- 385 3 k.c. Wyjaśnił, iż niedozwolone postanowienia umowne to konstrukcja przewidziana w powyższych przepisach, mająca na celu ochronę konsumenta przed niekorzystnymi postanowieniami umowy łączącej go z profesjonalistą. Dodał także, iż oceny tej dokonał w sposób abstrakcyjny, w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego zawartego pomiędzy stronami. Sąd Okręgowy powołując treść art.
stwierdził, iż aby uznać dane postanowienie umowne za niedozwolone, muszą być spełnione następujące przesłanki: 1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, nie podlegało negocjacjom, 2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki konsumenta pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami, 3) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta, 4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron, w tym ceny lub wynagrodzenia. Powyższe przesłanki muszą wystąpić łącznie, aby można było stwierdzić abuzywność danego postanowienia. Odnosząc się do pierwszej w/w przesłanki Sąd I instancji stwierdził, iż bezsporne było to, iż konsumenci nie mieli wpływu na treść kwestionowanego postanowienia umownego, nie było ono więc z nimi uzgodnione indywidualnie. Sąd ten nie podzielił poglądu strony pozwanej, że przedmiotowe postanowienie dotyczy głównych świadczeń stron umowy, gdyż dotyczy wynagrodzenia za świadczenie usługi (...) TV ((...) Telewizji). Zdaniem Sądu Okręgowego zawierane przez pozwanego z konsumentami umowy na podstawie oferty promocyjnej (...), dotyczyły świadczenia usług telekomunikacyjnych, z czego podstawową usługą były połączenia telefoniczne różnego rodzaju, według określonej taryfy. Dodatkowe usługi zostały uzgodnione w ramach promocji i polegały m.in. na dostarczaniu (...) Telewizji, Pakietu (...) i innych. Dostarczanie (...) Telewizji nie należało do essentialia negotii zawartej pomiędzy stronami umowy o świadczenie usług telefonicznych. Natomiast kwestia dotycząca (...) Telewizji, jako nie będącej środkiem służącym do komunikowania się, nie była przedmiotem odrębnej umowy stron, jest świadczeniem dodatkowym w przypadku powyższej umowy, o czym świadczy głównie okoliczność promocyjnego charakteru jej dostarczania. W ocenie Sądu Okręgowego jednakże zakwestionowane przez powoda postanowienie nie kształtuje praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami ani nie narusza w sposób rażący ich interesów. Sąd I instancji stwierdził, iż zapis kwestionowanego pkt 21 regulaminu poddał kontroli abstrakcyjnej, w kontekście treści całego wzorca w postaci oferty promocyjnej. Wskazał, że (...) to oferta promocyjna, przyznająca konsumentom m.in. możliwość bezpłatnego korzystania z usługi Pakiet (...) TV ((...) Telewizja) przez pierwsze 6 miesięcy umowy zawartej na czas określony 24 miesięcy. Po upływie 6 miesięcy, począwszy od 7 pełnego okresu rozliczeniowego usługa miała być płatna, chyba że abonent zleciłby wyłączenie usługi. Sąd Okręgowy uznał, iż konsument, rozumiany jako świadomy, wyedukowany i krytyczny został w sposób właściwy poinformowany o celu i skutkach zawieranej umowy, w tym o odpłatnym charakterze usługi mobilnej telewizji począwszy od 7 miesiąca, dano mu wybór czy nadal chce z niej korzystać, czy też nie. W sposób jednoznaczny określono, że konsument może zrezygnować z usługi poprzez zlecenie jej wyłączenia, bez nakładania na niego żadnych dodatkowych warunków z tym związanych, bez uzależnienia od upływu jakiegoś terminu. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Okręgowy uznał, że zakwestionowana przez powoda klauzula nie stanowi niedozwolonego postanowienia umownego w rozumieniu art.
k.c. i z tego względu powództwo jako bezzasadne zostało oddalone. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia o kosztach procesu Sąd Okręgowy podał art.96 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. Nr 167 poz. 1398). Wobec braku podstaw do obciążania pozwanego kosztami, których powód nie miał obowiązku uiszczać, opłatę od pozwu przejęto na rachunek Skarbu Państwa. Publikację prawomocnego wyroku w Monitorze Sądowym i Gospodarczym zarządzono na podstawie art.479 44 k.p.c. Powód wniósł apelację od powyższego wyroku zaskarżając go w całości. Powód zarzucił Sądowi Okręgowemu: 1. naruszenie prawa materialnego: a) Art. 385
i w związku z tym nie stanowiła negatywnej przesłanki do uwzględnienia powództwa o uznanie postanowienia wzorca umowy za niedozwolone. Za główne świadczenie stron w rozumieniu w/w przepisu należy rozumieć przede wszystkim te, które są objęte postanowieniami przedmiotowo istotnymi danej umowy, którymi w przypadku umowy usługi jest określenie usługi i jego ceny. Sporne postanowienie do tego rodzaju postanowienia nie należy z powodów jak wskazane przez Sąd Okręgowy. Bezsporne jest też to, iż przedmiotowe postanowienie nie jest postanowieniem indywidualnie uzgodnionym z konsumentem. W ocenie Sąd II instancji natomiast wbrew wywodom Sądu Okręgowego poddanie kwestionowanego postanowienia § 21 regulaminu kontroli abstrakcyjnej w kontekście treści całego wzorca w postaci oferty promocyjnej prowadzi do wniosku, iż postanowienie to należy uznać za niedozwolone, gdyż jest sprzeczne z dobrymi obyczajami i naraża rażąco interes konsumenta. Należy podnieść, iż strona, kwestionując klauzulę wzorca, nie musi dokonywać jednocześnie prawidłowego jej przyporządkowania do jednej z klauzul abuzywnych z art. 385 3 k.c. w szczególności, iż kryteria oceny prawidłowości klauzuli wzorca obejmują zarówno listę klauzul abuzywnych zawartą w/w przepisie jak również klauzulę generalną, o której stanowi art.
Sąd Apelacyjny podziela pogląd powoda, iż sporne postanowienie należy do tego rodzaju postanowień jak wymienione w art. 385 3 pkt 18 k.p.c., choć nie jest oczywiście identyczne. Przepis ten odwołuje się do umów zawartych na czas oznaczony, ponadto ma zastosowanie, gdy przedłużenie umowy wystąpi wskutek biernego zachowania konsumenta. Przedłużenie takie może nastąpić zarówno na czas oznaczony jak i nieoznaczony. Mowa tu bowiem generalnie o przedłużeniu stosunku prawnego, a nie o przedłużeniu na kolejny okres zamknięty, co nie pozbawia konsumenta drogi do wcześniejszej terminacji stosunku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego ryzyko związane z tego rodzaju postanowieniami nie polega tylko i wyłącznie na uniemożliwieniu konsumentowi rozwiązania umowy w kolejnym okresie, ale na złapaniu go w swoistą pułapkę polegającą na wystąpieniu elementu zaskoczenia. Konsument może być bowiem nieświadomy kontynuowania umowy, która w jego przekonaniu powinna była wygasnąć, albo też nie będzie w stanie podjąć czynności zmierzających do zaprzestania współpracy z kontrahentem. Takie postanowienie sankcjonuje praktyki łapania w pułapkę, wykorzystującej fakt, iż możliwości "czuwania" konsumenta i złożenia oświadczenia w odpowiednim terminie są ograniczone w stosunku do przedsiębiorcy, który wykorzystać do tego może personel, program komputerowy itp. Celem analizowanej normy jest zatem ochrona przed sfingowanym oświadczeniem woli, które kwestionowane postanowienie wywodzi z biernej postawy konsumenta. Ten przepis według poglądów doktryny winien mieć także zastosowanie, gdy w wypadkach w nim przewidzianych nie dochodzi wprawdzie do przedłużenia umowy, ale do zawarcia innej (albo kolejnej) umowy ( por. Skory Maciej, Klauzule abuzywne w prawie ochrony konsumenta, Kraków 2005, Zakamycze). W ocenie Sądu Apelacyjnego sporna klauzula jest znacznie bardziej niekorzystna dla konsumenta niż wskazana w art. 385 3 pkt 18 k.c., gdyż stanowi nie tylko o automatycznym przedłużeniu obowiązującej strony umowy na czas oznaczony, ale także prowadzi do jej przedłużenia na znacząco gorszych dla konsumenta warunkach niż miał zagwarantowane umową w poprzedniej wersji, bowiem wprowadza zasadę odpłatności usługi, która nie była głównym przedmiotem świadczenia ze strony przedsiębiorcy, która była niejako w ramach promocji, dla zachęcenia do pozostania przy operatorze „dorzucona na wypróbowanie” i która do tej pory był świadczona konsumentowi bezpłatnie i w związku z tym nie ma tu znaczenia w ocenie Sądu Apelacyjnego brak zastrzeżenia rażąco krótkiego czasu na złożenie przez konsumenta odpowiedniego „przeciwnego” oświadczenia, aby uznać takie postanowienie za abuzywne w świetle klauzuli generalnej wynikającej z art.
k.c., gdyż finguje po stronie konsumenta istnienie konsensusu rozciągającego się na w rzeczywistości niechcianą klauzulę, niekiedy w ogóle nie objętą świadomością konsumenta. Ponadto postanowienie to narusza zasady rozkładu ryzyka i przenosi je na podmiot, który działalności gospodarczej nie prowadzi, który nie jest ekonomicznym beneficjentem korzyści jakie sporny zapis przynosi. Słusznie wywodzi skarżący, iż rażąca dysproporcja praw i obowiązków polega na przyjęciu przez pozwanego w spornym wzorcu zasady, iż korzyści wynegocjowane przez klienta podczas renegocjacji umowy ulegają systematycznej redukcji, a nawet przechodzą w realne koszty dla klienta, jeśli nie podejmie on dodatkowych czynności i nie poniesienie dodatkowych wydatków związanych z zawiadomieniem pozwanej o braku woli dalszego korzystania z „usług promocyjnych” lub jeśli zwyczajnie „przegapi” upływ 6 miesięcy obowiązywania umowy. Nie można także wykluczyć sytuacji, iż z powodów losowych np. dłuższej choroby konsumenta przypadającej na koniec sześciomiesięcznego okresu obowiązywania umowy złożenie rezygnacji będzie po prostu niemożliwe. Należy w tym miejscu podkreślić, iż pojęcie „rażącego naruszenia interesów” nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego. Należy tu też uwzględnić niewygodę organizacyjną, mitręgę, stratę czasu, nierzetelność traktowania, wprowadzanie w błąd ( por. Nieuczuciwe klauzule w prawie umów konsumenckich, pod red. prof. dr hab. Ewa Łętowskiej, Wydawnictwo C.H. Beck , Warszawa 2004 r., str. 16 ) Słusznie wywodzi skarżący, iż przedłużenie umowy na warunkach jak wskazane w spornym wzorcu jest korzystne dla pozwanego przedsiębiorcy, a mimo to wzorzec umowy nie implikuje obowiązku dbania o dalsze przedłużenie umowy na przedsiębiorcę. Jest to klauzula będąca wyrazem dominującej pozycji profesjonalisty, która niesie za sobą zagrożenie dla ekonomicznych interesów konsumenta. Zdaniem Sądu Apelacyjnego postanowienie to oprócz wskazywanych wyżej poza ekonomicznych aspektów świadczących o rażącym naruszeniu interesów konsumenta może spowodować wymierne straty finansowe dla konsumenta. Skoro bowiem konsument w celu doprowadzenia do sytuacji, aby pozwana zaprzestała udostępniać mu usługi oparte na par. 21 regulaminu ( (...) TV) musi zgłosić rezygnację, to oczywistym jest, iż taka rezygnacja pociąga za sobą oprócz zwyklej uciążliwości także wymierne koszty. W przypadku zgłoszenia rezygnacji przez infolinię będzie to koszt połączenia telefonicznego, aby wysłać stosowną rezygnację listem poleconym będzie to koszt przesyłki pocztowej, papieru listowego, koperty, aby osobiście złożyć rezygnację u przedstawiciela pozwanej będzie to koszt przejazdu komunikacją miejską lub koszt benzyny w przypadku przejazdu własnym samochodem, a aby wysłać fax będzie to koszt połączenia. W ten sposób, mimo iż pozwana jest ekonomicznym beneficjentem spornego zapisu wzorca przerzuca ona koszt, który w takiej sytuacji powinien być kosztem jej działalności na konsumenta i to nie informując o tym konsumenta wprost. Ponadto w ocenie Sądu Apelacyjnego za istnieniem rażącego naruszenia interesu konsumenta w rozumieniu ekonomicznym przemawia także to, iż obowiązywanie spornego zapisu powoduje, iż konsument nawet ten, który świadomie nie dokonuje rezygnacji z płatnej usługi po upływie 6 miesięcznego okresu promocyjnego, gdyż świadomie chce z niej w dalszym ciągu odpłatnie korzystać tj. opłacać 25 zł tj. cenę wynikającą z oferty promocyjnej obowiązującej od kwietnia 2006 r. może być postawiony w gorszej sytuacji finansowej tj. będzie musiał płacić więcej za tę samą usługę niż klient przedsiębiorcy, który zawrze umowę w oparciu o ofertę (...) obowiązującą od 17 grudnia 2007 r. ( k. 23 akt ), w której § 21 i 22 mowa jest o płatności za Pakiet TV w kwocie 19 zł miesięcznie. Należy w tym miejscu podkreślić, iż sporny zapis § 21 oferty promocyjnej (...) w połączeniu z pozostałymi jego zapisami, a w szczególności z §19 oraz z zapisem § 2 pkt 4 Aneksu do umowy zdaniem Sądu Apelacyjnego może wprowadzić konsumenta w błąd. Zapis § 19 stanowi bowiem, iż abonent ma prawo do bezpłatnego korzystania z Pakietu w ciągu 6 pierwszych miesięcy, a następnie w zdaniu drugim tego paragrafu jest zapis, iż abonent, który zmieni dotychczasową ofertę na promocyjną (...) ma możliwość włączenia i płatnego korzystania z pakietu ponosząc opłatę miesięczną w wysokości 25 zł. Z zapisu tego wynika, iż możliwość korzystania z płatnego pakietu uzależniona jest od decyzji konsumenta, który może włączyć tę usługę i korzystać z niej ponosząc opłatę 25 zł miesięcznie, natomiast w spornym § 21 znalazł się zapis stanowiący, iż począwszy od 7 pełnego okresu rozliczeniowego opłata za Pakiet wynosić będzie 25 zł, chyba że abonent zleci wyłączenie usługi. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w/w zapisy we wzajemnej relacji są co najmniej niezrozumiałe, gdyż zapis z § 19 sugeruje, iż aby konsument mógł korzystać z płatnego pakietu musi tę usługę najpierw włączyć, natomiast § 21 stanowi o automatycznym jej uruchomieniu, bez podejmowania decyzji przez konsumenta o włączeniu płatnego pakietu. Podobnie zapis § 2 pkt 4 i 5 Aneksu do umowy jest w ocenie Sądu Apelacyjnego nierzetelny w stosunku do klienta. Mowa jest w nich tylko o przyznaniu konsumentowi bezpłatnej możliwości korzystania z usługi mobilna telewizja przez 6 pierwszych miesięcy, a przemilczane jest to, iż po upływie tego okresu jeśli klient nie zrezygnuje z tej usługi będzie ona dalej świadczona za odpłatnością i nie zmienia tej oceny zapis, iż usługa przyznana jest na warunkach określonych w regulaminie oferty promocyjnej (...) z dia 24 kwietnia 2006 r. Z tego względu sporny zapis § 21 w powiązaniu z w/w powoduje, iż klient może mieć przekonanie, iż usługa ta po upływie 6 miesięcy nie będzie dalej świadczona. Stanowi on w ocenie Sądu Apelacyjnego o naruszeniu dobrych obyczajów. Istotą dobrych obyczajów jest szacunek dla drugiego człowieka ( tu klienta ). Sprzeczne natomiast jest z dobrymi obyczajami takie działanie, które może prowadzić do dezinformacji, wywołać u klienta błędne przekonanie, wykorzystanie jego niewiedzy czy naiwności czy wręcz do ukształtowania stosunku umownego wbrew jego woli. Chodzi tu więc o działanie nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające od przyjętych standardów postępowania mające na celu własne interesy przedsiębiorcy tj. maksymalizację jego zysku i minimalizację własnego ryzyka kosztem konsumenta przez zwiększenie jego obowiązków, obciążenia i ryzyka. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, gdyby zapis zawarty w § 21 był umieszczony w treści par. 2 ust. 4 Aneksu do umowy wtedy byłoby to uczciwe postawienie sprawy. Należy tu podkreślić, iż znamiona dobrych obyczajów w obrocie gospodarczym trudne są do abstrakcyjnego oznaczenia. O wykroczeniu przeciwko dobrym obyczajom w przypadkach konkretnych sąd musi orzekać na podstawie swego uznania, kierując się przy tym poczuciem godziwości ogółu ludzi myślących sprawiedliwie i słusznie, a w tym przypadku poczuciem uczciwej postawy przedsiębiorców, co do uczciwości której w przedmiotowej sprawie można mieć poważne zastrzeżenia z powodów jak wyżej. Z powyższych względów Sąd Apelacyjny uznał sporne postanowienie za krzywdzące konsumenta, a odmienny pogląd Sądu Okręgowego za niewłaściwy. Przedstawiciele doktryny wskazują, iż często sędziowie oceniając sytuację w zakresie abuzywności danego postanowienia wzorca umowy nie potrafią pokonać własnego przekonania, że skoro coś jest w umowie, to oznacza, że obie strony tego chciały, a chcącemu nie dzieje się krzywda i z tego rodzaju błędnym rozumowaniem mieliśmy w ocenie Sądu II instancji do czynienia w przedmiotowej sprawie ( por. Nieuczciwe klauzule w prawie umów konsumenckich, pod red. prof. dr hab. Ewa Łętowskiej, Wydawnictwo C.H. Beck , Warszawa 2004 r., str. 3 ). W związku z powyższym Sąd Apelacyjny orzekł jak w pkt I sentencji wyroku na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. O kosztach procesu jak w punkcie I ppkt 2 wyroku, na które składają się koszty zastępstwa prawnego za pierwszą instancję w kwocie 360 zł zgodnie § 14 pkt 3 ppkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( Dz.U.02.163.1349 ze zm. ) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego w kwocie 17 zł orzeczono w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. O kosztach procesu za instancję apelacyjną orzeczono w punkcie II wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 108 § 1 k.p.c. oraz § 14 pkt 3 ppkt 1 i § 12 pkt 1 ppkt 2 cyt. wyżej rozporządzenia.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.