Sygn. akt VI P 3/10 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 lutego 2014 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Południe w Warszawie, VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewo
§ 1k.p.
(zob. wyr. SN z dnia 7 grudnia 1999 r., sygn. I PKN 439/99, także wyr. SN z dnia 1 lipca 1999 r. , sygn. I PKN 135/99). W sposób oczywisty nie można przyjąć, aby datę tę należało liczyć od momentu dowiedzenia się przez samego R. C.
(1), jako poprzedniego prezesa zarządu, o jego własnych działaniach, gdyż nie był on osobą kompetentną do dokonywania w imieniu pracodawcy czynności z samym sobą jako pracownikiem. Z momentem usunięcia R. C.
(1)z funkcji prezesa zarządu pozwanej spółki, osobą, która była właściwa w imieniu pracodawcy do dokonywania czynności z zakresu prawa pracy, także wobec byłego prezesa zarządu, stał się D. J.
(1), jako kolejny prezes, na mocy ogólnej kompetencji do działania w imieniu spółki (201 § 1 k.s.h.). Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, termin określony w art. 52 § 1 k.p. biegnie jeden raz od momentu uzyskania wiadomości przez pracodawcę i nie rozpoczyna biegu na nowo z powodu zmian osobowych w składzie organu zarządzającego lub przekształceń organizacyjnych pracodawcy (zob. wyr. SN z dnia 7 grudnia 1999 r., sygn. I PKN 431/99, również wyrok SN z dnia 5 lipca 2002 r. sygn. I PKN 389/01). Jednakże reguła ta nie może znaleźć zastosowania, gdy zmiana w składzie organu zarządzającego polega na odwołaniu prezesa zarządu i powołaniu w jego miejsce innej osoby, a przedmiotem oceny w kontekście treści art. 52 § 1 k.p. jest postępowanie odwołanego prezesa zarządu. To zatem stan świadomości tej konkretnej osoby rozstrzygał o tym, czy wiedzę o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodem, można było przypisać również pozwanemu pracodawcy. Zdaniem Sądu Rejonowego, D. J.
(1)powziął wiedzę o okolicznościach wskazanych w pkt 1 i 2 oświadczenia o rozwiązaniu umowy, tj. o wystawieniu przez R. C.
(1)faktury VAT z dnia 7 stycznia 2008 r., której koszt faktycznie obciążył spółkę (...) oraz nieprawidłowościach związanych z wyborem spółki (...) jako dystrybutora produktów farmaceutycznych (...), jak wyżej wskazano, dopiero w dniu 30 listopada 2009 r. Nie można zaaprobować twierdzenia powoda, o tym, że jego pracodawca powziął skutecznie wiadomość o istnieniu ewentualnej podstawy do rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. w postaci wystawienia przez niego faktury VAT z dnia 7 stycznia 2008 r., mającej za przedmiot wynagrodzenie za czynności zarządcze, już w momencie, w którym faktura ta została parafowana przez ówczesnego Dyrektora Finansowego spółki D. J.
(1), a więc, jak należy sądzić, w niedługi czas po jej wystawieniu i na długo przed złożeniem oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p. Wbrew twierdzeniom strony powodowej, D. J.
(1)nie miał możliwości zapoznania się z tą fakturą VAT, bowiem została ona wystawiona na rzecz (...) Sp. z o.o. przez R. C.
(1), a następnie została podana refakturowania przez (...) na rzecz (...) Sp. z o.o. Do spółki (...) wpłynął zatem jedynie finalny rezultat tego procesu, w postaci faktury VAT wystawionej przez spółkę (...) z dnia 14 stycznia 2008 r. W samej treści tego dokumentu, w takiej formie w jakiej D. J.
(1)mógł się z nim zapoznać w styczniu 2008 r., nie ma żadnego sformułowania, które pozwalałoby na połączenie go z działalnością R. C.
(1). Stąd też nie było żadnych podstaw do przyjęcia, że o faktycznym przerzucaniu kosztów za usługiR. C.
(1)świadczone poza stosunkiem pracy i bez świadomości pracodawcy, na (...), D. J.
(1)miał powziąć wiedzę już w styczniu 2008 r. Okoliczność ta wymagała rozważania, bowiem gdyby zaakceptować stanowisko powoda, co z wyżej podanych przyczyn okazało się niemożliwe, należałoby przyjąć, że bieg terminu do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia rozpoczął się w dniu, w którym D. J.
(1)objął funkcję prezesa zarządu, gdyż z tym dniem stał się on osobą kompetentną do dokonywania czynności w imieniu pracodawcy w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 201 § 1 k.s.h. w zw. z art.
§ 1k.p.).
Należałoby zatem przyjąć, że termin ten rozpoczął się w dniu 25 października 2009 r., w takim zaś wypadku oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę winno zostać uznane za spóźnione. Konkluzja ta jest prawidłowa jedynie w odniesieniu do trzeciej zasadniczej przyczyny oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, tj. braku prawidłowego nadzoru nad wykonywaniem umowy o współpracy gospodarczej ze spółką (...). W tym zakresie należało uznać, że D. J.
(1)posiadał adekwatną wiedzę jeszcze przed tym, zanim objął funkcję prezesa zarządu pozwanej spółki, gdyż wcześnie, jako osoba zajmująca stanowisko dyrektora finansowego spółki zajmował się tym odcinkiem działalności (...). Miał on zatem świadomość już wcześniej, że nadzór nad wykonywaniem umów z (...) nie był prawidłowy i znacząco odbiegał od standardów przyjętych w toku profesjonalnego obrotu gospodarczego. Stąd też, co do tej okoliczności uzasadniającej złożenie powodowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia, należało przypisać pracodawcy wiedzę od dnia 25 października 2009 r. To z kolei sprawia, że oświadczenie złożone w dniu 17 grudnia 2009 r. było spóźnione w części obejmującej wskazane powyżej okoliczności. Ostatnim elementem wymagającym oceny z punktu widzenia zgodności z prawem dokonanego rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia jest zasadność rozwiązania umowy w trybie art. 52 kp. , co wymaga oceny czy okoliczności podane jako przyczyny złożenia tego oświadczenia faktycznie miały miejsce. Przy czym badaniu pod tym kątem podlegają jedynie okoliczności ujęte w pkt 1 i 2 oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z dnia 17 grudnia, gdyż w tym zakresie oświadczenie pracodawcy spełniło pomyślnie test prawidłowości formalnej i terminowości. Zdaniem Sądu, nie ulega wątpliwości, że R. C.
(1)w swoim działaniu dopuścił się rażącego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Wymaga przy tym podkreślenia że powód świadczył pracę na szczególnym stanowisku, sprawował bowiem funkcję prezesa zarządu spółki i kierował faktycznie jej działalnością, był zatem osobą szczególnie zobowiązaną do dbałości o dobro pracodawcy. Z tytułu szczególnych obowiązków związanych z zajmowanym stanowiskiem powód cieszył się wysokim prestiżem zawodowym oraz otrzymywał wysokie, adekwatne do pełnionej funkcji wynagrodzenie. Z tego powodu obowiązany był dochować wyższego standardu profesjonalnej działalności handlowej, szczególnie zaś uwzględniając fakt, że zarząd nad działalnością spółki sprawował jednoosobowo. Konkluzja tak jest przyjmowana w orzecznictwie SN (wyrok z dnia 28 stycznia 2000 r., sygn. I PKN 482/99). Pogląd ten Sąd Rejonowy w całości podziela i przyjmuje za własny. Im większy zatem zakres kompetencji i swobody w ich wykonywaniu, tym większe wymagania w zakresie staranności działania na rzecz dobra pracodawca. Powód nie dochował tych standardów, bowiem dopuścił do faktycznego ponoszenia przez swojego pracodawcę kosztów swojej dodatkowej działalności, ukrywając to ponadto w skomplikowanych rozliczeniach między sobą jako odrębnym podmiotem jednoosobowej działalności gospodarczej a kontrahentami swojego pracodawcy. Ponadto powód dopuścił do poważnego zagrożenia interesów ekonomicznych i gospodarczych jedynego udziałowca spółki, w której był zatrudniony przez polecanie jako wiarygodnego partnera biznesowego spółki (...) i ukrywanie swoich faktycznych powiązań z tym podmiotem. Ta ostatnia okoliczność nie stała się relewantną przyczyną wyrządzenia szkody spółce (...). ani też spółce (...), jednakże doprowadziła do zagrożenia interesów tych podmiotów i uwidoczniła, że powód stał w centrum poważnego konfliktu interesów. Z jednej bowiem strony był zobowiązany w ramach swoich obowiązków pracowniczych do dbałości również o interesy spółki (...). na terenie rynku środkowoeuropejskiego, z drugiej zaś dążył do zapewnienia intratnego kontraktu spółce, w której do niedawna był jedynym udziałowcem, a która następnie należała do jego szwagra A. L.. W tych okolicznościach nie miało już znaczenia, że nie została udowodniona, zakładana przez pozwaną spółkę, okoliczność powierniczego zbycia udziałów przez R. C.
(1), na rzecz A. L.. Powyższe okoliczności nie świadczą przy tym, że całokształt działalności zawodowej powoda w pozwanej spółce należało ocenić negatywnie, lecz jedynie o tym, że pracodawca miał prawo rozwiązać z powodem umowę o pracę art. 52 § 1 k.p., gdyż ten dopuścił się takich zachowań, choćby stanowiących niewielki element jego działalności, które były przypadkami rażącego naruszenia obowiązków pracowniczych. Nie zachodzi również zależność odwrotna, tzn. z faktu, że jak sam powód wskazuje był cenionym czy wręcz wyróżniającym się pracownikiem spółki (...), nie wynika, że nie mógł się dopuścić zachowania stanowiącego ciężkie naruszenia obowiązków pracowniczych, czy też, że takie jego zachowanie mogło zostać skutecznie skompensowane pozytywnymi elementami jego działalności w pozwanej spółce. Również dalsze szczegółowe argumenty powoływane przez powoda na poparcie jego stanowiska procesowego, a skierowane przeciwko racjom strony pozwanej, nie zasługiwały na uwzględnienie. Zdaniem strony powodowej działania podjęte przez umocowanego pełnomocnika w sprawie rozwiązania z nim umowy o pracę, były w istocie działaniami na rzecz wspólnika pozwanej spółki, a więc na rzecz podmiotu zewnętrznego, nie zaś na rzecz pracodawcy. Były one ponadto niezgodne z wolą działania ówczesnego prezesa zarządu pozwanej, D. J.
(1), który jedynie udzielił pełnomocnictwa do dokonywania czynności w sprawach pracowniczych osobie wskazanej z zewnątrz. Stanowisko to nie ma racji bytu i nie znajduje dostatecznego oparcia w przepisach prawa. Powód bowiem z faktu, że jedyny wspólnik wywierał faktyczny przemożny wpływ na działania organów spółki wywodzi nieskuteczność podejmowanych w ten sposób czynności umocowanych organów spółki. Jednakże w świetle powoływanego już art.
§ 1k.p.
nie ma konieczności, aby osobą dokonującą czynności z zakresu prawa pracy był jedynie organ zarządzający jednostką organizacyjną, ustalony w myśl innych stosownych przepisów, w tym wypadku art. 202 § 1 k.s.h. Przeciwnie, nie ma przeszkód, aby czynności te wykonywał pełnomocnik, powołany zgodnie z wolą jedynego udziałowca, jeśli pełnomocnictwo zostało udzielone prawidłowo. Tak zaś było w tym przypadku, bowiem udzielił go aktualny prezes zarządu spółki, D. J.
(1). Sąd nie mógł też zaakceptować stanowiska strony powodowej, zgodnie z którym pracodawca złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy z powodem bez wypowiedzenia wyłącznie w celu ominięcia kosztownej procedury związanej ze zwolnieniami grupowymi, w tym w celu uniknięcia konieczność wypłaty wysokiej odprawy pieniężnej dla powoda. Argument ten został oparty na założeniu, że pracodawca nie miał żadnych uzasadnionych podstaw dla rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 k.p. Ponadto strona powodowa powołała się również na okoliczność, że stanowisko to zostało zaakceptowane przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Południe w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 listopada 2011 r., sygn. VI P 4/10 w odniesieniu do oceny podstaw rozwiązaniu stosunku pracy przez (...)z A. Ś.. Okoliczności te nie miały znaczenia przy rozstrzygnięciu tej sprawy, gdyż dotyczyła ona oceny podstaw do rozwiązania umowy o pracę z R. C.
(1), a nie A. Ś.. Ponadto argument o próbie obejścia przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników nie znajduje uzasadnionych podstaw również z tego powodu, że, jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, pracodawca zastosował faktycznie tryb przewidziany w tej ustawie do rozwiązaniu stosunków pracy z kilkunastoma osobami. Należy również wskazać, że przepisy wymienionej ustawy znajdują zastosowanie w przypadku rozwiązywania umów o pracę z przyczyn, które nie dotyczą pracowników, przeciwnie zatem do trybu rozwiązania umowy o pracę uregulowanego w art. 52 § 1 k.p. Między oboma tymi sposobami ustania stosunku pracy nie ma zatem żadnej konkurencji, która mogłaby nieść ze sobą ryzyko obchodzenia przepisów ustawy z dnia 13 marca 2003 r. w drodze stosowania art. 52 § 1 k.p. Inaczej mogłaby przedstawiać się sytuacja, gdyby okazało się, że przyczyny podane przez pracodawcę w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia faktycznie nie istniały,w niniejszym postępowaniu Sąd doszedł jednak do wniosków przeciwnych wniosków. W rezultacie należało uznać, że oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę z powodem, które pozwana spółka złożyła w dniu 17 grudnia 2009 r., było zgodne z prawem, gdyż spełniało wymagania formalne stawiane tego rodzaju oświadczeniom, zostało złożone zasadniczo z zachowaniem terminu, oraz miało za przyczyny rzeczywiste ciężkie naruszenie przez powoda podstawowych obowiązków pracowniczych. Fakt, że oświadczenie woli pracodawcy było spóźnione w odniesieniu co do jednej z trzech zasadniczych przyczyn rozwiązania umowy o pracę, wymienionych w jego treści, nie przesądza o jego skuteczności i zgodności z prawem, wystarczy bowiem, by choć jedna z przyczyn podanych w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy o pracę była rzeczywista, konkretna i stanowiąca jedną z okoliczności wymienionych w art. 52 § 1 pkt 1 – 3 k.p. Przesądza to o tym, że roszczenie powoda o odszkodowanie było niezasadne, przysługuje ono bowiem wyłącznie w razie stwierdzenia, że oświadczenie pracodawcy naruszało przepisy regulujące rozwiązanie umów o pracę w tym trybie. Z tego powodu powództwo podlegało oddaleniu. Z powyższych względów, na podstawie ustalonych przepisów, Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach procesu, w tym kosztach zastępstwa procesowego orzeczono mając na względzie art. 98 i nast. k.p.c. zasądzając od powoda R. C.
(1)na rzecz strony pozwanej (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w (...) z siedzibą w W. tytułem zwrotu kosztów procesu łącznie kwotę 417, 00 złotych (czterysta siedemnaście złotych) w tym kwotę 60 złotych (sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, zgodnie z uchwałą 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2011, I PZP 6/10. Biorąc pod uwagę poniesione wydatki nakazano pobrać od powoda R. C.
(1)na rzecz Skarbu Państwa – Kasy Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie tytułem zwrotu wydatków związanych z tłumaczeniem i wykonaniem odezwy sądowej do sądu zagranicznego łącznie kwotę 846,58 złotych (osiemset czterdzieści sześć złotych 58/100) z ustawowymi odsetkami. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji. ZARZĄDZENIE 1. Odnotować; 2. Odpis wyroku z pisemnym uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda. 14/03/2014 r.