Sygn. akt: I ACa 692/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 stycznia 2015 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: Sędziowie: SSA Agnieszka Sołtyka SSA Maria Iwankiewicz SSO del. Wiesława Buczek – Markowska (spr.) Protokolant: st. sekr. sądowy Beata Wacławik po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2015 r. w Szczecinie sprawy z powództwa K. T. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej Oddział w Polsce z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 27 czerwca 2014 roku, sygn. akt I C 206/12 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I. tylko o tyle, że zasądza odsetki od kwoty 90.900 zł (dziewięćdziesiąt tysięcy dziewięćset złotych) od dnia 24 marca 2009 roku do dnia zapłaty; 2. oddala apelację pozwanej; 3. zasądza od pozwanej (...) Spółce Akcyjnej Oddział w Polsce z siedzibą w W. na rzecz powódki K. T. kwotę 5.807 zł (pięć tysięcy osiemset siedem złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. SSO (del.) W. Buczek-Markowska SSA A. Sołtyka SSA M. Iwankiewicz Sygn. akt I ACa 692/14 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 27 czerwca 2014 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej Oddział w Polsce z siedzibą w W. na rzecz powódki K. T. kwotę 90.900 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2014 do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz orzekł o kosztach postępowania. Swoje orzeczenie Sąd ten wydał w oparciu o następujące ustalenia i wywody: K. T. nabyła w dniu 31 stycznia 2008 samochód marki B. (...) rocznik 2006 . Pojazd poprzednio był zarejestrowany w Niemczech, powódka kupiła go jako używany we F. i sprowadziła do Polski. Pojazd został zarejestrowany w Starostwie Powiatowym w S. i otrzymał numer rejestracyjny (...). Zakupem i naprawami eksploatacyjnymi pojazdu zajmował się mąż powódki R. T.. R. T. zawarł z pozwanym umowę ubezpieczenia min, ubezpieczenia autocasco przedmiotowego pojazdu na rzecz właściciela pojazdu K. T. zawarł, z okresem ubezpieczenia od 22 lutego 2008 do dnia 21 lutego 2009 i wydano mu polisę nr (...). Na zakup przedmiotowego pojazdu został udzielony powódce kredyt przez (...) Bank SA z siedzibą we W.. Powódka zawarła z bankiem umowę przelewu ( cesji) praw z polisy ubezpieczeniowej. K. T. i R. T. są małżeństwem od 24 września 2005r., na mocy umowy z dnia 3 listopada 2005 w ich małżeństwie obowiązuje rozdzielność majątkowa. Samochód stanowi majątek osobisty powódki. Powódka prowadzi działalność gospodarczą - firmę transportową. W 2008 - 2009 prowadzeniem firmy zajmował się mąż powódki, gdyż ona opiekowała się dzieckiem małżonków i głównie on korzystał z zakupionego samochodu . W dniu 6 lutego 2009 R. T. pojechał z rana samochodem o nr. rej. (...) do G., gdzie załatwiał swoje sprawy min. w warsztacie samochodowym na terenie dawnej jednostki wojskowej przy ul. (...) w G. , na stacji paliw (...) (okolice ulicy (...)). Powódka natomiast zostawiła dziecko u matki w S. i z siostrą A. N. samochodem A. N. pojechały do G. do fryzjera niedaleko sklepu (...) w pobliżu centrum handlowego (...). Planowały że pojadą później do galerii handlowej (...). Przyjechał do nich R. T.. A. N. stwierdziła , że jednak wróci wcześniej do S.. Poprosiła powódkę aby oddała buty jej męża do reklamacji w jednym ze sklepów w A. , buty te włożyła osobiście do samochodu siostry (...) i odjechała. K. i R. T. pojechali do A. (okolice ulicy (...) ), a stamtąd na pizzę do P. ( osiedle (...) z ulicami (...)). Do S. wrócili przed godziną 19.00. Powódka odebrała dziecko od matki i została w domu, natomiast R. T. jeździł wieczorem po S. w celach związanych z firmą, a następnie po godzinie 23,00 pojechał tym samym samochodem kawałek w kierunku granicy państwowej, w celu sprawdzenia czy kierowcy na trasie nie kradną paliwa i wrócił do S. . W domu był około godziny 1.00, a samochód zostawił na parkingu przed blokiem. Rano gdy przed godziną 8. wyszedł do sklepu zauważył, że auta brak w miejscu gdzie je zostawił. W dniu 7 lutego 2009 R. T. o godzinie 7:55 zgłosił telefonicznie KPP S. kradzież pojazdu a następnie tego samego dnia został przesłuchany w charakterze świadka. Prokuratura Rejonowa w S. postanowieniem z dnia 9 czerwca 2009 umorzyła postępowanie „wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa W uzasadnieniu podano, że opinia z badań kluczyków przeprowadzona przez biegłego wyklucza wersję pokrzywdzonych co do daty ostatniego użytkowania pojazdu albowiem data i czas rejestracji pierwszego z dwóch kluczyków to 2 luty 2009 godzina 00:51, a drugiego 12 stycznia 2009 godzina 11:38. Nie zdołano potwierdzić w sposób obiektywny obecności pokrzywdzonych w A. i P.. Ponadto z uzyskanych bilingów i logowań BTS wynika, że małżonkowie w dniu 6 lutego 2009 wrócili do S. przed godziną 19:00, a nie jak podał (w domyśle R. T.), pomiędzy 20 a 21. Powódka nie wniosła zażalenia na to postanowienie, natomiast w listopadzie 2012 wniosła o podjęcie umorzonego dochodzenia , otrzymała od Prokuratury pismo informujące ją, że akta znajdują się w sądzie do sprawy I C 2016 / 12 i wniosek będzie rozpoznany dopiero po ich zwrocie. Powódka zgłosiła szkodę pozwanemu, jednocześnie zrzekając się prawa własności pojazdu z chwilą wypłaty odszkodowania . W dniu 7 lutego 2009 pracownik pozwanego rozpytał na okoliczność szkody R. T.. W dniu 24 marca 2009 pozwany odmówił wypłaty odszkodowania w uzasadnieniu swego stanowiska podnosząc, że podczas zgłoszenia szkody R. T. zeznał , że zaparkował samochód dnia 7 lutego 2009 ok. godziny 1.00 i o godzinie 7,55 stwierdził jego kradzież, tymczasem z badań kluczyków wynika, że jeden z nich był używany w dniu 12 stycznia 2009, a drugi 2 lutego 2009 , w związku z tym podane okoliczności kradzieży są nieprawdziwe. Fakt ten stoi w sprzeczności z par 15 pkt 4.3 owu, zgodnie z którymi z odpowiedzialności ubezpieczyciela wyłączone są szkody powstały w okolicznościach innych niż podane w zgłoszeniu szkody . Powódka ponownie wezwała pozwanego poprzez swego pełnomocnika do zapłaty odszkodowania pismem z dnia 15 grudnia 2011 podnosząc, że data jaka pojawia się na wydruku z klucza to data ostatniej aktualizacji kluczyka a nie data ostatniego odpalenia pojazdu za pomocą kluczyka . W piśmie z 10 stycznia 2012 pozwany podtrzymał swoje stanowisko. Powódka spłaciła kredyt na zakup samochodu w dniu 15 marca 2011, wobec czego umowa cesji praw z polisy na rzecz (...) Bank SA ( aktualnie (...) Bank (...) SA ) straciła moc. W dniu 4 czerwca 2014 na wniosek powódki samochód został wyrejestrowany z powodu kradzieży przez starostę (...). Kserokopię tej decyzji pozwany otrzymał od powódki 9 czerwca 2014r. Zapisy kluczyków samochodu powódki co do daty i godziny odpowiadają dacie i godzinie systemowej, która niekoniecznie jest zgodna przez cały okres użytkowania pojazdu z datą i godziną rzeczywistą, nie dopasowywują się samoczynnie do rzeczywistości. Zatrzymanie wewnętrznego zegara taktującego powoduje każde odłącznie akumulatora np. podczas naprawy pojazdu. Jeżeli nie zostanie wprowadzona ręcznie poprawka, za pomocą odpowiednich przycisków na desce rozdzielczej, czas systemowy nie będzie zgodny z czasem rzeczywistym. W ocenie Sądu I instancji na podstawie zawartej w lutym 2008 roku z R. T. umowy pozwany (...) SA Oddział w Polsce z siedzibą w W. zobowiązał się do zapłaty na rzecz K. T. odszkodowania na wypadek kradzieży pojazdu opisanego w umowie stosownie do Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych w (...) (k-3-26 akt szkody k- 38) . Jako kradzież określono w par 3 pkt 9 OWU działanie sprawcy o znamionach określonych w art. 278 kk (kradzież rzeczy ruchomych) lub art. 279 kk (kradzież z włamaniem), które doprowadziło do zaboru pojazdu ubezpieczonego lub działanie sprawcy o znamionach określonych w art. 280 kk rozbój), przy czym pojęcie to nie obejmuje przywłaszczenia o którym mowa w art. 284 kk (przywłaszczenie rzeczy powierzonej) oraz przypadku gdy sprawca wszedł w posiadanie klucza służącego do otwarcia lub uruchomienia pojazdu za widzą lub wskutek rażącego niedbalstwa lub niezabezpieczenia z należytą starannością kluczyków lub innych urządzeń służących do uruchomienia pojazdu przez ubezpieczonego lub inną osobę upoważnioną do użytkowania pojazdu. Kradzieżą w myśl art. 278 kk jest zabór w celu przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. Jak stanowi par 15 pkt 4.3 OWU z odpowiedzialności ubezpieczyciela wyłączone są szkody powstałe w okolicznościach innych niż podane w zgłoszeniu szkody. Umowa ubezpieczenia, co do zasady, może być zawarta wyłącznie przez lub na rzecz właściciela pojazdu ( par 14 pkt 1 OWU ). Może być zawarta w jednym z dwóch wariantów ubezpieczenia (Standard lub Premium) określających sposób ustalania wysokości szkody (par. 14 pkt 2 OWU). Jak wynika z polisy nr (...) (k. 37 - 38 akt szkody) na rzecz K. T. została zawarta umowa ubezpieczenia autocasco Premium a sumę ubezpieczenia strony ustaliły na kwotę 90.900 (na podstawie notowań systemu (...)). Odszkodowanie z tytułu kradzieży pojazdu w wariancie ubezpieczenia Premium jest równe gwarantowanej sumie ubezpieczenia. Gwarantowana suma ubezpieczenia w wariancie ubezpieczenia Premium jest stałą w czasie trwania umowy ubezpieczenia kwotą odpowiadającą wartości pojazdu z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia (par. 21 pkt 1 w zw. z par 16 pkt 2 OWU). Wobec złożenia przez powódkę małżeńskiej umowy majątkowej oraz oświadczenia banku o wygaśnięciu cesji praw z polisy, legitymacja czynna powódki do występowania w niniejszym procesie nie budzi - w ocenie Sądu Okręgowego – wątpliwości. Sąd ten zważył, iż pozwany aż do zamknięcia rozprawy wnosił o oddalenie powództwa. Dla obrony swego stanowiska pozwany powoływał się na argumentację zawartą w postanowieniu o umorzeniu postępowania karnego. Sąd I instancji nie znalazł podstaw aby odmówić wiarygodności zeznaniom powódki K. T. i świadka R. T. co do faktu kradzieży pojazdu. Istotnie, jak zauważył Prokurator, nie można potwierdzić obecności powódki z mężem rzeczonego dnia w A. czy P., ale - jak wynika z notatki urzędowej na k. 56 akt Ds. 386/09 - brak nagrań monitoringu i fakt ten nie może, zdaniem Sądu Okręgowego, obciążać powódki, a należy w tej sytuacji przyjąć, że nie można też zaprzeczyć, aby K. T. z mężem przebywała we wskazanym dniu w tych miejscach. Zeznania świadków M. T. (k. 69 - 70), K. H. (k. 70), K. R. (k. 71), P. L. (k. 172 - 173) przesłuchanych w postępowaniu cywilnym, są – zdaniem sądu meritii - zbyt ogólnikowe, aby można je uznać za potwierdzające w całości wersje wydarzeń z dnia 6 lutego 2009 prezentowaną przez świadka R. T., ale też należy zauważyć, że im nie przeczą. Zeznania świadka K. B. (k- 70) należy ocenić jako nieprzydatne. Sąd Okręgowy zauważył, iż pomiędzy zeznaniami powódki a jej męża co do czasu spędzonego w dniu 6 lutego 2009 w poszczególnych punktach na mapie i godziny powrotu do domu faktycznie występują pewne nieścisłości. R. T. w zgłoszeniu szkody i zeznaniach z dnia 7 lutego 2009 podawał, że do S. wrócili około 19 - tej (k. 4 akt Ds. 386/09). Dopiero w dniu 17 kwietnia 2014 (nota bene 2 i pół miesiąca po zgłoszeniu szkody) małżonkowie podali godzinę 20-21 (k. 67 - 70 akt Ds. 386 / 09). Składając zeznania na rozprawie w dniu 25 czerwca 2014 powódka podała, że było to około godziny 19 - tej, ale dokładnej godziny nie jest pewna. Sąd Okregowy zauważył, iż była to zima i o godzinie 19 jak i 20-21 w lutym jest ciemno. Powódka mogła się pomylić podając w dniu 17 kwietnia 2009 nieco późniejszą godzinę, podobnie jej mąż. Rozbieżności pomiędzy zeznaniami powódki a jej męża w postępowaniu karnym, na które powołuje się pozwany, nie są - w ocenie tego Sądu - na tyle znaczne aby wymagały niedania im obojgu wiary. Skoro o godzinie 18.43 powódka dostała sms z sieci na swój numer (...), którego miejsce odbioru przypisano do stacji w S., to powódka musiała być o tym czasie już w zasięgu tej stacji, czyli w S.. Jak więc wynika z bilingów małżonkowie byli w G., a następnie ponownie w S. przed godziną 19- tą . Oboje byli w G. na pewno jeszcze po 17 -tej, bo krótko po 17-tej oboje wykonywali z G. połączenia telefoniczne, powódka ostatnie o 17.09, a jej mąż o 17.02. O godzinie 16.28 oboje małżonkowie znajdowali się w zasięgu tej samej stacji przekaźnikowej ( (...), G. ul. (...)) i nadal tam o 17.01 (dzwoniła powódka) oraz 17.02 (dzwonił R. T.). Przy czym o 17.09 powódka już się przemieściła, bo dzwoniła z lokalizacji opisanej na bilingach jako (...) (G. ul. (...)). Oczywiście mogła przemieścić się z mężem. Pozwany aż do 19.48 nie używał telefonu, a powódka do 20.50 (o 18.43 otrzymała sms). Mogła dzwonić podczas jazdy. Sąd Okręgowy zważył, że pozwany nie przedstawił bliższej analizy bilingów, z których przeprowadzenia dowodu się domagał, a jedynie wskazał na uzasadnienie Prokuratury, stąd trudno odnieść się sądowi do tego dowodu, co jednak poczynił jak powyżej. W ocenie tego Sądu zauważyć należy także, że małżonkowie nie jeździli z GPS, a tylko z telefonami komórkowymi a wydruki w aktach karnych dotyczą kiedy, skąd i dokąd dzwonili lub wysyłali sms-y. Stąd, przyjmując za powszechnie znaną topografię miasta G. do sprawdzenia na dowolnej mapie (dzielnice, ulice, obiekty handlowe typu galeria (...), A. tzw. dawna jednostka wojskowa przy ul. (...)) nie można wykluczyć prawdziwości zeznań K. T. i R. T. oraz A. N.. Nie ma bowiem reguły , która nakazywałaby sądowi odrzucać a priori zeznania pochodzące od osób najbliższych dla stron procesu, czy też zeznania samych stron, jako oczywiście zainteresowanych wynikiem postępowani, aczkolwiek zeznania te zawsze należy oceniać przez pryzmat pozostałego zebranego w sprawie materiału dowodowego, czy znajdują w nim potwierdzenie a w szczególności czy nie są z nim sprzeczne. Teoretyzując, uwagę sądu przy kompleksowej ocenie osobowych źródeł dowodowych powinny zwracać i znaczne rozbieżności ale i drobiazgowa zgodność , która może być efektem celowego działania lub też wielokrotnego omawiania sprawy na forum rodzinnym. Sąd ten zauważył przy tym, iż w zeznaniach osób uczestniczących w tym samym wydarzeniu mogą występować rozbieżności, natomiast kwestia, czy są one istotne pozostawiona jest ocenie sądu w kontekście przedmiotu postępowania. Sąd Okręgowy nie podzielił także zapatrywania pozwanego (oraz) Prokuratury (która nie sporządziła własnej opinii, a zadowoliła się opinią prywatną przesłaną jej przez pozwanego), że zapisy w kluczykach wykluczają wersję wydarzeń podawaną przez poszkodowaną i ubezpieczającego, w szczególności iż w dniu 6 i 7 lutego powódka jeszcze dysponowała pojazdem. Powódka już w pozwie złożyła wniosek o opinię biegłego z zakresu mechaniki pojazdów na okoliczność czy zapis na kluczykach B., w szczególności zaś daty aktualizacji kluczyków oznaczają daty uruchomienia pojazdu za pomocą kluczyków oraz czy każde uruchomienie pojazdu za pomocą kluczyka powoduje zapis aktualizacyjny w kluczyku wskazujący na datę uruchomienia pojazdu na okoliczność niezasadności stanowiska pozwanego, a tezę dowodową rozszerzyła w piśmie z dnia 13 lipca 2012 (k. 91). Dokonując oceny zeznań w/w w powiązaniu z zapisami kluczyków Sąd I instancji istotnie skorzystał z opinii biegłych sądowych z interesującego sąd zakresu wiedzy specjalnej. Jak podał biegły M. M. (k. 103 - 108) na żadnym załączonym wydruku ani też w kluczyku nie ma danych dotyczących ostatniego uruchomienia silnika lub włożenia go do stacyjki. Data uwidoczniona na wydrukach w pozycji Last update jest datą ostatniej aktualizacji kluczyka i nie ma nic wspólnego w łożeniem kluczyka do stacyjki czy też z uruchomieniem pojazdu . Jak podał, z doświadczeń serwisowych wynika, że kluczyki badane w czytniku kluczyków nie są aktualizowane przez tydzień, miesiąc lub dłużej. Nadto na wniosek pozwanego Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii kolejnego biegłego. Sąd ten oddalił przy tym wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii B. (...) (k- 118) uznając, że podmiot ten nie prowadzi działalności (polska klasyfikacja działalności k. 137 – 138, a odpis z KRS spółki k. 140 - 141), pozwalającej na dopuszczenie dowodu z jego opinii. Kolejny powołany w sprawie biegły S. O., przeprowadziwszy eksperyment, nie podzielił zapatrywania M. M., gdyż okazało się, że zapis aktualizuje się automatycznie po przejechaniu około 1000 m , tak co do daty jak i przebiegu pojazdu . Opinia biegłego O., wzbogacona o część eksperymentalną, przedstawiała - w ocenie Sądu I instancji - większą wartość dowodową aniżeli opinia biegłego M. oparta na bliżej nieprecyzowanych „ doświadczeniach serwisowych”. Dysponując dwoma rozbieżnymi w tej kwestii opiniami biegłych, Sąd ten dopuścił dowód z opinii trzeciego biegłego w osobie R. R.. Sąd Okręgowy miał na uwadze, iż z opinii dwóch ostatnich biegłych (O., R.) wynikało, że nie można polegać na zapisach kluczyków co do czasu ostatniego użytkowania pojazdu, nie było jednak prawdą, że od aktualizacji zapisu może dojść po kilku lub kilkudziesięciu dniach użytkowania samochodu (jak utrzymywał biegły M.) , ale nie oznacza to, że należy odrzucić zeznania powódki i jej męża. Wskazani biegli stwierdzili, że data zapisana w pamięci kluczyka jest datą systemową ustawioną w pojeździe a nie datą rzeczywistą. Zmianę daty może spowodować odłączenie akumulatora pojazdu i pozostawienie go w takim stanie, co powoduje zatrzymanie wewnętrznego zegara taktującego i skutkuje przerwą zliczania czasu. Wniosek o uzupełnienie opinii przez biegłego R. Sąd I instancji oddalił, uznając, że wszystkie okoliczności, na które dowód ten miał zostać dopuszczony zostały już wyjaśnione przez biegłego O., a ponadto - w świetle opinii obu biegłych - nie są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd ten wskazał, że drążenie tematu, ile czasu wymagały poszczególne naprawy w pojeździe powódki sprowadza - w jego ocenie - w ślepą uliczkę, albowiem, jak podał biegły O., dopiero gdyby odnaleziono pojazd po weryfikacji daty systemowej, byłoby możliwe dokładne określenie rozbieżności pomiędzy datą systemową a datą rzeczywistą (kalendarzową). Stanowisko takie biegły ten podtrzymał też w swej opinii uzupełniającej z 3 lipca 2013r. Stwierdził, że w pojeździe - jak wynika z akt sprawy - dokonywano napraw, które mogą wskazywać na rozłącznie kłem akumulatora. Biegły wyjaśnił, że jeżeli podczas wykonywania napraw zastosowano się do procedury serwisowej wymiany rozrusznika, to musiało wówczas nastąpić odłącznie klem akumulatora, a zarazem zatrzymanie zegara zliczającego czas. Przedbieg naprawy wpłynąłby na powstanie rozbieżności pomiędzy datą rzeczywistą a datą systemową. Jak wynika z wyliczeń biegłego w opinii uzupełniającej z dnia 21 października 2013 opartych na dokumentacji serwisowej, dla tego typu pojazdów B. łączny czas napraw jakim był poddawany samochód powódki tj. wymiana paska klinowego, naprawa układu wydechowego, naprawa rozrusznika i wtryskiwaczy, kasowanie błędów i kalibracja wtryskiwaczy, gdyby naprawy były wykonywane w czasie technologicznym producenta, data systemowa może różnić się nie więcej niż 1 dzień kalendarzowy od daty rzeczywistej. Naprawy jakie były przedmiotem oceny biegłego to naprawy dokonane w samochodzie powódki na terenie Polski, po jego sprowadzeniu do Polski, poza serwisem B., nic natomiast nie wiadomo, jakim naprawom był poddawany samochód - a był to okres aż 4 lat - przed datą jego zakupu przez powódkę. Samochód został zakupiony jako używany, z określonym w dokumentach przebiegiem. Stąd nie wiadomo, jaka była data i czas zapisany w kluczkach przed pierwszą naprawą na terenie Polski, czy były godne z rzeczywistością. Naprawy w ciągu jednego roku eksploatacji mogły spowodować przesunięcie zegara o 1 dzień czyli akceptowalna byłaby data 5-6 luty 2009 . W kluczyku zapisano ostatnią datę 2 luty 2009 r. Jak wyjaśnił biegły R. R., rozwijając stanowisko biegłego O., odczyt z kluczyków i zawarte w nim informacje nie zawsze muszą odpowiadać prawdzie tj. aktualnej dacie i czasowi - wynika to stąd, że dane zawarte w pamięci transpondera po ostatnim użyciu kluczyka mogą nie być tożsame z datą i czasem ich ostatniego użycia w odniesieniu do aktualnej w dniu zdarzenia daty i czasu, jeśli wcześniej w pojeździe nastąpiło odłączenie zasilania na dłuższy okres, a następnie po uruchomieniu pojazdu po naprawie nie wprowadzono korekty (aktualizacji czasu i daty) za pomocą odpowiednich przycisków na desce rozdzielczej. W takiej sytuacji dalsza eksploatacja pojazdu po podłączeniu ponownie zasilania nie powoduje automatycznej korekty daty i czasu , który jest naliczany na bieżąco od bazy tj, stanu w jakim zostało wyłączone zasilanie. Rozbieżności pomiędzy opinii biegłego R. i O. sprowadzają się tylko do ustaleń - po jakim dystansie kluczyki aktualizują zmianę czasu, ale – zdaniem Sądu Okręgowego - jest to rozbieżność niewielka (1000 m a 5000 m). Opinia biegłego M. co do aktualizacji czasu następującej po przejechaniu większego dystansu, w odstępie kilku dni czy nawet dłuższym jest – w ocenie tego Sądu - odosobniona. W pozostałym zakresie Sąd I instancji ocenił opinie biegłego R. i O. jako zgodne. Z uwagi na powyższe, w ocenie tego Sądu, należy zatem powtórzyć za biegłym R., że odnosząc się do wiarygodności wskazań w zakresie danych zawartych w pamięci kluczyków, są one bezpośrednio zależne od danych wprowadzonych przez użytkownika podczas eksploatacji pojazdu i mogą być prawdziwe jedynie w sytuacji, kiedy mamy pewność, że bezpośrednio przed zaginięciem pojazdu aktualna data oraz godzina została wprowadzona do jednostki sterującej (komputera), a pojazd po tej operacji przejechał min. 5 km . Tak więc odczyty z kluczyków nie mogą – zdaniem Sądu Okręgowego - stanowić „koronnego dowodu” w sprawie i nie można na ich podstawie konstruować założenia, że do utraty samochodu przez powódkę musiało dojść w innych okolicznościach niż podane w zgłoszeniu szkody, bo w innej dacie. Stąd też wykazanie, że do kradzieży doszło w innych okolicznościach, aniżeli podane w zgłoszeniu szkody (par 15 pkt 4.3 OWU) należało do pozwanego. Na marginesie Sąd I instancji zauważył, iż w świetle rozważań biegłych nie ma przeszkód, aby datę przesunąć do przodu i zbywszy pojazd , wprowadzić w błąd organy ścigania co do faktu popełnienia przestępstwa kradzieży. Łatwo też zdobyć klika paragonów sklepowych itp. mogących potwierdzić bytność w danym miejscu. Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowody Sąd meritii doszedł do przekonania, że zaistniała sytuacja objęta umową ubezpieczenia aktualizująca obowiązek pozwanego zapłaty umówionego odszkodowania. Sąd ten przyjął jako wartość odszkodowania należnego powódce z tytułu zawartej umowy autocasco kwotę 90.900 złotych mając na względzie treść polisy i OWU w zakresie zacytowanym na wstępie. Natomiast Sąd nie uznał za zasadne zasądzenia odsetek od daty wskazanej w żądaniu pozwu albowiem roszczenie powódki w tej dacie, w jego ocenie, nie było jeszcze wymagalne. Jak stanowi par. 23 pkt 2 OWU w przypadku kradzieży pojazdu wypłata odszkodowania następuje po wyrejestrowaniu pojazdu i po przeniesieniu na ubezpieczyciela prawa własności pojazdu oraz po przekazaniu ubezpieczycielowi dokumentów potrzebnych do wyjaśnienia okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Powódka wniosek o wyrejestrowanie pojazdu (z powodu kradzieży) złożyła w Starostwie Powiatowym w S. dopiero w dniu 4 czerwca 2014 i w tym samym dniu została wydana przez Starostę decyzja o wyrejestrowaniu przedmiotowego pojazdu. Dokument ten został doręczony pozwanemu dopiero w dniu 9 czerwca 2014 (k. 348). Na rozprawie w dniu 25 czerwca 2014r., na której nastąpiło zamknięcie przewodu sądowego, pełnomocnik pozwanego oświadczył, że dokument ten nie zmienia stanowiska pozwanego w sprawie i nadal odmawia wypłaty odszkodowania powódce z przyczyn podawanych do tej pory. W ocenie Sądu Okręgowego roszczenie powódki przed tą datą nie było wymagalne. Powódka została pouczona nie tylko w OWU ale i ponownie przy zgłoszeniu szkody (pkt. 8 druku zgłoszenia szkody), że jeżeli pojazd nie został jeszcze wyrejestrowany należy niezwłocznie to uczynić (k- 32 akt szkody k- 38 akt), Zaniedbanie powódki nie może obciążać pozwanego, który okoliczność tą podnosił również w odpowiedzi na pozew. Mając powyższe na względzie Sąd meritii zasądził od pozwanego na rzecz powódki K. T. kwotę 90.900 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia 25 czerwca 2014 do dnia zapłaty. W pozostałej części sąd powództwo oddalił uznając roszczenie za nieuzasadnione. O kosztach Sąd ten orzeczejł na podstawie art. 100 kc . Od powyższego wyroku obie strony złożyły apelacje. Powódka zaskarżyła orzeczenie Sądu I instancji w części oddalającej powództwo. Orzeczeniu temu zarzuciła : - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 817 § 1 i 2 kc poprzez jego niezastosowanie do określenia terminu spełnienia świadczenia przez pozwanego, w sytuacji, gdy powoływany przepis uzależnia termin spełnienia świadczenia od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku oraz od wyjaśnienia okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia, a powoływane przepisy mają charakter norm semiimperatywnych oraz w sytuacji gdy wyrejestrowanie pojazdu przez powódkę jest okolicznością obojętną dla ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia, jak również brak wyrejestrowania pojazdu nie był przyczyną odmowy wypłaty świadczenia przez ubezpieczyciela, - a w konsekwencji powyższego błędną ocenę, iż roszczenie powódki nie było wymagalne w dniu określonym w pozwie jako data początkowa płatności odsetek ustawowych, tj. w dniu 24 marca 2009 r., podczas gdy powódka zgłosiła kradzież pojazdu w dniu 7 lutego 2009 r., a w dniu 24 marca 2009 r. pozwana odmówiła wypłaty odszkodowania, wskazując, iż zdarzenie powstało w okolicznościach innych niż podane w zgłoszeniu szkody oraz nie wskazując, iż jakikolwiek wpływ na decyzję pozwanej (o odmowie wypłaty odszkodowania) ma brak wyrejestrowania pojazdu przez powódkę. W oparciu o te zarzuty skarżąca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części poprzez zasądzenie od pozwanego (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W. na rzecz powódki K. T. kwoty 90.900 zł (dziewięćdziesiąt tysięcy dziewięćset złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 24 marca 2009 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego od pozwanego (...) S.A. Oddział w Polsce z siedzibą w W. na rzecz powódki K. T. kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przed sądem odwoławczym według norm przepisanych. W uzasadnieniu skarżąca podkreśliła, że w niniejszej sprawie termin spełnienia świadczenia jest oznaczony, albowiem wynika z przepisów prawa, jak również z Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych (art. 817 kc). Wskazała, iż powoływane powyżej przepisy art. 817 § 1 i 2 kc mają charakter norm semimperatywnych. Ratio legis art. 817 kc, opiera się na uprawnieniu do wstrzymania wypłaty odszkodowania w sytuacjach wyjątkowych, gdy istnieją niejasności odnoszące się do samej odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości szkody. W ocenie apelującej, w niniejszej sprawie okolicznością, która spowodowała wstrzymanie się pozwanego z wypłatą świadczenia nie był fakt braku wyrejestrowania pojazdu przez powódkę, ale błędna ocena przez pozwanego okoliczności decydujących o odpowiedzialności ubezpieczyciela. Podkreślić należy, iż przepisy prawa uzależniają dochowanie terminu spełnienia świadczenia od wyjaśnienia w tym czasie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia. Z całą pewnością wyrejestrowanie pojazdu nie jest okolicznością konieczną do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela ani okolicznością konieczną do ustalenia wysokości świadczenia. Zdarzeniem ubezpieczeniowym, powodującym obowiązek wypłaty świadczenia określonego w umowie ubezpieczenia jest kradzież pojazdu. Wyrejestrowanie skradzionego pojazdu jest faktem obojętnym dla ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela i wysokości świadczenia. Skarżąca podkreśliła, że pozwany nie wskazywał ani w uzasadnieniu swojej decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania ani w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty wystosowane przez pełnomocnika powódki, iż przyczyną odmowy wypłaty świadczenia jest brak wyrejestrowania pojazdu, z czego wnosić należy, iż w żadnej mierze nie uzależniał wypłaty odszkodowania od uprzedniego wyrejestrowania przez powódkę pojazdu. Analizując natomiast treść § 23 Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych, na którą powołał się Sąd, oddalając żądanie powódki w zakresie odsetek ustawowych od dnia opóźnienia powódka stwierdziła, iż przy przyjęciu, iż wprowadza on modyfikację terminu spełnienia świadczenia, to jest to zmiana niekorzystna dla uprawnionego (w stosunku do postanowień ustawy, tj. art. 817 § 1 i 2
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.