← Polska

VI U 2561/12

Sygn. akt VI U 2561/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 maja 2013 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący: SSO

§ 2k.p.c.

zmienił zaskarżoną decyzję w sposób określony w pkt. I. 1 sentencji wyroku. Uzasadniony zdaniem Sądu okazał się również wniosek ubezpieczonego o przeliczenie emerytury z uwzględnieniem dodatkowo w podstawie jej wymiaru za rok 1977 kwoty 14800 zł wypłaconej mu w okresie od listopada do grudnia 1977 r. tytułem wynagrodzenia za pracę na czas choroby. Szczegółowy tryb postępowania w sprawach ustalania prawa do świadczeń pieniężnych przewidzianych w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych do dnia 22 listopada 2011 r. określało rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe i zasad wypłaty tych świadczeń (Dz. U. z 1983r. Nr 10, poz. 49 z późn. zm.). Stosownie do § 10 ust. 1 wskazanego rozporządzenia osoba ubiegająca się o emeryturę powinna przedstawić dokumenty stwierdzające okresy zatrudnienia uzasadniające prawo do świadczeń i ich wysokość. Z kolei przepis § 20 pkt 1 rozporządzenia stanowił, że środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość zarobku lub dochodu stanowiącego podstawę wymiaru emerytury lub renty były dla pracowników zaświadczenia zakładów pracy wystawione według wzoru ustalonego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (aktualnie druk Rp-7) albo legitymacja ubezpieczeniowa zawierająca wpisy dotyczące okresów zatrudnienia i wysokości osiąganych zarobków. Aktualnie kwestie te reguluje rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 października 2011 r. w sprawie postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe. W § 21 ust. 1 rozporządzenia wskazano, że środkiem dowodowym stwierdzającym wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu oraz uposażenia przyjmowanego do ustalenia podstawy wymiaru emerytury lub renty są zaświadczenia pracodawcy lub innego płatnika składek, legitymacja ubezpieczeniowa lub inny dokument, na podstawie którego można ustalić wysokość wynagrodzenia, dochodu, przychodu lub uposażenia. Przepisy regulujące postępowanie o świadczenia emerytalno-rentowe przed organem rentowym nie mają zastosowania w postępowaniu sądowym, które regulowane jest przepisami ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 z poźn. zm.). Ewentualne ograniczenia dowodowe mogą wynikać jedynie z przepisów tego Kodeksu. Zgodnie z treścią art. 473 k.p.c. w postępowaniu przed sądami pracy i ubezpieczeń społecznych okoliczności mające wpływ na prawo do świadczeń lub ich wysokości mogą być udowadniane wszelkimi środkami dowodowymi, przewidzianymi w kodeksie postępowania cywilnego. Wynikające z przywołanych wyżej przepisów ograniczenia dowodowe dotyczą bowiem wyłącznie postępowania przed organami rentowymi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 02 lutego 1996 r., II URN 3/95, OSNAPiUS 1996/16 poz. 239). Podstawowym celem postępowania o świadczenia emerytalno-rentowe jest rozstrzygnięcie sprawy po dostatecznym, wszechstronnym wyjaśnieniu okoliczności spornych. Wynika z tego, iż każdy fakt może być dowodzony wszelkimi środkami, które sąd uzna za pożądane i celowe. W tym miejscu wskazać należy, iż zgodnie z przepisem art. 233 § 1 k.p.c. - Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd orzekający w niniejszej sprawie miał szczególnie na uwadze, że swobodna ocena dowodów dokonywana jest przez pryzmat własnych przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego zasobu doświadczeń życiowych, ale powinna także uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i - ważąc ich moc oraz wiarygodność - odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok SN z 10 czerwca 1999 r. II UKN 685/98 OSNAPiUS 2000/17 poz. 655). W analizowanym stanie faktycznym organ rentowy uznał za udowodniony fakt zatrudnienia ubezpieczonego w pełnym wymiarze czasu pracy w (...) Zakładach (...) w S. w okresie od 1 lipca 1977 r. do 31 lipca 1978 r. Organ rentowy nie kwestionował również faktu, że w okresie od dnia 22 października 1977 r. do 22 grudnia 1977 r. 1977 r. ubezpieczony korzystał ze zwolnienia chorobowego. Okoliczność ta znalazła przy tym potwierdzenie we wpisach w legitymacji ubezpieczeniowej R. G., gdzie odnotowano: w okresie od 22 października 1977 r. do 8 listopada 1977 r. - pobyt w szpitalu, od 9 listopada 1977 r. do 22 listopada 1977 r. - niezdolność do pracy, od 23 listopada 1977 r. do 22 grudnia 1977 r. - zwolnienie lekarskie. Organ rentowy w toku procesu wskazał jedynie, że nie miał możliwości uwzględnienia wniosku ubezpieczonego o doliczenie kwoty 14800 zł do wynagrodzeń otrzymanych przez ubezpieczonego w 1977 r., gdyż ubezpieczony nie przedłożył żadnej dokumentacji, z której wynikałoby, iż we wskazanym okresie otrzymał takie właśnie wynagrodzenie za czas choroby. W powyższej sytuacji, oceniając prawidłowość decyzji organu rentowego, Sąd oparł się na dokumentach zgromadzonych w aktach rentowych i w aktach osobowych ubezpieczonego. Autentyczność wszystkich tych dokumentów nie była przez strony kwestionowana; nie wzbudziła też ona wątpliwości Sądu. Zostały one sporządzone w sposób zgodny z przepisami prawa, przez uprawnione do tego osoby, w ramach ich kompetencji, oraz w sposób rzetelny, stąd też Sąd ocenił je jako wiarygodne. Szczegółową wysokość wynagrodzenia ubezpieczonego w spornym okresie Sąd ustalił, posiłkując się opinią biegłego z zakresu rachunkowości S. K.. W tym miejscu należy wskazać, iż według doktryny i praktyki, opinią biegłego jest osąd o okolicznościach faktycznych, stanach lub zdarzeniach, dla których poznania i wyjaśnienia wymagany jest określony zasób wiadomości specjalnych (wykraczających poza zakres wiadomości i doświadczenia życiowego ogółu osób inteligentnych i ogólnie wykształconych) z różnych dziedzin nauki, techniki, sztuki, rzemiosła czy obrotu gospodarczego oraz doświadczenia zawodowego, sformułowany i wyrażony w toku postępowania przez osobę wyznaczoną w tym celu przez Sąd, niezainteresowaną rozstrzygnięciem sprawy (a spełniającą wskazane wyżej kryteria - biegłego), ułatwiający zarazem Sądowi właściwą ocenę faktów i rozstrzygnięcie konkretnej sprawy (Komentarz do art.278 kodeksu postępowania cywilnego (Dz.U.64.43.296), [w:] A. Jakubecki (red.), J. Bodio, T. Demendecki, O. Marcewicz, P. Telenga, M.P. Wójcik, Kodeks postępowania cywilnego. Praktyczny komentarz, Zakamycze, 2005, wyd. II.). Natomiast zgodnie z przepisem art. 233 § 1 k.p.c. - sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Opinia biegłych ma na celu ułatwienie sądowi należytej oceny zebranego w sprawie materiału wtedy, gdy potrzebne są do tego wiadomości specjalne. Nie może ona natomiast być sama w sobie źródłem materiału faktycznego sprawy ani tym bardziej stanowić podstawy ustalenia okoliczności będących przedmiotem oceny biegłych. Ustalenie stanu faktycznego należy do sądu orzekającego, a biegli powinni udzielić odpowiedzi na konkretne pytania dostosowane do stanu faktycznego sprawy. Opinia biegłego jest bowiem tylko dowodem, którego ocena należy do Sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2006 roku, III UK 144/2005). Zdaniem Sądu, sporządzona w niniejszej sprawie przez wyżej wskazanego biegłego opinia została oparta o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Biegły ten, będący specjalistą z dziedziny rachunkowości, prawidłowo dokonał obliczeń należności przysługujących ubezpieczonemu w zakresie wynagrodzenia należnego ubezpieczonemu za czas choroby (100% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego). Dlatego też – w zakresie tych należności – Sąd uznał ją w całości za miarodajną. Zgodnie ze wskazaniem Sądu, biegły wyliczył wysokość wynagrodzenia z uwzględnieniem wyłącznie składników wynagrodzenia, co do których na podstawie dokumentów znajdujących się w aktach osobowych można ustalić, że z całą pewnością ubezpieczonemu przysługiwały. Ani ubezpieczony, ani organ rentowy nie wnieśli przy tym merytorycznych zarzutów odnośnie przyjętych przez biegłego stawek wypłacanego ubezpieczonemu w okresie zatrudnienia w (...) Zakładach (...) w S. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego. Ustalając wysokość przysługującego ubezpieczonemu w listopadzie i grudniu 1977 r. wynagrodzenia Sąd zauważył, iż stałe miesięczne wynagrodzenie ubezpieczonego w okresie zatrudnienia wynosiło 7400 zł, na którą to kwotę składało się wynagrodzenie zasadnicze ustalone wg XVII kat. zaszeregowania na kwotę 5900 zł plus dodatek funkcyjny w wysokości 1500 zł. Dodatkowo od października 1977 r. wypłacano ubezpieczonemu dodatek za szczególne właściwości pracy w MON w wysokości 400 zł. Niespornym przy tym było, że w listopadzie i grudniu 1977 r. pracodawca wypłacił ubezpieczonemu dodatek MON (po 400 zł miesięcznie) i kwoty te zostały uwzględnione przez ZUS przy wyliczaniu podstawy wymiaru należnego ubezpieczonemu świadczenia. Niespornym również było, że w spornym okresie ubezpieczonemu należałoby się wynagrodzenie z tytułu choroby wynoszące 100 % wynagrodzenia (ubezpieczony do daty zwolnienia pracował 8 lat). Mając na uwadze powyższe, biegły wyliczył, że w listopadzie 1977 r. ubezpieczonemu tytułem wynagrodzenia za czas choroby należała się kwota 7400 zł. Podobnie w grudniu 1977 r. ubezpieczonemu należało się wynagrodzenie w kwocie 7.400 zł, na którą składało się wynagrodzenie za okres choroby od 1.12.1977 r. do 22.12.1977 r. (22 dni) w kwocie 5426,52 zł (22 dni x 246,66 zł (stawka wynagrodzenia za 1 dzień pracy) oraz wynagrodzenie za pracę za okres od 23.12.1977 r. do 31.12.1977 r. w kwicie 1973,48 zł. Mając na uwadze powyższe Sąd ustalając wysokość wynagrodzenia wypłaconego ubezpieczonemu w listopadzie i grudniu 1977 przyjął, iż ubezpieczony niewątpliwie otrzymywał wynagrodzenie odpowiadające wysokości wynagrodzenia w wysokości określonej przez biegłego sądowego. Mając na uwadze powyższe, na podstawie przepisu art.

§ 2

k.p.c., Sąd Okręgowy zmienił zaskarżoną decyzję, orzekając jak w punkcie I.2 sentencji. Sąd uznał przy tym, że przeliczenia należy dokonać od dnia złożenia przez ubezpieczonego wniosku w tym zakresie (marzec 2012 r.), gdyż dopiero w marcu 2012 r. ubezpieczony zgłosił takie żądanie, popierając je dowodami z dokumentów; co więcej - ustalenie w zakresie możliwości uwzględnienia wniosku ubezpieczonego o przeliczenie emerytury przy uwzględnieniu dodatkowo w podstawie jej wymiaru za rok 1977 kwoty 14.800 zł było możliwe po przeprowadzeniu postępowania dowodowego przed sądem. W punkcie II wyroku Sąd Oddalił odwołanie ubezpieczonego w pozostałym zakresie, tj. w zakresie jego wniosku o ponowne przeliczenie należnego mu świadczenia przy przyjęciu, że do wynagrodzenia uwzględnionego już przez ZUS odnośnie roku 1987 r. należy doliczyć dodatkowo ekwiwalent za urlop za rok 1987 r., premie za rok 1987 r. oraz nagrodę z (...) za rok 1987 r. wypłacone ubezpieczonemu mu w 1988 r. Żadna ze stron niniejszego postępowania nie kwestionowała, iż rzeczywiście takie należności w wysokości wskazanej przez ubezpieczonego zostały mu wypłacone w roku

  1. Ustalenie to znalazło też potwierdzenie w karcie wynagrodzeń z okresu zatrudnienia R. G. w Wojewódzkiej (...) w S., w której wskazano, że w 1987 r. wypłacono mu należności będące podstawą opłacenia składek w łącznej wysokości 372 079 zł, zaś w 1988 r. wypłacono mu tytułem wynagrodzenia łącznie kwotę 94324 zł brutto. Dodatkowo wskazano, że w 1988 r. wypłacono ubezpieczonemu premie za IV kwartał 1987 r. w kwocie 7902 zł (w dniu 21.01.1988 r.) i w kwocie 1975 zł (w dniu 27.04.1988 r.), nagrodę z (...) za 1987 r. w kwocie 12802 zł (w dniu 28.01.1988 r.) oraz ekwiwalent za urlop w kwocie 28635 zł (w dniu 11.04.1988 r.), dodatek w kwocie 6000 zł (w dniu 8.02.1988 r.), premię za I kwartał 1988 r. w kwocie 25783 zł (w dniu 21.04.1988 r.). Spornym było wyłącznie, czy możliwe jest doliczenie tych należności do dochodów ubezpieczonego uzyskanych w roku 1987, mimo iż należności te zostały wypłacone ubezpieczonemu dopiero w 1988 r. W ocenie Sądu w analizowanym stanie faktycznym należało podzielić stanowisko organu rentowego w tym zakresie poprzez przyjęcie, że brak było podstaw prawnych do uwzględnienia wniosku ubezpieczonego. Po pierwsze, brak było możliwości doliczenia przy ustalaniu podstawy wymiaru świadczenia premii za rok 1987 wypłaconej z Zakładowego Funduszu Nagród. W powołanym na wstępie przepisie art. 15 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach, za podstawę wymiaru emerytury i renty przyjmuje się bowiem podstawę wymiaru składek. Chodzi tu więc o te przychody, które objęte są obowiązkiem opłacania składek, natomiast nie o przychody wyłączone z tego obowiązku. Przy ustalaniu, czy istnieje obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne od określonych składników wynagrodzenia i innych świadczeń ze stosunku pracy, stosuje się nadto przepisy obowiązujące w okresie, z którego wynagrodzenie jest uwzględnione w podstawie wymiaru. Powyższe koresponduje z zapisem § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 kwietnia 1985 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru emerytur i rent (Dz. U. z 1989 r., Nr 11, poz. 63 ze zm.), w myśl których do ustalenia podstawy wymiaru dla pracowników uspołecznionych zakładów pracy nie przyjmuje się tych składników wynagrodzenia w gotówce i w naturze z tytułu wykonywania pracy w ramach stosunku pracy, od których nie ma obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, a przy ustalaniu czy istnieje obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne od określonych składników wynagrodzeń, stosuje się przepisy obowiązujące w okresie, z którego wynagrodzenie jest uwzględniane w podstawie wymiaru. Mając na uwadze powyższe Sąd zwrócił uwagę, że zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 1987 r. w sprawie zgłaszania pracowników do ubezpieczenia społecznego oraz składek na to ubezpieczenie, w latach 1984-1989 nie było obowiązku odprowadzania składek na ubezpieczenie społeczne od omawianego składnika wynagrodzenia. Mianowicie w § 6 tegoż rozporządzenia wskazano, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne pracowników zatrudnionych w uspołecznionych zakładach pracy stanowią, z uwzględnieniem § 7 i 8, wypłaty pieniężne oraz wartość świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty, zaliczone w myśl przepisów o klasyfikacji wynagrodzeń w jednostkach gospodarki uspołecznionej do wynagrodzeń osobowych, z wyłączeniem m.in. dodatkowych świadczeń pieniężnych bądź wartości świadczeń w naturze nie mających charakteru deputatu, przyznawanych na podstawie przepisów szczególnych (kart branżowych), np. ekwiwalentu pieniężnego z tytułu zwrotu kosztów przejazdów urlopowych, świadczeń na pomoce naukowe dla dzieci, świadczeń przyznanych z okazji uroczystych dni, jak tradycyjne "barbórkowe", korzyści materialnych zapewnionych pracownikom w układach zbiorowych pracy lub w umowach indywidualnych, a polegających na uprawnieniu do zakupu po cenach niższych niż detaliczne niektórych artykułów lub przedmiotów, korzystania z bezpłatnych lub częściowo odpłatnych przejazdów środkami lokomocji, z biletów teatralnych, kinowych itp. Z powyższego wynika zatem, że przy ustalaniu, czy istnieje obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie społeczne od określonych składników wynagrodzenia w spornym okresie, należy odnieść się do przepisów określających składniki funduszu płac i przepisów dokonujących klasyfikacji wynagrodzeń w jednostkach gospodarki uspołecznionej. I tak są to: uchwała Nr 158 Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 1976 r. w sprawie składników funduszu płac (Mon. Pol. Nr 43, poz. 212 ze zm.), obowiązująca w okresie od 1 stycznia 1977 r. do 31 grudnia 1983 r., oraz uchwała Nr 33 Rady Ministrów z dnia 25 marca 1983 r. w sprawie klasyfikacji wynagrodzeń w jednostkach gospodarki uspołecznionej (Mon. Pol. Nr 15, poz. 85 ze zm.), obowiązująca w okresie od 1 stycznia 1984 r. do 29 marca 2001 r. Zgodnie z § 4 uchwały Nr 158 do składników funduszu płac zaliczało się m.in. osobowy fundusz płac, bezosobowy fundusz płac, wynagrodzenia z zakładowego funduszu nagród, z czystej nadwyżki w spółdzielniach i z funduszów o podobnym charakterze. Stosownie do § 10, do wynagrodzeń z zakładowego funduszu nagród zaliczało się wypłaty nagród indywidualnych z tego funduszu. Nie było więc podstaw do kwalifikowania nagrody wypłaconej z zakładowego funduszu nagród jako składnika wypłaconego z osobowego funduszu płac, skoro zaliczała się ona do odrębnej kategorii funduszu płac jako takiego. W konsekwencji powyższego w analizowanym postępowaniu brak było podstaw do przeliczenia emerytury z uwzględnieniem w jej podstawie wymiaru wypłaconej ubezpieczonemu w 1988 r. premii z Zakładowego Funduszu Nagród, z tej racji, że nie stanowiła ona składnika wynagrodzenia, który w rozumieniu przepisów o podstawie wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne, obowiązujących w okresie, którego dotyczy spór, podlegał składce na ubezpieczenie społeczne i nie ma znaczenia, czy składka ta została opłacona czy też nie. W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy nie miał podstaw do uwzględnienia żądania ubezpieczonego w tej części (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. akt III AUa 970/07) W ocenie Sądu chybione okazało się również żądanie ubezpieczonego w zakresie w jakim domagał się on przeliczenia należnego mu świadczenia przy przyjęciu, że do wynagrodzenia za rok 1987 należało doliczyć dodatkowo ekwiwalent za urlop za rok 1987 r. oraz premie za rok 1987 r., wypłacone ubezpieczonemu ww 1988 r. Przepis art. 15 ust. 1 ustawy emerytalnej powołując się na przeciętną podstawę wymiaru składek odsyła do regulacji dotyczącej podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia zawartej w ustawie z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Przepis art. 18 ust. 1 tej ustawy stanowi zaś, że podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe jest przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9, a ten z kolei przepis odwołuje się do definicji przychodu określonej w ustawie z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych. Podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracownika jest więc wypłacone mu w danym miesiącu kalendarzowym wynagrodzenie wraz z tymi składnikami i świadczeniami, które z mocy § 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe (Dz. U. nr 161, poz. 1106 ze zm.) nie są wyłączone z podstawy wymiaru składek. Sąd Okręgowy podziela przy tym pogląd, zgodnie z którym okresy, z których przychody przyjmuje się do ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe pracowników, zasadniczo nie mają przełożenia na okresy, z których przychody przyjmowane są do ustalania podstawy wymiaru emerytury i renty (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2007 r., jw.). Jeżeli chodzi o ekwiwalent za urlop wypoczynkowy, którego doliczenia domagał się ubezpieczony, to należy przypomnieć, iż stosownie do treści przepisu art. 171 § 1 Kodeksu pracy, ekwiwalent pieniężny przysługuje pracownikowi w przypadku niewykorzystania przysługującego urlopu w całości lub w części z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop jest więc, z punktu widzenia natury prawnej, świadczeniem szczególnego rodzaju, zbliżonym do odszkodowania, niebędącym jednak "należnością" za świadczoną poprzednio pracę ani wynagrodzeniem za czas urlopu, którego pracownik nie otrzymał, ani wreszcie świadczeniem zastępczym wypłaconym w zamian za nieudzielony urlop (por. T. Zieliński: Prawo pracy..., s. 258 oraz powołana tam literatura - w przyp. 26). Ekwiwalent ten jest świadczeniem szczególnym w tym sensie, że może być pracownikowi wypłacony tylko w przypadku niewykorzystania urlopu wypoczynkowego z powodu rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy. Pracownik nabywa prawo do ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop dopiero w dacie rozwiązania stosunku pracy (wygaśnięcia lub rozwiązania). Wysokość ekwiwalentu oblicza się zatem na podstawie wynagrodzenia z okresu poprzedzającego miesiąc, w którym nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy, także wówczas, gdy ekwiwalent przysługuje pracownikowi za urlopy zaległe, a więc należne za poprzednie lata pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1976 r., I PRN 71/76, OSNCP 1977/5-6/97). Ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w żadnym razie nie będzie przysługiwał pracownikowi w trakcie trwania stosunku pracy jako forma rozliczenia niewykorzystanego w danym roku urlopu wypoczynkowego; pracownik ma obowiązek wykorzystać urlop wypoczynkowy w naturze, a gdy tego nie uczyni, prawo do urlopu przedawnia się. Brak też podstaw prawnych (zarówno teraz, jak i w przeszłości), by pracownika corocznie rozliczać w formie pieniężnej z niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego. W tym stanie rzeczy, odnotowując że stosunek pracy ubezpieczonego ustał w dniu 31 marca 1988 r. oraz, że po tej dacie pracodawca wypłacił ubezpieczonemu ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, trzeba było uznać, że prawidłowo wypłata z tego tytułu została uwzględniona przez ZUS w dochodach z roku 1988, a nie z 1987r. Jakkolwiek zatem świadczenie takie stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe, to w okolicznościach sprawy brak jest podstaw do uwzględniania go w podstawie wymiaru emerytury z uwagi na to, że okres przyjęty do ustaleń podstawy wymiaru świadczenia nie obejmuje roku
  2. Analogicznie do powyższego Sąd Okręgowy ocenił również możliwość przeliczenia świadczenia z uwzględnieniem w jej podstawie wymiaru wypłaconych ubezpieczonemu w roku 1988 dwóch premii należnych za IV kwartał 1987 r. W świetle powyższych rozważań, na mocy art.

§ 1

k.p.c., odwołanie ubezpieczonego w powyższym zakresie zostało oddalone, o czym orzeczono w punkcie II sentencji wyroku. W myśl przepisu art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej, w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 kwietnia 2009 roku, „w razie ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości orzeczeniem organu odwoławczego za dzień wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji uważa się również dzień wpływu prawomocnego orzeczenia organu odwoławczego, jeżeli organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za nieustalenie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji. Organ odwoławczy, wydając orzeczenie, stwierdza odpowiedzialność organu rentowego”. Z uwagi na treść owego procesu, w niniejszej sprawie, w której ubezpieczony domagał się od organu rentowego przeliczenia emerytury od dnia 1 kwietnia 2009 r., a organ rentowy twierdził, że brak jest podstaw do jej uwzględnienia wniosku ubezpieczonego, gdyż stosowne dokumenty umożliwiające przeliczenie podstawy wymiaru świadczenia zostały przedłożone przez ubezpieczonego dopiero wraz z wnioskiem w to przeliczenie (marzec 2012r.), należało jeszcze ocenić, czy możliwe było przyjęcie przez Sąd, że organ rentowy ponosi odpowiedzialność za „niewyjaśnienie ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania decyzji”. Zdaniem Sądu odpowiedź na to pytanie jest pozytywna. Jak wynika z przedstawionych powyżej wyników postępowania dowodowego, dokonana przez organ rentowy ocena prawna niniejszego stanu faktycznego i prawnego okazała się całkowicie błędna, co skutkowało koniecznością częściowej zmiany zaskarżonej decyzji przez Sąd. Sąd ustalił bowiem, że organ rentowy dysponował stosownymi dokumentami umożliwiającymi przyjęcie prawidłowej wysokości zarobków z tych lat już w momencie, kiedy ubezpieczony pierwszy raz domagał się przyznania mu prawa do świadczenia rentowego (w 2004 r.), stąd też uzasadnione było żądanie ubezpieczonego o przeliczenie świadczenia za okres 3 lat wstecz, licząc od marca 2012 r., na podstawie art. 133 ustawy emerytalnej. W tej sytuacji, z uwagi na treść przepisu art. 118 ust. 1a ustawy emerytalnej, koniecznym stało się orzeczenie jak w punkcie III. sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.