430/5/B/2014 POSTANOWIENIE z dnia 2 grudnia 2013 r. Sygn. akt Ts 194/13 Trybunał Konstytucyjny w składzie: Marek Kotlinowski, po wstępnym rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym skargi konstytucyjnej A.B. w sprawie zgodności: art. 417 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.), w brzmieniu obowiązującym do 31 sierpnia 2004 r., oraz art. 417, w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2004 r., w związku z art. 4171 § 4 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.) z art. 77 ust. 1, art. 2 oraz art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, p o s t a n a w i a: odmówić nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej. UZASADNIENIE W skardze konstytucyjnej, wniesionej do Trybunału Konstytucyjnego 26 czerwca 2013 r. (data nadania), A.B. (dalej: skarżący) zakwestionował zgodność art. 417 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, ze zm.; dalej: k.c.), w brzmieniu obowiązującym do 31 sierpnia 2004 r., oraz art. 417, w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2004 r., w związku z art. 4171 § 4 k.c. – rozumianych w ten sposób, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za szkodę spowodowaną niewydaniem aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje ustawa, tylko jeśli obowiązek ten został wyrażony jednoznacznie i konkretnie i w celu jego ustalenia nie jest konieczne odwoływanie się do aksjologii, a przepisy zobowiązujące do wydania innej ustawy pozwalają na zrekonstruowanie treści ustawy, która ma być uchwalona. Skarga konstytucyjna została wniesiona w związku z następującym stanem faktycznym. Pozwem z 14 stycznia 2011 r. skarżący, na podstawie art. 7 ustawy z dnia 6 lipca 2001 r. o zachowaniu narodowego charakteru strategicznego zasobów naturalnych kraju (Dz. U. Nr 97, poz. 1051, ze zm.; dalej: ustawa z 2001 r.) oraz – alternatywnie – na podstawie art. 4171 § 4 k.c., zażądał od Skarbu Państwa – Ministra Skarbu Państwa zapłaty 120 000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu do dnia zapłaty tytułem rekompensaty za utratę własności nieruchomości leśnych dawnego majątku „Przystań”, który należał do skarżącego, a który został przejęty przez Skarb Państwa w trybie dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm.). Pozwany Skarb Państwa – Minister Skarbu Państwa wniósł o oddalenie powództwa skarżącego. Wyrokiem z 17 sierpnia 2011 r. (sygn. akt I C 83/11) Sąd Okręgowy w Warszawie – I Wydział Cywilny oddalił to powództwo. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia sąd stwierdził, że art. 7 ustawy z 2001 r. nie jest podstawą do roszczenia o rekompensatę za utratę własności m.in. nieruchomości leśnych, a ponadto nie wynika z niego, że ustawodawca ma obowiązek wydania określonej regulacji normatywnej, o której mowa w tym przepisie. W związku z tym – w ocenie sądu – nie można było przyjąć, że doszło do zaniechania legislacyjnego, które uprawniałoby skarżącego do dochodzenia od Skarbu Państwa roszczenia na podstawie art. 417 § 1 w związku z art. 4171 § 4 k.c. Od powyższego wyroku skarżący wniósł apelację, którą Sąd Apelacyjny w Warszawie – I Wydział Cywilny (dalej: Sąd Apelacyjny) oddalił wyrokiem z 26 kwietnia 2012 r. (sygn. akt I ACa 1164/11). W uzasadnieniu swojego orzeczenia sąd podzielił argumenty przedstawione w rozstrzygnięciu sądu pierwszej instancji. Od orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, skarżący wniósł skargę kasacyjną, której Sąd Najwyższy – Izba Cywilna (dalej: Sąd Najwyższy) odmówił przyjęcia do rozpoznania postanowieniem z 27 marca 2013 r. (sygn. akt I CSK 477/12). Zdaniem skarżącego zaskarżone przepisy naruszają: „określone w art. 77 ust. 1 Konstytucji RP prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została im wyrządzona przez niewydanie aktu normatywnego – przepisów regulujących sposób oraz wysokość wypłaty rekompensat z tytułu utraty własności nieruchomości stanowiących w chwili obecnej lasy państwowe, zaliczane do strategicznych zasobów naturalnych kraju”; „prawo do działania w zaufaniu do państwa (wywiedzioną z art. 2 Konstytucji RP zasadę lojalności państwa względem obywateli)”; „prawo do równego traktowania (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP), gdyż w sposób nieuzasadniony zróżnicowano sytuację prawną skarżących względem osób, którym organ władzy publicznej wyrządził szkodę w sposób inny niż poprzez nieuchwalenie ustawy”. Trybunał Konstytucyjny zważył, co następuje:
- Zgodnie z art. 36 ust. 1 w związku z art. 49 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz. 643, ze zm.; dalej: ustawa o TK) skarga konstytucyjna podlega wstępnemu rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, podczas którego Trybunał Konstytucyjny bada, czy spełnia ona warunki określone przez prawo, a także czy postępowanie wszczęte na skutek wniesienia skargi podlegałoby umorzeniu na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK.
- Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że rozpoznawana skarga konstytucyjna nie spełnia konstytucyjnych i ustawowych warunków merytorycznego jej rozpoznania.
- Przedmiotem zaskarżenia skarżący uczynił trzy przepisy cywilnego prawa materialnego, tj. art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 31 sierpnia 2004 r., art. 417 k.c. w brzmieniu obowiązującym od 1 września 2004 r. oraz art. 4171 § 4 k.c. Wskazane regulacje były podstawą do wydania niekorzystnych wobec skarżącego orzeczeń sądów meriti obu instancji, tj. wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 kwietnia 2011 r. oraz utrzymującego go w mocy wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 lutego 2012 r. Tymczasem w uzasadnieniu skargi konstytucyjnej skarżący jako ostateczne orzeczenie uprawniające go do wniesienia tego środka prawnego wskazał postanowienie Sądu Najwyższego z 27 marca 2012 r., które zostało wydane w ramach tzw. przesądu kasacyjnego. W związku z powyższym Trybunał musiał rozstrzygnąć zagadnienie wstępne dotyczące tego, czy w niniejszej sprawie dopuszczalne jest wniesienie skargi konstytucyjnej na orzeczenie Sądu Najwyższego, a tym samym – czy skarżący dochował trzymiesięcznego terminu do wniesienia tego środka prawnego, określonego w art. 46 ust. 1 ustawy o TK. 3.
- Artykuł 79 ust. 1 Konstytucji stanowi, że „każdy (…) ma prawo, na zasadach określonych w ustawie, wnieść skargę do Trybunału Konstytucyjnego”. Oznacza to, że skarga konstytucyjna powinna spełniać – z woli ustrojodawcy – warunki merytoryczne i formalne określone w ustawie zwykłej, czyli ustawie o Trybunale Konstytucyjnym (zob. J. Trzciński, komentarz do art. 79 Konstytucji, [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, red. L. Garlicki, Wydawnictwo Sejmowe, Warszawa 1999-2007). Termin do wniesienia skargi konstytucyjnej został określony w art. 46 ust. 1 ustawy o TK. Przepis ten przewiduje, że skarżący może wnieść skargę konstytucyjną po wyczerpaniu drogi prawnej, o ile droga ta jest przewidziana, w ciągu trzech miesięcy od doręczenia mu prawomocnego wyroku, ostatecznej decyzji lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia. Zatem początek biegu terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej wyznaczają dwa elementy: wyczerpanie przez skarżącego drogi prawnej oraz doręczenie skarżącemu prawomocnego wyroku, ostatecznej decyzji lub innego ostatecznego rozstrzygnięcia. Zgodnie z orzecznictwem Trybunału obie te przesłanki powinny być odczytywane łącznie w tym sensie, że przed wniesieniem skargi konstytucyjnej skarżący jest zobowiązany skorzystać ze zwykłych środków zaskarżenia przysługujących mu w ramach drogi prawnej, które zapobiegają uzyskaniu przez orzeczenie waloru prawomocności (zob. np. postanowienia TK z 2 marca 2009 r., Ts 251/06, OTK ZU nr 2/B/2009, poz. 88 oraz 17 grudnia 2009 r., Ts 68/08, OTK ZU nr 6/B/2009, poz. 449). Podstawy wniesienia skargi konstytucyjnej aktualizują się już wówczas, gdy orzeczenie staje się prawomocne, a skarżący nie jest zobowiązany do poszukiwania ochrony swoich praw za pomocą innych środków (zob. wyrok TK z 25 maja 2009 r., SK 54/08, OTK ZU nr 5/A/2009, poz. 69). Data doręczenia prawomocnego orzeczenia skarżącemu wyznacza w konsekwencji początek biegu terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej. W toku postępowania – zarówno karnego, jak i cywilnego – może zapaść wiele rozstrzygnięć o różnym charakterze, dlatego też należy podkreślić, że walor prawomocności, o którym mowa w art. 46 ust. 1 ustawy o TK, dotyczy wydanego na podstawie zaskarżonej normy orzeczenia, z którym skarżący wiąże naruszenie swoich praw. Jeżeli to orzeczenie stało się prawomocne, to nie trzeba uruchamiać procedur nadzwyczajnych, nawet jeżeli mogą one doprowadzić do uchylenia lub zmiany prawomocnego rozstrzygnięcia, a ich ewentualne wszczęcie nie ma wpływu na bieg terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej (nie powoduje ani jego zawieszenia, ani przerwania). Możliwość skorzystania z nadzwyczajnych środków prawnych jest zazwyczaj związana z zaistnieniem szczególnych okoliczności; uzależnienie dopuszczalności skargi konstytucyjnej od podjęcia przez skarżącego próby wzruszenia orzeczenia także w taki sposób mogłoby nadmiernie utrudnić korzystanie ze skargi konstytucyjnej jako instrumentu ochrony konstytucyjnych praw i wolności. Wniesienie nadzwyczajnego środka zaskarżenia nie stoi tym samym na przeszkodzie równoległemu złożeniu skargi konstytucyjnej; w takiej sytuacji Trybunał zawiesza postępowanie w sprawie rozpoznania skargi konstytucyjnej do czasu zakończenia postępowania przed właściwym sądem (zob. np. postanowienia TK z: 21 stycznia 2003 r., SK 30/02, OTK ZU nr 1/A/2003, poz. 7; 23 maja 2007 r., Ts 81/07, OTK ZU nr 5/B/2009, poz. 361; 23 stycznia 2008 r., Ts 214/07, OTK ZU nr 6/B/2008, poz. 230 oraz 8 kwietnia 2008 r., Ts 226/07, OTK ZU nr 4/B/2009, poz. 250). 3.
- Zgodnie z polskim modelem postępowania cywilnego skarga kasacyjna jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, a nie instancyjnym środkiem odwoławczym (zob. np.: K. Piasecki, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. 2, red. K. Piasecki, wyd. 5, Warszawa 2010, s. 155 i n.; T. Zembrzucki, Skarga kasacyjna. Dostępność w postępowaniu cywilnym, wyd. 3, Warszawa 2011, s. 32 i n.; T. Ereciński, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. 2: Postępowanie rozpoznawcze, red. T. Ereciński, wyd. 4, Warszawa 2012, s. 327 i n.; T. Zieliński, [w:] Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, red. T. Zieliński, wyd. 6, Warszawa 2012, s. 650 i n.), przysługującym wyłącznie od prawomocnych wyroków sądu drugiej instancji lub od postanowienia o odrzuceniu pozwu czy postanowienia o umorzeniu postępowania, kończących postępowanie w sprawie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej (art. 3981 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego [Dz. U. Nr 43, poz. 296, ze zm.; dalej: k.p.c.]). Taki charakter skargi kasacyjnej wynika już z samej systematyki k.p.c. i umieszczenia tego środka w tytule VI księgi I części I tej ustawy, tj. umiejscowienia działu Va („Skarga kasacyjna”) za działem V („Środki odwoławcze”). Ponadto postępowanie kasacyjne spełnia szczególną funkcję polegającą na kontroli prawidłowości stosowania prawa przy wydawaniu zaskarżonych orzeczeń, a nie na kontroli zasadności i trafności ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego prawomocnego orzeczenia, gdy orzeczenie to nie zostało wydane z rażącym pogwałceniem przepisów regulujących zasady i tok postępowania cywilnego. Idea ta wyraża się przede wszystkim w zawężeniu podstaw skargi kasacyjnej do wad postępowania wyliczonych w art. 3983 k.p.c. Szczególny charakter skargi kasacyjnej wynika również z dalszych ograniczeń jej dopuszczalności, zawartych w art. 3989 § 1 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania, jeżeli: w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. 3.
- Ukształtowanie skargi kasacyjnej w postępowaniu cywilnym (tak jak kasacji w postępowaniu karnym) jako środka nadzwyczajnego przysługującego od prawomocnych orzeczeń, które podlegały już kontroli w dwuinstancyjnym postępowaniu, jest wyborem ustawodawcy, niepodlegającym kognicji Trybunału (zob. wyrok TK z 17 maja 2004 r., SK 32/03, OTK ZU nr 5/A/2004, poz. 44). Przesądza on jednocześnie o tym, że jeżeli przedmiotem zaskarżenia jest norma, na podstawie której zostało wydane orzeczenie merytoryczne, to termin do wniesienia skargi konstytucyjnej rozpoczyna bieg wraz z doręczeniem skarżącemu prawomocnego orzeczenia wydanego przez sąd odwoławczy, a wniesienie skargi kasacyjnej pozostaje prawnie irrelewantne dla jego biegu (zob. np. postanowienia TK z: 25 lipca 2006 r., Ts 143/06, OTK ZU nr 1/B/2007, poz. 55; 13 lutego 2007 r., Ts 162/06, OTK ZU nr 1/B/2008, poz. 15; 15 lutego 2007 r. i 16 maja 2007 r., Ts 144/06, OTK ZU nr 3/B/2007, poz. 129 i 130; 4 października 2007 r., Ts 47/07, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 67; 27 listopada 2007 r., Ts 107/07, OTK ZU nr 1/B/2008, poz. 39; 27 listopada 2007 r., Ts 284/06, OTK ZU nr 2/B/2008, poz. 60; 14 stycznia 2009 r., Ts 260/08, OTK ZU nr 3/B/2009, poz. 209 oraz 16 maja 2011 r. i 28 lipca 2011 r., Ts 240/10, OTK ZU nr 4/B/2011, poz. 325 i 326). Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w sprawie nadzwyczajnego środka zaskarżenia – w szczególności skargi kasacyjnej – może natomiast być ostatecznym orzeczeniem w rozumieniu art. 79 ust. 1 Konstytucji i art. 46 ust. 1 ustawy o TK, z tym skutkiem, że od daty jego doręczenia biegnie termin do wniesienia skargi konstytucyjnej wówczas, gdy skarżący domaga się zbadania zgodności z Konstytucją norm dotyczących tego etapu postępowania (zob. wyroki TK z 30 maja 2007 r., SK 68/06, OTK ZU nr 6/A/2007, poz. 53 oraz 1 lipca 2008 r., SK 40/07, OTK ZU nr 6/A/2008, poz. 101). W niniejszej sprawie mamy do czynienia z pierwszą z wyżej opisanych sytuacji. 3.
- W postanowieniu pełnego składu z 9 grudnia 2008 r. (SK 94/06, OTK ZU nr 10/A/2008, poz. 185) oraz postanowieniu z 18 listopada 2009 r. (SK 12/09, OTK ZU nr 10/A/2009, poz. 158) Trybunał zwracał wprawdzie uwagę na to, że w każdej sytuacji należy analizować wszystkie unormowania determinujące przebieg danego postępowania. Jednak w okolicznościach sprawy, w związku z którą została wniesiona rozpoznawana skarga konstytucyjna, brakowało elementów przesądzających o tym, że skarga kasacyjna powinna była być potraktowana jako środek prawny przysługujący w ramach wyczerpania drogi prawnej. Decydujące znaczenie ma tu przede wszystkim analiza uzasadnień wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 lutego 2012 r. oraz postanowienia Sądu Najwyższego z 27 marca 2013 r., która, wbrew argumentacji skarżącego, bezsprzecznie dowodzi, że rozstrzygnięciem merytorycznym, tj. wydanym na podstawie przepisów cywilnego prawa materialnego kwestionowanych w skardze, było właśnie orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Z kolei postanowienie Sądu Najwyższego dotyczyło wyłącznie kwestii dopuszczalności przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej w kontekście przesłanek określonych w art. 3989 § 1 k.p.c. 3.
- W konsekwencji Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że skarżący spełnił wymóg wyczerpania drogi prawnej w momencie uzyskania wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 9 lutego 2012 r. jako orzeczenia, w którym przyjęto wykładnię przepisów prawa kwestionowaną w rozpatrywanej skardze konstytucyjnej. Wyrok ten, co Trybunał ustalił z urzędu, został doręczony pełnomocnikowi skarżącego 9 lipca 2012 r., skarga konstytucyjna została zaś wniesiona 26 czerwca 2013 r. Zatem skarżący wniósł ten środek prawny z rażącym przekroczeniem terminu, o którym mowa w art. 46 ust. 1 ustawy o TK. Podjęcie przez skarżącego kroków zmierzających do pozbawienia orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie waloru ostateczności przez wniesienie skargi kasacyjnej od tego rozstrzygnięcia (której Sąd Najwyższy postanowieniem z 27 marca 2013 r. odmówił przyjęcia do rozpoznania) nie wpłynęło już na bieg trzymiesięcznego terminu do wniesienia skargi konstytucyjnej. 3.
- Powyższa okoliczność jest samoistną negatywną przesłanką procesową, skutkującą odmową nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej ze względu na niedopuszczalność orzekania (art. 39 ust. 1 pkt 1 in fine oraz art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK).
- Niezależnie od powyższego Trybunał Konstytucyjny zwraca uwagę na inne przesłanki uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie wniesionej skargi konstytucyjnej.
- Skarżący nieprawidłowo przywołał art. 2 i art. 32 Konstytucji jako samodzielne wzorce kontroli, gdyż przepisy te nie są samoistnym źródłem praw podmiotowych jednostki, a przez to nie mogą być samoistną podstawą kontroli w sprawach skargowych. Wyznaczają one bowiem jedynie standard kreowania wolności i praw przez prawodawcę, nie wprowadzając konkretnej wolności czy konkretnego prawa (zob. postanowienia pełnego składu TK z 23 stycznia 2002 r., Ts 105/00, OTK ZU nr 1/B/2002, poz. 60 oraz 24 października 2001 r., SK 10/01, OTK ZU nr 7/2001, poz. 225). Powyższa okoliczność – na podstawie art. 39 ust. 1 pkt 1 in fine oraz art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK – przemawiała za odmową nadania dalszego biegu skardze w zakresie badania zaskarżonych przepisów z art. 2 i art. 32 ust. 1 Konstytucji.
- Trybunał Konstytucyjny stwierdza także niedopuszczalność badania zarzutu niezgodności kwestionowanych przepisów z art. 77 ust. 1 Konstytucji. 6.
- Istota zarzutu sformułowanego wobec art. 417 (w brzmieniu obowiązującym zarówno przed wejściem, jak i po wejściu w życie ustawy z dnia 17 czerwca 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny [Dz. U. Nr 162, poz. 1692, ze zm.]) oraz art. 4171 § 4 k.c. – dotyczy dokonanej przez sądy orzekające w analizowanej sprawie wykładnią art. 7 ustawy z 2001 r., którego konstytucyjności skarżący nie kwestionuje. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Okręgowego w Warszawie i Sądu Apelacyjnego w Warszawie odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa z tytułu zaniechania legislacyjnego (na podstawie przepisów kwestionowanych w skardze) jest dopuszczalna wyłącznie w sytuacji, w której obowiązek uchwalenia stosownych regulacji normatywnych wynika explicite z odpowiedniego przepisu ustawowego. Takim przepisem nie jest zaś – zdaniem sądów – art. 7 ustawy z 2001 r.; nie stanowi on bowiem źródła obowiązku wydania odrębnych przepisów, o którym mowa w tym artykule. 6.
- Trybunał zauważa, że zapatrywanie prawne sądów obu instancji w sprawie skarżącego nie jest ujmowane przez orzecznictwo jednolicie. Na przykład Sąd Najwyższy w wyrokach z 6 września 2012 r. (sygn. akt I CSK 59/12 oraz I CSK 96/12, oba niepubl.) oraz uchwale z 20 grudnia 2012 r. (sygn. akt III CZP 94/12, niepubl.) wyraził pogląd zgodnie z którym sąd może stwierdzić zaniechanie legislacyjne wyłącznie wtedy, gdy nakaz wydania regulacji normatywnej wyraźnie wynika z przepisu prawa, a art. 7 ustawy z 2001 r. nie statuuje, że ustawodawca ma obowiązek wydania przepisów, o których mowa w tym artykule. Należy jednak zwrócić uwagę na pogląd przeciwny. W wyroku z 4 sierpnia 2006 r. (sygn. akt III CSK 138/05, OSNC 2007, nr 4, poz. 63) Sąd Najwyższy uznał, że istnieje możliwość ustalenia obowiązku wydania odpowiedniego aktu normatywnego wtedy, gdy taki obowiązek nie został wyrażony expressis verbis w przepisach, a gdy prawa jednostek – przyznane w sposób oczywisty i bezwarunkowy – nie mogą być realizowane na skutek niewydania odpowiedniego aktu normatywnego. Z kolei Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 4 lutego 2011 r. (sygn. akt I ACa 13/11, niepubl.) oraz Sąd Najwyższy w wyroku z 29 czerwca 2012 r. (sygn. akt I CSK 547/11, OSP 2012, nr 12, poz. 121) przyjęły, że sąd może w drodze dokonywania wykładni, ustalić, iż w innej ustawie istnieje obowiązek wydania aktu normatywnego. W ostatnim z przywołanych orzeczeń Sąd Najwyższy przedstawił obszerną argumentację wskazującą na charakter art. 7 ustawy z 2001 r. statuującego, że ustawodawca ma obowiązek uchwalenia odpowiednich przepisów ustawowych, który to obowiązek nie został wykonany i jest podstawą do odpowiedzialności Skarbu Państwa na zasadzie art. 4171 § 4 k.c. 6.
- Trybunał zwraca uwagę także na to, że wskazana rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie została do tej pory usunięta w trybie art. 60 lub art. 61 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2013 r. poz. 499). 6.
- W ocenie Trybunału Konstytucyjnego sytuację prawną skarżącego zdeterminowała, dokonana przez orzekające sądy, wykładnia art. 7 ustawy z 2001 r., którego konstytucyjności skarżący nie kwestionuje. Zatem mimo że zaskarżone art. 417 i art. 417¹ § 4 k.c. były podstawą ostatecznego orzeczenia w sprawie skarżącego i określają jego sytuację prawną, istota skargi oraz sformułowane w niej zarzuty nie odnoszą się do treści kwestionowanych przepisów, lecz treści art. 7 ustawy z 2001 r., którego wykładnia przyjęta przez Sąd Okręgowy w Warszawie i Sąd Apelacyjny w Warszawie przesądza o braku możliwości dochodzenia odszkodowania na podstawie art. 417 oraz art. 417¹ § 4 k.c. Biorąc to pod uwagę, Trybunał Konstytucyjny przypomina, że art. 47 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK stanowi, iż skarga „powinna zawierać dokładne określenie ustawy lub innego aktu normatywnego, na podstawie którego sąd lub organ administracji publicznej orzekł ostatecznie o wolnościach, prawach albo obowiązkach określonych w Konstytucji i w stosunku do którego skarżący domaga się stwierdzenia niezgodności z Konstytucją”. Zatem Trybunał, związany granicami skargi, nie może samodzielnie ustalać jej przedmiotu i orzec o niekonstytucyjności ogółu przepisów (art. 66 ustawy o TK). W sprawie, w związku z którą wniesiono rozpatrywaną skargę konstytucyjną, nie sposób bowiem przyjąć, że wyłącznie kwestionowana regulacja kształtowała treść ostatecznego orzeczenia, z którym skarżący łączy naruszenie swych praw. Powyższe również przemawiało za odmową nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej ze względu na niedopuszczalność orzekania (art. 39 ust. 1 pkt 1 in fine oraz art. 36 ust. 3 w związku z art. 49 ustawy o TK). W tym stanie rzeczy, Trybunał postanowił jak w sentencji.