Sygn. akt XII Ga 694/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XII Gospodarczy – Odwoławczy w następującym składzie: Przewodniczący- Sędzia: SO Agata Pierożyńska Sędzia: SO Bożena Cincio-Podbiera Sędzia: SO Beata Kozłowska-Sławęcka Protokolant: st.sekr.sądowy Paweł Sztwiertnia po rozpoznaniu w dniu 8 kwietnia 2015 r. w Krakowie na rozprawie sprawy z powództwa M. F. przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez stronę pozwaną od wyroku Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z dnia 17 kwietnia 2014 r. sygn. akt V GC 1906/12/S I. oddala apelację; II. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda koszty postępowania apelacyjnego w kwocie 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych). Sygn. akt XII Ga 694/14 UZASADNIENIE WYROKU Z DNIA 8 KWIETNIA 2015r Powód M. F. wniósł o zasądzenie od strony pozwanej (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B. kwoty 36 000 złotych z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu tytułem zapłaty wynagrodzenia tytułem umowy zlecenia na prowadzenie spraw spółki w ramach funkcji wiceprezesa zarządu za okres od sierpnia 2011 r. do maja 2012r. oraz tytułem wynagrodzenia z kontraktu menedżerskiego za okres maja i czerwca 2011 roku/ k-17, k-19/. Wskazał, iż z uwagi na niewystawianie faktur, z którymi wywiązała się wymagalność roszczenia spowodowane trudną sytuacja finansową spółki, pozostająca okresowo w upadłości likwidacyjnej, domaga się odsetek od dnia wniesienia pozwu. W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa podnosząc jego bezzasadność. Pozwana spółka podniosła, iż w okresie pełnienia funkcji menadżera powód nie doprowadził do uzyskania przez spółkę pozytywnych wyników finansowych wobec czego żądane wynagrodzenia jest nienależne. Zarzuciła, iż powód pełniąc funkcję w zarządzie spółki winien zachować akty staranności i zadbać o ustalenie rynkowego wynagrodzenia za świadczenie usług i w chwili objęcia funkcji prezesa zarządu winien to wynagrodzenie zmniejszyć. Powód nadto miał nie wykazać, iż otrzymywane przez niego wynagrodzenie opiewało na kwoty rynkowe w owym czasie. Strona pozwana bowiem zawarła w 2012 roku umowę o prowadzenie księgowości z innym podmiotem za wynagrodzeniem 1200 złotych, a zatem niższym o jedną trzecią. Podkreśliła pozwana, iż powód naliczał sobie wynagrodzenie z tytułu świadczonych usług księgowych pomimo trudnej sytuacji finansowej spółki i pominął fakt pobierania wynagrodzenia z tytułu pełnionej funkcji w zarządzie spółki. Nie można więc ustalić, czy i w jakiej wysokości powodowi należy się z tejże umowy wynagrodzenie bez sprawdzenia wysokości kwestii sumarycznego wynagrodzenia z obu tytułów. Powód bowiem przelewał wynagrodzenie z obu tytułów na jeden rachunek bankowy, może więc zaistnieć sytuacja, w której został już całkowicie zaspokojony z tytułu zgłaszanych roszczeń. Wyliczenie należności na rzecz powoda mogłoby nastąpić dopiero po wyliczeniu wszystkich należnych mu należności z obu tytułów po uwzględnieniu potrąceń. Nadto powód jako prezes zarządu w latach 2007 i 2008 miał doprowadzić do sytuacji, w której dłużnik strony pozwanej zaciągnął zobowiązanie wobec spółki na łączną kwotę 16.477,95 złotych, które uległo przedawnieniu. Równocześnie strona pozwana wniosła pozew wzajemny domagając się zasądzenia od powoda kwoty 52 022,42 zł z odsetkami ustawowymi oraz kosztami procesu tytułem pokrycia szkody jaka miała ponieść na skutek niezgodnych z prawem działań powoda. Na szkodę tą składały się: równowartość przedawnionej należności wraz ze skapitalizowanymi odsetkami w łącznej wysokości 27 922,42 zł, wysokość różnicy pomiędzy wynagrodzeniem za usługi księgowe świadczone przez powoda, a wynagrodzeniem otrzymywanym przez firmę zewnętrzną za okres od marca 2010r. do maja 2012r. w kwocie 16 200 zł, kwota 5 400 zł tytułem szkody jaką ponieść miała strona pozwana na skutek nieodpłatnego umieszczenia przez powoda na stronie internetowej spółki reklamy własnej działalności w okresie od marca 2010r do maja 2012r., przy przyjęciu, że rynkowa stawka za korzystanie ze strony wynosi miesięcznie 200 zł oraz kwota 7 900 zł tytułem pochodnej korzyści jakie odniósłby powód na skutek informowania osób odwiedzających stronę internetową spółki o prowadzonej przez niego K. (...) oraz tytułem wykorzystania know how spółki celem pozyskania klientów. Powód wniósł o oddalenie powództwa wzajemnego. Wywiódł, iż należność wobec (...) spółki z o.o. w B. nie istniała wobec faktu zgłoszenia reklamacji wad towaru dostarczonego przez pozwaną-powódkę wzajemną, odstąpienia od umowy przez kupującego i zwrotu towaru. Nadto, zdaniem powoda, fakt przedawnienia nie prowadzi do wygaśnięcia wierzytelności, której strona pozwana nawet nie próbowała dochodzić. Okoliczności te miały być znane radzie nadzorczej spółki i nie spotkały się z krytyką decyzji powoda. Dalej pozwany wzajemnie wskazał, iż wynagrodzenia za usługi księgowe nie pobierał do daty wytoczenia nin. powództwa, zaś umowa zawarta z nowym podmiotem przez spółkę odnosi się do innego okresu świadczenia usług, a samo zestawienie wynagrodzeń nie przesądza o zasadności twierdzeń powódki wzajemnej. Nadto pozwany wzajemnie przyznał, iż korzystał z serwera hostingowego spółki niemniej w dacie udostępnienia strony doszło do konkludentnego nawiązania stosunku zobowiązaniowego w postaci nieodpłatnego udostępnienia serwera, co było powszechnie wiadome i rada nadzorcza nie wnosiła o ustanowienie opłaty wobec czego strony łączyła umowa użyczenia. Dodatkowo nie wykazano szkody i to w sytuacji gdy roczna opłata za udostępnienie serwera, ponoszona przez spółkę wynosi 300 złotych. Odnośnie pozostałych roszczeń pozwany wzajemnie wywiódł, że brak jest związków przyczynowo-skutkowych między faktem poniesienia ewentualnej szkody przez pozwaną, a uzyskaniem przychodu przez powoda. Odwołując się do uzyskiwanego co rok absolutorium powód podnosił, że obowiązki członka zarządu pełnił z należytą starannością, dysponując stosownym przygotowaniem merytorycznym. Sąd Rejonowy na podstawie dowodów z dokumentów oraz dowodów osobowych ustalił, że powód jako przedsiębiorca prowadzący kancelarię biegłego rewidenta zawarł ze stroną pozwaną w dniu 27 grudnia 2007 roku umowę o prowadzenie rachunkowości. Na podstawie tej umowy zobowiązał się do prowadzenia ksiąg rachunkowych spółki i przygotowywania danych koniecznych do sporządzania stosownych deklaracji podatkowych. O zawartej umowie wiadomo było radzie nadzorczej spółki, która faktu tego nie kwestionowała. Sprawozdania roczne zatwierdzane były uchwałą zgromadzenia wspólników w formie ustnej, a następnie przekazywane w formie pisemnej. Zwykłe sprawozdania roczne zatwierdzane były końcem czerwca. Miała miejsce kontrola dokumentacji finansowej spółki przez (...), w efekcie której nie zgłaszano żadnych zastrzeżeń do pracy powoda jak też do wysokości jego wynagrodzenia. Sprawozdania finansowe były składane do KRS - u jednakże z opóźnieniem. W trakcie obowiązywania umowy o usługi księgowe powód został powołany do zarządu spółki i zaczął pełnić funkcję jej prezesa. W związku z powierzeniem mu funkcji prezesa zawarte zostały umowy menadżerskie z dnia 19 lutego 2008 roku, z dnia 1 stycznia 2009 roku i z dnia 1 lipca 2010 roku. Od dnia 1 lipca 2011 roku na skutek zmian w składzie zarządu powód został powołany do pełnienia funkcji wiceprezesa zarządu. Na czas pełnienia funkcji wiceprezesa zarządu zawarto z powodem umowę zlecenia z 1 lipca 2011 roku. Do zakresu jego zadań jako prezesa zarządu nie należały sprawy księgowe. Z tytułu pełnionej funkcji w zarządzie spółki powód pobierał odrębne wynagrodzenie w kwocie 3 tysiące złotych miesięcznie. W dniu 31 maja 2012 roku powód złożył rezygnację z funkcji wiceprezesa zarządu i na podstawie porozumienia stron z 26 czerwca 2012 roku rozwiązał umowę o prowadzenie księgowości z dniem 30 czerwca 2012 roku. Zgodnie z tym porozumieniem ostatnim miesiącem świadczenia usług księgowych pozostawał maj 2012 roku. W dniu 19 lipca 2012 roku pozwana spółka zawarła umowę o prowadzenie rachunkowości z (...) spółka z o.o. za wynagrodzeniem miesięcznym 1200 złotych. Wobec złożenia przez(...)spółkę z o.o. w B. reklamacji na dostarczony towar, co doprowadziło do jego zwrotu, dokonano odpisu aktualizującego w wysokości równej wartości faktur na koniec 2010 roku i sprawozdanie za ten okres obrachunkowy zostało zatwierdzone. Wszystkie odpisy aktualizacyjne omawiano na posiedzeniach rady nadzorczej, z których sporządzano protokoły. Pozwana spółka zwracała się telefonicznie do spółki (...) o zapłatę zaległych faktur. Faktur korygujących nie odnaleziono. Korzystając z serwera hostingowego powód nie zwracał się do rady nadzorczej o udzielnie zgody. Prowadzona w spółce kontrola nie wykazała nieprawidłowości, natomiast w protokole kontroli z dnia 27 czerwca 2011 roku zwrócono uwagę na umowę o prowadzenie rachunkowości niemniej nie wyrażono woli, ani nawet sugestii je rozwiązania. Wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2014 roku Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo główne, zaś powództwo wzajemne oddalił, orzekając o kosztach procesu stosownie do jego wyniku. Wywiódł, iż łącząca strony umowy : menadżerska i o świadczenie usług księgowych stanowią umowy o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy o zleceniu co przesądza ich charakter jako umów starannego działania. Z tego względu nie można dokonywać oceny wykonania umów przez pryzmat osiągalnego lub nieosiągalnego rezultatu. Wywiódł, iż strony nie uregulowały skutków naruszenia obowiązku działania z należytą starannością i nie przewidziały możliwości odmowy wypłaty wynagrodzenia. Natomiast przepisy dotyczące umowy zlecenia nie przyznają zleceniodawcy żadnych uprawnień w przypadku naruszenia obowiązku starannego działania poza możliwością wypowiedzenia umowy. W takim też wypadku zgodnie z artykułem 746 paragraf 1 kc zleceniodawcy należy się wynagrodzenie proporcjonalne do wykonanych prac, zaś nienależyte wykonanie umowy prowadzi do powstania odpowiedzialności odszkodowawczej. Uznał więc Sąd, iż brak jest podstaw do odmowy wypłaty powodowi wynagrodzenia. Powód bowiem świadczył na rzecz strony pozwanej usługę z zakresu księgowości za zgodą rady nadzorczej, co jednoznacznie wynika z materiału dowodowego sprawy. W chwili zawierania umowy o prowadzenie rachunkowości powód nie pełnił żadnej funkcji w zarządzie, a umowę o prowadzenie rachunkowości zawarł z osobami uprawnionymi do reprezentacji spółki, a to z A. K. oraz prokurentem spółki. Sąd podkreślił, iż powód wykonywał usługi zgodnie z umową i nie były składane zarzuty do jego pracy, ani też nie podważano ważności tej umowy. Sąd nadto zważył, że zgodnie z zapisem umowy paragraf 4 zleceniodawca mógł powierzyć prowadzenie ksiąg rachunkowych innym podmiotom lub osobom uprawnionym do prowadzenia tychże, a zatem drugorzędne znaczenie miało to, iż powód pełnił w tym czasie funkcję w zarządzie spółki. Taki stan rzeczy istniał od chwili powołania powoda do zarządu i nigdy nie było to podnoszone mimo, iż istniała możliwość rozwiązania przedmiotowej umowy. W protokole kontroli z 27 czerwca 2011 roku przeprowadzonej zgodnie z decyzją rady nadzorczej zwrócono wszak uwagę na umowę z 27 grudnia 2007 roku jednak nie wyciągnięto z tego tytułu żadnych konsekwencji, a nawet nie wyrażano sugestii jej zmiany czy rozwiązania. Dalej Sąd wywiódł, że powództwo wzajemne oparte jest o treść art. 293 ksh, wprowadzającego odpowiedzialność członka zarządu za szkodę powstałą na skutek działania lub zaniechania sprzecznego z prawem lub umową spółki, z czego członek zarządu może się zwolnić w przypadku braku winy. Szkoda musi mieć przy tym charakter realny lub dotyczyć korzyści utraconych na skutek sprzecznych z prawem, zawinionych działań czy zaniechań zarządu. Istnieć muszą zatem przesłanki odpowiedzialności kontraktowej, przy czym zachowanie aktów staranności wynikających z zawodowego charakteru działalności ekskulpuje zarząd. Na tle tych rozważań Sąd stwierdził, iż objęte pozwem wzajemnym roszczenia nie zostały przez powódkę wzajemną wykazane. W szczególności w zakresie korzystania z serwera spółka nie udowodniła by poniosła jakąkolwiek szkodę, a zwłaszcza w jakiej wysokości. Natomiast, z okoliczności wynika, że powód korzystał z miejsca na serwerze hostingowym na zasadzie zawartej przez czynności konkludentne umowy użyczenia w rozumieniu art. 710 kc jako umowy jednostronnie zobowiązującej. Nikt nie podnosił wobec powoda zarzutów z tego tytułu, kontrola w spółce nie stwierdziła żadnych uchybień. Nie wykazano też zarzutu doprowadzenia przez powoda do przedawnienia roszczeń względem spółki (...). Materiał dowodowy wykazał, że spółka ta składała reklamacje, w efekcie czego doszło do odstąpienia od umowy. Pomimo wezwania Sądu powódka wzajemna nie przedłożyła korespondencji prowadzonej z tym klientem, nie zaoferowała też żadnych innych dowodów na sporną okoliczność. Wynagrodzenie powoda za usługi księgowe wynikało natomiast z umowy, znanej radzie nadzorczej, która ją aprobowała. Nadto powód, jako członek zarządu, podejmował czynności zmierzające do poprawy sytuacji spółki, doprowadzając do zmiany upadłości likwidacyjnej na układową. Wprawdzie sprawozdania były składane do KRS-u z opóźnieniem , jednakże w tego powodu spółka żadnej szkody nie poniosła. Zarzut zaś, że być może doszło do wypłaty wynagrodzenia z umowy menadżerskiej uznał Sąd Rejonowy za w pełni nieudowodniony. W apelacji strona pozwana/ powódka wzajemna/, skarżąc wyrok w całości, zarzuciła Sądowi Rejonowemu niewyjaśnienie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy wobec naruszenia przepisów postępowania, a to art. 233 par. 1 kpc w zw z art. 6 kc na skutek obciążenia powódki wzajemnej ciężarem dowodu, który na niej nie spoczywał i art. 219 kpc wobec odmowy połączenia sprawy ze sprawą V GC 1905/12/S i sprawą V GC 1815/13/S co doprowadziło do wydania orzeczenia nie obejmującego całokształtu sytuacji. Podniesiono nadto zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego na skutek naruszenia przez Sąd przepisów postępowania, to jest artykułu 233 par. 1 kpc poprzez niedokonanie właściwej oceny dowodów, a to wobec nieuwzględnienia przedłożonego dowodu w postaci wydruków komputerowych ze strony internetowej spółki przy uznaniu, że instytucja użyczenia wykluczała konieczność zbadania zasadności roszczenia w zakresie szkody zaistniałej wobec bezumownego korzystania z tej strony przez powoda. Zarzucała nadto apelantka bezpodstawne przyjęcie niezasadności roszczenia odszkodowawczego z tytułu zamieszczania przez powoda reklam na jej stronie i uzyskiwania przez powoda korzyści majątkowych przy wykorzystaniu know how spółki. Dalej skarżąca wywodziła, że niezasadnie zostały oddalone jej wnioski dowodowe o powołanie biegłych z branży rachunkowości i informatycznej na okoliczność ustalenia czasokresu korzystania przez powoda ze strony i serwera hostingowego spółki. Skarżąca wywodziła, iż doszło do nierozpoznania istoty sprawy a to wobec nie rozważenia jej roszczeń na tle art. 471 kc, art. 476 kc w zw z art. 471 kc oraz art. 361 par. 1 kc i art. 293 ksh oraz błędnej wykładni art. 710 kc. Zarzucając naruszenie art. 11 kpc wskazywała skarżąca, iż w związku z toczącymi się postępowaniami karnymi i karno-skarbowymi Sąd winien był uwzględnić jej wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie W odwołaniu na treści art. 424/1/ par. 2 kpc podnoszono, że Sąd jest związany sentencją wyroku zapadłego w sprawie V GC 1815/13/S . Zdaniem apelantki nie połączenie spraw doprowadziło do naruszenia zasad ekonomii procesowej, bezpodstawnego uznania, że sprawa ma charakter gospodarczy oraz orzekania z wyprzedzeniem co do okoliczności rozpoznawanych w sprawie niniejszej. W motywach apelacji wywiedziono, że powód nie płacąc sam sobie z obu tytułów doprowadził do powstania długu spółki co generuje jego odpowiedzialność w rozumieniu art. 299 ksh i prawo skarżącej do dochodzenia odszkodowania od powoda. Odpowiedzialności powoda spółka upatrywała w regulacjach odpowiedzialności kontraktowej, uznając że powód nie wykonywał swoich obowiązków doprowadzając do szkód i strat o czym świadczą dowody złożone w innych sprawach, a w niniejszej opisane w odpowiedzi na pozew i pismach procesowych. Zdaniem apelantki powód jako członek zarządu winien był ustalić taką strategię zarządzania spółką aby uzyskała ona pozytywne wyniki finansowe co nie nastąpiło. Zarzuciła skarżąca, że uzasadnienie wyroku nie odpowiada stanowi faktycznemu sprawy i przepisom prawa, co szczególnie dotyczy zarzutów i roszczeń objętych pozwem wzajemnym. Składając jako nowy dowód pismo spółki (...) z dnia 6 maja 2014 roku wywodziła skarżąca, że wynika z niego odmowa zapłaty przedawnionego długu, co czyni wywody Sądu w tym zakresie nieuprawnionymi. Powielając argumenty zawarte w pozwie wzajemnym i pismach procesowych wskazywała apelantka, że różnica 600 zł/ 738 zł brutto/ w wynagrodzeniu powoda za usługi księgowe oczywiście wskazuje na zawyżenie jego wynagrodzenia , tym bardziej że wynagrodzenia te z biegiem czasu wzrosły. Podkreślono, że powód nie wyeliminował obciążenia spółki kosztem obsługi księgowej, choć mógł wykorzystać jej pracownika. Zaprzeczyła też apelantka ustaleniom Sądu odnośnie zawarcia przez strony przez czynności faktyczne umowy użyczenia serwera. Dalej wskazała, że może przypuszczalnie zaistnieć sytuacja, w której powód został już w pełni zaspokojony finansowo czego Sąd nie zbadał choć powód dokonywał wpłat na jedno konto i to z dwóch tytułów. Nie udowodnił też powód zasadności swojego roszczenia skoro pozwana udowowodniła na podstawie historii przelewów bankowych, że wpłaty na rzecz powoda miały miejsce. Z taką argumentacją skarżąca domagała się uchylenia wyroku, oddalenia powództwa głównego i uwzględnienia powództwa wzajemnego. Okręgowy zważył co następuje: Apelacja jest nieuzasadniona. Skarżąca jako podstawę wzruszenia wyroku wskazuje naruszenie artykułu 219 kodeksu postępowania cywilnego na skutek odmowy połączenia niniejszej sprawy z toczącymi się między stronami sprawami do sygnatur V GC 1905/12/S i V GC 1815/12/S wskazując, że tylko w ten sposób może być rozpoznany całokształt kwestii spornych . Podkreślić należy, iż zgodnie z artykułem 219 kpc połączenie kilku oddzielnych spraw do łącznego rozpoznania lub także rozstrzygnięcia zależne jest od samoistnej decyzji Sądu. Ustawa bowiem używa określenia może, co jest równoznaczne z pozostawieniem decyzji do wyłącznego uznania Sądu meriti. Oznacza to de facto, że Sąd nie musi przychylić się do wniosku o połączenie spraw, a odmowa ich połączenia nie stanowi podstawy apelacyjnej, która mogłaby prowadzić do zmiany lub uchylenia wyroku. Wszak połączenie spraw pozostaje jedynie kwestią techniczną związaną z ekonomią procesową. Nadmienić też trzeba, jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 31 marca 2003 roku II CZ 20/03, że połączenie nie pozbawia połączonych spraw ich odrębności i nie zmiana faktu, iż łącznie rozpoznawane i rozstrzygane sprawy są nadal dwiema samodzielnymi sprawami. Z tego też powodu wyrok w sprawach połączonych winien zawierać osobne rozstrzygnięcia do każdej z połączonych spraw, jak to zaznaczył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 września 1983 roku IV PR 101/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.