ustalając, że od 16 września 2010 r. pozwany pozostał w opóźnieniu spełnienia świadczenia pieniężnego objętego pozwem. O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 §1 k.p.c. biorąc pod uwagę zasadę odpowiedzialności za wynik procesu i fakt, iż powódka w całości wygrała proces wskazując w uzasadnieniu poszczególne składniki kosztów.. O nieuiszczonych w sprawie kosztach sądowych w zakresie opinii biegłego Sąd orzekł na podstawie art. 130
przez jego niezastosowanie, co skutkowało uwzględnieniem powództwa, pomimo zgłoszenia zarzutu potrącenia z dochodzona pozwem wierzytelnością powódki, wierzytelności pozwanego w wysokości 136 800 zł., a którego zastosowanie winno doprowadzić do oddalenia powództwa wskutek umorzenia wierzytelności powódki wobec pozwanego; II. naruszenia przepisów prawa procesowego, a mianowicie: - art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. przez oddalenie wniosku pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. szacowania szkód w uprawach rolnych na okoliczność wysokości doznanej przez powoda szkody w uprawach rolnych wskutek zastosowania nawozu (...) zakupionego od powódki, przez co pozwany został pozbawiony udowodnienia wysokości, doznanej przez nienależyte wykonanie przez powódkę umowy sprzedaży, szkody; - art. 233 §
przez jednostronną ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, zaniechanie całościowej i jednoznacznej oceny dowodów i ich interpretacji, skutkującą przyjęciem, że:
2 k.p.c. przez jednostronną - zdaniem pełnomocnika pozwanego - ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie co - jego zdaniem - doprowadziło do błędnego przyjęcia , iż esentialia negotii umowy sprzedaży były odmienne niż to wynika z dokumentu sprzedaży jakim była pierwotna faktura. Z zarzutem tym wiąże się bezpośrednio zarzut naruszenia prawa materialnego tj. art. 65 k.c. i art. 535 k.c. Sąd Rejonowy przeprowadził w tym zakresie wnikliwe postępowanie dowodowe , materiał dowodowy ocenił w sposób wszechstronny nie naruszając przy tym art. 233§1 k.p.c. Słusznie Sąd Rejonowy ustalił , iż strony uzgodniły cenę na nawóz (...) w kwocie 2.180 zł , a faktura z dnia 22 marca 2010r. pojawiła się na skutek omyłki. Powódka wykazała w jakiej cenie kupowała nawóz od producenta i była to kwota zbliżona do 2000 zł. W tej sytuacji - jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy - trudno uwierzyć , iż powódka sprzedała nawóz po cenie znacznie odbiegającej od ceny zakupu tj. znacznie niższej. Takie postępowanie byłoby nielogiczne i nieracjonalne. Cena jaką strony uzgodniły opiewała w istocie na kwotę 2.180 zł . Okoliczność tę potwierdził zresztą świadek J. S. który współpracował z powodem. Nie bez znaczenia jest także fakt ,iż pozwany w tym samym dniu nie kupował tylko nawozu (...) co do którego ceny pojawiły się wątpliwości. Zakupił w tym dniu także mocznik 2 tony i saletre 8 ton za które jednak także nie zapłacił mimo wielokrotnych monitów. Żądanie odszkodowania zgłosił dopiero w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Okoliczności te wskazują na wiarygodność powódki i świadka P. B. którzy zeznali ,iż pozwany pierwotnie nie kwestionował obowiązku zapłaty za nawóz co daje dodatkowy argument za tym , iż od początku cena uzgodniona była w istocie inna niż ta w pierwotnej fakturze. Skoro rzeczywiście pozwany nie zapłacił nawet za nawóz który nie był wadliwy i którego cena nie była sporna to by wskazywało na to , iż w tym okresie nie posiadał środków finansowych na jakąkolwiek zapłatę na co zresztą zwracali uwagę w swoich zeznaniach świadek P. B. i powódka. Reasumując dotychczasowe rozważania ustalenie sądu I instancji co do wysokości uzgodnionej ceny jednostkowej nawozu (...) jest prawidłowe i znajduje swoje uzasadnienie w okolicznościach sprawy oraz w przeprowadzonych i ocenionych przez Sąd dowodach . Zasadnie natomiast apelacja zarzuca Sądowi naruszenie art. 556 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie . Pełnomocnik powoda w toku procesu w żadnym piśmie nie wskazał , iż domaga się odszkodowania z powołaniem się na reżim odpowiedzialności z rękojmi. Nie wiązał odpowiedzialności odszkodowawczej powódki z tym reżimem. Takie działanie pełnomocnika pozwanego było uzasadnione bowiem pełnomocnik pozwanego był w pełni świadom tego ,że pozwany nie dopełnił aktów staranności przez co utracił uprawnienia z tytułu rękojmi . Sąd natomiast w motywach zaskarżonego wyroku w sposób całkowicie błędny wiąże odpowiedzialność odszkodowawczą powódki z uprawnieniami pozwanego z tytułu rękojmi w związku z zakupem nawozu, z których to uprawnień pozwany nie skorzystał. Słusznie zatem apelacja podnosi , iż Sąd I instancji naruszył art. 471 k.c. poprzez nierozważnie odpowiedzialności z tytułu nienależytego wykonania umowy sprzedaży nawozu. W ocenie Sądu kupujący który w następstwie upływu terminu utracił uprawnienie z tytułu rękojmi nie traci wraz z upływem tego terminu roszczenia o odszkodowanie opartego o zasady ogólne. Kupujący ma bowiem wybór albo może dochodzić swoich uprawnień z tytułu rękojmi za wady , może też żądać odszkodowania za faktyczną szkodę jakiej doznał wskutek wadliwości towaru. ( wyrok SN z 25.08.2004r. IV CK 601/03) . W przedmiotowej sprawie pozwany zgłosił zarzut potrącenia wskazując na przysługującą mu wierzytelność w stosunku do powódki wynikającą ze szkody jakiej doznał w wyniku zastosowania nawozu (...) w związku z czym nie uzyskał on oczekiwanych plonów i przez to poniósł stratę . Bezspornym jest , że powódka nie jest producentem nawozu jest jedynie sprzedawcą. Powódka w toku procesu zaprzeczyła aby nawóz był wadliwy , działała w zaufaniu do producenta sprzedając go powodowi . Pozwany także nie ma pozytywnej wiedzy jakoby powódka wiedziała , że sprzedaje nawóz wadliwy i świadomie wprowadziła w błąd pozwanego . W takiej sytuacji nie można zasadnie powódce zarzucić, iż wykonała umowę w sposób nienależyty z przyczyn leżących po jej stronie . Ewentualna szkoda po stronie pozwanego o ile rzeczywiście zaistniała jest następstwem okoliczności za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności ( por. uzasadnienie Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 23.01.2008r. V ACa 1348/06 ). Sprzedawca mógłby odpowiadać za szkodę która byłaby następstwem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności ale tylko w granicach dodatniego interesu umowy i tylko wtedy gdyby kupujący skorzystał z uprawnień z tytułu rękojmi. Bezspornym jest jednak , iż pozwany z takich uprawnień nie skorzystał. Zgłaszając zarzut potrącenia wierzytelności pozwany winien udowodnić jej istnienie , w toku niniejszego postępowania nie sprostał temu obowiązkowi i bez znaczenia jest w tej sytuacji fakt oddalenia wniosku dowodowego przez Sąd Rejonowy . Sąd bowiem przy takich ustaleniach był władny taki wniosek oddalić skoro powódka wskazała , iż działała w zaufaniu do producenta nawozu będąc przekonaną co do jakości rzeczy , sam pozwany przyznał także , iż on też nie posiada pozytywnej wiedzy o tym aby powódka wiedziała o wadliwości nawozu i celowo wprowadziła go w błąd . W tym stanie rzeczy skoro nie sposób powódce przypisać winy w sprzedaniu wadliwego towaru to fakt , jaka była wysokość poniesionej szkody nie ma znaczenia. Zwłaszcza ,że zarzutem apelacyjnym nie zostało objęte postanowienie dowodowe oddalające wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii Okręgowej Stacji Chemiczno – Rolniczej w Ł.. W takiej sytuacji okoliczność która miała być udowodniona przez pozwanego za pomocą dowodu z opinii biegłego ds. szacowania szkód w uprawach rolnych nie była istotna dla rozstrzygnięcia. Nie doszło tym samym do naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. bowiem nawet pozytywne udowodnienie okoliczności którą zamierzał wykazać pełnomocnik pozwanego za pomocą wniosku dowodowego nie pozwoliłoby przypisać powódce odpowiedzialności za nienależyte wykonanie umowy sprzedaży. Mając zatem za podstawę powyższe rozważania trzeba dodać , iż nie doszło wbrew skarżącemu do naruszenia art. 498 k.c. , a to z tego powodu , iż pozwany nie zdołał wykazać skutecznie , iż przysługuje mu wierzytelność w stosunku do powódki. W przypadku zgłoszenia w toku procesu zarzutu potracenia to na zgłaszającym spoczywa ciężar udowodnienia zarówno istnienia wierzytelności jak i jej wysokości. Pozwany nie sprostał temu obowiązkowi. Na marginesie jedynie należy dodać , iż Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd prezentowany w orzecznictwie , iż nieuwzględnienie przez Sąd zarzutu potrącenia nie stoi na przeszkodzie w późniejszym odchodzeniu pozwem objętego tym zarzutem roszczenia, a dokonana wyroku sądu ocena w zakresie zgłoszonego zarzutu potrącenia nie ma skutków powagi rzeczy osądzonej. ( por. uchwała SN z 20.11.1987r. III CZP 59/87 OSN z 1989r. nr 4 poz. 64 , postanowienie SN z 26.04.2000r. I CZ 147/00 niepub. , wyrok SN z 27.02.2004r. V CK 190/03 , Biuletyn SN z 2004r. nr 4 str. 10 ). Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 385 k.p.c. należało apelację oddalić jako bezzasadną. Konsekwencją oddalenia apelacji jest obciążenie strony przegrywającej kosztami procesu powstałymi w toku postępowania apelacyjnego dlatego też na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 108 k.p.c. należało orzec jak w wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.