k.c. i art. 22 § 2 k.s.h. i art. 31 § 1 k.s.h. Sąd Okręgowy wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym uwzględniający powództwo. Pozwani wnieśli sprzeciw od nakazu zapłaty w całości, wnioskując o oddalenie powództwa. Pozwani zakwestionowali twierdzenia powoda jakoby inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej między (...) i powodem. Pozwani zwrócili uwagę, że ani na pisemnej umowie podwykonawczej ani na protokołach dotyczących odbioru robót od powoda przez generalnego wykonawcę, pozwana spółka jawna nie złożyła podpisu lub adnotacji o powzięciu wiedzy o treści umowy. Pozwani zaprzeczyli znajomości protokołów odbioru robót budowlanych sporządzonych między powodem i generalnym wykonawcą, których nie podpisał inspektor nadzoru budowlanego. Pozwani zarzucili, iż o treści tychże dokumentów powzięli wiadomość dopiero wraz z pozwem. Nadto pozwana spółka jawna stwierdziła, że prace powoda były wadliwe. Pozwana spółka podnosiła, że nie doszło do bezusterkowego odbioru robót budowlanych od generalnego wykonawcy. Wyrokiem z dnia 13 sierpnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Katowicach zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 91.723,09 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 maja 2012 r. oraz kwotę 7.035,02 zł tytułem kosztów procesu, a w pozostałej części powództwo oddalił. Sąd Okręgowy ustalił, iż powoda L. K. oraz będącego poza tym procesem sądowym generalnego wykonawcę - (...) sp. z o.o. wiązała umowa o roboty budowlane w zakresie robót drogowych, robót ziemnych, głównie o charakterze porządkowym, robót w przedmiocie sieci wodno – kanalizacyjnych oraz ciągów wodno – kanalizacyjnych podposadzkowych. Umowa podwykonawcza powoda i generalnego wykonawcy zawarta została w wykonaniu umowy pozwanej spółki jawnej jako inwestora i generalnego wykonawcy co do budowy salonu samochodowego wraz z infrastrukturą zewnętrzną, usytuowanymi w B. przy ulicy (...), przy uzgodnionym wynagrodzeniu w kwocie 682.035,91 zł netto. Pozwana spółka jawna oraz generalny wykonawca robót budowlanych uzgodnili wynagrodzenie za umówione roboty budowlane w kwocie 3.163.300,00 zł netto, z tym, że objęte tamtą umową wykonawstwo robót budowlanych oparte zostało na projekcie architektoniczno – budowlanym i projektach „branżowych”, z możliwością rozszerzenia zakresu robót budowlanych realizowanych przez generalnego wykonawcę. Roboty budowlane w części zrealizowanej przez powoda odebrane zostały w całości przez generalnego wykonawcę, reprezentowanego przez kierownika budowy ewentualnie przez A. S.. Roboty budowlane zrealizowane przez powoda zostały przekazane generalnemu wykonawcy na podstawie miesięcznych protokołów odbioru, w tym końcowego protokołu, stanowiącego podstawę do wystawienia ostatniej faktury VAT. W sporządzeniu protokołów uczestniczył zawsze inspektor nadzoru J. K.. Następnie, powód fakturował przedmiotowe roboty względem generalnego wykonawcy, który poszczególne dokumenty rozliczeniowe przyjął od powoda bez zastrzeżeń.(...) dokonał zapłaty za roboty wykonane przez powoda zatrzymując jednak 5% kwoty netto z poszczególnych faktur VAT na zabezpieczenie należytego wykonania umowy stron jako „kaucję”. Dalsze 5% wynagrodzenia netto, podlegające rozliczeniu między powodem i generalnym wykonawcą po upływie gwarancji, nie stanowiło przedmiotu sporu sądowego. Generalny wykonawca wystawiał dalej faktury wobec pozwanej spółki jawnej będącej inwestorem. Generalny wykonawca nie zapłacił powodowi ostatniej z faktur mimo, że przyjął całość robót budowlanych wykonanych przez powoda bez zastrzeżeń. (...) zakończył odbiory robót w dniu 2 listopada 2011 r. Natomiast pozwana spółka jawna jako inwestor zakończyła odbiór robót budowlanych oraz przedmiotu umowy w ramach stosunków zobowiązaniowych z generalnym inwestorem dnia 23 kwietnia 2012 r. Inwestor dokonał rozliczeń robót z generalnym wykonawcą. Sąd Okręgowy zaznaczył jednak, że nie badał szczegółów tych rozliczeń, w tym dokładnej kwoty zapłaconej generalnemu wykonawcy, w szczególności za roboty zrealizowane przez powoda, gdyż uznał, że nie było takich potrzeb procesowych. Pozwana nie zapłaciła jednak końcowej faktury za roboty budowlane generalnemu wykonawcy, co wynikało z wyjaśnień pozwanej. Przyjęła przedmiot robót , choć wyszczególniła usterki, przede wszystkim odnośnie jakości posadzki stacji kontroli pojazdów i zapłaciła ostatecznie generalnemu wykonawcy za roboty wykonane przez powoda jako podwykonawcę. Nie doszło jednak do sporządzenia protokołu bezusterkowego odbioru robót budowlanych tak między powodem i generalnym wykonawcą, jak również w stosunkach generalnego wykonawcy i inwestora. Sąd Okręgowy ustalił, iż w myśl umowy powoda i generalnego wykonawcy, do zwolnienia do zapłaty części wynagrodzenia za roboty budowlane, zatrzymanego jako „kaucja dobrego wykonania robót”, wynosząca 5% wynagrodzenia netto, niezbędne było podpisanie bezusterkowego protokołu odbioru robót, w tym w stosunkach zobowiązaniowych inwestora i generalnego wykonawcy. Przesłanki wymagalności tego roszczenia zostały dokładnie sprecyzowane w umowie, a skoro nie zostały spełnione, roszczenie powoda w części dotyczącej kwoty 29.952,06 zł nie zostało uwzględnione przez Sąd Okręgowy. Nadto Sąd stwierdził, że roszczenie powoda może stać się wymagalne nawet dopiero z upływem gwarancji, a więc po upływie 5 lat, gdy wymagalna stanie się kaucja „gwarancyjna” stanowiąca dalsze 5% wynagrodzenia netto. Skoro zatem strony związały wymagalność tego roszczenia powoda z istnieniem określonych protokołów odbioru robót, wcześniejsze domagania się zaspokojenia roszczenia uznano za przedwczesne także w stosunku do odpowiedzialnego solidarnie inwestora. Sąd Okręgowy uwzględnił natomiast roszczenie o zapłatę końcowej części wynagrodzenia za wykonane przez powoda roboty budowlane. Wymagalność tego żądania względem generalnego wykonawcy nie budziła wątpliwości Sądu, gdyż uznał, że protokoły odbiorów częściowych oraz protokół odbioru końcowego podpisane zostały bez zastrzeżeń przez generalnego wykonawcę, roboty zostały wykonane przez powoda w całości. Pozwana spółka nie podniosła zarzutu niweczącego roszczenie powoda. Ewentualne zastrzeżenia co do jakości części robót powoda, pozostały poza tym procesem i nie zostały w żaden sposób sformalizowane w roszczenia odszkodowawcze. Jednocześnie Sąd Okręgowy uznał, że inwestor posiadał wiedzę o zaangażowaniu powodowego podwykonawcy, gdyż otrzymał listę podwykonawców w toku robót budowlanych, nie wnosił o jej uzupełnienie i dostała oświadczenia dotyczące stanu rozliczeń generalnego wykonawcy i powoda. Pozwana spółka jawna oraz reprezentujący inwestora na budowie inspektor nadzoru otrzymali dostateczne dane o robotach budowlanych faktycznie realizowanych przez powoda, ich przedmiocie i zakresie, harmonogramie rzeczowym, czasie wykonawstwa robot, w szczególności już sam wpis do dziennika budowy zawierał tego rodzaju informacje. W treści dziennika budowy były wymienione „branże” robót budowlanych wykonywanych przez powoda. Pozwana osobiście zajmowała się analizą dokumentacji projektowej wraz z poszczególnymi projektami branżowymi. Sąd podkreślił ciągłą obecność W. P. jako inwestora i jako wspólnika inwestującej spółki jawnej na terenie budowy oraz na cotygodniowych naradach koordynacyjnych. Dodał, że notatka z narady koordynacyjnej z dnia 24 listopada 2010 r. wyraźnie dokumentowała udział w naradzie pozwanej spółki oraz powoda jako przedsiębiorcy – podwykonawcy, zaś pozwana wręcz zwróciła się o analizę kosztowo – czasową robót z zakresu sieci kanalizacyjnych. Według Sądu Okręgowego, pozwana zatem zgodziła się na treść umowy o roboty budowlane w zakresie obowiązującym powoda i generalnego wykonawcę, o ile zakres robót, ich harmonogram oraz wartość robót, pozostanie w zgodzie z odpowiednim zakresem dokumentacji projektowo – wykonawczej znanej pozwanej, w tym nie przewyższy wynagrodzenia co do danych branż budowlanych. Powód i generalny wykonawca, przyjmując w umowie o roboty budowlane wynagrodzenie netto w wysokości 682.035,91 zł, nie przekroczyli umówionego wynagrodzenia za tożsame roboty budowlane określone w umowie między generalnym wykonawcą i inwestorem. Stąd wynikała odpowiedzialność pozwanej spółki jawnej w myśl art. 647 k.c. oraz art.
w zw. z art. 60 k.c. i art. 61 k.c. i Sąd Okręgowy zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 91.723,09 zł z odsetkami ustawowymi. Odpowiedzialności solidarnej pozwanych J. P. i W. P. Sąd Okręgowy doszukał się w treści art. 22 § 2 k.s.h. i art. 31 § 3 k.s.h. O kosztach procesu sądowego Sąd Okręgowy orzekł stosunkowo do wyniku sporu na podstawie art. 100 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku w części oddalającej powództwo i orzekającej o kosztach postępowania złożył powód wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie powództwa także w zakresie kwoty 29.952,06 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 grudnia 2011 r. wraz z kosztami postępowania w pełnej wysokości. Powód zarzucił naruszenie: 1.art. 233 k.p.c. polegającym na uznaniu, że: - pomiędzy powodem i generalnym wykonawcą nie został sporządzony protokół końcowy rozliczeniowy, o którym mowa w § 4 ust. 10 umowy o roboty budowlane z dnia 16 listopada 2010 r. zawartej pomiędzy powodem i (...)sp. z o.o., stanowiący podstawę do zapłaty przez generalnego wykonawcę części wynagrodzenia za roboty budowlane, określanej mianem „kaucji dobrego wykonania”, gdy tymczasem sam Sąd pierwszej instancji w innej części uzasadnienia wyroku stwierdza zgodnie ze stanem faktycznym sprawy i z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, że protokoły odbiorów częściowych i odbioru końcowego, podpisane zostały przez generalnego wykonawcę bez zastrzeżeń; - do zapłaty części wynagrodzenia powoda za roboty budowlane, określanej mianem „kaucji dobrego wykonania” umowa wymaga, by podpisany został przez powoda i generalnego wykonawcę osobny bezusterkowy protokół odbioru robót i że nie ma znaczenia podpisanie przez nich protokołu końcowego odbioru finansowego, który zawiera w sobie elementy protokołu sporządzanego z czynności bezusterkowego odbioru końcowego i, w którym nie stwierdzono żadnych wad robót oraz w sytuacji, gdy umowa o roboty budowlane z dnia 16 listopada 2010 r. o konieczności sporządzenia osobnego bezusterkowego protokołu odbioru robót nawet nie wspomina; - dokonanie czynności bezusterkowego odbioru robót, o której mowa w § 9 ust. 1 umowy o roboty budowlane z dnia 16 listopada 2010 r. jest czynnością tożsamą ze sporządzeniem protokołu bezusterkowego odbioru robót, gdy tymczasem taki wniosek w żaden sposób nie wypływa z treści tej umowy, która przewiduje jedynie, że z czynności bezusterkowego odbioru robót ma być sporządzony protokół oraz, że pod pojęciem odbioru końcowego rozumiane są czynności dotyczące przekazania zamawiającemu bezusterkowo wykonanego przedmiotu zamówienia, - odbiór ostateczny, określony w § 9 ust. 10 umowy o roboty budowlane z dnia 16 listopada 2010 r., dokonywany po upływie okresu gwarancji ma wpływ na zapłatę części wynagrodzenia powoda za roboty budowlane, określanej mianem „kaucji dobrego wykonania”, gdy tymczasem odbiór ten jest związany z zapłatą innej i osobnej części wynagrodzenia powoda określanej w treści umowy mianem „kaucji gwarancyjnej”, - pomiędzy powodem i generalnym wykonawcą nie został sporządzony bezusterkowy protokół odbioru robót oraz, że protokół odbioru końcowego rozliczeniowego (finansowego) nie jest protokołem bezusterkowego odbioru i że nie daje podstawy do zapłaty powodowi części wynagrodzenia, określonej jako „kaucja dobrego wykonania”; 2.art. 230 k.p.c. oraz art. 231 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że w okresie między datą sporządzenia końcowego, usterkowego protokołu odbioru robót z dnia 5 października 2011 r. pomiędzy (...) sp. z o.o. a pozwaną spółką a datą sporządzenia protokołu końcowego odbioru finansowego z dnia 2 listopada 2011 r. pomiędzy (...)sp. z o.o. a powodem, nie doszło do podpisania pomiędzy (...)sp. z o.o. a pozwaną spółką bezusterkowego protokołu odbioru robót, pomimo że fakt sporządzenia przez generalnego wykonawcę protokołu, końcowego odbioru finansowego z dnia 2 listopada 2011 r. w powiązaniu z postanowieniem § 4 ust. 10 umowy o roboty budowlane z dnia 16 listopada 2010 r., daje podstawy do przyjęcia domniemania faktycznego o podpisaniu protokołu bezusterkowego odbioru robót poprzedzającego czynności tego samego rodzaju dokonywane pomiędzy generalnym wykonawcą a powodem w sytuacji, gdy materiał dowodowy zebrany w sprawie, w tym zwłaszcza zeznania świadków, nie pozwala na jednoznaczne przyjęcie faktu przeciwnego; 3.art. 328 § 2 k.p.c. poprzez nienależyte uzasadnienie faktyczne wyroku w zakresie, w jakim odnosi się do ustalenia faktu sporządzenia przez powoda i generalnego wykonawcę protokołu końcowego rozliczeniowego (finansowego), stanowiącego podstawę do zapłaty przez generalnego wykonawcę części wynagrodzenia za roboty budowlane, określanej mianem „kaucji dobrego wykonania”; 4.art. 94 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. poprzez ich niezastosowanie w stanie faktycznym sprawy, pomimo że warunek wypłaty części wynagrodzenia powodowi, określanej mianem „kaucji dobrego wykonania”, w zakresie w jakim uzależnia tą wypłatę od sporządzenia protokołu końcowego rozliczeniowego między powodem i generalnym wykonawcą, a tego z kolei od sporządzenia bezusterkowego protokołu odbioru końcowego między generalnym wykonawcą i inwestorem, a przez to od woli i działań innych osób, zachowujących się nielojalnie wobec swoich kontrahentów i w sytuacji prawidłowego wykonania przez powoda umowy o podwykonawstwo robót budowlanych, jest ewidentnie sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, służy obejściu przepisu art. 647 k.c. in fine oraz art.
oraz jest sprzeczny z naturą stosunku prawnego, jakim jest umowa o roboty budowlane i umowa o podwykonawstwo robót budowlanych, które z zasady są stosunkami prawnymi odpłatnymi;
oraz jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego, jakim jest umowa o roboty budowlane i umowa o podwykonawstwo robót budowlanych, które z zasady są stosunkami prawnymi odpłatnymi;
k.c.), ma charakter gwarancyjny, a jej ramy określa umowa wykonawcy z podwykonawcą, a nie zakres odpowiedzialności inwestora wobec wykonawcy. Wynikają stąd znaczące różnice sytuacji prawnej inwestora i wykonawcy, w szczególności ich obowiązki (powinne zachowania) nie muszą być identyczne, a stosunki wewnętrzne wynikające z umowy inwestor - wykonawca oraz postanowienia wykraczające poza świadczenie ciążące na wykonawcy z umowy wykonawca - podwykonawca pozbawione są znaczenia prawnego dla przedmiotu i zakresu odpowiedzialności inwestora. Zakres przedmiotowy odpowiedzialności inwestora ograniczony jest w art.
do wynagrodzenia należnego podwykonawcy od wykonawcy, ale już nie za nieterminowe dokonanie zapłaty. Termin spełnienia świadczenia przez wykonawcę wynika z właściwości zobowiązania w rozumieniu art. 455 k.c., natomiast zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma charakter bezterminowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 r., sygn. akt IV CSK 91/12). Do powstania wymagalności wierzytelności skierowanej do inwestora niezbędne jest zatem wezwanie go do zapłaty (art. 455 k.c.). Pierwsze takie wezwanie powód wystosował pismem z dnia 26 kwietnia 2012 r. Przyjmując zwyczajowy tydzień na doręczenie przesyłki należało przyjąć, że pozwana spółka odebrała żądanie w dniu 3 maja 2012 r. Powód wyznaczył trzydniowy termin zapłaty, który przypadał na 6 maja 2012 r. Opóźnienie w płatności powstało zatem dopiero dnia następnego i od tej daty powód mógł żądać zapłaty odsetek w myśl art. 481 k.c. Odpowiedzialność pozwanych wspólników spółki jawnej – J. P. i W. P. wynika z art. 22 i art. 31 k.s.h. Współodpowiedzialność za długi spółki jawnej jest zarazem solidarna (art. 22 § 2 k.s.h.) i subsydiarna (art. 31 § 1 k.s.h.). Subsydiarność wyznacza kolejność zaspokojenia roszczeń, natomiast solidarność występuje wówczas, gdy nie ma różnej kolejności zaspokojenia. Ze względu na samodzielną podmiotowość spółki jawnej trzeba stwierdzić, że w pierwszej kolejności to ta spółka odpowiada za długi. W konsekwencji wspólnicy odpowiadają za jej długi dopiero wtedy, gdy powstaje bezskuteczność egzekucji z majątku spółki (art. 31 § 1 k.s.h.). Subsydiarność ma zatem pierwszeństwo przed solidarnością. Inaczej mówiąc, zastosowanie zasady subsydiarności wyznacza chwilę, od której odpowiedzialność jest solidarna. Oznacza to, że wierzyciel najpierw może dochodzić zaspokojenia wyłącznie od spółki. W pierwszym etapie, mimo istnienia solidarnej odpowiedzialności wspólników, nie ma możliwości skutecznego dochodzenia od nich świadczenia, chociaż, zgodnie z art. 31 § 2 k.s.h., przepis § 1 tego artykułu dotyczący odpowiedzialności subsydiarnej nie stanowi przeszkody do wniesienia powództwa przeciwko wspólnikowi, zanim egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Zaakceptowanie tego poglądu wymaga w konsekwencji przyjęcie, że tytuł egzekucyjny powstały w sprawie z powództwa wierzyciela spółki przeciwko jej wspólnikowi o zasądzenie świadczenia wynikającego z zobowiązania spółki nie może być zaopatrzony w klauzulę wykonalności przeciwko pozwanemu wspólnikowi spółki dopóty, dopóki egzekucja zobowiązania przeciwko samej spółce może być skuteczna. Prowadzenie postępowania rozpoznawczego o zasądzenie świadczenia przeciwko wspólnikowi spółki jawnej wymaga, by ten szczególny rodzaj ograniczenia odpowiedzialności za zasądzone świadczenie, który ma źródło w art. 31 § 1 k.s.h., został zastrzeżony na rzecz pozwanego wspólnika już w samym tytule egzekucyjnym - choćby przez uzależnienie dopuszczalności egzekucji obowiązku od zdarzenia, które powinien udowodnić wierzyciel (art. 786 § 1 k.p.c.) - gdyż w przeciwnym razie wniosek wierzyciela o nadanie tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko pozwanemu wspólnikowi klauzuli wykonalności upoważniającej do prowadzenia przeciwko niemu egzekucji złożony natychmiast po powstaniu tytułu egzekucyjnego podlegałby uwzględnieniu bez żadnych zastrzeżeń (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2013 r., sygn. akt III CZP 108/12). Wobec powyższego zaskarżony wyrok podlegał zmianie w punkcie 2 w ten sposób, że zasądzono od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwotę 29.952,06 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 maja 2012 r. z zastrzeżeniem, że egzekucję z majątku dłużników W. P. i J. P. powód może prowadzić, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna. Nie uwzględniono natomiast roszczenia powoda o zasądzenie odsetek za okres od 3 grudnia 2011 r. do dnia 6 maja 2012 r. i w tym zakresie powództwo i apelację oddalono. Rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego zapadło w myśl art. 385 i art. 386 § 1 k.p.c. Zmianie uległo również rozstrzygnięcie o kosztach postępowania przed Sądem Okręgowym. Ponieważ powód wygrał ostatecznie w znacznej części (uległ jedynie częściowo w zakresie należności ubocznej) kosztami postępowania należało obciążyć w całości pozwanych z mocy art. 100 i art. 99 k.p.c. Wobec tego zostali oni solidarnie zobowiązani do zwrotu poniesionych przez powoda kosztów w łącznej wysokości 10.622,24 zł, na którą złożyły się opłata od pozwu: 6084 zł, wynagrodzenie pełnomocnika wraz z opłatą skarbową: 3617 zł, koszty tłumacza i biegłego: 500 zł, koszty dojazdów pełnomocnika na rozprawy: 421,24 zł. Z tych samych przyczyn i na tej samej podstawie zasądzono od pozwanych solidarnie na rzecz powoda koszty postępowania apelacyjnego, na które złożyły się opłata od apelacji: 1498 zł., wynagrodzenie pełnomocnika – 1800 zł i koszt jego dojazdu: 65,19 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.