o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Należy podkreślić, że podstawową funkcją odszkodowania jest kompensacja, co oznacza, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszonych zdarzeniem wyrządzającym szkodę, obejmując to, co z majątku ubyło na skutek tego zdarzenia (strata), odszkodowanie ma wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę. Zgodnie z art. 68 - 70 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych Dz.U.2013.392 j.t. wysokość szkody ustala się, z uwzględnieniem art.69, na podstawie: 1) cenników stosowanych przez zakład ubezpieczeń; ustalenie wysokości szkody na podstawie tych cenników następuje w każdym przypadku niepodejmowania odbudowy, naprawy lub remontu budynku; 2) kosztorysu wystawionego przez podmiot dokonujący odbudowy lub remontu budynku, odzwierciedlającego koszty związane z odbudową lub remontem, określone zgodnie z obowiązującymi w budownictwie zasadami kalkulacji i ustalania cen robót budowlanych - przy uwzględnieniu dotychczasowych wymiarów, konstrukcji, materiałów i wyposażenia; jeżeli suma ubezpieczenia została ustalona według wartości rzeczywistej, uwzględnia się również faktyczne zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody.
polegające na błędnym uznaniu, iż dopiero suma zasądzonej kwoty i świadczenia wypłaconego na etapie likwidacji szkody przez pozwanego, odpowiada wysokości szkody poniesionej przez powoda. We wnioskach apelacyjnych skarżący zażądał zmiany zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasadzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji z jednoczesnym przekazaniem temuż sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanego jest uzasadniona, gdyż zaskarżonego wyroku nie można było uznać za prawidłowy. Powołane w apelacji zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego i materialnego należało uznać zasadniczo za trafne. Sąd Rejonowy rozpoznając sprawę dopuścił się istotnych uchybień w zakresie zastosowania procedury cywilnej, skutkujących nie rozpoznaniem istoty sprawy. Na wstępie Sąd Okręgowy uznał za trafne zarzuty podniesione przez skarżącego naruszenia przez Sąd meriti regulacji art. 193§3 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powód skutecznie rozszerzył żądanie pozwu ponad kwotę 20.000zł oraz art.321 k.p.c. poprzez zasądzenie kwoty 50.864,14 zł ponad żądanie pozwu. Pismem z dnia 18 czerwca 2014r. powód zmienił powództwo i zamiast dochodzonej pierwotnie kwoty 20.000zł z odsetkami zażądał zasądzenia od pozwanego kwoty 70.864,14zł z odsetkami tytułem odszkodowania za zalanie wodami powodziowymi jego budynków, nadto wniósł o zasądzenie kosztów postępowania. Przy czym powód do pisma tego dołączył jako załączniki odpis pisma dla strony pozwanej, nadto dowód nadania pisma stronie pozwanej i potwierdzenie uiszczenia opłaty sądowej. Na wezwanie Sądu powód jednoznacznie sprecyzował pismem z dnia 27 czerwca 2014r., iż pismem z dnia 18 czerwca 2014r. rozszerzył powództwo do kwoty 70.864,14zł. Jako załącznik dołączył dowód nadania pisma pełnomocnikowi pozwanego. Przy czym Sąd nie zarządził doręczenia pozwanemu żadnego z powyższych pism. W uzasadnieniu wyroku z dnia 18 stycznia 2013r., sygn. akt V ACa 673/12 LEX 1267/289 Sądu Apelacyjnego w Katowicach stwierdził, iż pismo procesowe, którym następuje rozszerzenie powództwa pełni rolę pozwu i z tej przyczyny do takiego pisma stosuje się odpowiednio art.187 k.p.c. (art.193 § 2 1 k.p.c.), jak też wyjaśnia to, że w art.132 § 1 1 k.p.c. ustawodawca nie wymienił go wśród pism, do których art. 132 § 1 k.p.c. nie ma zastosowania. Rola ta stała się przyczyną, ze względu na którą ustawodawca w art. 132 § 1 jednoznacznie stwierdził, że obowiązek dokonywania przez profesjonalnych pełnomocników doręczeń między nimi zachodzi: „w toku spraw”, czyli wtedy, gdy spór już zawisł, a nie w celu wywołana tego skutku. Sąd Okręgowy w całości podziela zaprezentowany powyżej pogląd prawny, a zatem uznaje, iż rację ma skarżący, że Sąd Rejonowy wadliwie przyjął, iż powód skutecznie rozszerzył żądanie pozwu ponad kwotę 20.000zł, tym samym orzekał w zakresie nieobjętym sporem. Sąd meriti bowiem nie mógł poprzestać na bezpośrednim doręczeniu powyżej wymienionych pism rozszerzających żądanie pozwu przez pełnomocnika powoda pełnomocnikowi pozwanego. Sąd ten powinien nadać pismu z dnia 18 czerwca 2014r. odpowiedni bieg tzn. ocenić wniesione pismo pod kontem braków formalnych, dopiero po uznaniu, że pismo odpowiada warunkom formalnym pozwu zarządzić jego doręczenie pozwanemu. Zaniechanie tych czynności uniemożliwiło pozwanemu wdanie się w spór co do rozszerzonej części powództwa, a zatem w tym zakresie istota sprawy nie została rozpoznana. Nadto w sytuacji, gdy wyrok mógł dotyczyć w danej sytuacji procesowej jedynie części żądania pozwu przedwczesne było rozstrzyganie o kosztach postępowania (art. 108 § 1 k.p.c. w zw. z art. 317 § 1 k.p.c.). Ponadto nie ulega wątpliwości, iż rozstrzygnięcie Sądu opierać się ma na prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej, która następnie określa podstawę prawną rozstrzygnięcia. Tymczasem w niniejszej sprawie Sąd Rejonowy nie przeprowadził niezbędnych dowodów dla należytego wyjaśnienia sprawy, nadto nie zebrał w sposób prawidłowy koniecznego materiału dowodowego do jej rozpoznania. To doprowadziło do nie przeanalizowania w sposób wszechstronny i wnikliwy pojawiających się w niej zagadnień. Sąd ten dokonał oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów określonej w art.233§1 k.p.c. Sąd Rejonowy wprawdzie trafnie przyjął, iż bezsporne było pomiędzy stronami zawarcie przez strony umowy obowiązkowego ubezpieczenia budynków o nr (...), równocześnie jednak błędnie przyjął, iż bezspornymi są także okoliczności dotyczące warunków na jakich została zawarta ta umowa i okoliczności powstania i zakresu doznanej przez powoda szkody. Tym samym niezasadnie oddalił wniosek pełnomocnika powoda o dopuszczenie dowodu z jego przesłuchania na okoliczność zawarcia umowy ubezpieczenia, jej warunków i okoliczności powstania szkody i jej zakresu. Te okoliczności bowiem wymagały wyjaśnienia. Jak bowiem wynika z pisma pozwanego z dnia 6 czerwca 2014r. (k.195-6) były one sporne. Z dołączonej do akt uwierzytelnionej kopii polisy (...) wynika, iż jak trafnie zauważył pozwany, powód ubezpieczył budynek mieszkalny o powierzchni 100m 2, stodołę o powierzchni 100m 2, oborę o powierzchni 101m 2, budynek mieszkalny o powierzchni 100m 2 oraz budynek mieszkalny o powierzchni 100 m 2, zatem ubezpieczonych zostało łącznie 501 m 2 powierzchni, podczas gdy biegły wyliczył szkodę przy uwzględnieniu substancji budowlanej o łącznej powierzchni 1.059,67m 2, tym samym ponad dwukrotnie większej. Nie ulega wątpliwości, iż Sąd meriti dokonując ustaleń i oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego winien mieć na uwadze treść i zakres łączącego strony stosunku ubezpieczeniowego, w tym jego uwarunkowania. Tymczasem Sąd powyższej rozbieżności nie wyjaśnił, mimo, iż pozwany zwracał na nią uwagę. W szczególności celem wyjaśnienia tych rozbieżności Sąd Rejonowy, mimo złożonego wniosku, nie przesłuchał ani powoda, ani też biegłego sporządzającego opinie w sprawie. W takim jedynie zakresie można uznać, iż Sąd naruszył regulację 286 k.p.c. Równocześnie jednak Sąd Okręgowy nie dopatrzył się, podnoszonego przez skarżącego, naruszenia przepisów art.217§1 k.p.c. w zw. z art.278§1 k.p.c. Także zgodzić się należy z pozwanym, iż Sąd nie wyjaśnił rozbieżności pojawiających się pomiędzy wynikiem pierwotnych oględzin powstałych uszkodzeń w obiektach powoda zaraz po powodzi, a zakresem i skalą uszkodzeń przyjętą przez biegłego w jego opinii. Nie wyjaśnienie powyższej kwestii, a także pominięcie uwarunkowań i zapisów łączącej strony umowy ubezpieczenia, skutkowało ustaleniem odszkodowania od pozwanego na rzecz powoda w sposób nieprawidłowy. Tym samym doszło do naruszenia przez Sąd regulacji art.233§1 k.p.c. poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób budzący wątpliwości, z pominięciem faktu, iż skala, rozmiar i rodzaj szkody były pierwotnie ustalone przez strony postępowania w trakcie oględzin - na etapie postępowania likwidacyjnego, a wyliczenie wysokości szkody winno dotyczyć jedynie substancji budowlanej budynków objętej umową ubezpieczenia. Zatem ustalenia Sądu meriti faktyczne i prawne, także wywiedzione wnioski były przedwczesne. Tym samym także należało uznać, iż doszło do naruszenia przez Sąd meriti prawa materialnego tj. art.361§1 k.c. poprzez jego niewłaściwą wykładnię i zastosowanie, wyrażające się w przyjęciu adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zdarzeniem szkodowym, a zakresem szkody wykraczającym poza ustalenia stron poczynione w trakcie oględzin, na etapie postępowania likwidacyjnego, a także zapisy łączącej strony umowy ubezpieczenia, także naruszenia przepisu art. 6 k.c. poprzez przyjecie, iż powód udowodnił swoje roszczenie co do wysokości w zakresie kwoty przewyższającej 20.000zł oraz naruszenia art.
polegające na błędnym uznaniu, iż dopiero suma zasądzonej kwoty i świadczenia wypłaconego na etapie likwidacji szkody przez pozwanego, odpowiada wysokości szkody poniesionej przez powoda. Zatem, zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy bowiem nie zbadał należycie podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia, nie rozważył całokształtu okoliczności sprawy, zatem nie wniknął w podstawę merytoryczną dochodzonego roszczenia, a w konsekwencji pominął tą podstawę przy rozstrzyganiu sprawy. Z uwagi na wskazane powyżej uchybienia w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, które doprowadziły do nierozpoznania istoty sprawy, Sąd Okręgowy na mocy art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zgodnie z art. 108 § 2 k.p.c. Rozpoznając sprawę ponownie, Sąd Rejonowy rozpozna zgłoszone przez strony wnioski dowodowe, uzupełni postępowanie w koniecznym zakresie, przeprowadzi prawidłową selekcję dowodów, zgromadzony materiał dowodowy podda wszechstronnej, wnikliwej i starannej ocenie, zgodnej z zasadami logiki, doświadczenia życiowego, uwzględniającej zapisy łączącej strony umowy ubezpieczenia, po czym dokona ponownych ustaleń faktycznych w oparciu o całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego, z poszanowaniem reguł wynikających z przepisów procedury cywilnej, wypowie się o zastosowanych normach prawa materialnego, ponadto rozstrzygnie również o kosztach postępowania, w tym kosztach postępowania odwoławczego, nadto Sąd stanowisko swe umotywuje stosownie do dyspozycji art. 328 § 2 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.