Sygnatura akt X P 1069/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Wrocław, dnia 11-03-2015 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia we Wrocławiu X Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w następuj
§ 1k.p.
pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Równe traktowanie w zatrudnieniu oznacza niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio, z przyczyn określonych w § 1, zaś dyskryminowanie bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub z kilku przyczyn określonych w § 1 był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy (art.
§ 2i 3 k.p.).
Ustawodawca wskazał, że za naruszenie zasady równego traktowania w zatrudnieniu uważa się różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art.
§ 1
, którego skutkiem jest w szczególności niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą – chyba, że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami (art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p.). Po sprecyzowaniu żądania pozwu powódka domagała się zasądzenia od strony pozwanej na jej rzecz odszkodowania w wysokości 23 000 zł. Żądanie swoje oparła na art. 18
(3d)k.p., stanowiącym, że osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Powódka zarzuciła, iż strona pozwana - S. P. nr (...)im. P. W. we W. dyskryminowała ją w zatrudnieniu z uwagi na: nie przyznanie dodatku funkcyjnego dla wychowawcy, nie poinformowanie o wysokości dodatku za wysługę lat, niewłaściwe wskazanie wymiaru dodatku za wysługę lat, wykonywanie pracy w godzinach ponadwymiarowych, brak informacji o przysługującym urlopie, nie przedłużenie umowy o pracę, co skutkowało nie ukończeniem stażu w celu uzyskania stopnia nauczyciela dyplomowanego. Zgodnie, z art. 30 Karty Nauczyciela z dnia 26 stycznia 1982 r. (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 191) wynagrodzenie nauczycieli składa się z wynagrodzenia zasadniczego, dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy, a także wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, godziny doraźnych zastępstw, nagród i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy. W uchwale nr XXXIII/1125/09 Rady Miejskiej W. z dnia 23 kwietnia 2009 r. w rozdziale 2 § 5 ust. 1 wskazano, iż dodatek funkcyjny przysługuje nauczycielom, którym powierzono funkcję wychowawcy klasy lub opiekuna grupy w jednostkach organizacyjnych. Dodatek ten przyznaje dyrektor szkoły. Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego, w tym zeznań świadka M. P. jak i zeznań samych stron jednoznacznie wynika, iż powódce nie powierzono funkcji wychowawcy, a zatem nie istniały przesłanki do przyznania przedmiotowego dodatku. Kwestię tą w formie ustnej wyjaśniała powódce zarówno pracownik działu kadr M. P., jak i Dyrektor pozwanej szkoły. Sprawowanie doraźnych zastępstw za nauczyciela, który miał powierzone wychowawstwo klasy nie powodowało automatycznie przyznanie wychowawstwa powódce. Przyznanie wychowawstwa następowało na początku roku szkolnego po zatwierdzeniu arkusza organizacyjnego pracy szkoły. Kolejnym zarzutem powódki, był brak poinformowania jej o wysokości przyznanego dodatku za wysługę lat. Strona pozwana przyznała, iż w umowie o pracę wskazano wysokość dodatku za wysługę lat przez podanie błędnej stawki kwotowej. Z dowodu w postaci - zmiany warunków umowy o pracę z dnia 24.09.2012r. wynika, iż strona pozwana zmieniła postanowienia umowy w tym zakresie i wskazała powódce, iż wysokość dodatku stanowi 20% wynagrodzenia zasadniczego. Co więcej powódka niezwłocznie otrzymała, co potwierdziła złożonym podpisem, przedmiotową zmianę warunków umowy o pracę. Przy czym, przy najbliższej wypłacie wynagrodzenia za pracę, powódce wypłacono wyrównanie dodatku stażowego, a za kolejne miesiące był on już wypłacany w prawidłowej wysokości (okoliczność bezsporna) W świetle powyższego zarzuty powódki były bezpodstawne. Podnoszony przez powódkę zarzut, dotyczący pracy w godzinach ponadwymiarowych nie znalazł jakiegokolwiek potwierdzenia w materiale dowodowym, albowiem powódka nie świadczyła pracy w ponadwymiarowym wymiarze, a jedynie doraźnie pełniła zastępstwa za nieobecnego nauczyciela. Ponadto podkreślić należy, że powódka podejmując zatrudnienie w pozwanej jednostce wyraziła zgodę na przydzielenie ponadwymiarowych godzin przekraczających ¼ tygodnia wymiaru godzin obowiązkowych nie więcej niż ½ tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć. Zatem nie można mówić o jakimkolwiek dyskryminującym powódkę zachowaniu w świetle tego, iż nie wykonywała pracy w ponadwymiarowym wymiarze czasu pracy. Nie znalazł potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym również zarzut powódki w przedmiocie braku informacji o przysługującym jej urlopie wypoczynkowym. Sąd miał na względzie przede wszystkim dowody z dokumentów, w postaci wniosku powódki o urlop na dzień 9.11.2012r., udzielonej na ten wniosek odpowiedzi, a także z zestawienia - informacji o planowanych terminach urlopów przedstawionego powódce w dniu 14.01.2013 r. Z zestawienia wynika, iż powódka w tej samej dacie, jak inni pracownicy, została poinformowana o przysługującym wymiarze urlopu. Nadto strona pozwana przyznała, że w następstwie zaleceń organów kontroli PIP i wykrytego błędu w postaci braku informacji w stosunku do osób zatrudnionych, o szczegółowych warunkach zatrudnienia ujętych w art. 29 § 3 k.p., poinformowała wszystkich o przedmiotowych warunkach. Nie sposób uznać, iż działania strony pozwanej w przedmiocie informacji o przysługującym urlopie wypoczynkowym, były odmienne w stosunku do powódki niż w stosunku do pozostałych pracowników, a co za tym idzie nie można mówić o jakimkolwiek odmiennym traktowaniu powódki w tym zakresie. W dalszej części należy odnieść się do podnoszonego przez powódkę zarzutu dotyczącego dyskryminacji, polegającej na braku możliwości ukończenia stażu na nauczyciela dyplomowanego z uwagi na nie przedłużenie zatrudnienia powódki. Powódka została zatrudniona na podstawie umowy o pracę na czas określony na stanowisku nauczyciela ze stopniem nauczyciel mianowany. Jak wynika z dokumentów powódka w poprzednim miejscu zatrudnienia rozpoczęła staż na nauczyciela dyplomowanego, który odbywała w okresie od dnia 01.09.2011 r. do dnia 31.08.2012 r., strona pozwana wyraziła zgodę na kontynuowanie stażu u strony pozwanej, z zaznaczeniem, że staż rozpoczyna się w dniu 13.09.2012 r. i datą zamykającą okres odbywania stażu w placówce jest dzień 31.08.2013 r. O powyższym fakcie powódka została poinformowana pismem z dnia 05.10.2012 r. Jak wskazują regulacje Karty Nauczyciela – art. 9 c ust. 1 pkt 2 czas trwania stażu dla nauczyciela ubiegającego się o stopień nauczyciela dyplomowanego wynosi 2 lata i 9 miesięcy. Ponadto zauważyć należy, iż w przypadku zmiany miejsca zatrudnienia, w okresie trwania stażu, zalicza się okres dotychczas odbytego stażu, jeżeli podjęli zatrudnienie w szkole nie później niż 3 miesiące po ustaniu poprzedniego stosunku pracy i za okres dotychczas odbytego stażu otrzymali pozytywną ocenę dorobku zawodowego (art. 9f ust. 2 Karty Nauczyciela). Podkreślić należy, iż powódka po ustaniu zatrudnienia u strony pozwanej miała pełną możliwość kontynuowania stażu w innym miejscu zatrudnienia, albowiem staż odbywa się na wniosek nauczyciela skierowany do dyrektora szkoły. W świetle powyższej regulacji nie sposób zgodzić się z twierdzeniami powódki, iż ustanie zatrudnienia uniemożliwiło jej ukończenie stażu na nauczyciela dyplomowanego. Podkreślić należy, iż powódka była zatrudniona u strony pozwanej na podstawie umowy o pracę na czas określony w okresie od dnia 13.09.2012 r. do dnia 31.08.2013 r., czego była w pełni świadoma podpisując umowę o pracę, a zatem to wyłącznie od działań powódki zależało, czy będzie kontynuowała staż na nauczyciela dyplomowanego po ustaniu zatrudnienia, a nie od decyzji dyrektora strony pozwanej. Co więcej, to w interesie powódki leży ukończenie przedmiotowego stażu, gdyż to z jej woli nastąpiło jego rozpoczęcie. Na marginesie należy zauważyć, że powódka rozpoczęła staż pracując w innej szkole, a nie u strony pozwanej i nie było przeszkód do kontynuowania tego stażu. Zatem wobec okoliczności, iż umowa o pracę na czas określony z powódką ulegała rozwiązaniu na skutek upływu czasu, na jaki została zawarta i nie było podstaw do kontynuowania u pozwanej stażu przez powódkę, to w takiej sytuacji powódka winna podjąć działania w celu znalezienia placówki w której będzie mogła kontynuować staż. Podkreślić należy, że stosunek pracy powódki ze S. P. nr (...)we W. uległ rozwiązaniu na skutek upływu czasu, na jaki umowa została zawarta, a decyzja strony pozwanej w zakresie zatrudnienia nauczyciela na nowy rok szkolny była realizacją uprawnień w zakresie samodzielnego kształtowania polityki kadrowej. Nie mniej jednak Dyrektor zeznała, iż zawarcie z M. Ś. nowej umowy o pracę na ½ etatu wynikał z faktu, że pracowała u strony pozwanej dłużej niż powódka, poza tym w chwili podejmowania przez nią decyzji powódka przebywała na zwolnieniach lekarskich. Podkreślić należy, iż ciężar dowodu w przedmiotowej sprawie spoczywał w całości na powódce na podstawie art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p. Powódka nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów potwierdzających przejawy dyskryminacji jej osoby w porównaniu z pozostałymi pracownikami. Mając na uwadze powyższe w ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie doszło do dyskryminacji powódki w zakresie warunków zatrudnienia, niewątpliwie w sprawie brak było obiektywnego kryterium zróżnicowania sytuacji pracowników, o którym mowa w art. 18 3b § 1 k.p. tym samym powództwo jako bezzasadne podlegało oddaleniu, o czym Sąd orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku. O kosztach Sąd orzekł jak w punkcie II wyroku mając na względzie zasadę z art. 102 k.p.c., w wypadkach szczególnie uzasadnionych, sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Powyższe znalazło oparcie w przekonaniu powódki o słuszności roszczenia i jej sytuacji materialnej. W punkcie III sentencji wyroku na podstawie art. 113 u.k.s.c. nieuiszczonymi przez powódkę kosztami sądowymi w postaci opłaty od pozwu obciążył Skarb Państwa mając na uwadze, że zgodnie z dyspozycją art. 98 k.p.c. nie ma postaw do obciążania tymi kosztami strony pozwanej, jako wygrywającej proces, natomiast powódka była zwolniona z obowiązku ich uiszczenia z mocy ustawy. Mając powyższe na uwadze orzeczono jak na wstępie.