W odpowiedzi na każdy pozew pełnomocnik pozwanego wniósł o oddalenie powództw i zasądzenie od każdego z powodów kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że kierowcy konwojenci w (...) S.A.otrzymują wynagrodzenie za wykonaną pracę zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy dla pracowników (...)Protokół dodatkowy Nr 2 „Szczegółowe zasady wynagradzania kierowcy konwojenta", w którym wynagrodzenie dla tej grupy pracowników określono procentowo jako prowizję od uzyskanych wpływów za dany miesiąc (wynagrodzenie prowizyjne). Protokół ten został zarejestrowany i wpisany do Rejestru przez Okręgowego Inspektora Pracy w W.w dniu 10.01.2001r. pod nr (...). Porozumieniem z dnia 23 listopada 2007r. w sprawie regulacji i podwyżki wynagrodzeń zawartym pomiędzy Zarządem (...) S.A.a organizacjami związkowymi działającymi w Przedsiębiorstwie stawki prowizji zostały zwiększone o 0,5%. Prowizyjna forma wynagradzania obowiązująca u pozwanego zawiera w sobie również ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych. Pozwany podkreślił, iż praca kierowcy jest określona zasadami zawartymi w ustawie z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, dlatego taka forma rozliczenia pracy w godzinach nadliczbowych jest wskazana, a roszczenia powodów są bezpodstawne. Podniósł też, że w (...) S.A.wypłacane są diety z tytułu podróży służbowej zgodnie z Aneksem Nr (...)z dnia 17.12.2004r. do Regulaminu Pracy (...)w O.pkt 5 lit. A i B. Wskazał, iż Sąd Najwyższy przesądził w swoich orzeczeniach, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art.
Pracownikom - powodom nie przysługują więc należności z tytułu pracy poza siedzibą pracodawcy. Zarządzeniem z dnia 12 grudnia 2011r. Sąd Rejonowy sprawy połączył do łącznego rozpoznania i rozstrzygnięcia pod wspólną sygn. akt IV P 245/11. Ostatecznie pełnomocnik powodów sprecyzował żądania pozwów, co do ich wysokości, wnosząc o zasądzenie: - na rzecz Tadeusza J. A. - kwoty łącznej 30.236,60zł, na którą składają się kwoty: 5.935,16zł (dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych), 1.314,84zł (skapitalizowane odsetki z tytułu niewypłacenia w terminie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych), 18.817,81zł (różnica na niekorzyść powoda w wypłacie diet z tytułu podróży służbowych), 4.168,19 zł (skapitalizowane odsetki za różnicę w wypłacie diet), wraz z ustawowymi odsetkami od całej żądanej kwoty (w tym od skapitalizowanych odsetek), od dnia 01 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty; - na rzecz W. C. - kwoty łącznej 43.570,05zł, na która składają się kwoty: 6.598,03zł (dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych), 1.461,69zł (skapitalizowane odsetki z tytułu niewypłacenia w terminie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych), 29.070,27zł (różnica w wypłacie diet z tytułu podróży służbowych), 6.440,06zł (skapitalizowane odsetki za różnice w wypłacie diet), wraz z odsetkami ustawowymi od całej żądanej kwoty (w tym od skapitalizowanych odsetek), od dnia 01 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty; - na rzecz Z. D. - kwoty łącznej 39.942,35zł, na którą składają się kwoty: 6.866,30zł (dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych), 1.521,12zł (skapitalizowane odsetki z tytułu niewypłacenia w terminie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych), 25.832,21zł (różnica w wypłacie diet z tytułu podróży służbowych), 5.722,72zł (skapitalizowane odsetki za różnicę w wypłacie diet), wraz z odsetkami ustawowymi od całej żądanej kwoty (w tym od skapitalizowanych odsetek), od dnia 01 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty; - na rzecz E. J. — kwoty łącznej 31.095,66zł, na którą składają się kwoty: 5.584,96zł (dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych), 1.237,261zł (skapitalizowane odsetki z tytułu niewypłacenia w terminie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych), 19.871,27zł (różnica w wypłacie diet z tytułu podróży służbowych), 4.402,17zł (skapitalizowane odsetki za różnicę w wypłacie diet), wraz z odsetkami ustawowymi od całej żądanej kwoty (w tym od skapitalizowanych odsetek), od dnia 01 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty; - na rzecz A. K. — kwoty łącznej 37.409,35zł, na która składają się kwoty: 5.660,95zł (dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych), 1.254,09zł (skapitalizowane odsetki z tytułu niewypłacenia w terminie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych), 24.963,94zł (różnica w wypłacie diet z tytułu podróży służbowych), 5.530,37zł (skapitalizowane odsetki za różnicę w wypłacie diet), wraz z odsetkami ustawowymi od całej żądanej kwoty (w tym od skapitalizowanych odsetek), od dnia 01 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty; - na rzecz D. M. - kwoty łącznej 38.922,14zł, na którą składają się kwoty: 6.302,64zł (dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych), 1.396,25zł (skapitalizowane odsetki z tytułu niewypłacenia w terminie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych), 25.560,68zł (różnica w wypłacie diet z tytułu podróży służbowych), 5.662,57zł (skapitalizowane odsetki za różnicę w wypłacie diet) wraz z odsetkami ustawowymi od całej żądanej kwoty (w tym od skapitalizowanych odsetek) od dnia 01 kwietnia 2013r. do dnia zapłaty; - na rzecz G. S.
kp pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Ustawą z dnia 12 lutego 2010r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw z dniem 3 kwietnia 2010r. do ustawy o czasie pracy kierowców dodano punkt art. 21a, zgodnie z którym kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach art.
Zgodnie ze zmienionym równocześnie art. 2 pkt 7 podróż służbowa jest to każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy:
kp postanowienia układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę nie mogą ustalać diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju w wysokości niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju (w spornym okresie wynosząca 23 zł) określona dla pracownika, o którym mowa w § 2. Zgodnie zaś z § 5 art.
kp w przypadku gdy układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania lub umowa o pracę nie zawiera postanowień, o których mowa w § 3, pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej odpowiednio według przepisów, o których mowa w §
Sąd wskazał, iż kierowca powinien mieć wskazane miejsce wykonywania pracy (art. 29 § 1 pkt 2 kp). Miejsce pracy powinno być określone w taki sposób, aby wskazywało faktyczne miejsce, w którym kierowca będzie stale wykonywać pracę. Z charakteru pracy kierowcy wynika, że miejsce pracy pracownika zatrudnionego na tym stanowisku nie powinno być określane jako stały punkt, np. siedziba pracodawcy. Praca kierowcy polega bowiem na ciągłym przemieszczaniu się, nie zaś na przebywaniu w jednym miejscu. Dlatego miejsce pracy kierowcy powinno być określone jako dany obszar. Zasięg terytorialny tego obszaru powinien być jednak określony na tyle precyzyjnie i wąsko, aby wskazywał faktyczny obszar, po którym kierowca będzie się poruszać stale w ramach wiążącej go umowy o pracę. Powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z 19 listopada 2008r. (II PZP 11/08, OSNP 2009/13–14/166). Sąd wskazał, iż pracownikowi, który stale wykonuje transport na obszarze np. Unii Europejskiej, jako miejsce świadczenia pracy można wskazać właśnie Unię i każdorazowo pracownik wykonując pracę na tym obszarze nie będzie jej wykonywał w ramach podróży służbowej, lecz w miejscu pracy określonym w umowie o pracę. W przypadku pracownika zatrudnionego w charakterze kierowcy podróżą służbową jest wykonywanie zadania pracowniczego poza miejscem pracy określonym w umowie o pracę. Skoro zatem miejsce pracy kierowcy jest określane przez wskazanie obszaru, po którym kierowca będzie stale się poruszać wykonując swoje obowiązki pracownicze, to podróżą służbową jest każdy wyjazd dopiero poza taki obszar. W ocenie Sądu kierowcy – powodowie w niniejszej sprawie, podejmując zatrudnienie zostali poinformowani, że zlecane im w ramach umów o pracę przewozy będą umiejscowione na terenie Unii Europejskiej i czasem na trasach krajowych oraz na Wschodzie. Odbiorcami usług świadczonych przez firmę pracodawcy byli bowiem obywatele i firmy z tego obszaru. Ponieważ przewozy odbywały się na terenie państw Unii Europejskiej, miejscem pracy kierowców był zasadniczo ten teren, co wynika z zeznań powodów i co też ustaliła biegła w opinii, a poza tym sporadycznie wyjazdy na Wschód (Białoruś, Rosja). Sąd nie zgodził się ze stanowiskiem powodów, którzy podnosili, że jako miejsce wykonywania pracy, zgodnie z zapisem w umowach mieli Miasto O. i każdy wyjazd poza granice administracyjne O. powinien być traktowany jako podróż służbowa. W ocenie Sądu żaden z powodów nie wskazał, iż był przekonany, że zgodnie z zapisem wynikającym z umowy będzie poruszał się tylko po O.. Z zeznań powodów wynikało natomiast, że pracę w przewozach towarowych na trasach międzynarodowych podejmowali chętnie, często na własną prośbę byli do niej przenoszeni, bo było to w strukturze pozwanego stanowisko w pewnym sensie elitarne, tj. pozwalające przede wszystkim uzyskać dobre wynagrodzenie. Nadto każdy z powodów jeszcze przed podpisaniem umowy o pracę wiedział, na czym będą polegały jego obowiązki i tu w sposób dorozumiany dochodziło do ustaleń dotyczących miejsca wykonywania pracy, które dla powodów oznaczało teren UE i Wschód (np. Białoruś. Rosja). Zapis zawarty w umowie, dotyczący miejsca pracy – (...) S.A., to z pewnością miejsce rozpoczęcia i zakończenia pracy przez każdego powoda, bo to na zajezdni właśnie parkowały pojazdy, którymi wykonywane były przewozy. Powodowie byli informowani o zleceniach przewozowych, które wykonywali w ramach swoich obowiązków. Do każdej z umów „przypisany był” również Zakres czynności, z którego ewidentnie wynikał charakter pracy każdego z powodów, tj. wyjazdy w trasy krajowe i międzynarodowe i żaden z powodów nigdy tego nie kwestionował. Dodatkowo Sąd wskazał na pkt 6 warunków pracy i płacy, dotyczący „potwierdzenia ustaleń co do rodzaju i warunków umowy o pracę”, gdzie widnieje zapis: „inne warunki zatrudnienia – praca w warunkach szczególnych”, która była uznawana m.in. kierowcom wykonującym przewozy międzynarodowe. Zapis ten również wskazuje, że powodowie mieli świadomość, co do rodzaju pracy, którą będą wykonywać. Sąd wskazał, iż w (...) S.A. wypłacane są diety z tytułu podróży służbowej zgodnie z Aneksem Nr (...) z dnia 17.12.2004r. do Regulaminu Pracy (...) w O. pkt 5 lit. A i B. Wyliczenia biegłej w każdej z trzech wersji stanowią różnicę pomiędzy wysokością diet ustalonych w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, a wysokością diet ustalonych zgodnie z Aneksem Nr (...) z dnia 17.12.2004r. roku do Regulaminu Pracy (...) w O.. Pozwany, zgodnie z Aneksem Nr (...) z dnia 17.12.2004r. do Regulaminu Pracy (...) w O. pkt 5 lit. A i B, wypłacał powodom w latach 2008, 2009, 2010 i 2011, tj. w okresie objętym żądaniem pozwu, kwotę 32 euro dziennie, która pokrywała koszty, jakie ponosili powodowie. Nie zakwestionowała tego również biegła, gdyż w opinii wskazała, że w oparciu o dokumenty załączone do akt sprawy nie ustalono aby kwota 32 euro dziennie była niższa od kosztów ponoszonych przez powodów w trakcie podróży. Z powyższych przyczyn wyliczenia biegłej dotyczące różnic w wypłacie diet nie odpowiadają rzeczywistemu stanowi faktycznemu i dlatego nie mogły stanowić podstawy orzekania w niniejszej sprawie. Odnośnie roszczenia o zasądzenie wynagrodzenia za godziny nadliczbowe Sąd zwrócił uwagę na treść art. 17 ustawy o czasie pracy kierowcy, w myśl którego do kierowców wykonujących przewóz drogowy może być stosowany, w przypadkach uzasadnionych rodzajem wykonywanych przewozów lub ich szczególną organizacją, zadaniowy czas pracy, w którym zadania przewozowe ustala pracodawca w takim wymiarze, aby mogły być wykonywane w ramach czasu pracy określonego w art. 11 oraz z uwzględnieniem przepisów dotyczących przerw przeznaczonych na odpoczynek i okresów odpoczynku. Do kierowców zatrudnionych w transporcie drogowym można zatem stosować, w przypadkach uzasadnionych rodzajem wykonywanych przewozów lub ich szczególną organizacją, zadaniowy czas pracy. Każdy z powodów w niniejszym postępowaniu wskazywał, że pracował w zadaniowym czasie pracy. Zdaniem Sądu dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w niniejszej sprawie, było nieuzasadnione i niecelowe w dacie wydania postanowienia o dopuszczeniu dowodu, bowiem nawet do dnia wydania wyroku powodowie nie wykazali podstawy roszczeń i w ocenie Sądu, w przekonaniu strony powodowej tylko treść opinii biegłej miała stanowić cały proces dowodowy na poparcie roszczeń. Wobec braku materiału dowodowego biegła w opinii wyliczyła w dwóch wariantach wysokość dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych wraz z odsetkami oraz w trzech wersjach różnice w wypłacie diet wraz z odsetkami. W ocenie Sądu wyliczenia te mają tylko charakter hipotetyczny, bowiem przyjęte przez biegłą założenia do wyliczeń są nieadekwatne do ustalonego stanu faktycznego i nieadekwatne do charakteru pracy kierowców wykonujących przewozy międzynarodowe i nie uwzględniają obowiązujących u pozwanego zasad wynagradzania. Do kierowców wykonujących pracę u pozwanego przewidziane było wynagrodzenie prowizyjne. Ustalenie takiej formy wynagradzania podyktowane było specyfiką pracy tej grupy zawodowej. Pracodawca od chwili wyjazdu kierowcy z bazy (...)praktycznie nie miał możliwości kontrolowania jego czasu pracy. Kierowca sam decydował, w ramach przepisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców – o postojach, o odpoczynku, o przerwach w pracy. Nadto w kartach pracy, przyjętych do wyliczeń były rozbieżności. Sąd podkreślił, że karty pracy generowane byty przez system informatyczny na podstawie kart drogowych i zapisów tachografu. System ten nie zawsze uwzględniał okresy wymienione w art. 7 ustawy o czasie pracy kierowców, dlatego też wydruki kart pracy nie odzwierciedlają faktycznego czasu pracy kierowców. Biegła wskazała też na konieczność właściwego operowania przełącznikiem pomiędzy poszczególnymi aktywnościami kierowcy i podała, że tylko prawidłowa obsługa przełącznika pozwala na uzyskanie danych umożliwiających ustalenie okresów wymienionych w art. 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Sąd podkreślił, że sami kierowcy, zeznając w charakterze strony, wskazywali jednomyślnie, że wbrew postanowieniom Zarządzenia Prezesa Zarządu z dnia 14 marca 2005r. Nr 1/3/2005, nie używali przełącznika urządzenia rejestrującego, co umożliwiałoby osobną i wyraźną rejestrację czasu prowadzenia pojazdu i okresów faktycznej pracy lub np. przerwy. Nadto nie dokonywali ręcznego odnotowywania na odwrocie wykresówki czasu nie prowadzenia pojazdu (przeznaczonego na odpoczynek, dyżur lub przerwę w pracy), w przypadku gdy oddalenie się od pojazdu uniemożliwiało rejestracje automatyczną. Powyższe, jak również wywody biegłej, jednoznacznie zdaniem Sądu wskazują, że dane uzyskiwane z tachografu uzależnione są od kierowców (przełączanie tachografu) a wpisy do kart drogowych pozostają poza kontrolą pracodawcy i są kompetencją kierowcy. Z tych względów Sąd uznał, że dane zawarte w kartach pracy mają jedynie charakter orientacyjny i nie mogą być wiarygodne dla celów rozliczania czasu pracy, bowiem nie uwzględniają wszystkich okresów wymienionych w art. 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Nie sposób więc na tej podstawie jednoznacznie stwierdzić, że powodowie pracowali w godzinach nadliczbowych. Kierowca w trasie jest poza wszelką kontrolą pracodawcy a ewidencjonowanie czasu pracy (wpisy do kart drogowych, obsługa tachografu) leży tylko w jego gestii. W celu unormowania tej sytuacji, dla kierowców transportu międzynarodowego u pozwanego, protokołem dodatkowym Nr (...) do (...)został wprowadzony prowizyjny system wynagradzania, który stanowił zryczałtowane wynagrodzenie za cały czas pracy (bez dodatków za pracę w godzinach nocnych). Prowizyjna forma wynagradzania obowiązująca u pozwanego zawiera w sobie również ryczałt za pracę w godzinach nadliczbowych i ta forma wynagradzania była akceptowana przez kierowców, którzy nie zgłaszali do niej zastrzeżeń. Sąd wskazał, że w art. 151 § 1 pkt 1 i 2 kp ustawodawca określił warunki, pod jakimi dopuszczalna jest praca w godzinach nadliczbowych. Biegła w opinii nie ustaliła, że u pozwanego warunki te wystąpiły oraz aby pozwany wydawał kierowcom polecenie wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych. Przede wszystkim jednak - okoliczności tej nie wykazała strona powodowa, na której spoczywał ten ciężar. Wyliczenia biegłej oparte na założeniach sprzecznych z art. 151 § 1 pkt 1 i 2 kp i oraz Protokołem Nr (...)- dodatkowym do (...)obowiązującym u pozwanego, zmieniającym treść Załącznika Nr (...) (...), ustalającym w pkt 3, że kierowca - konwojent wykonujący przewozy międzynarodowe otrzymuje prowizję w wysokości 7 % (a następnie 7,5%) wpływów uzyskanych w danym miesiącu, zdaniem Sądu nie odpowiadają rzeczywistemu stanowi faktycznemu, zatem nie mogą stanowić podstawy orzekania w niniejszej sprawie. Sąd podniósł, że zgodnie z art. 149 § 1 kp pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy pracownika do celów prawidłowego ustalenia jego wynagrodzenia i innych świadczeń związanych z pracą. Według treści art. 25 ustawy o czasie pracy kierowców w treści obowiązującej do dnia 02 kwietnia 2010r. ewidencję czasu pracy, o której mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 298 1 ustawy Kodeks pracy, pracodawca prowadzi dla kierowców, niezależnie od stosowanego systemu czasu pracy i sposobu wynagradzania za godziny nadliczbowe i za pracę w porze nocnej, w rozliczeniu dobowym, tygodniowym i przyjętym okresie rozliczeniowym. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 28 maja 1996r. w sprawie zakresu prowadzenia przez pracodawców dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz sposobu prowadzenia akt osobowych pracownika pracodawca zakłada i prowadzi odrębnie dla każdego pracownika kartę ewidencji. Z opinii biegłej wynika zaś, że dokumentacja przekazana przez pozwanego za w/w okres, tj. karty pracy, nie zawiera danych umożliwiających faktyczne ustalenie czasu pracy powodów. Według art. 25 Ustawy o czasie pracy kierowców w treści obowiązującej od 03 kwietnia 2010r. pracodawca prowadzi ewidencję czasu pracy kierowców w formie: 1) zapisów na wykresówkach; 2) wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; 3) plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego; 4) innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności; 5) rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów, o których mowa w pkt 1-4. Sąd wskazał, że każdy z w/w sposobów ewidencji może być stosowany przez pracodawcę, o ile umożliwia uzyskanie danych o czasie pracy kierowcy. Np. tachografy analogowe zapisują informację o czasie pracy, jazdy i przerwach kierowcy na wykresówce, zwanej potocznie tarczką do tachografu. Na rzetelność uzyskiwanych danych wpływa prawidłowa obsługa tachografu przez kierowcę (właściwe operowanie przełącznikiem pomiędzy poszczególnymi aktywnościami kierowcy), gdyż większość tachografów rejestruje automatycznie jedynie czas jazdy, a czas przerw i innych aktywności zaliczanych do czasu pracy kierowcy jest znacznie szerszy, ale nie jest on już automatycznie rejestrowany. Prawidłowa obsługa przełącznika, umożliwiającego rejestrowanie okresów innej pracy, np. załadunku bądź czynności codziennej obsługi pojazdu, oraz okresów pozostawania w gotowości do pracy, w tym np. oczekiwania na przejściu granicznym pozwala na uzyskanie danych umożliwiających ustalenie okresów wymienionych w art. 7 ustawy o czasie pracy kierowców. Prawidłowo i rzetelnie sporządzone wykresówki mogą stanowić ewidencję czasu pracy kierowcy, a więc być podstawą naliczenia wynagrodzenia za pracę. Istotnym jest jednak zdaniem Sądu fakt, iż ewidencja czasu pracy powinna wiernie odzwierciedlać każdy dzień pracy wskazując nie tylko czas jazdy, ale i pozostałych czynności związanych z wykonywaniem zadania przewozowego. Jeżeli tachograf nie będzie ewidencjonował całego czasu pracy kierowcy, dane zawarte w wykresówkach nie będą zgodne z rzeczywistością, ewidencja czasu pracy będzie nierzetelna. Sąd podniósł, iż z art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy o czasie pracy kierowców wynika, że w przypadku nadania waloru ewidencji czasu pracy tarczkom czy zapisom z urządzeń cyfrowych, mimo przepisów międzynarodowych, nakazujących ich przechowywanie jedynie przez 12 miesięcy, można je usunąć dopiero po upływie 3 lat od dokonania na nich zapisu. W aktach sprawy brak jest dokumentacji, prowadzonej zgodnie z obowiązującymi przepisami, dotyczącej czasu pracy powodów w latach 2008, 2009, 2010, 2011 ,tj. w okresie objętym żądaniem pozwu, na podstawie której można ustalić wymienione w art. 7 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców wszystkie okresy, których nie wlicza się do czasu pracy kierowcy. Wobec powyższego, ustalenia opinii opierały się na załączonych kartach pracy kierowców przy przyjęciu założeń wskazanych w treści opinii. Sąd zauważył, że w grudniu 2012r. zobowiązał pozwanego do złożenia kart drogowych, tarczek tachografów a pozwany, uwzględniając wskazany trzyletni okres przechowywana dokumentów dotyczących ewidencji czasu pracy, w tym czasie – zgodnie z prawem - mógł już zlikwidować dokumenty za okres od 01 września 2008r. do 30 listopada 2009r., a więc za 15 miesięcy objętych żądaniem pozwu W tej sytuacji pozwany nie może ponosić ujemnych konsekwencji braku dokumentacji, za ten okres, a jednocześnie pozwany kwestionował w całości wyliczenia biegłej dotyczące wysokości dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych wraz z odsetkami oraz różnic w wypłacie diet wraz z odsetkami, za okres od 01 września 2008r. do 30 listopada 2009r., bowiem nie zostały one dokonane na podstawie dokumentacji źródłowej, lecz na podstawie błędnych założeń. W ocenie Sądu ciężar udowodnienia zasadności roszczeń w postępowaniu, zgodnie z art. 232kpc i art. 3 kpc, spoczywał na powodach, a ponieważ nie wykazali oni powyższego, ich powództwa zostały oddalone. O kosztach zastępstwa prawnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc, przy czym wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego zostało ustalone w oparciu o § 11 ust.1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 i - w przypadku G. S.
Do roku 2008 powszechnie przyjmowano, że miejsce pracy nie może być określone zbyt obszernie, gdyż zmierza to m.in. do omijania przepisów o podróżach służbowych. Stanowisko takie zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 stycznia 2004r. (66 I PK 298/
kp. Zgodnie z § 1 tego przepisu pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Powodowie w apelacji zarzucili naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 29 § 4 kp w zw. z 29 § 1 pkt 2 kp, które ma polegać na ich błędnej wykładni i na przyjęciu przez Sąd Rejonowy, że zmiana miejsca wykonywania pracy może nastąpić w sposób dorozumiany z pominięciem pisemnej formy zmiany warunków umowy o pracę. Powodowie wywodzili bowiem, iż zgodnie z zapisem umów o pracę, znajdujących się w ich aktach osobowych, ich miejscem wykonywania pracy był (...) S.A. Sąd I instancji ustalił zaś, że faktycznie uzgodnionym przez powodów z pracodawcą miejscem pracy był teren Unii Europejskiej . Sąd Rejonowy przyjął też, że uzgodnienie to miało formę ustną, bowiem powodowie podejmując zatrudnienie na stanowisku kierowcy byli informowani, iż ich będą stale jeździć po terenie UE, powodowie zgodzili się na to a niektórzy z nich sami składali wnioski o przeniesienie na stanowisko kierowcy w przewozach międzynarodowych, licząc na uzyskanie wyższego wynagrodzenia. Należy podzielić w/w stanowisko Sądu I instancji. Wskazać przede wszystkim trzeba, że powodowie zostali zatrudnieni u pozwanego w różnych okresach, a w datach ich zatrudnienia treść przepisu art. 29 kp zmieniała się. Konieczność wskazywania w umowie o pracę miejsca jej wykonywania została wprowadzona dopiero od 02.06.1996r. a wcześniej przepis art. 29 § 1 kp stanowił jedynie, że umowa o pracę powinna być zawarta na piśmie, z wyraźnym określeniem rodzajów i warunków umowy, a w szczególności powinna określać: rodzaj pracy oraz termin jej rozpoczęcia i wynagrodzenie odpowiadające rodzajowi pracy. W dacie zatrudniania powodów: T. A. (30.06.1979r.), E. J. (09.04.1987r.), D. M. (01.07.1982r.) i W. C. (01.09.1969r.) nie było więc jeszcze obowiązku wskazywania w umowie o pracę miejsca jej wykonywania. Wskazać też trzeba, że T. A. został zatrudniony od 30.06.1979r. na stanowisku mechanika napraw pojazdów samochodowych. W tej umowie o pracę nie wskazano miejsca wykonywania pracy. Powód z dniem 25.09.1980r. został przeniesiony na stanowisko kierowcy samochodu ciężarowego. Z jego akt osobowych wynika, iż na tym stanowisku nie nawiązywano już z nim nowej umowy o pracę, lecz wręczono jedynie nowy angaż, który przyjął. E. J. został zatrudniony od 09.04.1987r. na stanowisku kierowcy-konwojenta a w umowie o pracę nie wskazano miejsca pracy. Z dniem 01.01.2001r. został przeniesiony na stanowisko kierowca-konduktor a z dniem 08.07.2002r. powierzono mu dodatkowe obowiązki kierowcy-konwojenta. Także z nim nie zawierano oddzielnej umowy na stanowisku kierowcy, lecz wręczono nowy angaż. D. M. został zatrudniony od 01.07.1982r. na stanowiska mechanika napraw pojazdów samochodowych. W tej umowie o pracę nie wskazano miejsca pracy. Powód na własną prośbę został z dniem 16.04.1984r. przeniesiony na stanowisko kierowcy samochodu ciężarowego. Z jego akt osobowych wynika, iż nie nawiązywano już z nim nowej umowy o pracę, lecz wręczono nowy angaż. W. C. został zatrudniony jeszcze jako pracownik młodociany od 01.09.1967r. na stanowisku mechanika-kierowcy. W tej umowie o pracę nie wskazano miejsca pracy. Już po zakończeniu szkoły, z dniem 10.09.1970r. został na podstawie nowej umowy o pracę dalej zatrudniony jako pomocnik kierowcy, prawidłowo nie wskazywano wtedy miejsca wykonywania pracy. Powód z dniem 16.04.1984r., na własną prośbę, został przeniesiony na stanowisko kierowcy samochodu ciężarowego. Także z jego akt osobowych wynika, iż nie nawiązywano już potem z nim nowej umowy o pracę, lecz wręczono mu nowy angaż. A. K. został zatrudniony od 20.04.1998r. na stanowisku kierowcy-konduktora. W tej umowie wprawdzie jako miejsce pracy wskazano D. (...) Przedsiębiorstwa (...), lecz z dniem 09.05.2007r. powód na swoją prośbę został przeniesiony na stanowisko kierowcy-konwojenta, bez spisywania odrębnej umowy. G. S.
Innymi słowy, jeżeli pracownik umówił się z pracodawcą na wykonywanie pracy w określonym miejscu to nie jest to niestałe (a contrario do stałego z art.
kp.) miejsce pracy – tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17.02.2012r., III UK 54/11, LEX nr 1157573). Powodowie w piśmie datowanym na 08.06.2012r. oraz w apelacji podnosili, że przy określaniu miejsca świadczenia pracy należy brać pod uwagę rzeczywisty stan rzeczy. Przyjęcie uzgodnienia stron co do tego, iż miejscem świadczenia pracy jest teren Unii Europejskiej odpowiada zaś rzeczywistemu stanowi rzeczy, gdyż faktycznie stale wykonywali takie przewozy. W tej sytuacji twierdzenie pełnomocnika powodów, zawarte w piśmie z dnia 08.10.2013r., że nie doszło do ustalenia miejsca wykonywania pracy innego niż w dokumentacji pracowniczej, a szczególnie umowie o pracę, jest sprzeczne nie tylko z zeznaniami samych powodów, lecz także ze stanem faktycznym. Zauważyć też należy, iż nawet gdyby miejsce wykonywania pracy wskazane w pisemnej umowie było inaczej określone, niż faktyczne miejsce stałego wykonywania czynności, nie oznacza to, iż takiemu pracownikowi należne byłyby diety. W wyroku z dnia 18.01.2013r. (II PK 144/12, LEX nr 1375389) Sąd Najwyższy wskazał, iż podróż służbowa to sytuacja incydentalna w zatrudnieniu, związana z wykonaniem określonego zadania (art.
Te cechy decydują o podróży służbowej. Może więc zachodzić rozbieżność między miejscem pracy określonym w dokumencie umowy o pracę a faktycznym miejscem wykonywania pracy, co nie znaczy, iż zawsze w sytuacji takiej rozbieżności pracownik wykonuje pracę w podróży służbowej. Miejsce pracy podane w umowie o pracę nie jest bez znaczenia, jednak nie decyduje, gdy stałe i rzeczywiste miejsce pracy jest inne. Kwestia innego (faktycznego), stałego miejsca pracy może wynikać z porozumienia stron i zostać ustalona nawet wbrew zapisowi w umowie o pracę. Tak właśnie jest w przypadku kierowców w transporcie międzynarodowym, gdyż pracują w warunkach stałego przemieszczania się i podróż nie stanowi u nich zjawiska wyjątkowego. Nie wykonują incydentalnie zadania związanego z oddelegowaniem poza miejsce pracy, lecz ich charakter pracy wymusza nieustanne przebywanie w trasie. Nie ma zatem do nich zastosowania ani hipoteza ani dyspozycja art.
Mając powyższe na uwadze należy uznać, iż Sąd Rejonowy prawidłowo przyjął, iż powodom nie są należne diety za okres od 01.09.2008r. do 02.04.2010r. W uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 19.11.2008r., (II PZP 11/08, OSNP 2009, nr 13-14, poz. 166), SN wskazał, iż kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art.
Kontynuacją tej linii orzecznictwa jest wyrok z dnia 16 listopada 2009r. (II UK 114/09, LEX nr 558591), w którym przyjęto, że jeżeli zobowiązanie pracownicze (istota obowiązków pracowniczych) wykonywane jest na geograficznie określonym obszarze, to obszar ten jest stałym miejscem pracy w rozumieniu art.
(II PZP 3/11, OSNP 2012/15-16/186). Powodowie w pozwach powoływali się też na fakt, iż diety wypłacane im w okresie od 01.09.2008r. do 02.04.2010r. były zaniżone i wypłacane w oparciu o przepisy wewnętrzne, które nie mogły obowiązywać, gdyż nie były uzgodnione ze związkami zawodowymi. Poza sporem jest, iż pozwany – biorąc pod uwagę ówczesne orzecznictwo sądów – wypłacał powodom diety w kwocie 32zł, tj. w kwocie wskazanej w Aneksie Nr 5 Regulaminu Pracy (...) w O. z dnia 17.12.2004r. Sąd Rejonowy w uzasadnieniu szczegółowo wskazał, dlaczego uznał, iż w/w przepisy wewnętrzne obowiązywały w sporny okresie. Należy podzielić to stanowisko. Z zeznań powołanych przez powodów świadków – przedstawicieli związków zawodowych (M. K., J. M., T. P., K. B. i Z. S.) wynika jednoznacznie, iż przepisy te zostały wprowadzone prawidłowo. Sąd Rejonowy prawidłowo uznał też, że od dnia 3 kwietnia 2010r. obowiązują nowe regulacje dotyczące podróży służbowej kierowców. Nowe regulacje polegały na dodaniu dwóch przepisów (art. 2 pkt 7 oraz art. 21a) do ustawy o czasie pracy kierowców przez ustawę z dnia 12 lutego 2010r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz. 246). Wskazać trzeba, że Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 maja 2011r. (II UK 349/10) stwierdził, że z przepisów art. 21a oraz art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców wynika, iż w przypadku kierowców obowiązuje autonomiczna względem art.
kp definicja podróży służbowej. Według tej właśnie definicji Sąd Rejonowy oceniał zasadność żądań powodów co do diet począwszy od 03.04.2010r. a ocena ta jest prawidłowa. Sąd Rejonowy szczegółowo uzasadnił swoje stanowisko w tej kwestii, tak co do przepisów ogólnie obowiązujących, jak i przepisów wewnętrznych i wskazał, na których dowodach się oparł. Należy też podkreślić, że skoro żądania powodów zasądzenia diet nie znajdują oparcia w przepisach, zbędne było dopuszczanie w tym zakresie opinii biegłej z zakresu księgowości, celem wyliczenia kwot tych diet oraz ewentualnych różnic między kwotami należnymi a wypłaconymi. Zarzut powodów co do naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 278 § 1 kpc przez nieuwzględnienie kwot wyliczonych przez biegłą jest więc bezpodstawny. Apelacja podlegała też oddaleniu w zakresie żądania wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. Także w tym zakresie powodowie w apelacji ponosili, iż Sąd Rejonowy powinien był zasądzić im kwoty wynagrodzenia, wyliczonego wariantowo przez biegłą w zakresie księgowości, H. G., w oparciu o dostępny materiał dowodowy. Poza sporem jest, że do akt zostały złożone karty pracy i wykresówki (tarczki tachografu). Z opinii biegłej wynika jednak, iż nie mogą one stanowić podstawy do dokładnych wyliczeń faktycznego czasu pracy (str. 28 opinii), gdyż nie można w oparciu o zawarte tam dane ustalić danych wymaganych przez art. 6 i 7 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, a w szczególności czasu dyżuru, jeżeli podczas dyżuru kierowca nie wykonywał pracy, nieusprawiedliwionych postojów w czasie prowadzenia pojazdu i dobowego nieprzerwanego odpoczynku. Z opinii wynika, że na rzetelność uzyskiwanych danych wpływa prawidłowa obsługa tachografu przez kierowcę (właściwe operowanie przełącznikiem pomiędzy poszczególnymi aktywnościami kierowcy) i tylko prawidłowa obsługa przełącznika (umożliwiającego rejestrowanie np. czasu załadunku czy oczekiwania na przejściu granicznym) pozwala na uzyskanie danych umożliwiających ustalenie okresów wymienionych w art. 7 ustawy o czasie pracy kierowców. W tej sytuacji, skoro brak jest wiarygodnej dokumentacji, obrazującej faktyczny czas pracy, Sąd Rejonowy prawidłowo stwierdził, iż wyliczenia biegłej nie mogą zostać przyjęte, gdyż nie obrazują faktycznego czasu pracy i faktycznego wymiaru przepracowanych godzin nadliczbowych. Zauważyć też trzeba, że sami powodowie zeznali, że nie używali przełącznika urządzenia rejestrującego, co umożliwiałoby osobną i wyraźną rejestrację czasu prowadzenia pojazdu i okresów faktycznej pracy lub np. przerwy. Nadto przyznali, że nie dokonywali oni czynności wymaganej przez Zarządzenie Prezesa Zarządu (...) z dnia 14.03.2005r., tj. ręcznego odnotowywania na odwrocie wykresówki czasu nie prowadzenia pojazdu (przeznaczonego na odpoczynek, dyżur lub przerwę w pracy), w przypadku gdy oddalenie się od pojazdu uniemożliwiało rejestracje automatyczną. W świetle powyższych okoliczności niezasadne są zarzuty apelacji dotyczące nieuwzględnienia wyliczeń biegłej w opinii. Wyliczenia te nie odzwierciedlają bowiem faktycznego czasu pracy kierowców i oparte są tylko na niesprawdzonych hipotezach dotyczących czasu pracy. Wbrew zarzutom apelacji nie można zarzucać pozwanemu, iż nie ewidencjonował czasu pracy powodów, bowiem prowadził taką ewidencję i złożył znajdujące się w jego posiadaniu karty pracy i tarczki tachografu – za okres za który był w dacie żądania ich przez Sąd, zobowiązany do ich przechowywania. Wskazać trzeba, że pracownik, który uniemożliwia pracodawcy ewidencjonowanie czasu pracy, unikając składania informacji o godzinach rozpoczęcia i zakończenia pracy a także przypadkach opuszczenia pracy, nie może skutecznie podnosić zarzutu, że jego czas pracy nie był należycie dokumentowany (art. 149 kp). Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14.05.2012r. (II PK 231/11, OSNP 2013/9-10/109) a Sąd Okręgowy je podziela. Odnosząc powyższe rozstrzygnięcie do okoliczności niniejszej sprawy wskazać trzeba, że to powodowie przez zaniechanie prawidłowej obsługi tachografu uniemożliwili prawidłowe odnotowywanie swego czasu pracy, dlatego teraz nie mogą przerzucać na pracodawcę odpowiedzialności za nieistnienie prawidłowej ewidencji. W świetle w/w okoliczności prawidłowy jest wniosek Sądu Rejonowego, iż dane zawarte w kartach pracy i wykresówkach tachografów nie pozwalają na ustalenie czasu pracy w godzinach nadliczbowych. Już tylko na marginesie wskazać trzeba, że w aktach osobowych powodów znajdują się dokumenty świadczące o tym, iż pracodawca w okresie ich zatrudnienia wskazywał na błędy popełniane przez powodów w wypełnianiu dokumentacji obrazującej czas pracy. Z tych względów należało uznać, iż zarzut powodów co do naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc w zw. z art. 278 § 1 kpc przez nieuwzględnienie wyliczonych przez biegłą kwot wynagrodzenia za godziny nadliczbowe jest bezpodstawny. Mając powyższe na uwadze apelację powodów należało oddalić w całości, o czym orzeczono w oparciu o art. 385 kpc. Wobec oddalenia apelacji pozwanemu, reprezentowanemu przez profesjonalnego pełnomocnika, należny był zwrot kosztów zastępstwa prawnego za II instancję, o czym orzeczono w oparciu o art. 98 kpc. Koszty te zostały ustalone w oparciu o § 11 ust. 1 pkt 2 i § 12 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 4 (co do powoda G. S.) i pkt 5 (co do pozostałych powodów) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, iż powodowie, występując z żądaniem zasądzenia diet i wynagrodzenia za godziny nadliczbowe i wnosząc apelację, powinni byli liczyć się także z tym, iż może zapaść niekorzystne dla nich rozstrzygnięcie. Powodowie byli reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika a w apelacji zawarli wniosek o zmianę wyroku i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego. Także strona pozwana wnosiła w odpowiedzi na apelacje powodów o zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego za II instancję, zaś wobec oddalenia tych apelacji, wniosek ten należało uwzględnić. Z tych względów orzeczono jak w sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.