Sygn. akt I ACa 414/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 21 maja 2013 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu, I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Mariola Głowacka Sędziowie: SA Karol Ratajczak (spr.) SA Bogdan Wysocki Protokolant: starszy sekretarz sądowy Sylwia Woźniak po rozpoznaniu w dniu 21 maja 2013 r. w Poznaniu na rozprawie sprawy z powództwa K. H. przeciwko P. A. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z dnia 17 października 2012 r., sygn. akt I C 420/05 1. oddala apelację; 2. zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej; 3. przyznaje od Skarbu Państwa (Sąd Okręgowy w Zielonej Górze) na rzecz radcy prawnego S. K. 2.214 zł (w tym podatek VAT) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce w postępowaniu apelacyjnym z urzędu. K. Ratajczak M. Głowacka B. Wysocki UZASADNIENIE Powódka K. H. wystąpiła z pozwem przeciwko pozwanemu P. A., w którym, po zmianie i ograniczeniu powództwa ostatecznie domagała się zasądzenia od pozwanego kwoty 29.770,90 zł z odsetkami ustawowymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów postępowania wg norm przepisanych. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki kosztów procesu. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze wyrokiem z dnia 17 października 2012 r. umorzył postępowanie w takim zakresie żądania zapłaty kwoty 60.000 zł, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Nadto przyznał Centrum (...) Materiałowej (...) w Z. kwotę 1.134,67 zł za opracowanie stanowiska odnośnie opinii sądowej i rozstrzygnął o kosztach postępowania, obciążając nimi w całości powódkę. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i wyprowadzone z tych ustaleń wnioski prawne. Powódka w marcu 2000 r. rozpoczęła budowę domu jednorodzinnego na nieruchomości położonej w Z. przy ul. (...), działka nr (...). Pod koniec maja 2000 r. powódka kupiła dachówkę cementową grafitową S w ilości 5.460 sztuk (produkowaną przez firmę stanowiącą własność pozwanego) w sklepie (...) w Z.. Wraz z zawarciem umowy sprzedaży przedmiotowych dachówek pozwany udzielił powódce gwarancji, przekazując jej kartę gwarancyjną. W jej treści wskazano, że pozwany udziela powódce na zakupione dachówki 30 lat gwarancji licząc od dnia zakupu. Pozwany zapewnił, że w ciągu tego okresu wymieni bezpłatnie wszystkie dachówki, które nie spełniają obowiązujących norm jakościowych: PN-B- (...), (...) 491 oraz Certyfikatu na Znak (...) nr (...), (...). Na ten sam okres pozwany udzielił również gwarancji na mrozoodporność. Jednocześnie ustalono zasady reklamacji, wskazując m.in. że: 1) o zaistniałych wadach należy niezwłocznie powiadomić sprzedającego; 2) pokrycie dachu powinno być wykonane zgodnie z zaleceniami producenta; 3) kolory uzyskuje się przez dodawanie pigmentów (barwienie w masie) oraz przez powierzchniowe malowanie; dopuszcza się niewielkie odchylenia kolorystyczne. Zakupiona przez powódkę dachówka cementowa zakładkowa S posiadała certyfikat nr (...) z dnia 24 sierpnia 1999 r. i nr (...) z dnia 19 sierpnia 1998 r. uprawniające do oznaczenia wyrobu znakiem bezpieczeństwa. Dachówka ta oraz gąsiory spełniały wymagania określone w Polskiej Normie: PN-B- (...):1996 Wyroby budowlane z betonu - Dachówki i gąsiory cementowe. W dniu 26 kwietnia 2002 r. powódka zgłosiła w firmie (...) reklamację zakupionych dachówek wskazując, że po dwóch latach od ułożenia dachówek brzegi wielu z nich kruszą się i odpadają. W piśmie z dnia 6 maja 2002 r. firma (...) poinformowała, że reklamacja powinna być skierowana do pozwanego. Powódka zwróciła się więc bezpośrednio do pozwanego z żądaniem wymiany części dachówek i pomalowania jednej połaci dachu. Po dokonaniu wizji lokalnej na budowie powódki, pozwany uznał, że należy wymienić około 50 dachówek z czego około 40 należy obciąć i zamocować śrubami. Pozwany wykonał te prace tj. wymienił część dachówek i pomalował części połaci dachowej. Powódka nie zgłaszała żadnych uwag do wykonanych prac. W dniu 27 czerwca 2005 r. powódka zgłosiła kolejną reklamację zakupionych dachówek, zarzucając złą jakość dachówek wentylacyjnych oraz blach gąsiorowych. W odpowiedzi pozwany w piśmie z dnia l sierpnia 2005 r. oświadczył, że nie znajduje bezpośredniego powodu do objęcia wskazywanych przez powódkę usterek postępowaniem reklamacyjnym wynikającym z udzielonej powódce gwarancji. Jednocześnie pozwany wskazał, że dbając o prestiż i markę firmy w ciągu najbliższego miesiąca dokona dodatkowego przeglądu dachu powódki i w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek wad objętych gwarancją usunie je. W piśmie z dnia 8 września 2005 r. powódka wezwała pozwanego do zwrotu pieniędzy za złej jakości dachówkę cementową i gąsiory wraz z kosztami demontażu i montażu w kwocie 33.000 zł. W odpowiedzi pozwany w piśmie z dnia 15 września 2005 r. podtrzymał swoje stanowisko wskazując, że nie znajduje bezpośredniego powodu do objęcia zgłaszanych usterek postępowaniem reklamacyjnym. Dachówka cementowa zakładkowa ułożona na dachu budynku jednorodzinnego stanowiącego własność powódki, położonego w Z. przy ul. (...) (działka nr (...)), jest w stanie technicznym dobrym, nie odbiega parametrami zewnętrznymi od dachówek o podobnym standardzie. Nie stwierdza się uszkodzeń mrozowych, na powierzchni dachówki nie występują wysadziny, wykruszenia czy spękania. Pomimo bliskości drzew na dachu nie porasta mech lub glony, co często w przypadku dachówki o słabej jakości ma miejsce już po 2-3 latach - świadczy to o małej nasiąkliwości dachówki, co wskazuje na dobrą mrozoodporność dachówki. Na dachu są ułożone pojedyncze popękane dachówki (uszkodzone mechanicznie), które stanowią jedno z możliwych źródeł przecieków wody pod pokrycie. Występujące na pojedynczych dachówkach uszkodzenia krawędzi powstały podczas transportu lub układania - nie są one skutkiem działania czynników atmosferycznych (mrozu, deszczu). Kolor dachówki wykazuje pewne wyblaknięcia w stosunku do dachówki nowej na skutek działania słońca (promienie UV), co jest zjawiskiem naturalnym i dopuszczalnym. Nie stwierdza się wypłukiwania barwnika, a zmiana odcienia dachówki (wyblaknięcie) jest jednolita dla całej powierzchni dachu. Przedmiotowa dachówka spełnia swoje funkcje użytkowe do jakich została przeznaczona tzn. pełni funkcje ochronne dachu przed czynnikami atmosferycznymi. Kształt dachówki wentylacyjnej nie odbiega od kształtu podobnych dachówek produkowanych przez innych producentów. Większość producentów dachówek cementowych poddaje certyfikacji na zgodność z Polską Normą tylko dachówki podstawowe i gąsiory. Na pozostałe kształtki dachowe niektórzy producenci wystawiają własne deklaracje zgodności z Europejską Normą UN 490, co jest wystarczające. Zasadniczo każdy z producentów powinien wystawić deklarację zgodności z dokumentem odniesienia na każdy z produkowanych materiałów i w tym względzie pozwany dokonał formalnego uchybienia. Fakt ten nie ma wpływu na stan folii i więźby dachowej. Zamontowane dachówki wentylacyjne nie są powodem przecieku, jest ich niewiele na całej połaci dachu. Przy wykonywaniu konstrukcji dachu na domu powódki dopuszczono się rażących błędów, a prace wykonano niezgodnie z technologią (instrukcjami producentów) prac i w sposób mało staranny. W szczególności folia dachowa nie posiada prawidłowo wykonanych i uszczelnionych (sklejonych) zakładów - zwłaszcza w koszach, natomiast posiada liczne uszkodzenia - przebicia od gwoździ i uszkodzenia mechaniczne. W obrębie kominów nie wykonano wymaganych wywinięć i uszczelnień, występują miejsca, gdzie brak jest trwałego zamocowania folii (folia luźno zwisa). Brak jest wyprowadzenia skroplin z folii poza połać dachu tj. do rynny lub na pas okapowy (folia „kończy się" w bliżej nie określony sposób w okapie). Przy wykonywaniu okapu dopuszczono się poważnego błędu, a mianowicie nie pozostawiono w nim odpowiedniej szczeliny wentylacyjnej - okap zabudowano pod samą dachówką. Skutkiem wadliwie działającej wentylacji połaci dachowej jest występujące zagrzybienie konstrukcji drewnianej dachu oraz fizyczne uszkodzenie folii dachowej. Przyczyną aktualnego stanu dachu jest nieprawidłowe zamontowanie folii dachowej, nie zapewniające jej szczelności oraz wadliwe zabudowanie okapu bez szczeliny wentylacyjnej, co spowodowało brak prawidłowej wentylacji połaci dachowej. Sąd Okręgowy stwierdził, że zgodnie z art. 577 § l k.c. w wypadku gdy kupujący otrzymał od sprzedawcy dokument gwarancyjny co do jakości rzeczy sprzedanej, poczytuje się w razie wątpliwości, że wystawca dokumentu (gwarant) jest obowiązany do usunięcia wady fizycznej rzeczy lub do dostarczenia rzeczy wolnej od wad, jeżeli wady te ujawnią się w ciągu terminu określonego w gwarancji. Podstawową funkcją gwarancji jakości jest ochrona kupującego (uprawnionego z gwarancji) przed konsekwencjami „zepsucia się” przedmiotu objętego gwarancją, przed niewłaściwym funkcjonowaniem tego przedmiotu, pozostającym w związku z jego wadliwością (wyrok SA w Warszawie z 22 stycznia 1997r, I ACa 105/96, Apel. W-wa 1997, nr 3, póz. 28). Mówiąc o wadliwości, należy uwzględnić, że pojęcie wady fizycznej przy gwarancji nie jest - mimo braku odrębnego zdefiniowania ustawowego - identyczne z pojęciem wady fizycznej przy rękojmi. Z istoty gwarancji wynika mianowicie, że ma ona zapewnić zdatność rzeczy do normalnego użytku, pojęcie wadliwości zatem nawiązuje do braku (zmniejszenia) tylko cech użytkowych, jakie rzecz powinna mieć zgodnie z normami i uzasadnionymi oczekiwaniami (E. Łętowska, Prawo umów konsumenckich, Warszawa 2002, s. 296). Przepisy kodeksu cywilnego dają podstawę do wyróżnienia dwóch typów gwarancji; gwarancji sprzedawcy, zwanej także gwarancją handlową, i gwarancji wytwórcy, zwanej gwarancją fabryczną. Gwarancja wytwórcy polega na tym, że producent rzeczy zapewnia o gwarancji co do jakości rzeczy wyprodukowanej i w razie wątpliwości przyjmuje się, że jest on zobowiązany do usunięcia wad fizycznych rzeczy (naprawa) albo że jest on obowiązany do dostarczenia rzeczy wolnej od wad. Treść gwarancji określa gwarant indywidualnie za zgodą kupującego, a kupujący nie musi się godzić na udzielenie mu gwarancji, a więc na coś więcej niż przewiduje umowa sprzedaży. Przyjmując gwarancję czy to producenta, czy sprzedawcy, kupujący zawiera z nim umowę dodatkową o treści opisanej w dokumencie gwarancji (wyrok SA w Warszawie z 14 lutego 2003r, I ACa 850/02, Wokanda 2004, nr 5, s. 36). Gwarancja nie jest modyfikacją ani rękojmi, ani odpowiedzialności sprzedawcy towaru konsumpcyjnego, lecz odrębną, dodatkową formą zabezpieczenia interesów kupującego. Nie podlega więc ograniczeniom przewidzianym dla obu wspomnianych instytucji, gdyż w niczym nie uszczupla uprawnień z nich płynących. Pierwszorzędne znaczenie co do zakresu gwarancji i świadczeń z niej wynikających przyznać należy umowie gwarancyjnej. Sąd Okręgowy stwierdził, że pozwany w karcie gwarancyjnej zobowiązał się do wymiany wszystkich dachówek, które nie spełniają obowiązujących norm jakościowych: PN-B- (...), (...) 491 oraz Certyfikatu na Znak (...) nr (...), (...). Tak więc pozwany przyjął na siebie zobowiązanie niepieniężne, w sytuacji, gdyby wyprodukowane przez niego dachówki nie spełniały określonych norm jakościowych. Dopiero w sytuacji, gdyby wymiana dachówek ze strony pozwanego była niemożliwa, powódce przysługiwałoby roszczenie pieniężne. Tymczasem powódka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, ostatecznie domagała się od pozwanego wyłącznie zapłaty kwoty 29.770,90 zł. W ocenie Sądu, w świetle postanowień udzielonej przez pozwanego gwarancji, jest nieuprawnione, gdyż powódka nie wykazała, że pozwany nie jest w stanie wymienić wadliwych (jej zdaniem) dachówek, na które udzielił gwarancji. Już z tego względu powództwo podlegało oddaleniu. Niezależnie jednak od tego, zdaniem Sądu Okręgowego, i tak powódka nie wykazała, aby zaistniały okoliczności, które obligowałyby pozwanego do zapłaty na jej rzecz jakiejkolwiek kwoty pieniężnej. Powódka nie uczyniła tym samym zadość obowiązkowi określonemu w art. 6 k.c. i 232 k.p.c. W procesie cywilnym obowiązuje zasada kontradyktoryjności, której przejawem są przepisy art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. Wymaga ona, aby strony wskazywały dowody dla wykazania swoich twierdzeń. Bierność strony w tym zakresie, w szczególności, gdy korzysta ona z usług profesjonalnego pełnomocnika nie zobowiązuje Sądu - poza wyjątkowymi przypadkami - do prowadzenia dowodów z urzędu. Zasady art. 6 k. c. i 232 k.p.c., nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale muszą być odczytywane przez pryzmat skutków zaniechań stron w tej mierze. Strona, która nie przytoczyła w odpowiednim czasie wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń, musi liczyć się z ryzykiem niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia (o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał). Wskutek zmiany - od l lipca 1996r - treści art. 232 k.p.c. oraz skreślenia § 2 w art. 3 k.p.c. nastąpiło zniesienie zasady odpowiedzialności Sądu za wynik postępowania dowodowego (por. np. wyrok SN z dnia 7 października 1998r, II UKN 244/98, OSNAP 1999, nr 20, poz. 662; wyrok SN z dnia 16 grudnia 1997r, II UKN 406/97, OSNAP 1998, nr 21, póz. 643). Nie jest więc rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią niewskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (co wyraźnie podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 1996r, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, póz. 76 ). Działanie Sądu z urzędu może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego Sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (art. 32 ust. l i art. 45 ust. l Konstytucji RP. De facto działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji szczególnych, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna (por. np. uchwałę SN z dnia 19 maja 2000r, III CZP 4/00, OSNC 2000, nr 11, póz. 195, postanowienie SN z dnia 28 września 1999r, II CKN 269/99, Prokuratura i Prawo 2000, nr 2, póz. 27, wyrok SN z dnia 9 września 1998r, II UKN 192/98, OSNAP 1999, nr 17, póz. 556. Według opinii biegłego G. K. dachówka cementowa zakładkowa (wyprodukowana przez pozwanego) ułożona na dachu budynku jednorodzinnego stanowiącego własność powódki, jest w stanie technicznym dobrym, nie odbiega parametrami zewnętrznymi od dachówek o podobnym standardzie. Przedmiotowa dachówka spełnia swoje funkcje użytkowe do jakich została przeznaczona tzn. pełni funkcje ochronne dachu przed czynnikami atmosferycznymi. Biegły wskazał, że nie stwierdza się uszkodzeń mrozowych, na powierzchni dachówki nie występują wysadziny, wykruszenia czy spękania. Zaznaczył, że na dachu są ułożone pojedyncze popękane dachówki (uszkodzone mechanicznie), które stanowią jedno z możliwych źródeł przecieków wody pod pokrycie, występujące zaś na pojedynczych dachówkach uszkodzenia krawędzi powstały podczas transportu lub układania - nie są one skutkiem działania czynników atmosferycznych (mrozu, deszczu). Nadto zamontowane dachówki wentylacyjne nie są powodem przecieku, jest ich niewiele na całej połaci dachu. Tym samym biegły potwierdził stanowisko pozwanego, że brak było przesłanek do uwzględnienia przez niego zgłoszenia reklamacyjnego opierającego się na wystawionym dokumencie gwarancyjnym. Jak wskazał Sąd Okręgowy z opinii biegłego wynika także, że przy wykonywaniu konstrukcji dachu na domu powódki dopuszczono się rażących błędów, a prace wykonano niezgodnie z technologią (instrukcjami producentów) prac i w sposób mało staranny. Przyczyną aktualnego stanu dachu jest nieprawidłowe zamontowanie folii dachowej nie zapewniające jej szczelności oraz wadliwe zabudowanie okapu bez szczeliny wentylacyjnej, co spowodowało brak prawidłowej wentylacji połaci dachowej. Za ten stan rzeczy nie ponosi jednak odpowiedzialności pozwany. W ocenie Sądu Okręgowego powódka nie wykazała, że wyprodukowane przez pozwanego dachówki nie są odpowiedniej jakości i nie spełniają norm określonych w dokumencie gwarancyjnym. Wyrok powyższy w części tj. w punktach 2 i 5 zaskarżyła powódka działająca przez pełnomocnika z urzędu zarzucając:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.