usterki przez inny podmiot, jako świadczący o szkodzie powoda z tego tytułu. Sąd Okręgowy istotnie ustalił, że czynności opisane w karcie pracy wykonała firma (...) i wystawiła faktury VAT na dwie kwoty. Sąd ten ocenił jednak, że nie jest to dowód szkody majątkowej poniesionej przez powoda, za którą odpowiedzialność ponosi pozwany. W rozumowaniu Sądu Okręgowego nie ma sprzeczności. Ciężar dowodu istnienia przesłanek odpowiedzialności ex contractu, faktu aktualizującego odpowiedzialność z art. 471 k.c., istnienia związku przyczynowego oraz powstania szkody, w świetle art. 6 k.c. spoczywa na wierzycielu jako osobie, która z tychże faktów wywodzi skutki prawne. Powód nie dowodził, że prawidłowo serwisował siłownik, że usterka tkwiła w tym siłowniku bez względu na sposób użytkowania, że W. T. naprawił ten konkretny siłownik za cenę dwukrotnie wyższą niż pozwany, który sprzedał nowy siłownik i go instalował za cenę 29.816,97 zł. Za cylinder do (...) 220.4 i koszt transportu w dniu 30 czerwca 2011 roku firma (...) wystawiła powodowi fakturę na kwotę 41.611,08 zł. Z treści tego dokumentu wynika, że był to inny element prasy krawędziowej, ale nie siłownik, który wcześniej sprzedawał pozwany. Za wymianę siłownika, wymianę oleju, filtrów bez czyszczenia układu hydraulicznego, naprawę i regulację systemu (...), naprawę pedała, kontrolę systemu, odpowietrzenie siłownika i układu hydraulicznego, poziomowanie maszyny, czyszczenie maszyny, sprawdzenie jej działania i dojazd z W. do B. z pobytem w hotelu firma (...) wystawiła powodowi fakturę na kwotę 11.264,34 zł brutto. Ma rację pozwany podnosząc, że on sam wymieniał siłownik 2 dni, a firma (...) dni, ponadto powód nie dowodził, że naprawa pedała miała związek z siłownikiem. Adnotacja firmy (...) w karcie serwisu – wlano olej niewiadomego pochodzenia – jest potwierdzeniem złych standardów eksploatacji maszyn przez pracowników powoda i nie jest gołosłownym zarzutem pozwanego co do nieprawidłowego użytkowania prasy krawędziowej przez powoda. Nie ma racji skarżący domagając się tylko na podstawie faktur przyjęcia przez Sąd, że dowiódł odpowiedzialności kontraktowej pozwanego. Wbrew zarzutowi apelacji Sąd Okręgowy w ogóle nie wypowiadał się na temat rękojmi za wady sprzedanej rzeczy. Nie mógł tego czynić, gdyż skarżący w ogóle nie dochodził roszczeń z rękojmi, dochodził roszczeń z gwarancji. Postulat skarżącego, że Sąd pierwszej instancji powinien był rozważyć jako podstawę roszczeń powoda przewidzianą w przepisach k.c. rękojmię za wady fizyczne i skutki nie wywiązania się przez pozwanego z obowiązków wynikających z przedmiotowych przepisów, co stanowi podstawę do pociągnięcia pozwanego do odpowiedzialności kontraktowej nie zasługuje na poparcie. Sąd Okręgowy rozważał ewentualną odpowiedzialność kontraktową pozwanego i uzasadnił prawidłowo, że powód nie dowiódł, aby wady siłownika powstały z przyczyn tkwiących w nim już w dacie sprzedaży. Dowód taki nie mógł być dostarczony przez pozwanego, gdyż to powód użytkował siłownik, a następnie uszkodzony po 8 miesięcznej (lub dłuższej, gdyż wymiana przez inny podmiot miała miejsce w początkach sierpnia 2011 roku) eksploatacji pozostał w jego dyspozycji. Powód nie zaoferował dowodu z opinii biegłego na okoliczność przyczyn usterki siłownika. Na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego nie wpływa błędne uznanie, że w razie bezspornego zawarcia umowy sprzedaży pomiędzy przedsiębiorcami należy stosować przepis art. 118 k.c. oraz 3 letni termin przedawnienia. Sąd Okręgowy powołał się na poglądy doktryny o potrzebie uchylenia przepisu art. 554 k.c.. Uwadze Sądu Okręgowego uszło jednak, że przywołane poglądy doktryny dotyczyły świadczeń odsetkowych od należności głównej. Zgodnie z uchwałą składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2005 roku w sprawie III CZP 42/04, publ. OSNC 2005/9/149, Prok.i Pr.-wkł. 2005/6/30, OSP 2006/1/1, Wokanda 2005/3/1, Biul.SN 2005/1/9, M.Prawn. 2005/4/178, M.Prawn. 2005/13/647: „Ustanowiony w art. 118 k.c. termin przedawnienia roszczeń o świadczenia okresowe stosuje się do roszczeń o odsetki za opóźnienie także wtedy, gdy roszczenie główne ulega przedawnieniu w terminie określonym w art. 554 k.c. Roszczenie o odsetki za opóźnienie przedawnia się jednak najpóźniej z chwilą przedawnienia się roszczenia głównego”. W sprawie niniejszej nie chodzi o świadczenie okresowe. Przepis art. 554 k.c. ma do roszczeń powoda zastosowanie. Nie może być kwestionowane, że roszczenia kupującego wobec sprzedawcy – wszystkie za wyjątkiem odsetek za opóźnienie – jeżeli sprzedaż jest dokonana w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy, przedawniają się z upływem lat dwóch. Od wezwania pozwanego do wykonania uprawnień z gwarancji (której pozwany nie udzielił) tj. od 7 lipca 2010 roku do dnia wniesienia pozwu 25 stycznia 2012 roku nie upłynął termin dwóch lat, a zatem roszczenie powoda jako mieszczące się w zakresie normy art. 554 k.c. nie uległo przedawnieniu. To wszystko mając na uwadze Sąd Apelacyjny uznając apelację powoda za bezzasadną orzekł na zasadzie art. 385 k.p.c. jak w sentencji. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 §
w związku z art. 99 k.p.c. obciążając skarżącego obowiązkiem zapłaty wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika pozwanego w wysokości określonej w § 12 ust. 1 pkt 2 w związku z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 roku poz. 490).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.