kp Sad Rejonowy wskazał, że brak było podstaw do przyjmowania aby obowiązek pokrycia przez pracodawcę należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową obciążał zleceniodawcę w okresie maja i czerwca 2008 roku, żaden bowiem przepis ani ustalenia stron nie zobowiązywały go do tego. Wobec powierzanych powodowi zadań Sąd Rejonowy uznał, że T. P. w trakcie zatrudnienia u pozwanego wykonywał pracę kierowcy transportu międzynarodowego i odbywał podróże w ramach wykonywania umówionej pracy. Dla przyjęcia jednak, czy pracownik wykonujący tak określane zadania jest w podróży służbowej czy też nie istotne znaczenie, w ocenie Sadu rejonowego posiada uwzględnienie czy odbywa je na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy. (por. pogląd wyrażony w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r., I PZP 11/08). W ocenie Sądu Rejonowego pozwany zawierając umowę w której określono miejsce świadczenia pracy jako B. nie działał mimowolnie i nieprzemyślanie. Po pierwsze zachowanie stron potwierdzało przyjętą w pozwanym zakładzie pracy praktykę zapłaty należności za podróże. Gdyby zatem zakładać, że M. J. i P. P.
przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej 19 grudnia 2002 roku w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju oraz rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju. Zgodnie z powołanymi unormowaniami prawo do określonej kategorii świadczenia jak i wysokości diety uzależniona jest od charakteru podróży służbowej. Jak wskazał Sąd Rejonowy powód ostatecznie nie wykazał jednak, w jakiej wysokości należności ze wskazanego tytułu przysługiwały w przypadku poszczególnych dni podróży. Wbrew twierdzeniom strony powodowej, z opinii biegłego ds. rachunkowości w ocenie Sądu rejonowego wynikało, że nie istnieją podstawy do analitycznego ich wyliczenia wyłącznie w oparciu o same odległości do miejsc docelowych przejazdów P. P.
KP pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy, przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Koszty te, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju dnia 19 grudnia 2002 r. (Dz.U. Nr 236, poz. 1991 z póż. zm.) obejmują : diety, zwrot kosztów przejazdów i dojazdów, noclegów, innych wydatków, określonych przez pracodawcę odpowiednio do uzasadnionych potrzeb (§ 2). Czas pobytu pracownika poza granicami kraju liczy się przy podróży odbywanej środkami komunikacji lądowej - od chwili przekroczenia granicy polskiej w drodze za granicę do chwili przekroczenia granicy polskiej w drodze powrotnej do kraju (§ 2 pkt 1 ). W świetle przytoczonych wyżej rozważań prawnych nie ulega wątpliwości, iż powód z tytułu wykonywanych podróży poza granice kraju, zachował prawo do zwrotu kosztów podróży, jednakże pod warunkiem udowodnienia w jakim zakresie koszty te poniósł. Wskazać w tym miejscu należy, iż zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, na pracodawcy spoczywa obowiązek prowadzenia ewidencji czasu pracy kierowców w formie zapisów na wykresówkach, wydruków danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego, plików pobranych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego, innych dokumentów potwierdzających czas pracy i rodzaj wykonywanej czynności, rejestrów opracowanych na podstawie dokumentów i przechowywania tejże ewidencji czasu pracy przez okres trzech lat po zakończeniu objętego nią okresu. Z okoliczności przedmiotowej sprawy wynika, iż pojazd, którym posługiwał się powód wyposażony był w urządzenie rejestrujące ( tachograf ), z którego kserokopie zapisów przedstawione zostały biegłej z zakresu księgowości w celu m. in. określenia ewentualnych należności powoda z tytułu diet. Biegłej J.L. Ś. stwierdziła, iż z zapisów tachografu nie wynikają godziny rozpoczęcia ani zakończenia wyjazdu służbowego, godziny przekroczenia granicy polskiej w drodze za granicę oraz godziny przekroczenia granicy polskiej w drodze powrotnej do kraju. W oparciu przedłożone kserokopie tachografów ustalono w opinii jedynie kierunki wyjazdów służbowych (Litwa , Łotwa, Estonia, Słowacja). W ocenie biegłej dostarczone kserokopie tachografów nie zawierają niezbędnych informacji do wyliczenia diet. Z ustaleń Sądu Rejonowego, nie kwestionowanych przez stronę powodową wynika, iż powód zaniedbywał swoje obowiązki w zakresie prawidłowego odnotowywania wszystkich wykonywanych czynności na urządzeniu rejestrującym podróż. Powód sam przyznał: „ Praca kierowcy polegała na tym aby oszukać Inspekcje Pracy. Część tachografów się chowało, wypisywało się urlopy, trzeba było przechowywać tachografy a czasami składać zaświadczenia, że inne czynności się wykonywało.” Zdaniem Sądu Okręgowego, gdyby powód zachował należytą staranność i odnotowywał na tarczach tachografu wszystkie wykonywane przez siebie czynności, ustawiając je na różne funkcje, tak aby czynności te były na nim rejestrowane, to wówczas nie byłoby problemu z ustaleniem rzeczywistych godzin jego pracy, w tym pobytu poza granicami kraju. Skoro tego nie czynił, wyłącznym i jedynym miarodajnym dowodem na wykonywanie przez powoda pracy w określonym wymiarze były tarcze tachografu, na których nie zostały odnotowane wszystkie wykonywane przez powoda czynności. Powód nie przedstawił żadnych innych dowodów, na podstawie których można by ustalić rzeczywisty wymiar czasu jego pracy. Powód powinien był udowodnić słuszność swych twierdzeń w zakresie zgłoszonego żądania. Okoliczność, że na tarczach tachografów nie były odnotowywane wszystkie czynności wykonywane przez powoda, nie może obciążać pozwanego lecz powoda, na którym w świetle art. 6 KC w związku z art. 300 KP spoczywał ciężar udowodnienia jego rzeczywistego czasu pracy . Skoro powód, reprezentowany w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika okoliczności tej nie udowodnił, to słusznie Sąd Rejonowy oddalił powództwo w zakresie zwrotu kosztów podróży ( diet ). Z przytoczonych wyżej względów Sąd Okręgowy orzekł o oddaleniu apelacji powoda ( art. 385 kpc ). Apelacja pozwanego jako nieuzasadniona podlega również oddaleniu. Z twierdzeń zawartych w uzasadnieniu apelacji wynika, iż strona pozwana nie kwestionuje wyliczonej przez Sąd Rejonowy, należnej powodowi kwoty 14.771 złotych tytułem wynagrodzenia za pracę w okresie od lipca do listopada 2008 roku, jak również przyjętego przez Sąd sposobu jej wyliczenia. Pozwany zakwestionował natomiast przyjęte przez Sąd I instancji stanowisko, że wynagrodzenie, którego wypłaty obecnie się domaga się powód nie zostało mu przez pozwanego wypłacone, które to ustalenie — w ocenie pozwanego — wynikało z wadliwej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Odnosząc się do tak postawionego zarzutu należy, w ocenie Sądu Okręgowego, w pierwszej kolejności wskazać, że to na pracodawcy ciąży obowiązek prowadzenia imiennej dokumentacji płacowej pracowników. Stosownie do treści art. 94 pkt 9a k.p. pracodawca jest bowiem obowiązany prowadzić dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników. Obowiązki wynikające z pkt 9a szczegółowo określa wydane na podstawie art. 298 1 k.p. rozporządzenie o aktach osobowych. Z treści § 8 tegoż rozporządzenia wynika, że pracodawca jest obowiązany prowadzić m.in. imienną kartę wypłacanego wynagrodzenia za pracę i innych świadczeń związanych z pracą. Obowiązki te, jak ustalono w sprawie, zostały naruszone przez pozwanego. Podkreślić również należy, że ze wskazanego w przepisie art. 94 pkt 9a obowiązku w przypadku sporu przed sądem pracy wynikają konsekwencje w zakresie ciężaru dowodu (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.), polegające na tym, że to na pracodawcy spoczywa ciężar udowodnienia, iż w rzeczywistości wypłacił pracownikowi należne wynagrodzenie. Jak przyjął przy tym Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 1999 r. (sygn. akt I PKN 62/99, OSNAPiUS 2000, nr 15, poz. 579), pracodawca, który wbrew obowiązkowi przewidzianemu w art. 94 pkt 9a k.p nie prowadzi list obecności, list płac ani innej dokumentacji ewidencyjnej czasu pracy pracownika i wypłacanego mu wynagrodzenia, musi liczyć się z tym, że będzie na nim spoczywał ciężar udowodnienia nieobecności pracownika, jej rozmiaru oraz wypłaconego wynagrodzenia. Zgodnie zaś z art. 233 § 1 k.p.c., wiarygodność i moc dowodów sąd ocenia według swego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27.09.2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Zaakcentować jednocześnie trzeba, że zarzucenie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów może polegać tylko na podważeniu podstaw tej oceny z wykazaniem, że jest ona rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 kwietnia 2004 roku, sygn. akt IV CK 274/03, LEX nr 164852). Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga więc wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem może być jedynie przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. W szczególności skarżący powinien wskazać, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając (tak Sąd Najwyższy m. in. w orzeczeniach z dnia: 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00, LEX nr 52753, 12 kwietnia 2001 r., II CKN 588/99, LEX nr 52347, 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136). Na płaszczyźnie procesowej, skuteczność zarzutu dokonania przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych, uzależniona jest od wykazania, iż Sąd ten wadliwie ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a tym samym naruszył art. 233 § l k.p.c. W ocenie Sądu Okręgowego wymogów, o których wyżej mowa nie spełnia apelacja pozwanego, który w jej uzasadnieniu ograniczył się do wskazania, że Sąd Rejonowy dokonał nieprawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, odmawiając zwłaszcza wiarygodności zapisom w notesie dotyczącym wyliczeń wynagrodzenia , które korelują z załączonymi do akt fakturami VAT z naniesioną na tych fakturach wysokością należnego powodowi „ frachtu”. Jak wcześniej wyjaśniono samo wskazanie, iż Sąd powinien dać w pełni wiarę w/w dowodowi nie stanowi przesłanki dla uznania, że ocena Sądu I instancji zawiera błędy logiczne, wewnętrzne sprzeczności lub jest niepełna. Sąd Rejonowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku odniósł się do wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów, podając przy tym przyczyny które spowodowały, iż dowodom przedstawionym przez stronę pozwaną co do faktu wypłaty powodowi wynagrodzenia za sporny okres, nie dał wiary. Zdaniem Sądu Okręgowego ocena ta w świetle całokształtu okoliczności sprawy nie uchybia zasadom logicznego myślenia oraz doświadczenia życiowego. Poza sporem, pozostaje przede wszystkim fakt, iż podpis powoda na listach płac za sporne miesiące nakreślił sam pozwany M. J., który to fakt w sposób zasadniczy rzutował na wiarygodność innych dowodów. Słusznie zwraca uwagę Sąd Rejonowy, iż zeznania świadków Z. J.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.