art. 8 ust. 1 ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, uzależniając przyznanie świadczeń w pierwszej kolejności od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej uprawnionych pracowników, to jednak dalsze regulacje precyzujące warunki przyznawania i wypłaty poszczególnych świadczeń przeczą temu twierdzeniu. Sąd Okręgowy, dokonując analizy spornych świadczeń (tzw. wczasów pod gruszą, świąteczne bony towarowe, karty multisport, wyjazdy turystyczne), uznał, że w odniesieniu do wskazanych świadczeń odwołujący nie badał dochodu przypadającego na członka rodziny uprawnionego pracownika. Odpłatność pracowników zależna od dochodu rodziny brutto w przeliczeniu na członka rodziny była brana pod uwagę jedynie w przypadku wypoczynku dzieci pracowników (Rozdział IV, część D Regulaminu) oraz udzielania pomocy finansowej pracownikom w postaci zapomóg socjalnych (Rozdział IV, część E Regulaminu). Jako trafne Sąd ocenił twierdzenia organu rentowego, że płatnik składek wypłacając dofinansowania do spornych świadczeń ze środków zakładowego funduszu świadczeń socjalnych nie stosował w istocie zasady zawartej w Rozdziale II, pkt. 3 tego regulaminu, uzależniającej przyznawanie ulgowych usług i świadczeń w pierwszej kolejności od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej do korzystania z funduszu, które warunkuje ustawa o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych. Sąd Okręgowy podkreślił, że przepis art. 8 ust. 1 wskazanej ustawy wyraźnie wskazuje na związek pomiędzy wartością przyznawanego świadczenia, a łącznie rozpatrywaną sytuacją życiową, rodzinną i materialną osoby uprawnionej. To powiązanie, zdaniem Sądu, może oznaczać tylko jedno: im trudniejsza jest sytuacja osoby uprawnionej, tym wyższe powinno być świadczenie. Nakłada to na dysponentów świadczenia obowiązek indywidualnego rozpoznania każdego wniosku o pomoc z funduszu. W ocenie Sądu, odwołujący nie wykazał dokumentami ani też osobowymi środkami dowodowymi, że przydzielając sporne świadczenia swoim pracownikom stosował się do zasad określonych w art. 8 ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Przeciwnie skarżący wielokrotnie podkreślał, że wypłaty z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych były tak skonstruowane, by rodziny z dziećmi nie były podwójnie uprzywilejowane. Za nieuprawniony i całkowicie błędny Sąd uznał pogląd odwołującego, że przyjęcie dochodu na członka rodziny przy przyznawaniu świadczeń np. w przypadku dofinansowania do wycieczek, prowadziłoby do nadmiernego uprzywilejowania pracowników z dużą liczbą dzieci, którzy otrzymaliby nie tylko dofinansowanie na większą liczbę osób, ale także dofinansowanie o wyższej wartości (niższy dochód na członka rodziny). W ocenie Sądu, przyjęte przez pracodawcę kryterium materialne w postaci kwoty wynagrodzenia brutto pracownika otrzymywanego od pracodawcy nie odzwierciedlało sytuacji materialnej rodziny tego pracownika i nie wypełniało znamion działalności socjalnej w rozumieniu ustawy z dnia 4 marca 1994 roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Sąd Okręgowy uznał za błędne twierdzenie odwołującego, że sprawiedliwy podział środków funduszu socjalnego to taki, który dzieli środki według rzeczywistej, a nie deklarowanej sytuacji socjalnej. Sąd powołał się na orzecznictwo sądowe, zgodnie z którym fundusz świadczeń socjalnych jest instytucją prawną, która ma łagodzić różnice w poziomie życia pracowników i ich rodzin. Jest on wyrazem funkcji społecznej zakładu pracy, zaś jego adresatem są rodziny (a nie tylko pracownicy) o najniższych dochodach. Sąd Okręgowy podkreślił przy tym, że art. 8 ust. 1 ustawy z 1994 roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych ustanawia tzw. kryterium socjalne udzielania pomocy z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych uzależniając ją od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej pracownika. Ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych nie przewiduje w tym zakresie wyjątków. Nawet regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych nie może zmienić tego kryterium. Stąd świadczenia wypłacone przez pracodawcę z pominięciem tego kryterium nie mogą być ocenione w sensie prawnym jako świadczenia socjalne, a jeżeli tak, to nie mogą korzystać z uprawnień przyznanych tym świadczeniom przez system ubezpieczeń społecznych. Sąd Okręgowy uznał, że przyznanie świadczenia poza wymaganym trybem - nawet za zgodą organizacji związkowej - oznacza naruszenie przez pracodawcę regulaminu wykorzystania zakładowego funduszu świadczeń socjalnych, a tym samym naruszenie art. 8 ust. 2 cyt. ustawy. Doszedł też do wniosku, że przyznawanie spornych świadczeń uprawnionym pracownikom z pominięciem kryterium socjalnego, jedynie na podstawie średniego wynagrodzenia brutto pracownika z ostatnich trzech miesięcy, tak by wyrównać sytuację osób samotnych i rodzin bezdzietnych względem osób i rodzin posiadających dzieci, pozostaje w opozycji do tego kryterium. Sąd Okręgowy przywołał stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 sierpnia 2001 roku, I PKN 579/00 (OSNP 2003/14/331), zgodnie z którym doświadczenie życiowe wskazuje, że jest mało prawdopodobne, aby dwie uprawnione osoby pozostawały w jednakowej sytuacji materialnej, życiowej i rodzinnej, a tylko taka (lub bardzo zbliżona) pozwalałaby na przyznanie świadczeń w tej samej wysokości. Tym bardziej, zdaniem Sądu Najwyższego, możliwość taką należy wyłączyć, gdy uprawnionymi jest kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Na tej podstawie Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że w istocie odwołujący nie był w stanie na podstawie posiadanych w systemie danych, ściśle i precyzyjnie określić sytuacji materialnej wszystkich uprawnionych pracowników. Sąd Okręgowy nie dał wiary twierdzeniom odwołującego, że płace zatrudnionych przez niego pracowników stanowią istotny element ich sytuacji materialnej. Nadto, zdaniem Sądu Okręgowego, z dokumentacji wyraźnie wynika, że wysokość świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (...) SA byłaby inna w przypadku uwzględnienia przy ich przyznawaniu dochodu na członka rodziny, niż w przypadku dochodu uprawnionego pracownika otrzymanego u pracodawcy. Sąd dokonał analizy wysokości świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych przykładowych pracowników i uznał, że pracownicy ci, podobnie jak zainteresowany w sprawie, otrzymali sporne świadczenia w wysokości niższej niż wynikałoby to z ich sytuacji rodzinnej. Kryterium rodzinne nie było więc brane pod uwagę przez płatnika składek przy przyznawaniu wskazanych świadczeń. Zdaniem Sądu, materiał dowodowy potwierdził, że wnioskodawca przy przyznawaniu świadczeń socjalnych, nie kierował się zasadą, iż im gorsza jest sytuacja osoby uprawnionej, tym wyższe było świadczenie. Sytuacja materialna i rodzina uprawnionych była jedynie brana pod uwagę przy przyznawaniu dofinansowania do kolonii dla dzieci. Natomiast sytuacja życiowa pracowników była kryterium uwzględnianym przy przyznawaniu zapomóg losowych. Przyznawanie tych świadczeń nie było jednak kwestionowane przez organ rentowy. W ocenie Sądu, nie ma racji odwołujący podnosząc, że skoro ponad 90% jego pracowników jest głównymi żywicielami rodziny, ze średnim wynagrodzeniem w wysokości 4.800 zł, to ich sytuacja materialna jest na tyle zbieżna, by kryterium materialne móc zawęzić jedynie do zarobków u pracodawcy. Fakt ten - co podkreślał skarżący - mógł być wystarczający do spełnienia kryterium socjalnego. Nawet identyczne wynagrodzenia pracowników, którzy otrzymali świadczenia, nie mogą automatycznie oznaczać identycznej sytuacji życiowej, materialnej i rodzinnej. Wszak wśród pracowników każdego zakładu pracy, a zwłaszcza większego lub tym bardziej dużego jakim jest zatrudniający ponad 4.000 pracowników (...) SA, znajdą się tacy pracownicy, którzy nie mają nikogo na swym utrzymaniu, tacy którzy mają na swym utrzymaniu dzieci i to w różnej liczbie, jak też ci, którzy posiadają małżonka pracującego lub też bezrobotnego. Te okoliczności decydują o wysokości dochodu na poszczególnych członków rodziny. Oczywiste jest, że sytuacja finansowa bezdzietnej osoby mającej niskie wynagrodzenie, lecz posiadającej małżonka otrzymującego wysokie dochody, okaże się korzystniejsza, aniżeli sytuacja osoby, której małżonek otrzymuje podobnie niskie wynagrodzenie i do tego posiadającej na swym utrzymaniu dzieci. Tych okoliczności płatnik składek przy zakwestionowanych przez organ rentowy świadczeniach w ogóle nie badał, choć jak twierdził miał takie możliwości (por. także wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 4 października 2012 roku, III AUa 1698/11). W ocenie Sądu, sporne świadczenia przyznane zostały przez płatnika składek bez zachowania indywidualnej, całościowej oceny sytuacji socjalnej każdego z uprawnionych pracowników, choć Sąd dał wiarę wyjaśnieniom odwołującego, że kierownicy personalni ogólnie orientowali się w sytuacji materialnej podległych im pracowników, ale wiedzę tę wykorzystywali jedynie na żądanie, w sytuacjach szczególnych np. losowych. Powyższe potwierdzają twierdzenia samego odwołującego, który podkreślał, iż w razie potrzeby kierownik był w stanie ustalić sytuację socjalną każdego pracownika. Sytuacji tej nie ustalał zatem zawsze i w odniesieniu do wszystkich pracowników przy przyznawaniu świadczeń z funduszu. Powyższego nie zmienia obecność zatrudnionych u skarżącego mistrzów czy kierowników pracowników umysłowych. Nadto, Sąd uznał, że procedura przyznawania świadczeń w postaci „wczasów pod gruszą”, bonów świątecznych, wycieczek nie sprzyjała ustalaniu sytuacji socjalnej pracownika. Wprawdzie ustawa z 4 marca 1994 roku nie przewiduje obowiązku składania przez uprawnionych pracowników wniosków o przyznanie konkretnych świadczeń z funduszu świadczeń socjalnych, ale rezygnacja przez skarżącego z możliwości złożenia wniosku o powyższe świadczenie jedynie utrudniła pozyskanie przez pracodawcę danych o sytuacji materialnej, rodzinnej czy życiowej danego pracownika. Zdaniem Sądu, w literaturze przedmiotu brak jest przy tym podstaw, aby przyjąć, że można stosować kryterium socjalne w sposób dorozumiany. Taką praktykę Sąd Okręgowy uznał za sprzeczną z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 4 marca 1994 roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, jak też tymi postanowieniami regulaminu, z których wynika, że spełnienie kryterium socjalnego jest zależne od faktycznego dochodu na członka rodziny. Ponadto, zdaniem Sądu, nie wystarczy, że pracodawca posiada dane o sytuacji życiowej, rodzinnej i majątkowej uprawnionych wynikające z ogólnie posiadanego przez niego sytemu. Informacje te winny bowiem przesądzać o sposobie wydatkowania środków z funduszu (por. wyrok SA w Poznaniu z dnia 14 marca 2013 roku III AUa 1289/12). Realizacja socjalnych celów Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych jest możliwa, gdy wypłacane z tego funduszu świadczenie jest uzależnione od sytuacji materialnej i rodzinnej poszczególnych pracowników (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2009 roku, I UK 121/09, OSNP 2011/9-10/133), co w praktyce oznacza zebranie wniosków od pracowników zawierających dane odnośnie wysokości dochodu na członka rodziny. W uzasadnieniu wyroku z dnia 6 lutego 2008 roku, II PK 156/07 Sąd Najwyższy podkreślił, że przyjęcie dochodu na członka rodziny jest usprawiedliwionym kryterium oceny sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby ubiegającej się o przyznanie ulgowych usług i świadczeń oraz wysokości dopłat z funduszu świadczeń socjalnych, bo jest to obiektywnie czytelny i miarodajny sposób oceny zasadności ubiegania się o świadczenia z tego funduszu. Brak wskazania w ustawie o ZFŚS sztywnych progów różnicujących sytuację materialną członków rodzin pracowników nie implikuje twierdzenia, że pracodawca nie może wprowadzić racjonalnego systemu określania sytuacji majątkowej i dochodów rodziny pracownika. Wprowadzenie ustawowych progów określających dochód na członka rodziny byłoby zabiegiem z punktu legislacyjnego wadliwym, bowiem nie uwzględniałyby te progi wielu specyficznych czynników np. inflacji, jak też różnego poziomu wynagrodzeń w różnych zakładach pracy, czy też regionach kraju. Technika przyjęta przez ustawodawcę jest prawidłowa i pozostawia każdemu pracodawcy możliwość dostosowania progów określających poziom dochodów na członka rodziny do sytuacji w zakładzie pracy oraz środowisku i otoczeniu w którym zakład taki funkcjonuje. Biorąc powyższe za podstawę, Sąd ocenił wbrew odwołującemu, że świadczenia z ZFŚS nie były przyznawane przez (...) SA w O. w zależności od ich sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej, a wysokość świadczeń nie była ustalana w taki sposób, aby osoby najgorzej sytuowane otrzymały najwyższą pomoc. Sąd podkreślił, że zakwestionowane przez ten organ świadczenia zostały wypłacone według ściśle określonego regulaminem mechanizmu ich przyznawania bez analizy sytuacji socjalnej poszczególnych pracowników. Jeśli nawet są pracownicy, którzy otrzymali świadczenia w odpowiedniej wysokości, to jej określenie nastąpiło automatycznie, czyli zupełnie przypadkowo i bez odniesienia się do ich indywidualnej sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej. Tymczasem taka przypadkowość w prawidłowości przyznawania uprawnionym świadczeń jest niedopuszczalna i sprzeciwia się regułom ustawy z dnia 4 marca 1994 roku o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, która ściśle określa przesłanki przyznawania świadczeń z tego funduszu. Utrudniona, jeżeli nie niemożliwa, jest także weryfikacja wysokości tak przyznanych świadczeń. Dodatkowo Sąd Okręgowy wskazał, że wymaganie złożenia oświadczeń zawierających dane odnośnie członków rodziny uprawnionego pracownika nie pozostaje w sprzeczności z treścią ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 roku Nr 101, poz. 926 ze zm.). Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na treść wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2013 roku, sygn. akt III AUa 1128/13, zgodnie z którym pracodawca może i powinien poprosić o oświadczenie o sytuacji dochodowej pracownika i członków jego rodziny. O sytuacji materialnej pracownika decydują nie tylko jego zarobki w firmie, ale także sytuacja dochodowa osób, które wraz z pracownikiem prowadzą wspólne gospodarstwo domowe. Natomiast to regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych powinien określać, jakie informacje i dokumenty są niezbędne do dokonania oceny, czy osoba ubiegająca się o przyznanie świadczenia z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych spełnia kryteria, od których uzależnia się jego przyznanie. Sąd stwierdził, że takiego zastrzeżenia regulamin wnioskodawcy nie posiada. Ocenił, że wszelkie świadczenia wypłacane przez (...) SA w O. należy traktować jak udzielanie pomocy rzeczowej, których dystrybucja winna przebiegać zgodnie z zasadami uwzględniającymi kryterium socjalne. Analizując świadczenia w postaci świątecznych bonów towarowych, Sąd doszedł do przekonania, że jest to forma pomocy rzeczowej pracownikowi, która wymaga zastosowania kryteriów określonych w ustawie. Sąd nie dał wiary odwołującemu, ani zawnioskowanym przez niego świadkom, że wydając bony świąteczne pracownikom na dzieci, stosował wystarczające w tym wypadku kryterium rodzinne. Zdaniem Sądu, rzeczywistą intencją pracodawcy było zrównanie szans osób samotnych czy bez dzieci względem rodzin wielodzietnych, co nie zasługuje na aprobatę. Taka intencja pracodawcy wypacza bowiem cel socjalny zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Cel ten w świetle orzecznictwa jest jasny - fundusz świadczeń socjalnych jest instytucją prawną, która ma łagodzić różnice w poziomie życia pracowników i ich rodzin, a także emerytów i rencistów. Jest on wyrazem funkcji społecznej zakładu pracy, zaś jego adresatami są zwłaszcza rodziny o najniższych dochodach (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 lutego 2013 roku, III AUa 1880/12). Reasumując, o spełnieniu kryterium socjalnego nie może być mowy bez indywidualnej analizy sytuacji każdej uprawnionej do skorzystania z funduszu osoby. Takiej analizy, choć była deklarowana, płatnik składek w stosunku do uprawnionych, w tym zainteresowanych, nie przeprowadzał. Sąd podkreślił też, że to pracodawca będący dysponentem funduszu ma ustalać sytuację socjalną pracownika. Rolą organu jest tu jedynie sprawdzenie działań pracodawcy pod kątem ustawy. Sąd Okręgowy odniósł się do twierdzeń płatnika składek o komplementarności całego sytemu świadczeń socjalnych pracodawcy. Podkreślił, że zasada ta sprowadzała się do oceny, że zasady przyznawania poszczególnych świadczeń należy interpretować łącznie. Uznał jednak, że płatnik sam nie stosował tej zasady. Choć w „Rozdziale II” regulaminu zawarł zasadę, że przy przyznawaniu świadczeń w ramach działalności socjalnej należało brać pod uwagę w pierwszej kolejności sytuację życiową, rodzinną i materialną osób uprawnionych, to już przy ustalaniu prawa do poszczególnych świadczeń zawarł odmienne regulacje co do obliczania wysokości świadczenia z podziałem na dochód rodziny brutto w przeliczeniu na członka rodziny i zakładowy dochód pracownika. I ściśle przestrzegał regulacji odnoszących się do poszczególnych świadczeń. Za nieuprawniony Sąd uznał pogląd płatnika składek, że tylko analiza łącznego pakietu świadczeń otrzymanego przez pracownika pozwala na ustalenie, czy odwołujący realizował cel ustawy. Zdaniem Sądu, jest to nadinterpretacja postanowień regulaminu wypaczająca cele poszczególnych świadczeń. Nie można na dowód powyższego przyjąć założenia, że cel ten został spełniony w sytuacji, w której osoba bardziej potrzebująca otrzymała łącznie wyższe świadczenia, niż osoba mniej potrzebująca, skoro poszczególne świadczenia wypłacone tej pierwszej mogły być zaniżone. W tych okolicznościach Sąd uznał, że działania odwołującego w istocie stanowiły formę wynagradzania pracowników, realizowaną nie ze środków pracodawcy, ale z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Dlatego też świadczenia te uznał za przychód w rozumieniu art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych, który to przychód stanowi podstawę wymiaru składek (por. np. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2009 roku, I UK 129/09 OSNP 2011, nr 9-10, poz. 133.). Na marginesie Sąd jedynie dodał, że regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych (...) SA w O. w 2013 roku został tak zmieniony, by przyznawanie i wysokość świadczeń uzależnić od dochodu brutto na członka rodziny (k. 133 akt sprawy). W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy na mocy art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołania jako niezasadne – pkt I wyroku. O kosztach procesu Sąd orzekł w myśl zasady odpowiedzialności za wynik procesu wyrażonej w art. 98 k.p.c. w związku z § 11 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. 2013, 490) – pkt II wyroku. Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wywiódł płatnik składek (...) S.A. , zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu: I. Naruszenie prawa materialnego, a to: 1. § 2 ust. 1 pkt 19 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ( (...)) przez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że warunkiem zwolnienia świadczeń finansowanych z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych ( Fundusz) z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe jest przyznawanie tych świadczeń z uwzględnieniem sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osób uprawnionych, podczas gdy ww. przepis Rozporządzenia uzależnia zwolnienie jedynie od spełnienia celu socjalnego oraz od finansowania świadczeń ze środków Funduszu; 2. § 2 ust. 1 pkt 26 Rozporządzenia poprzez jego niezastosowanie w odniesieniu do świadczeń w postaci wycieczek (w tym wycieczek z (...)) oraz dofinansowania kart M., podczas gdy jeżeli uznać, że przedmiotowe świadczenia nie stanowiły świadczeń socjalnych to stanowiły korzyści materialne wynikające z przepisów o wynagradzaniu i polegały na uprawnieniu do zakupu po cenie niższej niż detaliczna usług w postaci wycieczek oraz karty M.; 3 art. 8 ust 1 Ustawy z dnia 4 marca 1994 r. o Zakładowym Funduszu Świadczeń Socjalnych („Ustawa") poprzez jego przez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że: a) sytuację socjalną można ustalić tylko poprzez badanie dochodu brutto na członka rodziny, podczas gdy Ustawa nie stanowiąc, że sytuację socjalną, a precyzyjniej materialną, można ustalić tylko i wyłącznie poprzez zbadanie dochodu brutto na członka rodziny pozostawia stronom społecznym swobodę w zakresie wyboru najlepszego sposobu ustalania sytuacji materialnej pracownika; b) kryterium materialne w postaci dochodu brutto pracownika u pracodawcy jest sprzeczne z Ustawą pomimo tego, że u wnioskodawcy lepiej realizuje cele Ustawy dlatego, że zdecydowana większość pracowników wnioskodawcy to jedyni lub główni żywiciele rodziny, a ze względu na zmianowy system pracy nie uzyskują dochodów poza zakładem pracy i w takiej sytuacji przyjęcie dochodu brutto u pracodawcy, który jest kwotą znaną pracodawcy, a przez to przyjmowaną do ustalania sytuacji socjalnej w kwocie rzeczywistej (prawdziwej) jest właściwsze niż przyjęcie dochodu brutto rodziny, który jest kwotą, która w zakresie dochodu innego niż dochód pracownika u pracodawcy jest wartością deklarowaną przez pracownika, a przez to mogącą się różnić od wartości rzeczywistej; c) nie ma znaczenia okoliczność czy ostatecznie świadczenia trafiły do poszczególnych pracowników w kwotach odpowiadających ich sytuacjom socjalnym, ale decydujące znaczenie ma zachowanie procedury rozdziału świadczeń, podczas gdy w świetle Ustawy procedura rozdziału świadczeń nie jest wartością samą dla siebie, ale ma służyć urzeczywistnieniu celu jakim jest przyznanie pracownikowi świadczenia w kwotach odpowiadających ich sytuacjom socjalnym, a o zachowaniu charakteru socjalnego świadczeń decyduje zrealizowanie tego ceiu, tymczasem w ocenie organu rentowego i Sądu to procedura ma znaczenie pierwszorzędne skoro ani organ rentowy ani Sąd nie zbadał czy zrealizowano ten cel; d) świadczenie w postaci wczasów pod gruszą było wypłacone bez uwzględnienia sytuacji socjalnej zainteresowanego, w sytuacji gdy przy wypłacie ww. świadczenia uwzględniono sytuację życiową, rodzinną i materialną; e) świadczenie w postaci bonów towarowych dla dzieci było wypłacone bez uwzględnienia sytuacji socjalnej zainteresowanego (w szczególności dlatego, że w przypadku zatrudnienia obojga rodziców przez wnioskodawcę każdy z nich otrzymywał bon na dziecko), w sytuacji gdy przy wypłacie ww. świadczenia uwzględniono sytuację życiową, rodzinną i materialną a fakt przyznawania bonów każdemu z zatrudnionych rodziców jest nieistotny dla oceny spełnienia kryteriów socjalnych; f) świadczenie w postaci kart M. było wypłacone bez uwzględnienia sytuacji socjalnej zainteresowanego, w sytuacji gdy przy wypłacie ww. świadczenia uwzględniono sytuację rodzinną i materialną; g) wszystkie trzy kryteria socjalne powinny mieć taką samą wagę podczas gdy „doniosłości konkretnych kryteriów należy poszukiwać w istocie poszczególnych świadczeń. To charakter usługi wyznacza czy decydującym do jej przyznania okaże się sytuacja życiowa, rodzinna, czy też materialna" - u wnioskodawcy w przypadku wczasów pod gruszą sytuacja materialna miała główne, choć nie wyłączne znaczenie, w przypadku bonów towarowych dla dzieci główne znaczenie miała sytuacja rodzinno-materialna; h) świadczenia były przyznawane z naruszeniem Ustawy, gdyż nie trafiały wyłącznie do rodzin w najtrudniejszej sytuacji, podczas gdy do korzystania z funduszu uprawniony jest ogół pracowników, a wnioskodawca zrealizował podstawowy cel Ustawy polegający na przyznaniu najwyższych świadczeń osobom w najtrudniejszej sytuacji socjalnej; i) każde świadczenie z funduszu należy analizować osobno, co wypacza istotę i cel Ustawy, podczas gdy świadczenia mają charakter komplementarny i tylko łączna ocena pakietu świadczeń jakie otrzymał pracownik pozwala na ustalenie czy pracownik otrzymał świadczenie adekwatne do jego sytuacji socjalnej; j) świadczenia wypoczynku pracowników tj. wczasy pod gruszą należy oceniać w oderwaniu od świadczeń wypoczynku dzieci tj. dofinansowania kolonii, podczas gdy wczasy pod gruszą wraz z dofinasowaniem kolonii stanowiły świadczenia komplementarne składające się na tzw. świadczenia wypoczynkowe i realizowały tożsamą działalność socjalną tj. usługi na rzecz różnych form wypoczynku stąd twierdzenie, że wczasy pod grusza będące elementem świadczenia wypoczynkowego był przyznawane bez uwzględnienia kryterium rodzinnego jest bezpodstawne; k) przyznawanie wczasów pod gruszą, w którym kryterium materialne oznaczono jako dochód brutto pracownika krzywdzi rodziny z dziećmi, podczas gdy fundusz u wnioskodawcy był tak skonstruowany, że osoby z dziećmi mogły otrzymać pakiet najwyższych świadczeń z funduszu, w szczególności dofinansowanie kolonii dla dzieci, wycieczki (na warunkach najbardziej preferencyjnych dla dzieci) i zapomogi udzielane według dochodu brutto na członka rodziny; I) kryterium rodzinne może być uwzględnione tylko w postaci dochodu brutto na członka rodziny podczas gdy kryterium rodzinne może być uwzględnione również jako wyznacznik liczby świadczeń (np. tyle bonów na dzieci ile dzieci, tyle wycieczek czy kart M. ilu członków rodziny) i to strony społeczne w regulaminie decydują czy kryterium rodzinne będzie decydowało o liczbie świadczeń czy wysokości świadczenia przy czym przyjęcie, że kryterium rodzinne wyznacza zarówno liczbę świadczeń jak również wysokość świadczenia byłoby podwójnym uwzględnieniem tego samego kryterium co stanowiłoby pokrzywdzenie osób nie charakteryzujących się cechą określoną przez to kryterium; m) świadczenia przyznane zainteresowanemu nie uwzględniały jego sytuacji socjalnej, podczas gdy z porównania sytuacji zainteresowanego oraz innych pracowników wnioskodawcy np. M. K. i G. M. (zainteresowanych w innej sprawie z odwołania wnioskodawcy, od których wnioskodawca wniósł apelację - syg. akt III AUa 42/15) wynika, iż świadczenia przyznawano z uwzględnieniem sytuacji socjalnej pracowników, wedle zasady „im gorsza sytuacja osoby uprawnionej, tym wyższe świadczenia"; 4. art. 8 ust 1 w zw. z art. 2 pkt 1 Ustawy poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że przyznawanie wycieczek z (...) na zasadzie powszechnej dostępności i równych zasadach stanowi naruszenie Ustawy; 5. art. 8 ust. 1 Ustawy w zw. z art. 78 § 1 k.p. poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że świadczenia wypłacone zainteresowanemu stanowią formę wynagrodzenia, podczas gdy nie były one uzależnione od ilości oraz jakości pracy, ich wysokość nie była kształtowana jak wynagrodzenie za pracę (tj. według zasady, że tym wyższe świadczenie im wyższe wynagrodzenie) lecz przyznano je z uwzględnieniem sytuacji socjalnej (wczasy pod gruszą) lub na zasadzie powszechnej dostępności (wycieczka z (...)); 6. art 9 k.p. poprzez pominięcie faktu, że regulamin zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jest źródłem prawa pracy i jego wykładni należy dokonywać tak jak innych źródeł powszechnie obowiązującego prawa, w szczególności w przypadku wewnętrznej sprzeczności regulaminu czy też sprzeczności z innymi ustawami Sąd powszechny nie może stwierdzić nieważności postanowień regulaminu ani uznać, że nie obowiązują, poza przypadkami z art. 9 § 2 i 4 k.p., które nie miały miejsca; 7 pkt 3 rozdziału II Regulaminu 2010 Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych ( (...)) w zw. z art. 8 ust 1 i 2 Ustawy oraz z art. 9 § 1 k.p. poprzez ich błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że pkt. 3 rozdziału II Regulaminu wprowadza obowiązek uwzględniania sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej w równym stopniu przy przyznawaniu wszystkich świadczeń, podczas gdy taki obowiązek nie wynika ani z postanowień Regulaminu dotyczących konkretnych świadczeń, ani z Ustawy; 8. art. 2 Konstytucji poprzez retroaktywne zastosowanie niekorzystnej dla wnioskodawcy wykładni przepisów Ustawy, zgodnie z którą tylko dochód brutto na członka rodziny stanowi właściwy sposób ustalenia kryterium materialnego, podczas gdy w okresie objętym kontrolą (2010 rok) i także po tym okresie orzecznictwo w tym zakresie było rozbieżne, a co więcej organ rentowy przez długi czas, w tym podczas kontroli u wnioskodawcy z. 2006 r., nie kwestionował ustalania sytuacji materialnej poprzez badanie dochodu brutto pracownika, co stanowi naruszenie zasady pewności prawa, ochrony zaufania obywateli do państwa i zasady lex retro non agit; 9. art. 2 Konstytucji poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i pominięcie faktu, iż w Decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Oddziału w L. nr (...) z 19 marca 2014 r. wydanej w trybie art, 10 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej przedstawiono interpretację przepisów Ustawy, zgodnie z którą sposób przyznawania świadczeń socjalnych identyczny jak stosowany przez wnioskodawcę był prawidłowy, co stanowi naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa i pewności prawa; 10. art 6 kodeksu cywilnego poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuprawnione przerzucenie ciężaru dowodu na wnioskodawcę, podczas gdy jeżeli organ rentowy zmienia sytuację prawną ubezpieczonego/płatnika to na nim spoczywa ciężar dowodu wykazania okoliczności uzasadniających zmianę tej sytuacji, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że wnioskodawca nie wykazał stosowania kryteriów socjalnych w procesie rozdziału zakwestionowanych świadczeń; II. Naruszenie prawa procesowego, a to: 1. art 233 § 1 k.p.c. poprzez sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z materiałem zgromadzonym w sprawie, w szczególności mając na uwadze, że Sąd nie odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodom przedstawionym przez wnioskodawcę (jednozdaniowe stwierdzenie, zgodnie z którym Sąd odmówił częściowo wiarygodności zeznaniom świadków gdyż „nie wytrzymały konfrontacji z pozostałym materiałem dowodowym" uniemożliwia polemikę ze stanowiskiem Sądu i nie stanowi rzetelnej analizy zeznań) tj: a) ustalenie, że przy przyznawaniu świadczeń nie brano pod uwagę wszystkich 3 kryteriów socjalnych, podczas gdy zeznania wszystkich świadków zajmujących się przyznawaniem świadczeń (K. G., M. Ż., G. Ż.) lub mających wiedzę o tym procesie (P. K., A. J., J. K.) potwierdziły ich stosowanie; b) brak jednoznacznego określenia jakie kryteria socjalne decydowały o przyznaniu świątecznych bonów towarowych dla dzieci - Sąd I instancji w różnych fragmentach uzasadnienia twierdzi, iż świąteczne bony towarowe dla dzieci były przyznawane:
rozporządzeniu, jest tożsamy znaczeniowo z terminami, którymi posługuje się ustawa o ZFŚS. Należy podkreślić, że ustawa nie wspomina o „celach socjalnych”. Posługuje się określeniem „działalność socjalna” oraz wskazuje na kryteria warunkujące wypłatę środków z funduszu (sytuację życiową, rodzinną i materialną). W rezultacie również w tym zakresie interesująco przedstawia się relacja zachodząca między rozporządzeniem a ustawą o ZFŚS. Organ rentowy i Sąd pierwszej instancji personifikują „cele socjalne” z uzależnieniem wypłacanej należności od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej. Kłopot w tym, że uzasadnienia do tego rodzaju zabiegu nie da się wyprowadzić z rekonstrukcji przepisu. Nie przemawiają za nim wnioski wynikające z zastosowania językowej metody interpretacyjnej. Równie przekonujące (a wręcz bardziej sugestywne) jest założenie, że „cele socjalne” nawiązują do definicji działalności socjalnej, którą przewidziano w art. 2 pkt 1 ustawy o ZFŚS. Do spostrzeżenia tego przyjdzie jeszcze powrócić. Odczytując treść § 2 pkt. 19 rozporządzenia wypada zaakcentować, że ustawodawca posłużył się słowem „przeznaczonych”. Przepis wyłącza z podstawy wymiaru składek świadczenia finansowe za środków przeznaczonych na cele socjalne. Zastanawiające pozostaje dlaczego użyto akurat ten przymiotnik. Wydaje się to zrozumiałe, jeżeli zważyć, że ustawa o ZFŚS rozróżnia dualistyczny model funkcjonowania funduszu. Istnieje sekwencja polegająca na zasilaniu funduszu oraz etap dystrybucji zgromadzonych środków. Pierwszy aspekt odnosi się do substancji majątkowej funduszu, drugi do reguł wydatkowania zgromadzonych aktywów. Nie można tracić z pola widzenia, że funkcjonowanie ZFŚS w ujęciu temporalnym ma charakter paralelny. Jednocześnie następuje zasilanie i rozdysponowywanie środków funduszu. Jest jednak oczywiste, że czym innym jest zwiększanie zasobów funduszu, a czym innym dysponowanie jego środkami. Wskazanie w rozporządzeniu na „środki przeznaczone na cele socjalne” w powiązaniu z uwagą, że wyłączeniu z podstawy wymiaru podlegają „świadczenia finansowane” z tych środków, koncentruje uwagę na zgromadzonych aktywach funduszu, abstrahując od procesu ich wydatkowania. W rezultacie wysoce dyskusyjne jest, czy uchylenie obowiązku składkowego może być identyfikowane wyłącznie ze stosowaniem przez pracodawców kryteriów socjalnych. Równie miarodajna wydaje się wykładnia sprowadzająca się do tezy, że subsydiowanie świadczeń z przeznaczeniem na cele socjalne, rozumiane jako synonim działalności socjalnej (według art. 2 pkt 1 ustawy o ZFŚS), nie wyklucza możliwości powołania się na zwolnienie,
Uwzględnienie przedstawionych dotychczas wątpliwości, daje pewność, że przy posługiwaniu się wykładnią językowa nie jest możliwe podzielenie stanowiska prezentowanego przez organ rentowy i Sąd pierwszej instancji. W szczególności nie jest tak, że z przepisu § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia wynika zwolnienie z podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne wyłącznie świadczeń, których wypłata została uzależniona od prawidłowo zastosowanych kryteriów wymienionych w art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS. Zapatrywanie to staje się bardziej zrozumiałe, gdy weźmie się pod uwagę linię jurydyczną zapoczątkowana przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 października 2008 r., II PK 74/08, OSNP 2010, nr 7-8, poz.
Sąd Najwyższy zastrzegł jednak, że odstąpienie od tychże kryteriów przyznawania świadczeń z Funduszu powinno być jednak zjawiskiem wyjątkowym i mieć przekonywające uzasadnienie w okolicznościach danej sprawy. Obostrzenie to było zrozumiałe, gdy uwzględni się stan faktyczny stanowiący kanwę rozstrzygnięcia (sprawa dotyczyła kilkutysięcznych kwot przeznaczonych na koszty przelotu samolotem i wycieczki pracowników do A., przy czym wyjazd miał charakter rekracyjno – szkoleniowy). W rezultacie za wiodący należy uznać kierunek orzeczniczy, zgodnie z którym nie każde świadczenie wydatkowane z funduszu świadczeń socjalnych jest przychodem pracownika. Także w zakresie działalności socjalnej można wydzielić taką, która nie stanowi przysporzenia majątkowego na rzecz pracownika, nadającego się do obciążenia daniną publiczną. Dotyczy to imprez integracyjnych, akcji turystycznych, imprez kulturalnych i sportowych itp. – tak również wyrok SN z dnia 8 stycznia 2014 r., I UK 202/13, Lex nr 1436168. Zrelacjonowana linia jurydyczna, którą podziela Sąd Apelacyjny w Białymstoku, pozostaje w oczywistej sprzeczności z twierdzeniem Sądu Okręgowego w Olsztynie, że wszystkie świadczenia wypłacone z funduszu powinny być weryfikowane kryteriami socjalnymi. W rezultacie przedstawiony przez ten Sąd schemat zależności występujący między § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia a art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS jawi się jako fałszywy. Nie sposób określenia „cele socjalne” utożsamiać z kryteriami socjalnymi. Określenie to odwołuje się przede wszystkim do definicji działalności socjalnej zawartej w art. 2 pkt 1 ustawy o ZFŚS. Poza wątpliwościami natury językowej, również argumenty systemowe zmuszają do ostrożności przy analizie przesłania wynikającego z § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia. O ile ustawa o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych posługuje się modelem autonomicznym w zakresie dystrybucji środków, co zmusza do tolerowania wielu indywidualnych wzorców, o tyle rozwiązanie przewidziane w § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia oparte jest na alternatywie. Polega ona na jednoznacznym przesądzeniu, czy dane świadczenie wypłacone uprawnionemu podlega albo nie podlega wliczeniu do podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne. Odmienne właściwości wskazanych regulacji prawnych wynikają z przypisanych im funkcji, która z kolei jest konsekwencją zaliczenia przepisów odpowiednio do prawa prywatnego i publicznego. Cecha ta po raz kolejny uświadamia, że uproszczeniem jest bezrefleksyjne przeniesienie na grunt § 2 ust 1 ust 19 rozporządzenia dyspozycji zawartej w art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS. Nie pozwala na to również reguła obowiązująca w prawie publicznym, a sprowadzająca się do postulatu tłumaczenia wątpliwości na niekorzyść podatnika (płatnika składek). Rację ma skarżący powołując się na art. 2 Konstytucji RP. Wprawdzie retroaktywne zastosowanie niekorzystnej dla płatnika składek wykładni przepisu niekoniecznie kłóci się z regułami obowiązującymi w demokratycznym państwie prawa, jednak nie można przejść obojętnie nad stosowaniem nieklarownego przepisu, interpretowanego w oderwaniu od jego językowej treści, z zamiarem przypisania płatnikowi składek daniny publicznoprawnej. Model i standardy demokratycznego państwa prawa nie licują z tego rodzaju zabiegiem. Przepis kreujący obowiązek publicznoprawny, jak również zwalniający z niego, powinien być czytelny i niepozostawiający niedomówień. W przeciwnym racie nie może być wykładany z pokrzywdzeniem podmiotu prowadzącego realna i efektywną działalność socjalną. Synteza dotychczasowych rozważań prowadzi do przekonania, że zwrot „świadczenia finansowanie ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych” ilustrowany powinien być bardziej przez obszar dopuszczalnej działalności socjalnej, niż przez kryteria socjalne wymienione w art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS. Wskazany zabieg eksplikatywny wolny jest od przedstawionych wątpliwości, a przede wszystkim wpisuje się w funkcję przyporządkowaną § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia. Prawo ubezpieczeń społecznych nie jest przecież predysponowane do stania na straży realizacji idealistycznej wizji aktywności socjalnej. W przepisie tym chodzi wyłącznie o to aby wyodrębnić przychody o właściwościach socjalnych, a przez to odróżnić je od tych, które stanowią w istocie przychód mający źródło w relacjach związanych z wykonywaniem pracy zarobkowej. Treść § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia nie daje podstaw do dyferencjacji sytuacji prawnej płatnika składek według innej perspektywy, a w szczególności do przypisywania mu obowiązku zapłacenia składek na ubezpieczenia społeczne od świadczeń wypłaconych beneficjentom w związku z każdym „potknięciem” na etapie redystrybucji zasobów funduszu. Oznacza to, że prawidłowa wykładnia tego przepisu umożliwia odmówienie zastosowania ulgi względem pracodawców, którzy obiektywnie, finansują świadczenia, które nie odnajdują się w celach socjalnych. Konstatacja ta zmusza do posiłkowania się całokształtem regulacji zawartej w ustawie o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, przy czym zabieg ten nie możne ograniczać się wyłącznie do rygorystycznego i formalistycznego odczytywania dyspozycji zawartej w art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS. Zubożenie to nie dość, że nie koresponduje z treścią § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia, to jeszcze może prowadzić do nieracjonalnych konsekwencji. Wystarczy w tym zakresie wskazać na sytuację wnioskodawcy. Z akt sprawy wynika jednoznacznie, że prowadził on produktywną i racjonalna działalność socjalną, wpisując się przy tym w cele zakreślone w ustawie o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Przemyślany parytet wydatków umożliwiał realizowanie głównych nurtów działalności socjalnej. Prawdą jest, że wczasy pod gruszą były uzależnione wyłącznie od wysokości dochodu pracownika, nie można jednak abstrahować od zbieżnego świadczenia, które zaspakajało potrzeby wypoczynku dzieci (w tym wypadku świadczenie było uzależnione od średniego dochodu w rodzinie). Wypłaty dokonywane w listopadzie każdego roku (jako pomoc dla dzieci pracowników) zostały uzależnione od dochodu pracownika, jednak obliczone były na przedświąteczne zwiększone wydatki na dzieci. Dlatego pracodawca poza dochodem uzależnił je również od ilości posiadanych dzieci. Nie sposób twierdzić, że rozwiązanie to jest logiczne. Oczywiste jest, że poziom dochodów i ilość dzieci pozostających na utrzymaniu koresponduje proporcjonalnie względem wysokości zwiększonych wydatków przedświątecznych, które w znacznej mierze w tradycji polskiej ukierunkowane są na dzieci. Na gruncie normatywnym można spierać się, czy redystrybucja środków z funduszu z uwagi na stawiane kryteria socjalne nie mogła być bardziej „socjalna” (uwzględniająca potrzeby najuboższych), rozważania te tracą jednak na znaczeniu co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze, gdy weźmie się pod uwagę, że postępowanie dotyczyło „bogatego” pracodawcy, u którego wynagrodzenia kształtują się na relatywnie wysokim poziomie, a który równocześnie wprowadził system świadczeń korygujących w postaci zapomóg. Po drugie, z § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia nie da się wygenerować tezy, że „niepełne” wykorzystanie kryteriów socjalnych określonych w art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS upoważnia do „oskładkowania” całości wypłaconych świadczeń. Przepis ten wiąże zwolnienie z podstawy wymiaru składki „świadczenia finansowane ze środków przeznaczonych na cele socjalne w ramach ZFŚS”, a nie ze skrajnie rozumianą realizacją egzystencjonalnych potrzeb najuboższych. Konstrukcja przewidziana w § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia pozwala na wartościowanie poczynań pracodawcy. Miarą tego procesu nie jest fałszywa wizja głoszona przez organ rentowy, ale reguły wynikające z ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Uwzględniając przedstawioną powyżej charakterystykę tego aktu prawnego, nie sposób przyjąć, że „wczasy pod gruszą”, czy „pomoc dla dzieci” nie korespondowały z „celami socjalnymi” i nie były „finansowane (…) w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych”. W przedstawionych powyżej rozważaniach była mowa, że nie wszystkie świadczenia wypłacane ze środków funduszu muszą być warunkowane sytuacja życiową, rodzinną i materialną. Wychodząc poza „ciasne” postrzeganie świadczeń socjalnych, a jednocześnie odwołując się do obszarów wyznaczanych przez definicję działalności socjalnej, staje się jasne, że usługi świadczone na zasadzie powszechności przez pracodawców w zakresie sportu (karty multisport) i działalności kulturalno – oświatowej (wycieczki (...)) nie muszą być dyktowane kryteriami określonymi w art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS. Wniosek ten jest szczególnie uzasadniony w przedmiotowej sprawie. Pracodawca, po pierwsze, przeznaczał na te cele rozsądna część środków, a dodatkowo zdecydował się na uzależnienie wysokości dofinansowania od poziomu dochodu pracownika. Wracając do § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia, nie można w tych okolicznościach twierdzić, że apelujący nie realizował celów socjalnych w ramach ZFŚS. Przedstawione poglądy niekoniecznie pozostają w sprzeczności z dotychczasowym orzecznictwem. Wypada zwrócić uwagę na dwa wyroki Sądu Najwyższego, którymi podarł się organ rentowy i Sąd pierwszej instancji. Podłożem rozstrzygnięć w tych sprawach był stan faktyczny, w którym pracodawca wydawał wszystkim pracownikom bony przedświąteczne w równej wysokości. Już powyższe spostrzeżenie zaleca ostrożność w przyrównywaniu tych rozstrzygnięć do realiów rozpoznawanej sprawy. Sad Najwyższy, w tak jednoznacznym stanie faktycznym, w wyroku z dnia 16 września 2009 r., I UK 121/09, OSNP Nr 9-10/2011, poz. 133, podkreślił, że wszystkie (bez wyjątku) ulgowe świadczenia i dopłaty wypłacane z ZFŚS powinny być uzależnione od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej (art. 8 ust 2 ustawy o ZFŚS). Dlatego należności wypłacone z pominięciem tej zasady nie mogą być oceniane w sensie prawnym jako świadczenie socjalne, a w konsekwencji nie korzystają z uprawnień przyznanych przez system ubezpieczeń społecznych. Sąd Najwyższy konkludował, że bony towarowe wydane w jednakowej wartości są świadczeniem dodatkowym pracodawcy, a nie wypłatą z ZFŚS. W kolejnym rozstrzygnięciu Sąd Najwyższy (wyrok SN z 20 czerwca 2012 r., I UK 140/12, Lex nr 1211542) podał, że § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia wskazuje źródło finansowania świadczeń, ale również odnosi się do zasad ich wypłaty. Zestawienie to uświadamia, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego postawiono tezę, że w każdym wypadku zachodzi konieczność posługiwania się kryteriami socjalnymi. Nie można jednak nie brać pod uwagę, że pogląd ten został wyrażony w stanie faktycznym, w którym dokonane wypłaty nie miały nic wspólnego z celem socjalnym, gdyż nastąpiły według algorytmu „wszystkim po równo”. Pewne jest, że w przedstawionym kontekście rozważania Sądu Najwyższego są trafne. Zaznaczyć jednocześnie należy, że Sąd Najwyższy nie rozważał bardziej złożonych stanów faktycznych (a do takich z pewnością zalicza się rozpoznawana sprawa). Nie sposób przy tym pominąć, że w orzecznictwie przy wykładni § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia pojawiały się zdania odmienne. Przykładowo Sąd Apelacyjny we Wrocławiu kategorycznie przyjmuje, że uprawnienia kontrolne ZUS ograniczają się do ustalenia, czy w regulaminie istnieje podstawa do sfinansowania tego typu świadczeń oraz do zweryfikowania, czy wypłacone świadczenia zostały sfinansowane ze środków ZFŚS. Podkreślił on, że organ rentowy nie ma uprawnień do ingerencji w zasady podziały bonów świątecznych, a w szczególności do oceny, czy zachowano kryterium materialne, życiowe i rodzinne (wyrok SA we Wrocławiu z dnia 11 stycznia 2012 r., III AUa 1421/11, Lex nr 1109998, wyrok SA we Wrocławiu z 10 stycznia 2012 r., III AUa 1480/11, Lex nr 1124833). Zbliżone są również poglądy wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Szczecinie. Stwierdza on, że wadliwe jest założenie, że cel socjalny (
ust 1 pkt 19 rozporządzenia) należy utożsamiać wyłącznie z określonymi kryteriami przyznawania świadczeń socjalnych, a przez to, aby przyznać organowi rentowemu uprawnienie do weryfikacji kryteriów socjalnych przyjętych przez płatnika. Uprawnienie takie nie ma podstaw prawnych. Zakres kontrolny organu rentowego sprowadza się jedynie do ustalenia, czy istnieje w regulaminie ZFŚS podstawa sfinansowania bonusów (przedświątecznych), czy świadczenia te mają w istocie charakter socjalny oraz sprawdzenia, czy środki rzeczywiście pochodzą z funduszu świadczeń socjalnych (wyrok SA w Szczecinie z dnia 24 stycznia 2013 r., III AUa 676/12, Lex nr 1298983, wyrok SA w Szczecinie z dnia 12 lutego 2013 r., III AUa 685/12, Lex nr 1314898, wyrok SA w Szczecinie z dnia 12 lutego 2013 r., III AUa 725/12, Lex nr 1324776, wyrok SA w Szczecinie z dnia 12 lutego 2013 r., III AUa 684/12, Lex nr 1322683, wyrok SA w Szczecinie z dnia 19 lutego 2013 r., III AUa 728/12, Lex nr 1322691). Trudności związane z zespoleniem § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia i ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych stały się podłożem do głoszenia bardziej radykalnych stanowisk. Sąd Apelacyjny w Szczecinie w innych rozstrzygnięciach dotyczących bonusów świątecznych stanął na stanowisku, że przy wypłacaniu świadczeń z ZFŚS konieczne jest rozróżnienie ich wysokości na rzecz poszczególnych pracowników w zależności od sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej konkretnego beneficjenta, przy czym wystarczające jest kierowanie się kryterium dochodowym pracownika (na marginesie można dodać, że pogląd ten nie przystaje do twierdzeń Sądu Najwyższego). W jeszcze innych rozstrzygnięciach Sąd Apelacyjny w Szczecinie stwierdził, że analiza realności kryterium przyznawania świadczeń jest o tyle istotna, o ile budzi wątpliwości realizacja przez pracodawcę celu socjalnego świadczenia, natomiast brak dotrzymania przez pracodawcę ustalonych w regulaminie kryteriów przyznania świadczenia, przy ewidentnej realizacji celu socjalnego świadczenia w żadnym razie nie może dyskredytować świadczenia i arbitralnie przesądzać o zaniechaniu realizacji celów socjalnych, a tym samym o wynagrodzeniowej naturze świadczenia, co prowadziłoby do wliczenia należności do podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne (wyrok SA w Szczecinie z dnia 11 października 2012 r., III AUa 567/12, Lex na (...), wyrok SA w Szczecinie z dnia 17 stycznia 2013 r., III AUa 647/12, Lex nr 1344184, wyrok SA w (...) z dnia 4 czerwca 2013 r., III AUa 38/13, Lex nr 1425558, wyrok SA w Szczecinie z dnia 20 czerwca 2013 r., III AUa 111/13, Lex nr 1388946, wyrok SA w Szczecinie z dnia 3 września 2013 r., III AUa 208/13, Lex nr 1425531, wyrok SA w Szczecinie z dnia 26 września 2013 r., III AUa 352/13, Lex nr 1428234). W jeszcze innym wyroku Sąd Apelacyjny w Szczecinie stwierdził, że jeżeli świadczenia w postaci bonów były wydatkowane ze środków zgromadzonych na rachunku ZFŚS z przeznaczeniem na cel socjalny, to nie podlegają one „oskładkowaniu” w myśl § 2 ust. 1 pkt 19 rozporządzenia z 1998 r. (wyrok SA w Szczecinie z dnia 24 maja 2013 r., III AUa 12/13, Lex nr 1419106). Przedstawione wypowiedzi orzecznicze w czytelny sposób nie korespondują z poglądami głoszonymi przez organ rentowy i Sąd pierwszej instancji. Celem pełnego przedstawienia stanu orzecznictwa w omawianych sprawach, trzeba przyznać, że w wielu wypadkach Sądy Apelacyjne utożsamiają się z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 września 2009 r., I UK 121/09, OSNP 2011, nr 9-10, poz.
Przedstawiony sposób interpretacji znalazł wyraz w orzecznictwie Sądu Apelacyjnego w Białymstoku – wyrok z dnia 14 czerwca 2013 r., III AUa 1299/12, Lex nr 1339291, wyrok z dnia 25 czerwca 2013 r., III AUa 31/13, Lex nr 1369283, wyrok z dnia 2 lipca 2013 r., III AUa 36/13, Lex nr 1339295, wyrok z dnia 2 lipca 2013 r., III AUa 44/13, Lex nr 1339297, wyrok z dnia 14 stycznia 2014 r., III AUa 724/13, Lex nr 1415794, wyrok z dnia 14 stycznia 2014 r., III AUa 711/13, Lex nr 1415789, wyrok z dnia 5 listopada 2013 r., III AUa 504/13, Lex nr 1386070, wyrok z dnia 20 sierpnia 2013 r., III AUa 288/13, Lex nr 1362651, wyrok z dnia 23 lipca 2013 r., III AUa 143/13, Lex nr 1353589. Wypada także dodać, że w orzecznictwie nie jest zresztą sporne, iż organ rentowy może weryfikować, czy dokonana wypłata w istocie nie stanowi odpłatności za pracę, a zatem nie spełnia funkcji wynagrodzenia (wyrok SA w Warszawie z dnia 21 marca 2013 r., III AUa 1888/12, Lex nr 1306074, wyrok SA w Warszawie z dnia 21 marca 2013 r., III AUa 1887/12, Lex nr 1306073, wyrok SA w Białymstoku z dnia 27 lutego 2013 r., III AUa 919/12, Lex nr 1293580, wyrok SA w Szczecinie z dnia 14 lutego 2013 r., III AUa 726/12, Lex nr 1289581). Zaprezentowanie dotychczasowego dorobku potrzebne było z kilku powodów. Po pierwsze, uzmysławia, że w zdecydowanej większości przypadków głoszone przez Sądy zapatrywania wyrażane były na tle prostych stanów faktycznych, w których pracodawca wypłacał wszystkim pracownikom należności o jednakowej albo bardzo zbliżonej wartości. Sytuacja tego rodzaju nie zachodziła w przedmiotowej sprawie. Oczywiste zatem staje się, że subsydiowanie się „utrwalonym” orzecznictwem okazuje się zawodne. Po drugie, oczywiste jest, że czynnik dochodu całej rodziny nie możne być postrzegany jako jedyna zmienna i panaceum przy weryfikowaniu stosowania § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia, a jak się zdaje organ rentowy czynnik ten wyraźnie faworyzuje uznając, iż najlepiej odzwierciedla on sytuację socjalną pracownika i jego rodziny. Zdaniem Sądu Apelacyjnego organ rentowy uznając za wiodące kryterium zróżnicowanie pomocy socjalnej w oparciu o dochody rodziny, nie dostrzega istotnych wad tego kryterium, które wcale nie czynią go lepszym od kryterium sosowanego przez odwołującego (dochodu w zakładzie). Nie każda bowiem osoba nie osiągająca dochodu jest osobą wymagającą pomocy socjalnej. Można bowiem - i w warunkach polskich nie jest to żaden wyjątkowy wypadek - posiadać znaczny majątek i nie posiadać dającego się realnie zweryfikować przez pracodawcę dochodu (np . dochód od członków rodziny pracującej za granicą, dochody z pracy na czarno i źródeł nieujawnionych, dochody i korzyści wynikające z wykorzystywania do celów prywatnych majątku i działalności prowadzonej firmy, która formalnie wykazuje niewielki dochód lub starty itp.). Dając bezkrytyczny priorytet oświadczeniom o dochodach w rodzinie organ rentowy zdaje się istnienia takich zjawisk – bynajmniej nie marginalnych - nie dostrzegać. Po trzecie, zrozumiałe pozostaje, że dotychczas nie rozważano, czy przy stosowaniu ulgi należy oceniać wypłaty z funduszu w sposób „komplementarny”. Nie jest zatem istotna wielkość partycypacji pracownika w konkretnym świadczeniu wypłacanym z funduszu – pod kątem jego sytuacji socjalnej rozumianej w aspekcie kryteriów z art. 8 ust.1 ustawy. Istotnym jest zachowanie istoty wypłat z funduszu odnoszonych do ogółu świadczeń z tego funduszu, w jakich dany pracownik i jego rodzina partycypuje. W uproszczeniu zatem pracownik o gorszej sytuacji socjalnej winien partycypować w odpowiednio większych wypłatach z tego funduszu (powinien uzyskać z niego więcej) , co nie musi oznaczać, iż np. przy konkretnym świadczeniu z tego funduszu otrzyma on świadczenie o niższej wartości, niż pracownik o relatywnie lepszej sytuacji socjalnej. Po czwarte wreszcie, nie można też bagatelizować tego, iż pracodawca zwłaszcza zatrudniający ponad 4.000 pracowników winien być uprawniony do stworzenia systemu partycypacji w funduszu socjalnym, który to system nie będzie angażować sił i środków ponad uzasadnioną potrzebę. Prowadzenie bowiem funduszu nie jest bowiem istotą działalności pracodawcy, tą istotą jest przecież prowadzenie rentownej działalności gospodarczej w realiach konkurencji rynkowej. Inaczej mówiąc nie można wymagać od pracodawcy tworzenia wyspecjalizowanej komórki zatrudniającej kilkadziesiąt osób, która będzie działać wyłącznie na potrzeby funduszu, coraz bardziej uszczegóławiając i formalizując procedurę uzyskania jakiegoś świadczenia. Wystarczającym w tym zakresie jest to aby stworzony szeroko rozumiany system partycypacji w funduszu socjalnym nie pozostawał w sprzeczności z ustawą i gwarantował osiągnięcia celu socjalnego. Zagłębiając się w realia rozpoznawanej sprawy, mając cały czas na uwadze przedstawione powyżej myśli, nie sposób uznać, że w stosunku do zakwestionowanych świadczeń nie miał zastosowania § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia. Nie ma racji Sąd pierwszej instancji, że środki przeznaczone na karty multisport, wycieczkę (...), wczasy pod gruszą, czy też świąteczne bony towarowe dla dzieci miały charakter wynagrodzeniowy. Sąd pierwszej instancji właściwość tą wywodzi z faktu nie posłużenia się przez pracodawcę kryterium majątkowym, rozumianym jako przeciętny dochód w rodzinie. Spojrzenie to nie dość, że nie koresponduje z przesłaniem wynikającym z § 2 ust 1 pkt 19 rozporządzenia (o czym była mowa wcześniej), to przede wszystkim jest niewłaściwe z innego powodu. Miedzy „charakterem wynagrodzeniowym” a „średnim dochodem w rodzinie” nie zachodzi relacja alternatywna. Posłużenie się przez płatnika składek kryterium dochodowym (co miało miejsce w stosunku do wszystkich zakwestionowanych świadczeń) nie oznacza samo w sobie, że wypłaty miały właściwości wynagrodzeniowe. Odpłatność za pracę nawiązuje do ekwiwalentności wynagrodzenia względem pracy. Świadczenia wypłacone przez apelującego z pewnością nie konweniują z tą zależnością. Sąd pierwszej instancji negując przydatność kryterium dochodowego nie nawiązał do celu socjalnego,
Tymczasem to ta zmienna jest miarodajna przy stosowaniu ulgi. W przedstawionym powyżej zakresie Sąd Apelacyjny podziela zarzuty apelującego opierające się na § 2 ust. 1 pkt 19 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz art. 8 ust 1 i art. 2 pkt 1 ustawy o zakładowym funduszy świadczeń socjalnych. Przekonujący jest również zarzut odwołujący się do art. 8 ust 1 ustawy o ZFŚS w związku z art. 78 § 1 k.p. Na uwzględnienie zasługuje również twierdzenie, że regulamin ZFŚS obowiązujący u pracodawcy nie jest sprzeczny z ustawą o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. W rezultacie założenie przeciwne, które można wydedukować z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, pozostaje w opozycji do art. 9 § 2 k.p. Słuszne są również uwagi dotyczące pkt 3 rozdziału II regulaminu funduszu socjalnego. O naruszeniu art. 2 Konstytucji RP była mowa wcześniej, nie ma zatem potrzeby dokonywania ponownej analizy. Sąd pierwszej instancji natomiast nie mógł naruszyć § 2 ust. 1 pkt 26 rozporządzenia, gdyż nie miał on zastosowania w realiach sprawy. Wynika to z tego, że regulamin funduszu świadczeń socjalnych, obowiązujący o skarżącego, nie jest układem zbiorowym pracy, regulaminem wynagrodzenia, czy też przepisem o wynagrodzeniu, a tylko korzyści materialne wynikające z takich aktów prawnych zwolnione zostały z podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne. Niepoparte żadnymi racjami jest zarzut koncentrujący uwagę na art. 9 § 4 k.p. Przepis ten służy do uchylenia skuteczności postanowienia regulaminu, które narusza zasadę równego traktowania. W przedmiotowej sprawie brak jakichkolwiek podstaw, aby wątek ten poruszać. Sąd drugiej instancji nie podziela również argumentów zgłoszonych w kontekście art. 6 k.c. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Skoro płatnik składek chce korzystać ze zwolnienia,
ust 1 pkt 19 rozporządzenia, to zrozumiałe jest, że powinien wykazać przemawiające za tym racje. Sąd Apelacyjny wyjaśnił już dlaczego zarzuty dotyczące ustaleń faktycznych (art. 233 § 1 k.p.c.) nie są wiodące w niniejszej sprawie. Nie ma zatem podstaw do szczegółowego roztrząsania materiału dowodowego, gdyż nie wpłynie to ostatecznie na kształt rozstrzygnięcia. Z tych samych powodów traci na znaczeniu zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Trzeba przy tym podkreślić, że Sąd drugiej instancji nie dostrzega tego rodzaju wad konstrukcyjnych uzasadnienia wyroku, które uniemożliwiałyby dokonanie kontroli instancyjnej. Jako bezproduktywne należy uznać dywagacje skarżącego na temat nieważności zaskarżonej decyzji. Nie istnieje, żaden związek między „rażącym naruszeniem prawa na skutek braku przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego dotyczącego indywidualnych pracowników” a możliwością uznania w sądowym postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych nieważności zaskarżonej decyzji. Przepis art. 477 14 § 1 i § 2 k.p.c. ma charakter kompetencyjny. Wyznacza kierunki rozstrzygnięć sądu ubezpieczeń społecznych. Nie można go zatem powiązać z kwestią nieważności decyzji organu rentowego, jak również z naruszeniem przepisów kodeksu postepowania administracyjnego, które w trakcie procedowania przez sądem nie mają zastosowania. Sumując całokształt przeprowadzonych rozważań, Sąd Apelacyjny doszedł do przekonania, że rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji, a także decyzja organu rentowego, wymagają zmiany. Dlatego zgodnie z art. 386 § 1 k.p.c. orzeczono jak w sentencji. O kosztach procesu orzeczono zasadniczo stosując zasadę odpowiedzialności za wynik procesu tj. art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 oraz § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 z zm.).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.