W dalszych rozmowach z pozwanym powód zarzucał, że nie otrzymuje wynagrodzenia od U. D. i zagroził, że wstrzyma wykonywanie dalszych prac, jeśli nie uzyska zapłaty. Zaproponował pozwanemu, aby ten zamiast płacić za roboty liderowi konsorcjum, dokonywał płatności bezpośrednio na rzecz powoda. Pozwany odmawiał tłumacząc, że nie jest to możliwe z uwagi na treść łączącej strony umowy. Konflikt pomiędzy konsorcjantami stwarzał realne zagrożenie dla terminowego wykonania robót, co mogło skutkować zakłóceniami w kalendarzu istotnych wydarzeń zaplanowanych w Ratuszu G.. Chcąc tego uniknąć, pozwany zaczął rozważać ewentualność zapłaty bezpośrednio powodowi, z pominięciem lidera konsorcjum. Lider ten ostatecznie zgodził się na wypłatę dla powoda należności z niezapłaconej faktury. Główna księgowa pozwanego zastrzegła jednak, że nie ma podstawy do bezpośredniej wypłaty powodowi, ponieważ zgodnie z umową o zamówienie publiczne wypłaty mogły być dokonywane tylko liderowi konsorcjum. Mówiła, że musi mieć jakiś dokument jako podstawę do wypłaty świadczenia powodowi. Wówczas pełnomocnik powoda sporządził projekt porozumienia stron. Sporządzony w dniu 26 czerwca 2010 r. dokument zatytułowany (...) stanowi, że powód w ramach konsorcjum wykonuje roboty przewidziane umową z dnia 11 grudnia 2008 r. i umową konsorcjum. Pozwany w porozumieniu tym oświadczył, że przejmuje bezpośrednio zobowiązanie z tytułu płatności na rzecz powoda za wykonane prace w zakresie niewykonanym przez lidera konsorcjum (...), zaś powód zobowiązał się do fakturowania wykonanych prac bezpośrednio na (...) i dokonania korekty faktury wystawionej już na D.-S. przez wystawienie jej na (...). Pozwany zobowiązał się do wypłacenia powodowi zaliczkowo kwoty 310.000 zł netto do dnia 20.03.2010 r., a w pozostałym zakresie – nie wcześniej niż do 27 marca 2010 r. Powód oświadczył, że do dnia zawarcia porozumienia D.-S. nie dokonał żadnych płatności na jego rzecz. Porozumienie zostało podpisane przez przedstawicieli powoda i pozwanego. Stosownie do postanowień porozumienia powód anulował fakturę wystawioną U. D. i wystawił fakturę na tę samą kwotę pozwanemu. Pismem z dnia 11 marca 2010 r. U. D. oświadczyła jako lider konsorcjum, że wyraża zgodę na „cesję zaliczkowego wynagrodzenia” dla konsorcjanta, tj. powoda, za wykonywany przez niego zakres robót związany z realizacją kontraktu. Jednocześnie oświadczyła, że wszystkie pozostałe postanowienia umowy zawartej przez nią z powodem w dniu 8 maja (...). pozostają bez zmian. Wystawiona przez powoda faktura została zapłacona przez pozwanego na rachunek powoda. Powód kontynuował więc roboty i przystąpił do naprawy tynków. W momencie przedstawienia do odbioru roboty były wykonane poprawnie pod względem technicznym. Zostały odebrane protokołem odbioru i protokołem zdawczo-odbiorczym. Zestawienie wartości wykonanych robót zostało zaakceptowane przez inspektora nadzoru, U. D. i kierownika budowy robót energetycznych. Inspektor nadzoru zaakceptował kosztorys podwykonawczy dotyczący tych robót. W dniu 7 lipca 2010 r. powód wystawił pozwanemu fakturę VAT na kwotę 230.000 zł netto (280.600 zł brutto). Fakturę odebrał pod powoda M. L., zastępca dyrektora pozwanego (...) do spraw ekonomicznych, składając swój podpis w miejscu opisanym na fakturze jako „imię i nazwisko osoby upoważnionej do otrzymywania faktur”. Pismem z dnia 10 lipca 2010 r. doręczonym pozwanemu w dniu 13 lipca 2010 r. U. D. oświadczyła, że „wycofuje cesję” wynagrodzenia dla powoda za wykonywany przez niego zakres robot i zwróciła się do pozwanego o informację co do wysokości wypłaconego już powodowi wynagrodzenia. Pismem z dnia 25 sierpnia 2010 r. pozwany zawiadomił powoda o „cofnięciu cesji wynagrodzenia” przez U. D. i w związku z tym wezwał go do korekty wystawionej faktury wskazując, że nie jest jej adresatem, a cofnięcie cesji przez U. D. spowodowało wygaśnięcie porozumienia z dnia 26 lutego 2010 r. Pozwany stwierdził, że ostateczne rozliczenie wykonanych prac winno być dokonane pomiędzy członkami konsorcjum. Pismem z dnia 8 września 2010 r. U. D. ponownie wyraziła zgodę na cesję wynagrodzenia w kwocie 280.600 zł brutto dla powoda jako konsorcjanta za wykonywany przez niego zakres robot wynikający z wystawionej przez niego faktury VAT za te roboty. Faktura ta nie została jednak zapłacona przez pozwanego. Zgodnie z § 8 statutu pozwanego, do składnia oświadczeń woli w zakresie spraw majątkowych i finansowych (...) upoważnieni są dyrektor i główny księgowy lub osoby przez nich umocowane. Wezwaniem z dnia 27 września 2010 r. powód zażądał od pozwanego zapłaty, m.in. należności z faktury z dnia 7 lipca 2010 r. Pismem z dnia 20 października 2010 r. pozwany odmówił zapłaty wskazując, że jest zobowiązany do rozliczeń z liderem konsorcjum, tj. firmą (...), a inne rozwiązania były wyjątkiem – jednym z nich było porozumienie, mocą którego (...) wypłaciło zaliczkowo powodowi wynagrodzenie za wykonane prace, lecz było to porozumienie jednorazowe i wygasło w związku z wywiązaniem się z niego przez pozwanego. Ponadto pozwany zwrócił uwagę na fakt, że końcowa wartość przedmiotu umowy zostanie ustalona na podstawie kosztorysu powykonawczego, który – jak wskazano w piśmie – wówczas nie istniał, tak samo jak nie była wówczas wykonana całość robót elektrycznych. Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne Sąd pierwszej instancji ocenił powództwo jako niezasadne. Sąd ten wskazał, że wbrew literalnej treści umowy z dnia 11 grudnia 2008 roku została ona zawarta przez pozwanego z konsorcjum, w skład którego wchodził powód, zaś U. D. działała w nim jako pełnomocnik wszystkich konsorcjantów, na podstawie wyników przetargu o zamówienie publiczne, w którym konsorcjum to wzięło udział. Z tego względu Sąd orzekający zważył, że oświadczenia woli stron z umowie z dnia 11 grudnia 2008 r. muszą być interpretowane w kontekście wcześniejszych oświadczeń woli składanych w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. W konsekwencji powyższego Sąd pierwszej instancji stwierdził, że powód był stroną umowy z dnia 11 grudnia 2008 r. o wykonanie zamówienia publicznego, w której występował jako wykonawca – członek konsorcjum. Zdaniem tego Sądu treść porozumienia zawartego przez strony w dniu 26 lutego 2010 r. nie potwierdza stanowiska pozwanego, że miało ono dotyczyć tylko jednej faktury, lecz wskazuje, że dotyczyło ono wszystkich płatności na rzecz powoda. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że powód oparł swoje żądanie na wąsko zakreślonej podstawie faktycznej, podnosząc, że jest podwykonawcą U. D. będącej wykonawcą robot budowlanych na rzecz pozwanego inwestora. Jako podstawę prawną roszczenia powód wskazywał przepis art.
k.c., przewidujący odpowiedzialność solidarną inwestora i wykonawcy względem podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę W tej sytuacji Sąd orzekający uznał, że nie ma podstaw do oceny roszczenia w oparciu o umowę łączącą powoda z pozwanym, gdyż naruszałoby to przepis art.321 § 1 k.p.c., skoro powód w swoich pismach procesowych taką podstawę faktyczną swojego żądania wręcz neguje. Skoro zaś powód w stosunku do pozwanego był wykonawcą – jednym z członków konsorcjum, a nie podwykonawcą U. D., jak twierdził, to jego roszczenie oparte o art.
musi ulec oddaleniu. Nie można bowiem pozwanego uznać za osobę trzecią odpowiedzialną z mocy ustawy za dług U. D. wobec powoda. Podniesienie przez powoda po raz pierwszy w procesie w załączniku do protokołu ostatniej rozprawy, po jej zamknięciu, bezpodstawnego wzbogacenia jako ewentualnej podstawy materialnoprawnej powództwa, zdaniem Sądu orzekającego było spóźnione. W następstwie uznania, że powód jest stroną umowy z dnia 11 grudnia 2008 r. o zamówienie publiczne, Sąd pierwszej instancji nie podzielił też koncepcji powoda, że przedmiotem porozumienia z dnia 26 lutego 2010 roku, wskazywanego jako niezależna podstawa żądania, było przejęcie przez pozwanego długu U. D. wobec powoda. W ocenie Sądu przedmiotem tego porozumienia była jedynie zmiana sposobu spełnienia świadczenia powoda na rzecz wciąż tego samego wierzyciela, tj. konsorcjum. Wspomniane porozumienie było dokumentem utworzonym jako podstawa dla (...) dla dokonywania płatności środków publicznych za prace wykonane przez powoda, wbrew umowie z konsorcjum, bezpośrednio do rąk powoda zamiast do rąk U. D. jako lidera konsorcjum zobowiązanego do dalszych rozliczeń z pozostałymi konsorcjantami. Na taką zmianę sposobu płatności wspomniany lider konsorcjum wyraził zgodę, nie wpłynęło to jednak na definitywną zmianę treści umowy o zamówienie publiczne. Zdaniem Sądu orzekającego źródłem roszczenia powoda nie może być także akceptacja faktury przez dyrektora M. L., bowiem w okolicznościach sprawy nie stanowiła ona uznania długu. Skoro zaś za jedyną podstawę powództwa można było uznać umowę z dnia 11 grudnia 2008 roku, to brak zgody U. D. na płatność spornej faktury bezpośrednio do rąk powoda uniemożliwia uwzględnienie powództwa, pomimo bezspornego faktu wykonania i odebrania robót wykonanych przez powoda. Roszczenie powoda nie jest bowiem niezależne od roszczeń całego konsorcjum wobec pozwanego, a powód nie posiada legitymacji do samodzielnego dochodzenia wynagrodzenia za swoje własne prace od inwestora. W tych warunkach, na podstawie art.
a contrario oraz art.519 § 1 k.c. a contrario, Sąd Okręgowy oddalił powództwo po uchyleniu nakazu zapłaty na zasadzie art.496 k.p.c. O kosztach procesu, którymi obciążony został powód, Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie art.98 k.p.c. Od przedstawionego wyroku powód wniósł apelację, zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj. art.328 § 2 k.p.c. w związku z art.187 k.p.c. poprzez ustalenie błędnej podstawy faktycznej pozwu, tj. poprzez bezpodstawne ograniczenie jej wyłącznie do faktu podwykonawstwa czy porozumienia z dnia 26 lutego 2010 r., 2) naruszenie art.321 k.p.c. w związku z art.187 k.p.c. poprzez uznanie, że rozstrzygnięcie powództwa na podstawie umowy z dnia 11 grudnia 2008 r. byłoby orzeczeniem ponad żądanie pozwu jako nieoparte na podstawie faktycznej powództwa zakreślonej przez powoda, 3) naruszenie art.321 k.p.c. w związku z art.187 k.p.c. w związku z art.316 k.p.c. poprzez nierozpoznanie istoty sprawy i oddalenie powództwa w sytuacji jednoznacznego ustalenia, że podstawę powództwa mogłaby stanowić tylko umowa z dnia 11 grudnia 2008 r. a jednocześnie ustalenie, iż powód był stroną tejże umowy, a zatem w szeroko zakreślonym przez powoda stanie faktycznym sprawy Sąd winien był rozstrzygnąć powództwo również na podstawie umowy z dnia 11 grudnia 2008 r., 4) naruszenie art.321 k.p.c. w związku z art.187 k.p.c. w związku z art.199 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez oddalenie powództwa, co zamknęło powodowi drogę sądową do dochodzenia roszczenia objętego sporem, 5) naruszenie art.485 § 1 ust.1 i 2 k.p.c. w związku z art.495 § 4 k.p.c. poprzez ustalenie, że oświadczenie dyrektora pozwanego M. L. w postaci przyjęcia faktury VAT z dnia 7 lipca 2011 r. nie stanowiło uznania długu, a zatem nie było podstaw do rozstrzygania sprawy w trybie postepowania nakazowego, co się zaś z tym wiąże, również stosowania rygoryzmów procesowych przewidzianych dla tegoż postępowania, jak np. wyłączenie możliwości zastosowania art.194-196 i 198 k.p.c., 6) naruszenie art.233 § 1 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. i art.316 § 1 k.p.c. przez dokonanie sprzecznej z materiałem dowodowym oraz zupełnie dowolnej (niezgodnej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego) oceny materiału dowodowego prowadzącej do błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, 7) naruszenie prawa materialnego w postaci art.353 1 k.c. w związku z art.65 § 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że porozumienie z dnia 26 lutego 2010 r. nie wywierało skutków prawnych w postaci konkretnych zobowiązań stron, tj. np., zobowiązania pozwanego do zapłaty powodowi, podczas gdy obie strony tego porozumienia w toku posiedzenia potwierdziły, że wola obydwu stron była nakierowana na zawarcie skutecznego i prawnie wiążącego strony porozumienia wywołującego skutek w postaci zobowiązania pozwanego do zapłaty powodowi, zaś powoda do wystawiania faktur na pozwanego, do zawarcia którego były uprawnione w myśl zasady autonomii woli stron i swobody kontraktowania, 8) naruszenie art.379 § 1 k.c. poprzez niezastosowanie w zw. z art.353 1 k.c. poprzez niezastosowanie i brak ustalenia, że powód był uprawniony samodzielnie do dochodzenia wynagrodzenia za wykonane przez niego roboty na podstawie umowy z dnia 11 grudnia 2008 r. w związku z porozumieniem z dnia 26 lutego 2010 z uwagi na okoliczność, iż świadczenie pozwanego w oparciu o umowę z dnia 11 grudnia 2008 r. było świadczeniem pieniężnym, a zatem podzielnym, którego powód w zakresie swojej części (a zatem objętej niniejszym powództwem) mógł dochodzić samodzielnie, 9) naruszenie art.
przez błędną wykładnię w zw. z art.353 1 k.c. poprzez niezastosowanie oraz w związku z art.2 ust 11 i art.23 ust.3 prawa zamówień publicznych poprzez niezastosowanie i uznanie, że powód nie mógł być podwykonawcą w postępowaniu o zamówienie publiczne, podczas gdy to konsorcjum wykonawców było stroną umowy z dnia 11 grudnia 2008 r., których ustawa nakazuje traktować jako wykonawcę, powód zaś samodzielnie nie mógł być stroną w/w umowy w zamawiającym, stał się zaś stroną umowy podwykonawczej z Konsorcjum Wykonawców i wykonywał powierzoną mu część robót w ramach zamówienia publicznego. Wskazując na te zarzuty powód wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i utrzymanie w mocy nakazu zapłaty Sądu Okręgowego z dnia 10 marca 2011 r. w sprawie I Nc 87/11, ewentualnie – o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy. Powód wniósł nadto o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego kosztów procesu za wszystkie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości potrójnej stawki minimalnej. Wraz z apelacją powód przedłożył aktualne dokumenty z KRS, z których wynika, że w dniu 31.12.2012 r., tj. przed wydaniem zaskarżonego wyroku, do rejestru tego wpisana została zmiana nazwy i siedziby powodowej spółki na obecną: (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. (v.K.530-536). W odpowiedzi na apelację pozwany wnosił o jej oddalenie i o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Sąd Apelacyjny w pierwszym rzędzie podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji uznając, że będą one stanowiły, z zastrzeżeniem wynikającym z poniższych rozważań, odpowiednie oparcie faktyczne także dla niniejszego rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny jako nietrafne ocenił zarzuty przedstawione w apelacji powoda, w szczególności odnoszące się do naruszeń przepisów prawa procesowego. Należy bowiem podnieść, że zasadnicze i decydujące znaczenie dla zasadności niniejszego powództwa ma ocena uwzględniająca przepisy ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.jedn. Dz.U. z 2010 r., Nr 113, poz.759 ze zm., dalej – p.z.p.), w oparciu o którą zawarta została umowa o wykonanie przedmiotowych robót budowlanych, tj. umowa z dnia 11 grudnia 2008 r. Wbrew zarzutom apelacji Sąd pierwszej instancji poczynił rozważania co do możliwości dochodzenia niniejszego roszczenia przez powoda, mając na uwadze cztery wskazane przez niego umowy: - umowę konsorcjum z dnia 25 listopada 2008 r. zawartą przez trzech przedsiębiorców: U. D., powoda i spółkę (...), - umowę o zamówienie publiczne z dnia 11 grudnia 2008 r. zawartą pomiędzy pozwanym (...) a U. D. jako liderem konsorcjum, - umowę „podwykonawczą” z dnia 8 maja 2009 r. zawartą przez powoda z U. D., - umowę z dnia 26 lutego 2010 r. – (...) – zawartą pomiędzy powodem a pozwanym. Sąd orzekający w swoich rozważaniach doszedł do trafnego wniosku końcowego, że powództwo nie może zostać uwzględnione. Zawierając umowę konsorcjum z dnia 25 listopada 2008 r., konieczną – gdyż żaden z konsorcjantów z osobna nie miał odpowiednich kompetencji do samodzielnego wzięcia udziału w przetargu organizowanym przez pozwanego – do celu uczestnictwa w tym przetargu, członkowie konsorcjum, w tym powód, wypełnili przesłanki określone w art.23 p.z.p. Zgodnie z nakazem tego przepisu (ust.2), jako wykonawcy ubiegający się wspólnie u udzielenie zamówienia, konsorcjanci ustanowili pełnomocnika do reprezentowania ich w postępowaniu o udzielenie zamówienia i do zawarcia umowy z sprawie zamówienia publicznego. Na pełnomocnika, i jednocześnie lidera konsorcjum, jego członkowie wyznaczyli U. D.. Utworzony w ten sposób stosunek prawny, w relacji z pozwanym (...) usytuował powoda wraz z pozostałymi członkami konsorcjum w pozycji podobnej do stosunku prawnego wspólników spółki cywilnej, co do zasady niedopuszczalnym czyniąc korzystanie ze środków ochrony prawnej przez poszczególnych konsorcjantów. Oznaczało to, że dla pozwanego partnerem do ustaleń, a także rozliczeń, było konsorcjum, a konkretnie wyznaczony przez nie lider, nie zaś firmy wchodzące w skład konsorcjum. Zgodnie z art.141 p.z.p. wykonawcy zgrupowani w konsorcjum przyjęli na siebie – ex lege – solidarną odpowiedzialność wobec inwestora za wykonanie całości umowy, niezależnie od tego, w jaki sposób każdy z nich zrealizował powierzony mu zakres robót. Wprawdzie wynagrodzenie za ich wykonanie, jako świadczenie pieniężne, jest świadczeniem podzielnym w rozumieniu art.379 § 1 k.c., na co słusznie wskazał powód w apelacji, a brzmienie przepisu art.141 p.z.p. wskazuje na to, że określona w nim solidarność konsorcjantów wobec inwestora ma charakter bierny, a nie czynny, jednak nie rodzi to podstawy do samodzielnego dochodzenia przez powoda przedmiotowego roszczenia. Na powyższe regulacje prawne nakładają się bowiem zapisy umowy łączącej strony i dopiero łączna ich analiza może prowadzić do wniosku o możliwości lub wyłączeniu samodzielności konsorcjantów w zakresie dochodzenia wynagrodzenia za wykonany przez nich zakres robót. Należy przy tym mieć na uwadze to, że art.144 ust.1 p.z.p. zakazuje istotnych zmian postanowień zawartej umowy w stosunku do treści oferty, na podstawie której dokonano wyboru wykonawcy, chyba że zamawiający przewidział możliwość dokonania takiej zmiany w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia oraz określił warunki takiej zmiany, co w niniejszej sprawie nie zachodzi. W myśl art.144 ust.2 p.z.p. zmiana umowy dokonana z naruszeniem ust.1 podlega unieważnieniu. W umowie konsorcjum z dnia 25 listopada 2008 r. (v.K.71-72) jego członkowie (w § 3 ust.4) powierzyli liderowi, tj. U. D., m.in. prowadzenie z Zamawiającym rozliczeń finansowych z tytułu wykonanych robót (pkt
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.