k. c. wniósł o:
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Na podstawie art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. By określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone postanowienie umowne, spełnione muszą zostać cztery warunki: umowa musi być zawarta z konsumentem, postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidualnie, postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy „głównych świadczeń stron". Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci dokumentów Sąd ustalił, iż umowa będąca przedmiotem postępowania została zawarta pomiędzy stroną pozwaną jako przedsiębiorcą a powodem jako konsumentem, jej postanowienia nie zostały uzgodnione z powodem indywidualnie, do głównych świadczeń stron nie należała opłata likwidacyjna, a postanowienie § 44 OWU dotyczące opłaty likwidacyjnej kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Odnosząc się do pierwszej z wyżej wymienionych przesłanek wskazać należy, że w myśl art. 43 1 k.c. przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Strona pozwana jako osoba prawna bez wątpienia jest przedsiębiorcą w rozumieniu cytowanego przepisu. Jak stanowi natomiast art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W niniejszej sprawie brak jest okoliczności świadczących o prowadzeniu przez powóda działalności gospodarczej, w związku z czym należy ją zaliczyć do grona konsumentów. Za uznaniem, że postanowienia OWU nie zostały uzgodnione z pozwanym indywidualnie przemawia z kolei fakt, iż stanowią one wzorzec umowy zaproponowany konsumentowi przez kontrahenta. Wzorce (w tym regulaminy) są to bowiem klauzule, opracowane przed zawarciem umowy i wprowadzane do stosunku prawnego przez jedną ze stron w ten sposób, że druga strona (adherent) nie ma wpływu na ich treść. Są one zwykle opracowywane w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i w sposób jednolity określają one treść przyszłych umów, stąd strona która wyraziła zgodę na stosowanie wzorca nie może według swojej woli i wiedzy zmieniać jego treści. Ustawodawca w imię postulatu zrozumiałości tekstu przepisu art.
posługuje się potocznym określeniem "postanowienie umowy" obejmując nim zarówno postanowienie umowy w ścisłym znaczeniu tego terminu (czyli postanowienie treści czynności prawnej objęte konsensem stron), jak i postanowienie wzorców, które wprawdzie "postanowieniami umowy" w ścisłym znaczeniu nie są, ale kształtują, obok nich treść stosunku zobowiązaniowego ( por. wyrok SA w Katowicach z dnia 29.11.2011 r., V ACa 546/11, LEX Nr 1120399). Z samej nazwy „Ogólne warunki ubezpieczenia” wynika, iż warunki te są stosowane przy zawieraniu nieoznaczonej ilości umów i nie zostały ustalone w trakcie zawierania umowy z powodem. Zauważyć jednocześnie należy, że strona pozwana nie wykazała, iż postanowienia dotyczące pobierania opłaty likwidacyjnej zostały z powódką uzgodnione indywidualnie. Wprawdzie powód podpisał oświadczenia do umowy ubezpieczenia z których wynika, iż zapoznał się z Ogólnymi warunkami ubezpieczenia (w tym zapisami dotyczącymi opłaty lokacyjnej) i potwierdził, że zapoznała się z Tabelą opłat i limitów, to nie zmienia to faktu, iż elementem indywidualnego uzgodnienia jest możliwość modyfikacji warunków umowy, a nie wiedza zawierającego taką umowę konsumenta o treści wiążącego go postanowienia. Elementem indywidualnego uzgodnienia umowy nie jest także fakt wyboru przez powoda jednego spośród kilku zaproponowanych przez pozwaną wariantów umów ubezpieczenia i sposobu alokacji składki. Bez wątpienia powód nie miał rzeczywistego wpływu na kształtowanie ogólnych warunków ubezpieczenia na życie czy wysokości opłat wskazanych w tabeli opłat i limitów, w tym wysokości opłat likwidacyjnych naliczanych w wypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Były to zapisy z góry narzucone i nie negocjowane. Okoliczności tej nie zmienia również fakt, iż powód posiada wykształcenie prawnicze. W ocenie Sądu powyższe nie świadczy o tym, iż powód miał rzeczywisty wpływ na negocjowanie warunków przedmiotowych umów, a złożenie podpisu pod oświadczeniami nie dowodzi tego, iż zapisy umowy były uzgodnione indywidualnie z powodem W ocenie Sądu postanowienia dotyczące naliczania opłat likwidacyjnych nie określały głównych świadczeń stron, w związku z czym mogą być one uznane za klauzule niedozwolone. W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron" należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych (essentialia negotii). Do elementów tych zaliczyć będzie można wynagrodzenie i cenę oraz świadczenie wzajemne przedsiębiorcy – towar, usługę, np. elementem tym będzie ilość i cena towaru w umowie sprzedaży, ale już nie określenie jakości towaru (Rzetecka-Gil Agnieszka, Kodeks cywilny. Komentarz. Zobowiązania - część ogólna, Komentarz do art. 385
w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku ( wyrok SA w Warszawie z dnia 13 września 2012 r., VI ACa 461/12, LEX Nr 1223500). Mając na uwadze powyższe rozważania oraz przedstawiony przez strony materiał dowodowy Sąd doszedł do przekonania, że postanowienia ogólnych warunkowych umów dotyczące opłaty likwidacyjnej kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zgodnie bowiem z § 44 ust. 1 ogólnych warunków ubezpieczenia strona pozwana była uprawniona, po rozwiązaniu umowy, do pobrania od powoda opłaty likwidacyjnej, której wysokość ustalona została jako iloczyn wskaźnika określonego w tabeli opłat i limitów oraz łącznej wysokości składki podstawowej należnej za pierwszy rok polisy (k. 26). Powołane postanowienia OWU, w ocenie Sądu, prowadziły do przejęcia przez stronę pozwaną aktywów sięgających niemal – 100 %, kształtując prawa i obowiązki powoda w sposób niedopuszczalny w relacji konsument – przedsiębiorca. Strona pozwana w świetle OWU miała prawo do naliczenia rażąco wygórowanej opłaty likwidacyjnej, a powód nie miał możliwości jej uniknięcia czy uchylenia się od obowiązku jej uiszczenia, bowiem strona pozwana ustaloną przez siebie opłatę likwidacyjną pobrała w drodze jej potrącenia z kwot przysługujących powodowi. Zachodziła zatem zdaniem Sądu rażąca dysproporcja stron stosunku zobowiązaniowego. Strona pozwana nie wykazała jednocześnie, iż potrącona przez nią opłata likwidacyjna wynikała w całości z poniesionych przez nią kosztów, związanych z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia. W sposób ogólny wskazała jedynie, że poniosła koszty akwizycji, bezpośrednie i pośrednie, podając przykładowo wypłaconą kwotę prowizji dla agenta. W ocenie Sądu podawane przez stronę pozwaną koszty są wydatkami ponoszonymi w związku z prowadzeniem przez nią działalności gospodarczej. Nie pozostają one w bezpośrednim związku z faktem rozwiązania umowy z powodem i w znacznej mierze dotyczą działalności strony pozwanej jako ubezpieczyciela, a nie jedynie umowy zawartej z powodem. Przyjęcie stanowiska strony pozwanej prowadziłoby do przerzucenia ryzyka prowadzonej działalności gospodarczej na powoda. W przypadku rozwiązania umowy musiałby on bowiem ponieść nie tylko koszty związane z jej zakończeniem, ale również koszty jakie poniosła strona pozwana w celu zawarcia umowy jak i w trakcie jej trwania. Opieranie wysokości opłaty likwidacyjnej na wskazanych kosztach jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, którym w niniejszej sprawie jest powód. Nie bez znaczenia dla oceny abuzywności przedmiotowych postanowień jest również orzecznictwo Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W wyroku z dnia 7 października 2011 r. w sprawie o sygn. akt XVII Amc 1704/09 Sąd ten uznał za niedozwolone i zakazał wykorzystywania postanowienia, w którym wysokość opłaty likwidacyjnej, stanowiącej procent środków wypłacanych z subkonta składek regularnych, wynosiła w 1 i 2 roku 99 %, a następnie w kolejnych latach odpowiednio 80%, 70%, 60%, 50%, 40%, 30%, 20% i 10%. Wskazane postanowienie zostało następnie umieszczone w rejestrze postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone. Podobieństwo występujące pomiędzy postanowieniami stosowanymi przez stronę pozwaną a wskazanymi wyżej postanowieniami niedozwolonymi przemawia za przyjęciem, iż zapisy z § 44 OWU stanowią niedozwolone postanowienia umowne. W obu przypadkach przewidziana wysokość opłaty likwidacyjnej jest bowiem wygórowana i nie znajduje jakiegokolwiek uzasadnienia faktycznego. Podsumowując powyższe wywody wskazać należy, że stosowane przez stronę pozwaną wzorce umów zawarte w § 44 OWU, dotyczące naliczania opłaty likwidacyjnej oraz pkt 11 tabeli opłat i limitów, stanowiące integralna część Umowy ubezpieczenia, stanowią niedozwolone postanowienia umowne i nie są wiążące dla powoda, a w konsekwencji strona pozwana nienależycie potrąciła kwotę 10.568,39 zł. W punkcie I wyroku Sąd zasądził zatem wskazaną kwotę od strony pozwanej na rzecz powoda. Jednocześnie Sąd uznając, iż ww. postanowienia nie wiążą strony, brak było podstaw do unieważnienia całej umowy z uwagi na skonstruowanie roszczenia jako ewentualnego. Okres od którego zasądzone zostały odsetki od całości dochodzonego roszczenia wynika z uregulowań art. art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Pozwany od dnia 01 czerwca 2011 roku pozostaje w zwłoce bowiem z dniem 30.05.2011r. sporządził odpowiedź na pozew, a przy braku zwrotnego potwierdzenia doręczenie odpisu pozwu, Sąd datę sporządzenia odpowiedzi na pozew przyjął za datę otrzymania odpisu pozwu. W pozostałym zakresie Sąd oddalił powództwo. Roszczenia powoda sformułowane zostały w oparciu o art. 12 ustawy o z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowych, który stanowi, iż w razie dokonania nieuczciwej praktyki rynkowej konsument, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać: 1) zaniechania tej praktyki; 2) usunięcia skutków tej praktyki; 3) złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie; 4) naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, w szczególności żądania unieważnienia umowy z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń oraz zwrotu przez przedsiębiorcę kosztów związanych z nabyciem produktu; 5) zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej, ochroną dziedzictwa narodowego lub ochroną konsumentów. W ocenie Sądu zaprezentowanie produktu w sposób korzystny, w sytuacji gdy produkt taki z natury rzeczy może wiązać się ze stratami finansowymi jak również brak przedstawienia pozwanemu mechanizmu pozwalającego pozwanemu na zaliczenie 100% wszystkich składek zgromadzonych przez konsumenta na poczet opłaty likwidacyjnej w razie rozwiązania umowy nie było praktyką rynkową, która wprowadza w błąd. W myśl art. 5 Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym „Praktyką rynkową uznaje się za działanie wprowadzające w błąd, jeżeli działanie to w jakikolwiek sposób powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. " Zgodnie z art. 4 ust. 1 ww. ustawy praktyka rynkowa stosowana przez przedsiębiorców wobec konsumentów jest nieuczciwa, jeżeli jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu. Ponadto, zgodnie z art. 6 ust. 1 Ustawy o Przeciwdziałaniu Nieuczciwym Praktykom Rynkowym praktykę rynkową uznaje się za zaniechanie wprowadzające w błąd, jeżeli pomija istotne informacje potrzebne przeciętnemu konsumentowi do podjęcia decyzji dotyczącej umowy i tym samym powoduje lub może powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął. " Pozwany przedstawił powodowi informacje dotyczące Umowy Ubezpieczenia. Agent J. Ł. zapoznał powoda z zasadami funkcjonowania przedmiotowej umowy. Miał on świadomość , iż umowa ta wiąże się z określonym ryzykiem , bowiem wynikało to z jej charakteru. Składki wpłacane przez powoda na poczet umowy były inwestowane w fundusze inwestycyjne , które raz mogły przynieść zysk a innym razem stratę. Faktem jest że powód podpisał. iż zapoznał się z umową i OWU oraz tabelą opłat i limitów, zatem znał ich treść. Niektóre postanowienia umowy mogą wydawać się niejasne i trudniejsze do zrozumienia , ale nie budzą wątpliwości co do ich rzeczywistego sensu. Niewątpliwie umowa i OWU i tabela opłat i limitów wymagały wnikliwego , dokładnego ich przeczytania i przeanalizowania. W tym miał pomóc powodowi J. Ł. , który prezentował mu ten produkt ubezpieczeniowy. W niniejszej sprawie jednak pamiętać należy, iż powód nie może być traktowany jako przeciętny konsument, posiada on bowiem wyższe wykształcenie prawnicze wraz z ukończoną jedną z aplikacji prawniczej. Mimo, iż nadal jest on klientem detalicznym a nie profesjonalnym, co do których stosuje się inny poziom ochrony w toku świadczenia usług inwestycyjnych, to w ocenie Sądu powód podpisując oświadczenie o zapoznaniu się z umową, OWU oraz tabelą opłat i limitów winien mieć świadomość sensu zapisów tam zawartych, zważywszy na poziom wykształcenia powoda. Ponadto jeżeli zapisy nie były precyzyjne czy trudne do jednoznacznego odczytania to nie było przeszkód by powód zwrócił się o ich dodatkowe wyjaśnienie do Agenta J. Ł.. W ocenie Sądu nie można uznać , iż działania pozwanego wprowadziły w błąd powoda i to tego rodzaju , że nie podjąłby on decyzji o zawarciu umowy. Zawieranie umów o takim charakterze jak umowa ,którą zawarł powód nie jest zabronione przez prawo. Wiele takich umów funkcjonuje na rynku , jako produkt proponowany przez banki i są one pozytywnie oceniane jako produkty bezpieczne dla klientów. To na powodzie spoczywał obowiązek wykazania ,że praktyka rynkowa stosowana przez pozwanego jest nieuczciwa. Natomiast pozwany miał obowiązek udowodnienia , iż stosowana przez niego praktyka rynkowa nie wprowadza w błąd. W ocenie Sądu powód nie wskazał na jakiekolwiek działanie bądź zaniechanie pozwanego , które stanowi praktykę nieuczciwą , wprowadzającą w błąd i powodujące , iż ze względu na to działanie bądź zaniechanie powód zawarł przedmiotową umowę. Powód żądał wydania przez Sąd orzeczenia nie stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych polegających na nieinformowaniu konsumentów o zamieszczaniu we wzorcach umownych, o treści zgodnej z Umowa (...) postanowień umożliwiających Pozwanemu jednostronne rozwiązanie takich umów oraz zajęcie 100 % składek zgromadzonych przez konsumenta Zauważyć jednak należy, iż postanowienia umowy ubezpieczenia nie zawierają stwierdzeń, iż pozwany ma jednostronną możliwość rozwiązania umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. Obowiązujące przepisy prawa nie przewidują możliwości jednostronnego rozwiązania umowy ubezpieczenia przez ubezpieczyciela. Możliwość rozwiązania umowy ubezpieczenia przewiduje art. 830 § 2 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym umowę uważa się za wypowiedziana przez ubezpieczającego, jeżeli składka lub jej rata nie została zapłacona w terminie określonym w umowie lub w ogólnych warunkach ubezpieczenia mimo uprzedniego wezwania do zapłaty w dodatkowym terminie określonym w ogólnych warunkach ubezpieczenia. Zapisy odzwierciedlające postanowienia przedmiotowego przepisu znalazły się w § 33 OWU. Z takim też przypadkiem mieliśmy do czynienia w przedmiotowej sprawie, a mianowicie w związku z nieopłaceniem składki ubezpieczeniowej przez powoda i bezskutecznym wezwaniu do jej zapłaty umowa ubezpieczenia uległa rozwiązaniu. Bez znaczenia w tym zakresie pozostaje skuteczność dowodzenia w zakresie skutecznego wezwania do zapłaty zaległych rat. Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jest umową nazwaną i uregulowaną w przepisach prawa, tj. w kodeksie cywilnym i w ustawie z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej z dnia 22 maja 2003 r. Art. 12a. oraz art. 13 ustawy o działalności ubezpieczeniowej wyraźnie wskazują jakie informacje powinny być zawarte w ogólnych warunkach ubezpieczenia, natomiast postępowanie w sprawie nie wykazało, że ogólne warunki ubezpieczenia, na podstawie których powód zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia, nie spełniają wymogów ustawowych. Powód wnosił również m.in. o zobowiązanie pozwanego do zmiany wszystkich umów ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi (...), których stroną jest pozwany oraz jakikolwiek konsument, w celu wyeliminowania z obrotu umów zawierających rzekome postanowienia stanowiące nieuczciwą praktykę rynkową polegającą m.in. na stosowaniu wobec konsumentów niedozwolonych klauzul umownych wpisanych do rejestru niedozwolonych klauzul umownych prowadzonego przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ocenie Sądu powód nie ma legitymacji czynnej do występowania z takim żądaniem, gdyż powodowi nie przysługuje roszczenie o kształtowanie treści umów, których stroną powód nie jest. Na takie stanowisko wskazuje wyraźnie treść art. 12 Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym z dnia 23 sierpnia 2007 r. (Dz.U. Nr 171, poz. 1206) dalej zwana „Ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym", na której przepisach opiera swoje żądania powód. Ponadto na gruncie obowiązujących przepisów prawa (art. 830 § 3 Kodeksu cywilnego) pozwany - zakład ubezpieczeń nie ma możliwości jednostronnej zmiany obowiązujących umów ubezpieczenia. Do zmiany jakiejkolwiek umowy ubezpieczenia konieczna jest zgoda drugiej strony tej umowy, tzn. ubezpieczającego. Odnośnie żądania powoda w zakresie zamieszczenia oświadczenia w prasie Sąd pragnie zauważyć, iż póki co żaden z zapisów umowy ubezpieczenia, z której powód wywodzi swoje roszczenia, nie został wpisany do rejestru klauzul niedozwolonych prowadzonego przez Prezesa UOKiK. Aby móc stwierdzić, czy dana klauzula jest niedozwoloną to niezależnie od istnienia podobnej klauzuli umownej w rejestrze należy każdorazowo ją ocenić. Konsekwencją powyższych rozważań było oddalenie w całości roszczeń powoda opartych o art. 12 ustawy o z dnia 23 sierpnia 2007 roku o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowych. O kosztach postępowania Sąd orzekł w trybie art. 98 kpc. Mając na uwadze całokształt okoliczności niniejszej sprawy, Sąd uznał iż mimo oddalenia powództw w całości to strona powodowa wygrała niniejszy proces w całości. Na koszty procesu składała się kwota 529 zł - tytułem opłaty od pozwu, 2400 zł - koszty zastępstwa prawnego , 990,22 zł - koszty wynagrodzenia biegłego. Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa -kasa Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 221,74 zł tytułem kosztów wynagrodzenia biegłego, które zostały tymczasowo poniesione przez Skarb Państwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.