539/6/B/2014 POSTANOWIENIE z dnia 20 czerwca 2013 r. Sygn. akt Ts 31/12 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Maria Gintowt-Jankowicz, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego „ZET” M.Z. w sprawie zgodności: art. 56 ust. 1 pkt 12 w zw. z ust. 3 oraz ust. 6 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059, ze zm.) z art. 2, art. 31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 13 lutego 2012 r. Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe „ZET” M.Z. (dalej: skarżący) zakwestionowało zgodność art. 56 ust. 1 pkt 12 w zw. z ust. 3 oraz ust. 6 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz. U. z 2012 r. poz. 1059, ze zm.; dalej: prawo energetyczne) z art. 2, art. 31 ust. 3 w zw. z art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 32 Konstytucji. Skarga konstytucyjną została wniesiono na podstawie następującego stanu faktycznego i prawnego. Decyzją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (dalej: Prezes URE) z 31 grudnia 2009 r. (nr DPE-451-177
(16)/2008/2009/4206/ASZ) na skarżącego nałożono karę pieniężną za wprowadzenie do obrotu gazu skroplonego LPG niespełniającego wymagań jakościowych, tj. za działanie sprzeczne z warunkami koncesji. Wyrokiem z 1 grudnia 2010 r. (sygn.. akt XVII AmE 29/10) Sąd Okręgowy w Warszawie – Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: Sąd Okręgowy w Warszawie) oddalił złożone przez skarżącego odwołanie od decyzji Prezesa URE. Apelację wniesioną od tego orzeczenia Sąd Apelacyjny w Warszawie – VI Wydział Cywilny oddalił wyrokiem z 11 października 2011 r. (sygn. akt VI ACa 501/11). Wyrokiem Sądu Rejonowego w Będzinie – VIII Wydział Karny (dalej: Sąd Rejonowy w Będzinie) z 7 kwietnia 2009 r. (sygn. akt VII K 486/08) uniewinniono skarżącego od zarzutu popełnienia czynu opisanego w art. 31 ust. 1 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (Dz. U. Nr 169, poz. 2000, ze zm.). Wyrokiem z 3 lipca 2009 r. (sygn. akt VII Ka 370/09) Sąd Okręgowy w Katowicach – VII Wydział Karny (dalej: Sąd Okręgowy w Katowicach) utrzymał wyrok sądu rejonowego w mocy. W ocenie skarżącego z zakwestionowanego przepisu wynika, że wymierzenie kary jest obligatoryjne. Skarżący podkreśla, że przepis ten statuuje odpowiedzialność absolutną, z której nie można się zwolnić nawet w przypadku wykazania, że uczyniło się wszystko, aby nie dopuścić do naruszenia postanowień koncesji. Z tym nadmiernym rygoryzmem zaskarżonych przepisów – obowiązkiem nałożenia kary na przedsiębiorcę nawet w przypadku ustalenia braku jego winy i znikomego stopnia społecznej szkodliwości czynu – wiąże skarżący naruszenie zasady państwa prawnego. Zaskarżony przepis umożliwia bowiem nieuzasadnioną ingerencję w podstawowe prawa obywatela. Zgodnie z zaskarżonym przepisem przedsiębiorcy można wymierzyć karę w wysokości do 15% przychodów z działalności koncesjonowanej. Możliwość wymierzenia tak wysokiej kary (marża przedsiębiorcy zazwyczaj nie przekracza poziomu 3-5%) prowadzi – zdaniem skarżącego – do naruszenia zasady proporcjonalności, o której mowa w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Jak dalej wywodzi skarżący, ustawodawca nie narusza tej zasady tylko wtedy, gdy spośród możliwych środków działania wybiera te najmniej uciążliwe dla podmiotów, wobec których mają być zastosowane lub te dolegliwe w stopniu nie większym niż ten niezbędny dla wyznaczonego i usprawiedliwionego konstytucyjnie celu, który chce przez wymierzenie danej kary osiągnąć. Ta nadmierna ingerencja w prawa majątkowe prowadzi także – zdaniem skarżącego – do naruszenia art. 64 ust. 1 i 2 w zw. z art. 32 Konstytucji. Uzasadniając niekonstytucyjność przepisu określającego wysokość kary pieniężnej, jaką przedsiębiorcy można wymierzyć za zachowanie naruszające postanowienia koncesji, skarżący zwraca uwagę na wieloznaczność użytego w tej regulacji sformułowania „poprzedni rok podatkowy”. Zgodnie z jednolitą wykładnią przyjętą w orzecznictwie termin ten należy rozumieć jako rok przed wydaniem decyzji Prezesa URE nakładającej karę pieniężną, a nie jako rok przed datą popełnienia czynu. Użycie w zaskarżonym przepisie pojęcia, które może być dowolnie interpretowane, prowadzi – zdaniem skarżącego – do naruszenia zasady ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 Konstytucji). Zarządzeniem sędziego Trybunału Konstytucyjnego z 5 listopada 2012 r. skarżącego wezwano do uzupełnienie braków skargi konstytucyjnej przez m.in. wskazanie, jakie prawo konstytucyjne i w jaki sposób zostało naruszone na skutek wydania ostatecznego rozstrzygnięcia. W piśmie nadesłanym w celu uzupełnienia braków skargi konstytucyjnej skarżący stwierdził przede wszystkim, że nie tylko nałożono na niego obowiązek zapłaty kary pieniężnej, lecz także pociągnięto go do odpowiedzialności karnej. Doszło zatem – w ocenie skarżącego – do niedopuszczalnej na gruncie obowiązującej Konstytucji, zwłaszcza w świetle jej art. 2, kumulacji odpowiedzialności karnej i quasi-karnej. W dalszej części pisma skarżący wskazał raz jeszcze na naruszenie zasady ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa. Do jej naruszenia – zdaniem skarżącego – dochodzi w wyniku uchwalenia ustawy, w której używa się pojęć wzajemnie sprzecznych lub wieloznacznych (umożliwiających dowolną interpretację). Zdaniem skarżącego takim wieloznacznym pojęciem jest sformułowanie „z poprzedniego roku podatkowego”. Użycie go powoduje, że kwestionowana regulacja nie określa precyzyjnie, w jaki sposób i na jakiej podstawie ma być ustalona kara pieniężna, co w przypadku odpowiedzialności quasi-karnej jest niedopuszczalne. Naruszenie wskazanej zasady konstytucyjnej skarżący upatruje także w absolutnym charakterze przypisanej mu odpowiedzialności, tj. niemożności uwolnienia się od niej przez wykazanie braku swojej winy i znikomego stopienia społecznej szkodliwości czynu . W konsekwencji dochodzi do nadmiernej i nieusprawiedliwionej ingerencji w prawa majątkowe skarżącego. Skarżący, uzasadniając najprawdopodobniej naruszenie zasady równości, twierdzi, że: „Zaskarżone przepisy Ustawy dotyczą osób fizycznych i prawnych prowadzących działalność gospodarczą z wymaganą koncesją, niemniej w aspekcie możliwości nałożenia kary pieniężnej i absolutnego charakteru tej odpowiedzialności, uniemożliwiającego ekskulpację, traktują gorzej tę grupę przedsiębiorców, kształtując ich sytuacje prawną mniej korzystnie niż innych przedsiębiorców, także takich którzy wykonują działalność gospodarczą w oparciu o udzielona koncesje (a których nie dotyczą przepisy ustawy prawo energetyczne)”. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje: W myśl art. 79 ust. 1 Konstytucji warunkiem przekazania skargi konstytucyjnej do merytorycznego rozpatrzenia jest wykazanie w niej, że doszło do naruszenia konstytucyjnego prawa podmiotowego lub konstytucyjnej wolności wskutek wydania rozstrzygnięcia na podstawie kwestionowanej regulacji. W swoim orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny podkreśla – na podstawie art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) – że to na skarżącym ciąży obowiązek wskazania, jakie konstytucyjne prawa i wolności i w jaki sposób zostały naruszone w związku z wydaniem ostatecznego rozstrzygnięcia na podstawie kwestionowanych przepisów. Uprawnienie do wniesienia skargi konstytucyjnej upatruje skarżący w naruszeniu art. 2 i wynikających z niego zasad: zaufania obywatela do państwa i prawa oraz zasady sprawiedliwości społecznej. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wypowiadał się na temat dopuszczalności dochodzenia w trybie skargi konstytucyjnej ochrony zasad przedmiotowych zawartych w art. 2 Konstytucji, w tym najbardziej wyczerpująco w rozstrzygnięciach wydanych w pełnym składzie w sprawach o sygnaturach: Ts 105/00 (postanowienia z 12 grudnia 2000 r. i 23 stycznia 2002 r., OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 59 i 60). Badając dopuszczalność powoływania się na art. 2 Konstytucji, jako źródło konstytucyjnych praw lub wolności, których ochrony można dochodzić w trybie skargi konstytucyjnej, Trybunał Konstytucyjny wskazał przede wszystkim na konieczność precyzyjnego określenia wolności lub prawa podmiotowego, wyinterpretowanych z tego przepisu, których naruszenie uzasadnić ma legitymację do wniesienia skargi konstytucyjnej. Podkreślił przy tym, że chodzi tu tylko o prawa lub wolności przyjmujące normatywną postać praw podmiotowych, a więc o te, które są adresowane do obywatela (lub innego podmiotu prawa), kształtują jego sytuację prawną i dają mu możliwość wyboru zachowania się, tj. spełnienia lub niespełnienia normy prawnej. Nie stanowi podstawy do wniesienia skargi powołanie się przez skarżącego na naruszenie wynikających z art. 2 Konstytucji norm prawnych, które ze względu na charakter zasad przedmiotowych adresowane są przede wszystkim do ustawodawcy i wyznaczają sposób, w jaki normowane być powinny poszczególne dziedziny życia publicznego. Odwołanie się do tych zasad, w tym do zasady sprawiedliwości społecznej, może mieć znaczenie wtedy, gdy skarżący wskaże równocześnie wolność lub prawo podmiotowe mające swoje źródło w przepisie Konstytucji, które doznały uszczerbku na skutek naruszenia powyższych zasad (zob. także postanowienia z 19 grudnia 2001 r., SK 8/01, OTK ZU nr 8/2001, poz. 272 oraz 26 czerwca 2002 r., SK 1/02, OTK ZU nr 4/A/2002, poz. 53). Z treści skargi konstytucyjnej i pisma procesowego nadesłanego w celu uzupełnienia jej braków można wnioskować, że w ocenie skarżącego naruszenie zasad wynikających z art. 2 Konstytucji prowadzi do nadmiernej ingerencji w jego prawa konstytucyjne wynikające z art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji. Ustosunkowując się do powyższego zarzutu w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, w którym podkreśla się, że to, iż przepis może budzić wątpliwości interpretacyjne – który to zarzut formułuje także skarżący we wniesionej skardze konstytucyjnej – nie uzasadnia jeszcze tego, że doszło do naruszenia zasady określoności. W tym kontekście istotne jest to, by znaczenie terminów, którym skarżący zarzuca niejasność, nie było – jak podkreśla Trybunał – „ustalane w próżni prawnej, co mogłoby rodzić niepewność, lecz poprzez analizę dorobku doktryny, a zwłaszcza orzecznictwa sądowego, które autorytatywnie usuwa istniejące obiektywnie wątpliwości” (zob. wyrok TK z 12 września 2005 r., SK 13/05, OTK ZU nr 8/A/2005, poz. 91). Także z uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 9 czerwca 2010 r. wynika, że nie można przyjąć, iż doszło do naruszenia zasady określoności, jeżeli dokonana przez doktrynę i orzecznictwo Sądu Najwyższego interpretacja pojęcia, któremu zarzuca się nieostrość, pozwala adresatowi regulacji zawierającej to pojęcie na ustalenie, czy jego zachowanie będzie naruszać prawo (SK 52/08, OTK ZU nr 5/A/2010, poz. 50). Skarżący we wniesionej skardze nie wykazał, że wykładnia kwestionowanego przez niego sformułowania budzi wątpliwości w doktrynie i w orzecznictwie, a zatem nie uprawdopodobnił zasadności postawionego przez siebie zarzutu. Wiele zarzutów wysuniętych przez skarżącego w celu uzasadnienia naruszenia zasady ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa oraz w celu wykazania nadmiernej ingerencji w prawa majątkowe, o których mowa w art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji, dotyczy absolutnego charakteru odpowiedzialności quasi-karnej. Z odpowiedzialności tej – jak podnosi skarżący – nie można się zwolnić, nawet w przypadku wykazania, że uczyniło się wszystko, aby do naruszenia postanowień koncesji nie dopuścić. Wspomniane zarzuty nie mogą jednak uzasadniać tego, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia konstytucyjnych praw podmiotowych. Analiza uzasadnień orzeczeń wydanych w sprawie skarżącego, a w szczególności decyzji Prezesa URE i wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie, pokazuje bowiem jednoznacznie, że organy orzekające w sprawie nie tylko badały, czy doszło do naruszenia zasad staranności, ale także oceniały stopień społecznej szkodliwości popełnionego czynu i stopień winy. Stwierdziły przy tym, że skarżący nie dołożył należytej staranności, a także (decyzja Prezesa URE) że zarówno stopień społecznej szkodliwości czynu jak i stopień winy były duże. Trudno zatem uznać za zasadne stanowisko skarżącego, zgodnie z którym naruszenie praw majątkowych wskazanych w skardze konstytucyjnej jest konsekwencją absolutnego charakteru odpowiedzialności, przewidzianego przez zaskarżony przepis. Z konkretnego charakteru skargi konstytucyjnej wynika że nie można upatrywać naruszenia zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji) w samej tylko możliwości wymierzenia wysokiej kary, tj. w wysokości do 15 % przychodów z działalności koncesyjnej. Przy ocenie tego, czy doszło do naruszenia zasady proporcjonalności w zakresie praw majątkowych decydujące znaczenia ma kara wymierzona sprawcy za konkretne zachowanie, a nie kara grożąca sprawcy za to zachowanie. Z uzasadnienia orzeczeń wydanych w sprawie skarżącego wynika, że wymierzona mu kara nie przekraczała 0,1% przychodów. Wysokość tej kary – oceniana w kontekście wysokości marży nakładanej przez przedsiębiorców (taki punkt odniesienia proponuje skarżący dla oceny surowości kary) – nie może uzasadniać naruszenia wskazanych praw konstytucyjnych. Podstaw do merytorycznego rozpoznania wniesionej skargi konstytucyjnej nie daje także sama abstrakcyjna możliwość pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności zarówno karnej, jak i quasi-karnej. Skarżący – wbrew temu co podniósł w piśmie nadesłanym w celu uzupełnienia braków wniesionej skargi konstytucyjnej – nie został bowiem pociągnięty do odpowiedzialności karnej. Wprawdzie w jego sprawie prowadzono postępowanie karne, ale – co wynika nie tylko z uzasadnienia decyzji Prezesa URE, ale także z treści skargi konstytucyjnej – Sąd Rejonowy w Będzinie wyrokiem z 7 kwietnia 2009 r. uniewinnił skarżącego od zarzucanych mu czynów. Orzeczenie to utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 3 lipca 2009 r. W związku z powyższym – na podstawie art. 49 w zw. z art. 36 ust. 3 i w zw. z art. 47 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK – Trybunał Konstytucyjny odmówił nadania skardze konstytucyjnej dalszego biegu.