Sygn. akt IV Ka 164/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Bydgoszczy IV Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Danuta Lesiewska Sędziowie SO Małgorzata Lessnau-Sieradzka SO Roger Michalczyk (sprawozdawca) Protokolant protokolant sądowy Mateusz Pokora przy udziale Gizeli Kubickiej - prokuratora Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy po rozpoznaniu dnia 10 kwietnia 2015 r. sprawy W. P. s.B. i J. ur. (...) w B. oskarżonego z art. 157 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy z dnia 29 października 2014 roku - sygn. akt IX K 483/14 utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną; zasądza od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego S. Ż. kwotę 420,00 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym; zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i jego wydatkami obciąża Skarb Państwa. Sygn. akt IV Ka 164/15 UZASADNIENIE W. P. został oskarżony o to, że w dniu 4 maja 2013r. w B. przy ul. (...) dokonał uszkodzenia ciała S. Ż. w ten sposób, że ugodził go nożem w brzuch w wyniku czego pokrzywdzony doznał rany kłutej okolicy śródbrzusza prawego nie penetrującej do jamy brzusznej, co naruszyło czynności narządów jego ciała na czas nie przekraczający dni 7 tj. o czyn z art. 157§1 k.k. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy, wyrokiem z 29 października 2014r., sygn. akt IX K 483/14:
- uznał oskarżonego W. P. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu z tym ustaleniem, iż czyn ten stanowi występek z art. 157§2 k.k. i za to na podstawie art. 157§2 k.k. wymierzył jemu karę 8 (ośmiu) miesięcy ograniczenia wolności polegającej na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 (dwudziestu) godzin w stosunku miesięcznym
- na podstawie art. 46§2 k.k. orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego S. Ż. kwotę 500 zł (pięćset złotych) tytułem nawiązki
- zasądził od oskarżonego W. P. kwotę 619,92 zł (sześćset dziewiętnaście złotych 92/100) na rzecz oskarżyciela posiłkowego S. Ż. tytułem zwrotu wydatków poniesionych przez niego z związku z ustanowieniem pełnomocnika
- zwolnił oskarżonego od obowiązku uiszczenia opłaty, zaś wydatkami obciążył Skarb Państwa. Apelację od powyższego wyroku złożył obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok w całości i zarzucił: I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a polegająca na: naruszeniu zasad oceny dowodów (art. 4, 7 kpk), poprzez: - błędną ocenę wiarygodności wyjaśnień oskarżonego, składanych w toku postępowania przygotowawczego: - przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów we wszystkich aspektach przepisu art. 7 kpk; - bezkrytycznej ocenie wiarygodności świadków S. Ż., M. P.
(2), J. B., M. S.; rozstrzygnięciu nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonego (art. 5§2 kpk) oddaleniu wniosków dowodowych, mających dla rozstrzygnięcia niniejszego postępowania istotne znaczenie (art. 170 kpk): - z akt sprawy Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, III Wydział Karny, sygn. akt I instancji – III K 1577/02; sygn.. akt II instancji IV Ka 159/05; - z akt sprawy (...) Komendy Miejskiej Policji B. – Ś. w sprawie uszkodzenia ciała S. Ż., - z akt sprawy (...) (...) Komendy Miejskiej Policji B. – Ś. w sprawie uszkodzenia ciała M. P.
(2); nieprzytoczeniu w treści pisemnego uzasadnienia wyroku szczegółowych motywów, jakimi kierował się Sąd, oddalając wniosek dowodowy obrońcy oskarżonego o przeprowadzenie dowodu (art. 424§1 kpk) z akt spraw wskazanych wyżej (art. 438 pkt 2 kpk), II. błędów w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, mających wpływ na treść orzeczenia, a polegających na przyjęciu, iż oskarżony dokonał uszkodzenia ciała S. Ż. w ten sposób, iż ugodził go nożem w brzuch (art. 438 pkt 3 kpk) W oparciu o powyższe zarzuty domagał się zmiany zaskarżonego wyroku i uniewinnienia oskarżonego, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego była bezzasadna w stopniu oczywistym. Sąd I instancji, wbrew argumentacji przytoczonej w apelacji, nie dopuścił się obrazy przepisów postępowania wskazywanych wyżej, a także dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie. Przepis art. 4 kpk (zasada obiektywizmu) stanowi, że organy prowadzące postępowanie karne obowiązane są badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść oskarżonego. Zasada ta jest wyrazem postulatu ustawowego, ażeby ustalenia faktyczne odpowiadały prawdzie, co w postępowaniu sądowym jest osiągalne tylko wtedy, gdy przedmiotem zainteresowania sądu jest cały zebrany w sprawie materiał dowodowy, bez pominięcia istotnych jego części i gdy całokształt tego materiału jest przedmiotem rozważań sądu. O braku obiektywizmu możemy, więc mówić w sytuacji, gdy organy procesowe wykonywały czynności procesowe z pewnym osobistym pozytywnym bądź negatywnym nastawieniem, uprzedzeniem, zaś podejmowane w toku postępowania decyzje były stronnicze , bądź, gdy przedmiotem oceny i rozważań sądu orzekającego nie był cały zebrany w sprawie materiał dowodowy (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 1978r., IV KR 4/78, OSNKW 1978, Nr 4 - 5, poz. 52; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 1999r., V KKN 459/97, OSN Prok. i Pr.2000, Nr 2, poz. 10). Analiza zgromadzonego materiału dowodowego nie dawała jakichkolwiek podstaw do twierdzenia, aby Sąd Rejonowy procedował z obrazą tego przepisu. Trudno zresztą dopatrzyć się w apelacji rzetelnej argumentacji popierającej postawiony zarzut naruszenia art. 4 kpk., a trudno mówić o braku obiektywizmu Sądu I instancji jedynie dlatego, iż odmiennie od życzeń skarżącego ocenił materiał dowodowy. Odnosząc się do zarzutu dowolnej ceny dowodów, a więc naruszenia art. 7 k.p.k. stwierdzić należy, że przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną prawa procesowego (art. 7 k.p.k.) wtedy, gdy: - jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2 § 2 k.p.k.); - stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.); - jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424 § 1 pkt. 1 k.p.k.). W ramach realizacji zasady zawartej w art. 7 k.p.k. sąd ma prawo uznać za wiarygodne zeznania świadka (lub wyjaśnienia oskarżonego), co do niektórych przedstawionych przez niego okoliczności i nie dać wiary zeznaniom tego samego świadka (czy też wyjaśnieniom oskarżonego), co do innych okoliczności – pod warunkiem jednak, że swoje stanowisko – jak w niniejszej sprawie - w tej kwestii w sposób przekonywujący uzasadni (OSNKW 1874/7-8/154, OSNKW 1975/9/133). Sąd Rejonowy w uzasadnieniu orzeczenia (str. 2) wskazał przekonującą argumentację, dlaczego wyjaśnienia oskarżonego nie były wiarygodne. Sąd Okręgowy w pełni akceptuje tę argumentację, odwołuje się do niej i nie widzi potrzeby jej ponownego przytaczania. Na marginesie należy jedynie wskazać, co słusznie zauważył Sąd I instancji, iż nie znalazła żadnego potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym nie tylko wersja zdarzenia wskazywana przez oskarżonego, ale nawet opisywane przez niego okoliczności dotyczące przebiegu rozmowy z dzielnicowym, co wynikało wprost z zeznań świadka M. N.. Należy dodać, iż w uzasadnieniu apelacji trudno dopatrzyć się argumentacji przemawiającej za stwierdzeniem, iż Sąd Rejonowy faktycznie mógłby niewłaściwie ocenić wyjaśnienia oskarżonego. Skarżący przytoczył prezentowaną przez oskarżonego wersję zdarzenia i ograniczył się do stwierdzenia, że „gdyby sąd ocenił wyjaśnienia oskarżonego stosując się do zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego doszedłby do przekonania, iż są one jasne, logiczne i konsekwentne”(str. 4 apelacji). Odwołując się do takiej argumentacji należałoby zadać pytanie, skąd wzięły się obrażenia u S. Ż., gdyby uznać wyjaśnienia oskarżonego za wiarygodne. Wbrew argumentacji zawartej w apelacji należy stwierdzić, iż Sąd I instancji równie prawidłowo ocenił zeznania pokrzywdzonego, M. P.
(2), J. B. i M. S. i przedstawił w uzasadnieniu szeroką argumentację (str. 3 – 5) pozwalającą sądowi odwoławczemu na weryfikację tej oceny. Argumentacja tam przedstawiona jest kompletna i nie wymaga ponownego przytaczania. Nie było w szczególności tak, jak wywodził skarżący, iż zeznania tych osób różniły się znacznie, co do opisu i przebiegu zdarzenia. Zauważyć należy, że o bezpośrednim mechanizmie ugodzenia nożem pokrzywdzonego zeznawał jedynie S. Ż., który opisał moment, kiedy poczuł ugodzenie w brzuch. Świadkowie obecni w tym momencie na miejscu nie zauważyli tego momentu, ale widzieli ranę na brzuchu pokrzywdzonego, a J. B. widział ponadto nóż w ręku oskarżonego. Można zatem stwierdzić, wbrew argumentacji zawartej w apelacji, iż zeznania tych osób wzajemnie się uzupełniały i pozwalały na stwierdzenie, iż sprawcą ugodzenia w brzuch pokrzywdzonego był właśnie oskarżony. Przepis art. 5 § 2 k.p.k., na który w apelacji powołał się skarżący, stanowi, iż sąd nie dające się usunąć wątpliwości winien rozstrzygać na korzyść oskarżonego. Reguła in dubio pro reo, zawarta w tym przepisie, odnosi się w praktyce do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, nie można jej jednak rozumieć jako reguły swoistego, uproszczonego traktowania wątpliwości. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych winna być wyjaśniona i usunięta przez wszechstronną inicjatywę dowodową organu procesowego i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego. Reguła ta ma, więc zastosowanie jedynie wtedy, gdy wyczerpane zostały wszystkie możliwości w procesie, a mimo to nadal istnieją wątpliwości, których nie można usunąć ani w świetle zebranych dowodów, ani w świetle logicznego rozumowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.06.1991r. WR 107/91 OSNKW 1992/1-2/14, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28.11.1996r. V KKN 215/96 Prok. i Pr. 1997/5/4) . Natomiast, gdy z materiału dowodowego wynikają różne wersje wydarzenia, to nie jest to równoznaczne z istnieniem „nie dających się usunąć wątpliwości” w rozumieniu tego przepisu. W takim przypadku sąd zobowiązany jest dokonać ustaleń faktycznych kierując się zasadą swobodnej oceny dowodów, której granice wyznacza art. 7 k.p.k. Przepis art. 5 § 2 k.p.k. w żadnym razie nie może być, bowiem interpretowany jako obowiązek czynienia ustaleń faktycznych, w oparciu o najkorzystniejsze dla oskarżonego wersje wypadków. Wyrażona w nim zasada tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonego nie polega, bowiem na obowiązku automatycznego wyboru najkorzystniejszej wersji wynikającej z wyjaśnień i zeznań o niejednakowej treści (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21.03.1997r. VKKN 213/96 Prok. i Pr. 1997/9/6, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3.07.1997r. IV KKN 142/97 Prok. i Pr. 1997/12/4, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.04.1976r. III KR 86/76 OSNPG 1977/2/16, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.02.1990r. I KR 6/90 niepubl.). W niniejszej sprawie nie zachodzi sytuacja określona w art. 5 § 2 k.p.k., a więc nie może być mowy o obrazie tego przepisu – zebrane dowody pozwalają na dokonanie ustaleń faktycznych, co uczynił Sąd I instancji, ustalenia wymaga jedynie to, czy są one dokonane prawidłowo, co jak już wskazano wyżej nie budzi żadnych zastrzeżeń. Sąd I instancji nie dopuścił się obrazy art. 170 kpk, czy art. 424§1 kpk, dlatego, że oddalił wnioski dowodowe o dopuszczenie dowodu z akt innych, wcześniejszych, postępowań wskazywanych w apelacji. Sąd Rejonowy na rozprawie w dniu 27 października 2014r. oddalił ten wniosek dowodowy dochodząc m.in. do słusznego wniosku, iż dowody z akt innych spraw nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia. Poza sporem pozostaje to, że pomiędzy oskarżonym, a jego byłą żoną istnieje konflikt. Analiza innych postępowań, już zakończonych, nie mogła jednak być pomocna przy ustalaniu tego, czy oskarżony 4 maja 2013r. ugodził, czy nie w brzuch S. Ż.. Wskazywana w apelacji okoliczność, iż nie były uzasadnione wcześniejsze zawiadomienia S. Ż. i M. P.
(2)o popełnieniu przestępstw przez oskarżonego nie dowodzi, czy nie wyklucza tego, że oskarżony był sprawcą czynu 4 maja 2013r. Jest to okoliczność, która nie wymaga głębszych rozważań i szerokiego odnoszenia się w uzasadnieniu, jak domagał się skarżący. Nie był także zasadny ostatni z zarzutów apelacji, dotyczący błędów w ustaleniach faktycznych. Jak wielokrotnie akcentowano w orzecznictwie zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, jest tylko wówczas słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej polemiki z ustaleniami sądu, wyrażonymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, lecz musi wykazywać konkretne uchybienia w zakresie zasad logicznego rozumowania, jakich dopuścił się sąd w ocenie materiału dowodowego. Sama możliwość przeciwstawienia ustaleniom sądu orzekającego odmiennego poglądu w kwestii ustaleń faktycznych, opartego na innych dowodach od tych, na których oparł się Sąd I instancji nie może prowadzić do wniosku o popełnieniu przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 24.03.1975r. II KR 355/74 OSNPG 1975/9/84 i z dnia 22.01.1975r. I KR 197/74 OSNKW 1975/5/58, wyroki Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 6.02.1992r. II Akr 1/92 OSA 1992/6/41 i z dnia 28.05.1992r. II Akr 134/92 OSA 1992/11/55, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 6.10.2000r. II AKa 138/00 Prok. i Pr. 2002/1/28). W uzasadnieniu apelacji skarżący skupił się na opisaniu zarzutów dotyczących obrazy przepisów postępowania i trudno dopatrzyć się uzasadnienia dla postawionego zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Jak się wydaje, tak postawiony zarzut oparty został na wyjaśnianiach oskarżonego, który twierdził, że nie dopuścił się zarzucanego jemu czynu, a w tych okolicznościach ma on jedynie charakter polemiczny i w żaden sposób nie podważa prawidłowości ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji. W tych okolicznościach, sąd odwoławczy nie znalazł jakichkolwiek powodów do uwzględnienia apelacji i zaskarżony wyrok, jako słuszny także co do wymiaru orzeczonej kary, utrzymał w mocy. O kosztach sądowych Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 624§1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k.