k.c., zgodnie z którym, jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji administracyjnej, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem. Oceniając zasadność roszczenia dochodzonego na tej podstawie prawnej Sąd Okręgowy wskazał, że stosuje się w tym zakresie ogólne reguły i przesłanki odpowiedzialności określone w art. 417 k.c., przy czym należy dodatkowo uzyskać prejudykat stwierdzający, że orzeczenie stanowiące podstawę faktyczną roszczenia odszkodowawczego zostało wydane w wyniku działania lub zaniechania niezgodnego z prawem, a więc sprzecznego z przepisami prawa. W ocenie Sądu Okręgowego orzeczenie, aby mogło uchodzić za niezgodne z prawem w rozumieniu art.
musiało być sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni przepisami, czy z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo musiało zostać wydane w wyniku rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego stosowania prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej. Sąd Okręgowy nie zgodził się ze stanowiskiem, że każde orzeczenie, które następnie zostało uchylone na skutek złożenia przez stronę skargi kasacyjnej może stanowić - przy spełnieniu pozostałych przesłanek - podstawę roszczenia odszkodowawczego z art.
k.c., bowiem uznanie za naruszenie prawa wszelkich przypadków rozbieżności w orzecznictwie sądowym zmierzałoby wprost do zakwestionowania zasady sędziowskiej niezawisłości. Sąd Okręgowy dodatkowo podkreślił, że wydawanie orzeczeń sądowych jest procesem skomplikowanym, zwłaszcza gdy stany faktyczne są zawiłe, a przepisy, które mają być zastosowane w konkretnej sprawie mają charakter ogólny i pozostawiają duże pole uznaniowości. Skoro zatem nie istnieją jednolite zasady wykładni prawa i praktyki sądowej, trudno zarzucić składowi orzekającemu, którego prawomocne orzeczenie następnie zostało uchylone, bezprawność działania w postaci zastosowania jednej z występujących w orzecznictwie lub doktrynie wykładni danego przepisu, czy też bezprawność dokonanej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, jeśli ocena nie miała charakteru oczywiście dowolnej, a zastosowana wykładnia nie miała charakteru rażąco błędnej. Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy Sąd Okręgowy wskazał, że postanowienie Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 29 stycznia 2007 r. (sygn. akt III Ca 139/06) musiało zostać ocenione przez pryzmat uchylającego je postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2008 r. (sygn. akt II CSK 517/07), a także w zgodzie z jednolitym stanowiskiem orzecznictwa, zgodnie z którym niezgodność z prawem powodująca powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa musi mieć charakter kwalifikowany, elementarny i oczywisty. Ze względu na to, że w ocenie Sądu Okręgowego nie zostało wykazane, aby przy wydawaniu zaskarżonego przez powodów, a następnie uchylonego w postępowaniu kasacyjnym orzeczenia doszło do naruszenia prawa w rozumieniu, o jakim była mowa, nie było podstaw do przypisania odpowiedzialności Skarbowi Państwa za szkody poniesione przez powodów, które pozostawały jedynie w szeroko rozumianym „związku” z uchylonym w drodze kasacji orzeczeniem. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiódł powód, zaskarżając go w całości i podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, które miało wpływ na treść wyroku, w szczególności: - art. 424 1a § 2 k.p.c. wskutek uznania, że pomimo uwzględnienia skargi kasacyjnej, sąd orzekający o naprawieniu szkody jest uprawniony do oceny naruszenia prawa w orzeczeniu, które zostało uchylone w wyniku uwzględnienia skargi kasacyjnej; - art. 233 § 1 k.p.c. wskutek dowolnego uznania - pomimo tego, że orzeczenie zostało uchylone w wyniku wniesienia skargi kasacyjnej, że nie doszło do wydania orzeczenia niezgodnego z prawem, podczas gdy warunkiem uwzględnienia skargi kasacyjnej jest uznanie, że przy wydaniu orzeczenia zaskarżonego skargą kasacyjną doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego bądź prawa procesowego, a także uznania, że waga tych naruszeń nie ma wpływu na podstawę odpowiedzialności pozwanego. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości oraz o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. Pozwany w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz zwrot kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie mogła odnieść oczekiwanego względem zaskarżonego wyroku skutku, gdyż przedstawione w niej argumenty nie zasługiwały na uwzględnienie. Chociaż apelujący zawarł w apelacji zarzut obrazy prawa procesowego, sprowadzający się do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), nie oddał jego istoty i nie przybliżył Sądowi Apelacyjnemu, w czym upatruje tylko hasłowo zaznaczonej nieprawidłowości. W sposobie ujęcia tego zarzutu zabrakło nie tylko wskazania dowodów, które zostały wadliwie ocenione, czy określenia zasad doświadczenia życiowego, którym uchybiono, ale także tych elementów materiału dowodowego, które Sąd Okręgowy jego zdaniem pominął, wydając zaskarżony wyrok. Z tych też względów szczegółowe ustosunkowanie się do omawianego zarzutu, uderzającego raczej w wywiedzione przez Sąd Okręgowy wnioski, aniżeli w poczynione ustalenia faktyczne, było znacznie utrudnione i nie pozwoliło Sądowi Apelacyjnemu na bardziej wnikliwą analizę tej części apelacji. Nie ulega jednak wątpliwości, że Sąd Okręgowy w sposób wszechstronny ocenił wiarygodność zgromadzonego materiału dowodowego i nie dopuścił się uchybienia podstawowych reguł służących ocenie mocy poszczególnych dowodów, tj. reguł logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (wyrok SN z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05). W konsekwencji należało przyjąć, że skarżący nie zdołał skutecznie zakwestionować ustaleń faktycznych, na których oparty został zaskarżony wyrok. Skarżący skoncentrował apelację wokół zagadnienia dotyczącego możliwości uznania orzeczenia Sądu Najwyższego, zapadłego w wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej, za prejudykat konieczny w świetle art.
do uwzględnienia dochodzonych przeciwko Skarbowi Państwa roszczeń odszkodowawczych. W tym zakresie skarżący wywiódł, że ustawodawca, wprowadzając normę art. 424 1a § 2 k.p.c., zrównał ze stwierdzeniem wydania prawomocnego orzeczenia niezgodnie z prawem okoliczność uchylenia bądź zmiany orzeczenia przez Sąd Najwyższy rozpoznający skargę kasacyjną. Skarżący wskazał również, że sam fakt uwzględnienia skargi kasacyjnej przesądza o naruszeniu prawa przez sąd wydający wyrok/postanowienie, objęte taką skargą, zaś badanie podstaw uwzględnienia skargi kasacyjnej jest niedopuszczalne przy rozpoznawaniu roszczenia o naprawienie szkody z art.
O ile zgodzić się należało ze skarżącym co do tego, że z przepisu art. 424 1a § 2 k.p.c. wynika przesłanie, zgodnie z którym moc prejudycjalną w procesie odszkodowawczym mają orzeczenia Sądu Najwyższego wydane w postępowaniu wywołanym wniesieniem skargi kasacyjnej, a ściślej tylko te z nich, które miały charakter kasatoryjny lub reformatoryjny (H. D., T. W., J. I., G. J., I. K., G. M., P. P., D. Z. - Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz; T. W.
Wydaje się zresztą, że intencją ustawodawcy było ograniczenie możliwości dochodzenia roszczeń przeciwko Skarbowi Państwa do przypadków stwierdzenia we właściwym postępowaniu prejudycjalnym okoliczności oczywistego naruszenia przez prawomocne orzeczenie, z którym łączona jest szkoda, przepisów o zasadniczym, elementarnym znaczeniu, nie zaś przepisów technicznych, jak art. 328 § 2 k.p.c. Nawet wtedy, gdy odrębne postępowanie prejudycjalne nie zostało przewidziane, jak na tle unormowania zawartego w art. 424 1b k.p.c., pozostawiającego jego przeprowadzenie sądowi w ramach postępowania w sprawie o odszkodowanie, tylko tak postrzegana niezgodność z prawem będzie mogła uchodzić za punkt wyjścia dla oceny zasadności roszczeń odszkodowawczych. Mając na uwadze, że skarżący nie przedstawił jakichkolwiek przekonujących argumentów, które potwierdziłyby upatrywaną przez niego wadliwość dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny w kwestii spełnienia przesłanek odpowiedzialności deliktowej pozwanego, za bezprzedmiotowe należało uznać wywody apelacji służące wykazaniu szkody. W tym stanie rzeczy, uznając argumenty skarżącego jedynie za przejaw nieuzasadnionej polemiki z prawidłowym rozstrzygnięciem Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny oddalił przedstawioną apelację, orzekając na podstawie art. 385 k.p.c. Stosownie do art. 102 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie obciążył powoda kosztami postępowania apelacyjnego, biorąc za podstawę takiego rozstrzygnięcia charakter niniejszej sprawy oraz sytuację majątkową i życiową powoda.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.