k.c.. Wskazała, że o fakcie wykonywania przez powódkę prac objętych umową Gmina G. została powiadomiona z chwilą ich rozpoczęcia, nie wnosząc sprzeciwu. Powódka wskazała, że pozwem domaga się zapłaty od pozwanych kwoty 15.259,90 zł objętej fakturą VAT nr (...), 86.100,00 zł stwierdzonej fakturą VAT nr (...) oraz 87.928,15 zł stanowiącej część kaucji będącej zabezpieczeniem należytego wykonania umowy. Powódka wywodziła, że zatrzymana kwota kaucji z chwilą upływu 33- dniowego terminu licząc od dnia odbioru końcowego robót, stanowi zatrzymaną czasowo część wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę, że odbiór końcowy miał miejsce w dniu 8 października 2014 roku, z dniem 10 listopada 2014 roku stało się wymagalne roszczenie o zwrot 50 % zatrzymanej kaucji gwarancyjnej. W odpowiedzi na pozew pozwana Gmina G. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana zakwestionowała podstawy swojej odpowiedzialności wobec powódki. Wskazała, że pismem z dnia 18 września 2013 roku wyraziła zgodę na zawarcie umowy z powódką, jednakże zgoda została wyrażona generalnemu wykonawcy – (...) Przedsiębiorstwu Budownictwa (...) S.A. nie zaś (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, której powódka faktycznie była podwykonawcą i wystawiała faktury na należność dochodzoną niniejszym postępowaniu. Pozwana Gmina podniosła, że nie otrzymała projektu, czy też umowy już zawartej pomiędzy powódką a (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością przed przystąpieniem do jej realizacji przez powódkę. Nie została poinformowana o warunkach umowy zawartej pomiędzy powódką a (...) sp. z o.o. również w trakcie wykonywania robót. O szczegółach dotyczących treści łączącego powódkę i (...) stosunku zobowiązaniowego pozwana dowiedziała się już po wykonaniu robót przez powódkę. Kopię umowy zawartej pomiędzy powódką a (...) pozwana otrzymała pocztą elektroniczną dopiero w dniu 25 listopada 2014 roku, a zatem już po zakończeniu wykonywania robót przez powódkę. Zdaniem pozwanej o uznaniu powódki jako zgłoszonego i zaakceptowanego podwykonawcy (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie świadczy również dokonanie zapłaty kwoty 177.621,50 zł tytułem faktury nr (...). Zapłata tej kwoty została bowiem dokonana w związku z wydaną pozwanej Gminie G. przez (...) sp. z o.o. dyspozycją zapłaty na rzecz powódki. Powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego i poglądy doktryny pozwana wskazała, że wiedza o warunkach wykonywania robót przez podwykonawców, jak i zachowanie wyrażające zgodę inwestora powinny być oceniane w odniesieniu do osób upoważnionych do reprezentacji inwestora, zaś zgoda inwestora nie ma mocy wstecznej od daty zawarcia umowy. Pozwana (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością we W. w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie wniesionego przeciwko niej powództwa w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego. Pozwana spółka za bezsporną uznała okoliczność zawarcia przez strony procesu umowy nr (...) z dnia 22 sierpnia 2012 roku wraz z aneksem nr (...). Pozwana podała, że odbiór częściowy nastąpił w dniu 29 sierpnia 2014 roku, zaś końcowy w dniu 8 października 2014 roku. Nadto pozwana podała, że dokonywała sukcesywnie zatrzymania kwot z poszczególnych faktur VAT celem zabezpieczenia należytego wykonania umowy w łącznej wysokości 175.856,30 zł. Pozwana podniosła, że po upływie terminu wymagalności roszczenia o zwrot 50 % wysokości zabezpieczenia, tj. kwoty 87.928,15 zł pozwana spółka wydała Gminie G. dyspozycję płatności tejże kwoty bezpośrednio na rzecz powódki i jego podwykonawcy. Łącznie pozwana spółka wystawiła dyspozycję płatności dla powódki jako jej podwykonawcy na kwotę 313.449,15 zł, zaś do dnia dzisiejszego Gmina G. zrealizowała dyspozycję na rzecz powódki w wysokości 177.612,50 zł. W dalszej części uzasadnienia odpowiedzi na pozew pozwana spółka zwróciła uwagę na solidarną odpowiedzialność gminy i generalnego wykonawcy wobec pozwanej. Wskazała, że gmina w sposób wybiórczy zaspokajana należności wobec podmiotów, wobec których ponosi solidarną odpowiedzialność. Nadto pozwana spółka sformułowała zarzut potrącenia wierzytelności powódki ze swoją wierzytelnością wobec powódki w wysokości 44.841,40 zł z tytułu zwrotu kosztów prowadzenia inwestycji. Pozwana wskazała, że wierzytelność z tego tytułu objęta została fakturą VAT nr XI. (...) z dnia 14 listopada 2014 roku. Z treści korespondencji skierowanej do powódki wynikało, że pozwana spółka dokonuje kompensaty przysługującej jej wierzytelności z wierzytelnością powódki z tytułu należności objętej fakturą VAT numer (...) z dnia 29 sierpnia 2014 roku. Wskazano, że przedstawiona do potrącenia kwota 44.841,40 zł obejmuje koszty rozruchu technologicznego oraz koszty wymierne i niewymierne (ochrona budowy, ubezpieczenia, prąd, gaz, wod-kan, toalety, utylizacja, obsługa koordynacyjna). Pozwana wskazała, że koszty te zostały poniesione przez każdego z podwykonawców wykonujących prace na terenie inwestycji w G. w wysokości proporcjonalnej do wartości zawartego przez nich kontraktu oraz okresu jego realizacji. Pozwana podała, że obciążenie nimi każdego z podwykonawców było przedmiotem wcześniejszych ustaleń z pozwaną i podwykonawców, w tym powódki. Pozwana podniosła również zarzut zawyżenia przez powódkę wartości wierzytelności wynikającej z faktury VAT nr (...). Pozwana wskazała, że powódka błędnie określiła ją na kwotę 86.100,00 zł brutto, nie uwzględniając, że uprzednio dokonano zatrzymania 10 % tejże kwoty tytułem kaucji gwarancyjnej, zaś powódka uwzględniła tę wartość przy obliczeniu roszczenia o zwrot 50 % kaucji gwarancyjnej. Tak więc prawidłowa wartość wierzytelności wynikającej z faktury VAT nr (...) to 77.490,00 zł brutto. W piśmie z dnia 23 lutego 2015 roku, wniesionym w terminie wyznaczonym na złożenie odpowiedzi na pozew, pozwana (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością we W. wskazała, że dokonuje potrącenia wierzytelności powódki objętej niniejszym postępowaniem z wierzytelnością pozwanej z tytułu kary umownej za 51- dniową zwłokę w realizacji umowy. Pozwana podała, że strony ustaliły termin odbioru na dzień 19 sierpnia 2014 roku, zaś w wyniku zwłoki powódki odbiór nastąpił w dniu 9 października 2014 roku. Na rozprawie w dniu 13 maja 2014 roku pełnomocnik powódki cofnął powództwo co do kwoty 4.305,00 zł i odsetek od tej kwoty. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 22 sierpnia 2012 roku pomiędzy (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością we W. z pozwanym P. B., prowadzącym działalność gospodarczą pod nazwą (...) zawarta została umowa, na mocy której (...) jako wykonawca zleciła P. B. jako podwykonawcy wykonanie technologii uzdatniania wody basenowej oraz technologii wentylacji w Kompleksie (...) Rekreacyjnym przy ulicy (...) w G. wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną. Przedmiotowa umowa zawarta została w związku z zawarciem przez inwestora Gminę G. z (...) S.A. w trybie zamówienia publicznego umowy na wykonanie projektu technicznego i kompleksowej budowy basenu przy ulicy (...) w G. wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną i zagospodarowaniem terenu. Generalny wykonawca zawarł następnie umowę z pozwaną spółką na kompleksową realizację ww. prac wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę. W § 3 umowy z dnia 22 sierpnia 2012 roku strony ustaliły, że zakończenie całości prac budowlanych i wykonanie przedmiotu umowy nastąpi do dnia 25 września 2013 roku. W § 4 strony ustaliły procedurę związaną z odbiorem końcowym wykonanych robót. Zgodnie z ustaleniami podwykonawca był obowiązany niezwłocznie po zakończeniu prac przedstawić przedmiot umowy do odbioru końcowego. Wskazano, że odbiór końcowy może się odbyć tylko i wyłącznie po uprzednio przeprowadzonym, zakończonym wynikiem pozytywnym rozruchu technologicznym basenów i urządzeń towarzyszących. W przypadku rozpoczęcia odbioru końcowego i stwierdzenia braku dokumentów z pozytywnie przeprowadzonego rozruchu technologicznego basenów i innych urządzeń, zamawiający odstąpi od odbioru i będzie uprawniony do rozpoczęcia naliczania kar umownych za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy aż do dnia dostarczenia kompletu wszystkich dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia odbioru końcowego. W razie konieczności wykonania odbioru częściowego robót zanikających lub konieczności wykonania odbioru częściowego robót, podwykonawca zawiadomi wykonawcę o gotowości do takiego odbioru, a wykonawca przystąpi do niego w terminie 7 dni od otrzymania zawiadomienia. Po zakończeniu robót, podwykonawca zawiadomi wykonawcę o gotowości do odbioru końcowego. Strony ustaliły, że wykonawca wyznaczy datę i rozpocznie czynności odbioru końcowego robót stanowiących przedmiot umowy w ciągu 14 dni od dnia zawiadomienia i powiadomi uczestników odbioru o przystąpieniu do odbioru końcowego. Strony umowy uzgodniły, że przedstawicielem wykonawcy będzie A. R., a podwykonawcę reprezentuje P. B.. Strony przewidziały kary umowne za niewykonanie lub nienależyte wykonania umowy, m.in. w § 8 pkt 2 a) ustalono, że podwykonawca zapłaci wykonawcy karę umowną za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy w wysokości 0,2% wynagrodzenia umownego brutto, określonego w § 10 ust.1 umowy za każdy dzień zwłoki w stosunku do terminu, o którym mowa w § 3 ust.
Pozwana nie zakwestionowała również, że roboty objęte umową zostały przez powódkę wykonane a kwoty wynikające z faktur odpowiadają ustaleniom umownym stron procesu. Powyższe aktualizowało po stronie pozwanej obowiązek zapłaty wynagrodzenia, zaś upływ terminu 33 dni od dnia podpisania protokołu odbioru końcowego uzasadniał żądanie powódki zwrotu 50 % wysokości zabezpieczenia zgodnie z §9 ust.2 pkt 1 umowy. Znaczna część uzasadnienia odpowiedzi na pozew (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością odnosiła się do sytuacji związanej z brakiem rozliczenia wynagrodzenia przez Gminę G. również wobec pozwanej spółki. Podnoszone przez pozwaną spółkę okoliczności związane z przebiegiem rozliczeń pomiędzy pozwanymi nie mają jednak żadnego znaczenia dla ustalenia zakresu odpowiedzialności spółki wobec powódki z tytułu obowiązku zapłaty wynagrodzenia za wykonane i odebrane prace budowlane. Dla zniweczenia obowiązku zapłaty pozwana podniosła również zarzut nieistnienia zobowiązania oraz zarzut potrącenia. Pierwszy z zarzutów został sformułowany w odpowiedzi na pozew i dotyczył kosztów, którymi pozwana obciążyła powódkę po zakończeniu inwestycji wystawiając fakturę VAT nr XI. (...) i dokonała, pismem z dnia 24 listopada 2014 roku, kompensaty z wierzytelnością powódki wynikającą z faktury nr (...) z dnia 29 sierpnia 2014 roku. Pozwana wywodziła, że każdy z podwykonawców został obciążony kosztami przeprowadzenia inwestycji i żaden z nich nie kwestionował obowiązku ich poniesienia. Strona powodowa prezentowała jednak słuszne stanowisko, że zasadność obciążenia powódki przedmiotowymi kosztami nie została przez pozwaną wykazana ani co do zasady, ani też, co do wysokości. Przedstawiciel pozwanej spółki słuchany w charakterze strony wskazywał, że zapis o obowiązku poniesienia kosztów związanych z obsługą budowy został wyartykułowany w umowie. Brak jest jednak w umowie uzgodnień nakładających na powódkę obowiązek ponoszenia przedmiotowych kosztów. Również wysokość kosztów nie została w żaden sposób wykazana przez stronę powodową. Brak jest w ocenie Sądu uzasadnienia prawnego dla obowiązku poniesienia przez stronę wykonującą roboty budowlane kosztów, których obowiązek poniesienia nie został uregulowany w umowie. Biorąc pod uwagę powyższe nie było podstaw do uznania, że kompensata dokonana w piśmie z dnia 24 listopada 2014 roku była uzasadniona. Nieuzasadniony okazał się również zarzut potrącenia związany z obowiązkiem uiszczenia przez powódkę kary umownej z tytułu zwłoki w realizacji przedmiotu umowy. W §8 umowy pozwana spółka zastrzegła bowiem prawo do naliczania kar umownych m.in. w przypadku zwłoki za wykonanie przedmiotu umowy. Otóż w ocenie Sądu zarzut ten został sformułowany jedynie na potrzeby niniejszego procesu. Pozwana spółka ani w protokole końcowym odbioru robót ani po zakończeniu prac nie stawiała zarzutu zwłoki powódki w zakończeniu realizacji umowy. Zarzut taki został sformułowany po raz pierwszy dopiero w uzupełnieniu odpowiedzi na pozew, co więcej pozwana nie wystawiła żadnej noty obciążeniowej z tytułu kary umownej, która znalazłaby odzwierciedlenie w dokumentacji księgowej spółki. Kara umowna objęta niniejszym sporem, zastrzeżona za zwłokę w realizacji przedmiotu umowy, stanowi postać kary umownej za nienależyte wykonanie zobowiązania. O nienależytym spełnieniu świadczenia można bowiem mówić między innymi, jak w sprawie niniejszej, w aspekcie zachowania terminu spełnienia świadczenia. W ocenie Sądu pozwana nie wykazała, że po stronie powódki powstała zwłoka w wykonaniu przedmiotu umowy. Przede wszystkim w okolicznościach niniejszej sprawy dokonania przez pozwaną odbioru końcowego wykonanych robót nie należy utożsamiać z momentem ukończenia przez powódkę prac. Jak wynikało z zeznań P. B. prace zostały wykonane w terminie umówionym i to nie powódka, a strona pozwana zwlekała z dokonaniem odbioru robót. Zeznania P. B. w świetle pozostałych dowodów jawią się jako logiczne i spójne. Przede wszystkim wiarygodność wersji prezentowanej przez stronę powodową potwierdza pismo powódki skierowane do pozwanej spółki z dnia 1 października 2014 roku, w którym to powódka wzywa pozwaną do przystąpienia do odbioru. W piśmie tym powódka zwraca uwagę, iż do odbioru końcowego gotowa była w terminie ustalonym przez strony, tj. w dniu 19 sierpnia 2014 roku. W tych okolicznościach pozwana nie może zarzucać powódce zwłoki w realizacji przedmiotu umowy, skoro sama pozwana przyznała, że dniu 31 lipca 2014 roku doszło do zgodnych ustaleń stron w przedmiocie zmiany terminu końcowego realizacji umowy i termin ten wyznaczono na dzień 19 sierpnia 2014 roku. Przedstawiciel pozwanej podczas zeznań nie potrafił odtworzyć przebiegu zdarzeń związanych z odbiorami. Zeznania jego w żaden sposób nie podważyły wiarygodności zeznań złożonych przez przedstawiciela powódki. W tym stanie sprawy uznać należało, że zarzuty zmierzające do zredukowania wysokości należnego powódce wynagrodzenia nie podlegały uwzględnieniu. Wobec powyższego należało zasądzić od pozwanej spółki na rzecz powódki kwotę 184.983,05 zł. obejmującą zarówno należne powódce wynagrodzenie z tytułu wystawionych faktur, jak i zwrot pobranej kaucji pomniejszonej o kwotę, co do której na rozprawie w dniu 13 maja 2015 roku pełnomocnik powódki cofnął powództwo. Odnosząc się szczegółowo do rozliczenia należnego powódce od pozwanej spółki wynagrodzenia obejmowało ono należność z dwóch faktur wystawionych przez powódkę, a mianowicie z faktury VAT (...) (do zapłaty pozostała kwota 15.259,90 zł ) i z faktury (...) opiewającej na kwotę 86.100,00 zł. Łączna suma tych należności daje kwotę 101.359,90 zł. Od tej kwoty należało zasądzić odsetki ustawowe zgodnie z żądaniem powódki zawartym w pozwie, tj. od dnia wytoczenia powództw, co miało miejsce w dniu 19 stycznia 2015 roku. Kwota podlegając zwrotowi tytułem 50 % kaucji wynosiła 83.623,15 zł. Słusznie pełnomocnik strony powodowej dokonał pomniejszenia żądanej pierwotnie kwoty 87.928,15 zł o kwotę 4.305,00 zł i cofnął w tym zakresie powództwo. Albowiem kwota ta uwzględniona została już w fakturze końcowej obejmującej wynagrodzenie przysługujące powódce. Kwota 50 % zatrzymanej kaucji stała się wymagalna po upływie 33 dni od dnia podpisania protokołu końcowego, a więc skoro odbiór końcowy miał miejsce w dniu 8 października 2014 roku, z dniem 11 listopada wymagalne stało się żądanie zwrotu kaucji. Odsetki od kwoty 83.623,15 zł należało więc zasądzić zgodnie z żądaniem pozwu od dnia 13 listopada 2014 roku. W zakresie cofniętego powództwa, a więc co do kwoty 4.305,00 zł postepowanie, na podstawie art. 355 §1 k.p.c. podlegało umorzeniu, co znalazło odzwierciedlenie w pkt IV wyroku. Podstawę prawną powództwa skierowanego przeciwko Gminie G. stanowił przepis art.
k.c., zgodnie z którym zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Powołany przepis wprowadza zasadę solidarnej odpowiedzialności inwestora i generalnego wykonawcy robót budowalnych wobec podwykonawcy. Celem tej regulacji jest szczególna ochrona interesu podwykonawcy, a tym samym zmusza ona inwestora do zachowania ostrożności w procesie inwestycyjnym co do wyboru wykonawcy i monitowania regulowania przez niego należności wobec podwykonawców. Odpowiedzialności inwestora nie wyłącza nawet okoliczność zapłaty wynagrodzenia na rzecz wykonawcy głównego bowiem istota tej regulacji polega na zainteresowaniu inwestora kwestią regulowania wynagrodzeń podwykonawcom (pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 czerwca 2006 roku, III CZP 36/06, Biul. SN 2006, nr 6, s. 6). Dla powstania po stronie pozwanej odpowiedzialności z przytoczonego powyżej przepisu konieczne było wykazanie, że pozwana wyraziła zgodę na zawarcie umowy przez generalnego wykonawcę z podwykonawcą. Zgodnie bowiem z brzmieniem art.
do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. W tym miejscu szczególnej analizy wymaga charakter odpowiedzialności inwestora z art.
k.c., stanowiący odstępstwo od zasady, iż za zobowiązanie wynikające z umowy odpowiada ten tylko, kto je zaciągnął podpisując umowę. Z uwagi na brzmienie art.
k.c. podwykonawca uzyskał pewną ochronę, ponieważ inwestor, mimo iż nie jest związany z podwykonawcą żadną umową, z mocy ustawy odpowiada solidarnie w wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia. Wedle brzmienia art. 369 k.c. odpowiedzialność solidarna może wynikać jedynie z czynności prawnej lub z ustawy, zaś przepis art.
jest takim właśnie przypadkiem wprowadzenia ustawowej solidarności. Regulacja dotycząca odpowiedzialności inwestora ma charakter szczególny, w związku z czym została obwarowana dodatkowymi przesłankami, to jest istnieniem zgody inwestora na zlecenie podwykonawcy robót przy realizacji inwestycji. Dla analizowanej zgody przepis § 2 art.
k.c. nie przewiduje żadnej formy szczególnej. Zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności dotyczy wyłącznie formy umowy o roboty budowlane, zawartej z podwykonawcą. W kontekście powyższego podkreślić jednak należy, iż brak zgody wyrażonej przez inwestora lub wykonawcę na zawarcie umowy o podwykonawstwo, nie spowoduje jej nieważności, lecz jedynie zapobiegnie powstaniu solidarnej odpowiedzialności inwestora (wykonawcy) za dług z tytułu wynagrodzenia podwykonawcy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008r., sygn. III CZP 6/08, opubl. w OSNC 2008/11/121; wyrok SN z dnia 15 listopada 2006r., sygn. V CSK 256/06, Lex nr 276247). Sąd Najwyższy zauważył, że w odniesieniu do sytuacji wskazanych w art.
nie znajdzie zastosowania art. 63 k.c. Zgoda nie stanowi bowiem przesłanki skuteczności ani ważności umowy, której dotyczy, lecz jedynie warunkuje odpowiedzialność inwestora i wykonawcy za wynikły z tej umowy dług z tytułu wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Zgoda, do której nie stosuje się rygorów art. 63 § 2 k.c., może być wyrażona zatem w dowolny sposób dostatecznie ją ujawniający (art. 60 k.c.). Fakt, czy zgoda została wyrażona, podlega jednak ocenie przez pryzmat zachowania inwestora i brzmienia art. 60 k.c. Zauważyć bowiem trzeba, iż na gruncie art.
zgoda inwestora może być wyrażona w dwojaki sposób - bierny (pasywny) oraz czynny (aktywny). Wyrażenie zgody w sposób bierny objawia się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie. Przyjmuje się fikcję prawną, że inwestor zgodę wyraził. Drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może przybrać różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemne bądź ustnie, albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 k.c.). Może zatem nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Przepis art.
nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji. Może on uzyskać wiedzę o umowie pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą z dowolnego źródła, zarówno przed jej zawarciem, jak i później (tak też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011r., sygn. III CSK 152/10, Lex nr 1102865; wyrok SN z dnia 2 lipca 2009r., sygn. V CSK 24/09, Lex nr 527185; wyrok SN z dnia 23 kwietnia 2008r., sygn. III CSK 287/07, Lex nr 398489). Podkreślenia przy tym wymaga fakt, że zgoda inwestora, wyrażona w sposób dorozumiany czynny jest skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu. Zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą może być wyrażona w każdy sposób bez konieczności przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu z odpowiednią dokumentacją. Istotne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010r., sygn. II CSK 210/10, opubl. w OSNC 2011/5/59; wyrok SN z dnia 3 października 2008r., sygn. I CSK 123/08, Lex nr 491463; wyrok SN z dnia 26 czerwca 2008r., sygn. II CSK 80/08, opubl. w M. Prawn. 2008/22/1215). W świetle art. 6 k.c. w związku z art.
zdanie pierwsze i § 5 k.c., ciężar udowodnienia tego, że inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy o roboty budowlane wykonawcy z podwykonawcą, spoczywa na podwykonawcy, on bowiem z tego faktu wywodzi skutki prawne. Jeżeli inwestor twierdzi, że zgody takiej nie wyraził również w sposób dorozumiany oraz że nie znał istotnych postanowień umowy wykonawcy z podwykonawcą, podwykonawca powinien udowodnić także świadomość inwestora co do tych okoliczności, wyznaczających zakres jego odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy lub to, że z postanowieniami tymi inwestor mógł się zapoznać [vide uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010 roku, II CSK 210/10, OSNC 2011/5/59] Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba stwierdzić, że pozwana Gmina G. dysponowała wiedzą, że powódka wykonuje prace na podstawie umowy zawartej z (...) jako podwykonawcą robót budowlanych oraz znała podstawowe postanowienia umowy łączącej strony. Co jednak szczególnie istotne w niniejszym stanie faktycznym została spełniona przesłanka istnienia zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą. W ocenie Sądu pozwana wyraziła zgodę na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą w sposób czynny, wprost w formie pisemnej. Dowodem na powyższą okoliczność jest pismo z dnia 18 września 2013 roku, którego treść świadczy o akceptacji powódki jako podwykonawcy. W tym momencie wskazać, że zupełnie nieprzekonująca była wersja pozwanej Gminy, że zgoda z dnia 18 września 2013 roku dotyczyła zgody udzielonej (...) na zawarcie umowy z powódką jako podwykonawcą głównego wykonawcy. Otóż bezsporne było, że pozwana spółka była zgłoszonym Gminie podwykonawcą spółki (...). Zwrócić należy uwagę, że zakres robót powierzonych pozwanej spółce pokrywał się całkowicie się z zakresem robót powierzonych generalnemu wykonawcy. Wobec powyższego nielogiczne byłoby wyrażanie przez Gminę zgody generalnemu wykonawcy na zatrudnienie jeszcze jednego podwykonawcy, skoro już pozwanej spółce powierzono pełny zakres prac. Ponadto Gmina stała na stanowisku, że nie mogła wyrazić zgody na występowanie powódki w roli podwykonawcy, gdyż nie znała umowy pomiędzy powódką a pozwaną spółką. Nielogiczny jednak w okolicznościach niniejszej sprawy jawi się ten argument, skoro Gmina wyraziła zgodę dla spółki (...), pomimo, że umowa powódki z wymienioną spółką nigdy nie istniała, a co za tym idzie nigdy pozwanej Gminie przedstawiona być nie mogła. Poza tym sekwencja zdarzeń wskazuje, że pismo z dnia 18 września 2013 roku stanowi konsekwencję starań powódki, o których zeznawał P. B., o uznanie jej jako podwykonawcy przez inwestora. W okolicznościach niniejszej sprawy uzasadnione jest stwierdzenie, że zachowanie Gminy G. w trakcie realizowanych prac i już po ich wykonaniu świadczy jednoznacznie o tym, że Gmina traktowała powódkę jako podwykonawcę pozwanej spółki. Dowody z dokumentów naprowadzonych przez stronę powodową oraz zeznania powoda w pełni uzasadniają wniosek, że pozwana wiedziała, że w ramach prowadzonej przez nią inwestycji powódka wykonywała prace , znała zakres tych prac oraz podstawowe elementy stosunku prawnego łączącego powódkę z pozwaną spółką. Szczególnie istotne w tym zakresie są zeznania powoda. Podane przez niego fakty jednoznacznie wskazują, że treść umowy była nie raz przedstawiana pozwanej gminie. Do wniosku tego skłania – oprócz zeznań przedstawiciela powódki – także treść dokumentów przedstawionych przez powódkę (pismo z dnia 21 marca 2014 roku, pismo z dnia 12 marca 2014 roku, korespondencja mailowa k. 73-73). Z powyższych dokumentów wynika jednoznacznie, że pozwany do chwili wniesienia pozwu nie kwestionował wykonywania prac przez powódkę na rzecz pozwanej (...) i swojej wiedzy w tym zakresie, a dopiero w procesie twierdził, że umowy powyższe nie są objęte dyspozycją art.
Z pism tych wyraźnie wynika, że gmina traktowała powódkę jako podwykonawcę. W piśmie z dnia 16 lutego 2015 roku burmistrz wprost przyznał, że powódka wykonywała roboty w ramach inwestycji i przedstawił szczegółowy zakres prac, które powódka wykonała. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego niemożliwe było jednoznaczne ustalenie kiedy dokładnie umowa powódki ze spółką (...) została przedstawiona po raz pierwszy inwestorowi, bowiem zeznania były w tym zakresie niespójne. Przesłuchani w sprawie przedstawiciele Gminy G. nie podali w sposób jednoznaczny jaki był obieg umów dotyczących podwykonawców. Miarodajne w tym zakresie byłyby zeznania burmistrza, któremu, jak zeznali świadkowie, umowy takie były przedstawiane. Wedle Sądu, dla przyjęcia istnienia zgody wykonawcy na zawarcie umowy z dalszymi podwykonawcami nie było konieczne ustalenie, że inwestorowi przedstawiony został projekt umowy oraz całość dokumentacji wykonawczej. Zaniechanie w tym zakresie nie niweczy odpowiedzialności inwestora na gruncie art.
Istotne jest bowiem wykazanie, iż inwestor posiadał wiedzę co do faktu zawarcia umowy przez pozwaną spółką z powódką o podwykonawstwo. W ocenie Sądu wobec brzmienia art. 647 k.c. i w kontekście poczynionych ustaleń nie budziło wątpliwości, że skoro powódka wywiązała się ze swych obowiązków, wynikających z umowy i ustawy i doszło odbioru robót obowiązek zapłaty wynagrodzenia po stronie inwestora zaistniał . Sąd zasądził od pozwanej Gminy na rzecz powódki kwotę 101.359,90 zł wraz z ustawowymi odsetkami wynikającą z faktury VAT (...) (do zapłaty pozostała kwota 15.259,90 zł ) i z faktury (...) opiewającej na kwotę 86.100,00 zł. Łączna suma tych należności daje kwotę 101.359,90 zł. Odnosząc się do żądania w zakresie odsetek od Gminy G. odsetki należało zasądzić od dnia 14 lutego 2015 roku, a nie od dnia wniesienia pozwu, jak żądała powódka. Roszczenie wobec Gminy stało się bowiem wymagalne niezwłocznie po wezwaniu Gminy do zapłaty, a po raz pierwszy miało to miejsce wraz z doręczeniem odpisu pozwu, co nastąpiło w dniu 30 stycznia 2015 roku. Licząc 14 – dniowy termin na podjęcie niezbędnych działań zmierzających do uregulowania roszczenia, pozwana Gmina pozostawała w opóźnieniu z zapłatą wynagrodzenia względem dalszego podwykonawcy od dnia 14 lutego 2015 roku. W pozostałym zakresie, co do odsetek powództwo podlegało oddaleniu. Powództwo przeciwko Gminie G. podlegało jednak oddaleniu w zakresie kwoty 83.623,15 zł stanowiącej kwotę kaucji, o którą zostało pomniejszone wynagrodzenie powódki. Poza sporem było, że w ramach realizacji umowy powódka nie wniosła zabezpieczenia w trybie przewidzianym w §, w związku z czym pozwana (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zatrzymała zabezpieczenie należytego wykonania umowy w formie gotówki. W ocenie Sądu zatrzymana przez pozwaną spółkę kwota w żadnym razie nie może być traktowana jako niezapłacone wynagrodzenie powódki z tytułu realizacji umowy, albowiem z chwilą dokonania przez pozwaną (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością zatrzymania tej kwoty jako zabezpieczenia należytego wykonania umowy zmieniła ona swój charakter i została z tego wynagrodzenia wyłączona. Zdaniem Sądu rozliczenie tej kwoty winno nastąpić w oparciu o postanowienia umowy powódki ze spółką (...) i to między stronami tejże umowy. Tak więc żądanie zapłaty kwoty 83.623,15 zł pozostaje poza dyspozycją art.
Niedopuszczalna jest bowiem wykładania rozszerzająca wspomnianego przepisu. Roszczenie sformułowane w oparciu o treść art.
k.c. musi dotyczyć ściśle kwoty wynagrodzenia należnego podwykonawcy. Reasumując, Sąd uznał, że roszczenie powódki wobec Gminy G. o zapłatę 83.623,15 zł podlegało oddaleniu, co znalazło odzwierciedlenie w pkt II wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Koszty poniesione przez powódkę to kwota 13.082,00 zł. Na koszty te składa się opłata od pozwu wnosząca 9.465,00 zł, kwota 17,00 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego oraz wynagrodzenie dla reprezentującego powódkę radcy prawnego w wysokości 3.600,00 zł. Pozwana Gmina G. poniosła koszty w wysokości 3.600,00 zł tytułem wynagrodzenia reprezentującego ją pełnomocnika będącego adwokatem, zaś (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością we W. poniosła koszty w takiej samej wysokości, a dotyczą one wynagrodzenia radcy prawnego. Powódka powództwo skierowane przeciwko Gminie G. wygrała w 53,54 %, zaś Gmina w 46,46%. Dla powódki od Gminy G. należna jest kwota 7.004,10 zł, zaś dla Gminy G. kwota 1.672,56 zł. Różnica pomiędzy tymi kwotami daje kwotę 5.331,44 zł, która zasądzona została od pozwanej Gminy G. na rzecz powódki tytułem kosztów procesu w pkt V wyroku. Powództwo skierowane przeciwko (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością we W. powódka wygrała w 97,72 %, zaś pozwana 2,28 %. Stąd powódce należna jest kwota 12.783,73 zł tytułem kosztów, zaś wymienionej pozwanej kwota 82,08 zł. Różnica tych kwot została zasądzona w pkt VI wyrok od pozwanej (...) na rzecz powódki tytułem kosztów procesu, z tym zastrzeżeniem, że odpowiedzialność Gminy G. i (...) co do kwoty 5.331,44 zł ma charakter odpowiedzialności solidarnej. Przyjęta stawka wynagrodzenia radcy prawnego znajduje oparcie w treści §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 490- wyciąg), Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem uzasadnia §6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst. jedn. Dz.U. z 2013 r poz. 461 – wyciąg).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.