← Polska

VI ACa 150/15

Sygn. akt VI ACa 150/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 lutego 2015 r . Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA – Ewa Stefańska (spr.) Sę

§ 2k.p.c.

w związku z art. 119 ust. 2 Konstytucji RP poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy przepis art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych został wprowadzony do porządku prawnego w sposób rażąco sprzeczny z Konstytucją RP i wynikającymi z niej zasadami legislacji; 4) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art.

§ 2k.p.c.

w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez jego zastosowanie w sposób nie spełniający norm określoności prawa wynikających z Konstytucji RP; 5) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art.

§ 2k.p.c.

w związku z art. 535 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, użycie normy karno-administracyjnej niezgodnie z zasadą in dubio pro reo i ustalenie wartości paliw sprzedanych przez powoda przy dodaniu kwoty podatku od towarów i usług VAT, co skutkowało zawyżeniem wysokości ustalonej kary pieniężnej. Ponadto powód w apelacji wnosił o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniami prawnymi: 1) czy art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych jest zgodny z art. 119 ust. 2 Konstytucji RP z uwagi na tryb jego uchwalenia; 2) czy art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych jest zgodny z art. 2 w związku z art. 42 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim wprowadza karę pieniężną o niedookreślonej wysokości; 3) czy art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych jest zgodny z art. 2 w związku z art. 64 ust. 1 oraz art. 42 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim wprowadza karę pieniężną nieproporcjonalnie wysoką w stosunku do naruszenia obowiązku ustawowego; 4) czy art. 33 ust. 1 pkt 5 oraz art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych są zgodne z art. art. 42 ust. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pozbawiają stronę postępowania administracyjnego prawa do obrony; 5) czy art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych zgodny jest z art. 2 Konstytucji RP w zakresie, w jakim wprowadził obowiązek ustawowy niemożliwy do osiągnięcia fizycznie i ekonomicznie. Apelacją z dnia 26 lutego 2013 r. pozwany Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zaskarżył wyrok w części obejmującej zmianę zaskarżonej decyzji, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie odwołania w całości. Pozwany zarzucił zaskarżonemu wyrokowi: 1) naruszenie art. 6 k.c. w z związku z art. 232 k.p.c. poprzez nieprawidłowy rozkład ciężaru dowodu, polegający na przyjęciu, że pozwany nie udowodnił, że paliwo w ilości 4.600,498 ton zostało sprzedane przez powoda w 2008 r. w handlu detalicznym, choć powód nie kwestionował tego faktu, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 2) naruszenie art. 231 k.p.c. polegające na przyjęciu, że importowane przez powoda paliwo w latach 2007-2008 mogło być sprzedawane w różnych okresach, pomimo, że takiego wniosku nie można wyprowadzić z innych ustalonych faktów, oraz pomimo wykazania przez pozwanego, że ilość paliwa zakupiona przez powoda w 2007-2008 r. została sprzedana w 2008 r., co miało istotny wpływ na wynik sprawy; 3) naruszenie art 233 k.p.c. w zw. art. 229 k.p.c. poprzez niedokonanie wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, tj. nie uwzględnienie faktu, że powód nie kwestionował, że ilość paliwa zakupiona przez niego w 2007-2008 r. została sprzedana w 2008 r., co miało istoty wpływ na wynik sprawy; 4) naruszenie art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych poprzez niewłaściwe wyliczenie wysokości kary pieniężnej, co doprowadziło do obniżenia wysokości prawidłowo wymierzonej powodowi przez pozwanego kary pieniężnej; 5) naruszenie art. 102 k.p.c. poprzez niezasadne zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu, pomimo że pozwany wygrał sprawę w 74,30%; 6) naruszenie art. 100 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu pomiędzy stronami. Powód (...) spółka z o.o. z siedzibą w W. wnosił o oddalenie apelacji pozwanego i zasądzenie kosztów procesu. Pozwany Prezes Urzędu Regulacji Energetyki wnosił o oddalenie apelacji powoda i zasądzenie kosztów procesu. Wyrokiem z dnia 23 października 2013 r. (sygn. akt VI ACa 420/13) Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił zaskarżony wyrok w całości w ten sposób, że uchylił decyzję Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki z dnia 17 września 2010 r. nr (...), a także oddalił apelację pozwanego w całości. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że apelacja powoda okazała się zasadna w zakresie zarzutu naruszenia prawa materialnego w postaci § 1 ust. 2 pkt 3 i 9 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wartości opałowej poszczególnych biokomponentów i paliw ciekłych (Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 12), co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia przepisów art. 33 ust. 1 pkt. 5 i ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art. 23 ust.1 i 2 ustawy w brzmieniu obowiązującym w 2008 r., poprzez niewłaściwe zastosowanie do działań powoda opisanych w decyzji, a mających miejsce w 2008 r. Sąd odwoławczy wyjaśnił, że art. 33 ust. 1 pkt. 5 i ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych przewiduje dla podmiotu realizującego Narodowy Cel Wskaźnikowy karę pieniężną za niezapewnienie w danym roku minimalnego udziału biokomponentów i innych paliw odnawialnych w ogólnej ilości paliw ciekłych o biopaliw ciekłych sprzedanych lub zbytych w innej formie przez ten podmiot lub zużytych przez niego na potrzeby własne. Jest to odpowiedzialność o charakterze administracyjno-prawnym, do której stosuje się zasady prawa karnego. Tym samym kara musi być ściśle określona i wiadoma przed czasem, w którym działanie danego podmiotu w zakresie realizacji danego obowiązku jest oceniane i za które to działanie (lub jego brak) w danym okresie może on zostać ukarany. Odwołując się do treści art. 42 Konstytucji RP Sąd Apelacyjny wskazał, że przez okresem, w ramach którego działa, zainteresowany musi wiedzieć, w jaki sposób ma działać, aby na karę się nie narazić oraz jaka kara, w jakiej i w jaki sposób wyliczonej wysokości mu grozi, gdy ustawowych obowiązków nie dopełni. Sąd odwoławczy stwierdził ponadto, że prawo nie może działać wstecz, chyba że implikowałoby to odpowiedzialność względniejszą dla sprawcy czynu (zaniechania). Według Sądu Apelacyjnego pomimo, że w przedmiotowej sprawie oceniane jest działanie powoda w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2008 r., to przepisy statuujące odpowiedzialność karno-administracyjną zostały ogłoszone, a następnie weszły w życie już w czasie trwania tego okresu, tj. odpowiednio w dniu 9 stycznia 2008 r. i 24 stycznia 2008 r. Sąd odwoławczy wskazał, że definicję Narodowego Celu Wskaźnikowego zwiera art. 2 ust.1 pkt. 24 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, zgodnie z którym jest to minimalny udział biokomponentów i innych paliw odnawialnych w ogólnej ilości paliw ciekłych i biopaliw ciekłych zużywanych w ciągu roku kalendarzowego w transporcie, liczony według wartości opałowej. Wielkość parametru „R” we wzorze wskazującym sposób wyliczenia kary (a więc jej wysokość) także oblicza się według wartości opałowej. Tymczasem wartość opałową określał w rozporządzeniu Minister Gospodarki, który spóźnił się z jego wydaniem. Zdaniem Sądu odwoławczego w tej sytuacji kara pieniężna, która miała być wymierzana przedsiębiorcom za rok 2008, została określona w sposób obowiązujący dopiero w dniu 24 stycznia 2008 r., co jest niezgodne z zasadami prawa karnego. Tym samym do działań (zaniechań) powoda w roku 2008 nie można stosować art. 33 ust 1 pkt 5 i ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, skoro kara pieniężna, jaką przewidują te przepisy, nie obowiązywała od początku okresu, za który realizacja obowiązku jest określana sumarycznie za cały ten okres. Sąd Apelacyjny podkreślił, że w okresie od 1 do 24 stycznia 2008 r. nie obowiązywała żadna inna regulacja, w oparciu o którą można by obliczyć wymagany we wzorze wskaźnik „R”, co oznacza, że czyn powoda w tym okresie nie był penalizowany. Sąd odwoławczy doszedł do wniosku, że tym samym kara pieniężna za tego rodzaju czyn mogła być stosowana wobec przedsiębiorców dopiero od roku 2009, co uzasadniało uchylenie zaskarżonej decyzji w całości. Dodatkowo Sąd Apelacyjny ocenił jako zasadne podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia prawa procesowego, jednakże wskazał, że jego apelacja nie mogła odnieść skutku z przyczyn, które były podstawą uwzględnienia apelacji powoda. Za trafny uznał Sąd odwoławczy zarzut naruszenia art. 229 k.p.c., albowiem Sąd Okręgowy „wyszedł” poza kognicję określoną zarzutami odwołania. Powód w odwołaniu nie kwestionował bowiem przyjętego wolumenu sprzedaży detalicznej oleju napędowego z estrem metylowym kwasów tłuszczowych, którą pozwany ustalił (wobec niedysponowania stosownymi dokumentami, a nawet informacją od powoda) poprzez odjęcie od łącznej ilości zaimportowanego oleju napędowego zblendowanego z biokomponentem w wysokości 32.245,042 ton, ilości oleju napędowego zblendowanego z biokomponentem sprzedanego na terytorium RP w ramach obrotu hurtowego w wysokości 27.644,544 ton (wynikającej z faktur VAT). Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że powód w odwołaniu kwestionował jedynie dalsze wyliczenie wartości tych wolumenów (sprzedanych w obrocie hurtowym i detalicznym), tj. przyjętą metodologię tego wyliczenia, niejednolitą w stosunku do obu tych rynków. Powód również nie kwestionował ustalenia, że cały wolumen paliw w wysokości 32.245,042 ton został sprzedany w 2008 r., co wynika także z pisma powoda z dnia 17 marca 2010 r. (k. 748 akt administracyjnych). W tej sytuacji brak było podstaw do przyjęcia, że pozwany miał jeszcze w inny sposób powodowi te okoliczności wykazywać. Według Sądu odwoławczego powód powinien dysponować stosowną dokumentacją i informacjami dotyczącymi prowadzonej działalności gospodarczej. Stosując odmienny tok rozumowania należałoby przyjąć, iż każdy przedsiębiorca może skutecznie zasłonić się przez odpowiedzialnością karno-administracyjną, argumentując, że nie posiada dokładnych danych dotyczących dokonanej sprzedaży. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zakwestionowana w odwołaniu wartość wolumenów sprzedaży paliw została przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki prawidłowo wyliczona w oparciu o wskazane w uzasadnieniu decyzji wartości i metodologię. W szczególności przyjęto, że paliwo zakupione w latach 2007-2008 w całości zostało sprzedane w 2008 r., co nie było kwestionowane przez powoda. Tym samym Sąd Apelacyjny uznał, że ilość paliwa sprzedana przez powoda w 2008 r. na rynku detalicznym wynosiła 4.600,498 ton, stanowiąc różnicę między całym sprzedanym wolumenem paliwa i jego wolumenem sprzedanym na rynku hurtowym. Na skutek skargi kasacyjnej pozwanego Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, wyrokiem z dnia 18 grudnia 2014 r. (sygn. akt III SK 11/14) Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego. W uzasadnieniu wyroku wskazano, że skarga kasacyjna Prezesa Urzędu ma uzasadnione podstawy. Zgodnie z art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych powód był zobowiązany uczestniczyć w realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego, zapewniając w 2008 r. co najmniej minimalny udział biokomponentów i innych paliw odnawialnych w ogólnej ilości paliw i biopaliw ciekłych sprzedawanych, zbywanych lub zużywanych na własne potrzeby. (...) dla 2008 r. określono w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 15 czerwca 2007 r. w sprawie (...) na poziomie 3,45 %, natomiast zasady obliczania minimalnego udziału miało określić rozporządzenie Ministra Gospodarki. Zdaniem Sądu Najwyższego na podstawie art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie (...) dało się ustalić zakres obowiązku ciążącego na podmiocie zobowiązanym do uczestniczenia w realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego. Do momentu publikacji rozporządzenia Ministra Gospodarki niejasne pozostawało jedynie to, jak rzeczywiście powinien zachowywać się w 2008 r. podmiot zobowiązany, aby wywiązać się z obowiązku określonego w art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, tzn. jakie biokomponenty i w jakiej ilości powinien dodawać do paliwa, aby wywiązać się faktycznie z ciążącego na nim obowiązku w choćby minimalnym zakresie. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że do chwili publikacji rozporządzenia Ministra Gospodarki przedsiębiorca zobowiązany do osiągnięcia (...) działał niejako na własne ryzyko, ponieważ mogło okazać się, że wartość opałowa wykorzystywanych przez niego biokomponentów była zbyt mała, aby wywiązać się z obowiązku określonego w art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Jednakże podkreślił, że działanie to miało miejsce co najwyżej w okresie od 1 do 23 stycznia 2008 r., a de facto do 9 stycznia 2008 r., ponieważ od momentu publikacji powód już posiadał odpowiednią wiedzę. Od daty publikacji podmiot zobowiązany mógł więc podejmować decyzje biznesowe o stosowaniu określonych biokomponentów bez tego ryzyka, natomiast nadal ciążyło na nim ryzyko, że pomimo dodawania biokomponentów w skali całego roku nie osiągnie wynikającej z rozporządzenia Rady Ministrów minimalnej wartości udziału biokomponentów i innych paliw odnawialnych w sprzedawanym (zbywanym, zużywanym) paliwie. Do wejścia w życie rozporządzenia Ministra Gospodarki brakowało zatem jedynie przepisu, który wskazywałby przedsiębiorcom, jak mogą wywiązać się z obowiązku ustawowego, przy czym i tak przedsiębiorcom pozostawał wybór stosowanego biokomponentu, jak i jego ilości, skoro ustawa określa tylko minimalny udział. W ocenie Sądu Najwyższego czasowy brak rozporządzenia Ministra Gospodarki rzutował jedynie na wysokość ewentualnej kary pieniężnej wymierzanej na podstawie art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, gdyż to od wartości opałowej użytych biokomponentów i paliw odnawialnych zależało, czy podmiot zobowiązany osiągnął minimalny poziom ich udziału. Jednakże Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu Sądu Apelacyjnego, zgodnie z którym bez przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki nie można było określić wysokości kary pieniężnej grożącej powodowi, gdyż wysokość tej kary uzależniona jest przede wszystkim od wielkości sprzedaży (zużycia) w danym roku oraz od różnicy między (...) a faktycznie osiągniętym udziałem biokomponentów i paliw odnawialnych w paliwach sprzedawanych (zużywanych) przez powoda w 2008 r. Wskazał, że obu tych wartości i tak w sposób jednoznaczny nie można określić na początku roku, a i w jego trakcie ich ustalenie napotyka na obiektywne trudności. Można natomiast ustalić, co najmniej od daty publikacji rozporządzenia Ministra Gospodarki, jaką ilość biokomponentów podmiot zobowiązany na podstawie art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych powinien dodawać „średnio” do paliwa przygotowywanego do sprzedaży, zbycia lub zużycia na własne potrzeby, aby po podsumowaniu 2008 r. okazało się, że wykonał (...). W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał za wadliwe założenie Sądu Apelacyjnego, że w sytuacji, gdy rozporządzenie Ministra Gospodarki nie weszło w życie w dniu 1 stycznia 2008 r., nie można na powoda w ogóle nałożyć kary pieniężnej, ponieważ nie mógł on ustalić wysokości grożącej mu sankcji. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że powód miał trudność z ustaleniem sposobu realizacji obowiązku z art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w sposób jak najbardziej opłacalny dla niego, jednak najpóźniej od dnia 23 stycznia 2008 r. trudność ta zniknęła. Od tej daty powód wiedział nie tylko, jaki ciąży na nim obowiązek, gdyż wiedzę tę posiadał jeszcze przed początkiem 2008 r., ale także wiedział, w jaki sposób może kształtować swoją działalność gospodarczą celem wykonania obowiązku ustawowego zagrożonego karą pieniężną. Sąd Najwyższy zauważył, że w okresie całego 2008 r. czyn powoda był zagrożony karą, zaś możliwości dokładnego obliczenia kary pieniężnej na podstawie wzoru z art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych nie było nawet po wejściu w życie rozporządzenia Ministra Gospodarki. Według Sądu Najwyższego przywołane przez Sąd Apelacyjny ogólnikowo zasady prawa karnego nie stoją na przeszkodzie ukaraniu powoda, ponieważ wymagają jedynie, aby czyn w okresie jego popełnienia był zagrożony karą, sankcję przewidywał zaś art. 33 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Przepis art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych normował zaś wysokość kary pieniężnej w sposób spełniający wymóg jej określoności. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że wysokość kary pieniężnej została w tym przepisie powiązana ze skalą uchybienia obowiązkowi z art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Wskazał również, iż w sytuacji, gdy obowiązek ten ustanowiony został dla konkretnego roku kalendarzowego, a podstawę dla oceny jego realizacji stanowiła sprzedaż, zbycie w inny sposób lub zużycie paliw przez przedsiębiorcę, realizacja postulatu adekwatności sankcji do stwierdzonego naruszenia prawa wymaga posłużenia się zmienną, której wielkość w okresie podlegania obowiązkowi nie daje się łatwo i jednoznacznie określić na początku roku kalendarzowego (jeśli w ogóle jest możliwa), w trakcie którego na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek obwarowany sankcją. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że odwołania do standardu konwencyjnego w zakresie odpowiedzialności represyjnej służą zapewnieniu poszanowania standardów wynikających z EKPC, lecz nie wymagają przeniesienia instytucji i zasad prawa karnego do prawa administracyjnego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2011 r., sygn. akt III SK 32/10, ZNSA 2011, nr 3, s. 121-125). W sądowym postępowaniu odwoławczym dopuszczalne jest uwzględnianie zarzutów naruszenia przez organy wymierzające kary pieniężne przepisów proceduralnych rzutujących na podstawy i zakres odpowiedzialności przedsiębiorców (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2010 r., sygn. akt III SK 8/10, OSNP 2012 nr 3-4, poz. 52). W braku wyraźnego unormowania w tym zakresie w przepisach przejściowych stosuje się te przepisy, które przewidują karę względniejszą dla przedsiębiorcy (por. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2014 r., sygn. akt III SK 58/13 i z dnia 21 października 2014 r., sygn. akt III SK 48/13), zaś sama zmiana przepisów kreujących podstawy odpowiedzialności za zachowania zagrożone karą pieniężną, bądź ich przeniesienie do innego aktu prawnego nie jest tożsame w depenalizacją zachowania przedsiębiorcy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 sierpnia 2014 r., sygn. akt III SK 76/13). Ponadto, przepisy normujące zachowania podlegające karze pieniężnej podlegają odpowiednio węższej wykładni (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2011 r., sygn. akt III SK 18/11, Lex nr 1108488) w porównaniu do przepisów normujących zakazy obwarowane innymi sankcjami administracyjnymi niż kara pieniężna (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt III SK 89/13). Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uznał, że skarga kasacyjna Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki zasługiwała na uwzględnienie. Nie uwzględnił jednak wniosku skarżącego o wydanie wyroku reformatoryjnego, albowiem rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego o oddaleniu apelacji pozwanego nie było następstwem podzielenia stanowiska Sądu pierwszej instancji co do możliwości odpowiedniego obniżenia nałożonej na powoda kary pieniężnej, lecz stanowiło konsekwencję przyjęcia kwestionowanego w skardze kasacyjnej poglądu o całkowitej niemożności nałożenia owej kary za zaniechanie powoda w 2008 r. Sąd Apelacyjny zważył: Apelacja pozwanego zasługiwała na uwzględnienie w całości. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji są w większości prawidłowe i Sąd odwoławczy przyjmuje je za własne, za wyjątkiem wolumenu sprzedaży detalicznej oleju napędowego z estrem metylowym kwasów tłuszczowych, którego wielkość i wartość ustalona przez organ regulacyjny została przez Sąd Okręgowy niesłusznie zakwestionowana. Także ocena prawna Sądu Okręgowego jest w większości prawidłowa, za wyjątkiem uwzględnienia zarzutu naruszenia art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art. 6 k.p.a. w zakresie wartości sprzedaży detalicznej paliw przyjętej do obliczenia kary pieniężnej, co było konsekwencją częściowo wadliwego ustalenia stanu faktycznego. Ma rację pozwany zarzucając w apelacji, że zmieniając zaskarżoną decyzję w punkcie drugim poprzez obniżenie kary pieniężnej, Sąd pierwszej instancji naruszył art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych poprzez niewłaściwe wyliczenie wysokości kary pieniężnej, co doprowadziło do obniżenia wysokości prawidłowo wymierzonej powodowi przez pozwanego kary pieniężnej. Do naruszenia powyższego przepisu doprowadziło zaś naruszenie przez Sąd Okręgowy wskazanych w apelacji przepisów procedury, tj.: art. 6 k.c. w z związku z art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że pozwany nie udowodnił, iż paliwo w ilości 4.600,498 ton zostało sprzedane przez powoda w 2008 r. w handlu detalicznym; art. 231 k.p.c. poprzez przyjęcie, że paliwo importowane przez powoda w latach 2007-2008 mogło być sprzedawane w różnych okresach, pomimo wykazania przez pozwanego, że całe paliwo zakupione w 2007-2008 r. zostało sprzedane w 2008 r.; art 233 k.p.c. w zw. art. 229 k.p.c. poprzez nie uwzględnienie faktu, że powód nie kwestionował, iż ilość paliwa zakupiona przez niego w 2007-2008 r. została sprzedana w 2008 r. Trafnie wskazuje pozwany w apelacji, że Sąd Okręgowy wadliwie zakwestionował przyjęty przez organ regulacyjny w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wolumen sprzedaży detalicznej oleju napędowego z estrem metylowym kwasów tłuszczowych w 2008 r., którego wielkości powód w odwołaniu nie kwestionował. Sąd Apelacyjny w obecnym składzie podziela wyrażony w orzecznictwie pogląd, że przytoczenie przez powoda w odwołaniu zarzutów w stosunku do wydanej decyzji administracyjnej stanowi w istocie żądanie udzielenia ochrony prawnej na drodze sądowej i wytycza zakres przedmiotowy rozpoznania danej sprawy (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 kwietnia 2010, sygn. akt VI ACa 1195/09, niepubl.). W tej sytuacji podnoszenie w toku postępowania sądowego, już po wniesieniu odwołania, nowych zarzutów wobec decyzji jest niedopuszczalne. Termin na wniesienie odwołania (pozwu) jest bowiem określony ustawowo, stąd zarzuty nie podniesione w odwołaniu nie mogą zostać później skutecznie zgłoszone. W konsekwencji, zdaniem Sądu odwoławczego, uwzględnienie przez Sąd Okręgowy okoliczności nie wskazanych w odwołaniu było niedopuszczalne, gdyż stanowiło orzekanie ponad żądanie powoda. Ponadto ma rację pozwany zarzucając Sądowi pierwszej instancji wadliwe rozłożenie ciężaru dowodu, co skutkowało błędnym przyjęciem, iż organ regulacyjny nie udowodnił wielkości wolumenu sprzedaży detalicznej oleju napędowego z estrem metylowym kwasów tłuszczowych przez powoda w 2008 r. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił, że w odpowiedzi na wezwanie Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki do wykazania ilości sprzedaży na potrzeby własne, powód oświadczył, że odpowiada ona informacji zawartej w formularzu sprawozdania (...), czyli wynosi „0”. Natomiast odnośnie sprzedaży detalicznej powód oświadczył, że nie ma technicznej i księgowej możliwości wyliczenia po jakiej wartości, gdzie, kiedy i komu, a także po jakiej cenie została zbyta część zaimportowanego oleju napędowego w ramach sprzedaży detalicznej (k. 573 i 746 akt administracyjnych). Następnie w piśmie z dnia 24 maja 2010 r. (k. 806 akt administracyjnych) powód podał dane dotyczące sprzedaży detalicznej w 2008 r., jednakże w ocenie Sądu pierwszej instancji nie można założyć, że dotyczą one paliwa podlegającego (...). Zdaniem Sądu Apelacyjnego powyższe okoliczności, a także obszerna korespondencja znajdująca się w aktach administracyjnych, wskazują, że organ regulacyjny podjął wszelkie dostępne działania zmierzające do rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Wydając zaskarżoną decyzję dokonał oceny posiadanych dowodów, zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Pozwany odjął od łącznej ilości zaimportowanego przez powoda oleju napędowego zblendowanego z biokomponentem w wysokości 32.245,042 ton, ilość oleju napędowego zblendowanego z biokomponentem sprzedanego na terytorium RP w ramach obrotu hurtowego w wysokości 27.644,544 ton (wynikającej z faktur VAT). Według Sadu odwoławczego prawidłowość tego działania potwierdza fakt, że powód w odwołaniu nie zakwestionował przyjętego w decyzji wolumenu sprzedaży detalicznej oleju napędowego z estrem metylowym kwasów tłuszczowych, którą pozwany ustalił. W odwołaniu od decyzji powód zakwestionował jedynie sposób obliczenia wartości wolumenów paliw sprzedanych w obrocie hurtowym i detalicznym, a w szczególności przyjęcie niejednolitej metodologii wyliczeń. Jednakże powód nie kwestionował ustalenia organu regulacyjnego, że cały wolumen paliw w wysokości 32.245,042 ton został sprzedany w 2008 r., co wynika także z pisma powoda z dnia 17 marca 2010 r. (k. 748 akt administracyjnych). W tej sytuacji powyższe okoliczności należało uznać za przyznane przez powoda i brak było podstaw do przyjęcia, że pozwany powinien je wykazać w jeszcze inny sposób. Ponadto niewątpliwie powód jako przedsiębiorca prowadzący koncesjonowaną działalność gospodarczą powinien dysponować dokumentacją pozwalającą na ustalenie zakresu wykonania obowiązków ustawowych i okazywać ją na żądanie właściwych organów. W przeciwnym razie należałoby przyjąć, że powód może skutecznie uniknąć odpowiedzialności administracyjnej oświadczając, że nie dysponuje niezbędnymi informacjami. Zdaniem Sądu Apelacyjnego zakwestionowana w odwołaniu wartość wolumenów sprzedaży paliw została przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki prawidłowo wyliczona w oparciu o wskazane w uzasadnieniu decyzji wartości i metodologię. Dlatego ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego w tej części były wadliwe. Natomiast apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie i podlegała oddaleniu w całości. Nie ma racji powód zarzucając Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. polegające na „nierozpoznaniu części zarzutów odwołania, a przez to braku rozpoznania istoty sprawy i doprowadzeniu do uniemożliwienia powodowi obrony jego praw w dalszym toku postępowania”. Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. W orzecznictwie słusznie wskazuje się, że nie stanowi o naruszeniu art. 233 § 1 k.p.c. zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy. Uchybienia w tym zakresie winny się skonkretyzować w zarzucie sprzeczności ustaleń faktycznych z materiałem dowodowym (por. uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II CSK 727/13, Lex nr 1537557). W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ulega wątpliwości, że zarzut nie odniesienia się przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku do zarzutu zawartego w piśmie z dnia 7 października 2010 r. nie może być uznane za naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., który dotyczy wyłącznie oceny dowodów. W powołanym piśmie powód uzupełnił wniesione odwołanie, zarzucając organowi regulacyjnemu dodatkowo naruszenie przepisu prawa materialnego, tj. art. 33 ust. 1 pkt 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych poprzez jego nieuprawnione zastosowanie w sytuacji, gdy brakowało ku temu wymaganych podstaw prawnych, albowiem w 2008 r. nie obowiązywały podstawy prawne aktualizujące normę wskazaną w powołanym przepisie. Wprawdzie Sąd Okręgowy faktycznie nie odniósł się do tego zarzutu w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, to uczynił to Sąd Apelacyjny jako sąd meriti w uzasadnieniu wyroku z dnia 23 października 2013 r. (sygn. akt VI ACa 420/13), uchylonym wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2014 r. (sygn. akt III SK 11/14). Sąd Najwyższy nie podzielił poglądu Sądu odwoławczego o nieobowiązywaniu w 2008 r. normy prawnej umożliwiającej ukaranie powoda za niewykonanie w 2008 r. obowiązku ustawowego karą pieniężną, zaś zgodnie z treścią art. 398 20 k.p.c. sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Sąd Najwyższy. Dlatego Sąd Apelacyjny w obecnym składzie podziela pogląd Sądu Najwyższego o istnieniu podstaw prawnych do wymierzenia powodowi kary pieniężnej, odwołując się do obszernej argumentacji zawartej w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego, przytoczonej powyżej. Odwołując się również do argumentacji Sądu Najwyższego przytoczonej powyżej, Sąd Apelacyjny ocenia jako niezasadny zarzut naruszenia § 1 ust. 2 pkt 3 oraz pkt 9 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wartości opałowej poszczególnych biokomponentów i paliw ciekłych (Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 12) w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez jego nieuprawnione zastosowanie do obliczenia wartości opałowej wolumenu paliwa wskazanego w transakcjach sprzedaży paliwa w okresie od 1 do 24 stycznia 2008 r., tj. w okresie, w jakim rozporządzenie to nie obowiązywało, a tym samym zastosowanie w/w przepisu z naruszeniem zasady lex retro non agit. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że we wskazanym okresie powód miał trudność z ustaleniem sposobu realizacji obowiązku z art. 23 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w sposób jak najbardziej opłacalny dla siebie, jednak najpóźniej od dnia 23 stycznia 2008 r. trudność ta zniknęła. Od tej daty powód wiedział nie tylko, jaki ciąży na nim obowiązek, gdyż wiedzę tę posiadał jeszcze przed początkiem 2008 r., ale także wiedział, w jaki sposób może kształtować swoją działalność gospodarczą celem wykonania obowiązku ustawowego zagrożonego karą pieniężną. Niesłuszny jest także zarzut naruszenia art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art.

§ 2k.p.c.

w związku z art. 119 ust. 2 Konstytucji RP poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy przepis art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych został wprowadzony do porządku prawnego w sposób rażąco sprzeczny z Konstytucją RP i wynikającymi z niej zasadami legislacji. Zgodnie z treścią art. 119 ust. 2 Konstytucji RP prawo wnoszenia poprawek do projektu ustawy w czasie rozpatrywania go przez Sejm przysługuje wnioskodawcy projektu, posłom i Radzie Ministrów. Powód nie twierdził, że poprawki do projektu ustawy wniósł podmiot nieuprawniony, a jedynie, iż zakres poprawki był istotny, albowiem znacznie podwyższono mnożnik stanowiący element wzoru stanowiącego podstawę obliczenia kary pieniężnej, co miałoby świadczyć o niekonstytucyjności uchwalonej ustawy. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem wskazana przez powoda ustawa stanowiła nowelizację istniejącej ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, w zakresie już nią uregulowanym, a więc nie wprowadzała nowych treści. Nietrafny jest zarzut naruszenia art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art.

§ 2k.p.c.

w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez jego zastosowanie w sposób nie spełniający norm określoności prawa wynikających z Konstytucji RP. Zgodnie z art. 2 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Z zasady tej wynikają różne obowiązki Państwa wobec obywateli, lecz niekoniecznie te, do których odwołuje się powód. Jednakże również ten zarzut apelacji Sąd Apelacyjny ocenia jako chybiony, odwołując się do argumentacji Sądu Najwyższego przytoczonej powyżej. Według Sądu Najwyższego zasady prawa karnego nie stoją na przeszkodzie ukaraniu powoda, ponieważ wymagają jedynie, aby czyn w okresie jego popełnienia był zagrożony karą, sankcję przewidywał zaś art. 33 ust. 1 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Przepis art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych normował zaś wysokość kary pieniężnej w sposób spełniający wymóg jej określoności. Przy tym, odwołania do standardu konwencyjnego w zakresie odpowiedzialności represyjnej służą zapewnieniu poszanowania standardów wynikających z EKPC, lecz nie wymagają przeniesienia instytucji i zasad prawa karnego do prawa administracyjnego. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych w związku z art. 479

(53)§ 2 k.p.c. w związku z art. 535 k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, użycie normy karno-administracyjnej niezgodnie z zasadą in dubio pro reo i ustalenie wartości paliw sprzedanych przez powoda przy dodaniu kwoty podatku od towarów i usług VAT, co skutkowało zawyżeniem wysokości ustalonej kary pieniężnej. Jak wskazano powyżej, brak jest podstaw do przenoszenia instytucji i zasad prawa karnego do prawa administracyjnego. Ustalenie przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, a następnie przez Sąd Okręgowy, wartości wolumenu paliw sprzedanych przez powoda łącznie z podatkiem od towarów i usług VAT, wynikało z przyjętej wykładni przepisów ustawy, do czego zobligowany był zarówno organ regulacyjny, jak i sąd powszechny. Sąd Apelacyjny ocenia tę wykładnię jako prawidłową, albowiem z przyczyn obszernie omówionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako cenę sprzedaży przyjmuje się cenę brutto. Ponieważ zgodność art. 33 ust. 5 ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych z powołanymi przepisami Konstytucji RP nie budziła wątpliwości Sądu Apelacyjnego, zawarty w apelacji wniosek powoda o zwrócenie się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniami prawnymi podlegał oddaleniu. Podstawą orzeczenia Sądu Apelacyjnego były art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 89 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.