Sygn. akt I CSK 147/05 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 marca 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Mirosław Bączyk SSN Henryk Pietrzkowski Protokolant Ewa Krentzel w sprawie z powództwa A. AB przeciwko V. Spółce z o.o. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 marca 2006 r., skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19 maja 2005 r., sygn. akt [...], 1) uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej żądania o zapłatę oraz rozstrzygnięcia o kosztach i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego 2) oddala skargę kasacyjną w pozostałej części. 2 Uzasadnienie W pozwie z dnia 22 marca 2004 r. powódka A. AB wniosła o zasądzenie od pozwanej V. Spółki z o.o. kwoty 281 891,40 SEK z odsetkami od dnia 15 marca 2004 r. oraz kosztami procesu. Ponadto domagała się nakazania pozwanej zaniechania niedozwolonych działań polegających na rozpowszechnieniu nieprawdziwych informacji na temat powoda. W piśmie z dnia 26 czerwca 2004 r. powódka sprecyzowała, że roszczenie pieniężne dotyczy zwrotu zapłaconej ceny za wadliwy towar. Jako jego podstawę prawną wskazała w szczególności art. 556 § 1 k.c., art. 560 k.c., art. 561 k.c. i art. 566 k.c. (por. w tej kwestii wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2004 r., IV CK 601/03, Monitor Prawniczy 2004, nr 18, s. 823). Strona pozwana wniosła o oddalenie pozwu oraz o nakazanie powodowi opublikowania w dzienniku R. oświadczenia, które w swej treści powinno obejmować przeproszenie pozwanej spółki za wytoczenie przeciwko niej oczywiście bezzasadnego powództwa z tytułu nieuczciwej konkurencji. W toku procesu wyraźnie oświadczyła jednak, że nie wystąpiła z powództwem wzajemnym (k. 98). Wyrokiem z dnia 29 listopada 2004 r. Sąd Okręgowy w R. powództwo oddalił. Ustalił, że w dniu 1 czerwca 2002 r. strony zawarły umowę, w której zamawiający oświadczył, że zaznajomił się z próbkami wyrobów i otrzymał od sprzedawcy, tj. od pozwanej spółki, instrukcje oraz niezbędne informacje. Umowa stanowiła, że w wypadku stwierdzenia wad zamawiający może żądać obniżenia ceny lub zamiany reklamowanych towarów na wyroby odpowiedniej jakości. Zastrzeżono także, że sprzedający nie będzie zobowiązany do rekompensaty strat poniesionych przez zamawiającego z powodu utraty obecnych lub przyszłych zysków, lub z tytułu zobowiązań poczynionych w związku z zawartą umową, jak również innych strat. Na podstawie tej umowy powodowa spółka zakupiła od pozwanej mydło w płynie, które otrzymała w dniach 3 stycznia i 27 lutego 2003 r. oraz za nie zapłaciła. 3 Na początku maja 2003 r. powódka uzyskała informację od odbiorców w Szwecji, że produkt ten nie nadaje się do zbytu, ponieważ zawiera rakotwórczy składnik. Wykazała to protokołem kontroli Wydziału ds. Ochrony Środowiska Miasta G. z dnia 9 maja 2003 r., pismem Urzędu do spraw Leków z dnia 19 maja 2003 r. i decyzją Wydziału ds. Ochrony Środowiska Miasta G. z dnia 6 czerwca 2003 r. o zakazie sprzedaży mydeł marki B. produkowanych przez pozwaną. Odwołania od tej decyzji nie przyniosły pozytywnego rezultatu. W jej treści Urząd stwierdził, że produkowane przez pozwaną spółkę mydło zawierało niedozwolone połączenie cocamide DEA (dialkanoloamid kwasu tłuszczowego) oraz 2 – bromo – 2 – nitropropane – 1,3 – diol (BNP), czyli bronopolu. Substancja ta może być używana pod warunkiem uniknięcia tworzenia się nitrozoaminy. Trzecia dostawa mydła, która miała być odebrana przez powoda w połowie maja 2003 r. i nie opuściła jeszcze zakładu pozwanej, została rozładowana i poddana przerobowi w celu usunięcia zakwestionowanego składnika. Nabywca wycofał wadliwe mydło z punktów sprzedaży w Szwecji i odesłał je sprzedawcy dwoma transportami w dniach 21 sierpnia i 22 września 2003 r. Pierwszą partię zwróconego produktu pozwana odebrała (128 160 sztuk), jednakże w dniu 24 września 2003 r. odmówiła przyjęcia jego pozostałej części (120 960 sztuk). Stanowiło to przyczynę odstąpienia od umowy sprzedaży przez kupującego w piśmie z dnia 29 września 2003 r.. Powód reklamował wadliwe mydło bezpośrednio po kontroli. Strony na przełomie maja i czerwca 2003 r. spotkały się w W. i na tym spotkaniu zostało ustalone, że zakwestionowany towar strona pozwana wymieni na inny nie zawierający szkodliwego składnika. Uzgodniono też, że koszty transportu poniesie strona powodowa, zaś koszty jego przerobienia strona pozwana. Po przelaniu i usunięciu zakwestionowanego składnika powód odebrał mydło w ilości około 80 000 sztuk ze 130 000 dostarczonych do przerobienia w pierwszym transporcie. Wymiana towaru nie była wynikiem uznania reklamacji, lecz akceptacją przez pozwaną nowego życzenia klienta, który chciał mieć inny skład chemiczny mydła. 4 Według oceny Sądu Okręgowego powód nie wykazał, aby zakupione od pozwanej mydło było wadliwe, albowiem z przedłożonych przez pozwaną dokumentów wynikało, że sporne mydło odpowiada wymaganiom mikrobiologicznym, jest zgodne z normą polską, posiada świadectwo badania i jest dopuszczone do obrotu. Ponadto jest nadal sprzedawane nie tylko w Polsce ale i za granicą. Jego zdaniem powód wskazując na decyzję Urzędu Gminy G., w której stwierdzono niedozwolone składniki, nie udowodnił, że ich obecność doprowadziła do wytworzenia się tzw. nitrozoamin, gdyż ta okoliczność mogłaby być wykazana na podstawie opinii biegłego. Na powodzie ciążył obowiązek zadbania, aby zakupione mydło spełniało warunki wymagane w Szwecji i w związku z tym po otrzymaniu próbek powinien zgłosić mydło w odpowiednim urzędzie do przebadania pod kątem zgodności jego składu z obowiązującymi w tym kraju przepisami. Skoro powód tego nie uczynił to szkoda mieści się w granicach ryzyka prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Powodowa spółka zaskarżyła ten wyrok w całości i wniosła o jego zmianę przez uwzględnienie roszczenia o zapłatę, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 19 maja 2005 r. apelację powódki oddalił. Na wstępie zauważył, że zgodnie z wolą stron wyrażoną w ustępie 9 pkt 9.4 umowy w sprawie miało zastosowanie prawo polskie. Według jego oceny postanowienia umowy nie naruszały zasady wyrażonej w art. 3531 k.c. Zgodnie z treścią umowy powódka przyjęła na siebie obowiązek przestrzegania wszystkich przepisów prawa oraz innych regulacji obowiązujących na obszarze sprzedaży spornego mydła oraz informowania pozwanej jako sprzedawcy o wszelkich w tym zakresie zmianach. Dlatego też w związku z otrzymaną informacją o zakwestionowaniu wyrobu przez organy szwedzkie wstrzymała przygotowaną do wysyłki kolejną dostawę i dokonała przerobu przedmiotowego produktu. Natomiast mydło w płynie B. z wcześniejszych dostaw – jego zdaniem - nie było wadliwe, skoro było produkowane przez stronę pozwaną po uzyskaniu stosownych zezwoleń, tj. zostało dopuszczone do obrotu świadectwem Państwowego Zakładu Higieny z dnia 21 września 1998 r. i odpowiadało normie obowiązującej w Polsce. Sąd Apelacyjny wyraźnie stwierdził, 5 że Sąd pierwszej instancji właściwie ocenił materiał dowodowy i doszedł do trafnych wniosków. Powódka zaskarżyła wyrok w całości skargą kasacyjną. Wniosła o jego uchylenie i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kwoty 281 891,40 SEK z ustawowymi odsetkami od dnia 15 marca 2004 r., ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Zarzuciła naruszenie prawa materialnego tj. art. 556 § 1 k.c. w zw. z art. 560 k.c., art. 3531 k.c. w zw. z art. 357 k.c. i art. 535 k.c., art. 4 ust 1 oraz art. 5 ust 1 i 3 ustawy z dnia 30 marca 2001 r., o kosmetykach (Dz.U. Nr 42, poz. 473, ze zm., dalej „ustawy”) w zw. z § 1 pkt 1 i 4 rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 12 czerwca 2002 r. w sprawie ustalenia listy substancji niedozwolonych do stosowania w kosmetykach, listy substancji dozwolonych do stosowania w kosmetykach wyłącznie w ograniczonych ilościach, zakresie i warunkach stosowania, listy barwników, substancji konserwujących i promieniochronnych dozwolonych do stosowania w kosmetykach oraz znaku graficznego wskazującego na umieszczenie dodatkowych informacji (Dz.U. Nr 105, poz. 2158, ze zm., dalej „rozporządzenia”). Skargę oparła także na obrazie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, a to art. 244 § 1 k.p.c. w zw. z art. 1138 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c., art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: De lege lata skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń prawomocnych i dlatego jej podstawą nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.). Unormowanie to jest wyrazem prymatu w postępowaniu kasacyjnym interesu publicznego, skoro wykroczenie przez sąd drugiej instancji poza granice oceny dowodów nie daje w zasadzie Sądowi Najwyższemu obecnie możliwości kontroli takich uchybień. Już z tego względu nie można było uwzględnić zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W judykaturze utrwalony jest pogląd, że obraza art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów, bądź zawiera tak kardynalne braki, które uniemożliwiają 6 kontrolę kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1997 r., I CKN 312/97, z 19 lutego 2002 r., IV CKN 718/00, z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 11862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN 65/01, z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 121/01, nie publikowane, z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83). Artykuł 328 § 2 k.p.c. ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu kasacyjnym przez odesłanie zawarte w art. 391 § 1 k.p.c., którego jednak skarżąca spółka nie powołała. Zakres jego zastosowania zależy od rodzaju wydanego orzeczenia oraz od czynności procesowych, podjętych przez sąd odwoławczy, wynikających z zarzutów apelacyjnych, limitowanych granicami kognicji sądu drugiej instancji. Skoro więc apelacja została oddalona i w postępowaniu odwoławczym nie było prowadzone postępowanie dowodowe, to uwzględnienie zarzutu braku w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku omówienia dowodów z dokumentów, wskazanych przez powódkę w apelacji i przyczyn dla których tym właśnie dowodom odmówił przyznania istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, czy w ogóle mocy dowodowej byłoby możliwe, gdyby Sąd Apelacyjny rozstrzygał na podstawie uzupełniających, odmiennych od sądu pierwszej instancji ustaleń faktycznych. Gdy bowiem sąd odwoławczy oddalając apelację orzeka na podstawie materiału zgromadzonego w postępowaniu w pierwszej instancji, nie musi powtarzać dokonanych ustaleń. Wystarczy stwierdzenie, że przyjmuje je za własne (por. np. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 13 grudnia 1935 r., C III 680/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.