k.c. Według Sądu kwota o jaką nastąpić winno obniżenie ceny sprzedaży została określona w drodze opinii biegłego poprzez proporcję pomiędzy wartością rzeczy wolnej od wad, a wartością rzeczywistą z przeniesieniem tej proporcji na cenę sprzedaży auta. Tak ustalona kwota wskazana przez biegłego stała się podstawą dla oceny zasadności powództwa. Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją pozwanej w części pkt. I i III. Zaskarżonemu wyrokowi pozwana zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 217 § 1 kpc i art. 278 kpc poprzez odmowę dopuszczenia do złożenia przez biegłego ustnej opinii uzupełniającej na rozprawie, o co wnioskował pełnomocnik w wyznaczonym przez sąd terminie; 2. naruszenie art.
662 § 1 kc w zw. z art. 709 17 kc poprzez ich niezastosowanie do ustalonego w toku postępowania stanu faktycznego. W oparciu o powyższe zarzuty pozwana wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji lub o zmianę zaskarżonego orzeczenia o oddalenie powództwa, a nadto o obciążenie powoda kosztami sądowymi za obie instancje. Jednocześnie wniosła o przeprowadzenie na rozprawie apelacyjnej dowodu z uzupełniającej opinii biegłego Z. L. na okoliczność jak w piśmie z dnia 25 listopada 2014r. W uzasadnieniu powyższego apelująca wskazała, że pozwana kwestionowała wydaną w sprawie opinię biegłego sądowego w zakresie ustalenia wad, sugerując, że mogły one powstać po odebraniu pojazdu przez powoda, bądź na skutek przebytego wypadku, bądź w wyniku normalnego zużycia, bądź na skutek celowej umyślnej ingerencji powoda, przedmiotowy pojazd był bowiem cały czas użytkowany. Sąd nie dopuścił do konfrontacji pomimo wniosku pozwanej. Pozwana kwestionowała także wysokość dokonanej wyceny wad. Uzasadniając drugi z zarzutów apelująca wskazała, że zgodnie z art.
662 § 1 kc w zw. z art. 709 17 kc pozwana nie powinna odpowiadać za przedstawione w pozwie roszczenia. Leasingodawca po przeprowadzeniu na jego zlecenie ekspertyzy technicznej pojazdu, a więc dochowaniu należytej staranności, wiedział o wadach rzeczy oddawanej w leasing powodowi, jednak go o tym nie poinformował. W odpowiedzi na apelację pozwanej powód, pismem procesowym z dnia 26 marca 2015r., wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Powód podniósł, że Sąd poprzez niedopuszczenie uzupełniającej opinii biegłego nie mógł naruszyć wskazanych przez skarżącą przepisów. Dalej powód podkreślił, że pojazd w rękach pozwanej znajdował się do dnia 26 lipca 2011r. W dniu 20 sierpnia 2011r. K. J.
Wskazał, że w trakcie postępowania pozwana w żaden sposób nie próbowała nawet udowodnić, że wady fizyczne pojazdu oddanego powodowi do korzystania powstały na skutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponosiłby (...) S. A. Przepis ten stanowi o odpowiedzialności za powstanie wady rzeczy, a nie za niepoinformowanie o istnieniu wad, które powstały wskutek okoliczności, za które odpowiedzialność ponoszą inne podmioty. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja nie jest uzasadniona. Sposób przeprowadzenia przez Sąd Rejonowy postępowania dowodowego, poczynione na tej podstawie ustalenia faktyczne i wywiedzione w oparciu o ustalony stan faktyczny wnioski i rozważania prawne są prawidłowe. Wobec treści zarzutów apelacji zauważyć trzeba na wstępie, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Skuteczne zatem zgłoszenie zarzutu dotyczącego naruszenia prawa materialnego wchodzi zasadniczo w rachubę tylko wtedy, gdy ustalony przez sąd pierwszej instancji stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku, nie budzi zastrzeżeń ( wyrok SN z dnia 26.03.1997r., II CKN 60/97, OSNC 1997/9/128 ). Powyższe rodzi zaś konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie, zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego zarzutów naruszenia prawa procesowego ( wyrok SN z dnia 7.03.1997r., II CKN 18/97, OSNC 1997/8/112 ). Za bezzasadne uznał Sąd Okręgowy zarzuty dotyczące naruszenia art. 217 kpc i art. 278 kpc, polegające na niedopuszczeniu przez Sąd ustnej opinii uzupełniającej biegłego sądowego. Postępowanie dowodowe w niniejszej sprawie, w tym dowód z opinii biegłego zostało przeprowadzone w sposób właściwy i w zakresie wystarczającym. Sąd zlecił biegłemu sądowemu Z. L. sporządzenie opinii w sprawie, celem której było ustalenie rodzaju, wielkości i zakresu wad fizycznych w spornym pojeździe w dacie jego sprzedaży przez pozwaną w dniu 11 lipca 2011r, a nadto ustalenie wartości o jaką powinno nastąpić obniżenie ceny pojazdu z uwagi na wady fizyczne jakimi był dotknięty w dacie sprzedaży. Biegły powyższą opinię sporządził. Zarzuty do opinii wniosły obie strony postępowania. W związku z powyższym Sąd, zarządzeniem z dnia 24 września 2014r., nakazał przesłać zarzuty stron biegłemu i wezwać go do ustosunkowania się względem podniesionych zarzutów i do sporządzenia opinii uzupełniającej – co też biegły uczynił. Również i ta opinia uzupełniająca została przesłana stronom postępowania i do opinii tej zarzuty wniosła strona pozwana, jednocześnie wnosząc o złożenie przez biegłego ustnej opinii uzupełniającej. Wskazać należy, że to czy biegły ma wyjaśnić zgłoszone do opinii wątpliwości stron ustnie czy pisemnie pozostawia się do uznania sądu ( wyrok SN z 17 grudnia 1999 r., II UKN 273/99, OSNAPiUS 2001, nr 8, poz. 284, LexisNexis nr 350792 ). Tylko wtedy gdy pisemna opinia jest niepełna, niejasna, wewnętrznie sprzeczna lub jej wnioski budzą wątpliwości, sąd powinien wezwać biegłego celem złożenia ustnych wyjaśnień do opinii. Powyższe w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca. W zarzutach z dnia 2 września 2014r. do opinii głównej pozwana zarzuciła biegłemu, iż nie wskazał od kiedy wady istniały, bądź kiedy te wady powstały, na jakiej podstawie biegły przyjął wnioski w tym zakresie, czy ewentualne wady to wady fizyczne w rozumieniu art. 560 § 1 kc. Biegły odpowiadając na powyższe ustosunkował się do zarzutów pozwanej w opinii uzupełniającej. Wyjaśnił on na jakiej podstawie przyjął stan pojazdu w dacie sprzedaży, dokonał kwalifikacji stwierdzonych usterek jako wad fizycznych pojazdu uniemożliwiających dalszą bezpieczną eksploatację. Odniósł się do konkretnych usterek kwalifikując je jako niezwiązane z normalną eksploatacją. Zarzuty pozwanej z dnia 25 listopada 2014r. zgłoszone do opinii uzupełniającej dotyczyły zaś kwestii, iż biegły wydając swoją opinię oparł się tylko na opinii prywatnej K. J.
662 § 1 kc w zw. z art. 709 17 kc należy wskazać, iż Sąd Rejonowy przyjął prawidłową konstrukcję prawną swojego rozstrzygnięcia. Powód dochodził swoich uprawnień z rękojmi. Fakt przejścia tych uprawnień na powoda wynikał z umowy leasingu z dnia 7 lipca 2011r. Powód nie utracił uprawnień z rękojmi, albowiem wykonał ( zgodnie z treścią art. 563 § 2 kc ) akt staranności tj. zbadał kupiony pojazd, a następnie zawiadomił pozwaną o wadach - niezwłocznie po ich wykryciu. Ustalenia Sądu Rejonowego i ocena dokonana w tym zakresie są prawidłowe. Wyłączenie przepisów z rękojmi następuje tylko wtedy, jeżeli kupujący pozytywnie wie o wadzie. Faktu tego się nie domniemywa, a przeprowadzenie dowodu ciąży na sprzedawcy ( tutaj pozwanej ). Pozwana w rozpoznawanej sprawie nie wykazała, że powód o wadach wiedział. Nie wykazała także, że odpowiedzialność za powstanie wad ponosi (...) S. A. niniejsze nie wynika z żadnego dowodu. Pozwana nie wykazała również , iż (...) Fundusz (...) o wadach wiedział. Po pierwsze brak podstaw dla przyjęcia , aby pozwana informowała o nich którykolwiek z w/w podmiotów (Fundusz lub powoda) , po drugie powoływanie się przez nią w tej mierze na ekspertyzę techniczną (...) z dnia 15 lipca 2011r. nie zasługuje na podzielenie. Ekspertyza ta bowiem została wykonana po dacie zawarcia umowy sprzedaży pomiędzy Funduszem Leasingowym , a pozwaną – 11 lipca 2011r. , ponadto w treści jej sporządzający A. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.