← Polska

III Ca 1150/14

Sygn. akt III Ca 1150/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 listopada 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący - Sędzia SO Leszek Dąbek

§3k.r.o.

Wskazał, że rozwód pomiędzy stronami został orzeczony z winy obu stron, tym samym nie zachodzi sytuacja określona w art. 60 § 3 k.r.o, wobec czego obowiązek alimentacyjny pozwanego ma charakter bezterminowy. Zatem żądanie przedłużenia okresu obowiązywania tego obowiązku było bezprzedmiotowe. Odnosząc się do wysokości żądanych alimentów Sąd Rejonowy wskazał, że sytuacja materialna powódki uległa nieznacznej poprawie zaś jej sytuacja zdrowotna nie zmieniła się znacząco. Już w dacie ostatniej ugody alimentacyjnej powódka dysponowała orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności a także leczyła się na większość schorzeń jakie dokuczają jej obecnie. Dalej Sąd Rejonowy zważył, że powódka jest zdolna do pracy w warunkach pracy chronionej, a w miejscowy urząd pracy dysponuje kilkunastoma ofertami zatrudnienia dla osób z umiarkowaną niepełnosprawnością. Według Sądu Rejonowego dolegliwości powódki w żaden sposób nie uniemożliwiają jej podjęcia zatrudnienia i tym samym przyczynienia się do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb we własnym zakresie. Za nieistotny uznał fakt, że pozwany byłby w stanie ponieść zwiększony ciężar alimentacyjny. Zgodnie bowiem z regulacją 138 k.r.o. w związku z art. 60 §

§ 3

k.r.o., to w sytuacji uprawionego musi zajść zmiana uzasadniająca zmianę orzeczenia o alimentach. Odmiennie niż w przypadku alimentacji na rzecz dzieci, poziom życia małżonków nie musi ulegać wyrównaniu w stosunku do siebie i uprawniony do alimentacji małżonek nie może domagać się podwyższenia alimentów jedynie na zasadzie, faktu lepszej sytuacji obowiązanego. Wskazana regulacja w sposób wyraźny stanowi, iż alimentacja na rzecz uprawnionego ograniczona jest do poziomu jego usprawiedliwionych potrzeb i to jedynie w sytuacji jego niedostatku. Z uwagi na powyższe, wobec braku rzeczywistej zmiany, a nawet poprawy sytuacji majątkowej, jak i braku znaczącego pogorszenia sytuacji zdrowotnej, a także wobec nienależytego przyczyniania się powódki do własnego utrzymania, Sąd Rejonowy na zasadzie art. 138 k.r.o. w zw. z art. 60 §

§ 3k.r.o.

oddalił powództwo powódki o podwyższenie alimentów. Mimo faktu, iż powódka przegrała sprawę w 100 %, z uwagi na jej ciężką sytuację finansową, Sąd na zasadzie art. 102 k.p.c. odstąpił od obciążania jej kosztami. Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, domagając się jego zmiany i podwyższenia alimentów do kwoty 1.200 zł. Zarzuciła naruszenie: - art. 135 § 1 k.r.o. w zw. z art. 138 k.r.o. i art. 60 § 1 k.r.o. poprzez jego błędną interpretacje i stwierdzenie, iż bez znaczenia pozostaje fakt, iż z obiektywnego punktu widzenia pozwany byłby w stanie ponosić zwiększony ciężar alimentacyjny - art. 233§1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażające się w przyjęciu, iż niewiarygodne są zeznania powódki, jakoby nie miała ona możliwości podjęcia pracy przy opiece nad dziećmi, powódka w sposób nienależyty przyczynia się do swojego utrzymania i ma realną możliwość podjęcia pracy, stopień nasilenia dolegliwości powódki jest przez powódkę wyolbrzymiany i nie nastąpiło znaczące pogorszenie sytuacji zdrowotnej powódki; - art. 233§ 1 k.p.c. w zw. z art. 138 k.r.o. poprzez przyjęcie, iż sytuacja materialna powódki nie uległa pogorszeniu, a nawet uległa nieznacznej poprawie, a sytuacja pozwanego zmieniła się nieznacznie, - błąd w ustaleniach faktycznych polegający na ustaleniu, iż miesięczne koszty utrzymana powódki wynoszą 495,06 zł, podczas gdy faktycznie przewyższają znacznie kwotę 750 zł. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powódka nie kwestionowała oddalenia powództwa w części obejmującej żądanie przedłużenia obowiązku alimentacyjnego. Zatem rozstrzygnięcie w tym zakresie pozostawało poza zakresem kontroli instancyjnej, a to z uwagi na art. 378§1 k.p.c. Odnosząc się do zarzutów apelacji powódki wskazać trzeba, że Sąd I instancji, rozpoznając sprawę prawidłowo i wyczerpująco, w kontekście regulacji art. 60 § 1 k.r.o. w zw. z art. 138 k.r.o., przeprowadził w sprawie postępowanie dowodowe i ustalił wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla jej rozstrzygnięcia. Ustalenia te Sąd Okręgowy przyjął za własne. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego objętego regulacją art. 233 k.p.c., stwierdzić należy, że stanowiska prezentowanego w apelacji w zasadzie nie można określić jako zarzut. Jest to w istocie polemika z ustaleniami zaskarżonego wyroku. Tymczasem skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd I instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego. To bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające wyłącznie przekonanie skarżącej o innej niż przyjął Sąd Rejonowy wadze poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu, a z takim sformułowaniem apelacji mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Za prawidłowe uznać należało też zastosowanie przepisów prawa materialnego, które Sąd Rejonowy uczynił podstawą rozstrzygnięcia. W świetle art. 138 k.r.o. i art. 60 § 1 k.r.o. brak było podstaw do uznania aby nastąpiła taka zmiana potrzeb powódki, która uzasadniałaby zmianę wysokości alimentów należnych jej od pozwanego. Sąd Rejonowy trafnie wskazał, że stan zdrowia powódki pozwala jej na podjęcie zatrudnienia, a samo przeświadczenie powódki, iż nie jest zdolna do pracy nie było wystarczające do uznania, że istotnie nie jest w stanie podjąć zatrudnienia. Miarodajne w tym zakresie było bowiem złożone do akt orzeczenie o niepełnosprawności (k. 50). Orzeczenie to wskazuje bowiem, że powódka jest zdolna do pracy w warunkach pracy chronionej. Dalej wskazać trzeba, że powódka własne potrzeby ocenia na kwotę 1.200 złotych miesięcznie i oczekuje ich pełnego pokrycia przez pozwanego, który świadczy na jej rzecz alimenty w dotychczasowej wysokości 750 złotych. Żądanie podwyższenia alimentów nie było usprawiedliwione w sytuacji gdy powódka niewątpliwie jest w stanie uzyskać wynagrodzenie które łącznie z otrzymywanymi alimentami pokrywałoby stan niedostatku. Powódka ma realną możliwość podjęcia zatrudnienia przy wykonywaniu prostych czynności nie wymagających szczególnych kwalifikacji, chociażby w niepełnym wymiarze czasu pracy. Nadto powódka mogła przyjąć propozycję pracy oferowanej jej przez członków rodziny przy opiece nad dziećmi. Zdolności zarobkowe powódki obejmują zatem co najmniej kwotę 500 – 600 złotych netto miesięcznie. Podkreślenia wymaga też, że art. 60§1 k.r.o. reguluje zwykły obowiązek alimentacyjny. Przesłanki tego obowiązku polegają na wystąpieniu niedostatku oraz braku wyłącznej winy rozkładu pożycia po stronie małżonka uprawnionego, podczas gdy zobowiązany musi mieć możliwości zarobkowe i majątkowe do świadczenia w odpowiednim zakresie. Stan niedostatku to brak własnych środków oraz realnych możliwości zaspokojenia uzasadnionych potrzeb bytowych uprawnionego. Stan ten wyznacza górną granicę obowiązku alimentacyjnego. Omawiana podstawa prawna określająca wzajemne obowiązki i uprawnienia stron nie zakłada zatem wyrównania stopy życiowej czy też uwzględnienia stopy życiowej zobowiązanego jako podstawowego wyznacznika wysokości alimentów. Jeżeli świadczenie zobowiązanego pokrywa stan niedostatku, to brak jest podstaw do zasądzania dalej idących należności tylko z tej przyczyny, że zobowiązany jest w stanie je świadczyć. Przywołując powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, iż pozwany nie jest wyłącznie winny rozwodu, zatem jego obowiązek alimentacyjny ograniczony jest jedynie do wyrównania stanu niedostatku w jakim znalazła się powódka w wyniku orzeczenia skutek rozwodu. Okoliczność, że zdaniem powódki pozwany wiedzie dostatnie życie i jego sytuacja materialna uległa polepszeniu nie miała znaczenia dla rozpoznania sprawy. Nie budziło bowiem wątpliwości, że po stronie powódki nie zaszła zmiana stosunków uzasadniająca zmianę wysokości alimentów, zaś świadczenia przekazywane przez pozwanego pokrywają stan niedostatku powódki przy uwzględnieniu powinności przyczyniania się przez nią do zaspokajania własnymi staraniami niezbędnych potrzeb. Z tych też względów Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, a to na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na mocy art. 98 k.p.c. obciążając nimi powódkę jako stronę przegrywającą. Zasądzona na rzecz pozwanego kwota obejmowała wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości stawki minimalnej określonej na podstawie §7 ust. 1 pkt 11 w zw. z §13 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. 2013 roku, poz. 461.) Nadto na podstawie § 2 ust. 3 w zw. z § 19 w zw. z §7 ust. 4 w zw. z § 6 pkt 4 i § 13 ust. 1 pkt 1 cytowanego rozporządzenia Sąd Okręgowy przyznał adwokat A. C. od Skarbu Państwa koszty nieopłaconej pomocy prawnej świadczonej w postępowaniu odwoławczym. SSR del. Marcin Rak SSO Leszek Dąbek SSO Andrzej Dyrda

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.