Sygn. akt III Ca 966/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 4 grudnia 2014 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący - Sędzia SO Danuta Pacześniowska Sędzia SO Andrzej Dyrda (spr.) Sędzia SR (del.) Roman Troll Protokolant Wioletta Matysiok po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2014 r. w Gliwicach na rozprawie sprawy z powództwa M. K. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej V. (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt I C 253/13 1. oddala apelację; 2. zasądza od pozwanej na rzecz powoda 300 (trzysta) złotych z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu odwoławczym. SSR (del.) Roman Troll SSO Danuta Pacześniowska SSO Andrzej Dyrda UZASADNIENIE Powód M. K. domagał się zasądzenia od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej V. (...) w W. kwoty 7.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27 grudnia 2012 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznany wypadek komunikacyjny oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W odpowiedzi na pozew pozwana (...) Spółka Akcyjna V. (...) w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uzasadniając żądanie, nie kwestionując swojej odpowiedzialności za szkodę, pozwana wskazała, że żądanie przez powoda dalszej kwoty zadośćuczynienia jest nieuzasadnione. Sąd Rejonowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 21 marca 2014r. zasądził od pozwanego (...) Spółka Akcyjna V. (...) w W. na rzecz powoda M. K. kwotę 6.500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 grudnia 2012r. do dnia zapłaty, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Nadto zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.042,36 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 1.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego. Orzeczenie to poprzedził ustaleniem, że w dniu 30 maja 2012 roku w G. na ulicy (...) kierujący pojazdem marki M. o numerze rejestracyjnym (...), w trakcie wykonywania manewru cofania z wyjazdu do posesji na jezdnię i włączania się do ruchu, nie udzielił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z prawidłowo nadjeżdżającym motorowerem marki K. o numerze rejestracyjnym (...), kierowanym przez M. K.. W wyniku zdarzenia M. K. doznał obrażeń ciała. Samochód, którym kierował sprawca zdarzenia, w dniu wypadku był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanej. Przed Sądem Rejonowym w Gliwicach toczyło się pod sygnaturą akt IX K 1028/12 postępowanie karne przeciwko sprawcy zdarzenia J. W., które zostało zakończone wydaniem prawomocnego wyroku umarzającego postępowanie na zasadzie art. 66 § 1 i 2 k.k. W tym samym dniu, w pewien czas po zdarzeniu powód samodzielnie udał się do Szpitala Miejskiego Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G., gdzie rozpoznano u powoda złamanie wieloodłamowe dalszej nasady lewej kości promieniowej kończyny górnej. Powód nie był hospitalizowany w tej placówce. U powoda zastosowano leczenie zachowawcze w postaci unieruchomienia gipsowego i leczenie farmakologiczne. Powód miał unieruchomioną kończynę przez okres prawie 2 miesięcy. Następnie, w okresie od dnia 4 czerwca 2012 roku do dnia 13 lipca 2012 roku powód kontynuował leczenie w warunkach ambulatoryjnych w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej Przychodni (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w G.. Powód w ramach rehabilitacji samodzielnie wykonywał zlecone mu ćwiczenia. Leczenie powoda zostało zakończone z dniem 13 lipca 2012 roku. Na skutek zdarzenia u powoda M. K. doszło do powstania trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 3 % związanego ze złamaniem w obrębie dalszych nasad kości przedramienia powodującym ograniczenie ruchomości nadgarstka. Ból i cierpienia powoda związane z następstwami zdarzenia z dnia 30 maja 2012 roku były znaczne przez okres dwóch tygodni, następnie stopniowo ustępowały do natężenia średniego, umiarkowanego i miernego, które w stopniu miernym utrzymują się nadal. Charakter doznanych obrażeń oraz fizjologia zrostu kostnego u powoda dały podstawę do uznania, że leczenie ortopedyczne oraz rehabilitacja powoda w związku z następstwami wypadku z dnia 30 maja 2012 roku trwały około dwóch miesięcy. Rokowania co do stanu zdrowia powoda na przyszłość są dobre. Nie należy oczekiwać ani dalszej poprawy zakresu ruchomości w stawie promieniowo – nadgarstkowym lewy, ale z biegiem czasu można oczekiwać zmniejszenia aktualnych dolegliwości. Jednocześnie, nie należy oczekiwać wystąpienia żadnych innych następstw wypadku. Co więcej, z biegiem czasu należy oczekiwać stopniowego wygaszania osłabienia siły mięśniowej lewej kończyny górnej wskutek postępującego wytrenowania w związku z jej bieżącym użytkowaniem. Powód ma obecnie 30 lat. W początkowym okresie po zdarzeniu, z uwagi na gipsowe unieruchomienie złamanej kończyny, powód przebywał na zwolnieniu lekarskim w domu. Ręka powoda nie wróciła do pełnej sprawności, co powód odczuwa szczególnie w pracy - pracuje przy pracach fizycznych i w ramach wykonywanych obowiązków czasami pojawia się konieczność odkręcenia czegoś, co powoduje ból ręki. Ból pojawia się także w związku ze zmianą pogody. Pismem z dnia 16 listopada 2012 roku powód wezwał pozwaną do zapłaty na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł. Wezwanie doręczone zostało w dniu 23 listopada 2012 r. W dniu 28 stycznia 2013 roku, po przeprowadzeniu przez pozwaną postępowania likwidacyjnego, pozwana przyznała M. K. kwotę 3.500 zł tytułem zadośćuczynienia. Przyznana kwota zadośćuczynienia została wypłacona powodowi. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy zakwalifikował roszczenie powoda w oparciu o art. 445 § 1 k.c. zgodnie z którym, w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Oceniając zasadność roszczenia o zadośćuczynienie Sąd miał na uwadze, że zadośćuczynienie jest sposobem naprawienia krzywdy ujmowanej jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia przeżywane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała, czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp., zaś celem zadośćuczynienia jest przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Zadośćuczynienie winno mieć charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te, które zapewne wystąpią w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Przy ocenie więc "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Sąd stwierdził, że wskutek zdarzenia powód M. K. doznał obrażeń ciała w postaci złamania w obrębie dalszych nasad kości przedramienia powodującego ograniczenie ruchomości nadgarstka, skutkującego trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 3 %. Dolegliwości fizyczne niewątpliwie wiązały się z bólem, wymagały prowadzenia dalszego leczenia w warunkach ambulatoryjnych i wykonywania ćwiczeń o charakterze rehabilitacyjnym. Orzekając o wysokości zadośćuczynienia Sąd miał na uwadze charakter obrażeń doznanych przez powoda, rozmiar cierpień fizycznych powoda związanych tak z samym zdarzeniem jak i jego następstwami – ból, konieczność leczenia oraz wyłączenie możliwości wykonywania przez powoda pracy zawodowej, rozmiar trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 3%. Sąd wziął pod uwagę wiek powoda, okres leczenia oraz rokowania na przyszłość. Mając na względzie powyższe, Sąd uznał, że należne powodowi zadośćuczynienie wynosić winno 10.000 zł, zaś po uwzględnieniu dokonanej już zapłaty z tego tytułu w kwocie 3.500 zł, powództwo zasługuje na uwzględnienie co do roszczenia o zadośćuczynienie w kwocie 6.500 zł. W ocenie Sądu zadośćuczynienie w wysokości 11.000 zł byłoby zbyt wygórowaną kwotą, szczególnie że rokowania co do zdrowia powoda na przyszłość są pozytywne, a z biegiem czasu można oczekiwać stopniowego ustępowania dolegliwości bólowych, na które aktualnie uskarża się powód. Mając na uwadze powyższe, Sąd uwzględnił powództwo w części i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 6.500 zł, uwzględniając kwotę wypłaconego już zadośćuczynienia, oddalając powództwo w pozostałym zakresie jako bezzasadne, o czym orzeczono w punkcie 2. wyroku. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, a o kosztach procesu, na podstawie art. 100 k.p.c. uznając, że powód uległ co do nieznacznej części swojego żądania, co czyniło zasadnym zasądzenia na rzecz powoda całości poniesionych kosztów procesu. Apelację od tego orzeczenia wniósł pozwany zaskarżając wyrok w części, tj. w punkcie 1 w zakresie kwoty 4.000 zł tytułem zadośćuczynienia, to jest części, w której zasądzona od pozwanego na rzecz powoda kwota w wysokości 6.500 zł przekracza 2.500 zł oraz w zakresie odsetek ustawowych od kwoty 6./500 zł od dnia 27 grudnia 2012r. do dnia zapłaty, a także w zakresie odsetek ustawowych od kwoty 6.500 zł tytułem zadośćuczynienia od dnia 27 grudnia 2012r. do dnia 21 marca 2014r. Nadto zaskarżył wyrok w zakresie punktu 3, to jest w zakresie wszystkich rozstrzygnięć o kosztach sądowych i kosztach zastępstwa procesowego. Wyrokowi zarzucił naruszenie:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.