Sygn. akt III A Ua 425/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 czerwca 2012 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu Wydział III Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Stanisława Kubica Sędziowie: SSA Barbara Pauter SSA Danuta Rychlik-Dobrowolska (spr.) Protokolant: Adrianna Szymanowska po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 2012 r. we Wrocławiu sprawy z wniosku A. S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. o emeryturę na skutek apelacji A. S. od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. akt V U 63/12 oddala apelację. UZASADNIENIE Sąd Okręgowy w Opolu Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. oddalił odwołanie wnioskodawcy A. S. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 17 listopada 2011 r. i zasądził od wnioskodawcy na rzecz strony pozwanej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. kwotę 60,- złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie to Sąd Okręgowy oparł o następująco ustalony stan faktyczny: Wnioskodawca A. S., urodzony w dniu (...), z tytułu zatrudnienia oraz pobierania zasiłku chorobowego posiada 30 lat 9 miesięcy i 26 dni okresów składkowych i nieskładkowych, przypadających na okres 1 lipiec 1968 r. do 31 grudnia 1998 r. Nie jest on członkiem Otwartego Funduszu Emerytalnego i aktualnie nie pracuje. W okresie od dnia 1 lipca 1968 roku do dnia 30 listopada 1995 roku wnioskodawca był zatrudniony na stanowisku tokarza, wytaczarza w Hucie (...) SA w O. z tym, że na tokarce pracował jedynie 4 miesiące na początku zatrudnienia. Przez okres 671 dni przebywał na urlopie bezpłatnym. W tym zakładzie pracy wnioskodawca zatrudniony był na wydziale W-1, tj. obróbki mechanicznej skrawaniem i montażu wyrobów hutniczych oraz stalowych. W wydziale były robione różne urządzenia w związku z tym pracowali tam ślusarze, malarze, spawacze. Było tak, że obok stanowisk wytaczarzy malowano konstrukcje, spawano. Początkowo nie było nawet wyciągów dla spawaczy, zrobiono je dopiero w latach 80-tych. Odlewy były już wstępnie oczyszczone, zimne (była w hucie odlewnia i oczyszczalnia). W pierwszych latach pracy spawacze pracowali blisko wytaczarek. Potem były już kabiny spawalnicze, ale było to po 1981 r. Malowanie zawsze było na hali farbami antykorozyjnymi. Początkowo malarze malowali pędzlami, potem pistoletami, nie było wyodrębnionych kabin, pojawiły się w latach 90-tych. Na zmianie mogło pracować około 300 osób na wydziale. Byli też ślusarze, tokarze na dużych tokarkach. W hali były opary. Na wytaczarce obrabiano duże odlewy wykonując otwory, frezy, wałki. Byli zatrudnieni też przepalacze blach. Ślusarze przygotowywali łożyska na otwory, które wykonywali wytaczarze. Odlewy robione częściowo w hucie (...) SA w O., a częściowo przychodziły z zewnątrz, były stalowe, żeliwne, zdarzały się też wyroby aluminiowe. Wytaczarka jest maszyną wielozadaniową, to jednocześnie frezarka, tokarka i wiertarka, służy do obróbki wyrobów hutniczych. Taka maszyna wykonuje w odlewie otwory, gwintuje je, robi określone frezy, rowki, otwory duże. Praca odbywała się na dużej hali. Wnioskodawca otrzymywał elementy po wstępnym oczyszczeniu, ostudzeniu, często z innych hut. Często wykonywał obróbkę plastyczną w żeliwie. Przy tej pracy były wiórki, opiłki, kurz, hałas. Nie pracował przy żadnych piecach i tym podobnych urządzeniach. Odlewnia była na innej hali, był to inny oddział, nie pracował tam i nie obsługiwał żeliwniaka, nie przygotowywał mas formierskich, nie pracował przy elektrodach, węglikach spiekanych, kuźni. Wnioskodawca robił również frezy odkuwek, które do niego przychodziły, jako jeden z rodzajów prac w zależności od zamówień. Wykańczał też wyroby walcowane, kute, bądź też ciągnione. Rodzaj prac często się zmieniał, niektóre prace robił przez tydzień, inne miesiąc, różnie, nie miał pracy seryjnej. Na wydziale byli spawacze, od wnioskodawcy te stanowiska były w odległości około 10 metrów. Było to spawanie w większości elektryczne, na spawarkach wirnikowych, spawanie było przy składaniu większych konstrukcji, bo w wydziale produkowało się konkretne elementy całościowe. Wnioskodawca przez cały czas pracował jako wytaczarz. Pracodawca - Huta (...)SA w O. - nie wystawiła wnioskodawcy świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach, a poza zatrudnieniem w tym zakładzie w innych firmach nie wykonywał on pracy w szczególnych warunkach. P. L. zatrudniony w Hucie (...) SA w O. w okresie od dnia 27 grudnia 1973 roku do dnia 30 listopada 2001 roku na stanowisku wytaczarz, otrzymał w dniu 15 grudnia 2000 roku świadectwo pracy w szczególnych warunkach za okres od dnia 22 czerwca 1970 roku do dnia 28 października 1973 roku, gdzie jako podstawę prawną przytoczono dział XIV pozycję 25 pkt. 1 wykazu A Zarządzenia nr 3 Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z dnia 30 marca 1985 roku. Z. W. zatrudniony w Hucie (...) SA w O. w okresie od dnia 5 września 1979 roku do dnia 31 grudnia 1999 roku na stanowisku wytaczacz, otrzymał świadectwo pracy w szczególnych warunkach, gdzie jako podstawę prawną przytoczono dział XIV pozycję 24 pkt. 1 wykazu A Zarządzenia nr 3 Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z dnia 30 marca 1985 roku. Decyzją z dnia 17 listopada 2011 roku strona pozwana odmówiła wnioskodawcy prawa do wcześniejszej emerytury zarzucając, że wnioskodawca nie wykazał żadnego okresu pracy w szczególnych warunkach. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał, iż odwołanie wnioskodawcy nie zasługiwało na uwzględnienie. W uzasadnieniu do wyroku Sąd Okręgowy wskazał, iż zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania spornego okresu zatrudnienia w okresie od dnia 1 lipca 1968 roku do dnia 30 listopada 1995 roku, jako wykonywanego przez wnioskodawcę w warunkach szczególnych na stanowisku wytaczarza, bowiem tego rodzaju praca nie jest wymieniona w wykazie do cyt. rozporządzenia. Wnioskodawca nie wykonywał prac związanych z bieżąca konserwacja agregatów i urządzeń oraz prac budowlano-montażowych i budowlano-remontowych na oddziałach będących w ruchu, w których jako podstawowe wykonywane są prace wymienione w wykazie. W aktach sprawy znajduje się oryginalna dokumentacja pracownicza wnioskodawcy z Huty (...) SA w O., z której wynika, że ubezpieczony był w w/w zakładzie w w/w okresie zatrudniony na stanowisku tokarza - wytaczarza, pracującego w pełnym wymiarze czasu pracy. Z zawartych w aktach dokumentów jednak nie wynika, jaki był jego szczególny zakres obowiązków. Pozwalają one jedynie na ustalenie ogólnikowego zakresu wykonywanych przez wnioskodawcę czynności. Wydział W-1, na którym pracował, nie należał do kategorii wydziałów określonych w Dziale III pkt. 1 - 47 cyt. rozporządzenia. W świetle, jednoznacznych zeznań świadków P. L. i Z. W., którzy pracowali wraz z wnioskodawcą w Hucie (...) SA w O., wynika m.in., że wnioskodawca jako wytaczarz otrzymywał elementy po wstępnym oczyszczeniu i ostudzeniu. Wykonywał obróbkę plastyczną w żeliwie, a czasem w aluminium. Na wytaczarce wykonywało się większe elementy. Nie pracował przy piecach i tym podobnych urządzeniach, przy elektrodach, węglikach spiekanych, kuźni. Robił frezy odkuwek, które do niego przychodziły, jako jeden z rodzajów prac w zależności od zamówień. Wykańczał wyroby walcowane, kute, bądź też ciągnione. Rodzaj prac często się zmieniał, niektóre prace robił przez tydzień, inne miesiąc, różnie, nie miał pracy seryjnej. Zatem prace wykonywane przez wnioskodawcę nie były pracami zaliczanymi do warunków szczególnych, bowiem w Zarządzeniu nr 3 Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z 30 marca 1985 roku w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu hutnictwa i przemysłu maszynowego, nie wymieniono stanowiska wytaczarza. Wnioskodawca nie pracował przy obsłudze pieców, odlewni ani też walcowni Wydział zaś, na którym pracował wnioskodawca W-1, tj. obróbka mechaniczna skrawaniem i montażu wyrobów hutniczych oraz stalowych, zajmował się produkcją różnych urządzeń czy też ich elementów składowych w związku, z czym pracowali tam rzemieślnicy różnych profesji. Wydział ten nie był ukierunkowany jedynie na spawanie czy chociażby malowanie, co starał się udowodnić wnioskodawca, a jedynie był to jeden z elementów docelowych w uzyskaniu gotowego wyrobu opuszczającego ten wydział. Jak zeznali świadkowie powołani w niniejszej sprawie odlewnia była na innej hali był to inny oddział. Wnioskodawca nie pracował tam i nie obsługiwał żeliwniaka, nie przygotowywał mas formierskich, nie pracował przy elektrodach, węglikach spiekanych, kuźni. Materiały, które podlegały obróbce skrawaniem przy użyciu wytaczarki dostarczane były na jego stanowisko pracy już po wstępnej obróbce. Piece były w zupełnie innym wydziale. W wykazie znajdują się jedynie stanowisko spawacza, malarza konstrukcji na wysokości, nie ujęto w nim prac wykonywanych obok tego rodzaju stanowisk ujętych w wykazie. W ocenie Sądu Okręgowego nie można, również uznać, iż wnioskodawca wykonywał pracę w warunkach szczególnych wymienioną w dziale w dziale XIV poz. 25 cyt. rozporządzenia przez okres zatrudnienia, tj. w okresie od dnia 1 lipca 1968 roku do dnia 30 listopada 1995 roku w Hucie (...) SA w O., bowiem nie zajmował się konserwacją urządzeń hutniczych w odlewni, walcowni, kuźni. Nadto, jak wyjaśnił, nie pracował w innych firmach w szczególnych warunkach. Zatem nie udowodnił 15-letniego okresu zatrudnienia w warunkach szczególnych. Stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie powołanych akt osobowych, zeznań świadków. Dowody te były spójne i wzajemnie się potwierdzały. Sąd Okręgowy podkreślił, iż pracodawca wnioskodawcy nigdy nie wydał mu świadectwa wykonywania pracy w szczególnych warunkach, mimo że miał taki obowiązek. Przedsiębiorstwa państwowe zazwyczaj wydawały takie świadectwa, jeżeli uznawały, że tego rodzaju praca była świadczona, skoro wnioskodawca świadectwa nie otrzymał to przyjęto, iż nie pracował w pełnym wymiarze czasu w warunkach szczególnych. Wprawdzie świadek P. L. oraz Z. W. pracujący z wnioskodawcą na wydziale w takim samym charakterze otrzymali świadectwo pracy w szczególnych warunkach, ale są one w ocenie Sądu Okręgowego błędne, bowiem wskazany dział i pozycja nie odpowiada charakterowi ich pracy. Nadto taki fakt nie tworzy dla wnioskodawcy żadnych uprawnień jako dokument prywatny. Apelację od powyższego wyroku wywiódł wnioskodawca, który zaskarżając wyrok w całości zarzucił mu naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 184 ust. 1 w zw. z art. 32 ust. 2 i 4 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w zw. z § 2 i 4 rozporządzenia Rady Ministrów z 07.02.1983 r. - w sprawie wieku emerytalnego dla pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze (Dz. U. nr 8, poz. 43, ze zm.) oraz § 2 i 3 zarządzenia nr 3 Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego z 30.03.1985 r. - w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w zakładach pracy resortu hutnictwa i przemysłu maszynowego - poprzez ich błędną wykładnię i błędne przyjęcie, że wnioskodawca nie spełnił warunków do otrzymania wcześniejszej emerytury, gdyż:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.