ODPIS Sygn. akt VIII U 5785/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 kwietnia 2015r. Sąd Okręgowy w Poznaniu VIII Wydział Ubezpieczeń Społecznych w składzie : Przewodniczący SSO Ewa Roszak Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Biedermann po rozpoznaniu w dniu 30 marca 2015r. w Poznaniu odwołań 1.M. M.
(1)(k. 32v- 33v), Sąd uznał zgromadzone w sprawie dowody z dokumentów za wiarygodne i przydatne dla ustalenia stanu faktycznego. Zostały one sporządzone w przepisanej formie przez właściwe organy w zakresie ich kompetencji. Sąd dał wiarę zeznaniom odwołujących M. M.l i I. M. jedynie częściowo, a mianowicie w części w jakiej dotyczą one okresów kontynuowania przez nie nauki i pobierania w związku z tym należnych im części renty rodzinnej oraz składania dokumentów na potwierdzenie realizowania dalszego kształcenia albowiem w tym zakresie ich zeznania są spójne i znajdują potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, w szczególności w dokumentacji zgromadzonej w aktach rentowych oraz w zeznaniach złożonych przez świadka A. M.. Sąd dał wiarę zeznaniom odwołującej I. M. także w tym zakresie, w którym stwierdziła ona, iż w żadnym okresie, w szczególności po dacie uzyskania przez nią pełnoletniości, nie otrzymała z organu rentowego decyzji wydanej i przesłanej na jej nazwisko, a w związku z tym nie otrzymała bezpośrednio decyzji, z której mogłaby – jako jej adresat – uzyskać informacje i wiedzę wynikającą z pouczeń, które znajdują się na drukach decyzji. Z dokumentów zebranych w aktach KRUS wynika, że jakkolwiek organ wezwał odwołującą I. M. do złożenia oświadczenia, czy po ukończeniu 18 roku życia zamierza samodzielnie pobierać należne jej świadczenie, czy też w dalszym ciągu ma być ono wypłacane do rąk jej ojca (tę opcję w pisemnej odpowiedzi wskazała skarżąca), to jednak brak w tych dokumentach dowodu (np. w postaci wysłania odrębnego pisma czy standardowego druku) na okoliczność, że odwołującej, już jako pełnoletniej wysłano pouczenie o zasadach zawieszania i zmniejszania wypłaty części uzupełniającej renty rodzinnej przysługującej osobie pełnoletniej, w tym o zawieszeniu w całości tej części świadczenia jeżeli uprawniona do renty osoba nie zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej ( i to wraz z definicją określającą co oznacza „prowadzenie działalności rolniczej”). Sąd uznał bowiem, że wymogu takiego nie spełniła decyzja Prezesa KRUS z dnia 13.08.2009r., zawierająca co prawda na druku treść standardowego pouczenia w tej kwestii, jednakże została ona skierowana na nazwisko opiekuna (przedstawiciela ustawowego) małoletniej jeszcze w tej dacie I. M., tj. do A. M. stąd rzeczywiście przyjąć należy, że odwołująca I. M. - jako osoba dorosła - nie była faktycznie adresatem żadnej decyzji ani pisma zawierającego stosowne pouczenia. W tej kwestii Sąd nie dał natomiast wiary zeznaniom odwołującej M. M.l albowiem – jak wynika z dokumentów zgromadzonych w aktach KRUS - od lutego 2009r. były przesyłane jej, już jako pełnoletniej osobie i na jej nazwisko, decyzje o okresach przysługiwania jej renty rodzinnej, wskazaniem pozostałych uprawnionych do tego świadczenia oraz informacją, że jej część renty wypłacana będzie do rąk ojca, a przede wszystkim zawierające wyraźne pouczenie o zasadach zawieszania i zmniejszania wypłaty części uzupełniającej renty rodzinnej przysługującej osobie pełnoletniej, w tym o zawieszeniu w całości tej części świadczenia jeżeli uprawniona do renty osoba nie zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej. Wyjaśnienia odwołującej M. M.l, że nie zapoznała się ona w żadnym czasie z treścią decyzji KRUS oraz z zawartymi w nich pouczeniami albowiem dokumenty dotyczące renty otrzymywał zawsze jej ojciec i nie okazywał ich córkom przeczą logice i doświadczeniu życiowemu, w szczególności przy uwzględnieniu, że odwołująca – jak sama podała – szybko się usamodzielniła i zaczęła dbać o sprawy swojego utrzymania, a nadto studiowała i to na kierunku Administracja. W ocenie Sądu, choćby z tych względów odwołująca winna przejawiać zainteresowanie tym, czy i jakie decyzje administracyjne są kierowane do niej i czego dotyczą. Nadto za nieprzekonujące i niewiarygodne Sąd uznał zeznania odwołujących, że mieszkając wspólnie i żyjąc od lat w jednym gospodarstwie, na roli, nie przejawiały one żadnego zainteresowania tym co w należącym do nich gospodarstwie się dzieje, całkowicie pozostawiając to swojemu ojcu. Rzeczą zrozumiałą dla Sądu jest, że taka sytuacja mogła mieć miejsce, gdy były one małymi dziećmi. Jednakże z tego powodu, że po śmierci ich matki E. M., część tego gospodarstwa stała się faktycznie ich własnością, trudno przyjąć, aby nie miały one żadnego rozeznania ani wpływu - już jako osoby pełnoletnie, samodzielne i wykształcone - na to, jak gospodarstwo to jest prowadzone, zarządzane, czy przynosi dochody, czy możliwe jest uzyskiwanie dodatkowych środków z faktu jego posiadania itp. Podobnie mało wiarygodne były dla Sądu zeznania odwołujących w tej części, w której podawały, że po ukończeniu nauki na poziomie szkoły średniej, tj. gdy już stały się pełnoletnie, nie wykonywały żadnych prac w tym gospodarstwie, że nie pomagały ojcu w jego prowadzeniu albowiem zajęły się poszukiwaniem pracy i źródeł uzyskiwania własnych dochodów. W tej części zeznania odwołujących kłócą się z zeznaniami przesłuchanego w charakterze świadka ich ojca, który w swoich spontanicznych i szczegółowych zeznaniach podał, że w gospodarstwie był niezbędny sprzęt rolniczy, jednak córki – „jak to na wsi” - pomagały mu w pracy, przy zbiorach . W ocenie Sądu, nawet przy przyjęciu, że odwołujące podjęły zatrudnienie i część czasu spędzały poza domem, to jednak - jak zeznał świadek A. M.i co podały w swoich zeznaniach odwołujące, w szczególności I. M. – w dalszym ciągu mieszkały w domu i na gospodarstwie w R., korzystały z tego co gospodarstwo to dawało („ziemniaki uprawiane były na nasze potrzeby, więc do września zawsze coś tam wybieraliśmy, potem się to kopcowało, żeby było na zimę…”, „ wiadomo, że gdy przyjechałam do domu to zawsze jakieś produkty miałam i mogłam z nich korzystać…”), a poza tym przy przyjęciu, że gdy odwołujące dorosły, to z kolei przybyło lat ich ojcu, więc nie był on już w stanie samodzielnie, jak to było wcześniej, wykonywać wszystkich prac na gospodarstwie, a zatem część tych obowiązków musiały realizować odwołujące. Odwołujące oraz świadek w swoich zeznaniach podali także, iż mimo, że z gospodarstwa trudno się było utrzymać i z tego powodu podejmowały one prace poza gospodarstwem, to równocześnie stanowczo podkreślali, iż żadna część gospodarstwa nie była oddana osobom trzecim w dzierżawę, czy choćby do obrabiania lub odpłatnego korzystania. W ten sposób, w ocenie Sądu, trudno dać wiarę odwołującym , że w spornych okresach nie prowadziły one działalności rolniczej na należących do nich gruntach. Z powodów wskazanych powyżej, Sąd uznał zeznania świadka A. M. za wiarygodne, w szczególności w zakresie w jakim opisał on sposób prowadzenia gospodarstwa na przełomie czasu w jakim odwołujące uprawnione były do pobierania renty rodzinnej, także w czasie, gdy stały się one już pełnoletnie. Zasadniczo Sąd dał wiarę zeznaniom tym w części w jakiej świadek podał, iż to on wykonuje prace fizyczne na tym gospodarstwie, jednakże odwołujące, mimo że są już dorosłe i ukończyły naukę, mieszkają z nim nadal ( odwołująca M. M.l dopiero jakiś czas temu wyprowadziła się do partnera, bo była w ciąży i urodziła dziecko z tego związku, natomiast I. M. wraz ze swoim dzieckiem mieszka w R.), pomagają w zakresie w jakim jest to możliwe, prowadząc zaś wspólne gospodarstwo domowe, korzystały z tego co z niego można było pozyskać, a także orientowały się jakie, działania są podejmowane, żeby uzyskać na jego prowadzenie dodatkowe środki . Także w części w jakiej świadek zeznał, że to do jego rąk przychodziły decyzje KRUS i to on pobierał świadczenia należne córkom nawet wówczas, gdy stały się one pełnoletnie, Sąd dał wiarę świadkowi. Również co do tego, iż świadek, pomimo że otrzymywał te decyzje z pouczeniem, to nie był zorientowany, że starsze córki - stając się w 2003r. właścicielkami części gruntów rolnych - po uzyskaniu pełnoletniości, z tego powodu utracą uprawnienia do pobierania świadczenia rentowego po matce. Podobnie jak pozostała część jego zeznań także w tym zakresie zeznania te były w ocenie Sądu, spontaniczne, zgodne z logiką i doświadczeniem życiowym, a przez to przekonujące i wiarygodne. Sąd zważył, co następuje: Zgodnie z art. 28 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników ( Dz. U. z 2013 r., poz. 1403 ze zm.) wypłata emerytury lub renty rolniczej z ubezpieczenia ulega częściowemu zawieszeniu na zasadach określonych w ust. 2-8, jeżeli emeryt lub rencista prowadzi działalność rolniczą. Przepisy art. 28 ust. 3, 4 i 6-10 oraz art. 34 stosuje się odpowiednio także w stosunku do osób pobierających rentę rodzinną albowiem tak stanowi art. 32 cytowanej ustawy. Zgodnie z jego treścią wypłata renty rodzinnej, przysługującej osobie pełnoletniej, ulega zawieszeniu, jeżeli uprawniony prowadzi działalność rolniczą (zawieszeniu w całości ulega wówczas część uzupełniająca renty rodzinnej). Uznaje się, że emeryt lub rencista (osoba pełnoletnia uprawniona do renty rodzinnej) zaprzestał prowadzenia działalności rolniczej, jeżeli ani on, ani jego małżonek nie jest właścicielem (współwłaścicielem) lub posiadaczem gospodarstwa rolnego w rozumieniu przepisów o podatku rolnym i nie prowadzi działu specjalnego - z wyjątkami określonymi w art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990r. o ubezpieczeniu społecznym rolników. Za gospodarstwo rolne uważa się natomiast obszar gruntów o łącznej powierzchni powyżej 1 ha lub 1 ha przeliczeniowego. W tym miejscu wskazać należy również, iż również przepis art. 38 w/w ustawy jest częścią regulacji dotyczącej postępowania w sprawach ubezpieczenia. Wprowadza on domniemanie, że właściciel gruntów zaliczonych do użytków rolnych prowadzi działalność rolniczą na tych gruntach (art. 38 pkt 1 ustawy). Domniemanie to może być w postępowaniu obalone, przy czym na właścicielu gospodarstwa rolnego spoczywa ciężar udowodnienia, że nie prowadzi działalności rolniczej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 marca 2001 r. II UKN 276/00 PPiPS 2002/10/42). Nadto przepisy cytowanego art. 28 ustawy stanowią, iż część uzupełniająca renty rodzinnej podlega zawieszeniu w połowie, jeżeli uprawniony prowadzi działalność rolniczą z małżonkiem, który nie ma ustalonego prawa do emerytury albo renty i nie spełnia warunków do uzyskania emerytury rolniczej lub renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy, jeżeli małżonek ten podlega ubezpieczeniu emerytalno – rentowemu z mocy ustawy. Z kolei część uzupełniająca renty rodzinnej ulega zawieszeniu w jednej czwartej gdy rencista/ uprawniona do renty rodzinnej osoba pełnoletnia/ nie zawarł umowy z następcą i nie ma możliwości sprzedaży nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego co najmniej po cenie odpowiadającej ich oszacowaniu wg. przepisów o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi skarbu państwa, trwają czynności zmierzające do wywłaszczenia tych nieruchomości (…), bądź nieruchomości te położone są w strefie ochronnej lub na innym obszarze specjalnym. Ponadto część uzupełniająca renty rodzinnej podlega zawieszeniu w całości w przypadku osiągania przychodu w kwocie przekraczającej 130% przeciętnego wynagrodzenia, ostatnio ogłoszonego przez Prezesa GUS. W przypadku osiągania przychodu w kwocie przekraczającej miesięcznie 70% przeciętnego wynagrodzenia ( nie wyższej niż 130%) część uzupełniająca ulega zmniejszeniu. W przedmiotowej sprawie organ rentowy uznał, iż część uzupełniająca wypłacanej odwołującym I. M. i M. M.renty rodzinnej w przypadających im częściach winna być zawieszona w całości od momentu, gdy każda z nich stała się pełnoletnia albowiem prowadziły one działalność rolniczą na gruntach o powierzchni pow. 8,48 ha, przy czym każda z nich posiadała, w okresach wskazanych w zaskarżonych decyzjach, współwłasność w tych gruntach w 1/3 części. Ponadto odwołująca M. M.l od dnia 31.07.2013r. stała się dodatkowo właścicielką gospodarstwa rolnego o powierzchni 3,84 ha także położonego w R.. Z uwagi na to, że zaprzestania prowadzenia działalności rolniczej odwołujące nie wykazały po osiągnięciu 18 roku życia np. poprzez przeniesienie przysługującej im własności gospodarstwa rolnego na inna osobę fizyczną lub prawną w przewidzianej prawem formie lub poprzez wydzierżawienie na podstawie pisemnej umowy zawartej na 10 lat i zgłoszonej do ewidencji gruntów i budynków, a ponadto obie odwołujące były pouczone ( jak wskazał pozwany organ rentowy np. w decyzji z dnia 30.01.2012r. lub z dnia 23.11.2011r. czy 13.08.2009r.) o okolicznościach powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń, a mimo zajścia tych okoliczności pobierały rentę rodzinną wraz z jej częścią uzupełniającą, to są one zobowiązane do zwrotu świadczenia, przy czym każda z nich w kwotach wyliczonych i wskazanych w decyzjach. Przepis art. 52 ust. 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników stanowi, iż zasady zwrotu nienależnie pobranych świadczeń oraz ustalania odsetek za opóźnienia w wypłacie świadczeń określają przepisy emerytalne i przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o świadczeniach pieniężnych w razie choroby i macierzyństwa. W myśl art. 138 ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ( Dz. U. z 2013r., poz. 1440 ze zm.) osoba, która nienależnie pobrała świadczenia, jest obowiązana do ich zwrotu.
- Za nienależnie pobrane świadczenia w rozumieniu ust. 1 uważa się: 1) świadczenia wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania; 2) świadczenia przyznane lub wypłacone na podstawie fałszywych zeznań lub dokumentów albo w innych przypadkach świadomego wprowadzenia w błąd przez osobę pobierającą świadczenia. Ust. 3 tego przepisu stanowi, iż nie można żądać zwrotu kwot nienależnie pobranych świadczeń za okres dłuższy niż 12 miesięcy, jeżeli osoba pobierająca świadczenia zawiadomiła organ rentowy o zajściu okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń albo wstrzymanie wypłaty świadczeń w całości lub w części, a mimo to świadczenia były jej nadal wypłacane, w pozostałych zaś wypadkach – za okres dłuższy niż 3 lata, z zastrzeżeniem ust.
- Bezsporne jest w niniejszej sprawie, iż odwołujące od 24.11.2003r., stały się współwłaścicielkami gospodarstwa rolnego położonego w R. o pow. 8,48 ha (każda w 1/3 części), zaś odwołująca M. M.l od dnia 31.07.2013r. stała się jeszcze dodatkowo właścicielką gospodarstwa rolnego o powierzchni 3,84 ha także położonego w R.. Kwestią sporną pozostawało, czy odwołujące prowadziły działalność rolniczą w okresach: od 01.10.2009r. do 31.08.2010r. - I. M. i od 01.07.2006r. do 30.04.2008r. oraz od 01.10.2008r. do 30.09.2013r. - M. M.l, i w związku z tym zaistniały podstawy do wstrzymania im świadczeń w części uzupełniającej renty rodzinnej rolniczej w całości i naliczenia nadpłaty świadczenia za te okresy, a w konsekwencji też, czy są one zobowiązane do zwrotu kwot wskazanych odpowiednio dla każdej z nich w zaskarżonych decyzjach, jako nienależnie pobranych. Okresów wskazanych w decyzji jako okresów, w których pobierały one w ocenie organu rentowego nienależne świadczenie oraz wysokości w jakich organ rentowy wyliczył żądane do zwrotu kwoty odwołujące nie kwestionowały, nie przedstawiały innych wyliczeń matematycznych. W stanowisku określonym w swoich odwołaniach nie zgadzały się wyłącznie z zasadnością samego żądania określonego przez pozwany organ rentowy w zaskarżonych decyzjach. W dalszej kolejności formułowały wniosek ewentualny o odstąpienie przez organ od żądania zwrotu należnych od nich kwot z uwagi na ich szczególną sytuację życiową i materialno – bytową. Na wstępie należy wyjaśnić, iż w ugruntowanym orzecznictwie przyjmuje się, że „ własność lub posiadanie gospodarstwa rolnego, które obecnie pozostają poza sferą stosunku ubezpieczenia społecznego rolników i są prawnie obojętne przy objęciu ubezpieczeniem, nie mogą mieć także wpływu na wysokość pobieranych świadczeń. Uzyskanie możliwości pobierania pełnego świadczenia może zależeć tylko (i zależy) od zaprzestania działalności rolniczej, zatem właściciele gruntów innych niż wymienione w art. 28 ust. 4 pkt 1-7 ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników mogą dowodzić, że nie są już rolnikami, gdyż nie prowadzą na nich działalności rolniczej. ” (wyrok SN z dnia 6 października 2009r. w sprawie II UK 46/09), a „ przepis art. 28 ust. 4 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 2008 r. Nr 50, poz. 291 z późn. zm.) należy interpretować zgodnie z art. 6 pkt 1 i 3 tej ustawy, w którym podmiotem ubezpieczenia nie jest właściciel lub posiadacz gospodarstwa rolnego lecz wyłącznie osoba prowadząca działalność rolniczą w posiadanym gospodarstwie rolnym” (wyrok SA w Warszawie z dnia 17 czerwca 2009r. w sprawie III AUa 255/09). Szeroko w tej kwestii wypowiedział się Sąd Najwyższy w podjętej w dniu 6 maja 2004r. ( II UZP 5/04, OSNP 2004/22/389) uchwale wyjaśniając, że wypłata części uzupełniającej świadczenia rolnika, który będąc właścicielem gospodarstwa rolnego faktycznie nie prowadzi w nim działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt. 3 ustawy o ubezpieczeniu rolników, nie ulega zawieszeniu na podstawie art. 28 ust. 1 i 3 w związku z ust.
- W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że rolnik uzyskuje prawo do świadczeń bez konieczności wyzbycia się gospodarstwa rolnego, nadto definicja gospodarstwa rolnego nie zawiera żadnego elementu rzeczowego, a określenie rolnika ogranicza się wyłącznie do opisu wykonywanej działalności. Z tego powodu także badanie prowadzenia działalności rolniczej może dotyczyć osób, które nie obejmuje definicja „rolnika”, a które na podstawie przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, są uprawnione do świadczeń rentowych, po zmarłym rolniku. Nadto SN dalej wywiódł, że porównanie ustępów 1 i 4 art. 28 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników nie może polegać na zestawieniu pojęcia „prowadzenie (kontynuowanie) działalności zarobkowej” z pojęciem „własności lub posiadania gruntu”, gdyż są to pojęcia nieprzystawalne (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 2001r., III ZP 11/01, OSNP i US 2002/1/18). Nadając im sens użyteczny dla rozpatrywanego zagadnienia, Sąd Najwyższy zważył, że właśnie z ich niespójności wynika wniosek, iż zawieszenie wypłaty świadczeń nie dotyczy osoby jedynie posiadającej majątek nieruchomy w postaci gospodarstwa rolnego, lecz tylko takiej, która gospodarstwo rolne prowadzi. Także w wyroku z 27 maja 1997 r., II UKN 145/97, OSNAPiUS 1998 Nr 8, poz. 247 Sąd Najwyższy wypowiedział tezę, że nabycie własności gospodarstwa rolnego w drodze dziedziczenia, bez prowadzenia w nim działalności rolniczej, nie stanowi podstawy do zawieszenia wypłaty świadczeń z ubezpieczenia społecznego, zaznaczając tym samym, że dla potrzeb ustalania uprawnień rentowych czy emerytalnych rolników oraz ich wysokości, nacisk położyć należy na zbadanie faktu rzeczywistego prowadzenia działalności rolniczej. Działalność rolnicza to działalność w zakresie produkcji roślinnej lub zwierzęcej (art. 6 pkt 3 ustawy). W wyroku z dnia 29 września 2005 r., I UK 16/05 (OSNP 2006, nr 17-18, poz. 278) Sąd Najwyższy przyjął, że prowadzenie działalności rolniczej w rozumieniu art. 6 pkt 1 ustawy oznacza prowadzenie na własny rachunek przez posiadacza gospodarstwa rolnego działalności związanej z tym gospodarstwem, stałej i osobistej oraz mającej charakter wykonywania pracy lub innych zwykłych czynności wiążących się z jego prowadzeniem. Sąd Najwyższy wyjaśnił również, że ta praca lub czynności nie muszą mieć charakteru pracy fizycznej. Mogą one bowiem polegać także na zarządzaniu gospodarstwem. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym częściowo w oparciu o zeznania odwołujących potwierdzonych i uzupełnionych zeznaniami świadka A. M.( w zakresie w jakim zostały one uznane za wiarygodne przez Sąd – por. w części uzasadnienie dotyczącej oceny dowodów) wynika – wbrew stanowisku podnoszonemu przez skarżące w odwołaniu – że po osiągnięciu pełnoletniości odwołujące, na gruntach których były współwłaścicielkami, a które wchodziły w skład gospodarstwa rodzinnego, prowadziły działalność rolniczą. Jak już wskazano powyżej, dokonując oceny wiarygodności poszczególnych dowodów przeprowadzonych w sprawie, Sąd uznał, że odwołujące mieszkając nadal we wspólnym domu w R. i prowadząc tam wspólne gospodarstwo domowe ze swoją młodszą siostrą A. oraz z ojcem A. M., prowadziły jako osoby pełnoletnie działalność rolniczą w celu uzyskania środków na potrzeby własne, pozostałych członków rodziny, jak również na utrzymanie domu i gospodarstwa. Z pewnością nie wykonywały one wszystkich prac w tym gospodarstwie, gdyż rzeczywiście w dalszym ciągu zasadniczo wykonywał je ich ojciec, niemniej żyjąc i mieszkając „na wsi” pomagały mu w tym wykonując w obejściu lżejsze prace fizyczne na co dzień, jak również przy wykopkach, żniwach czy w innych okresach wzmożonych prac na gospodarstwie. Poza tym korzystając na bieżąco z tego co gospodarstwo to dawało w naturze i jakie środki przynosiło, także w postaci dochodów ze sprzedaży trzody, czy pozyskanych dotacji, trudno nie uznać, iż nie uczestniczyły w zarządzaniu tym gospodarstwem, czy w planowaniu co do sposobów jego prowadzenia bądź zorganizowania. Twierdzenia odwołujących przedstawiane w toku postępowania, iż wyłącznie „zajmował się tym ojciec”, w ocenie Sądu stanowią jedynie próbę obrony stanowiska odwołujących przyjętego na użytek niniejszej sprawy. Zdaniem Sądu odwołujące nie wykazały w niniejszym postępowaniu w sposób niewątpliwy i jednoznaczny, że działalności rolniczej na posiadanych gruntach w spornych okresach nie prowadziły. Dowodzą tego zeznania świadka A. M.który wskazał, że odwołujące mieszkając z nim i młodszą siostrą, jak to bywa na wsi, pomagały w gospodarstwie, uczestniczyły w niektórych pracach i czynnościach w nim wykonywanych , godząc to nawet z pracą poza gospodarstwem, a nadto interesowały się tym co z gospodarstwem się dzieje, bo korzystały pożytków jakie gospodarstwo to przynosiło, utrzymywały się z niego ( w niektórych okresach choćby częściowo), a nawet podejmowały plany co do pozostania na tym gospodarstwie i dalszego jego prowadzenia (…”wygląda na to, że to ona /M./ zostanie na gospodarstwie, chce je dalej prowadzić”). Nadto nie przedłożyły żadnych dowodów ani dokumentów na okoliczność, że grunty stanowiące ich własność przekazały w dzierżawę lub w posiadanie odpłatne bądź nieodpłatne innej osobie, albo że stan ich zdrowia nie pozwala na podejmowanie i wykonywanie prac w gospodarstwie rolnym. W tym stanie rzeczy uznać należało za zasadne stanowisko pozwanego organu rentowego, że po osiągnięciu pełnoletniości odwołujące prowadziły działalność rolniczą, a w związku z tym pobierana przez nie część uzupełniająca renty rodzinnej przypadającej na każdą z nich stanowi świadczenie wypłacone pomimo okoliczności powodujących zawieszenie w całości integralnej części wypłacanego odwołującym świadczenia rentowego. Niemniej rzeczą Sądu w takim stanie sprawy było ustalenie, czy w związku z pobieraniem świadczenia wypłaconego mimo zaistnienia okoliczności powodujących zawieszenie prawa do części uzupełniającej tego świadczenia stanowiło ono w odniesieniu do obu odwołujących świadczenie nienależnie pobrane, a więc czy zarówno odwołująca I. M., jak i M. M.l były pouczone o braku prawa do ich pobierania. Z przytoczonych powyżej regulacji zawartych w ustawie emerytalnej wynika, iż świadczenie pobrane przez ubezpieczonego ma nie tylko wypełniać warunki definicji „nienależnego świadczenia” wskazane w art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy, lecz również konieczny jest wymóg, pouczenia osoby pobierającej świadczenia o braku prawa do ich pobierania (w ogóle lub w określonej wysokości). W orzecznictwie przyjmuje się, iż „ pouczenie powinno być zgodne z aktualnie obowiązującymi przepisami i wskazywać te okoliczności w taki sposób, aby były zrozumiałe dla osoby, do której są skierowane” (vide m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.11.1995 roku, II URN 46/95,OSNP 1996/12/174, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.01.1996 roku, II URN 55/95 OSNP, 1996/15/214). Problem pouczenia z art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych był wielokrotnie rozstrzygany przez Sąd Najwyższy. Zgodnie z wyrokiem tego Sądu z dnia 14 marca 2006 r. (I UK 161/05, OSNP 2007/5-6/78) pouczenie to może polegać na przytoczeniu przepisów określających te okoliczności, ale musi być na tyle zrozumiałe, aby ubezpieczony mógł je odnieść do własnej sytuacji. Pogląd powyższy był akceptowany również w późniejszych orzeczeniach Sądu Najwyższego (np. z dnia 10 czerwca 2008 r., I UK 394/07). I tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 czerwca 2005 r. (III UK 63/05), rozstrzygając o zakresie i treści pouczenia art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy emerytalnej jednoznacznie stwierdził, że nie chodzi tu o pouczenie "o braku prawa do ich pobierania", jak stanowi przepis, bowiem dyspozycja tego przepisu byłaby w istocie trudna do zrealizowania, gdyby opierać się na jego wykładni językowej. Według takiej interpretacji organ rentowy byłby zobowiązany każdorazowo do ustalania z urzędu czy ubezpieczony ma prawo do pobierania świadczeń i pouczać, że ubezpieczony utracił to prawo. Tak więc, zdaniem Sądu Najwyższego chodzi tu o klasyczne pouczenie, w którym organ rentowy informuje ubezpieczonego, że utraci prawo do świadczenia, gdy wystąpią okoliczności, które zgodnie z przepisami prawa spowodują utratę tego prawa. Również w wyroku z dnia 11 stycznia 2005 r. (I UK 136/04, OSNP 2005/16/252), Sąd Najwyższy stwierdził, że pouczenie musi być na tyle zrozumiałe, by pobierający świadczenie mógł odnieść je do swojej sytuacji, jednocześnie nie może odnosić się do indywidualnie pobierającego świadczenie, gdyż nie da się przewidzieć, które z okoliczności wystąpią u konkretnego świadczeniobiorcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2009 r. II UK 368/08). Przekładając powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, iż pouczenia zawarte w drukach decyzji KRUS znajdujących się w aktach rentowych przedłożonych przez pozwanego, spełniają wyżej wskazane wymogi. Jednakże opierając się na tych dokumentach oraz na pozostałych dowodach w sprawie, w szczególności na zeznaniach odwołujących i świadka A. M. stwierdzić należało, iż jedynie w odniesieniu do odwołującej M. M.l można mówić o prawidłowym pouczeniu. Jak już przedstawiono powyżej, dokonując analizy dowodów zebranych w sprawie, w ocenie Sądu wykazane zostało w toku niniejszego postępowania, że odwołująca I. M. po dacie uzyskania przez nią pełnoletniości, nie otrzymała z organu rentowego decyzji wydanej i przesłanej na jej nazwisko, a w związku z tym nie otrzymała bezpośrednio decyzji, z której mogłaby – jako jej adresat – uzyskać informacje i wiedzę wynikającą z pouczeń, które znajdują się na drukach decyzji. Z dokumentów zebranych w aktach KRUS wynika, że wskazane przez organ rentowy decyzje z dnia 30.01.2012r., 23.11.2011r. czy z dnia 13.08.2009r. nie były decyzjami doręczonymi odwołującej I. M. bezpośrednio jako ich adresatce - decyzje ze stycznia 2012r. i listopada 2011r. wysłane zostały oddzielnie odwołującej M. M. jako uprawnionej do świadczenia rentowego oraz oddzielnie do A. M. jako upoważnionego do odbioru świadczenia dla I. M. (i jednocześnie jako przedstawiciela ustawowego małol. A. M.). Do odwołującej, już jako pełnoletniej nie wysłano odrębnej decyzji (lub innego druku) z pouczeniem o zasadach zawieszania i zmniejszania wypłaty części uzupełniającej renty rodzinnej przysługującej osobie pełnoletniej, w tym o zawieszeniu w całości tej części świadczenia jeżeli uprawniona do renty osoba nie zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej ( i to wraz z definicją określającą co oznacza „prowadzenie działalności rolniczej”). Jak wskazano również powyżej uznać należało, iż wymogu takiego nie spełniła decyzja Prezesa KRUS z dnia 13.08.2009r., zawierająca na druku treść standardowego pouczenia w tej kwestii, jednakże została ona skierowana na nazwisko opiekuna (przedstawiciela ustawowego) małoletniej jeszcze w tej dacie I. M., tj. do A. M., stąd rzeczywiście przyjąć należy, że odwołująca I. M. - jako osoba dorosła - nie była faktycznie adresatem żadnej decyzji ani pisma zawierającego stosowne pouczenia. Odmienne ustalenia w tym zakresie przyniosło przeprowadzone postępowanie co do prawidłowości i skuteczności pouczenia skierowanego do odwołującej M. Michel. We wcześniejszej części uzasadnienia Sąd wskazał, że z dokumentów zgromadzonych w aktach KRUS wynika, iż od lutego 2009r. były przesyłane jej, już jako pełnoletniej osobie i na jej nazwisko, decyzje o okresach przysługiwania jej renty rodzinnej, wskazaniem pozostałych uprawnionych do tego świadczenia oraz informacją, że jej część renty wypłacana będzie do rąk ojca, a przede wszystkim zawierające wyraźne pouczenie o zasadach zawieszania i zmniejszania wypłaty części uzupełniającej renty rodzinnej przysługującej osobie pełnoletniej, w tym o zawieszeniu w całości tej części świadczenia jeżeli uprawniona do renty osoba nie zaprzestała prowadzenia działalności rolniczej. Za niewiarygodne i niezasadne uznać zatem należało wyjaśnienia odwołującej M. Michel, że nie zapoznała się ona w żadnym czasie z treścią decyzji KRUS oraz z zawartymi w nich pouczeniami (szerzej ocena nieuwzględnienia tych wyjaśnień przedstawiona została przy analizie dowodów przeprowadzonych w sprawie). Ostatecznie więc Sąd ustalił w niniejszym postępowaniu, że poinformowanie ubezpieczonej M. Michel o obowiązku zawiadomienia pozwanego o podjęciu/kontynuowaniu działalności rolniczej jest pouczeniem zrozumiałym, a nadto zostało ono odwołującej doręczone na drukach decyzji zarówno przyznającej świadczenie rentowe na okres począwszy od dnia 01.10.2008r., jak i kolejnych decyzjach zmieniających wysokość otrzymywanego przez nią świadczenia i informujących o kolejnych okresach na jaki było ono jej przyznawane. A skoro tak, to zarzut odwołującej o braku pouczenia jej przez organ rentowy o okolicznościach powodujących zawieszenie wypłaty części uzupełniającej renty rodzinnej należało uznać za bezzasadny i to bez wątpienia co do okresu, którego dotyczy obowiązek zwrotu przez nią kwot świadczenia za okres od 01.10.2010r . Mając powyższe ustalenia oraz rozważania na uwadze, Sąd na podstawie w/w przepisów prawa materialnego oraz art. 477