k.p.c., gdyż w sprawie nie doszło do zmiany powództwa, a jedynie do wyjaśnienia niedokładności między wnioskiem pozwu, a przedstawionymi w pozwie okolicznościami faktycznymi i podstawą prawną żądania. Dalszym zarzutem pozwanych było to, że powód załączył do pozwu jedynie niepoświadczone za zgodność z oryginałem kopię dokumentów. O ile zgodzić się trzeba z twierdzeniem, że niepoświadczona podpisem strony kserokopia nie jest dokumentem, to należy podkreślić, że w kodeksie postępowania cywilnego nie zawarto zamkniętego katalogu środków dowodowych i dopuszczalne jest skorzystanie z każdego źródła informacji o faktach istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jeśli tylko nie jest to sprzeczne z przepisami prawa. Art. 309 k.p.c. może mieć zastosowanie także do niepodpisanych wydruków komputerowych (wyrok SN z 5 listopada 2008 r., I CSK 138/08). Kolejno pozwani podnieśli, że funkcję członków zarządu pełnili jedynie do dnia 20 maja 2009 r., a po tym okresie nie mieli żadnego wpływu a działalność spółki. Sąd podkreślił jednak należy, że odpowiedzialność na zasadach określonych w art. 299 k.s.h. ponoszą osoby będące członkami zarządu w czasie istnienia zobowiązania, przy czym nie jest istotne, czy wierzytelność wobec spółki jest wymagalna. W sprawie o zapłatę na podstawie art. 299 § 1 k.s.h., powód powinien zatem wykazać istnienie określonego zobowiązania spółki w czasie, kiedy pozwani byli członkami zarządu, stwierdzonego w tym czasie lub później tytułem egzekucyjnym wydanym na rzecz powoda, oraz bezskuteczność egzekucji tego zobowiązania przeciwko spółce. W rozważanej sprawie analiza pozwu, na podstawie którego powód uzyskał wyrok przeciw (...) sp. z o.o., świadczy o tym, że zasądzone należności odnosiły się do okresu między 31 maja 2005 r. a 31 maja 31 maja 2008 r. oraz że należności te wynikały z przepracowanych nadgodzin oraz odszkodowania za zwolnienie z pracy. Nie ulega zatem wątpliwości, że zobowiązania spółki powstały w okresie kiedy pozwani pełnili w dłużnej spółce funkcje członków zarządu. Bez znaczenia jest natomiast to, czy zobowiązania te zostały stwierdzone wyrokiem dopiero później, w okresie, w którym, pozwani już tych funkcji w spółce nie pełnili. Następnym zarzutem pozwanych było to, że siedziba dłużnej spółki została najprawdopodobniej przeniesiona do W., a oni sami nie mogą odpowiadać za fakt nie przeprowadzenia czynności egzekucyjnych w miejscu właściwym dla nowej siedziby spółki. Ponadto zarzucili, że zasądzone wyrokiem wierzytelności uległy przedawnieniu stosownie do art. 291 § 1 k.p. jeszcze przed wniesieniem pozwu w sprawie przeciwko spółce. Sąd Rejonowy zaznaczył, że wyjaśnić jednak należy, iż wszystkie te kwestie są w zasadzie bez znaczenia dla niniejszego postępowania, lecz mogłyby wpływać na „pierwotne zobowiązanie”, tj. zobowiązanie spółki wobec powodów, lecz było już ono przedmiotem prawomocnego rozstrzygnięcia sądu, które korzysta z powagi rzeczy osądzonej i uniemożliwia Sądowi w kolejnym postępowaniu dokonywania odmiennych ustaleń, od tych które stanowiły podstawę wydania rozważanego orzeczenia. Zgodnie z bowiem z art. 365 § 1 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Wskazać przy tym należy na wyrok SN z 29 listopada 2012 r. (sygn. akt II CSK 181/12), że niewyegzekwowane prawomocne orzeczenie zasądzające wierzytelność wobec spółki z ograniczoną odpowiedzialnością wiąże z mocy art. 365 § 1 k.p.c. w sprawie z powództwa dochodzonego na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. W zakresie prawomocności materialnej tego orzeczenia sąd w sprawie z powództwa opartego na art. 299 § 1 k.s.h. musi więc uznać istnienie zobowiązania spółki wobec powoda. Nie można zatem w takiej sprawie skutecznie zakwestionować tego zobowiązania, podnosząc, że w ogóle ono nie powstało, upadło z mocą wsteczną lub wygasło wskutek wykonania przed wydaniem orzeczenia, ani też skutecznie powołać się na to, iż dochodzenie od spółki roszczenia, odpowiadającego temu zobowiązaniu, stanowiło nadużycie prawa (art. 5 k.c.) albo że roszczenie to uległo przedawnieniu. Jeśli członkowie zarządu dłużnej spółki twierdzą, że wyrok zapadły przeciw spółce w sposób rażący narusza prawo, to właściwą drogą do jego wzruszenia jest wyprowadzenie środka odwoławczego (względnie sporządzenie wniosku o prawidłowe doręczenie wyroku, jeśli doręczenie ze skutkiem prawnym nastąpiło na nieprawidłowy adres) od tego orzeczenia, a nie podnoszenie zarzutów w postępowanie dotyczącym odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki. Bez względu Sąd pierwszej instancji wskazał, że analiza postępowania egzekucyjnego wskazuje na to, że egzekucja prowadzona była z uwzględnieniem adresu dłużnej spółki w W. (np. koperta k. 425). W dalszej kolejności pozwani podnieśli, że egzekucja przeciwko (...) sp. z o.o. nie była prowadzona wobec całego jej majątku, a zatem nie można w ocenie pozwanych mówić o wykazaniu bezskuteczności majątku. Bezskuteczność egzekucji oznacza więc, że nie doszło do zaspokojenia roszczeń wierzyciela w postępowania wszczętym i prowadzonym według przepisów k.p.c. o postępowaniu egzekucyjnym. Nie ma przy tym potrzeby wykazywania, że wierzyciel wykorzystał wszelkie sposoby egzekucji, bo wystarczy wykazanie bezskuteczności zaspokojenia przy wykorzystaniu jednego z nich. Jako typowy przejaw bezskuteczności egzekucji należy więc rozumieć brak rezultatu w postaci zaspokojenia wierzyciela, pomimo prawnie zorganizowanego i wykonanego działania organów egzekucyjnych, mającego na celu zadośćuczynienie interesowi wierzyciela odzwierciedlonemu w tytule egzekucyjnym (wyrok SN z 9 maja 2008 r., III CSK 364/07). Z powyższego wynika zatem, że dla przyjęcia bezskuteczności egzekucji prowadzonej w stosunku spółki wystarczające jest postanowienie komornika o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z powodu braku majątku spółki, do którego mogła być prowadzona egzekucja. Prawomocne postanowienie komornika w tym przedmiocie jest dokumentem urzędowym (art. 244 § 1 k.p.c.), z którym wiąże się domniemanie prawdziwości tego, co zostało w nim urzędowo zaświadczone, w tym przypadku prawdziwości ustaleń organu egzekucyjnego co do braku majątku spółki podlegającego egzekucji i co do bezskuteczności prowadzonej w stosunku to niej egzekucji (por. wyrok SN z 11 grudnia 2006 r., I UK 153/06). Jeżeli pozwany twierdzi, że egzekucja w postępowaniu, które zostało umorzone, nie została skierowana do składników majątku spółki, z których możliwe jest zaspokojenie wierzyciela, nie jest pozbawiony możliwości wykazania tego; ciężar dowodu spoczywa w tym wypadku na nim (art. 6 k.c.). Odnosząc powyższe rozważania do realiów niniejszej sprawy Sąd stwierdził, że pozwani w żadnej mierze nie wykazali, aby prowadzone postępowanie egzekucyjne było nierzetelne, a dłużna spółka dysponuje majątkiem wystarczającym do zaspokojenia wierzytelności powoda stwierdzonej wyrokiem. Ostatnim zarzutem pozwanych było to, że w momencie ich odwołania z pełnienia funkcji członków zarządu, nie zachodziły przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Art. 299 § 2 k.s.h. stanowi bowiem, że członek zarządu może się uwolnić od odpowiedzialności za zobowiązania spółki jeżeli wykaże m.in. że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego winy. W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że właściwy czas na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości jest przesłanką obiektywną, ustalaną w oparciu o okoliczności faktyczne każdej sprawy. Jest to moment, gdy członek zarządu wie, albo przy dołożeniu należytej staranności powinien wiedzieć, że spółka nie jest już w stanie zaspokoić w całości wszystkich wierzycieli, ale w części ma jeszcze takie możliwości, a zatem nie jest jeszcze bankrutem niezdolnym do poniesienia nawet kosztów postępowania upadłościowego (por. również wyrok SN z 13 grudnia 2007r., I CSK 313/07, a także wyrok z 24 września 2008r., II CSK 142/08). W orzecznictwie podkreśla się również, że nieznajomość stanu finansów spółki, wskazana jako przyczyna niezgłoszenia wniosku o jej upadłość, nie jest okolicznością uzasadniającą zwolnienie prezesa zarządu z odpowiedzialności za zaległości podatkowe na podstawie art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa. W ocenie sądu nie ma podstaw żeby odmówić stosowanie tej reguły także do pozostałych zobowiązań spółki (wyrok SN z 17 października 2006 r. II UK 85/06). Podkreślić więc należy, że badając, kiedy ziściły się przesłanki do złożenia w terminie wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego nie należy kierować się subiektywnym przekonaniem członków zarządu o spodziewanej, przyszłej sytuacji finansowej spółki, lecz kryteriami obiektywnymi dotyczącymi rzeczywistej sytuacji finansowej spółki. Przepis art. 299 § 2 k.s.h. przewiduje domniemanie winy członka zarządu w niezgłoszeniu wniosku o upadłość we właściwym czasie ze względu na to, że członkom zarządu powinien być znany na bieżąco stan finansowy spółki, a co za tym idzie możliwości zaspokojenia długów (wyrok SN z 2 czerwca 2011 r. I CSK 574/10 oraz wyrok z 24 września 2008 r. II CSK 142/08). Na dowód swojego twierdzenia pozwani przedstawili sporządzoną przez I. Ś.
w brzmieniu sprzed 3 maja 2012 r. poprzez jego niezastosowanie, II. naruszenie art. 321 § 1 k.p.c. poprzez wyrokowanie co do przedmiotu nie objętego żądaniem pozwu, III. nieuwzględnienie w niniejszym postępowaniu zarzutów dotyczących treści wyroku z dnia 11 stycznia 2010 r. o sygn. VIII P 889/09 w sytuacji, gdy pozwani nie mieli możliwości ich podniesienia w poprzednim postępowaniu oraz nieustosunkowanie się do wszystkich podnoszonych przez pozwanych kwestii dotyczących wadliwości tegoż wyroku, IV. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie swobodnej oceny dowodów i uznanie, że egzekucja przeciwko spółce okazała się bezskuteczna, w stopniu uzasadniającym uznanie odpowiedzialności na podstawie art. 299 k.s.h., V. naruszenie art. 285 § 3 k.p.c. i art. 286 k.p.c., poprzez uniemożliwienie przeprowadzenia wyczerpującej opinii biegłego na okoliczność występowania przesłanek do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, tj. niewyznaczenie terminu dodatkowego przez sąd oraz oddalenie wniosku powodów o przeprowadzenie uzupełniającej opinii biegłego, VI. nieuwzględnienie zarzutu przedawnienia roszczenia powoda wobec spółki, a podnoszonego przez członków zarządu spółki z o.o. i zasądzenie odpowiedzialności za roszczenie przedawnione, co spowodowało uznanie odpowiedzialności pozwanych na podstawie art. 299 k.s.h., VII. nieuwzględnienie zarzutu nieistnienia zobowiązania stwierdzonego wyrokiem zaocznym wydanym w sprawie VIII P 885/09, dotyczącego zobowiązania spółki (...) sp. z o.o., a podnoszonym przez pozwanego pismem z dnia 8.04.2013 r. i uznanie odpowiedzialności za zobowiązanie nieistniejące, VIII. naruszenie art. 299 § 2 k.s.h. poprzez przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie nie wystąpiła przesłanka egzoneracyjna w postaci braku przesłanek do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, IX. błędne ustalenie stanu faktycznego w związku z niewłaściwą oceną dowodów, poprzez przyjęcie, że doszło do rozwiązania umowy o pracę J. D. w drodze wypowiedzenia przez spółkę (...) sp. z o.o. W oparciu o przedstawione zarzuty pozwani wnieśli o: 1) uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie pozwu lub umorzenie postępowania; ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku w pkt. I poprzez oddalenie powództwa; 2) zmianę wyroku w pkt. II poprzez zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych; 3) zmianę wyroku w pkt. III poprzez jego uchylenie; 4) zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji w całości i zasądzenie od pozwanych solidarnie na moją rzecz kosztów postępowania w postępowaniu odwoławczym. Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje: Apelacja okazała się uzasadniona, doprowadzając do zmiany wyroku w postulowanym przez pozwanych kierunku, choć nie wszystkie zarzuty znalazły aprobatę Sądu drugiej instancji. Postępowanie przed sądem odwoławczym jest kontynuacją postępowania przed sądem pierwszej instancji. Zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Z regulacji tej wynika, że sąd rozpoznający apelację orzeka na podstawie materiału zgromadzonego zarówno w pierwszej, jak i w drugiej instancji, natomiast postępowanie apelacyjne polega na merytorycznym rozpoznaniu sprawy, co oznacza, że wyrok sądu drugiej instancji musi opierać się na jego własnych ustaleniach faktycznych i prawnych. W pierwszej kolejności określenia wymaga więc podstawa faktyczna żądania, ponieważ dopiero po dokonaniu ustalenia podstawy faktycznej możliwe jest odniesienie się do podstawy prawnej. Ustalając stan faktyczny sprawy Sąd Okręgowy przyjął za własne (z jednym wyjątkiem) ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej instancji, który przeprowadził wyczerpujące postępowanie dowodowe oraz zastosował właściwe przepisy prawa materialnego. Sąd drugiej instancji dokonał jednakże odmiennej oceny twierdzeń i dowodów przeprowadzonych na wniosek pozwanych dla wykazania zaistnienia przesłanki egzoneracyjnej w postaci braku podstaw do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości dłużnej spółki. Odnosząc się zatem do zarzutów apelacji Sąd drugiej instancji wskazuje na wstępie, że zasadnie podnieśli apelujący zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, przez przyjęcie, że doszło do rozwiązania umowy o pracę łączącej powoda ze spółką (...) w drodze wypowiedzenia. Jak bowiem wynika ze świadectwa pracy wystawionego powodowi w dniu 31.05.2008 r. stosunek pracy ustał w wyniku „rozwiązania na mocy porozumienia stron” (k. 363-364), przy czym należy sprecyzować, że podmiotem, który wystawił to świadectwo była spółka cywilna (...). Ż., D. M., M. D., która została następnie przekształcona w spółkę z o.o. (...). Niemniej powyższe błędne ustalenie nie miało znaczenia z punktu widzenia prawidłowości rozstrzygnięcia i to nie ta kwestia była przyczyną zmiany zaskarżonego orzeczenia. Przechodząc do dwóch pierwszych zarzutów apelacji (pkt I. i II.), za którymi stał wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku i odrzucenie pozwu lub umorzenie postępowania, Sąd drugiej instancji stwierdza, że ani nie nastąpiła zmiana powództwa, niedopuszczalna w świetle art.
mającego w tej sprawie zastosowanie, ani nie nastąpiło wyrokowanie co do przedmiotu nie objętego żądaniem pozwu. Bezspornym jest, że w pozwie z 7 grudnia 2011 r. powód wniósł o: „Nadanie klauzuli wykonalności wydanemu Wyrokowi Zaocznemu Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia VIII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 11 stycznia 2010 roku o sygn. akt VIII P 886/09”, przytaczając następnie w uzasadnieniu okoliczności faktyczne dotyczące bezskuteczności egzekucji z powyższego tytułu wykonawczego i odpowiedzialności pozwanych jako członków zarządu dłużnej spółki za jej zobowiązania, ze wskazaniem prawidłowej podstawy prawnej (karty 4-5 akt sprawy). Taka treść uzasadnienia pozwu była podstawą dekretacji tego pisma przez Przewodniczącego Wydziału w Sądzie Rejonowym jako pozwu przeciwko członkom zarządu spółki (art. 299 k.s.h.) z jednoczesnym wyznaczeniem sędziego sprawozdawcy (k. 1 i 2). Natomiast rzeczą tegoż sędziego sprawozdawcy było usunięcie niewątpliwych braków formalnych pozwu w postaci żądania, które zostało sformułowane w sposób nie ujęty w przepisie art. 299 k.s.h., który przewiduje odpowiedzialność odszkodowawczą w postaci określonej kwoty wynikającej z tytułu wykonawczego wystawionego wobec spółki z o.o. (...), ówczesny sędzia sprawozdawca zaniechał wydania zarządzenia w tym zakresie, dostrzegając jedynie (i to dopiero po rozpoznaniu wniosku pozwanego zwolnienie od kosztów sądowych) brak formalny w postaci nie dołączenia trzeciego odpisu pozwu i załączników (k. 113). W efekcie powyższego pozwanym doręczono pozew w pierwotnym brzmieniu, co spowodowało ich postulat o oddalenie pozwu jako zawierającego nieprzewidziany prawem wniosek o nadanie orzeczeniu wydanemu przeciwko spółce z o.o. klauzuli wykonalności przeciwko członkom zarządu. I dopiero w piśmie z dnia 28 lutego 2013 r., będącym wykonaniem zobowiązania do wskazania dokumentów z akt spraw wnioskowanych w pozwie, powód sprecyzował swoje żądanie wnosząc o zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 35.000 zł wraz z kosztami procesu według norm przepisanych oraz nadanie temu wyrokowi „klauzuli natychmiastowej wykonalności”. W uzasadnieniu tego pisma powód powtórnie przytoczył okoliczności faktyczne i podstawę prawną dotyczące odpowiedzialności członków zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania (k. 179-180). Mając zatem na uwadze, że od samego początku powód wskazywał nie tylko okoliczności faktyczne dotyczące odpowiedzialności z art. 299 § 1 k.s.h., ale i prawidłową podstawę prawną oraz składał wnioski dowodowe zmierzające do wykazania przesłanek z ww. przepisu, a w uzasadnieniu pozwu przytoczył także kwoty wynikające z wyroku zaocznego wydanego przeciwko (...) spółce z o.o., to niezasadne są zarzuty pozwanych co do naruszenia art.
poprzez zmianę powództwa. Sąd Okręgowy zgadza się z Sądem pierwszej instancji, że w sprawie nie doszło do zmiany powództwa, a jedynie do wyjaśnienia niedokładności między wnioskiem pozwu a jego uzasadnieniem, zwłaszcza że powód na żadnym etapie sprawy nie był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, a Sąd Rejonowy konsekwentnie wskazywał na rozprawach, które odbyły się do dnia 28 lutego 2013 r., że przedmiotem rozpoznania jest powództwo przeciwko członkom zarządu oparte na przepisie art. 299 k.s.h. W konsekwencji za niezasadny należało potraktować również zarzut naruszenia art. 321 § 1 k.p.c., gdyż przedmiot objęty żądaniem, a więc kwota 35.000 zł była wskazana już w pierwszym piśmie procesowym, a w dalszym piśmie powód jednoznacznie określił swoje żądanie, co do którego pozwani wdali się w spór i podjęli obronę. Za bezzasadne potraktował Sąd Okręgowy również te zarzuty apelacji, które dotyczyły kwestionowania przez pozwanych treści wyroku zaocznego z dnia 11 stycznia 2010 r., nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia roszczenia powoda wobec dłużnej spółki, nieistnienia zobowiązania stwierdzonego ww. wyrokiem zaocznym (punkty III., VI. i VII. apelacji). W tym zakresie Sąd drugiej instancji w pełni akceptuje ustalenia i wywody prawne Sądu Rejonowego, przyjmując je jako własne, bez potrzeby ich ponownego przedstawiania. Prawomocność wyroku zaocznego z dnia 11 stycznia 2010 r., która w żaden sposób nie została podważona, uniemożliwia kwestionowanie przez pozwanych w procesie wytoczonym na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. roszczenia stwierdzonego tym prawomocnym orzeczeniem wobec dłużnej spółki, co wyczerpująco zostało wyłuszczone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku z przywołaniem stosownych przepisów i orzecznictwa Sądu Najwyższego, które w pełni aprobuje Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę. Analogicznie odnieść się należało do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i uznania, że egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna. Sąd odwoławczy przyjmuje za własne wywody Sądu Rejonowego dotyczące wykazania przez powoda dokumentem urzędowym bezskuteczności egzekucji wobec dłużnej spółki, przy jednoczesnym braku obalenia przez pozwanych domniemania z tego dokumentu wynikającego oraz braku wykazania, że istnieje jakikolwiek majątek spółki, z którego powód mógłby się zaspokoić bez potrzeby angażowania w to majątków osobistych pozwanych. Sąd pierwszej instancji odniósł się również do kwestii zmiany siedziby dłużnej spółki na W., przywołując dowód z akt egzekucyjnych (k. 425). Na uwzględnienie zasługiwał natomiast zarzut apelacji (pkt VIII.) dotyczący naruszenia art. 299 § 2 k.s.h. i przyjęcia w zaskarżonym orzeczeniu, że nie wystąpiła przesłanka egzoneracyjna w postaci braku podstaw do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Sąd Okręgowy aprobuje przytoczone przez Sąd pierwszej instancji wywody teoretyczne i orzecznictwo SN dotyczące przesłanek egzoneracyjnych z art. 299 § 2 k.s.h. (str. 11 akapit pierwszy uzasadnienia wyroku, k. 494-495), w tym momentu właściwego na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki. Jednakże ocena przeprowadzonych w tym zakresie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym dowodów, prowadzi zdaniem Sądu odwoławczego do odmiennych wniosków niż wywiedzione przez Sąd Rejonowy. Otóż podstawowym dowodem w tym zakresie była opinia biegłego sądowego z zakresu ekonomii, finansów i rachunkowości (k. 436-441), której celem było ustalenie czy spółka z o.o. (...) na dzień 20 maja 2009 r. spełniała przesłanki do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Opinia wydana została w oparciu o materiał procesowy zgromadzony w aktach sprawy, który, jak zauważył biegły, był bardzo ograniczony, nie wystarczający do wypowiedzenia się na temat przesłanki upadłości w postaci nieregulowania wymagalnych zobowiązań pieniężnych lub trwałego nieregulowania tych zobowiązań. Natomiast odnośnie drugiej przesłanki – „nadwyżki zobowiązań ponad wartość majątku dłużnika”, biegły stwierdził, że dane wskazują wprawdzie na nadwyżkę majątku ponad wartość zobowiązań, ale w przedstawionej postaci nie mogą być przyjęte a priori za dane wiarygodne, gdyż zasadniczą pozycją aktywów są należności od podmiotów powiązanych wycenione na 1,5 mln zł, co stanowi 68% sumy bilansowej aktywów, a należności od podmiotów powiązanych są często przedmiotem manipulacji księgowych i przez zawyżoną wycenę mogą tworzyć fałszywy obraz majątkowy podmiotu gospodarczego ( vide k. 441). W ocenie Sądu Okręgowego powyższy wniosek biegłego, jakkolwiek wynikający zapewne z jego doświadczenia zawodowego, nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym i stanowi w związku z tym zbyt daleko idącą spekulację, której negatywny wydźwięk nie może obciążać pozwanych. Nie negując bowiem możliwości manipulacji księgowych w tym zakresie, Sąd drugiej instancji zauważa, że dłużna spółka prowadziła działalność na rynku ochroniarskim, a więc należności od podmiotów powiązanych to zapewne należności od kontrahentów, na których rzecz usługi ochroniarskie były świadczone. Ten zbyt daleko idący wniosek biegłego sądowego, bez jego weryfikacji na rozprawie w postaci wyjaśnień biegłego do opinii, nie uprawniał do przyjęcia, że w dacie 20 maja 2009 r. spełniona została druga przesłanka do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Podobnie niezasadne było zdyskwalifikowanie przez Sąd Rejonowy złożonego przez pozwanych bilansu oraz rachunku zysków i strat jako dokumentu prywatnego sporządzonego przez jednego z członków zarządu – pozwanego A. Ż.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.